#190 Historia Lecha Chacińskiego i jego spotkania z UFO /2003/
Przeglądając materiały archiwalne FN postanowiliśmy przypomnieć zapis rozmowy reportera telewizyjnego z mieszkańcem Szczecinka, Lechem Chacińskim. Według jego relacji 11 sierpnia 2003 roku przeżył on spotkanie z dziwnymi istotami z obiektu UFO. Ten przypadek jest osobliwy z kilku powodów. Po pierwsze główny świadek i uczestnik tego spotkania jest człowiekiem, który przez wiele lat był wielokrotnie proszony o opowiadanie tej samej historii. Mamy doświadczenie z ludźmi, którzy sobie wymyślili historię. Zauważyliśmy, że oni gubią się w szczegółach, jeśli mają opowiadać tę samą historię po dwóch, trzech latach milczenia. Pamięć ludzka jest bowiem zawodna, człowiek nie pamięta, co zmyślił dwa lata wcześniej... Poproszony o ponowne opowiedzenie historii gubi się, kręci, tworzy nowe fakty, potyka się o szczegóły. Opis obiektu różni się od tego, który podawał wcześniej, istoty trochę inaczej są ubrane itp. Ten mechanizm działa zawsze i możecie nam wierzyć, że kłamca na teście „2, 3 i więcej lat" wykłada się jak długi. Tymczasem Lech Chaciński ten test zdawał wielokrotnie na piątkę. na piątkę i to wiele razy! Jego opowieść mimo upływu lat jest cały czas taka sama, on wyraźnie przypomina sobie z pamięci to, co naprawdę przeżył. Po drugie jest jeszcze sprawa innych świadków, którzy widzieli tego dnia i o tej godzinie obiekt UFO, co potwierdza relację Chacińskiego. Po trzecie na polu były wyraźne ślady po lądowaniu UFO. Przypadek został - jak to jest oczywiście w modzie wśród postępowej części naszego kraju - wyśmiany, wykpiony i opluty. Z Lecha Chacińskiego zrobiono najpierw pijaka, potem fantastę i bajkopisarza, a wreszcie na siłę chciano mu także zasugerować chorobę psychiczną. Efektem zdecydowania się opowiedzenia tej historii nie były wcale "kasa i sława" jak mówili głupi i nie mający o tym pojęcia ludzie, ale kłopoty w pracy i bardzo trudna sytuacja rodzinna. Mimo dramatu, który przeżył świadek po zdecydowaniu się publicznie ujawnić szczegóły tej historii, mimo upływu lat cały czas konsekwetnie twierdzi, że tego dnia 11 sierpnia 2003 roku przeżył coś, co zupełnie wywróciło jego światopogląd.
Nie wszyscy znają jego opowieść, więc warto ją sobie przypomnieć. Nagranie było realizowane tuż po tym, jak doszło do spotkania świadka z dziwnymi istotami na wiadukcie w Szczecinku.
[KONTAKT] Od niedawna zacząłem oglądać podcasty z Pana udziałem i 'wciągnęło' mnie to. Troszkę inaczej wyobrażałem sobie życie po życiu, a słuchając Pana 'wersji' to życie po życiu jest bardzo ciekawe. Poruszony wątek reinkarnacji też mnie bardzo zaciekawił i przedstawione przez Pana dowody są mega mocne na potwierdzenie...
Dziś, 10:13 | Witam, doświadczyłam - 18/09/2006 niezwykłego zjawiska w przestrzeni powietrznej. Na filmikach widać pulsujące zmieniające kolory światło w kształcie kulistym . W rzeczywistości widziałam dokładnie dwa zmieniające kolory zygzakowate paski. Obiekt „stal na niebie” bardzo długo - około 15 minut , co wzbudziło moja fascynację.
Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies)
w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby
ją zamknąć.