Dziś jest:
Piątek, 17 sierpnia 2018

Dlaczego zabierają płody i w ten sposób powstają ludzkie hybrydy na ich planetach? Myślę, że chcą wprowadzić na Ziemi nowy gatunek człowieka.
Maria Rosario, uczestniczka CE III z UFO na wyspie Puerto Rico

Komentarze: 13
Wyświetleń: 5748x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 6 luty 2018 11:54   
Autor: FN, źródło: FN   

DUCHY DZIECI CZASAMI ZOSTAJĄ NA ZIEMI I PROSZĄ O POMOC ŻYJĄCYCH

Do napisania tego tekstu skłonił nas komentarz pod inną publikacją w serwisie FN, który przeczytaliśmy z zainteresowaniem.

tedyda

do [ART]: OGROMNA SIŁA DUCHÓW I DEMONÓW - ONE POTRAFIĄ PRZESUWAĆ PRZEDMIOTY!

W czasie studiów, żeby mieć bliżej na zajęcia wynajęłyśmy z koleżanką pokoje w domu u pewnej wdowy. Zignorowałam moje negatywne odczucia związane z dziwnie przytłaczającą atmosferą w tym obejściu bo cieszyłam się na bardzo dogodną lokalizację. Szybko jednak pożałowałam swojej decyzji, gdyż od początku pobytu zaczęłam gorzej spać. Już pierwszej nocy, pierwszy raz w życiu, miałam paraliż przysenny, okropne uczucie którego nie zapomnę. Potem było tylko gorzej, miałam co noc koszmary.

W końcu bałam się zasnąć. Śnił mi się mały chłopczyk może 4 czy 5-letni, zostawiony gdzieś w środku nocy, chyba na jakimś dworcu- zabudowań widziałam tylko zarysy. Matka trzymała go za ręce i powtarzała mu kilka razy „pamiętaj masz na imię ......”, a on powtarzał po niej przerażony. Ona musiała odejść i zostawić go tam samego, robiła to wbrew własnej woli. Gorączkowo zabiegała jednak, aby nigdy nie zapomniał kim jest. I on stale pamiętał. Zaczęłam podupadać nieco na zdrowiu, cierpiałam na chroniczne zmęczenie.

 W garażu tego domu nieustannie sam włączał się i wył alarm, którego nie sposób było wyłączyć. Któregoś dnia ciężka, solidnie zamocowana, podwieszana szafka kuchenna runęła niedotykana w moim kierunku, wbijając się głęboko rogiem w blat kuchenny. Wiedziałam już, że nie mogę tam zostać i jeszcze tego samego dnia wyprowadziłam się. Myślę, że właścicielka wiedziała co się dzieje i nie chciała być tam sama – bała się. Niedawno dowiedziałam się, że na cmentarzu, który leży w bliskim sąsiedztwie tego domu, jest cała część przeznaczona dla małych dzieci.

 

Bardzo ciekawa relacja, która natychmiast trafiła do Archiwum FN. Faktycznie mamy wiele dowodów (w postaci chociażby opowieści świadków), że jeśli małe dziecko traci życie w dramatycznych okolicznościach (zostaje zamordowane, wpada pod samochód, ulega wypadkowi itp.) czyli jego śmierć jest nagła i wywołuje silny wstrząs, czasami decyduje się pozostać w miejscu swojej fizycznej śmierci. Czy takie dziecko dostrzega tunel ze światłem na końcu? Tak, ale podejmuje decyzję o pozostaniu cały czas będąc w stanie silnych emocji. Tymczasem powrót do ciała fizycznego jest niemożliwy, gdyż jest ono martwe. I tak powstaje miejsce odwiedzane przez ducha małego dziecka. Opisana przez naszą czytelniczkę sytuacja jest nam bardzo dobrze znana za sprawą historii, którą mamy bardzo dobrze udokumentowaną (relacje świadków są nagrane na taśmy audio). Wszystko miało miejsce w 1996 roku w podwarszawskim domu, do którego wprowadziło się trzech studentów. Już pierwszej nocy dwóch z nich zobaczyły małą dziewczynkę, która stała na korytarzu domu, a potem nagle znikła. Byli przekonani, że jest to po prostu jakieś dziecko sąsiadów, które w poszukiwaniu zabawy dotarło do ich domu, ale szybko okazało się, że zarówno dom, jak i cały ogrodzony teren wokół domu jest pusty, zaś bramy pozamykane.


