Ktoś widział UFO? Litości... jakie UFO?! Wszystkie te relacje o UFO jako pojazdach obcych cywilizacji to brednie ludzi, którzy najczęściej wypełniają psychiatryki. Nie ma żadnych dowodów na to, że Ziemię odwiedzają pojazdy z innych światów... żadnych! Opowieści rodem z mchu i paproci o spotkaniach z UFO to majaki naiwniaków, często zwykłych nawiedzeńców i świadczyć mogą o zaburzeniach psychicznych.
To także fantasmagorie ludzi z halucynacjami, ale niestety w dużej mierze zwykłe kłamstwa przeróżnej maści cwaniaków i oszustów, które niektóre naiwne osoby biorą za dobrą monetę, a oni sami na takich opowieści zarabiają pieniądze żerując na ludzkiej naiwności. Nie ma żadnych wizyt na Ziemi z innych światów... nie ma i już! Wszystkie te pożal się boże obserwacje UFO nie mają żadnej wartości. Że co? Że ileś tam osób widziało jakiś obiekt w powietrzu w tym samym czasie? Pentagon czy Kongres USA tym tematem się zajął? No i co z tego? Nic z tego nie wynika, nic nie oznacza! Po pierwsze istnieją zbiorowe halucynacje, a po drugie to jedynie dowody na "ćwiczenia określonych wojsk", które mają po prostu nowoczesne drony. Opowieści o śmierci klinicznej i opuszczaniu ciała fizycznego przez duszę? Litości... nie rozśmieszajcie mnie! Toż to zwykłe zaburzenia padaczkowe. Zwykłe, banalne, wyjaśnione dawno przez naukowców.

Drodzy Państwo, zawsze marzyłem o zarejestrowanie spotkania z rasowym sceptykiem, który w czambuł rozjedzie mnie i to, o czym mówię od ponad 30 lat. Znalazłem taką osobę - to obdarzony niezwykłą wiedzą i wręcz fascynującą inteligencją Maciej Gos. Zaproponowałem mu, że chcę odbyć z nim rozmowę, którą on będzie mógł zamieścić na swoim kanale jako pierwszy, a ja zrobię to dopiero po kilku dniach.
Maciek zgodził się i jestem mu za to ogromnie wdzięczny, podobnie jak jego koledze Michałowi, który pełnił łaskawie rolę producenta. Czy ja się obawiam rozmów ze sceptykami? Wręcz przeciwnie - zabiegam o nie. Wiem bowiem znakomicie, że prawda i tak się obroni wcześniej czy później. Tym razem polecam uważnie wysłuchać moją rozmowę z Maciejem Gosem na kanale SPÓŁDZIELNI STWÓR obu sympatycznych panów, gdyż zostawiłem tam pewną wyrafinowaną pułapkę, której siły wyraźnie nie docenili.
O jakiej pułapce mowa? Otóż na koniec poprosiłem, aby w opisie do filmu dać taki mały drobiazg, wręcz drobiażdżek w postaci linka do relacji pilota doświadczalnego inż. Henryka Bronowickiego, który Iskrą gonił UFO w lipcu 1984. I to nawet materiału nie na moim kanale, ale na jego.
Powiecie: no i co z tego? To nic nie znaczy. Ot, link jakich tysiące, wielka mi rzecz... śmiech na sali i tyle. A ja pozwólcie, że tylko się dyskretnie uśmiechnę, bo dobrze wiem, co tym małym i pozornie nieistotnym "mykiem" zrobiłem... * * * ¯_(ツ)_/¯
/jeśli chcecie dowiedzieć się, dlaczego gadanie o odwiedzinach Ziemi z kosmosu to stek bzdur... kliknijcie na link poniżej!/
Dziś, 16:32 | ocena: + 1
Dariusz_11 | Załogant
Mam odczucie, że jego poglądy na sprawy UFO są płytkie, skostniałe i ograniczone. Bardziej kojarzy mi się ten Pan ze zwolennikiem „zasady Brzytwy Ockhama”, niż osobą która ma otwarty umysł, poszukuje prawdy, głębszych przemyśleń. Mam również wrażenie jakby lekceważenia, bagatelizowania, a być może nawet ośmieszania zjawiska UFO.
Jakże ogromnym kontrastem do ww. programu, jest nowy wywiad z D. Grush ”We are not alone' | Official Ross Coulthart NewsNation”. Ale do dyskusji z Panem Maciejem, to raczej nie będzie istotny argument, nawet w kierunku przybliżenia w wyjaśnieniu tego zjawiska czy jakiejś refleksji.