Dziś jest:
Sobota, 19 czerwca 2021

To oczywiste, że obróbkę kamieni w starożytności robiono przy użyciu zaawansowanej technologii. Dowodem może być to, że wykonanie nawet prostego muru z tamtych czasów z dopasowanymi do siebie  głazami ważącymi każdy po kilkadziesiąt ton jest dzisiaj poza zasięgiem specjalistycznych zespołów, które dysponują współczesnymi maszynami.
Erich von Däniken, W krzyżowym ogniu pytań (Im Kreuzverhör, 1978)

Komentarze: 6
Wyświetleń: 2507x | Ocen: 25

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 10 maj 2021 07:09   
Autor: FN, źródło: FN   

SPOTKANIE Z UFO W EMILCINIE – OŚWIADCZENIE RODZINY WAWRZONKÓW I POCZĄTEK PROJEKTU ‘EMILCIN ON-LINE’

SPOTKANIE Z UFO W EMILCINIE – OŚWIADCZENIE RODZINY WAWRZONKÓW I POCZĄTEK PROJEKTU ‘EMILCIN ON-LINE’

Uwaga pasjonaci UFO! 10 maja 1978 doszło do spotkania Jana Wolskiego z Emilcina z pojazdem UFO, które do wydarzenie przebudziło miliony ludzi ze snu o tym, że ‘inteligentne życie jest tylko na planecie Ziemia’. Bliskie Spotkanie Trzeciego Stopnia w Emilcinie było przełomem dla postrzegania UFO w Polsce i kamieniem milowym dla zmiany nastawienia wobec tego fenomenu. Czas na projekt ‘EMILCIN ON-LINE’, który pozwoli nam udowodnić, że nad pomnikiem UFO pojawiają się Niezidentyfikowane Obiekty Latające. Mamy apel do naszych czytelników!

 

 

10 maja 1978 roku w małej wiosce Emilcin tuż po piątej rano ze swojego gospodarstwa wyjechał na furmance rolnik Jan Wolski, który jechał do pobliskiej miejscowości. Wracając do domu i jadąc przez las przeżył coś, co do tego roku znane było nam jedynie z zagranicznych periodyków o UFO typu „Flying Source Review”. Jego opowieść o spotkaniu z istotami z pojazdu UFO była tak spójna, tak logiczna, tak nieprawdopodobnie przekonująca, że po opublikowaniu tej historii w mediach PRL-u setki tysięcy ludzi zaczęło poważnie traktować możliwość, że Ziemia jest odwiedzana przez obce istoty dysponujące technologią, o jakiej się nawet nie śniło wszystkim najbardziej rozwiniętym  państwom na Ziemi.

Wszystko stało się dzięki niezwykłemu człowiekowi – Zbigniewowi Blani-Bolnarowi, który wręcz poświęcił swoje życie, aby zbadać ten przypadek w stopniu tak szczegółowym, w jakim do tej pory jedynie znane były śledztwa prowadzone przez policję.


Zbigniewa Blanię-Bolnara poznaliśmy w 1990 roku, ale warto zacytować jego niezwykłe słowa o tej historii, które powtarzał przy każdej okazji.

 „Historia spotkania Jana Wolskiego z UFO w Emilcinie jest jedną z najprawdziwszych, jakie w ogóle zna nasza cywilizacja. Materiał dowodowy w tej sprawie jest mniej więcej tej samej mocy jak dowody o które sądy skazują ludzi na kary wieloletniego więzienia. A powiedziałbym nawet, że w oparciu o ten materiał dowodowy sąd mógłby skazać kogoś na karę śmierci.”

Zbigniew Blania-Bolnar o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w Emilcinie

 

Mamy 2021 rok. Dziś wiemy o tym zdarzeniu znacznie więcej, niż wiedział Zbigniew Blania-Bolnar. Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo prosta. Zmarły 1 października 2003 roku autor książki „Zdarzenie w Emilcinie” dokumentował całą historię spotkania z UFO w Emilcinie w czasach, kiedy nie było internetu, nie było mediów społecznościowych. Dopiero one pozwoliły dotrzeć do relacji, zdjęć i najbardziej fantastycznych szczegółów tej historii, których nie było dane poznać Zbigniewowi Blani-Bolnarowi. Jego odejście to była wielka strata dla sprawy Emilcina, gdyż kiedy dwa lata później Fundacja Nautilus (aby ratować historię z Emilcina przed zapomnieniem!) postawiła w Emilcinie słynny monument UFO, to wtedy natychmiast zaczęli się do nas zgłaszać ludzie, którzy sami wiedzieli coś nowego o tej historii, albo którym opowiadali o tym bliscy.


Okazało się, że wszystkie nowe elementy pasują do tej historii idealnie, niczym małe kartoniki puzzle, które można było układać w jeden obraz. Tam naprawdę nie ma nic, co nie potwierdza prawdziwości tego, co przeżył Jan Wolski. Niestety Zbigniewa Blani-Bolnara już z nami nie było, kiedy poznawaliśmy nowe szczegóły tej historii i nowe okoliczności tamtych wydarzeń… ale zawsze o nim będziemy pamiętać, bo to jego tytaniczna praca sprawiła, że ta historia dzisiaj jest w takim miejscu.


W sprawie Emilcina okazało się niesłychanie prawdziwe zdanie wypowiedziane przez św. Augustyna. I już wyjaśniamy, dlaczego.

 

 

Faktycznie tak to działa, że jeśli coś jest prawdziwe, jeśli w czymś jest prawda, to można to opluwać, tłuc w to kamieniami i okładać z nienawiścią kijem, a prawda nie tylko się obroni, ale zajaśnieje pełnym blaskiem. Najlepszy przykład jest z parszywą i zakłamaną, ale przede wszystkim idiotyczną teorią o tym, że historia z Emilcina jest dziełem Ś.P. Witolda Wawrzonka, który miał – zgodnie z tą brednią rodem z Wariatkowa – zahipnotyzować. I to nie tylko Wolskiego, ale także choćby rodzinę Wawrzonków, która widziała obiekt, a nawet – co można się domyśleć – zrobić ślady na łące, w tym ten jeden, który ekipa FN widziała jeszcze w 1991 roku.

