Dziś jest:
Czwartek, 29 czerwca 2017

"O własnych stój siłach - nie zaś podtrzymywany" Marek Aureliusz

Komentarze: 36
Wyświetleń: 39639x | Ocen: 74

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 7 mar 2011 17:08   
Autor: FN, źródło: FN   

Tajemnicze kuliste, białe obiekty nad głowami apostołów i świętych, a także… ludzi nam współczesnych. Czym są?

Są rzeczy, nad którymi nikt się nie zastanawia, gdyż traktuje się je niejako z marszu jako „fantazję”, albo za element mało istotny. Nikt tym się nie zajmuje. Przykładem tego mogą być słynne „coś” nad głowami apostołów, co było nazywane jako „święty ogień” albo „duch święty”.

 

W świętych pismach różnych religii jest wiele wspólnych elementów. Jednym z nich jest pewien znak, wyróżnik ludzi obdarzonych darem, które mają podczas mówienia u duchowości pozostawać w „kontakcie z wyższą świadomością” – cokolwiek rozumieć pod tym hasłem. Tym znakiem ma być „coś” nad głową, co może być niewidoczne lub – wprost przeciwnie – widoczne, ale tylko tylko dla wybranych. Nieprzypadkowo w Piśmie Świętym jest mowa o tajemniczych „ogniach ducha świętego” nad głowami apostołów głoszących ewangelie. Ten element znajdziemy w tysiącach różnych miejsc. Ten unikalny temat stawał się także inspiracją dla artystów. Oto przykład.

 Obraz powyżej to jedno z największych dzieł światowego malarstwa. Nosi tytuł „Święty Piotr na tronie”, a jego autorem jest Anton Raphael Mengs. Obraz został namalowany w latach 1774-1775. Znajduje się w Turynie, w „Galleria Sabauda”. Święty Piotr lewą ręką przytrzymuje klucze do królestwa Niebieskiego, które symbolicznie przekazał mu Jezus Chrystus. Spójrzmy jednak na ten obraz, gdyż zawiera on ciekawy element.

 Oto nad głową Św. Piotra jest coś w rodzaju małego, białego obiektu. Widać wyraźnie, że Raphael malując obraz wiedział o tym, co miało być utożsamiane z postacią Św. Piotra jako apostoła i o czym mówili świadkowie opisujący apostołów podczas słynnych przemówień podczas ich podróży. Można w to wierzyć, można nie wierzyć, ale według relacji apostołowie mieli mieć nad głowami widoczne mał… „ogniki”, albo jakieś obiekty, które współczesnym kojarzyły się z ogniem.

Cóż to takiego jest „język ognia nad głową apostoła”? Sięgnijmy do źródla. Biblia zawiera tzw. Dzieje Apostolskie, które są także nazywane „Ewangelią Ducha Świętego”. Jak cztery Ewangelie głoszą „Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie”, tak księga Dziejów Apostolskich zawiera „Dobrą Nowinę o Duchu Bożym’, który ma towarzyszyć ludziom głoszącym ewangelię. Miał im on zawsze towarzyszyć w ich misji, ale ujawniać się szczególnie wtedy, kiedy zaczynali przemawiać do wiernych. Biblia nie wyjaśnia, jak ów „duch wyglądał” ani czym był. Są tylko mgliste i ogólne informacje.

Po Wniebowstąpieniu apostołowie z Maryją czekali na spełnienie się zapowiedzi Jezusa: „Wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym (...). Otrzymacie jego moc i będziecie moimi świadkami” (Dzieje Apostolskie 1,5.8).

W dniu święta żydowskiego Pięćdziesiątnicy, zwanego też Świętem Tygodni, owa „moc dana apostołom” ujawniła się w postaci w postaci szumiącego wichru i ognia (Dzieje Apostolskie 2,2-3). Św. Łukasz pisze: jakby uderzenie gwałtownego wiatru, (...) języki jakby z ognia. Przypominać  to miało ” Ducha jak gołębicę zstępującego” (Marek 1,10). Apostołowie nie pozostawiają wątpliwości – ów „duch” był widoczny przez ludzi. Gdzie był widoczny? Nad głową apostołów. I tu pojawia się kolejne pytanie: jaki kształt to „coś” przybrało? Biblia tego nie precyzuje, a artyści malujący „coś nad głową apostołów” przedstawiali różne wizje. A więc były chmurki, ogniki, ale nie rysowali kształtu, który wolna energia zawsze przybiera w przestrzeni, czyli kuli. Dlaczego kula? Ta sprawa pojawiła się przy okazji zdjęć, które napływają do FN. Ale o tym za chwilę.

