Dziś jest:
Piątek, 7 sierpnia 2020

Prawdziwa wiedza to znajomość przyczyn.
Arystoteles


#19 kwietnia 2015 ROK TEMU - MH370 wpis do Dziennika Pokładowego, Japonia - 8 marca 2015
Boeing 777 to naprawdę znakomity samolot. Do czasu feralnego lotu MH370 uważany był za wręcz doskonały. Bardzo stabilny w locie, o praktycznie niezawodnych podzespołach, wygodny i bezpieczny. Miał czyste konto, jeżeli chodzi o katastrofy.

Piloci często wypowiadali się bardzo pochlebnie na jego temat, że jeśli ktoś nie będzie na siłę próbować go rozbić, to jest w sposób zdumiewający bezpieczny. Bardzo często podróżuję po świecie i zawsze wsiadałem do 777 z poczuciem pełnego bezpieczeństwa. Co w takim razie stało się 8 marca 2014 roku? Jak to możliwe, że tak potężna maszyna po prostu znikła z radarów?! W głowie to się nie mieści, ale tak się po prostu stało.

 

Wiele osób pewnie myśli, że jeśli te słowa pisze kapitan okrętu Nautilus, to oczywiście muszę zakładać albo uprowadzenie przez kosmitów, albo wejście „w tunel czasoprzestrzenny” i przebicie się MH370 do innego wymiaru. Nic bardziej błędnego!

Zajmuję się UFO zbyt długo, aby wierzyć w te bzdury opowiadane przez przeróżnych maniaków teorii spiskowych, że „Obcy” przybywający bez dwóch zdań na naszą planetę o niczym innym nie marzą, jak uprowadzać ludzi, porywać samoloty i za wszelką cenę „grabić, łupić i podbijać”. Moim zdaniem prawda jest zupełnie inna. Im więcej dowiaduje się o UFO, im więcej przypadków na całym świecie miałem okazję osobiście zbadać, z im większą ilością świadków miałem okazję rozmawiać, tym bardziej upewniam się, że… prawda o UFO jest dla nas o wiele bardziej bolesna.

Oni traktują nas jak zwykłych barbarzyńców, gotowych do popełniania najgorszych zbrodni w imię własnej próżności i niepohamowanej rządzy posiadania. Nikt nas nie chce podbijać, nikt nie chce „zwodzić” czy manipulować, Co w takim razie robią? Głównie obserwują. Patrzą, czy te szalone dwunożne istoty na Trzeciej Planecie od Słońca nie skonstruują jakiegoś urządzenia, które będzie w stanie doprowadzić do zakłócenia delikatnej tkanki wszechświata, co także zniszczy coś w innych światach. Taką rzeczą jest na przykład bomba atomowa.

Nie jest przypadkiem, że od czasu pierwszej próby atomowej w 1945 roku można było zanotować lawinowy wzrost liczby obserwacji UFO na całym świecie. Docierają do nas bowiem sygnały od „Nich”, że eksplozja atomowa wywołana sztucznie przez człowieka uwalnia falę energii, która jest nieznana naszym naukowcom. Ta fala niszczy tkankę czasoprzestrzeni, wpływa nie tylko negatywnie na naszą teraźniejszość i przyszłość, ale także na pewne aspekty naszej przeszłości. Czas bowiem nie ma charakteru linowego, przypomina raczej spiralę, którą można dowolnie rozciągać i zwijać, a także modelować. Rozpad atomu powinien tylko i wyłącznie następować w jądrach gwiazd. I nigdzie indziej!

 

Patrzę wokół na ludzi, którzy właśnie szykują się powoli do snu. Stewardesy poprosiły o zasłonięcie specjalnymi roletami okien, niektórzy oglądają jeszcze filmy na wyświetlaczach przed siedzeniami, a zupełnie nieliczni jak ja piszą coś na laptopach. Pewnie tak samo było podczas lotu MH370, zanim stało się „to coś”. Zapyta się ktoś: co takiego się stało?

Obawiam się, że prawda może okazać się najbardziej banalna ze wszystkich branych pod uwagę hipotez. Ot, choćby pękła jedna mała część w strategicznej części samolotu, która nigdy, ale to nigdy nie powinna pęknąć, To spowodowało cały ciąg następujących po sobie katastrof, które w konsekwencji doprowadziły do tego, że samolot niesterowalny i pozbawiony łączności po prostu rozbił się na morzu. Choć trudno w to uwierzyć, ale prawdy o tym wydarzeniu naprawdę możemy nigdy nie poznać…

/wpis w Dzienniku Pokładowym powstał na pokładzie samolotu Boeing 777 podczas lotu z Paryża do Osaki, 8 marca 2015 roku/

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

W czasopiśmie 'Conversation' Wiliam Petri, profesor medycyny Uniwersytetu Wirginii (USA) zastanawia się nad możliwymi przyczynami uciążliwych i przewlekłych objawów, na które skarży się wiele osób już po przechorowaniu COVID-19. Niektóre z symptomów utrzymują się przez kilka tygodni po tym, jak pacjent został uznany za zdrowego.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 5 sie 2020 08:53 | Obserwacja trwała ok. 10 minut po godz. 22. Obiekt - najpierw kula - jasne światło, ktore następnie zmieniło barwę na czerwone. Obiekt znikł, a za chwilę pokazał się, ale już o innym kształcie  jakby 2-ch prostokątów. Następnie cygaro z niebieskim światłem. Odleglość trudno w nocy oszacować, wg świadka 1 do 3 km. Obiekt wykonywał manewry wykraczające poza możliwości standardowych obiektów. [...]

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

KRZYSZTOF JACKOWSKI O SCENARIUSZACH WYDARZEŃ - 23 lipca 2020

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.