Można by pomyśleć tak:

- Nie… spokojnie! Ludzie nie są aż takimi idiotami, aby uwierzyć w takie bzdury! Skoro na świecie annały policyjne nie znają ani jednego (!) przypadku o wykorzystaniu hipnozy do zrobienia przestępstwa czy kradzieży, czy czegokolwiek poza widowiskami na scenach z pokazami hipnozy, to przecież nikt nie uwierzy w to, że naprawiający telewizory poczciwina z Lublina nagle okazał się hipnotyzerem obdarzonym mocą nieznaną w historii gatunku ludzkiego… ludzie nie są idiotami i pogonią parszywego cwaniaka i bezczelnego manipulatora, który w swojej nudnej jak flaki z olejem książce spróbował postawić taką zidiociałą tezę!

Okazało się, że jednak tzw. „polski suweren ufologiczny” kryje w sobie wiele tajemnic… ; - ), ale i to parszywe kłamstwo sprawiło, że dotarliśmy do rodziny Witolda Wawrzonka, jego żony i syna, poznaliśmy elementy stworzenia „idiotyzmu o hipnozie” z zastosowaniem metody znanej z przestępczych wyłudzeń od starszych ludzi pod nazwą „metody na wnuczka” (najpierw zaskarbić życzliwość starszej osoby, a potem wykorzystać jej naiwność do oszustwa), ale przede wszystkim udało się dzięki temu ustalić zupełnie nieznane okoliczności tej historii, o których ani my nie mieliśmy pojęcia, ani tym bardziej Zbigniew Blania-Bolnar. I tak to właśnie działa – rzecz pozornie negatywna – jeśli tylko w danej historii jest prawda – okazuje się w efekcie końcowym bardzo pozytywna. „Prawda jest jak lew…” – św. Augustyn niech nigdy nie będzie zapomniany za to jedno cudowne zdanie, które wypowiedział i którego siła i mądrość została zweryfikowana przy okazji dokumentowania sprawy Emilcina. Do sprawy rodziny Wawrzonków jeszcze wrócimy, ale teraz należy się mały „hołd” autorowi książki „Zdarzenie w Emilcinie”, czyli niezapomnianemu Zbigniewowi Blania-Bolnarowi.


Zbigniew Blania-Bolnar (ur. 17 października 1948, zm. 1 października 2003) mieszkał w Łodzi i już wcześniej przed 1978 roku jako jeden z nielicznych ludzi w Polsce pisał o UFO. Jako pierwszy dziennikarz zrozumiał, że spotkania z UFO w Emilcinie pod Lublinem w 1978 to coś, czego jeszcze w tym kraju nie było. Na zbadanie historii z Emilcina wydał majątek, poświęcił tej sprawie prawie całe życie. Jego książka o tym zdarzeniu to tak naprawdę do dziś najważniejsze wydanie dokumentacji o jednej historii związanej z UFO, które mamy w naszej bibliotece FN. Ta książka przebudziła ze snu „o jedynie Ziemi zamieszkałej przez inteligentne istoty” naprawdę miliony ludzi w Polsce. Chwała mu za to!

Zbigniew Blania-Bolnar był także odpowiedzialny za powstanie projektu „Poznać UFO”, które miało na celu poszukiwanie wszelkich dowodów na istnienie istot pozaziemskich. W przedsięwzięciu brali udział także inni znani ufolodzy tacy jak Dawid Reps. Autor książki „Zdarzenie w Emilcinie” został pochowany na Cmentarzu na Zarzewie w Łodzi.

Zobaczmy materiał z sieci youtube, który w dużej mierze korzysta z naszych archiwów zamieszczonych w sieci, ale rzetelnie pokazuje postać Zbigniewa Blani-Bolnara.

 

Cały czas docierają do nas „fragmenty układanki”, które dotyczą także postaci Zbigniewa Blani-Bolnara.

 

 

-----Original Message-----

From: […]

Sent: […]

To: Fundacja Nautilus

Subject: z lamusa

 

Witam,

Robiąc porządki w szafach przy okazji remontu mieszkania, natknęłam się na kawałek gazety. Nie wiem z którego roku, ani jaki tytuł, jest tylko autor - niejaki Zbigniew Blania.

Grunt że mimo kiepskiego stanu samego papieru, tytuł artykułu zwróciła moją uwagę. Niestety nie mam poprzedzającej go części. Była tylko ta strona z dużym napisem UFO. Opisane są przypadki bliskich spotkań i co najważniejsze wspomniany został Emilcin :) Bardzo się ucieszyłam. Przykro mi jest, że w takim stanie jest ta strona, ale pomyślałam, że nawet skrawek o Emilcinie powinien znaleźć się w waszym słynnym Archiwum.

Zatem zeskanowałam tę stronę i przesyłam w załączniku. Niestety musiałam podzielić tekst na pół przy skanowaniu, dlatego że strona jest znacznie większa niż powierzchnia skanująca mojego skanera. Jak widać kolor nieco pożółkły, ale to chyba tylko bardziej nadaje charakter tego odkrycia z dna szafy. Mam nadzieje, że Wam się przyda, zwłaszcza, że został tam poruszony przypadek kierowcy, który spotkał tych samych przybyszów co Jan Wolski.Tym razem rzecz miała miejsce w 2 końcu Polski bo w Koninie! Czytając proszę o rozpoczęcie od załącznika z nr 1. Gdyby był potrzebny orginał to nie ma problemu o przesłanie go pocztą.

