Dziś jest:
Poniedziałek, 20 września 2021

'Nie bój się. Nie masz powodu, żeby się bać. Nie zamierzamy was skrzywdzić. Chcemy przeprowadzić tylko kilka testów. Kiedy je skończymy, odprowadzimy cię z Barneyem do waszego samochodu. Wkrótce będziecie z powrotem w drodze do domu.'
Słowa, który powiedziała jedna z obcych istot podczas CE III z UFO Betty i Barneya Hillów 19 września 1961 roku

Komentarze: 19
Wyświetleń: 79217x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 22 gru 2009 08:41   
Autor: Tomasz Czerka, źródło: FN   

Gwiazda betlejemska

Oto kolejny tekst (jak najbardziej świąteczny), który przetłumaczył z włoskiego nasz oficer z pokładu Nautilusa, Tomasz Czerka. Dotyczy od zjawiska, które jest znane pod nazwą „Gwiazda Betlejemska”. Rodzi ono wiele pytań, na które próbuje odpowiedzieć ten tekst.


Jak wcześniej napisaliśmy opowiadanie to, które można umieścić obok żydowskich Midraszów, może być jedynie fikcją literacką, mającą na celu zwiększenie aury tajemniczości wokół postaci Jezusa, oraz usprawiedliwienie tezy o jego bożym synostwie. Należy tu wspomnieć, że w niektórych starożytnych tekstach hebrajskich, jak „Mekhilta” twierdzi się, że gdy narodził się Mojżesz, jego dom wypełnił się światłem, jakby pochodzącym od gwiazdy. W innym tekście zatytułowanym „Sefer ha – Yashar” opowiada się, że w noc narodzin Abrahama na horyzoncie pojawiła się ogromna kometa.

Naturalnie nie możemy na tej podstawie wykluczyć a priori hipotezy, że w okresie poprzedzającym narodziny Jezusa miały miejsce rzeczywiste zjawiska astronomiczne, które skłoniły uczonych kapłanów perskich do wyruszenia w drogę, celem oddania czci synowi bożemu.

Trudność polega na zrozumieniu natury tego zjawiska opisanego przez autora Ewangelii według Mateusza, który pisze jedynie o pojawieniu się gwiazdy na wschodzie. Uczeni każdej epoki wyrażali swoje opinie na temat natury tego zjawiska astronomicznego, które było znakiem wydarzenia mesjańskiego. Oto ich streszczenie: 

Gwiazdą tą mogłaby być kometa: mogła ona przemierzyć nieboskłon około roku 12 p.n.e., co zostałoby zinterpretowane przez uczonych astrologów jako „znak” bliskiego nadejścia Pana. Hipoteza ta zdaje się mało prawdopodobna, gdyż wydarzenie to zbyt odbiega czasowo od domniemanej daty narodzin Jezusa. Jednak odcisnęła ona głębokie piętno na średniowiecznej ikonografii, gdyż w obrazach o tematyce bożonarodzeniowej pochodzących z pierwszego okresu chrześcijaństwa przedstawiano gwiazdę, zaś w średniowieczu w większości przypadków była to kometa. Wydaje się, że jako pierwszy namalował ją Giotto, poruszony pojawieniem się komety Halleya. Hipoteza ta jest mało prawdopodobna również z innego powodu: w greckim tekście autor posługuje się słowem „astron”, które oznacza gwiazdę.

Według innej ważnej hipotezy zjawiskiem astronomicznym, które „rozświetliło” niebo w okresie zbliżonym do narodzin Jezusa byłby wybuch supernowej, który ma miejsce, gdy gwiazda zbliża się do końcowego okresu swego życia i emanuje ogromną ilość światła, które może do tego stopnia rozjaśnić niego, iż wydaje się ona być – przez jakiś czas – drugim Słońcem. Według starożytnych chińskich kronik „Dwudziestu czterech historii” supernowa świeciła na niebie około 5 wieku p.n.e. Zjawisko to wystąpiło zatem w okresie zbliżonym do narodzin Jezusa i mogło być obserwowane na całym obszarze środkowego wschodu. To bardzo sugestywna hipoteza, jednak Mateusz pisze o gwieździe, która pojawiła się na wschodzie i uprzedzała magów, prowadząc ich w wędrówce; w ten sposób autor przypisuje jej pewien szczególny ruch, którego nie sposób utożsamić z pozornym ruchem gwiazd stałych. Zatem raczej nie chodzi tu o supernową. 

