Dziś jest:
Środa, 18 lipca 2018

Nie trzeba wspinać się na szczyt góry tylko po to, żeby się dowiedzieć, czy jest wysoka.  Paulo Coelho, 'Pielgrzym'

Komentarze: 24
Wyświetleń: 5169x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 16 cze 2018 06:54   
Autor: FN, źródło: https://www.yahoo.com   

WYBITNY PSYCHIATRA OŚWIADCZA: OPĘTANIA DEMONICZNE SĄ FAKTEM BEZDYSKUSYJNYM

"Demoniczne opętania są, a ofiary szukające pomocy egzorcystów powinni być potraktowani poważnie" - oświadczył wybitny psychiatra znany na całym świecie dr Richard Gallagher. Dodał, że jest to zjawisko, które znane jest na całym świecie.




Medycyna oczywiście neguje istnienie opętań i uważa je za jedną z „ciekawych odmian schizofrenii”. Jednak psychiatra dr Richard Gallagher postawił tezę w oparciu o zgromadzony przez siebie materiał, że nieznane byty potrafią przejąć kontrolę nad ludźmi i żadne „leki psychotropowe” nie pomogą takim osobom, gdyż mamy tutaj do czynienia z nieznaną nauce siłą o ogromnej mocy.

Posiadając 25-letnie doświadczenie w prywatnej praktyce psychiatrycznej oraz jako wykładowca New York Medical College i Columbia University dr Richard Gallagher miał okazję przyglądać się temu zjawisku od wielu lat.

Dr Gallagher o demonach

To jeden z wielu amerykańskich psychiatrów, który był świadkiem mocy demonów, które np. potrafiły unieść w górę opętaną osobę, która samoistnie zawisła pod sufitem.

- Widziałem taką scenę na własne oczy. To mnie przekonało do tego, że egzorcyści mają 100 procent racji! Lewitację nie sposób wyjaśnić zaburzeniami osobowości, podobnie unoszenie się przedmiotów w pobliżu osób opętanych – napisał dr Richard Gallagher w swojej książce „Demonic Foes”.


- Jest wielu innych psychiatrów i specjalistów od zdrowia psychicznego, którzy wiedzą to samo, tylko panicznie boją się o tym mówić w obawie przed odrzuceniem przez środowisko – wyjaśnia Dr Richard Gallagher.



Komentarze: 24
Wyświetleń: 5169x | Ocen: 19

Oceń: 2/5
Średnia ocena: 5/5


Sob, 16 cze 2018 06:54   
Autor: FN, źródło: https://www.yahoo.com   


Komentarze (24)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Nie, 8 lip 2018 21:16 | brak oceny

incognito | Załogant

Widziałam i słyszałam opętanego, z jego gardła wydobywał się wycie złożone z wielu głosów. W tym nieludzkim wyciu brzmiała rozpacz, nienawiść i nie wiem, co jeszcze... Zrobiło mi się zimno. To było w 2011 roku w Poczajewie, prawosławnym sanktuarium na Wołyniu, niedaleko od Łucka.