 Serdecznie pozdrawiam,

[dane do wiad. FN]

/poniżej dołączone do tekstu zdjęcia/




 

EMILCIN w 2021… MAMY PROŚBĘ DO CZYTELNIKÓW SERWISÓW FN, ALE TAKŻE DO PASJONATÓW UFO W POLSCE I NA CAŁYM ŚWIECIE!

W sprawie Emilcina mamy bardzo wyjątkowe plany, o których na razie nie chcemy mówić – przyjdzie na to właściwy czas. Na razie musimy skoncentrować się na dwóch rzeczach i tu mamy apel do czytelników. Pierwsza to sprawa zakłamanego idiotyzmu o „Wawrzonku hipnotyzerze”.

Poniżej słowa naszego serdecznego kolegi z pokładu okrętu Nautilus, czyli Marka z Poznania.

„Dzień Dobry wszystkim! Nazywam się Marek (wybaczcie, że nie podaję nazwiska, ale czynię to ze względów tylko i wyłącznie specyfiki mojej pracy i firmy) i jestem w Fundacji Nautilus od dwóch lat, mieszkam w Poznaniu. Zainteresowałem się sprawą Emilcina i w głowie mi się nie mieściło, że tak parszywe kłamstwo z wymyśloną hipnozą, którą miał użyć w sprawie rzekomej inscenizacji Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia w Emilcinie w 1978 roku ujdzie temu cwaniakowi płazem, który tę zakłamaną tezę wymyślił. Tymczasem to bezczelne, ale przede wszystkim idiotyczne kłamstwo zaczęło być powtarzane jako "poważna hipoteza w sprawie Emilcina", a nawet zamieszczone w wikipedii z sugestią, że skoro ktoś napisał książkę, to coś w tym musi być, bo przecież taki człowiek który pisze tyle stron tekstu nie może być manipulatorem i krętaczem. Przeczytałem książkę, a następnie skontaktowałem się z rodziną nieżyjącego od wielu lat ś.p. Witolda Wawrzonka. Już po pierwszej rozmowie stało się jasne, że autor książki o "idiotyźmie z hipnozą" zastosował bardzo popularną metodę oszustwa "na wnuczka", czyli wykorzystał naiwność i łatwość do manipulacji osobami starszymi. Prawiąc komplementy o nieżyjącym panu Witoldzie wręcz wymusił, aby jego żona wydukała jedno słowo "Tak..." na silną sugestię oszusta, że "przecież pan Witold zajmował się hipnozą". Na tym jednym "tak" pani Heleny Wawrzonek została zbudowana cała absurdalna, zakłamana i parszywa teza o mistrzu hipnozy w jego książce.

Postanowiłem, że tego tak nie zostawię! Jest oświadczenie w sprawie "kłamstwa o hipnozie emilcińskiej" syna Adama Wawrzonka i żony pana Witolda, czyli Heleny Wawrzonek. Za moją sprawą oboje najbliżsi nieżyjącego pana Witolda napisali list, pod którym są ich podpisy.




Ale pan Adam nagrał także wypowiedź swojej mamy na ten temat, czyli metodzie "na wnuczka" zastosowanej przy powstawaniu tej absurdalnej, opluskwiającej ten przypadek kłamstwem tezie. Posłuchajmy, co powiedziała Helena Wawrzonek.

Oto oświadczenie nagrane przez p. Helenę Wawrzonek (autorek nagrania jest jej syn Adam) - ja także dopilnowałem, aby taki materiał powstał.

I tu mam pierwszy apel do ludzi interesujących się UFO w całej Polsce. Jeśli ktokolwiek z Państwa spotka się z powoływaniem się na postać Wawrzonka jako „tego, co to był hipnotyzerem” proszę natychmiast stawać w obronie Emilcina i pokazywać link prowadzący do tego oświadczenia rodziny Wawrzonków.

Parszywy oszust, który wymyślił to całe kłamstwo i metodą „na wnuczka” wymusił owo małe „tak…” pani Heleny Wawrzonek już zawsze na czole będzie miał niewidoczny napis „kłamca i oszust” i tego nie zmaże do końca życia. To wielka satysfakcja dla nas, ale trzeba zrobić krok dalej i postawić 'kropkę nad i'.

A może wśród naszych czytelników są także osoby, które redagują Wikipedię? Naprawdę czas usunąć książkę oszusta o Emilcinie z Wikipedii jako „ważny głos w sprawie Emilcina”. Parszywe zagranie z metodą „na wnuczka” przy konstruowaniu tezy powinno zdyskwalifikować nie tylko autora tej zakłamanej książki, ale także samą książkę. Autorzy z Wikipedii – prosimy Was o pomoc w tej sprawie i raz na zawsze usunięcie wszelkich śladów tego ordynarnego kłamstwa. Jeśli ktoś z wikipedii zobaczy oświadczenie najbliższych Ś.P. Witolda Wawrzonka proszę o natychmiastowe usunięcie z wpisu o Emilcinie adnotacji o książce, w której jest ten idiotyzm o hipnozie. Ktoś wykorzystujący w ten sposób starszych ludzi nie jest godzien tego, aby traktować jego oszustwo jako jakąś hipotezę. Emilcin był prawdziwym Bliskim Spotkaniem Trzeciego Stopnia z UFO i trzeba wreszcie raz na zawsze przestać łączyć z hipnozą Witolda Wawrzonka, gdyż nie miał on z nią nic wspólnego, i parszywie tworzyć wrażenie, że takim bezczelnym kłamstwem i manipulacją coś się wyjaśniło.


Ale mam także drugą prośbę.

W sprawie Emilcina pojawiają się zupełnie nowe wątki, fenomenalnie ważne dla tej historii. Mógłbym wymieniać je do rana, ale skoncentruję się tylko na dwóch. Pierwszy to zdjęcia obiektu UFO wykonane 5 listopada 2018, na których widać dosłownie taki sam obiekt jak z 1978 roku!

