Dziś jest:
Czwartek, 22 kwietnia 2021

"Wiedza to władza. Ale niewiedza, niestety, nie oznacza jeszcze braku władzy." Niels Bohr


#21 grudnia 2009 21.12.2009

Święta Bożego Narodzenia stały się festiwalem rozpasanej konsumpcji, sztucznego „na siłę i za wszelką cenę” usilnego kupowania prezentów i pastwienia się nad karpiami zabijanymi w bestialski sposób. Czy tak należy świętować rocznicę przyjścia na naszą planetę Boga-Człowieka?


Wystarczy spojrzeć na dowolny sondaż opinii publicznej. Dane wręcz przytłaczają siłą i mocą – 90 % ankietowanych uważa święta Bożego Narodzenia za „najbardziej ulubione w roku”, tyle samo „uwielbia dostawać prezenty”, a także jeść świąteczne potrawy. Z czym się święta kojarzą? Tu też nie ma żadnych wątpliwości. Choinka walczy dzielnie ze świątecznymi prezentami, wysokie pozycje zajmują także potrawy świąteczne oraz „wyjątkowa świąteczna atmosfera”. Ta ostatnia zresztą jest już odczuwalna na całe tygodnie przed 24 grudnia, gdyż nie sposób znaleźć miejsca parkingowego w dużych centrach handlowych. Tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi z obłędem w oczach biegających po sklepach szukając prezentów, bo przecież „każdemu coś trzeba kupić”. Nie chcę już pisać o karpiach, tym tragicznym symbolu polskich świąt. Kilka razy w życiu próbowałem podejmować temat ich bestialskiej śmierci, tego polskiego uderzania młotkiem w głowę, po którym biedne przerażone ryby przeważnie żyją dalej... Spotykają mnie zdziwione spojrzenia, jak mogę w ogóle kwestionować narodową świętość, symbol „świątecznego okresu”, prawdziwy świąteczny rytuał tak ważny dla dzieci, które z zaciekawieniem obserwują rodziców próbujących pozbawić życia walczącą do końca rybę... 96% ankietowanych przez OBOP odpowiada, że święta Bożego Narodzenia to dla nich przede wszystkim okres „miłości i pokoju”. Ech, dziwny jest ten świat...

Gdzieś w tym wszystkim oczywiście jest wątek narodzenia Boga-Człowieka, tej słynnej stajenki i żłóbka, ale są to raczej dodatki do tego, czym dla moich rodaków (i nie tylko) są owe grudniowe dni. Przez wiele lat zajmowania się sprawami związanymi z wiarą i religią postać Jezusa Chrystusa nabrała dla mnie zupełnie innego wymiaru. Nie ukrywam, że dopiero poznanie wiedzy idącej do nas z Indii, tego naszego „ziemskiego lotniska do łączności z kosmosem”, pozwoliła zrozumieć, kim był Jezus Chrystus, a także zrozumieć sens jego narodzin i śmierci. Dziś wiem, że wtedy ponad dwa tysiące lat temu wszechświat na chwilę wstrzymał oddech, gdyż w ludzkim ciele pojawiła się wyjątkowa moc i od tego momentu zmieniło się bardzo wiele. Ktoś, kto kwestionuje historyczność postaci Jezusa (wiem, że są tacy dziwni ludzie), powinien zapoznać się z naszymi materiałami dotyczącymi... opętań demonicznych. Dlaczego? Odpowiedź jest bardzo prosta.

Wymienienie imienia Jezusa doprowadza zawsze demony do prawdziwego szału i rzeczywiście działa zawsze, co oznacza jednoznacznie, że z tym słowem (a tym samym z tą niezwykłą postacią) idzie zdecydowanie moc wykraczająca poza wszystko, co możemy sobie tylko wyobrazić. Ktoś krzyknie „hej, a kto wierzy w takie zabobony jak demony?”. Tylko zobaczenie tego na własne oczy pozwala zrozumieć, jak bardzo jest to realne zjawisko. I jak bardzo realny jest strach „sił zła” przed jakąś nieprawdopodobną energią, z którą do dziś łączy się postać ubogiego syna cieśli z Jerozolimy. To nie był zwykły człowiek i moim zdaniem zrozumienie „kim był” wykracza poza nie tylko możliwości tego czy innego kościoła, ale chyba w ogóle nas wszystkich. Warto o tym pamiętać, kiedy będziemy śpiewać o tym, że „moc truchleje”. Sens tych słów jest o wiele głębszy, niż można by się spodziewać... A ja z mostka kapitańskiego życzę wszystkim Wesołych Świąt!

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

22 kwietnia 2021 - trochę się ochłodziło, a to akurat sprzyjający element przy pracy w Bazie FN nad materiałem o kręgach zbożowych, skąd pozdrawiamy wszystkich czytających najlepszy serwis o UFO w Polsce, na świecie i w tej części galaktyki. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 14 kwi 2021 08:51 | Białoruś oskarżyła Polskę o naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt latający. Do incydentu miało dojść w poniedziałek. W odpowiedzi polski resort obrony narodowej oświadczył, że tego dnia wieczorem wojskowe statki powietrzne nie wykonywały lotów w pobliżu granicy z Białorusią. „12 kwietnia 2021 r. o godz. 20:45 (19:45 w Polsce) odnotowano fakt naruszenia granicy państwowej Białorusi w przestrzeni powietrznej od strony Polski, przez niezidentyfikowany obiekt latający...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 20 kwietnia 2021 | Kolejne informacje podawane przez Pentagon i armie USA nie pozostawiają wątpliwości – zjawisko Niezidentyfikowanych Obiektów Latających jest równie prawdziwe jak istnienie Antarktydy. Praktycznie nikt z czytających ten tekst nie był na Antarktydzie, ale dobrze wie, że Antarktyda istnieje. Z UFO jest tak samo. I tak pojawił się poważny problem. Z czym? A z tym, co mówią "obcy z UFO...

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO NAD KIEŁCZÓWEM - 11 kwietnia 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.