Dziś jest:
Środa, 26 lutego 2020

Sytuacja z koronawirusem jest najpoważniejszym zagrożeniem z jakim przyszło się zmierzyć ludzkości od czasu średniowiecznej apokalipsy związanej z czarną ospą. Najważniejsze informacje są ukrywane przez chińskie władze.
Profesor Caitlin Rivers, specjalista od pandemii z 'Johns Hopkins Center for Health Security'

Komentarze: 28
Wyświetleń: 5248x | Ocen: 34

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 sie 2018 10:13   
Autor: FN, źródło: FN   

EMILCIN – NOWI ŚWIADKOWIE WYDARZEŃ Z 1978

Jak szybko upływają te wakacyjne miesiące! Nie wiadomo kiedy skończył się lipiec, a za chwilę będziemy mieli połowę sierpnia. Było kilka ważnych wyjazdów ekipy FN związanych z UFO, a nawet nie było czasu na ich opisanie w serwisie. Warto jednak wspomnieć o jednej bardzo ciekawej rzeczy związanej z Emilcinem. Na pewno wszyscy stali załoganci odwiedzający pokład okrętu Nautilus znakomicie znają tę historię – 10 maja 1978 roku rolnik Jan Wolski przeżył coś, co w terminologii światowej nazywane jest Bliskim Spotkaniem Trzeciego Stopnia z UFO. Całe życie na zbadanie tej historii poświęcił łódzki dziennikarz Zbigniew Blania-Bolnar, który w książce „Zdarzenie w Emilcinie” opisał najważniejszych świadków. Znaliśmy autora tej książki i kiedyś nagrywając materiał dla audycji „Nautilus Radia Zet” powiedział on ciekawe zdanie, które warto przytoczyć:


- W tej sprawie relacja Jana Wolskiego jest ważna, ale kto wie czy nie ważniejsze są relacje innych ludzi z Emilcina. To ci, którzy przyszli na polanę i widzieli ślad na trawie nad miejscem, nad którym unosiło się UFO, nie do podrobienia i wykonania grabiami czy czymkolwiek innym, albo ślady butów, które nosili obcy, co było bardzo dobrze widoczne na całej polanie. Najważniejsi są jednak ci z mieszkańców, którzy w tamten poranek 10 maja 1978 roku widzieli lecący obiekt. Nadleciał on nad centrum Emilcina, a potem wystrzelił w górę. W ten sposób obcy chyba chcieli pomóc Wolskiemu, aby ludzie nie myśleli, że zmyśla. I faktycznie cel osiągnęli. Praktycznie wszyscy mieszkańcy tej małej mieściny dzięki temu mieli pewność, że Wolski mówił prawdę. Ja dotarłem tylko do części świadków, ale jest ich znacznie więcej. W tamtych latach wielu bało się mówić, ale nawet dziś trzeba pytać, rozmawiać… na pewno pojawią się kolejni, którzy po latach dadzą świadectwo prawdy o tym wydarzeniu. […]

[ARCHIWUM FN, wywiad ze Zbigniewem Blanią-Bolnarem - 8 maja 1991]

 

 

Słowa autora książki o wydarzeniu w Emilcinie są poruszające, gdyż mają potwierdzenie w faktach. I rzeczywiście tak dokładnie jest: jeśli coś wydarzyło się naprawdę, to prawda będzie ukryta w tysiącach elementów, setkach szczegółów, także ukrytych w ludzkiej pamięci. Kiedy nikczemny i zakłamany oszust wymyślił idiotyczną teorię o „mistrzu hipnozy Witoldzie Wawrzonku” aby opluskwić tę historię na zasadzie „nie ważne, czy on ukradł rower czy jemu ukradli – ważne, że był zamieszany w kradzież roweru” wtedy zainteresowaliśmy się osobą nieżyjącego od wielu lat Witolda Wawrzonka. Poznaliśmy jego najbliższą rodzinę, wysłuchaliśmy tego, co mieli do powiedzenia. Szybko okazało się, że dzięki temu nie tylko poznaliśmy szczegóły całego nikczemnego zakłamanego łajdactwa z „hipnozą”, ale także dostaliśmy wiele szczegółów tamtego wydarzenia, o których wcześniej nawet nie mieliśmy pojęcia.

