Dziś jest:
Czwartek, 22 października 2020

Samochód stanął w miejscu, wyraźnie zadziałała na niego potężna siła. Wysiadłem i od razu zobaczyłem ten obiekt.
/Steven Greer, świadek obserwacji UFO - Nevada 2013/


#1 sierpnia 2011

  Już dawno zauważyłem, że osoby wchodzące na strony Fundacji Nautilus mają dość mgliste pojęcie, jak wygląda prowadzenie tego typu serwisu. Nie mam oczywiście o to do nich pretensji, gdyż z ich punktu widzenia Nautilus to przeważnie krótka 5 sekundowa wizyta na stronie raz na kilka tygodni, aby zobaczyć, co „ciekawego napisali”. Ja patrzę na to trochę inaczej, gdyż wiem, jak wygląda nie tylko redagowanie tekstów, ale także prowadzenie wszystkich innych działań Fundacji, od prowadzenia dokumentów FN po zakupy sprzętu.

Oczywiście wiele się zmieniło, to jest zupełnie inny czas. Kiedy w 1995 roku tworzyłem pierwsze teksty na strony audycji "Nautilus Radia Zet" pisząc miałem poczucie, że to będzie jedyny tekst na dany temat w całej polskiej sieci! Z czasem namnożyło się serwisów o zjawiskach niewyjaśnionych i dziś strony FN są jednym z wielu dziesiątek serwisów o tej tematyce. Mój serdeczny kolega policzył, że od tych 15 lat powstało ich około setki (!), w tym dosłownie identycznych jak portal FN około dziesięciu, oczywiście nie licząc blogów czy przeróżnej maści forumów. Bardzo to mnie cieszy, gdyż pokazuje, że ludzie w Polsce coraz częściej doceniają zjawiska, wobec których nauka jest bezradna, a popularność samej tematyki od lat 90-tych znacznie wzrosła. Z upływem lat zrozumiałem dzisiaj rzecz oczywistą, że najmniej dla mnie ważne jest to, ile osób wchodzi na strony, gdyż przy całkowitym braku reklam ta rzecz jest zupełnie bez znaczenia, a jest wręcz przeciwnie – wszelka masowość tylko przysparza kłopotów.

Zawsze powtarzam, że tego typu przedsięwzięcie ma sens tylko wtedy, jeśli będzie nastawione na poznanie prawdy przez nas samych, a nie – niech Bóg nas od tego chroni – przekonywanie kogokolwiek do prawdziwości tych zjawisk. Wracając do projektu „Otwarte Niebo”: opiera on się na zupełnie nowej filozofii działania. A więc nie jedziemy 500 kilometrów, aby udokumentować coś, co się tam zdarzyło, ale zakładamy, że tego typu zjawiska mogą zdarzyć się w każdym miejscu i o każdej porze, a – co więcej – można je zarejestrować. Wśród ostatnich naszych nabytków zwłaszcza jedna rzecz jest godna uwagi: cyfrowy noktowizor z możliwością nagrań noktowizyjnych wykonywanych w ciągu dnia.

Jestem pod ogromnym wrażeniem możliwości tego sprzętu! Problem polega na tym, że przeważnie noktowizory są jedynie nastawione na filmowanie otaczającego świata w całkowitych ciemnościach. Tymczasem najciekawsze nagrania obiektów UFO zostały wykonane przy pomocy noktowizji nie w nocy, ale w ciągu dnia. Tak bowiem jest, że owe „pojazdy powietrzne” znane powszechnie jako UFO stosują różne pola ochronne, aby ukryć się przed naszym wzrokiem. Na szczęście i na to są sposoby. Co prawda jest zawsze tak, że jak zauważył wielki teoretyk wojny Carl von Clausewitz „w strategii wszystko jest proste, lecz nie jest łatwe”. Stąd może nie będzie ich „łatwo” zobaczyć i zarejestrować, ale na pewno spróbujemy... 


  

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Dzień dobry jestem wiernym fanem waszej fundacji oraz Krzysztofa Jackowskiego. Oglądam każdy 'wykład' Pana Krzysztofa na You Tube i przyszła mi pewna myśl aby z Państwa pomocą ją zrealizować. Jestem ciekaw czy pomogliby Państwo w udostępnieniu jakiegoś rekwizytu muzealnego Panu Jackowskiemu w celu opowiedzeniu czegoś o jego właścicielu . Chodzi mi o rzeczy znanych i kontrowersyjnych postaci. Jestem ciekaw czego nowego dowiedzielibyśmy się o tych ludziach. Może udałoby się...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 18 paź 2020 09:32 | Mieszkaniec miejscowości Świebodzin (województwo lubuskie) przysłał informację, że 17 października 2020 roku ok. godz. 23.15 wyszedł na papierosa przed swój dom (mieszka w domu jednorodzinnym). Ok. godz. 23.00 jego uwagę zwrócił dziwny, ciemny kształt, który przemieszczał się nad polem na wysokości ok. 10-12 metrów. Była całkowita cisza, obiekt nie był ani helikopterem, ani dronem. Jego wielkość świadek ocenia na 'rozmiary małego samochodu ciężarowego', czyli długość obiektu wynosiła ok. 8 metrów...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

UFO NAD ŁODZIĄ - dwie relacje świadków, którzy obserwowali UFO w kształcie dysków w latach 70-tych

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.