Dziś jest:
Środa, 26 stycznia 2022

[...] po lewej stronie od samolotu zobaczyłem ten niezidentyfikowany obiekt. Był ogromny. Wlatywały do niego mniejsze obiekty. Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę!
/Brazylijski pilot Haraldo Westendorf o swoim spotkaniu z UFO 5 listopada 1996 roku/


#5 marca 2013 Życie, śmierć, przeznaczenie - Dziennik Pokładowy 4 marca 2013

Kiedy umiera dziecko, razem z nim na swój sposób umierają także jego rodzice. Nigdy już nic nie będzie takie samo. Tak dramatyczne wydarzenie wpływa także na relacje dwojga ludzi. Bardzo często obciążają się nawzajem za to, co się stało. Związki rozpadają się, a do końca życia rodzice potrafią mieć traumę i nie są w stanie się pozbierać. Widziałem to wiele razy i często słyszałem pytanie: dlaczego nas akurat to spotkało? Dlaczego inne dzieci żyją, dają tyle radości rodzicom, a my musimy spędzać życie we łzach? Gdzie jest ten Bóg, o którym tyle mówisz? Czy tak wygląda jego wielka sprawiedliwość?

Rodzice nie rozumieją, że śmierć ich dziecka to jest bardzo często przeznaczenie, które jest silniejsze niż każda siła znana człowiekowi. Nie próbuję im nawet tego tłumaczyć, bo bardzo często oni nawet tego nie chcą słyszeć.Ostatnio opowiadałem Krzysztofowi Jackowskiemu o niezwykłym przypadku „Jodo” (czyli w wolnym tłumaczeniu „Woli niebios”), które wydarzyło się pod Warszawą. Czym jest Jodo? Tak Chińscy mistrzowie nazywali sytuację, kiedy dziecko musiało umrzeć i było tego w pełni świadome. W takich przypadkach bardzo często żegnało się z rodzicami nic nie przeczuwającymi zbliżającego się nieszczęścia.

Nigdy z takim przypadkiem się nie zetknąłem i aż trudno mi było uwierzyć, że coś takiego także wydarzy się w Polsce. Historia ta jest tak wyjątkowa, że ukaże się w specjalnej publikacji w serwisie. Jest tam bowiem także jeszcze jeden element prawdziwej Jodo, czyli duch, który pojawia się w momencie śmierci dziecka i jest widziany tylko przez jednego z rodziców. Jackowski z wielką uwagą zapoznał się ze szczegółami historii, którą wysłałem mu e-mailem. Potem zadzwonił i powiedział, że w swoim życiu także miał okazję obserwować na własne oczy przypadek Jodo. Oto dziecko na dwa dni przed swoją śmiercią maluje tzw. laurki. Dla mamy, dla taty, dla brata, dla babci. Na każdej laurce pisze podziękowanie za wszystko i żegna się z bliskimi, bo „nadszedł jego czas”. Dwa dni później ginie w tragicznym wypadku. Rodzice znajdują laurki już po śmierci dziecka. Nie mogą uwierzyć w to, co widzą.

Każdy ma swój czas i miejsce. Kiedy pojawia się ogromna moc przeznaczenia, nie ma siły znanej ludzkim istotom, która może je powstrzymać.  Odwrócić przeznaczenie może jedynie potężna, wyższa istota, ale… to temat na inny „Dziennik Pokładowy”.

Bardzo się cieszę z wyjazdu do Japonii, ale tak naprawdę czekam na wyjazd nad jezioro Loch Ness. Tam zrobimy coś, o czym zawsze myślałem. Wynajmiemy jacht i spędzimy 48 godzin pływając po tym uroczym akwenie. To będzie prawdziwa przygoda.

SKOMENTUJ WPIS KAPITANA W HYDEPARKU FN

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[...] Droga Fundacjo, chciałbym zwrócić uwagę na informację o ćwiczeniach rosyjskiej marynarki na różnych akwenach... Krzysztof Jackowski wspominał podczas którejś ze swoich wizji online, że widzi dużo statków chyba na Morzu Śródziemnym. Że one 'nic nie będą robiły' i że to będzie demonstracja siły, czy coś takiego. Nie pamiętam, kiedy dokładnie była robiona ta wizja, ale pamiętam, że Jackowski mówił coś o statkach, które 'nic nie będą robiły'. Może ta wizja właśnie zaczyna sprawdzać się na naszych...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

Piosenka ta nosi tytuł ナニヤドヤラ co wymawia się Na-Ni-Ja-Do-Ja-Ra. Sylaby odpowiadają japońskim znakom fonetycznego alfabetu zwanego “katakana”. Na-Ni-Ja znaczy “jestem synem TJehooby”

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.