Dziś jest:
Środa, 26 stycznia 2022

[...] po lewej stronie od samolotu zobaczyłem ten niezidentyfikowany obiekt. Był ogromny. Wlatywały do niego mniejsze obiekty. Nie mogłem uwierzyć w to, co widzę!
/Brazylijski pilot Haraldo Westendorf o swoim spotkaniu z UFO 5 listopada 1996 roku/


#15 stycznia 2010 14 stycznia 2010

Minimum 100 tysięcy ofiar ostatniego trzęsienia ziemi... Jak to banalnie brzmi, kiedy te słowa wypowiadam prezentując wiadomości w telewizji. Jednak za tym idzie niewyobrażalna tragedia ludzka, setki osób walczących o życie pod gruzami domów, a wreszcie ból i rozpacz rodzin po utracie bliskich. Zawsze wtedy mam poczucie, że media banalizują dramat sprowadzając go do kolejnej wiadomości w "serwisie newsowym". I jeszcze jedna refleksja - nasza planeta jest bardzo niebezpiecznym miejscem dla żywych istot. Dotyczy to nawet nas, mieszkańców spokojnej krainy nad Wisłą. Nie mamy bowiem żadnej gwarancji, czy w ciągu najbliższych godzin w Ziemię nie uderzy asteroida powodując trzęsienie ziemi czy falę tsunami, która zamieni nasz świat w dymiącą stertę gruzów.
 
W latach 50-tych w Stanach Zjednoczonych doszło do niezwykle ciekawego spotkania z załogą obiektu UFO. Ciekawego dlatego, że uczestnik tego spotkania był inżynierem specjalizującym się w zaawansowanych technologiach (obiecuje, że o tej historii powstanie większy tekst, bo sprawa jest tego warta). Pytał obcych o szczegóły napędu i dostał bardzo wyczerpujące odpowiedzi, które czytane dzisiaj po kilkudziesięciu latach nie pozostawiają cienia - powtarzam to raz jeszcze - cienia wątpliwości, że do tego spotkania naprawdę doszło. Szczegóły zapisane w relacji inżyniera możemy dopiero dzisiaj zrozumieć posiadając dzisiejszą wiedzą dotyczącą najnowszej fizyki subatomowej... Ale mnie zainteresowała inna sprawa. W czasie rozmowy z jednym z obcych inżynier zapytał, jak wygląda ich świat. Odpowiedź, którą uzyskał, zdumiała go. Obcy wyjaśnił, że jego cywilizacja już dawno opuściła planetę i żyją na potężnych statkach-planetach, które przemierzają ogromne przestrzenie kosmiczne.

Owe gigantyczne statki kosmiczne przypominają oddzielne światy, z atmosferą, roślinami i oczywiście własną grawitacją. Świadek wyraził wtedy zdumienie, że nigdy nie chciałby zamieszkać w sztucznym świecie, a nie na planecie. Na to obcy odpowiedział, że on woli mieszkać w miejscu, które jest tysiąc razy bardziej komfortowe i tysiąc razy bardziej bezpieczne, gdyż nie ma zagrożenia na przykład trzęsieniem ziemi... Bardzo interesujący argument. Tak samo, jak cała historia.

Ostatnio mamy prawdziwą nawałnicę informacji o obserwacjach "jasnych, świetlnych punktów poruszających się nocą po niebie". Tego typu relacje niestety pojawiły się w naszym kraju po zawiataniu do Polski tzw. chińskich lampionów, o których już zresztą była mowa na tych stronach. Nie oznacza to bynajmniej, że wszystkie obserwacje to właśnie owe lampiony, ale trudno nie doszukać się w tych dwóch sprawach pewnej zależności.

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

[...] Droga Fundacjo, chciałbym zwrócić uwagę na informację o ćwiczeniach rosyjskiej marynarki na różnych akwenach... Krzysztof Jackowski wspominał podczas którejś ze swoich wizji online, że widzi dużo statków chyba na Morzu Śródziemnym. Że one 'nic nie będą robiły' i że to będzie demonstracja siły, czy coś takiego. Nie pamiętam, kiedy dokładnie była robiona ta wizja, ale pamiętam, że Jackowski mówił coś o statkach, które 'nic nie będą robiły'. Może ta wizja właśnie zaczyna sprawdzać się na naszych...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pon, 10 sty 2022 04:17 | Witam 19:30 Szydłowiec koło Radomia zauważyłem koło 10 obiektow które skupiały sie koło księżyca poźniej 3 z nich poruszały sie w kwadratach tak jakby skanowały obszary podczas gdy inne obiekty zastygły w miejscu udajac gwiazdy,gdy te 3 obiekty skonczyły wszystkie na raz kierowały się razem na Radom,cała obserwacja trwała ponad 30 min

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 23 stycznia 2022 | Śmierć Lecha Chacińskiego zamyka ważną epokę w dziejach badania UFO w Polsce, także Fundacji Nautilus. To był człowiek, na którym zawsze mogłem polegać. Nie bał się zabierać głosu w sprawie tego, co przeżył. Wiadomość o jego odejściu przyjąłem ze smutkiem. Zrozumiałem, że pustki powstałej po jego odejściu nie da się niczym wypełnić.

czytaj dalej

FILM FN

Piosenka ta nosi tytuł ナニヤドヤラ co wymawia się Na-Ni-Ja-Do-Ja-Ra. Sylaby odpowiadają japońskim znakom fonetycznego alfabetu zwanego “katakana”. Na-Ni-Ja znaczy “jestem synem TJehooby”

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.