Dziś jest:
Środa, 26 stycznia 2022

[...] po lewej stronie od samolotu zobaczyłem ten niezidentyfikowany obiekt. Był ogromny. Wlatywały do niego mniejsze obiekty. Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę!
/Brazylijski pilot Haraldo Westendorf o swoim spotkaniu z UFO 5 listopada 1996 roku/


#25 stycznia 2016 NASZYM ZADANIEM JEST POMAGAĆ LUDZIOM, KTÓRYCH ŻYCIE PRZYBRAŁO SMAK I KOLOR POPIOŁU - wpis w Dzienniku Pokładowym 25 stycznia 2016

Śledzę przeróżne media i czasami czytam coś, co porusza mną do głębi. Tak właśnie było w tym wypadku. W jednym z portali ukazał się tekst o tym, jak rodzina tragicznie zmarłego 19-latka zdecydowała się na przekazanie narządów syna do transplantacji. Taka decyzja to ogromne przeżycie dla rodziny, gdyż naprawdę trudno pożegnać się z ukochanym dzieckiem, mężem czy ojcem wtedy, kiedy on jeszcze oddycha podłączony do respiratora…

Reportaż był naprawdę poruszający, ale mnie najbardziej urzekły słowa, które rodzice zmarłego syna postanowili umieścić na jego nagrobku. To krótki wiersz.

"Zasnąłeś syneczku kochany

W naszych sercach

Głębokie rany

Słodkich snów

Nadzieja: spotkamy się znów"

 

Postanowiłem skontaktować się z rodzicami tego chłopca (zapisałem sobie to nawet w moim notesie). Chcę im przekazać bardzo proste słowa:

... Absolutnie macie Państwo rację – jest życie po śmierci,  a Wasza nadzieja na spotkanie drogiego syna jest nie żadną nadzieją, ale całkowitą pewnością.

Po to właśnie tyle lat temu powstała Fundacja Nautilus, aby udowodnić sobie i wszystkim innym ludziom, że istnieje „ciąg dalszy”, a ludzkie życie nie kończy się niczym zgaszona świeca.

Przez tyle lat zbieramy relacje, gromadzimy dowody, spotykamy się z ludźmi na całym świecie. To unikalny materiał, wyjątkowy pod każdym względem. Pozwala on postawić wiele tez graniczących z pewnością. Wiemy, że na Ziemię przybywają obce cywilizacje, wiemy, że istota ludzka może przewidywać przyszłość, lewitować, tworzyć „z niczego” przedmioty tylko siłą woli i myśli. Ale wiemy także, że nasza podróż nie kończy się w momencie śmierci fizycznej!

To wspaniałe światło, którym tak naprawdę jesteśmy i które tylko na jakiś czas wchodzi w ciało „pana X lub pani Y” jest nieśmiertelne. Ono żyje nadal, pamięta, kocha, także tęskni – mamy na to setki dowodów. A więc otrzyjcie łzy, spójrzcie przed siebie i bądźcie spokojni – Wasz syn jest tam, gdzie idziemy wszyscy. Kiedy będzie ten moment, kiedy dobiegnie końca ten etap zwany „naszym życiem” jest ogromna szansa, że przywita Was przed wejściem do światła. Jeśli zaś jego dusza wcieli się ponownie w ciało i będzie na Ziemi – także zobaczycie jego w nowym życiu i będziecie wiedzieć wszystko. I wtedy wszystko stanie się jasne – nie będzie tak wielkiego smutku, bo nie powinno go być. A jeśli nawet był, to czas go pożegnać. I iść dalej.

Dotrę do tej rodziny. Powiem im to. I wrócę z powrotem na pokład okrętu Nautilus.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[...] Droga Fundacjo, chciałbym zwrócić uwagę na informację o ćwiczeniach rosyjskiej marynarki na różnych akwenach... Krzysztof Jackowski wspominał podczas którejś ze swoich wizji online, że widzi dużo statków chyba na Morzu Śródziemnym. Że one 'nic nie będą robiły' i że to będzie demonstracja siły, czy coś takiego. Nie pamiętam, kiedy dokładnie była robiona ta wizja, ale pamiętam, że Jackowski mówił coś o statkach, które 'nic nie będą robiły'. Może ta wizja właśnie zaczyna sprawdzać się na naszych...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

Piosenka ta nosi tytuł ナニヤドヤラ co wymawia się Na-Ni-Ja-Do-Ja-Ra. Sylaby odpowiadają japońskim znakom fonetycznego alfabetu zwanego “katakana”. Na-Ni-Ja znaczy “jestem synem TJehooby”

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.