Dziś jest:
Wtorek, 14 sierpnia 2018

"Mocno wierzę w istnienie życia również na innych planetach. Robiłem nawet doświadczenie co do istnienia tamtejszego życia, ale o tym... mówić nie chcę".
/Stefan Ossowiecki, najsłynniejszy polski jasnowidz 1877-1944/

Komentarze: 13
Wyświetleń: 3675x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 sie 2018 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   

NIEZWYKŁE SNY MOGĄ ZAPOWIADAĆ PONOWNE ZEJŚCIE DUSZY DO ŚWIATA LUDZI I MATERII

Dostaliśmy ciekawy list na naszą pocztę, który miał początkowo trafić do XXI PIĘTRA, ale w końcu ze względu na wagę poruszanej sprawy postanowiliśmy zademonstrować w głównym pasku wiadomości. Na końcu listu jest do nas pytanie, na które postaramy się odpowiedzieć.


[...] Szanowni Państwo,

chciałabym podzielić się z Państwem własnymi przeżyciami związanymi odejściem bliskiej mi osoby, a także własnymi przemyśleniami, które pojawiły się po tych wydarzeniach.

A zaczęło się tak:

We wtorek wyjeżdżając z pracy nagle pomyślałam o swojej babci, którą miesiąc temu odwiedziłam w szpitalu. Byłam z nią zżyta, ale z powodu licznych obowiązków związanych z pracą i dziećmi, nie odwiedzałam zbyt często ani też nie dzwoniłam. Pomyślałam sobie, że jest już w domu pod opieką cioci i znów nie mam czasu ją odwiedzić... Wieczorem, tego samego dnia zadzwoniła do mnie siostra z informacją, że babcia jest w szpitalu i będzie mieć operację. Zmartwiłam się bardzo, bo babcia była po dziewięćdziesiątce, a jak wiadomo operacje w tym wieku nie kończą się dobrze. Następnego dnia po operacji babcia spała, a ja wciąż martwiłam się. Tuż po pierwszej w nocy siedziałam nad pracą przy komputerze i nieświadomie kliknęłam na link z filmikiem z jej dziewięćdziesiątych urodzin. Nagle wybuchłam płaczem, czułam jakbym  straciła ją na zawsze. Następnego dnia rano otrzymałam wiadomość, że babcia po pierwszej w nocy odeszła na tamten świat... Wtedy pomyślałam sobie, że dała mi znać o swej śmierci..


Na pogrzebie modliłam się i prosiłam, żeby opiekowała się mną i moja rodziną. I rzeczywiście babcia mnie nie opuściła. Zawsze kiedy przywołałam ją myślami prosząc o dodanie mi siły, zawsze zostałam wysłuchana. Pojawia się  też we snach i ostrzega jeśli ma coś złego się wydarzyć, a co ważne informuje na jakim etapie jest obecnie.

Pierwszy sen pojawił się w nocy zaraz po pochowaniu. Przyśniła mi się w postaci wilka, który szedł ze spuszczoną głową wzdłuż obłoconego okopu. Było szaro i mokro. W pewnym wilk wyszedł z okopu wprost na smugę światła padającą z drewnianej wieży wartowniczej. Wystraszyłam się, że ją zobaczą i zastrzelą. Jednak nic takiego się nie stało, a wilk powędrował dalej błotnistą ścieżką. Obudziłam się i dotarła do mnie myśl, jakby telepatycznie, że babcia przechodzi przez "oczyszczenie" na wzór czyśćca.

W kolejnym śnie, po trzech tygodniach, częstowała mnie ciastkami i kazała jej jeść bo jak stwierdziła "już jej nie są potrzebne, bo przechodzi na drugą stronę". Wskazała na drzwi, których uchwyty klamek związane były łańcuchem, a za nimi w niewielkim pomieszczeniu babcia leżała w trumnie.

Około pół roku po śmierci przyśniło mi się, że babcia obchodzi swoją uroczystość "uświęcenia" (przyszła mi taka myśl), coś na wzór prymicji. W kościele odbywały się wielkie uroczystości, a swą obecnością zaszczycił nawet Jan Paweł II. Ubierałam babcię w białą sukienkę, podobną do alby. Samego aktu "uświęcenia" nie pamiętam, ale po tej uroczystości chciałam ją zawieść do mego domu mego taty (jej syna) lub jej córki (cioci, która się nią opiekowała), ale babcia nie chciała. Wydawało mi się, że żywi do nich uraz za to, że sprzedali jej mieszkanie i podzielili się pieniędzmi. Ku memu zdziwieniu kazała mi zawieść ją do dalszej rodziny,  w której jest ksiądz.

