Dziś jest:
Wtorek, 18 stycznia 2022

“Niebezpieczeństwo nie leży w śmierci ciała fizycznego, jak wierzą miliony: niebezpieczeństwo leży w sposobie, w jaki człowiek żyje.”
cytat z książki Misja Michela Desmarquet (1931-2018)


#9 maja 2015 POŻEGANIE PANA JERZEGO SZPULECKIEGO - wpis do Dziennika Pokładowego 9 maja 2015

Był kwiecień 2002 roku, kiedy przyjechałem do Wylatowa. To właśnie tam od dwóch lat pojawiały się kręgi zbożowe i byłem pewien, że w 2002 roku pojawią się ponownie. Szukałem jakiegoś miejsca przy słynnym polu „ground zero” w Wylatowie, gdzie mógłbym rozbić namioty, postawić przyczepę kampingową itp. W pewnym momencie wpadł mi w oko dom, który był położony idealnie z punktu widzenia naszych planów, a jednocześnie był w stanie surowym.

Podszedłem do tego domu, po chwili natrafiłem na właściciela, którym był pan Jerzy Szpulecki. Powiedziałem mu, że jestem gotowy wynająć na wakacje jego dom, gdyż zamierzam tam stworzyć Bazę Fundacji Nautilus i obserwować pola, na których powstają kręgi zbożowe.

- Panie Robercie, nie ma problemu żadnego, ale wszystko jest w takim stanie, jak tu… jak się położycie na podłodze, to będziecie cali w tym pyle!

Tak poznałem pana Jerzego, który z upływem kolejnych lat stał się postacią legendarną dla polskich badaczy zjawisk niewyjaśnionych. Jego dom stał się także moim domem i mimo upływu lat wiedziałem, że zawsze o każdej porze dnia i nocy mogę do niego zadzwonić, a po chwili już będzie czekał na mnie nocleg i posiłek. Wraz z jego śmiercią właśnie kończy się ważny etap. Mija właśnie bezpowrotnie coś, czego nawet nazwać nie sposób.

Niezwykle szanowałem tego człowieka. Wiele lat temu czyste zło wynikające z ludzkiej zazdrości i takiej typowo polskiej zawiści postanowiło przeprowadzić w Wylatowie wyjątkowo paskudną rzecz, której kulisy dość szczegółowo opisałem na kartach książki o Wylatowskich kręgach, która czeka spokojnie na swój czas. W każdym razie wtedy także próbowano rozmawiać z Jerzym Szpuleckim, namówić go do uczestniczenia w pewnej wyjątkowo paskudnej intrydze, ale on – jak mi to później opowiedział świadek tamtych wydarzeń – dosłownie pogonił to całe zakłamane towarzystwo. W moich oczach naprawdę ten człowiek stał się wtedy wielki i nigdy... nigdy mu tego nie zapomnę.

- Ja znam prawdę, bo tu byłem i wszystko widziałem… panie Robercie, ja przecież wszystko wiem, jak było… nie musi mi nikt bajek opowiadać i zachęcać, żebym kłamał! – tak jeszcze mówił p. Jerzy Szpulecki w 2007 roku, kiedy nagrywałem go na kamerę w jego domu robiąc dokumentację do mojej książki o Wylatowie. Trudno mi sobie wyobrazić, że już p. Jerzego nie ma z nami…

W tych kilku słowach pożegnania z Jerzym Szpuleckim jeszcze jeden, niezwykły moment, bardzo ważny dla mnie osobiście. Dwa lata temu po raz kolejny odwiedziliśmy Wylatowo i jak zawsze przy tej okazji zadzwoniłem do p. Jerzego Szpuleckiego. Już po chwili jedliśmy wspólnie obiad w największym pokoju naszej „Bazy Nautilusa”, czyli domu p. Jerzego (w kolejnych latach stał się prawdziwą „Mekką” badaczy zjawiska UFO). Moją uwagę przykuło zdjęcie, które jako jedyne stało na telewizorze… Okazało się, że to nasza wspólna fotografia, którą p. Jerzy oprawił i ustawił w tam eksponowanym miejscu. Naprawdę pamiętam, że ze wzruszenia odjęło mi mowę…

Dziś jest nam ciężko, ale przecież nikt do końca nie umiera, tylko przechodzi w kolejny etap swojej podróży. A więc mówię:

- Drogi Panie Jerzy, nie mówię „żegnaj”, lecz jedynie „szczęśliwej podróży”!

Mimo wszystko jest to dla mnie i dla naszej ekipy bardzo trudny, bardzo smutny dzień.

 

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

'Istnieje realne ryzyko nowego konfliktu w Europie' - ostrzegał po spotkaniu NATO-Rosja Jens Stoltenberg. W Europie nie gaśnie obawa o ewentualny atak Rosji na Ukrainę. - Jesteśmy w momencie krytycznym i dlatego musimy rozmawiać z Rosją. Musimy przekazać jej, że nie pójdziemy na ustępstwa - podkreślił szef NATO w rozmowie z polskimi mediami.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 26 grudnia 2021 | Motyl jest zwierzątkiem (owadem) przepięknym, ale także magicznym. Jestem przekonany, że są takie momenty w życiu, kiedy pojawia się nieprzypadkowo i jest znakiem. Kiedy piszę te słowa śmieję się, bo gdybym takie zdanie o „nieprzypadkowym pojawianiu się motyli” przeczytał 30 lat temu pewnie tylko z politowaniem pokiwałbym głową, w jakie bzdury ludzie wierzą… Ale przez te trzydzieści lat wydarzyło ...

czytaj dalej

FILM FN

11 stycznia 2022 zmarł Lech Chaciński, który 11 sierpnia 2003 roku przeżył jedno z najbardziej nieprawdopodobnych Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO...

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.