 

Wraz z pojawieniem się tego „czegoś” nad głowami apostołów pojawił się niejako „przy okazji” cud języków. „Wszyscy obecni zostali napełnieni Duchem Świętym i zaczęli mówić obcymi językami” (Dzieje Apostolskie 2,4). Nadzwyczajne to zjawisko nie służyło tylko zadziwieniu zebranych tłumów. Związek między Duchem a darem języków został podkreślony przez postać języków jakby z ognia, w jakiej Duch Święty zstąpił. Po grecku, jak i w tłumaczeniu, słowo „język” jest tym samym, co w zdaniu następnym, gdzie czytamy, że obecni mówili „obcymi językami”.

Biblia wyjaśnia wyraźnie, że owe ”Języki z ognia” wskazują na objawiającą się moc Boga w człowieku, który przekazuje innym prawdę z jakiegoś powodu istotną. Jest to rodzaj energii ochronnej, której zadaniem jest pomoc w prowadzeniu „apostolskiej misji” – tak to można interpretować.  Warto także zaznaczyć, że w Piśmie Świętym ogień jest jedynie symbolem! Bardzo często wskazuje na szczególną i przekraczającą nasze pojmowanie obecność „boskiej energii”. W ogniu, który rozpłomieniał krzak, ale go nie spalał, Bóg objawił się Mojżeszowi (Wj 3). Podczas wędrówki Izraelitów do Ziemi Obiecanej, „Pan szedł przed nimi podczas dnia jako słup obłoku, by ich prowadzić drogą, podczas nocy zaś jako słup ognia, by im świecić, żeby mogli iść we dnie i w nocy” (Wj 13,21; por. Lb 14,14). Ogień towarzyszył również pamiętnym wydarzeniom, w których Izraelici  otrzymali Dekalog: „Góra Synaj była spowita dymem, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu” (Wj 19,18). Ludzie zawsze myślą dosłownie. Ogień? Acha, no to ogień jak w kominku czy ognisku! Tymczasem wiele wskazuje na to, że „ogniem” wtedy nazywano także subtelne i niematerialne energie.

Również w Nowym Testamencie spotykamy ten tajemniczy ogień. W dniu zesłania Ducha Świętego nad głowami apostołów spoczęły „języki jakby z ognia” (Dz 2,3). O zwycięskim Chrystusie Apokalipsa wspomina dwukrotnie: „oczy Jego jak płomień ognia” (Ap 1,14; 19,12). Natomiast List do Hebrajczyków po prostu powiada: „Bóg nasz jest ogniem pochłaniającym” (Hbr 12,29). Oczywiście można traktować te opowieści jako niegroźne fantazje, ale zdarzają się ludzie, którzy mają dar widzenia takich dziwnych obiektów nad głowami wybranych ludzi! W legendach dominikańskich jest przekazywana taka oto historia: "W jednym z klasztorów Lombardii było dwóch pobożnych braci, którzy przechadzali się rozmawiając o Bogu. Wówczas pewien starzec zakonnik zobaczył przez okno, że nad głowami owych braci unoszą się „aniołowie” i wzniósłszy ręce w niebo […] Tu także nie wiadomo, czym mógł być ów „anioł”, czy przypadkiem nie był to obłok czy biała kula.

Sprawa „ognia nad głową” pojawia się także w Kronikach Długosza. Wspomniał o tym nasz czytelnik Krzysiek w swoim e-mailu do FN.

 

From: ……………..

Sent: Friday, September 24, 2010 8:05 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: "UFO" nad Wrocławiem w 1241 roku


Witajcie znalazłem taka perełkę:

Urodził się około roku 1180 w Kamieniu Śląskim. Jako kapłan wstąpił do dominikanów . Habit otrzymał z rąk samego założyciela Zakonu, św. Dominika. W 1226 został przeorem wrocławskiego klasztoru. Według legendy, bł. Czesław uratował Wrocław od zniszczenia podczas jednego z najazdów tatarskich. Modlił się o ocalenie miasta wychodząc często na jego wały i zachęcając dzielnych obrońców do oporu. O roli bł. Czesława podczas oblężenia Wrocławia przez Tatarów wspomniał kronikarz Jan Długosz , opisując cud, jaki wymodlił dominikanin, a który wystraszył Tatarów. Było to w roku 1241


Oblegającym Tatarom miała ukazać się nad bł. Czesławem ogromna jasność, co wprawiło najeźdźców w taką trwogę, że ze strachu odstąpili od oblężenia, rezygnując ze zdobycia grodu

Kiedy bowiem trwał w modlitwie, ognisty słup zstąpił z nieba nad jego głową i oświetlił niewypowiedzianie oślepiającym blaskiem całą okolicę i teren miasta Wrocławia. Pod wpływem tego niezwykłego zjawiska serca Tatarów ogarnął strach i osłupienie do tego stopnia, że zaniechawszy oblężenia, uciekli raczej niż odeszli

Przedstawiany z kulą ognistą lub ze słupem ognia nad głową, który według tradycji ukazał się podczas oblężenia Wrocławia przez Tatarów.