Od tamtego snu bardzo rzadko przychodziła do mnie we śnie. Aż do teraz. Przed miesiącem przyśniła mi się i poinformowała, że za czternaście miesięcy reinkarnuje .... i  pokazała mi scenę w której wracam ze szkoły dzieci z wózkiem z małym dzieckiem.. Nie wiem co o tym myśleć, mam już piątkę dzieci i już nie planuję mieć kolejnych ;)

 

Droga redakcjo, zastanawiam się czy rzeczywiście ten ostatni sen się spełni. Jeśli tak, to czy możliwe jest towarzyszące mi przeczucie, że w moim przypadku dusze z jednej rodziny odgrywają ze sobą różne role. Wcześniej odkryłam, że jestem bardzo, bardzo podobna i z wyglądu i z charakteru do mojej prababci. Nawet mam podobną liczbę dzieci co ona, w podobnym układzie i dopełnieniem byłaby własnie córka.

Prababci syn to mąż mojej babci, który zmarł dużo wcześniej.  Babcia przez 33 lata była wdową. Natomiast mój syn (jeden z bliźniaków) przypomina mi bardzo mego dziadka a urodziłam go pół roku przed śmiercią babci... Jestem z nim bardzo związana i jest to mój ukochany synuś, nie wiem dlaczego, ale tak jest.

Dopowiem, że bardzo często śnią mi się zmarli czy z sąsiedztwa, czy tacy których nie znałam. Jednak wiele razy mimo moich próśb nie przyśniła mi się ani moja prababcia, ani dziadek. Jeszcze przed urodzeniem bliźniaków dziadek przyśnił się mojej mamie, jak wracał ode mnie bo "chciał zobaczyć co u mnie słychać", później się już nie przyśnił. Czy to przypadek, czy coś w tym jest?

Jakie jest Państwa zdanie na ten temat? [...]

 

z pozdrowieniami dla całej ekipy

[dane do wiad. FN]

 

 

Dziękujemy za e-mail i opis sytuacji. Absolutnie potwierdzamy - bardzo często się zdarza, że w ramach jednej rodziny dochodzi do powrotu "babć i dziadków". Czasami zmieniają się tylko konfiguracje, a więc dziadek może pojawić się jako "syn sąsiadów", który okazuje się mieć z czasem wiele cech i zainteresowań podobnych do osoby, której już nie ma od wielu lat na tym świecie. Oczywiście, że ludzie nie wierzą "w żadną tam reinkarnację" i nawet nie zauważają takich rzeczy, ale proszę nam wierzyć - podobnych relacji w naszym archiwum mamy bardzo dużo.
Sprawa ze snem "zapowiadającym powrót" jest wyjątkowa i dlatego tak bardzo nas zainteresowała. Czy za 14 miesięcy może narodzić się dziecko, które będzie "powrotem" osoby bliskiej? Jak najbardziej, ale proszę mieć wyczulone "oko i ucho", bo może to być w bezpośrednio bliskiej rodzinie, jak i w otoczeniu (sąsiedzi, dalsza rodzina, znajomi, przyjaciele itp.). Prosimy nas informować, jak ta sprawa będzie się rozwijała, a my także będziemy o tym pamiętać. Generalnie jest tak, że kiedy człowiek zobaczy, że reinkarnacja jest faktem (a nie żadną "wiarą" - jedną z wielu!), to wtedy zaczyna dostrzegać ścieżki powrotów i wszystko staje się jasne.

Okręt Nautilus przez ostatnie dni pracuje na lekko zmniejszonych obrotach związanych z wakacjami, ale powoli będziemy starali się nadrabiać zaległości w korespondencji, więc prosimy o wyrozumiałość.

Komentarze: 13
Wyświetleń: 3675x | Ocen: 17

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Wt, 7 sie 2018 12:18   
Autor: FN, źródło: FN   


Komentarze (13)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 9 sie 2018 11:31 | ocena: + 2

chcemywiedziec | Załogant

Sen to dziwny stan. pamiętam jak kiedyś starałam się rozwiązać problem podwieszenia bazy danych w systemie, który średnio znałam. Rozwiązanie znalazłam we śnie. Było takie proste, aż wstyd. I nie wiem czy śpiąc po prostu nadal przetwarzałam problem, czy stało się tak z innego powodu.