Ta sprawa jest przemilczana, bagatelizowana, ale przecież to historia „top of the top!” dla sprawy Emilcina. Poniżej jedno ze zdjęć wykonanych 5 listopada 2017 roku.


I jeszcze powiększenie obiektu ze zdjęcia…



I link prowadzący do publikacji w serwisie FN.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3434,emilcin--obiekt-ufo-widzieli-swiadkowie-i-byl-najprawdopodobniej.html

 


Ale to nie wszystko. Oto kolejna moja prośba i projekt, za którego powstanie w FN odpowiadam osobiście, stąd bardzo mi zależy na pomocy wszystkich ludzi, którzy chcą pomóc sprawie Emilcina.

To projekt ‘EMILCIN ON-LINE!”


Od wielu lat wiemy, że w okolicy pomnika UFO w Emilcinie pojawiają się obiekty UFO. Czasami słychać dziwny dźwięk, który dochodzi „tuż znad pomnika”. Oto przykład takiej relacji – kolegi Bartka z Trójmiasta.

link do tekstu o tym  wydarzeniu jest tutaj:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3492,dzwiek-wydawany-przez-pojazd-ufo-w-emilcinie--nieznany-watek.html

I jeszcze jeden link.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2112,nad-pomnikiem-ufo-w-emilcinie-byl-slyszany-dzwiek-znany-z-relacji.html

I bardzo ważna relacja p. Marianny Czuryłło – mieszkanki Emilcina.

https://youtu.be/IjsPI_e4pyk

A teraz czas na mój apel!

W Fundacji Nautilus przedstawiłem propozycję, aby uruchomić program Patronite i zebrać pieniądze na stworzenie profesjonalnego monitoringu naszego pomnika UFO ustawionego w centrum Emilcina, gdyż powinno to być zrobione już dawno.

To 24 godzinny monitoring pozwoli nam zarejestrować obiekt, który czasami tam się pojawia i który wydaje dźwięk, który słyszało tylu świadków.  Jak to zrobić? Mamy zrobiony plan, mamy firmy, które obiecały nam pomóc, mamy także obiecaną pomoc lokalnych władz samorządowych, za którą pięknie dziękujemy.

O tym miejscu wie już cały świat, więc czas, aby mógł je także zobaczyć on-line przez 24 godziny na dobę, a przy okazji będziemy mogli zweryfikować tezę o tym, że nad pomnikiem pojawia się Niezidentyfikowany Obiekt Latający. To projekt, który może okazać się bardzo ważny dla historii z Emilcina. Musimy jedynie pomóc tej fenomenalnej sprawie!

Pomóżcie nam w uczynieniu Emilcina miejscem jeszcze bardziej legendarnym, choć już jest legendą. Zostańcie patronem projektu „EMILCIN ON-LINE! Potrzebujemy naprawdę niewiele, aby zrobić monitoring tego miejsca. Link do witryny projektu EMILCIN ON-LINE na PATRONITE.

https://patronite.pl/FundacjaNautilus


 

Niech Moc będzie z Wami - pozdrawiam wszystkich z pokładu okrętu Nautilus!

Marek, FN oddział Poznań

 

 

 

 

Tyle apel naszego kolegi z pokładu okrętu Nautilus. Marek to człowiek bardzo konkretny i stanowczy. Jeśli on zajął się projektem EMILCIN ON-LINE, to jesteśmy pewni, że już wkrótce to nieprawdopodobne miejsce w sieci będzie każdy mógł obserwować 24 godziny na dobę.

 

 

 


I już na koniec jeszcze kilka spraw związanych z Emilcinem. Pierwsza to unikalne zdjęcia, które trafiają do naszego Archiwum FN w sprawie Emilcina.

Kolejne  świadectwo świadczące o tym, że historia z 1978 roku. Pan Adam przysłał nam niepublikowane dotąd zdjęcia i opisał spotkanie z głównym świadkiem tamtego wydarzenia.

 

Historia z Emilcina z 1978 roku ma to do siebie, że cały czas napływają materiały w tej sprawie. Przykładem jest relacja i zdjęcia pana Adama. Zachowujemy jego anonimowość, ale jest to bardzo ciekawa relacja. Na przykład jest tam mowa o tym, że Jan Wolski dostał lejce podane usłużnie przez jedną z istot. To oczywiście szczegół, ale także pokazuje ciekawy aspekt „obcych”. Nie ma wątpliwości, starali się być dla niego bardzo mili…

I list do naszej redakcji:

 

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Emilcin 1978

 Szanowni Państwo,

Powracam do wydarzeń w Emilcinie w 1978 roku. Tak się złozyło, że Pan Wolski był dobrym przyjacielem mojego wujka z Opola Lubelskiego a ja w Opolu Lubelskim się urodziłem. W 1978 roku byłem na ostatnim roku studiów na Politechnice Slaskiej w Gliwicach i kilka dni po tych wydarzeniach przyjechałem do Opola do rodziny i wujek opowiedział mi o tym dziwnym spotkaniu jakie miał jego dobry znajomy Pan Wolski. Nie zastanawiałem sie długo i poprosiłem wujka abysmy wspólnie pojechali do Pana Wolskiego. Wujek powiedział mi ,ze Wolski to powazny człowiek i bzdur nie opowiada. Wolski zgodził się aby przejść z nami cały jego szlak z tego poranka gdy spotkal te " istoty". Pamieta, że opowiadał o tym chyba ze trzy godziny a ja wypytywałem go o oróżne szczegóły (jestem absolwentem Wydziału Automatyki). Do tych relacji które już znacie chciałbym dodać szczegół który zapamietałem " /w momencie kiedy Wolski był po badaniu wewnątrz statku dali mu znac gestami aby sie ubierał. Po ubraniu dali mu znac gestem aby wyszedł ale on gdy znalazł się przy wyjściu obok ruchomej windy odwrócił sie bo pomyslał, że nic złego mu nie zrobili i trzeba sie pozegnać więc powiedział DO WIDZENIA i ukłonił się a oni zrobiły w tym momencie podobny ukłon w jego kierunku"