Obrazek w zalaczniku

 Milego dnia

Krzysiek

 

Sprawa tych tajemniczych „kul” nad głowami osób wróciła przypadkiem przy okazji analizy zdjęć ludzi, którzy z pełnym przekonaniem mówili o „ważnych sprawach związanych z duchowością, Biegiem, sensem życia”. Początkowo wydawało się to przypadkiem, ale po kolejnym zdjęciu z dziwną „kulką nad głową”, która pokazała się na zdjęciu dokładnie w chwili, kiedy taka osoba mówiła o „boskiej energii przenikającej cały świat”  trzeba uznać, że nie może być to przypadek. Matryca aparatu cyfrowego lub klisza fotograficzna potrafią bowiem wychwycić coś, co nie jest widoczne „gołym okiem”.

Temat jest praktycznie przemilczany przez światowe „media ezoteryczne” i trudno nawet znaleźć artykuł na ten temat.  W Archiwum FN jest kilka zdjęć ludzi współczesnych, nad którymi pojawiła się owa „mała i intrygująco wyglądająca kula”. Ciekawe, że owa kula było widoczna tylko na tych zdjęciach, które pokazywały takie osoby w trakcie… wykładu o „wyższych energiach i duchowym celu życia człowieka”. 

Czy to może być przypadek? Oczywiście, ale… dlaczego te kule pojawiają się tylko wtedy? Warto zobaczyć dwa zdjęcia z naszego archiwum. Osoby, które miały „wykład o duchowości w życiu człowieka” prosiły o zachowanie anonimowości. Oto poniżej pierwsza fotografia wykonana podczas takiego wykładu w Warszawie.

 

 

 

 

Tym razem zupełnie inne miejsce i ludzie, choć temat wykładu „ten sam”. I znowu w powietrzu widać ową małą, białą kulkę nad głową osoby, która zaczyna mówić o duchowości. Zdjęcie jest dobrej jakości i dlatego poniżej jest „powiększenie” tej małej kulki.

 

A oto powiększenie owej "małej białej kulki"

 

 

 

Czy jest możliwe, że każdy człowiek, kiedy zaczyna z przekonaniem mówić o świecie „ducha, który ma prymat nad światem materii” dostaje niezwykłą i niewidzialną „gołym okiem” pomoc? Rodzaj dodatkowego „silnika”, aby jego słowa łatwiej trafiały do innych ludzi, zapadały im w ich duszy i sercach? Teoria ciekawa, której nijak nie można udowodnić. Warto jednak ten element zapamiętać.

Nasza ekipa wróciła z Mławy, gdzie doszło do manifestacji UFO.  Świadkowie w 100% wiarygodni, bez najmniejszej szansy, że wzięli „coś zwykłego i oczywistego” za UFO….

Niezwykle ciekawa sprawa. Nie zgodzili się ani na pokazanie twarzy, ani nawet na zaprezentowanie głosu. Dlaczego? Lęk przed ośmieszeniem i reakcją sąsiadów i znajomych. Mimo tego postaramy się w jakiś sposób zaprezentować tę – warto powtórzyć raz jeszcze – niezwykle ciekawą i wiarygodną relację o obserwacji Niezidentyfikowanych Obiektów Latających.

Komentarze: 36
Wyświetleń: 39639x | Ocen: 74

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 7 mar 2011 17:08   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (36)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.
1 2 3 4

Śr, 30 maj 2012 17:12 | brak oceny

Unique | Gość

W Piśmie Świętym napisane jest:: ,,Otóż zapewniam was, że nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego, nie może mówić:

Dziękujemy za ocenę.

Sob, 12 mar 2011 13:01 | brak oceny

Juana | Gość

"Bruce Lipton-The New Biology-Where Mind and Matter Meet"/napisy PL/ to fascynujacy wyklad naukowca zajmujacego sie biologia komorkowa.Wiedza zawarta w dwoch ostatnich odcinkach filmu ,poraza sluchajacych.Warto sie z tymi informacjami zapoznac ,bo to pozwoli wiazac pewne fakty i wydarzenia dotyczace naszej rzeczywistosci.

Dziękujemy za ocenę.

Pt, 11 mar 2011 22:23 | brak oceny

pseudonim | Gość

Jesteśmy po prostu doskonałą wersją simsów..