Śr, 8 sie 2018 13:47 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

"Zawsze kiedy przywołałam ją myślami prosząc o dodanie mi siły, zawsze zostałam wysłuchana. " zostawcie zmarlych w spokoju a po drugie skoro pani babcia mowi ze za 14 miesiecy zreinkarnuje to czy oznacza to ze tam po drugiej stronie jest zle?

Wt, 7 sie 2018 16:09 | ocena: + 1

nikodem | Załogant

i już naprawde na koniec .
Na facebooku napisałem, iż tzw. inne wymiary, wieloświaty istnieją TYLKO w naszych głowach. Twój świat jest inny, mój inny , jego inny . Postrzeganie rzeczywistości przez nasze zmysły jest obarczone wadą tego co wiemy, co myślimy, tradycje , wychowanie. Tak wiec "rzeczywistość " tworzymy sami , w naszym mózgu inna dla każdego człowieka. Twierdzenie - "widzimy świat przez własny pryzmat " Ale czy on jest PRAWDZIWY ? NIE, Czy jest ON prawdziwy ? TAK . To samo pytanie i dwie różne odpowiedzi i obydwie prawdziwe.

Wt, 7 sie 2018 16:03 | ocena: + 1

nikodem | Załogant

i jeszcze jedno
cytuje - " Od tamtego snu bardzo rzadko przychodziła do mnie we śnie. Aż do teraz. Przed miesiącem przyśniła mi się i poinformowała, że za czternaście miesięcy reinkarnuje .... "
Co wydarzyło się w życiu autorki skutkujące brakiem poczucia bezpieczenstwa, ze na powrót powróciła potrzeba bezpieczeństwa w osobie Babci ?

Wt, 7 sie 2018 16:00 | ocena: -2

nikodem | Załogant

ciąg dalszy i ostatni
Autorka dalej chce być bezpieczna a przecież Babci nie ma, ale dalej chce aby była aby zapewniała jej bezpieczeństwo. W życiu jak w życiu mimo, że dla autorki Babcia to azyl bezpieczeństwa jednak zawsze jakaś drzazga wystąpi ( jak ? nie wiem ). Stąd w snach wydarzenia te obrazowane są jako czyściec, przez który babcia musi przejść. W codziennym życiu te wydarzenia te drzazgi nie są eksponowane w myślach sa wręcz zakopane, obraz Babci jest wyidealizowany ale w snach już nie – stad czyściec. Jednak potrzeba posiadania Babci jest silna ( ale nie z racji osoby Babci ale z racji tego co Babcia zapewniała – bezpieczeństwo , opiekę ), że autorka chce jej powrotu. Fakt , iż napisała do Nautilusa nie jest jej obcy termin reinkarnacja. Co potrzeba wiecej ? Tylko snu, gdzie babcia ją informuje, że wraca.
Cytuje – „Natomiast mój syn (jeden z bliźniaków) przypomina mi bardzo mego dziadka a urodziłam go pół roku przed śmiercią babci... Jestem z nim bardzo związana i jest to mój ukochany synuś, nie wiem dlaczego, ale tak jest.” – to jest oczywista genetyka.
Cytuje – „Dopowiem, że bardzo często śnią mi się zmarli czy z sąsiedztwa, czy tacy których nie znałam. Jednak wiele razy mimo moich próśb nie przyśniła mi się ani moja prababcia, ani dziadek. „ – chęć usilnego przyśnienia (bezskuteczna) prababci, dziadka jest związana tylko z chęcią autorki do potwierdzenia, że sny z babcia to nie tylko sen ale ..... śnią się osoby obce.
Dam taki przykład – kiedy studiowałem w Warszawie czekając na tramwaj 33 zawsze przyjedżał inny numer. A wiec stojąc na przystaku i czekając na 33 stwierdziłem, ze w myślach będę się skupiał na innych numerach , i o dziwo z reguły przyjedżał 33. Są to subiektywne odczucia upływu czasu gdy na czyms nam zalezy. Także jest to subiektywizm co do sukcesu osiągnięcia celu.
Reasumując – NIE MA TU NIC NADZWYCZAJNEGO. Moim zdaniem ( bez obrazy ) ale autorce potrzebna jest pilnie pomoc PSYCHOLOGA.
PS. To co napisałem odnoszę TYLKO i Na Podstawie treści listu .

