Dziś jest:
Czwartek, 26 lutego 2026

"Byli bardzo mali ludzie, smukli i nieduże. Ale mili. Jak się żegnałem, to też się pokłonili, takie grzeczne."
/Jan Wolski, fragment jego wypowiedzi o spotkaniu z obcymi w Emilcinie, które miało miejsce 10 maja 1978 roku/


#17 grudnia 2023 Islam, samobójstwo i wstrząsająca rozmowa telefoniczna - wpis do Dziennika Pokładowego 4 grudnia 2016

W swoich „najlepszych czasach” był naprawdę kimś. Wydawał wielki program informacyjny w Telewizji Polskiej, miał pod sobą ok. 150 osób, jego decyzje wpływały na miliony ludzi w całej Polsce. Potem karta się odwróciła. Przyszła straszna choroba, nieuleczalna i w ostatnim etapie bardzo bolesna. Jak to złagodzić? Oczywiście alkohol i to w dużych ilościach. Potem potoczyło się wszystko jak przewracające się kostki domina – żona złożyła pozew rozwodowy, dzieci napuszczone przez matkę przestały się do niego odzywać, a na domiar złego skończyły się pieniądze z oszczędności. Dlaczego zadzwonił akurat do mnie? Tego do końca nie wiem, bo – Bóg mi świadkiem! – nie widziałem go od 15 lat.

- Wiesz co, Robert? Wczoraj poszedłem do Leroy Merlin (duży sklep z narzędziami przy. Aut.), kupiłem sznur. I to taki, na którym mogę zawisnąć. Wieczorem na trzeźwego poszedłem szukać drzewa. Wybrałem takie obok domu, aby było widać jak zawisnę i jednocześnie żeby za bardzo nie wystraszyć sąsiadów. Wieczorem wziąłem małą drabinkę, zawiązałem sznur, potem kopnąłem drabinkę i zadyndałem na gałęzi. Już mi się robiło ciemno w oczach i szykowałem się do drogi, ale nagle… zerwała się gałąź! Uwierzysz w to? Sznur wytrzymał, dobry jakościowo produkt kupiłem, ale gałąź pękła. Potem tak sobie pomyślałem: a może to znak od Boga, że powinienem żyć? A może ten Bóg o którym ludzie mówią istnieje? Tak pomyślałem o tobie i zadzwoniłem.

Różne miałem rozmowy w życiu, ale taką po raz pierwszy. Oczywiście już powiedziałem mu, co myślę o jego pomyśle i jak jest traktowany ten pomysł przez „architekta wszechświata”. Być może uda mi się uratować tego człowieka, a więc uratuję także w ten sposób cały świat. I właśnie po to do mnie zadzwonił.

Ludzie są zagubieni, ale jednocześnie czasami dostają „pomocną dłoń”. I nie ma w tym żadnego przypadku. Na pewno wielu czytelników „wiesza psy” na islamskich terrorystach i jednocześnie przenosi swoją złą ocenę na cały Islam. Ja to rozumiem, ale – jak to w życiu – nic nie jest takie proste. Poznałem ostatnio historię Australijczyka, który został schwytany w Tajlandii na przemycie narkotyków. Dostał 40 lat bezwzględnego więzienia i trafił w najgorsze miejsce w całej Tajlandii, pełne zboczeńców, wariatów i morderców. Postanowił ze sobą skończyć w okrutny sposób głodząc się na śmierć.

Kiedy przez dwa tygodnie odmawiał jedzenia, tracił wagę w tempie 1 kilogram dziennie. Na oddziale więzienia było kilku muzułmanów. Kiedy Australijczyk był już bliski śmierci głodowej, podszedł do niego jeden z więźniów z Koranem w ręku i powiedział, że musi jeść, bo „Bóg nie pozwala się zabijać, nie pozwala na samobójstwa”. Sytuacja powtarzała się kilka dni z rzędu, aż wreszcie przemógł się i słuchając słów tego więźnia zaczął jeść. Kilka dni później został muzułmaninem. Wyszedł z więzienia po 21 latach i 11 miesiącach. Siedział w obcym więzieniu najdłużej w historii Australii. Dziś jest lepszym człowiekiem, a temu muzułmaninowi zawdzięcza życie. Są rzeczy uniwersalne, których nie pojmie ludzki umysł. Jest wiele ścieżek. I trzeba iść nimi do końca wiedząc, że nie jest to kres podróży, ale jedynie koniec krótkiego etapu.



Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Dzień dobry Panie Robercie i cała fundacjo. W dniu 13.02.2026 roku napotkałam na FB post , prawdopodobnie to była pani która pytała co to może być na jej ciele, było zdjęcie,które ukazywało znak o którym mówi i pokazuje Pan Robert Bernatowicz. Oczywiście komentarze były wyśmiewne ,o  suszarkach,o ufo,o guziku odduszonym. Ja jeszcze nic nie wiedziałam o tych znakach. W ten sam dzień chciałam zobaczyć kanał na YT prowadzony przez Dorotę Wellman z synem Jakubem, nigdy ich nie oglądałam...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 luty 2026 04:50 | Obiekt obserwowałam/em 21 listopada 2025 r. w godzinach 23:45–23:55. Lokalizacja obserwacji: 53.8418°N, 20.5040°E (okolice Dągi – Warmia i Mazury) Patrzyłam/em w kierunku rejonu konstelacji Wielkiej Niedźwiedzicy (okolice 'Dużego Wozu'). Zaobserwowałam/em bardzo jasny obiekt poruszający się wyraźnie z lewej strony na prawą. Obiekt pozostawiał świetlistą smugę i zniknął w sposób przypominający spalenie/rozpad, po kilku do kilkunastu sekund.

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 23 lutego 2026 | Zmiennokształtne mają pyski, a męczenie ludzi to ich jedyne zyski.. - o niezwykłej wizji Ziemi, w której gadoidy, dinozauroidy i Drako z kosmosu biegają po ulicach dużych miast, jak nie przymierzając,  dzikie koty po przedmieściach Kairu.

czytaj dalej

FILM FN

INTERESUJĄCE NAGRANIE Z UFO

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.