W nocy słychać było szepty małego dziecka, a po poddaszu „ktoś biegał”. Odgłos do złudzenia przypominał bieg „na bosaka” kilkuletniego dziecka. Sprawa jednak miała swój ciąg dalszy.

Jeden ze studentów zwrócił się do nas z prośbą o pomoc, a my na miejsce skierowaliśmy kobietę (niestety już dziś nieżyjącą), która miał dar kontaktu z duchami. Błyskawicznie nawiązała łączność z tym duchem i dowiedziała się, że w tym domu doszło do strasznej tragedii związanej z czymś, co dzisiaj nazywa się „przemocą domową”. W wyniku okrutnego szału pewnego złego człowieka w czasie pijackiej burdy mała dziewczynka została uderzona i najpierw zapadła w śpiączkę, a potem umarła. Wszystko wydarzyło się w latach 40-tych ub. wieku!

Medium wytłumaczyło duchowi, że jego miejsce jest w innym świecie i „powinna iść w stronę światła”. Według relacji świadków nagle pękł wazon, a medium powiedziała:

- Odeszła i już więcej nie wróci.


Od tej pory mieszkańcy domu nie spotkali się z żadnymi niezwykłymi wydarzeniami w tym domu. Polecamy obejrzenie znakomitego odcinka serii „Paranormal Witness” pt: „Niewinny”. Został on umieszczony przez nas w serwisie vimeo.com i dokładnie pokazuje bardzo podobną sytuację, która miała miejsce w Stanach Zjednoczonych. Uwaga, film jest absolutnie oparty na faktach i zawiera prawdziwe relacje świadków!

 

Fundacja Nautilus zawiera potężne archiwum wideo. To dziesiątki tysięcy godzin nagranych i zmontowanych przez nas dokumentów, serii telewizyjnych o „zjawiskach niewyjaśnionych”, przeróżnych filmów i reportaży. Nic bowiem nie zastąpi spojrzeniu w oczy prawdziwego świadka, a nie tylko „poczytania nawet najbardziej wiarygodnego opisu”.

W oczach ludzi widać, że taka historia wydarzyła się naprawdę i nie trzeba żadnych „wielkich operacji weryfikujących”- czasami jedno spojrzenie wystarczy, żeby wiedzieć: ten człowiek mówi prawdę i nie zmyśla. Na pewno wszyscy wiedzą, o co chodzi…

Czasami musimy – w celu dokładnego wyjaśnienia jakieś kwestii – zamieścić w sieci także materiał wideo z naszego archiwum. Tak było na przykład w przypadku tekstu „Ogromna siła duchów i demonów” – jeśli teraz wejdziecie na ten tekst zobaczycie, że na dole pojawił się materiał wideo.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3467,ogromna-sila-duchow-i-demonow---one-potrafia-przesuwac-przedmioty.html

Kiedyś umieszczaliśmy takie materiały w serwisie youtube, ale mimo tego, że nasze konto „MIAŁO ZABLOKOWANĄ MOŻLIWOŚĆ ZARABIANIA PIENIĘDZY” natychmiast było… wyłączane przez „łamanie praw autorskich”. Tłumaczenie komuś, że serwis FN nie ma reklam i nam chodzi tylko i wyłącznie o wyjaśnienie ludziom skomplikowanych kwestii za pomocą często naprawdę całkowicie zapomnianych przez świat i jednocześnie genialnych materiałów wideo, które i tak ogląda mała liczba osób i na emisji których nie zarabiamy nawet złotówki? To oczywiście byłaby tylko strata czasu i nawet nie bardzo było wiadomo, z kim rozmawiać (przeważnie decyzję podejmuje automat-program).