Wt, 7 sie 2018 15:59 | ocena: -1

nikodem | Załogant

ciąg dalszy .......
Stąd prośba o opiekę pada do Babci a nie do Boga mimo , że modlitwa dotyczy Boga.
To oczywiście jest sprzeczne z Biblią. A wiec to stwierdzenie, świadczy iż autorka ma bardzo luźne pojęcie o wierze, która niby jest oparta na katolicyzmie ale przeplatana jest magią, gusłami, różnymi informacjami wróżbitów, jasnowidzów ale także jakimiś „niesamowitymi” opowiadaniami innych ludzi.
Według mojej oceny takie podejście przy takim stwierdzeniu – „prosiłam, żeby opiekowała się mną i moja rodziną” – jest BARDZO egoistyczne. Zaryzykuje tu twierdzenie – autorce nie chodziło ani o babcie ani o Boga, cały czas chodziło jej tylko o siebie i własną rodzinę. Fakt silnych więzi z Babcią może wynikać ( oczywiście emocjonalnie )z racji iż Babcia była główna opiekunką od dziecka do obecnej chwili. I więzi te powstały jako potrzeba bezpieczeństwa, komfortu, które przerodziły się w więzi emocjonalne cytuje – „ale z powodu licznych obowiązków związanych z pracą i dziećmi, - prawda jakie to wygodne stwierdzenie , alibi ?
Więzi a raczej przyzwyczajenie wrosło w umysł autorki do tego stopnia, ze brak babci mógł budzić u autorki stan zagrożenia , poczucie braku bezpieczeństwa stad modlitwa Boża ale do babci..
Stąd bardzo prosto do stwierdzenia – „ Wtedy pomyślałam sobie, że dała mi znać o swej śmierci..”. Ten PRZYPADEK się na to nie kwalifikuje.
Cytuje – „Zawsze kiedy przywołałam ją myślami prosząc o dodanie mi siły, zawsze zostałam wysłuchana. „ To stwierdzenie autorki jest spójne z diagnoza wyżej. Dla autorki Babcia była zawsze głównym opiekunem ( nie znamy życia autorki czy była zaniedbywana przez rodziców, czy ich miała ? ), zawsze była bezpiecznym azylem stąd wszelkie traumy po śmierci są z egoistycznych pobudek autorki. Nie chodzi tu o babcie , chodzi tu o autorkę co będzie z Nią a nie z Babcią stąd modlitwa Boska NIE do Boga a do babci. Przeżycia z dzieciństwa , przeniesione na dorosłe życie i próba usilnego kontynuowania po śmierci babci są tak traumatyczne dla autorki a wynikające nie z utraty Babci ale tego co babcia zapewniała – komfort bezpieczeństwa – iż w pamięci w umyśle autorki jako pierwszoplanowe obrazy, wydarzenia, myśli mimo codziennych czynności zawsze w tle są pierwsze i jedyne ( wyjątek dzieci ).
W życiu codziennym w tle w głowie autorki wszystko co jest związane z babcia walczy o palmę pierszeństwa jedynie z dziećmi. Ale ... podczas snu wychodzą całkowicie na pierwszy plan.
Ponieważ dla autorki babcia była bezpiecznym azylem od dzieciństwa tak teraz po śmierci autorka nie może pogodzić się NIE z brakiem Babci ale z tym co Babcia do tej pory utożsamiała a utożsamiała bezpieczeństwo, komfort, azyl. Stąd autorka w snach czepia się tego dalej, chce dalej a by Babcia nią się opiekowała, stad - wilki, wieżyczki strzelnicze ( stan zagrożenia ) i utożsamiane to z Babcią ( Babci się nic nie dzieje jest bezpieczna, bezpieczeństwo, azyl ). cd ... w następnym komentarzu

Wt, 7 sie 2018 15:57 | ocena: -2

nikodem | Załogant

spróbujmy to przeanalizwać.

Cytuje – „że babcia jest w szpitalu i będzie mieć operację. Zmartwiłam się bardzo, bo babcia była po dziewięćdziesiątce, a jak wiadomo operacje w tym wieku nie kończą się dobrze.”

