Dziś jest:
Czwartek, 2 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F


#4 grudnia 2016 Islam, samobójstwo i wstrząsająca rozmowa telefoniczna - wpis do Dziennika Pokładowego 4 grudnia 2016

W swoich „najlepszych czasach” był naprawdę kimś. Wydawał wielki program informacyjny w Telewizji Polskiej, miał pod sobą ok. 150 osób, jego decyzje wpływały na miliony ludzi w całej Polsce. Potem karta się odwróciła. Przyszła straszna choroba, nieuleczalna i w ostatnim etapie bardzo bolesna. Jak to złagodzić? Oczywiście alkohol i to w dużych ilościach. Potem potoczyło się wszystko jak przewracające się kostki domina – żona złożyła pozew rozwodowy, dzieci napuszczone przez matkę przestały się do niego odzywać, a na domiar złego skończyły się pieniądze z oszczędności. Dlaczego zadzwonił akurat do mnie? Tego do końca nie wiem, bo – Bóg mi świadkiem! – nie widziałem go od 15 lat.

- Wiesz co, Robert? Wczoraj poszedłem do Leroy Merlin (duży sklep z narzędziami przy. Aut.), kupiłem sznur. I to taki, na którym mogę zawisnąć. Wieczorem na trzeźwego poszedłem szukać drzewa. Wybrałem takie obok domu, aby było widać jak zawisnę i jednocześnie żeby za bardzo nie wystraszyć sąsiadów. Wieczorem wziąłem małą drabinkę, zawiązałem sznur, potem kopnąłem drabinkę i zadyndałem na gałęzi. Już mi się robiło ciemno w oczach i szykowałem się do drogi, ale nagle… zerwała się gałąź! Uwierzysz w to? Sznur wytrzymał, dobry jakościowo produkt kupiłem, ale gałąź pękła. Potem tak sobie pomyślałem: a może to znak od Boga, że powinienem żyć? A może ten Bóg o którym ludzie mówią istnieje? Tak pomyślałem o tobie i zadzwoniłem.

Różne miałem rozmowy w życiu, ale taką po raz pierwszy. Oczywiście już powiedziałem mu, co myślę o jego pomyśle i jak jest traktowany ten pomysł przez „architekta wszechświata”. Być może uda mi się uratować tego człowieka, a więc uratuję także w ten sposób cały świat. I właśnie po to do mnie zadzwonił.

Ludzie są zagubieni, ale jednocześnie czasami dostają „pomocną dłoń”. I nie ma w tym żadnego przypadku. Na pewno wielu czytelników „wiesza psy” na islamskich terrorystach i jednocześnie przenosi swoją złą ocenę na cały Islam. Ja to rozumiem, ale – jak to w życiu – nic nie jest takie proste. Poznałem ostatnio historię Australijczyka, który został schwytany w Tajlandii na przemycie narkotyków. Dostał 40 lat bezwzględnego więzienia i trafił w najgorsze miejsce w całej Tajlandii, pełne zboczeńców, wariatów i morderców. Postanowił ze sobą skończyć w okrutny sposób głodząc się na śmierć.

Kiedy przez dwa tygodnie odmawiał jedzenia, tracił wagę w tempie 1 kilogram dziennie. Na oddziale więzienia było kilku muzułmanów. Kiedy Australijczyk był już bliski śmierci głodowej, podszedł do niego jeden z więźniów z Koranem w ręku i powiedział, że musi jeść, bo „Bóg nie pozwala się zabijać, nie pozwala na samobójstwa”. Sytuacja powtarzała się kilka dni z rzędu, aż wreszcie przemógł się i słuchając słów tego więźnia zaczął jeść. Kilka dni później został muzułmaninem. Wyszedł z więzienia po 21 latach i 11 miesiącach. Siedział w obcym więzieniu najdłużej w historii Australii. Dziś jest lepszym człowiekiem, a temu muzułmaninowi zawdzięcza życie. Są rzeczy uniwersalne, których nie pojmie ludzki umysł. Jest wiele ścieżek. I trzeba iść nimi do końca wiedząc, że nie jest to kres podróży, ale jedynie koniec krótkiego etapu.


szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

1 grudnia:// [...] Wystarczył zaledwie tydzień od wykrycia omikronu w RPA, aby ten został zidentyfikowany w 16 kolejnych krajach. Omikron zgromadził w sumie aż 50 mutacji, przy czym 32 zmiany w białku kolca. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.