Zjawiskiem opisanym przez Mateusza mogła być raczej potrójna koniunkcja planet, która miała miejsce w okresie między 8 a 6 rokiem p.n.e. (koniunkcję określa się w ten sposób, kiedy trzy razy w ciągu roku dane planety zbliżą się do siebie). Według antycznych babilońskich dokumentów astronomicznych, będących częścią “Kalendarza z Sippar”, taka koniunkcja, która dotyczyła Jowisza i Saturna, miała początek w ostatnich miesiącach 8 roku p.n.e., kiedy Jowisz i Saturn zaczęły się do siebie zbliżać; w 7 roku p.n.e. obie planety były widoczne po zachodzie Słońca, a ich wzajemne, bardzo spektakularne ułożenie doprowadziło do silnego oświetlenia nieba (zjawisko to ma miejsce niemal co 900 lat). Co więcej, pod koniec 7 roku p.n.e. w zjawisku tym, które zakończyło się w pierwszych miesiącach 6 roku p.n.e., wziął udział Mars  (występuje ono co 800 lat). 

 Pierwszym naukowcem, który wysunął tę hipotezę był Kepler, który wykonał odpowiednie obliczenia dotyczące koniunkcji planetarnych, domyślając się znaczenia tego zjawiska dla astrologii antycznej. Miało ono miejsce w konstelacji Ryb i dlatego mogło być interpretowane przez starożytnych uczonych astrologów jako znak wskazujący na wydarzenie mesjańskie, jako że planety Jowisz i Saturn były w ówczesnych czasach symbolami królewskiego pochodzenia i sprawiedliwości, podczas gdy symbol ryb mógł być powiązany w narodem hebrajskim. Jednak niektórzy badacze twierdzą, że Saturn był symbolem Izraela, natomiast konstelacja Ryb posiadała głęboki wymiar symboliczny, który brał się stąd, że dzięki procesji odbywającej się podczas zrównania dnia z nocą słońce wschodziło, o świcie po równonocy, właśnie w konstelacji Ryb.     

 Zjawisko to, które cyklicznie przesuwa Słońce w ruchu wstecznym do konstelacji zodiakalnych (mniej więcej co 2160 lat), nabrało znaczenia początku nowej kosmicznej ery naznaczonej przez mesjasza, którego symbolem stały się właśnie ryby. Tak właśnie było w przypadku Jezusa, którego protochrześcijańskim symbolem była ryba (ICHTYS, akronim od słów, które można przetłumaczyć jako: Jezus Chrystus, Syn Boży, Zbawiciel).


Hipoteza ta jest ważna zarówno gdy weźmie się pod uwagę koniunkcję planet w konstelacji Ryb, jak również w przypadku gdyby mędrcy zinterpretowali symbol precesji, związany ze starożytnymi tradycjami egipskimi i babilońskimi, których ślady można również odnaleźć w Pismach hebrajskich. Należy dodać, że astronom Michael Molnar, w swojej pracy opublikowanej w 1999 roku, wysunął hipotezę, że omawianym zjawiskiem była okultacja Jowisza przez Księżyc, co miało miejsce dwa razy: 6 marca i 17 kwietnia 6 roku p.n.e., na tle konstelacji Barana. Molnar doszedł do swoich wniosków na podstawie studiów niektórych manuskryptów Ewangelii. Poza tym zdołał wejść w posiadanie rzymskiej monety pochodzącej z Syrii, na której przedstawiony jest baran lub baranek z pewnymi szczegółami, które przypominają trajektorię Jowisza w tamtym właśnie roku. To właśnie doprowadziło astronoma do wniosku, że gwiazda betlejemska związana jest z tym właśnie zjawiskiem astronomicznym.

Rzeczywiście, okultacja Jowisza przez Księżyc uważana była za potężny znak ważnego wydarzenia związanego z nadejściem boskiej i wszechmogącej istoty. Tego rodzaju zjawisko, które było dużo mniej spektakularne, ponieważ obserwowane jedynie przez badaczy astrologii i astronomii, dało by odpowiedź na pytanie dlaczego wiedzieli o nim jedynie magowie, zaś nie zaobserwował go ani hebrajski naród, ani kapłani, którzy ograniczali się do konsultacji Pism.  

Oczywiście koniunkcje planet mają przewagę nad innymi hipotezami dzięki ich pozornie szczególnemu ruchowi po nieboskłonie, związanemu z ich trajektoriami, w porównaniu z ruchem gwiazd stałych; poza tym łatwiej dzięki nim wytłumaczyć fakt, że „gwiazda” zdawała się trwać w bezruchu w okolicy Betlejem, co opisuje tradycja.