Pt, 22 cze 2018 12:23 | brak oceny

helmut55 | Załogant

1. Opętania zdarzają się w każdej religii.
2. Nigdy nie zdarzają się opętania mieszane (międzyreligijne), np. duch wyklętego przez Kościół księdza nie nawiedza muzułmanina.
3. Nigdy nie zdarzają się opętania duchami, o których wcześniej opętany nie słyszał.
4. Nie zdarzają się opętania ludzi, którzy nie wierzą, a co próbuje nam się na siłę wmawiać.
Co znaczy "nie wierzą"? Znaczy nie wierzą w możliwość istnienia takiego tworu jak duch, który może opętać. W tym sensie nie może opętać nikogo duch, który nie zaistniał w świadomości człowieka. Może natomiast takie zjawisko zajść, gdy mocno wierzymy w jego istnienie. Dlatego opętania zdarzają się wśród ludzi mocno wierzących, do których zaliczamy, nie tylko ludzi mocno religijnych, ale również satanistów.
Najlepiej jest obejrzeć sobie filmy dokumentalne (nie fikcję fabularną) na ten temat. Opętania tak pojęte są chorobą psychiczną, której nie umiemy leczyć. Kościół bardzo chętnie zajmuje się takimi przypadkami, ale skuteczność jego działania jest żadna. "Egzorcyzmy Anneliese Michel" Ksiądz mówi, że bohaterka była całkiem normalną nastolatką. Czy "całkiem normalne nastolatki" chodzą namiętnie do kościoła, rozmawiają po drodze z Maryją, namawiają narzeczonego na ścisły kontakt z wiarą, uzależnione są od wiary? Z drugiej strony dlaczego nawiedzają tę dziewczynę duchy, skoro jest osobą mocno wierzącą? To ponoć chroni nas? Dlaczego nawiedzają ją duchy, o których wcześniej nasłuchała się, że mogą nawiedzać? Znane są przypadki nawiedzeń duchami fikcyjnymi, wymyślonymi przez człowieka. Nie musi to być duch Hitlera czy wyklętego rzeczywiście księdza. Dla mnie jest to tylko kolejny fenomen głębokiej ludzkiej wiary, który nie związany jest z konkretnym bóstwem. Znany jest przypadek krokodyla nilowego, który uzdrawiał. Może to mieć aspekt negatywny (opętanie) lub pozytywny (uzdrowienie).
Prowadzone badania czy analizy, które spotykam, są mało kompleksowe, zazwyczaj ograniczone do środowiska chrześcijan, nie ujmujące nawiedzeń "totemicznych", zwierzęcych, a do ludzi wierzących zaliczające jedynie tych, którzy wierzą w jakiegoś boga, a nie np. w diabła, choć i jedno, i drugie z punktu widzenia logicznego jest wiarą. Ktoś wspomina, że najlepiej gdy nikogo nie ma w domu. jeszcze lepiej, gdy ten dom położony jest daleko w lesie, jest noc, a za oknem pohukuje puchacz. Stajemy się wtenczas mocno sensoryczni, boimy się, bodźce ograniczają się do słuchu, który staje się nadwrażliwy... itp. Przez długie lata pracowałem jako instruktor latania na MiG-21 w armii. Sam to miałem, a moi uczniowie opowiadali, że locie samodzielnym, tym pierwszym, słyszy się każdy zawór, który zapracuje, każdy szmer wydaje się nam podejrzany, którego nie słyszało się w locie z instruktorem. Dlaczego? Bo się boimy, stajemy się przewrażliwieni... nie ma tego, który może nas wybawić z kłopotów albo uspokoić, że to normalne i nic szczególnego się nie dzieje.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 30 cze 2018 15:48 | brak oceny

Faust | Załogant

@helmut55, Powiedz czemu demon miałby opętywać swoich zadeklarowanych przeciwników (ateistów-przeciwników kościoła)? ;)

Tak poza tym to mylisz się - zdarzały się opętania ludzi, którzy byli odmiennej wiary, np. Indian w Ameryce południowej po przybyciu na ,,nowy ląd" Hiszpanów i tylko ksiądz wtedy pomagał, dzięki czemu też zyskiwali nowych wiernych (co za paradoks - prawdopodobnie opętywali Indian zabici konkwistadorzy-.-).

Lub przypadek opętania Hindusa, któremu nie pomagał kapłan hinduski, musiał przyjść dopiero mnich buddyjski i użyć noża wadźry (czego bał się duch będący za życia buddystą, a nie działały na niego żadne rytuały hinduizmu, choć opętany był tej wiary).

Pobożny człowiek jest jedynie bardziej otwarty na sferę duchową jak i samych duchów.

Czw, 21 cze 2018 23:54 | ocena: + 1

tedyda | Załogant

"Po pierwsze nie szkodzić". Łatwo jest skrzywdzić słabszego człowieka, który przeżywa jakiś osobisty dramat, jest chory, szalony, albo opętany, a może i jedno i drugie. Zawsze będę pamiętać słowa pewnego doświadczonego lekarza, który był psychiatrą i który omawiając studentom - symptomy chorób psychicznych w tym schizofrenii, na końcu dodawał, że nie wyklucza i pozostawia zawsze margines wątpliwości czy nie ma jakiegoś ziarna prawdy w tym co podają leczeni przez niego pacjenci. Uczył, żeby nie zamykać się w myśleniu, w schematach. Zarówno fanatyzm religijny jak i opieranie się kurczowo tylko na tym co do tej pory zaakceptowane przez naukę- może być równie szkodliwe.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 24 cze 2018 16:45 | brak oceny

George | Załogant

@tedyda, a ja bym się nie trzymał kurczowo tezy, że schizofrenia jest chorobą. Fanatyzm w każdej formie jest destrukcyjny - medyczny również. Ale ogólnie to masz rację za którą dostajesz pluska.

Nie, 17 cze 2018 14:21 | ocena: -1

Area 51 | Załogant

Widziałam na programie o "dziwnych chorobach", jak taki chłopiec wił się jak opętany i miał wiele objawów opętania, ale tak naprawdę był po prostu chory!!!...
Moim skromnym zdaniem, opętanie to starodawne "wyjaśnienie" chorób mózgu.....
Tak ciężko chorych ludzi zamiast męczyć głupimi egzorcyzmami, należy leczyć!!!!...