I dalej cytuje – „Byłam z nią zżyta,”

Tu już wprost wyziera , iż autorka była nastawiona na negatywny skutek operacji. To negatywne nastawienie nie musi i w tym przypadku także tak jest, wynikać TYLKO z emocji, z więzi ale wynika z doświadczenia cytuje – „operacje w tym wieku nie kończą się dobrze” Mając na uwadze iż autorka była silnie związana z babcią każdy element życia babci ale ( to jest wazne ) także i swój, jest mocno w mózgu przetwarzane, analizowane choć oczywiście autorka nie robi tego na pierwszym planie podczas codziennych czynności ale jest robione w tle. Zwykle w tle życia codziennego nasz myśli „bujają w obłokach „ i są bardzo rozproszone, nie skupiamy się na jednym a na wielu , ba nawet się nie skupiamy ot „jednym uchem weszło drugim wyszło „.
Tu z racji silnej więzi oraz nałożonym doświadczeniem ale także z faktem iż babcia ma swoje lata – zrodziło się w autorce ( ale także u wielu z silnymi więzami )- iż fakt śmierci autorka „przeczuła”.
A czy byłby ten list gdyby babcia przeżyła operację ? Czy byłby ten list w tonie np. – moje myśli uratowały babcie podczas operacji ? Całkiem możliwe.

W swym myśleniu – „operacje w tym wieku nie kończą się dobrze” poparte doświadczeniem autorka wypełniła niejako jedno z praw Murphiego- „Jeśli coś może pójść źle, to pójdzie.”


Jeśli do tego dodamy cytuje – „nieświadomie kliknęłam na link z filmikiem z jej dziewięćdziesiątych urodzin” . Mając na uwadze silną wieź oraz wiedze iż takie operacje w takim wieku sa bardzo niebezpieczne – oczywistym jest, ze tzw. myślenie w tle jest silne i ukierunkowane na wszystko co łaczy się z babcią. W tym przypadku – filmik, ale mógłby to być np. kubek, który autorka kupiła dla siebie z przeznaczeniem , ze zostawi go w mieszkaniu babci a by tam był gdy będzie odwiedzała babcie . To mogło być wszystko co łaczy się z babcią. chciał traf , ze padło na filmik


NIE MA TU ŻADNYCH ZDOLNOŚCI PROFETYCZNYCH AUTORKI. Ani żadnych niesamowitości. Jest to nagminne ale z racji śmierci osoby bardzo bliskiej tak eksponowane.

Cytuje – „Na pogrzebie modliłam się i prosiłam, żeby opiekowała się mną i moja rodziną. „ – stwierdzenie autorki mówi bardzo wiele . o tym jak postrzega świat, jej wiarę – autorka NIE jest chrześcinaką gdyby tak było wiedziała by , że po śmierci tzw. „ dusza „ nie ma na nic wpływu ani na nikogo wpływu. Pada tu stwierdzenie – „modliłam się „ Pojawia się pytanie – do kogo się modliła ? Jeśli do babci – to dalej stoi w sprzeczność z wiarą. Sam fakt użycia MODLITWY przy silnych więziach z babcią ( fakt śmierci musi być bardzo traumatyczny ) wszystko co pada w modliwie w tym imie Boga – nie żadnego znaczenia gdyż usta autorki wypowiadaja słowa modlitwy a myśli są wciąż z babcią ( a nie z Bogiem ). ...cd w nastepnym komentarzu

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 8 sie 2018 13:48 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@nikodem, "autorka NIE jest chrześcinaką gdyby tak było wiedziała by , że po śmierci tzw. „ dusza „ nie ma na nic wpływu ani na nikogo wpływu." XDDDDDDDDDDD przeciez my wiemy ze chrzescijanstwo to sciema. ale ty nie wiesz bo jestes chrzescijaninem. nawet imie masz chrzescijanskie

Rozwiń odpowiedzi (2)

Czw, 9 sie 2018 11:01 | ocena: -1

nikodem | Załogant

@magdakowalska48, Gdyby nie była chrześcijanka nie MODLIŁA by się. A co z czyścem, który porusza ? To raz .

Ja bazuje na treści listu i TYLKO na tym a z tego wynika, ze jak w życiu 90 % Katolików ( chrześcijan) a tylko 5 % z nich to Chrzescijanie - reszta 85 % to tzw. chrzescijanie - według własnego widzi mi sie. I autorka jest własnie tego typu chrzescijanką - widzi mi sie ( reinkarnacja ) .