Wybraliśmy więc serwis vimeo.com, który na szczęście nie ma tego szaleństwa i dopuszcza możliwość zamieszczania starych dokumentów, ale tutaj także dwa dni temu pojawiło się małe utrudnienie – ograniczenie bezpłatnego konta do 5 giga. My mamy własne, wewnętrzne konto vimeo.com, za które płacimy i oczywiście mamy wtedy ogromny limit transferu, ale używamy go tylko i wyłącznie do „zamkniętego przed osobami postronnymi pokładu Nautilusa”. Opłacanie kolejnego konta comiesięczną całkiem sporą opłatą mija się z celem – zawsze jest ryzyko, że ktoś znowu uzna, że „odcinek o duchach jakiegoś amerykańskiego programu sprzed lat” jest okazją do zablokowania konta.

W Bazie FN odbyła się narada w tej sprawie i jeden z naszych kolegów zaproponował bardzo sprytne wyjście z tej sytuacji. Nie zdradzimy, na czym ono polega, ale… najważniejsze, że jest skuteczne, a my nasze publikacje nadal będziemy wspomagać materiałami wideo z naszego gigantycznego archiwum.

Komentarze: 13
Wyświetleń: 5748x | Ocen: 15

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 6 luty 2018 11:54   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Śr, 14 luty 2018 23:04 | ocena: + 4

odpowiedź | Gość

A co powiecie na moją relację? Małżonka odeszła w chorobie w wieku 33 lat(2011). Po pogrzebie ok kilka tygodni daje mi znać o sobie: najpierw zrzuca z półki w pokoju syna jego święty obrazek - pamiątkę z komunii, a na drugi dzień zrzuca z półki w pokoju córki lalkę barbie, którą dostała od córki w trakcie pobytu w szpitalu. Grób małżonki zgodnie z jej wolą jest w jej rodzinnych stronach ok 500km od naszego miejsca zamieszkania, wiec jedna z półek meblościanki pokoju gościnnego jest jej poświęcona i na niej palę świeczki w jej intencji. Oczywiście palenie świeczek chyba nie pomogło, bo zaczęły się widzenia. Złość i gniew podczas widzeń jej nie opuszczał (nie będę tu opisywał jej decyzji życiowych). A palenie świeczek w jej intencji tego nie zmieniało. Po jakimś czasie widzenia ustały a mnie ogarnęła ciekawość czy jeszcze jest w odosobnieniu czy już inkarnowała się do nowego życia. Co zrobiłem? Nalałem miskę ciepłej wody, rozpuściłem bryłkę soli, włożyłem stopy do miski, puściłem w pętli piosenkę Celine Dion, która mi ją obrazowała. Złożyłem dłonie jak do modlitwy i zacząłem mantrę OM do momentu gdy rozgrzewa się obręcz na głowie tzw. czakra korony. Co widzę: Dorka siedzi skulona w kłębek jakby jej było zimno, a po zbliżeniu twarzy widzę jakby ciemny rozmazany od płaczu makijaż na oczach, a w oczach przerażenie tak ogromne, że brak mi słów do opisania tego. Wokół niej były cienie zagęszczone jakby negatywnością. Co robię: W jednej sekundzie mam wrażenie, że to "piekło" więc tworzę bańkę która rozszerza się od serca poza mnie i Dorotkę spychając cienie na zewnątrz w tym momencie rzuca mi się ona na szyję, a ja wracam do siebie razem z nią. Jeszcze przez parę chwil czuję ją na szyi. Za jakiś czas (nie pamiętam ile) przez otwarty balkon wlatuje kolorowy motyl (motyl jest moim bliźniaczym płomieniem ja zaś jestem niedźwiedziem), leci w stronę w/w półki siada na figurce aniołka (taki mój symbol - ona była dla mnie aniołem) i zatrzymując mój wzrok na figurce odlatuje z mieszkania. Mam jej jeszcze jedno widzenie ale jest już szczęśliwa i uśmiechnięta w domu dusz. Nie wiem co dokładnie uczyniłem, ale za życia mówiłem jej, że tak mocno ją kocham, że poszedł bym za nią nawet do piekła (analogia do filmu z Robinem Williamsem).
Nadmieniam, że piątą komorę otworzyłem przypadkiem a potem zamknąłem szałwią bo nawet oddychać musiałem się uczyć od nowa i uprzedzam innych, aby nie próbowali zdejmować pieczęci, dopóki ciało nie będzie gotowe. Rzeczywistość jest inna, jest tylko prawda którą się czyta i nie trzeba jej rozumieć. Ale nie jesteśmy na nią gotowi. Szata musi być czysta.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Czw, 15 luty 2018 12:24 | brak oceny