Należy wspomnieć również bardziej wyszukane hipotezy, które pojawiły się ostatnimi laty dzięki podjęciu studiów nad tradycją Sabian z Harran. Przede wszystkim chodzi tu o obserwację astronomiczną przeprowadzoną przez uczonych z sekty Sabian, którzy albo obserwowali konstelację Ryb o świcie po równonocy, albo konstelację Oriona, skąd pochodziłby termin „jego gwiazda” określający konstelację związaną z mesjaszem. Wiemy bowiem – dzięki kosmicznej tradycji precesji –  że chodziło o konstelację Ryb, natomiast dzięki zestawieniu Jezusa z Ozyrysem, któremu przypisywano konstelację Oriona, mędrcy obserwowali gwiazdy Oriona i zauważyli, że około 4 roku p.n.e., w okolicy Harran, jedna z nich znalazła się w południku, ok. 51˚ 52'. Warto zauważyć, że te dane odpowiadają w stopniach nachyleniu Wielkiej Piramidy Cheopsa, co pozwala domyślać się, że mamy do czynienia z zamysłem mesjańskim świadomie zrealizowanym przez budowniczych piramid lub przyswojonym przez ezoteryczną tradycję Sabian, którzy praktykując kult astralny oczekiwali na wydarzenie mesjańskie, rozbudowując swoje wierzenia w tej materii dzięki badaniom astronomicznych i geometrycznych monumentów z Gizy, które były przez nich wyjątkowo czczone i do których pielgrzymowali. Ta całkowicie zlekceważona hipoteza jest w rzeczywistości bardzo ważna, ponieważ tłumaczy słabe obycie ze strony ludzi nie znających wspomnianej tradycji ezoterycznej z proroctwem odczytanym ze znaków na niebie niewidzialnych dla osób postronnych, oraz powód, dla którego ewangelista pisze o ucieczce Świętej Rodziny do Egiptu, gdzie Jezus mógł przyswoić sobie te elementy tradycji mądrościowej, które umożliwiłyby mu utrwalenie mitu o Ozyrysie.       

Giuseppe Badalucco

www.edicolaweb.net  

Drodzy czytelnicy stron FN!
Już teraz składamy Wam najserdeczniejsze życzenia Wesołych Świąt. Czynimy to „trochę wcześniej”, gdyż prace prowadzone na pokładzie okrętu Nautilus są na tyle intensywne, że moglibyśmy potem nie mieć na to czasu... ;)
Jest coraz lepiej, także ze stronami, co na pewno już wkrótce docenicie. A teraz jeszcze mała niespodzianka, czyli multimedialne życzenia FN!

Komentarze: 19
Wyświetleń: 79217x | Ocen: 4

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 22 gru 2009 08:41   
Autor: Tomasz Czerka, źródło: FN   


Komentarze (19)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2

Śr, 30 gru 2009 20:05 | brak oceny

| Gość

A gdzie tu logika ? Gdy jestes na wschodzie i widzisz gwiazde na wschodzie to idac w jej kierunku nie dojdziesz do Palestyny bo to zachod

Śr, 30 gru 2009 19:56 | brak oceny

| Gość

skoro gwiazda pojawila sie na wschodzie to dlaczego przyszli do Palestyny czyli na zachod ci medrcy ze wschodu

Pon, 28 gru 2009 18:37 | brak oceny

kokon28 | Załogant

ja troche z innej beczki. byłem w drugi dzień świąt na filnie avatar. cos fantastycznego. ogrom prawdziwosci świata na innej planecie jest powalający. nie wstydze sie przyznac ze od samego poczatku filmu jak tylko zacząłem oglądać wzruszenie zaciskało mi gardło dla piekna i prawdziwości tej planety. Zrozumiałem ze nasza cywilizacja juz jest zmeczona swiatem maszyn i nowoczesnych technologii. najwyzszy szas na rewolucje duchową i nowy kierunek rozwoju naszej cywilizacji. Cywilizacji duchowej.
nie reklamuje tego filmu ale kazdy kto mazy o istnieniu innych zamieszkałych planet powinien ten film obejzec.
wszystkiego dobrego na swieta.

kokon

Pt, 25 gru 2009 15:47 | brak oceny

| Gość

Według mnie to statek kosmiczny prowadził trzech magów.