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 22:50 | brak oceny

Kontrapunkt | Załogant

Rybka, George, Danuta, Intek - więc jeśli te niewyjaśnione "zjawiska energetyczne" istnieją, to prosiłbym Was o opisanie tego zjawiska w Waszych komentarzach, czyli kiedy miało to miejsce i gdzie? Czy to zjawisko poprzedzało pewne wydarzenie, które wpłynęło w jakiś w sposób na Wasze życie ( np: śmierć bliskiej Wam osoby, narodziny dziecka...itp. )? W jakiej mniej więcej odległości to zjawisko znajdowało się między Wami i jaki miało to rozmiar? W gwoli wyjaśnienia, mój komentarz odnosił się do powyższego artykułu i poprzednich, które tu miały miejsce na FN wraz zawartymi w nich fotografiami. Prosiłby abyście to opisali tak jak Rybka opisuje swe doznania ze śmierci klinicznej, bo jeśli to zjawisko istnieje, to jest warte dłuższego opisu z Waszej strony niż tylko "że ja to widziałem". Pozdrawiam i wybaczcie mi. :)

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 22:40 | brak oceny

Loghyr | Załogant

zdjęcia wykonane są aparatem cyfrowym - proponuję przetrzeć obiektyw a brudu i gwarantuje ,że te "kule", "orbis" czy jak kto je woli nazywać znikną, pozdrawiam załogę

Dziękujemy za ocenę.

Śr, 9 mar 2011 21:48 | brak oceny

de press | Załogant

ja pier..,co za shit ,nic kompletnie nie widać na tym durnym niebieskim tle,komuś najwidoczniej rozum odjeło

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 23:52 | brak oceny

Rybka | Gość

http://www.metacafe.com/watch/1470701/orbs_2008_prelude_for_2012_part_1/ Do Danuty! Jeszcze troche tych swietlistych kuleczek.

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 21:21 | brak oceny

M | Gość

Nie mylmy tu pojęć i zjawisk , na każde z nich jest stosowne miejsce , tutaj rozprawiamy o zjawisku dość starym i zagmatwanym , energie , rekwizyty i nadajniki albo odbiorniki na głowach , jak korona symbol władzy czy też odbiornik antena , zaś samo świecenie nad głowami oświeconych nie dziwi nic , bo oświecony tak zwany święty nie oznacza wszechwiedzącego . Religie miały i maja monopol na takie chwyty , jak swastyka , poz tym większość mówców o duchowości nawet jak nie wierzą do końca to samoczynnie wywołują stan ekstazy energetycznej i stad tu i tam takie efekty kumulacji energii .

Dziękujemy za ocenę.

Wt, 8 mar 2011 20:23 | brak oceny

marcus grom | Gość

Tak przy okazji.Mam jedno zdjęcie gdzie występuje WASZ ORBS.Niestety maszę was rozczarować jest to załamanie światła w obiektywie.Słońce było po lewej i powstał ORBS.Po prostu powstaje załamanie w obiektywie.Nie ma to żadnego odniesienia co do ogników czy innego typu HULA BULA .

Dziękujemy za ocenę.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

STRONA
1 2 3 4
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Nick / imię i nazwisko

Email

Treść komentarza:

Zabezpieczenie przeciw-spamowe

Ilość UFO na obrazie




* Publikując komentarz oświadczasz, iż zapoznałeś się oraz akceptujesz regulamin naszej strony.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

To jedno z największych odkryć w historii astronomii. Teleskop Keplera namierzył 219 planet pozasłonecznych, w tym 10 skalistych podobnych do Ziemi. Położone są w gwiazdozbiorze Łabędzia. O wszystkim poinformował w poniedziałek Mario Perez, jeden z naukowców biorących udział w poszukiwaniach w Centrum Badawczym imienia Josepha Amesa w Kalifornii.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 09:10 | W dniu 24 czerwca 2017 r. około godziny 3:35 w nocy (ale było już jasno), w Centrum Warszawy, na niebie pomiędzy Pałacem Kultury, a domami centrum czytelnik serwisu FN obserwował przelot niezwykłej kuli. Szukamy innych świadków tego przelotu! Zapraszamy do działu RELACJE w serwisie www.emilcin.com

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 16 maja 2017 | Wczoraj zadzwonił do mnie Krzysztof Jackowski. Długo rozmawialiśmy o historii śmierci Magdaleny Żuk w Egipcie. Jasnowidz podzielił się ze mną swoimi obserwacjami w tej sprawie i był zaskoczony, że wcześniej doszedłem do tych samych wniosków.

czytaj dalej

FILM FN

Patron Śmierci

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



2 listopada :: Hipoteza symulacji - czy żyjemy w Matrixie? Naukowe i filozoficzne argumenty na temat możliwości życia w symulowanej rzeczywistości. Czy to możliwe i co na ten temat twierdzą naukowcy? Dyskusja na ten temat na forum Hydepark: viewtopic.php?f=33&t=4621
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291
9 maja :: Czy liczby to "boski" kod Wszechświata? Czy matematyka to coś więcej, niż może się nam wydawać? Dyskutujemy o tajemnicach liczb, zagadkach, paradoksach, tajemnicach matematyki oraz o...informatyce. Zapraszamy: viewtopic.php?p=62550#p62550

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.