Adam Wawrzonek (syn nieżyjącego już kronikarza tamtych wydarzeń) przyjechał do Emilcina na nasze zaproszenie i dokładnie opowiedział historię swojego ojca. Jego relacja wkrótce znajdzie się w naszych serwisach (www.nautilus.org.pl i www.emilcin.com) .


I tu znowu sprawdziło się to, co powiedział Zbigniew Blania-Bolnar. Próba opluskwienia Emilcina zidiociałą teorią okazała się okazją do poznania rodziny Wawrzonków i dzięki temu nasza wiedza o wydarzeniu z 10 maja 1978 jest o wiele bardziej pełna, rozumiemy także kilka rzeczy związanych z drogą, jaką pokonały pierwsze informacje o tym wydarzeniu do mediów. To fascynująca historia, która stanowi znakomite dopełnienie tego, co opisał Zbigniew Blania-Bolnar.

 

I miał rację w jeszcze jednym punkcie – w Emilcinie wystarczy poprosić o rozmowę dowolnego mieszkańca, aby przy odrobinie szczęścia dowiedzieć się czegoś nowego o tym nieprawdopodobnym wydarzeniu mimo, że minęło przecież już ponad 40 lat!

Oto przykład – jeden w wielu. 20 lipca 2018 byliśmy w Emilcinie, gdzie spędziliśmy kilka godzin na zbieraniu materiałów do prowadzonego projektu „Emilcin” – działania polegały głównie na ustalaniu przeróżnych szczegółów do dokumentacji tego przypadku. Jeden z kolegów zaczął rozmawiać z sympatycznym panem, który przyszedł na miejsce naszego „obozu” w pobliżu pomnika. Okazał się nim Stanisław Czyżewski, który mieszka praktycznie kilkadziesiąt metrów od miejsca, nad które przyleciał obiekt UFO 10 maja 1978 roku po spotkaniu z Janem Wolskim, po czym wystartował w niebo wzbudzając potężny huk (prawdopodobnie związany z przekroczeniem bariery dźwięku). Przy okazji – Zbigniew Blania-Bolnar zwrócił uwagę na to, że te obiekty poruszają się w całkowitej ciszy. Jeśli był taki huk to znaczy, że obcy chcieli, aby był… w ten sposób mieli okazję pomóc Wolskiemu i „uwiarygodnić jego opowieść” w stopniu absolutnym.  Ale powróćmy do tego, co opowiedział nam Stanisław Czyżewski.


Jego relacja trafiła do dokumentacji tej historii, ale zawiera ciekawy element: p. Czyżewski dokładnie pamięta huk, który przetoczył się tego dnia przez całą wioskę. Jan Wolski spotkał się z obcymi w godzinach 7.00-8.00, a po spotkaniu obiekt nadleciał nad wioskę i wtedy „z hukiem wystrzelił w niebo”. Większość z osób była wtedy w domach. Oto fragment jego relacji:

- Pamiętam ten huk! Był tak potężny, że jedna z sąsiadek to aż się przewróciła w domu, kiedy huknęło. Pomyślałem wtedy: ktoś coś wystrzelił… Żałowałem tylko, że nie byłem na zewnątrz tak jak inni, bo bym to UFO zobaczył.

Znał bardzo dobrze Jana Wolskiego. Jego prawdomówność była – cytat – „absolutna”. Nie pił alkoholu, niczego nie wymyślał – to był bardzo uczciwy człowiek. Ale o tym mówią praktycznie wszyscy mieszkańcy Emilcina, którzy znali pana Jana.

Stanisław Czyżewski w rozmowie z Janem Wolskim dowiedział się kilku ciekawych szczegółów, które nie były w materiałach o historii z Emilcina znajdujących się w Archiwum FN. Zajął się nimi nasz fundacyjny projekt „Otwarte Niebo”.

I jeszcze dwie sprawy. Poniżej kilka zdjęć wykonanych w Emilcinie 20 lipca 2018.






Ekipa pamiętnego „Kosmicznego Podwieczorku” (spotkanie z FN w uroczym miejscu wiele lat temu...) odezwała się do nas i dostaliśmy bardzo miły e-mail. Oczywiście grafiki trafiają do naszego zbioru „Grafik o Emilcinie” i bardzo nam się przydadzą. Niech MOC będzie z Wami! – dziękujemy.