Pt, 25 gru 2009 04:19 | brak oceny

| Gość

Jak juz wczesnej pisalem, moim zdaniem historia z gwiazda jest fikcja literacka, ale nie o tym, tym razem chcialem napisac.
Zwroccie uwage kochani zaloganci nad czym my tu debatujemy. Staramy sie, za wszelka cene rozwiazac zagadke ktora byc moze nigdy nie miala miejsca, zapominajac rownoczesnie o jednej bardzo waznej kwestii...
Jak byscie sie czuli jesli po waszej smierci caly niemal swiat toczylby debaty nad tym, czy urodziliscie sie na ul. Wojska Polskiego, czy moze al. Powstancow Wielkopolskich, zapominajac jednoczesnie o tym co mieliscie do przekazania i czego nauczaliscie podczas waszego 33 letniego zycia na ziemi. Praktycznie sie o tym nie mowi.
Czy jesli znajdziemy odpowiedz czym byla tak naprawde Gwiazda Betlejemska to czy przyczyni sie to do czegos istotnego w nwszym zyciu? Polepszy je lub da rozwiazanie codziennym problemom?
Nie sadze...
Zajmujemy sie (z calym szacunkiem dla wszystkich zajmujacych sie tym zagadnieniem) sprawami nic nie znaczacymi, zapominajac o sprawach bardzo waznych.
Zajmijmy sie czyms bardziej wartosciowym. Przeczytajmy chocby Kazanie Jezusa na Gorze (np. Ew Mateusza 5 i 6 rozdzial) i zastanowmy sie nad nim i tym jaki przekaz niesie dla nas.
Dlaczego nie debatujemy i nie staramy sie znalesc odpowiedzi na pytanie czym jest Krolestwo Boze o ktorym tyle razy mowil Jezus.Wlasnie tym tematem przez cale swoje zycie staral sie nas zainteresowac i zmusic do myslenia za pomoca obrazow swych przypowiesci.
Jesli wczytacie sie dokladnie w slowa Jezusa, otwoza sie wam wrota tajemniczosci tego Proroka i zobaczycie kim naprawde byl, oraz ze Krolestwo Boze o ktorym nauczal nie jest zadnym miejscem w niebie do ktorego podazamy po smierci (o czym naucza Kosciol Katolicki) lecz ...
Ale to pozostawiam waszym poszukiwaniom, ja swoja odpowiedz znalazlem.
Zaznaczam ze nie jestem zadnym fanatykiem religijnym gloszacym Slowo Boze. Jestem tak jak wy kims kto lubi tajemnice swiata i starajac sie szukac ich rozwiazania myszkuje w nich aby znalesc cos dla siebie, cos co sprawi ze stane sie lepszym czlowiekiem, mezem, ojcem.
Poszukuje zrozumienia zycia.
Pozdrawiam.
rmichalski@mstec.es

Czw, 24 gru 2009 13:50 | brak oceny

| Gość

Ja od zawsze uważałem że Jezus był synem ludzkiej kobiety i mężczyzny rasy nie z tego świata Wezcie sobie pomyslcie nad tym np. nad ta historia jak anioł przychodzi do Maryji (coś wam to przypomina?)

Śr, 23 gru 2009 23:38 | brak oceny

| Gość

Jak może gwiazda, która jest fizycznym obiektem astronomicznym naprowadzić kierującego się jej położeniem wędrowca na miejsce, które jest punktem na mapie o określonych współrzędnych (szerokość i długość geograficzna). Taki astronomiczny drogowskaz może jedynie być pomocny przy określeniu kierunku. Tymczasem w Ewangelii mamy naprowadzanie na określony punkt.Wniosek zjawisko opisane w Ewangelii miało inny charakter niż statyczna gwiazda astronomiczna.
MiRy

Śr, 23 gru 2009 20:27 | brak oceny

| Gość

Dzięki serdeczne za życzenia .Od siebie całej Fundacji Nautilus przesyłam życzenia ,pogodnych Świąt Bożego Narodzenia oraz spotkania z UFO w Nowym Roku.

Śr, 23 gru 2009 20:01 | brak oceny

PolakPotrafi | Załogant

Ciekawe Ciekawe ... Osobiście nie mam tezy co do gwiazdy betlejemskiej .
Ciekawe co to tak naprawdę było i czy rzeczywiście prowadziło mędrców do Heroda a później do Jezusa czy był to tylko przypadek albo wyobrażenia tych ludzi spowodowane ruchem jakiejs gwiazdy lub planety ;) Pozdrawiam załgantów i FN ! ;)

Śr, 23 gru 2009 11:42 | brak oceny

| Gość

Przede wszystkim nie do "palestyny".

Nazwa "palestyna" została nadana ziemiom Izraela przez Rzymian w roku ok. 70 n.e. jako element planu całkowitego wyniszczenia narodu i pamięci po nim po nieudanym powstaniu Żydów przeciw rzymskiej okupacji Izraela. Jak wiadomo właśnie nazwy miejscowe przechowują pamięć po przodkach.

Ziemie nad Jordanem nazywają się Izrael i takie miasta jak Betlejem czy Jerozolima zawsze należały do potomków Jakuba nazwanego Izraelem. Widzą o tym dobrze Arabowie, którzy zasiedlili wyludnione miasta.

haarec

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

20 września: [...] Ostatnie dni to nieprawdopodobna historia Krzysztofa Jackowskiego zmagającego się z niewidzialnym bytem, który postanowił 'wyrównać rachunki' za sprawy przeszłości. Jasnowidz przez przypadek znalazł się w centrum wydarzeń, choć niczym nie zawinił i nie chciał mieć z tą historią nic wspólnego. Niestety ta opowieść z wielu powodów musi pozostać tylko do wiedzy kilku osób na pokładzie okrętu Nautilus- tak się czasami zdarza.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - KULA MIENIĄCA SIĘ KOLORAMI, 3 września 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.