Dziś jest:
Środa, 23 stycznia 2019

Celuj w księżyc, bo nawet jeśli nie trafisz, będziesz między gwiazdami.
/Patrick Süskind, "Pachnidło"/

Komentarze: 11
Wyświetleń: 8807x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 16 gru 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: http://www.dailymail.co.uk   

SAMOZAPŁON CZŁOWIEKA W LONDYNIE

Wszystko wydarzyło się na oczach przerażonych świadków 21 września 2017 – było kilka minut po 13.00, kiedy 70-letni emeryt z Irlandii Północnej John Nolan nagle stanął w płomieniach, idąc ulicą Orchard Place w północnym Londynie, niedaleko stadionu piłkarskiego White Hart Lane Tottenham Hotspur.


Próbowano ugasić ogień, ale było to bardzo trudne. Z oparzeniami ponad 60 procent ciała John Nolan trafił do szpitala, gdzie następnie zmarł. Londyńskie media dotarły do rodziny tego człowieka oraz jego sąsiadów.


Okazuje się, że był to bardzo spokojny człowiek, który nigdy nie miał myśli samobójczych. Był to emerytowany pracownik budowlany z hrabstwa Mayo w Irlandii. Po tym, jak wezwane na miejsce służby ugasiły ogień mężczyzna został przewieziony do szpitala Broomfield Hospital w Chelmsford w hrabstwie Essex, ale zmarł następnego dnia. Jego ciało było spalone w 65 procentach. Specjaliści z londyńskiej Straży Pożarnej nie byli w stanie znaleźć niczego na miejscu zdarzenia, co mogłoby spowodować zapalenie się tego człowieka.

Poszukiwani są świadkowie, którzy być może widzieli, co John Nolan robił wcześniej, ale już wiadomo, że nie oblał się żadnymi łatwopalnymi płynami – po prostu nagle zaczął płonąć.

"Żadna relacja świadków nie sugeruje, że w czasie pożaru kontaktował się z inną osobą" – powiedział oficer policji Damien Ait-Amer. Mieszkał kilka ulic od miejsca, w którym zmarł w Tottenham.

 

Zjawisko tajemniczego samozapłonu ludzi jest faktem bezspornym. Na świecie odnotowano ponad 200 tego typu przypadków, ale o wielu takich historiach pewnie nie dowiedziały się media, więc można śmiało założyć, że było ich więcej. Wystarczy powiedzieć, że my mieliśmy okazję zbadać dwa takie przypadki z terenu Polski, które nie trafiły w żaden sposób do światowych archiwów „samozapłonu ludzi”.

Historia z Mąchocic z 1998 dosłownie odbierała mowę – 1,5 roczne dziecko spaliło się na oczach przerażonej matki, która próbowała je bezskutecznie ugasić. Z ciała dziecka wydostawały się niebieskie płomienie przypominające płomień z palnika gazowego. Były one zupełnie niewrażliwe na wodę i wydawały się mieć zupełnie inną naturę niż zwykły ogień. Po dziecku zostały tylko drobne szczątki - spaliło się praktycznie do końca.

Samozapłon ludzi może występować także na skutek ataku niewidzialnych bytów (także mamy takie przypadki w archiwum FN!), ale wtedy taki człowiek po prostu staje w płomieniach i nie „płonie wewnętrznie” (nie ma wtedy także żadnych "poparzeń", gdyż ciało po prostu się spala do końca). Wydaje się, że z takim właśnie przypadkiem (zapłonu od działania niewidzialnych bytów) możemy mieć do czynienia w Londynie.

Kiedy następuje samozapłon „od środka” z wydobywającymi się z wnętrza ciała „niebieskawymi płomieniami” wtedy z ciała zostaje naprawdę niewiele, a czasami dosłownie małe fragmenty ciała. Zdjęcie przedstawia szczątki po samozapłonie 73-letniego mężczyzny o nazwisku Henry Thomas, który uległ samospaleniu w Ebbw Vale w 1980 roku w południowej Walii.


Jedynie jego czaszka i niewielka część nogi poniżej kolana zostały znalezione przez przybyłych na miejsce strażaków. I jeszcze jedna intrygująca rzecz typowa dla tzw. spontanicznych samozapłonów „od środka – przyp. FN” – bardzo często części garderoby takiego człowieka lub sprzęty wokół są w stanie świadczącym, że nie zostały dotknięte tym dziwnym ogniem o niebieskawym odcieniu.

Historia z Londynu trafia do naszego Archiwum FN.

Komentarze: 11
Wyświetleń: 8807x | Ocen: 11

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 16 gru 2017 11:40   
Autor: FN, źródło: http://www.dailymail.co.uk   


Komentarze (11)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 23 gru 2017 13:56 | brak oceny

jk | Gość

Następuje rozpad wody na tlen i wodór stąd niebieski płomień.