/jedna z grafik spodobała nam się szczególnie i użyliśmy jej do tej publikacji/

/poniżej e-mail od „Kosmicznego Podwieczorku”/

From: Kosmiczny Podwieczorek [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, August 12, 2018 10:05 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Emilcińskie grafiki

 

Szanowni członkowie Fundacji Nautilus,

Na 40-tą rocznicę zdarzenia w Emilcinie stworzyliśmy grafiki, przedstawiające kosmitów z Emilcina, ich pojazd oraz Jana Wolskiego. Pomyśleliśmy, że skoro zbieracie wszystko, co związane z Emilcinem, to warto, abyśmy Wam te obrazki udostępnili :)

Chcieliśmy, aby wiernie oddawały to, co opisywał Jan Wolski i były jednocześnie atrakcyjne wizualnie.

Jesteśmy ciekawi czy w trakcie wakacji odnotowaliście jakieś nowe obserwacje z terenów Polski? Najbardziej interesują nas kręgi zbożowe, ponieważ od dawna o żadnych nowych w Polsce nie było słychać.

Życzymy powodzenia w realizowanych przez członków Nautilusa celów.

Pozdrawiamy serdecznie,

[dane do wiad. FN]

 




Komentarze: 28
Wyświetleń: 5248x | Ocen: 34

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Pon, 13 sie 2018 10:13   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (28)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 6 wrz 2018 23:54 | brak oceny

nikodem | Załogant

i jeszcze bycie geniuszem to nie zawsze wynajdywac słuszne teorie. Zdarzają sie wpadki. Ale dlatego ktos jest geniuszem ze potrafi te wpadki przekuc w sukces. Sukces danej teorii danego geniusza tez nie jest automatyczny. To jest cala masa geniuszy, którzy musza to zrozumiec, i zaakceptowac a to sa geniusze wiec nie jest łatwo . Ale i to nie koniec taka genialna teoria musi miec choć namiastki potwierdzenia dowodami z obserwacji, eksperymentów badź można ja wyprowadzic matematycznie z juz uznanej i potwierdzonej teorii. Tak wiec caly proces to PROCES i to bardzo długi.

Nie tak jak tu komus sie coś przyśni, ktoś coś widział we śnie i według jego interpretacji jest to prawda objawiona bo ON to przezył wiec TYLKO on ma prawo i nikt wiecej. A to niestety tak nie działa.

Pt, 24 sie 2018 13:02 | ocena: + 2

human | Załogant

Znalazłem ciekawy filmik i znów odwieczny dylemat prawda czy fałsz? https://www.youtube.com/watch?v=y040SKW9tI0

Śr, 22 sie 2018 19:00 | ocena: + 2

Kapitan_Nemo | Załogant

Otóż uważam ,że w sprawie pominięto bardzo ważnego świadka. Konia Wolskiego. Nie poddano go oględzinom psychologicznym tak jak to zrobiono z rolnikiem a może mieć to kluczowe znaczenie dla oceny wiarygodności opisu. Dziwne jest bowiem że klacz bała się pojazdu a nie ulękła się "potworaków" a wiadomo że konie są płochliwe zwłaszcza młode i w odniesieniu do nieznanych stworzeń a zwłaszcza tak egzotycznie umaszczonych. Moim zdaniem powinni zainscenizować powtórnie całe zajście. Kazać Wolskiemu przejechać tamtym traktem a w charakterze istot wykorzystać malowane dzieci w czarnych ubrankach (myślę że idealne byłyby kostiumy mimów) i po prostu odegrać przed klaczą identyczną scenę jaka miała miejsce wg. relacji rolnika. Jeśli klacz nie spłoszyłaby się byłby to wiarygodny argument przeczący np. marzeniu sennemu lub urojeniom. Natomiast jeśli zareagowałaby nerwowo byłby to dowód na to że zdarzenie nie było obiektywnie realne i zaszło w głowie J. Wolskiego. Należy pamiętać że klacz była świeżo po wizycie u ogiera należałoby zatem zadbać by podczas rekonstrukcji była świeżo po kopulacji by jak najwierniej oddać jej późniejsze reakcje. Szkoda, że Blania Bolnar nie docenił możliwości weryfikacji zdarzenia w oparciu do drugiego co do ważności przecież świadka.
Serdecznie Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 25 sie 2018 08:06 | ocena: + 1

marek58-1958 | Załogant

@Kapitan_Nemo, : ) Dobry jesteś , uśmiałem się z rana do łez . Ale ! Jestem skłonny przyznać Ci rację . Jak badać to dogłębnie, KONIA TEŻ , a może przede wszystkim .