Zreasumuje : Autorka wymaga leczenia PSYCHOLOGA Wedlug mojej oceny na podstawie TYLKO treści listu ma tzw. objawy z pogranicza Border Line przy którym mogą nakładac sie np. choroba dwubiegunowa. Ale na podstawie TYLKO treści listu nikt nie postawi diagnozy ale jest ta treść na tyle "anatomiczna ", ze powinna udac sie do psychologa.

PS. MY wiemy. Chyba powinno być TY wiesz albo jeszcze poprawniej - TOBIE sie wydaje, ze wiesz.

PS. II znowu uzywasz kwantyfikatorów - "MY WIEMY"
Kwantyfikator jest używany w szczegółowym w odniesieniu do danej zmiennej czy zmiennych. W zdaniu "MY WIEMY " kwantyfikator ma za zadanie określić "ILOSC" , uzyty termin " chrześcijaństwo " jest zmienną. Tak sformułowane zdanie ( najczesciej tego typu kwantyfikatorów uzywają kobiety - np.przeciez TY wiesz ze nie masz racji, wiesz BARDZO DOBRZE , ze błotnik był juz zarysowany ) - od razu wskazuje, że ILOSC tak myslacych, wiedzących iż chrzescijanstwo jest ściemą - jest OGROMNA - a to po prostu NIE PRAWDA.

PS III - nawet gdyby przyjąć , że to prawda , ze MY WIEMY to ogromna liczba wówczac wchodzimy - ilość = jakość a to znowu nie prawda. TO JUZ tzw. KOMUNA albo demokracja gdzie 1000 debili wybiera jednego debila.

Czw, 9 sie 2018 14:20 | ocena: + 1

chcemywiedziec | Załogant

@magdakowalska48,
Nie podoba mi się sposób w jaki się wypowiadasz. Balansuje na granicy ranienia czy obrażania osób, którym odpowiadasz na komentarze. Nie wolno obrażać niczyich uczuć ani religii, którą ktoś wyznaje.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 12 sie 2018 01:30 | brak oceny

magdakowalska48 | Załogant

@chcemywiedziec, nie moja wina ze ludzie sa tak slabi ze daja sie ranic zwyklym slowom. i fundacja jest tu po to zeby pokazac prawde. jesli ktos nadal wierzy w bzdury o bogu z broda w chmurach to sory resory ale to tego kogos problem, nie fundacji

Rozwiń odpowiedzi (1)

Wczoraj, 09:25 | ocena: + 1

chcemywiedziec | Załogant

@magdakowalska48,
Wina ofiary, że ja miałem nóż? :)
Mam dziwne wrażenie, że jesteś kimś innym niż się wydajesz:)

Wt, 7 sie 2018 14:08 | ocena: + 3

promagna | Załogant

@autorka listu

Proszę przesledzić w swojej genealogii nie tylko "babciów, dziadków, wnuków i prawnuków pod względem wyglądu, czy cech charakteru, ale i relacje pomiędzy ojcami i matkami z chrzestu (bierzmowania) dla dzieci chrzestnych lub świadkami na ślubnych kobiercach. U mnie w mojej rodzinie w ten sposób znalazłem m.in. swojego chrzestnego z poprzedniego tragicznego życia.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN ... {...} Witam, słuchałem na portalu youtube pewnej audycji z udziałem FN i zaintrygowała mnie kwestia dotycząca istnienia Jezusa, a konkretniej kiedy pan Robert okreslil go awatarem, czy moglibyście napisać jakiś artykuł o współczesnych awatarach oraz o doświadczeniach FN  tymi istotami ? Pozdrawiam całą załogę

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 9 sie 2018 10:34 | [...] Zdarzenie miało miejsce kilka dni temu, późnym popołudniem gdy jechałem samochodem w okolicach Zielonej Góry. Jadąc prostym odcinkiem drogi w pewnym momencie spojrzałem na niebo i zobaczyłem przed sobą małe obiekty było ich przynajmniej kilkadziesiąt. W pierwszej chwili byłem pewien, że to duże stado ptaków. Jednak dziwne wydało mi się gdy w pewnym momencie te 'ptaki' stworzyły kształt rombu, nie sam kontur tylko cały z wypełnieniem. Pomyślałem, że to dziwne, ale przecież całkiem możliwe...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

SPOTKANIE Z OBCYMI W 1980 - Wielka Brytania

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.