Sob, 23 gru 2017 09:19 | ocena: + 2

czytelnik | Gość

Moim zdaniem to reakcja chemiczna w organizmie może zapoczątkować samozapłon.To co jemy pijemy również przyjmujemy wszystko to substancje i kto wie czy w pewnych warunkach nie następuje reakcja łańcuchowa .

Pon, 18 gru 2017 11:27 | ocena: -3

Rodzer | Gość

Aby doszło do samozapłonu człowieka muszą zajść bardzo ścisłe warunki fizyczne połączone z głęboką "fazą" stanu psychicznego. Przede wszystkim musi to być zamknięte pomieszczenie, z zamkniętymi oknami, jak najbardziej szczelne a czasami nawet jak jest dziurka od klucza w której nie ma klucza to już nici z tego. Jeśli byłby to zapłon samoistny w "open space" to pierwszy w historii - prędzej go piorun trzasnął.

Nie, 17 gru 2017 21:37 | ocena: + 1

czujne_oko | Gość

no to jest kolejna sprawa, którą niewątpliwie powinna zająć się FN. Jak to wytłumaczyć? https://www.wprost.pl/414313/Niemowle-przezylo-samozaplon-cztery-razy-Czym-jest-samospalenie

Nie, 17 gru 2017 12:10 | ocena: -2

stevan | Gość

Widocznie za dużo wiedział. Mieńsze znajesz, dołsze żywiosz. ;-)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 gru 2017 14:01 | ocena: + 1

Magda | Gość

@stevan, takie nic nie wnoszace komentarze sie przepuszcza ale jak napisalam ze zabila go energia kundalini to juz nie przepuscili. ciekawe dlaczego

Rozwiń odpowiedzi (2)

Pon, 18 gru 2017 01:17 | brak oceny

George | Gość

@Magda, spokojnie Magda. Prawdopodobnie masz rację. Niekontrolowana, wyzwolona spontanicznie energia kundalini jest do tego zdolna. Kontrolowana zaś może być wykorzystywana jako "moce". A te są niemile widziane w naszym środowisku jako że podważają autorytet... no wiecie kogo. Dlatego medytacja, jako ćwiczenie kontroli własnego umysłu, a w tym również kierowanie energii do centralnego kanału jest u nas wyklęte na równi z Harrym Potterem i opluwane jako destruktywne kontakty z diabłem. Z jakichś powodów temu panu eksplodował reaktor u podstawy kręgosłupa a energia nie mogła się przecisnąć przez niedrożny kanał centralny.

Pon, 18 gru 2017 18:50 | brak oceny

stevan | Gość

@Magda, Trzeba trochę humoru w tym smutnym świecie.

Sob, 16 gru 2017 22:53 | ocena: -3

Peter | Gość

21 wrzesnia 2017. To sie wydarzylo

Sob, 16 gru 2017 20:05 | ocena: + 3

Witek | Gość

Już u Gogola w "Martwych Duszach" jest wzmianka o kowalu, który się spalił w ten sposób.

Sob, 16 gru 2017 15:24 | ocena: + 22

gft | Gość

Ciekawe czy jest jakiś zapis video z wszechobecnego monitoringu.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... [...] Witam Fundację! Szanowni Państwo, dziś mija 60 lat od upadku NOL-a do Bałtyku. 'Z różnych relacji dziennikarze 'Wieczoru Wybrzeża' w 1959 roku odtworzyli wydarzenia następująco: 21 stycznia o godz. 6.05 od północnego zachodu nadleciał nad miasto płaski, świecący się obiekt. Na kilkanaście sekund zawisł...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:36 | Jak codziennie koło 6;40 wyjechałem z domu w kierunku pracy ( z Pawłówek gm. Sicienko woj. Kujawsko-Pomorskie w kierunku Lisi Ogon woj. Kujawsko-Pomorskie), dojeżdżając do drogi krajowej nr.10 zatrzymując się do lewoskrętu na niebie widziałem cos jakby łunę wyładowań elektrycznych – flash z aparatu trwające około 10-15 sekund - piorunów cos takiego.Szybko wyłączyłem muzykę żeby usłyszeć dźwięk natomiast żaden się nie pojawił!! Co najciekawsze łuna miała...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Środa, 19 grudnia 2018 | Zbliża się rocznica pojawienia się UFO w Zdanach. Oczywiście jak co roku będziemy na miejscu gdzie wszystko się zdarzyło, ale przy okazji zawsze zdumiewa mnie coś innego. Postawa ludzi, którzy są gotowi wygłaszać nawet najbardziej zidiociałe, wariackie tezy na granicy kabaretu, aby tylko na siłę „zdemaskować, opluć i w ich mniemaniu wyjaśnić wbijając w piach, bo… on widzi, on wie i już...

czytaj dalej

FILM FN

OPERACJA KONTAKT - pozdrowienia od autora zdjęć UFO z 2014 roku

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.