promagna | Załogant

@odpowiedź,

Bardzo ciekawe. Czy to jakiś rytuał tybetański, czy coś z szamanizmu? Jestem zainteresowany poznaniem tych czynności, o ile możliwe na prive. Proszę

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 16 luty 2018 23:39 | ocena: -1

Kocham Cię | Gość

@promagna,
Żaden rytuał i żaden szamanizm prosta analiza pism "świętych" czytanie ze zrozumieniem. O czwartej straży nocnej Jezus chodzi po wodzie (to czas po medytacji na szczycie góry, gdy światła nie ma i siatkówka oka nie odbiera bodźców - o to bardzo ważne chodzi o melatoninę i działanie hipokampu czyli 3oka) idzie po wodzie, by udowodnić że nie jest królem tylko synem bożym. Wiąże się to z tym, że musi udowodnić swoją boskość, gdy inni chcieli porwać go i zrobić z niego króla (szczyt ego). Mamy tu ukryty mechanizm pozyskiwania ORME (MANE błędnie tłumaczone jako manna z nieba) z wody morskiej, która podnosi wibrację. Woda to nie tylko łącznik ze światem zmarłych (najbliższym nam i najbardziej zbliżonym do naszego wszechświata) to także np. nośnik pamięci. Używając wody i wzmacniając solą, zamykając obwód powyżej słońca (czakra splotu) oczywiście warunkiem jest zdjęcie pieczęci piątej komory serca (odblokowanie grasicy) mantra czakry gardła OM (jam jest zmartwychwstanie i życie) i uruchomienie 3 oka np. wizualizacją. Drugi obwód - meridiany w stopach i czakra podstawy generuje energię przy pomocy soli rozpuszczonej w wodzie. Mamy tę "boską" zdolność :)) Lekcja nr 1 Błogosławieni którzy uwierzyli.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 17 luty 2018 10:56 | brak oceny

promagna | Załogant

@Kocham Cię,

Dziękuję za informację. Okazuje się, że wiele z tego co napisałeś jest mi znane. Tylko Twój sposób wnioskowania jest trochę odmienny, iż mój. Nie zmienio to faktu, że idziesz w dobrym kierunku.

Czw, 8 luty 2018 00:27 | ocena: + 1

infinity_ | Gość

Nie związane z tematem , ale na czasie. Przy oglądaniu na żywo ostatniego lądowania członów rakiety Falcon, jest taka sytuacja że coś mija lądujący człon, nawet autor kanału zauważył na zywo, według mnie jednak to co mija człon rakiety nie jest odłamkiem, to jest moment w 6:54 na zegarze czasu startu, w lewym górnym oknie , ( 2:51:43 czasu filmu )
https://www.youtube.com/watch?v=u1KS0Jpm6O0

Śr, 7 luty 2018 17:15 | brak oceny

Justa | Gość

Na yt odwrocone.