Śr, 15 sie 2018 22:51 | ocena: + 2

infinity_ | Załogant

wszystko ok, ale nie wierzę żeby obcy podróżowali przez kosmos w przyczepach kempingowych... nawet jeśli turystycznie

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 17 sie 2018 07:25 | brak oceny

marek58-1958 | Załogant

@infinity_, Witam . W pełni cie rozumiem. Widok tego pojazdu bardzo odbiega od powszechnego wyglądu obserwowanych UFO ale z drugiej strony nie mamy zielonego pojęcia ile i jakich pojazdów używają obcy . Ja np. jestem w stanie przypuścić że może to być pojazd krótkiego zasięgu służący do celów zwiadowczych. Kształtów aerodynamicznych to tu rzeczywiście nie uświadczysz ale czy są one potrzebne gdy poruszasz się np. międzywymiarowo. To taka lużna myśl. Pozdrowionka.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 25 sie 2018 16:08 | ocena: -1

nikodem | Załogant

@marek58-1958, co to znaczy - miedzywymiarowo ?

Śr, 15 sie 2018 10:29 | ocena: + 3

marek58-1958 | Załogant

Witam . Dokładnie pamiętam to wydarzenie , było głośno w prasie , radiu , było też dużo kpin , karykatur w gazetach ale reportaż w telewizji był zrobiony rzeczowo i rzetelnie . Bardzo mnie wtedy ta sprawa interesowała bo byłem młodym chłopakiem wychowanym na literaturze SF i moje przekonanie o istnieniu innych cywilizacji było ugruntowane od najmłodszych lat. Teraz cieszy mnie najbardziej to że będąc w lipcu służbowo w Opolu Lubelskim udało mi się pierwszy raz w życiu odwiedzić Emilcin . Pomnik widziałem na fotografiach dlatego mile mnie zaskoczyło otoczenie. Przytulnie , cicho , odrobinę tajemniczo , byłem wczesnym wieczorem więc pora sprzyjająca nastrojowi zadumy nad przeszłym wydarzeniami związanymi z tym miejscem. Pozdrawiam wszystkich załogantów. Marek

Pon, 13 sie 2018 18:54 | ocena: -2

najsampierw | Załogant

Tak sobie teraz myślę...a co jeśli to nie byli kosmici tylko Ziemianie, tylko tacy mieszkający pod powierzchnią ziemi?! Gdzieś kiedyś była historia o spotkaniu dzieci z zielonymi twarzami które pobłądziły w podziemnych korytarzach i wyszły gdzieś z jaskini na powierzchnię. Było to chyba na Wyspach Brytyjskich. Bo gdzie indziej można usłyszeć relacje o "zielonych ludzikach"? Jeżeli już się jakieś trafiają to chyba tylko jako nieświeży żart.

Rozwiń odpowiedzi (2)

Wt, 14 sie 2018 13:06 | ocena: -1

nikodem | Załogant

@najsampierw, Gdy ROZUM spi , budzą sie DEMONY

Pt, 17 sie 2018 21:34 | brak oceny

Xander | Załogant

@najsampierw, mogło również i tak być. who knows:)

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Witam. W latach 80-90 był taki tygodnik czy miesięcznik 'Skandale'. Czytałem go tam były opisane tak niewiarygodne historie że aż ciężko w to było uwierzyć, mniemam iż część z nich mogła by być nawet prawdą takie porównanie mam do dzisiejszych czasów do tych wszystkich stron www o sprawach co najmniej dziwnych. Pzdr. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 19:27 | Dzień dobry dzis o godz 19.30 w Szczecinie przy ul. Iwaszkiewicza zaobserwowałam coś takiego , wysylam zdjecie bo gwiazdą to raczej nie jest . Jeżeli możecie mi to Państwo wyjaśnić proszę o odpowiedź .Pozdrawiam [...]

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Brak zainteresowanych Załogantów.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 26 grudnia 2019 | Tragedią naszej planety są religie, gdyż religia opiera się na wierze, a sprawy związane z duchowością są wiedzą. Ale i tak jest gorzej, gdyż dogmaty głównych religii są całkowicie fałszywe i przekonują ludzi, że Ziemia jest tylko przystankiem w drodze do raju.

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO OBOK STACJI ISS - luty 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.