/Po zjechaniu na dół poszedł w kierunku wozu z nerwowo zachowującym sie koniem którego lejce trzymał jeden z przybyszów wsiadł na wóz wziął od przybysza lejce i szybko ruszył w kierunku domu nie ogladając sie za siebie. Istotny fragment opowieści na który zwróciłem uwagę był moment kiedy tamtego poranka jechał wozem przez zagajnik  do domu i zamyslony planował dzień pracy w gospodarstwie a tu w pewnej chwili jakies dwie osoby jeden z jednej a drugi z drugiej strony wskoczyły na jego siedzenie tak ,że Wolski był w srodku. Na poczatku sie nie zorientował o co chodzi bo pomyślał o myśliwych ( czesto w tym zagajniku polowali) w kombinezonach którzy sie do niego przysiedli ale zdziwiło go nienaturalna lekkość z jaką podskoczyli do góry i to ,że chwycili mu za lejce i pokazywali gestami aby jechac szybciej i wtedy zauważył ,że są to dziwni ludzie i dziwne kombinezony i tak dojechali do polanki gdzie unosił się nad czubkami drzew dziwny obiekt. Zrobiłem zdjecia ( są w załączniku)tej polany i Wolskiemu ale chyba z wrazenia jedno ze zdjęć  nie jest ostre. Na jednym jest Pan Wolski przy naszym FIACIE 1500 a na drugim jest widok polanki na której stoi syn Wolskiego i zięć wujka to właśnie z prawej strony stojacych nad czubkami tych drzew ( brzoza) wisiał statek UFO.

Mógłbym jeszcze wiele innych szczegółów podać bo zrobiło to wtedy na mnie duże wrażenie a po powrocie do akademika rozgorzała dyskusja i wielokrotnie o tym opowiadałem zarówno sceptykom jak i tym którzy sklonni byli uwierzyć , że to nie jest zmyślona relacja Wolskiego.

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów na tropach UFO.

Adam /nazwisko zachowujemy do naszej wiadomości/

Poniżej zdjęcia dołączone do tekstu:



 

Zdarzają się także inne materiały, które mogą być ważną przesłanką do obrony tezy, że podobne obiekty jak ten z Emilcina są widywane w innych częściach naszej planety.

 

-----Original Message-----

From: […]

Sent: Sunday, March 28, 2021 9:01 PM

To: Nautek <redakcjafn@gmail.com>

Subject: bardzo interesujace!

Importance: High

 

Witam, wlasnie jestem po "lekturze" Jaime Maussana, najnowsze video - jeszcze gorące ;) https://www.youtube.com/watch?v=R0nmotyPsgE

Zauwazylem znany ksztalt w czasie 58:16 - na pewno skojarzycie. Pytanie skad w filmie taki wlasnie ksztalt latajacej machiny? skad czerpali inspiracje??

 Yedyny


Film

 

Uwaga, poniżej dosłownie kilka wybranych materiałów wideo o Emilcinie (z ponad 70-ciu, które posiadamy lub już zamieściliśmy w serwisie youtube!) emilcin.com, które każdy powinien obejrzeć i pamiętać, aby bronić dobrego imienia tej historii. Prawdziwej tak, jak tylko może być prawda prawdą… filmy poniżej:

UFO i EMILCIN - Adam Wawrzonek o pomówieniu jego nieżyjącego ojca

Nagranie zrealizowane w Emilcinie w 2018 roku. UFO i EMILCIN - Adam Wawrzonek o pomówieniu jego nieżyjącego ojca o fałsz i największą w historii świata rzekomą inscenizację przy użyciu hipnozy,, z którą miał tyle wspólnego, co ojciec Tadeusz Rydzyk z programem budowy chińskich rakiet kosmicznych.

 

 

 

UFO EMILCIN 1978 - pełna wersja filmu " POWRÓT DO EMILCINA" z udziałem Witolda Wawrzonka FN 1995

Przedstawiamy pełną wersję filmu POWRÓT DO EMILCINA zrealizowaną przez lubelską TVP w 1995 roku. Jest ona bezcenna, gdyż występuje w tym filmie Witold Wawrzonek, który jako pierwszy trafił na ślad tej nieprawdopodobnej historii. Możemy chyba ujawnić ważną informację - szykujemy bezprecedensową akcję związaną z postacią Ś.P. Witolda Wawrzonka. Zebraliśmy wszystkie materiały na jego temat, odbyliśmy wielogodzinne rozmowy z jego rodziną (żoną i synem Adamem), mamy jego dziesiątki listów, które w sprawie Emilcina pisał praktycznie do swojej śmierci do warszawskiego Klubu UFO-WIDEO. Znamy najdrobniejsze szczegóły związane z jego życiem i ustaliliśmy praktycznie "minuta po minucie" wszystkie etapy jego historii z Emilcinem. Już wkrótce media w całej Polsce będą pisały o Emilcinie i Witoldzie Wawrzonku, ale... wszystkiego zdradzić nie możemy. :) Już teraz zachęcamy gorąco do obejrzenia pełnej wersji filmu z 1995 roku "Powrót do Emilcina", którą z wielkim trudem, ale zdobyliśmy do naszej dokumentacji. Jest naprawdę bezcenne zobaczyć jego poczciwą twarz (w kolorze!), usłyszeć jego tak charakterystyczny głos, zobaczyć drobnej postury sylwetkę... obraz jest cenniejszy niż tysiąc słów! Z każdej sekundy tego filmu bije prawda, każda sekunda pokazuje, że zarówno Jan Wolski, jak i Witold Wawrzonek byli cudownymi ludźmi, których świadectwo o lądowaniu UFO w Emilcinie w 1978 dzisiaj powinno dać sygnał wszystkim ludziom: Ziemia jest odwiedzana przez istoty, które nie są ludźmi! /Fundacja Nautilus dziękuje wszystkim życzliwym nam i sprawie Emilcina osobom, które zdobyły i przekazały nam tak unikalne materiały jak ten film/ Więcej o historii Witolda Wawrzonka wkrótce w serwisie FN.

