Dziś jest:
Wtorek, 6 października 2026

Żyjemy w cywilizacji w której człowiek jak nigdy przedtem jest zaabsorbowany samym sobą.
/Marti L. Gross/

Komentarze: 0
Wyświetleń: 8171x | Ocen: 10

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 28 sty 2017 19:50   
Autor: FN, źródło: FN   

ZBLIŻA SIĘ ROCZNICA POJAWIENIA SIĘ TZW. STÓP DIABŁA W BRYTYJSKIM HRABSTWIE DEVON

Historia w światowych annałach badania zjawisk niewyjaśnionych znana jest pod nazwą śladów stóp diabła (ang. Devil's Footprints) z Devonshire. Świadków i relacji o tym wydarzeniu jest tyle, że można śmiało uznać je za fakt. Pisały o tym ówczesne gazety.



8 lutego 1855 były bardzo intensywne opady śniegu na Wyspach Brytyjskich. Nad ranem 9 lutego 1855 roku w kolejnych brytyjskich wioskach ludzie łapali się za głowę ze zdziwienia, gdyż zauważyli rzecz trudną do uwierzenia – coś przeszło przez ich wioskę zostawiając ślady w kształcie odwróconych kopyt. Wyglądały one mniej więcej podobnie, jak na zdjęciu poniżej.


Dwie rzeczy były zdumiewające. Przede wszystkim odległość - trop tych śladów miał 40-100 mil (65-170 km) długości i tworzył kręte linie. Czy w jedną noc mroźną noc pojedynczy człowiek mógł pokonać 170 kilometrów? Wydaje się to absurdalne. Ale nie to było najciekawsze.

Istota, która zostawiała te ślady, wchodziła po pionowych ścianach i pokonywała dachy, na które nikt w zimie nie odważyłby się wejść, gdyż byłoby to zbyt niebezpieczne.

Szerokość śladów miała od 1,5 do 2,5 cali (3,75 do 6,25 cm) odstępy między nimi wynosiły ok. 8 cali (20 cm).



Ślady tworzyły pojedynczą linię, zostawiała je wyraźnie istota dwunożna. Co więcej ślady widoczne były nie tylko na stromych dachach domostw, ale także szczytach charakterystycznych dla południowo-zachodniej Anglii murków granicznych, świadcząc o tym, że „istocie” przeszkody terenowe nie przeszkadzały w najmniejszym stopniu. Ślady biegły od Exmouth, przez Topsham przecinając estuarium rzeki Exe, przez Dawlish i Teignmouth.


 Wydarzenie było poddane ciekawym testom. Jeden z nich polegał na tym, że jasnowidz miał odpowiedzieć na pytanie, jak wyglądał stwór, który zrobił takie ślady... na podstawie jego opisu sporządzono rysunek.


 

 

W Polsce także było podobne zjawisko w 1855 roku. 17 marca 1855 roku korespondent Illustrated London News z Heidelbergu napisał bardzo ciekawy artykuł, który jest w naszym Archiwum FN.


Autor powołał się na polskiego doktora, który miał mu opowiedzieć o regularnym pojawiania się podobnych śladów na Piaskowej Górze - niewielkim wzniesieniu na granicy Galicji, ale jeszcze w granicach Królestwa Polskiego. Jak napisał – „takie ślady na śniegu widać każdej zimy, a czasami także na piasku, a miejscowa ludność przypisuje to siłom nadprzyrodzonym”.



Na zdjęciu powyżej panorama Piaskowej Góry, na pierwszym planie za słupem WN, dawny budynek stacji transformatorowej przy dworcu Wałbrzych - Szczawienko, rząd kominów po lewo to dawna Huta Szkła za kominami zabudowania Koksowni i Kopalni Wałbrzych, mniej więcej na środku kadru widoczna nastawnia wjazdowa na Stację Wałbrzych Miasto. Całkowcie w tle górujący Stożek w Unisławiu Śląskim.

 


I jeszcze jedna rzecz "last, but not  least" (z ang. -  ostatni, ale nie mniej ważny) polecamy wizytę w naszym nowym dziale FN24. Jest tam historia, która przyszła do nas w ostatnich godzinach, a dotyczy... gęsi zabitych przez coś, co ułożyło je w równym rzędzie!

http://www.nautilus.org.pl/news24,32,28-styczen-2017--jakie-zwierze-ulozylo-martwe-gesi-w-rownym-.html

Pamiętajcie, że już 29 stycznia w niedzielę o 21.00 zapraszamy na spotkanie multimedialne z okrętem Nautilus! Początek - godzina 21.00. Wystarczy kliknąć ikonkę CZAT FN na górze naszego serwisu... czekamy na Was o tej porze na pokładzie naszego okrętu!



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Szanowny Panie Robercie, dłuższą chwilę wahałam się, czy w ogóle zawracać Panu głowę, jednak rzecz, jaką dzięki Panu przeżyłam jest dla mnie bardzo ważna i przysługa - choć zapewne nieświadomie wyświadczona - nie może pozostawać bez podziękowania. Dlatego też postanowiłam wysłać do Pana wiadomość i myślę, że fundacja jest najodpowiedniejszym kanałem dla przekazania jej treści... 

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 2 paź 2026 08:42 | Była to czerwcowa, gwieździsta noc. Wraz z moim przyjacielem siedziałem w samochodzie nieopodal rodzinnego domu, rozmawialiśmy, a w międzyczasie wpatrywałem się w gwiazdy. Nagle na niebie, bardzo wysoko, pojawia się świecący punkt podobny do gwiazd, ale dużo większy i wyraźniejszy. Punkt leciał z niesamowitą prędkością po linii prostej. Po pokonaniu mniej więcej połowy nieba, gwałtownie i bez zwalniania skręca pod kątem 90° w lewo i po przeleceniu jakiegoś dystansu znika...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Co dzieje się po śmierci? Dr Manuel Sans Segarra

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.