Śr, 7 luty 2018 17:15 | ocena: + 4

stevan | Gość

Rick, dobro nie ma w zwyczaju odziewać się w czarne łachmany i zakrywać szczelnie twarz, ze strachu, żeby nie zostać rozpoznanym.

Śr, 7 luty 2018 09:32 | ocena: + 4

Rimobul | Załogant

Dokładnie (niemal) taką samą historię opowiadała mi moja Teściowa, która pracując w pałacu w Koszewie (woj. zachodniopomorskie) w jednym z pokojów (salonów chyba bardziej adekwatne określenie) "czuła" obecność małego chłopca, który jak się sama wyraziła "patrzył na nią". Oczywiście możliwość, iż opowiadając to zmyślała czy też fantazjowała jest tak prawdopodobne jak to, że dziś będę się kochał z Naomi Cambel:) proszę wybaczyć sarkazm ale tzw. "ludzie normalni", zazwyczaj ci wszyscy co leżą w kościołach co niedzielę krzyżem są pierwszymi, którzy negują takie historie. Paradoks polega na tym, że przecież nie tylko wiara rzymsko-katolicka ale całe chrześcijaństwo tj. wszystkie jego odmiany mówi o tym. Oczywiście mam świadomość, że współczesne przekazy Kościoła rzymsko-katolickeigo czy też protestanckiego, prawosławnego, greko-katolickiego czy jakiejkolwiek innej jego odmiany ma tyle wspólnego z pierwowzorem co bolid F1 z furmanką, niemniej sfera duchowa jest nieodłącznym elementem owego chrześcijaństwa. Toteż fakt duchów "zbłąkanych" nikogo dziwić nie powinien a jak jest w istocie wiemy przecież dobrze. Żarty, kpiny, brak szacunku dla ludzi opowiadający tego typu historie a w najlepszym razie lekceważące zbywanie jakimiś banałami... Ech, długa droga jeszcze przed homo-sapiens w "drabince" rozwoju.

Śr, 7 luty 2018 07:26 | ocena: + 15

Rick | Gość

Po tragicznie zmarłe dzieci przychodzi istota, która zaprowadza je z powrotem do tzw. nieba. Opis takiej istoty jest w waszej bibliotece, bo czytałem o tym parę lat temu, na waszej stronie. Historia ta działa się na cmentarzu i była opisana przez młodego człowieka, który poprzechodził koło tego miejsca. Być może opis tej istoty pomoże wam znaleźć ten list od czytelnika, w waszym archiwum.
Z taką istotą ja miałem osobiste doświadczenie, które chciałbym tutaj opisać. Wygląd tej istoty jest następujący, jest ona odziana w rodzaj czarnej peleryny, albo coś w rodzaju habitu jaki noszą zakonnicy, z kapturem. Kaptur jest tak duży i opadający na twarz, że nie widać spod niego, ani twarzy, ani żadnej innej części ciała. Habit jest długi do ziemi, ale również w dole nie widać spod niego ani nóg, ani stóp. Gdy istota ta porusza się w naszym środowisku, to wygląda to jakby ona płynęła w powietrzu. Spod rękawów nie widać żadnych wystających części rąk, ani palców. A jednak ma się wrażenie, że ktoś inteligentny jest tam w środku, czujesz to. Wiem o tym z mojego własnego doświadczenia, bo gdy pierwszy raz, ta istota, wzięła mnie za rękę i prowadziła z powrotem do tamtego "domu", ja powiedziałem do niej te słowa, "Widzisz, i nie udało się tym razem. Ale to nie była moja wina." Zostałem zamordowany przez moją własną rodzinę, gdy byłem ok. 10 letnią dziewczynką, która była "za brzydka" dla nich, aby dalej żyć. Możecie wierzyć albo nie, ale to wszystko jest 100% prawdą. Zmieniamy nasze ciała i wcielenia, jak aktorzy wcielający się w różne postacie na scenie teatru. Nautilusie, robicie dobrą robotę, tak trzymać.