 

 

UFO I KAMIEŃ - reportaż o historii spotkania z UFO w Emilcinie z 1981 roku (Archiwum FN)

 Wśród filmów o historii „Bliskiego Spotkania z UFO w Emilcinie w 1978 roku” są materiały zupełnie nieznane. Oto przykład takiego materiału! To film „UFO i KAMIEŃ” z 1981 roku. Można tutaj nie tylko posłuchać i „spojrzeć w oczy” głównemu świadkowi, czyli Janowi Wolskiemu (naszym zdaniem samo słuchanie i oglądanie tego człowieka choćby przez kilkanaście sekund rozwiewa wszelkie wątpliwości dotyczące tego, czy ta historia jest prawdziwa…), ale także jest to bodaj jedyny materiał, na którym jest człowiek, z którym współpracowaliśmy przez wiele lat w latach 90-tych, czyli nieżyjący Kazimierz Bzowski z warszawskiego klubu UFO-Wideo. Cała dokumentacja zgromadzona przez tę organizację przez 30 lat, w tym materiały o Emilcinie, trafiły do Bazy Fundacji Nautilus. Film zawiera także szeroko omówiony wątek słynnego „diabelskiego kamienia”, który był na polanie, na której doszło do najsłynniejszego w historii polskiego badania fenomenu UFO Bliskiego Spotkania Trzeciego Stopnia.

 

NA KAŻDY TEMAT - odcinek o UFO i Emilcinie, archiwum Fundacji NAUTILUS

 

 

 

I już zupełnie na koniec – czy wiecie, że o Emilcinie powstał komiks? Wkrótce w tej sprawie będziemy mieć dla wszystkich „prawdziwy hit” jeśli chodzi o wiadomość, ale na razie proponujemy obejrzeć zapis tej historii.


EMILCIN KOMIKS GRZEGORZA ROSINSKIEGO Z PISMA RELAX

https://www.nautilus.org.pl/galerie,28,1-emilcin-komiks-grzegorza-rosinskiego-z-pisma-relax.html?catId=18

 

10 maja 2021 roku nie będzie nas w Emilcinie. Powodem jest przede wszystkim sytuacja związana z pandemią. Przez koronawirusa odeszła trójka naszych przyjaciół i nie ma sensu narażać siebie i innych zwłaszcza, że w sprawie Emilcina czeka nas jeszcze tyle fantastycznych projektów! Ale nasi przyjaciele – Marcin i Maja – byli w Emilcinie 9 maja 2021 i specjalnie dla czytelników serwisu wykonali kilka zdjęć tego fantastycznego miejsca. Już niedługo będziemy mogli oglądać pomnik UFO przez 24 godziny na dobę i – jesteśmy pewni – zostaną nagrane materiały, które w sprawie Emilcina będą stanowiły kolejny dowód, choć akurat tych i tak nie brakuje… niech MOC będzie z Wami!

/pokład okrętu Nautilus dziękuję Mai i Marcinowi za fantastyczną pomoc w powstaniu tej publikacji!


 



From: [...]
Sent: Tuesday, May 11, 2021 7:22 AM
To: FN
Subject: UFO nad Polską. Incydent w Emilcinie

 Witam Fundację Nautilus !

Właśnie wczoraj na Onecie ukazały się informacje odnośnie  zdarzenia w Emilcinie. Poniżej link.

Pozdrawiam ( Orion_1957)

 

https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/ufo-w-polsce-spotkania-z-kosmitami-historia-incydent-z-emilcina/hp5hyhh,07640b54

Dziękujemy naszemu stałemu załogantowi Orion_1957 za informację. Tekst publikacji przeczytaliśmy z radością. Dlaczego? Bo nie ma w nim czegoś, co niestety było od pewnego czasu częścią wszystkich publikacji o Emilcinie na onet.pl, czyli w pewnym momencie można było zawsze  przeczytać akapit zaczynający się od czegoś w stylu - "Sprawę historii z Emilcina jako dzieło mistrza hipnozy Witolda Wawrzonka wyjaśnił w swojej książce...". Tego w tej publikacji nie ma! Co to oznacza? Być może autorka tekstu p. Lidia Kawecka przeczytała tekst w naszych serwisach, a przede wszystkim obejrzała wstrząsający materiał (!) nagrany przez rodzinę Wawrzonków, który zamieściliśmy powyżej.

/link do niego na wszelki wypadek podajemy raz jeszcze/

https://youtu.be/xLx-LwsW4PA

Jeśli ktoś stawia w książce główną tezę wykorzystując sutenerskie zagranie ze świata przestępczego "na wnuczka" (opis powyżej w tekście), to powoływanie się na tę książkę w dyskusji o historii z Emilcina już nawet nie jest żenujące... jest po prostu obrzydliwe. Tak jak obrzydliwa jest postać, która metodą "na wnuczka" zrobiła to świństwo dla sprawy Emilcina. Ale przyszedł czas, aby wszystko wyprostować. Miejmy nadzieję, że o metodzie pisania książki "na wnuczka" przeczytają ludzie redagujący wikipedię, którzy tak ochoczo umieścili tę zakłamaną, parszywą książkę w adnotacjach o Emilcinie jako "poważną hipotezę w tej sprawie".

To jest już nawet nie tylko kompromitujące... to jest wręcz smutne, że facet wykorzystujący bez cienia wstydu naiwność starszej osoby w tak perfidny sposób był umieszczany w wikipedii jako "poważne źródło". Czekamy, aż ktoś z WIKIPEDII się do nas odezwie Mamy pełną dokumentację od rodziny Wawrzonków o metodzie "na wnuczka", która posłużyła do postawienia głównej tezy tej paskudnej książki.

