Dziś jest:
Czwartek, 26 listopada 2020

Są rzeczy na niebie i ziemi, o których się nie śniło filozofom.
Wiliam Szekspir, Hamlet


#5 stycznia 2010 5 stycznia 2010

Ostatnio zostałem poproszony o udział w panelu dyskusyjnym na jednej z warszawskich wyższych uczelni. Tematem panelu była ekspansja islamu w świecie zachodnim, który niczym rzeka podczas powodzi zalewa cały kontynent. Na spotkanie przybyli naprawdę najlepsi polscy eksperci od „Religii Proroka”, którzy często odwiedzają państwa islamskie i obserwują nieprawdopodobny wzrost siły ugrupowań fanatycznych i radykalnych islamistów, którzy odkryli nowy i genialny w swojej prostocie sposób działania – samobójcze ataki terrorystyczne.

Z tym zresztą nigdy nie było problemów, gdyż istota tkwi w samej religii proroka. O ile bardzo trudno jest nakłonić osobę z obszaru kultury chrześcijańskiej do popełnienia samobójstwa (Kościół mówi wyraźnie, że po śmierci taki człowiek ma bardzo duże kłopoty), o tyle w kulturze islamu sprawa już nie jest taka prosta. Islamscy ekstremiści wiedzą, że po ataku samobójczym (w którym zginą niewierni) stają się męczennikami wiary, ich rodziny otrzymują ogromne pieniądze z Arabii Saudyjskiej, a oni sami trafiają praktycznie „z automatu” do raju, gdzie czekają ich same rozkosze, w tym lubieżne hurysy. Chętnych do szybkiego przeflancowania się do raju nie brakuje...

2 stycznia w Gazecie Wyborczej ukazał się znakomity artykuł Andrzeja Lubowskiego, ekonomisty i publicysty, wybitnego eksperta od kultury islamu, który od 1982 roku mieszka w Kalifornii. W tekście „Europa przechodzi na islam” przedstawił on wstrząsające dane dotyczące tego, co dzieje się obecnie na starym kontynencie. W Europie jest w tej chwili 20 milionów muzułmanów i ich liczba dramatycznie wzrasta przy praktycznie zerowej asymilacji. Prysnął mit hołubiony przez lewicowych publicystów minionych dekat o „współistnieniu kultur”. Islam w żaden sposób nie ma ochoty istnieć obok znienawidzonego świata zachodu. Przykładem sposobu myślenia mogą być słowa wypowiedziane przez Omara Bakri, urodzonego w Syrii, któremu wkrótce po zamachu terrorystycznym z 7 lipca 2005 roku zakazano wjazdu do Anglii. Na łamach wychodzącego w Londynie dziennika „Al-Hayar” oświadczył: „Z wolą Allaha uczynimy z Zachodu dar al-islam drogą inwazji od wewnątrz. Gdy postanie państwo islamskie i zaatakuje Europę, będziemy jego armią i żołnierzami w środku”.

Po 11 września Europejczycy, może nawet bardziej niż Amerykanie, dostrzegli zjawiska, które budzą najwyższy niepokój. Przykładem może być szwedzkie miasteczko Rosengard tuż obok Malme. Tam 90% kobiet zasłania twarze burkami mimo, że przed przyjazdem do Szwecji tego nie robiło. Okazuje się bowiem, że islamscy imigranci nie zamierzają się w żaden sposób integrować i przyjmować miejscowe zwyczaje. Wyjątkiem jest korzystanie hojnie z opieki socjalnej i dodatków, które biorą całymi rodzinami. Dane przedstawione przez szwedzkie służby specjalne nie pozostawiają złudzeń. Wśród młodych islamskich imigrantów jest coraz więcej zwolenników dżihadu, świętej wojny z niewiernymi, która ma doprowadzić do zatriumfowania religii proroka na kontynencie europejskim, a kiedyś także w najbardziej znienawidzonych (głównie przez potęgę i bogactwo) Stanach Zjednoczonych.

Islam zawsze niechętnym okiem patrzył na europejską naukę, która zaowocowała ogromnym postępem technicznym i cywilizacyjnym, który sprawił powstanie gigantycznej różnicy pomiędzy obydwoma kulturami. I tu też widać zupełnie nowe elementy. W sponsorowanej przez króla Arabii Saudyjskiej Akademii Króla Fauda w Bonn w programie nauczania jest 12 godzin religii, 6 godzin arabskiego i 1 godzina niemieckiego w tygodniowo. Mimo tak ograniczonej liczby nauki „pogardzanego języka niewiernych” i tak społeczność islamska pisze protesty o „islamofobii”, która nakazuje naukę „niepotrzebnych przedmiotów” dla kolejnych pokoleń imigrantów. Poznając kulisy działalności tego typu ośrodków staje się jasne, dlaczego większość z 19 terrorystów biorących udział w zamachach 11 września 2001 roku przez wiele lat korzystała z dobrodziejstw nauki właśnie w Niemczech... Ale takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność.

Dziś już nikt nie kwestionuje tezy Bernarda Lewisa w myśl której przed końcem wieku islam zdominuje Europę. Syryjsko-niemiecki socjolog Bassam Tibi powiedział, że „rzecz nie w tym, czy większość Europejczyków będzie muzułmanami, ale jaki islam – szariat czy euroislam zdominuję Europę”.

Ostatnie wydarzenia na świecie związane choćby z próbą zamachu na autora karykatur Mahometa pokazują, że chętnych do poświęcenia swojego życia dla „idei Proroka” jest coraz więcej. Imponująca „Wieża Dubaju” zbudowana za krociowe zyski z ropy naftowej jest symbolem nowego świata, który powoli wyłania się na początku tego stulecia. Na najwyższej z dostępnych kondygnacji (powyżej są już tylko piętra z pomieszczeniami technicznymi) jest właśnie meczet. Z najbogatszych petrodolarowych rajów jak Arabia Saudyjska czy Emiraty Arabskie pochodzą najbardziej radykalni fundamentaliści, których wizja nowego świata jest bardzo jasna. Trzeba być naprawdę ślepym, żeby tego nie widzieć. I nie trzeba wcale jechać do krajów Magrebu, a wystarczy do Strasburga, gdzie ostatnio liczba budowanych nowych meczetów przekroczyła liczbę tych, które istnieją w niejednym mieście w państwie muzułmańskim.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ostatnie dwa tygodnie zajęły nam zmiany oskryptowania stron. Serwis czasami nie był dostępny, ale teraz wszystko powinno działać bez problemów. Zapraszamy na pokład okrętu Nautilus wszystkich zainteresowanych największymi zagadkami naszego świata... okręt Nautilus jest właśnie dla Was! ... ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.