Wt, 6 luty 2018 21:12 | ocena: + 7

promagna | Załogant

cyt. "Medium wytłumaczyło duchowi, że jego miejsce jest w innym świecie i „powinna iść w stronę światła”. Według relacji świadków nagle pękł wazon, a medium powiedziała:

- Odeszła i już więcej nie wróci. "

I tu w tym miejscu macie wskazówkę, co się dzieje, gdy wchodzi się w kolejny 5 wymiar.
Pisałem już o tym tu.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3460.html?showCommentId=112384#comment_id112384#comments

cyt."A duchy to na samym końcu. Jednak duchy mają to do siebie, że gdy się manifestują w tym wymiarze, to ściągają energię z otoczenia i gwałtownie potrafią ją schłodzić. Jeśli takim miejscem jest środek kufla od piwa to pęknie bardzo szybko."

Wniosek. Jeśli wchodzimy lub wychodzimy z 5 wymiaru to schładzamy gwałtownie otoczenie. To jest efekt pobierania energii z otoczenia. Naukowcy traktują to jako punkt zerowy próżni, tylko nie mogą dobrać się do tej energii. A jest to bardzo proste, lecz na razie trudne do realizacji w środowisku zagęszczonej materii.

Wt, 6 luty 2018 14:43 | ocena: + 3

Giova | Gość

Bardzo ciekawa sprawa (skąd macie takie fantastyczne zdjęcie ducha?). Myślę, że sprawa duchów przez większość ludzi będzie zawsze sceptycznie odbierana. Ten kto widział na żywo ducha, a ja miałam to szczęście, to będzie zupełnie inaczej Was odbierał. Duchy są i to jest prawda niezaprzeczalna. Byłam świadkiem tego fenomenu i on na zawsze odmienił moje postrzeganie świata.
Jako fanka proszę Was o więcej filmów, chociaż ja osobiście wolę oglądać na YT, bo w innych przypadkach - jest to bardziej skomplikowane. Jednak rozumiem Waszą decyzję. Dobrze by było, aby filmy były na Waszej stronie odpowiednio posegregowane, by Wasi fani, nie musieli "biegać" po setce artykułów, by znaleść dany film, który był "dwa tygodnie temu", ale nie było czasu go obejrzeć. Serdecznie pozdrawiam!

Rozwiń odpowiedzi (2)

Śr, 7 luty 2018 02:03 | ocena: + 1

magda | Gość

@Giova, to 1 zdjecie? lol to fotoszop jest.

Śr, 7 luty 2018 02:05 | ocena: + 3

magda | Gość

@Giova, "chociaż ja osobiście wolę oglądać na YT, bo w innych przypadkach - jest to bardziej skomplikowane" co jest takiego skomplikowanego w pisaniu vimeo w google?

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN [...] Jakiś czas temu napisałem do was o duchu przypominającym cień którego widziałem gdy byłem mały. Ten duch to mógł być człowiek cienia.Opisuje się go często, jako człowieka w kapeluszu i płaszczu, czyli dokładnie tak jak to zapamiętałem.Czy moglibyście napisać o tym jakiś artykuł? [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 14 sie 2018 10:44 | [...] Witam.obserwacja z dnia dzisiejszego,tj.13.08.2018,godzina 22.30 +/-.miejsce bielsko-biała (rejon straconka)po grillu,gdy goście się rozeszli,postanowiliśmy z moją drugą połówką uspać synka na polu,przy okazji pooglądać sporadyczne pokazy spadających gwiazd.zażartowałem ze jeszcze jedna spadająca gwiazda i wchodzimy do domu,ale po chwili zobaczylem najpierw dwa punkty lecące równolegle,następnie jeden słabszy przed nimi.całośc tworzyła formacje trójkąta.zanim zdążyłem coś powiedzieć,moja...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

ŻYCIE PO ŻYCIU

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.