/poniżej screen z onet.pl/

 

link do całego tekstu:

https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/ufo-w-polsce-spotkania-z-kosmitami-historia-incydent-z-emilcina/hp5hyhh,07640b54

Komentarze: 6
Wyświetleń: 2507x | Ocen: 25

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 10 maj 2021 07:09   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (6)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Wt, 11 maj 2021 20:42 | ocena: + 1

EkOngKar | Załogant

Do pana Marka z Poznania.
Czy mogę prosić o szczegóły projektu? Czy koszt tego przedsięwzięcia to 5tys zł miesięcznie czy jednorazowo? Zbiórka na Patronite daje możliwość wsparcia tylko w postaci miesięcznych datków, myślę, że gro osób chętnie wsparłoby projekt jednorazową wpłatą, może warto wziąć to pod uwagę? Czy powie Pan coś więcej na temat tego projektu? Czy to będzie jedna kamera czy więcej? Taka na podczerwień czy "zwykła"? Czy czujnik dźwięku też się pojawi, żeby nagrywać ewentualne "odgłosy"?
Pozdrawiam :)

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 12 maj 2021 10:52 | ocena: + 1

Merx44 | Załogant

@EkOngKar,
Dzień dobry, zadał mi pan pytanie więc z przyjemnością wyjaśnię. Koszt założenia monitoringu w Emilcinie to ok. 5 tyś zł jednorazowo i na gotowo, czyli maszt, internet, kamera. W tym zakresie mamy częściowe wsparcie, również techniczne co istotne, pewnej znanej ogólnopolskiej firmy zajmującej sie tym na codzień. Jeśli chodzi o nadawanie dżwięku z Emilcina to tu sprawa jest bardziej skomplikowana szczególnie pod względem prawnym ale pracujemy nad tym rozwiązaniem i mamy nadzieję, że we współpracy z lokalnymi władzami, które są właścicielem działki i które są przychylne projektowi, uda się nadawać pełen pakiet.
Co do Patronite to faktycznie ma pan rację i w tym przypadku, jeśli ktoś ma życzenie wesprzeć projekt jednorazową wpłatą to sugerujemy by zrobić to bezpośrednio na konto fundacji (podane na stronie w zakładce kontak na samym dole) z dopiskiem Emilcin.
Naszym docelowym zamysłem, by związać się z Patronite, jest stworzyć grono patronów, którzy comiesięcznymi wpłatami będą wspierać fundację i nasze projekty a jak wiadomo do tej pory Nautilus funkcjonowała w sposób zupełnie nie zarobkowy i jej jedynym "paliwem" była pasja ludzi, którzy się w niej udzielają. Nie jest to jedyny sposób w jaki chcemy pozyskiwać środki na coraz liczniejsze i większe projekty i pomysły jakie mamy ale to już temat na osobną rozmowę.
W razie dodatkowych pytań proszę o wiadomość prywatną, pozdrawiam, Marek.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 13 maj 2021 07:59 | ocena: + 1

Kasprano | Załogant

@Merx44, Bardzo fajny pomysł zarówno z monitoringiem 24/7 do którego będą mieli dostęp "załoganci" jak i ze zbiórką na patronite. Jeśli bym mógł coś zasugerować to to, że byłby znacznie większy odzew gdyby RB wspomniał o niej na najbliższym livestreamie (lub np. Pan "Kubuś" gdyby akurat pomagał prowadzić liva) myślę, że wtedy znalazłoby się wielu patronów którzy wspomogliby ten projekt nawet niewielkimi przelewami po kilkadziesiąt złotych. Nie każdy kto byłby skłonny wam pomóc czyta wszystkie artykuły od deski do deski i wielu ta informacja mogła umknąć. Są też tacy którzy "z doskoku" wchodzą na strony FN np. tylko gdy RB prowadzi stream i jestem przekonany, że wśród nich również znalazłby się ktoś chętny do pomocy. Powodzenia w projekcie :)

Wt, 11 maj 2021 20:35 | ocena: + 2

Graham | Załogant

Co do tej wikipedii...

Rzecz się ma tak, że KAŻDY kto posiada dostęp do internetu to może ją redagować:

.
.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Dlaczego_Wikipedia_jest_wyj%C4%85tkowa
-------------------------------------------------------
"Każdy po wejściu na stronę natychmiast może ją zmienić (...) Każdy jest autorem, edytorem, recenzentem, komentatorem i odbiorcą tekstów zawartych w Wikipedii. Nikt nie może sobie rościć praw do danego tekstu – jest on własnością ogółu. Każdy musi się zgodzić na to, że jego tekst może zostać zmieniony przez każdego (w dobrej wierze), ale ma również absolutne prawo zmieniać teksty wpisane przez innych."
-------------------------------------------------------
.
.

Niemniej nie szarżowałbym z tym edytowaniem, bo najpewniej zakończy się to nałożeniem blokady na konto (bądź na adres ip).

A względem tego "patronite" - taka tam drobna uwaga:

Otóż zgodnie z tym co zostało napisane na podanym Patronite to osoba wpłacająca stówkę "dostaję" - CYTUJĘ:

.
.
-------------------------------------------------------
"100 zł - Dziękujemy za Twoją hojność! Oprócz wszystkich poprzednich benefitów, zaproponujemy Ci odwiedzenie głównej bazy Fundacji Nautilus w Warszawie. Będziesz miał możliwość poznać nas osobiście i zobaczyć jedne z największych archiwów UFO na świecie."
-------------------------------------------------------
.
.

No ok - byleby w "pełnym reżimie sanitarnym" ;-)

Tak jednak co do tej najwyższej możliwej wpłaty (crème de la crème!), czyli 500plus -ponownie zaCYTUJĘ:

.
.
-------------------------------------------------------
"500zł - Twoja hojność jest tak wielka! Wiemy, że osoby, które wpłacają tak znaczne sumy nie kierują się już chęciami zdobycia czegokolwiek. Jesteśmy Ci nieskończenie wdzięczni i dziękujemy z całego serca"
-------------------------------------------------------
.
.

^TO^ można odebrać w ten sposób, że Ci co wpłacają stówkę (albo poniżej tej stówki) to kierują się WYŁĄCZNIE chęcią zdobycia "benefitów" ( ͡° ͜ʖ ͡°)


W sumie jeszcze drobna sugestia pod koniec! Bo mimo wszystko może warto jakoś uatrakcyjnić to 500+ ................. Ja wiem ¯_(ツ)_/¯ .................... Może np. wspólne nocowanie pod namiotami na wolnym powietrzu? ( ͡º ͜ʖ͡º)

Pozdrawiam!

Pon, 10 maj 2021 22:11 | ocena: + 2

mamoru007 | Załogant

Jak nagrywać UFO część 6: https://youtu.be/3StnGxPfOCE A tu z dnia dzisiejszego jakiś obiekt nad Tatrami, najwyraźniej wyżej niż samolot (10.05.2021): https://youtu.be/mjDYsuiJ0xM

Pon, 10 maj 2021 14:05 | ocena: + 4

Rimobul | Załogant

Oczywiście wszystko co napisane tutaj powyżej nt. EMILCINA jest mega interesujące. Mam tylko jedną małą uwagę. Otóż niestety nie jest prawdą, że praca p. Zbigniewa Bloni-Bonara "oświeciła" miliony Polaków. Niestety stwierdzam z cała stanowczością, że 99,9% obywateli RP nigdy nie słyszała o Emilcinie i Janie Wolskim. Pisałem już tu kiedyś o tym, że od dłuższego czasu o wszystkim co "niezaznane" nie rozmawiam prawie z nikim kogo naprawdę dobrze nie znam. A i z tymi których znam jestem raczej powściągliwy w tym obszarze. Powód jest oczywisty. Ludzie na takiego jak ja (jak my Drodzy Załoganci!) patrzą w najlepszym razie jako oryginała, ciup ekstrawaganckiego człowieka o dziwnych poglądach. W skrajnych przypadkach postrzegają nas jak oszołomów, półgłówków, debili... a na końcu jako czcicieli Szatana! :) Ci są najzabawniejsi. Ale nie o tym chcę pisać. Mogę tylko napisać tyle, że jestem funkcjonariuszem mundurowej służby. Mam przydzieloną od ponad 10 lat broń służbową. Wyobraźcie sobie minę mojego Naczelnika, który jest naprawdę porządnym i mądrym człowiekiem, którego jak mało kogo szanuję za profesjonalizm i doświadczenie zawodowe, co by było gdyby dowiedział się, że jestem "obenautą"?!:) Przecież od razu skierowałby mnie do psychologa na ponowne badanie przydatności do służby!:) Przynajmniej nabrałby do mnie dystansu i więcej niż ostrożności. Wracając do meritum. EMILCIN i sprawa p. Wolskiego wg mojej oceny jest jedną z najlepiej udokumentowanych i wiarygodnych historii w obszarze NOL-i. W zasadzie trudno tu mówić o wiarygodności bo to trochę tak jakby podważać fakt wybuchu II Wojny Światowej. Tu zwyczajnie mówimy o zdarzeniu, które miało miejsce, a wiarygodność Jana Wolskiego jest zwyczajnie niepodważalna. Natomiast wiedza na ten temat w Polsce est proszę mi wierzyć... żadna! Dosłownie żadna. Tak naprawdę ludzie którzy słyszeli z mojego otoczenia o Emilcinie mają te wiedzę ode mnie. Bez krzty sarkazmu. Ich reakcje na temat Emilcina zawsze były w zasadzie jednakowe. To jest mówili ciekawa historia... albo eee tam nie wierze. Zresztą mój Przyjaciel, człowiek, który pochodzi ze wsi 5 km od Emilcina(!) też na tę historię i Jana Wolskiego patrzy z "przymrużeniem oka". Zawsze stwierdza... eee tam, Janek się napił i głupoty wygadywał. No cóż. W sumie nawet nie próbuję z nim wtedy polemizować bo niby o czym? Pozdrowienia dla całej załogi FN od załoganta ze Szczecina:)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Dwaj amerykańscy naukowcy twierdzą, że szansa na to, że koronawirus pojawił się naturalnie u zwierząt na tzw. mokrym targu w chińskim mieście Wuhan, jest 'jedna na milion'. Istnieją 'przytłaczające dowody' na to, że patogen został stworzony w laboratorium w Wuhanie - twierdzą eksperci.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 15 cze 2021 07:29 | [...] Zwracam się do Państwa z takim pytaniem,które od wczoraj chodzi mi po głowie i nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć. Otóż wczoraj tj 14.06 wraz z żoną i synem poszliśmy na spacer i wracając do domu zobaczyliśmy 2 białe pkt na niebie (często patrzymy w stronę.nieba ponieważ lubimy obserwować  jak samoloty kierują się do lądowania na lotnisku w Pyrzowicach ) . Początkowo myśleliśmy,że to samoloty,jednak po chwili owe punkty stanęły w miejscu. Po około 3_4minutach obiekty odleciały ...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 | Kiedyś do Pabla Picassa przyszedł młody człowiek mówiąc, że on także chce być wielkim malarzem jak Picasso, też tak potrafi malować i chce kilku lekcji „od mistrza”. Picasso postawił przed nim wazon z kwiatami i poprosił, żeby namalował go najbardziej realistycznie, jak tylko potrafi – bez żadnych uproszczeń, pojedynczych linii czy abstrakcyjnych symboli znanych z obrazów Pabla Picassa. Wyjaśnił mu...

czytaj dalej

FILM FN

11 czerwca 2021 - dwa podłużne obiekty zarejestrowane przez kamerę drona (UTAH, USA)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.