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pt, 22 cze 2018 12:35 | ocena: + 1

helmut55 | Załogant

@Area 51, Oczywiście, że leczyć. Łatwo powiedzieć! Problem w tym, że nie bardzo wiemy jak. Nie wiemy również jak leczyć wiele innych chorób, ale nie budzi to już takich wielkich emocji, bo Kościół dawno zrezygnował z teorii, że choroby są karą bożą, a dalej próbuje wyganiać diabła (egzorcyzmy), bo czuje się do tego upoważniony. Równie dobrze można by uznać schizofrenię za rodzaj opętania, ale z powodu dość luźnych związków z czarnymi mocami, Kościół się tym nie zajmuje. Wielkich sukcesów w leczeniu tego schorzenia też nie mamy.

Nie, 17 cze 2018 09:14 | ocena: + 2

Radmor | Załogant

Czy ktoś słyszał o wypadkach opętania w krajach niechrześci​jańskich? Wszystkie znane mi pochodzą z naszego kręgu kulturowego​. Jeśli w innych krajach takie zjawiska występują, to znaczy, że są faktem. Jeśli nie, cóż, wtedy może oznaczać, że to wybryki podświadomo​ści wierzącej w opętania. Fakty lewitacji czy poruszania przedmiotam​i wcale nie muszą oznaczać obecności sił diabelskich​. Dość powszechne są takie zdarzenia u dzieci lub osób rozwiniętych duchowo.
Można też założyć, że nie ma opętań w krajach niechrześci​jańskich, bo są one już pod władzą szatana.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Wt, 19 cze 2018 21:11 | ocena: + 1

George | Załogant

@Radmor, ja słyszałem.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Śr, 20 cze 2018 17:15 | ocena: + 1

Radmor | Załogant

@George, przypomniał mi się też film, emitowany bodaj w Nautilusie, w którym jakiś byt rzuca dzieckiem, zdaje się z jakiegoś muzułmańskiego kraju. Cóż, temat jest trudny i wzbudzający kontrowersje, więc nie zamierzam wchodzić tu w dyskusje, skoro nie wyrobiłem sobie jeszcze zdania.

Pt, 22 cze 2018 19:47 | ocena: + 1

helmut55 | Załogant

@Radmor, Oczywiście, że takowe istnieją. Swe opętania mają w islamie i judaizmie. O tym, że jest to zwyczajna choroba, związana z wierzeniami, świadczy to, że zawsze opętują nas znane nam złe moce z naszego kręgu religijno-kulturowego. Śmieszy mnie ostrzeganie ateistów przed popadnięciem w opętanie. Jeśli nie wierzę w to, że istnieją złe duchy, które mogą mnie opętać, nie popadnę w taki stan. Dlaczego ludzie wierzący popadają w niego? Bo to oni wierzą w diabły, czarty, złe moce przy okazji wiary w boga. Te dwie rzeczy są ze sobą związane.
http://www.islam-universe.com/Exorcism.html

Czw, 28 cze 2018 21:25 | brak oceny

TadekPL | Załogant

@Radmor, moi drodzy, to nie polega na tym, że ludzie wierzący w Boga wierzą w demony i dlatego te je opętują. Przy pewnych poziomach duchowości o których bardzo mało mówi się w kościele katolickim, otwierają się nazwijmy to kanały do lepszego połączenia z Bogiem, przeżywania duchowości i samorozwoju. Ale wszystko co dobre ma też swoją cenę, te kanały dają również możliwość do ataku złych bytów które są osobowością duchową i poruszają się w zakresie tych kanałów. Tak więc osoby które nie mają rozwiniętej duchowości nie będę nigdy w bezpośrednim kontakcie z takimi bytami, co jednak nie uwalnia ich spod ich pośredniego wpływu. Ludzie zatracają się w wielu rzeczach i uzależnienich tego świata, są bezsilni, bo tak naprawdę bez Boga i jego pomocy nie mają szans w starciu ze złym. Opętania są świadectwem tej walki. I dzieje się to w każdej Religi, bo w każdej z nich człowiek ma możliwość rozwoju duchowego przez czytaniem świętych ksiąg i modlitwę.

Sob, 16 cze 2018 22:25 | ocena: + 2

ELOHIM | Załogant

Mowią ze to są byty które błąkają sie po świecie i wchodzą w ciało które jest bez duszy bo akurat dokonuje eksterioryzacji.
Moja koleżanka miała takie zdarzenie w rodzinie kiedy któraś z jej kuzynek dziwnie się zachowywała i podejrzewali że jest opentana.
A wiec.
Moja koleżanka szła przez wieś i dzwoniła do matki że jest dobry egzorcysta w zamojskim i do niego mogliby sie z nią wybrać.
Oppwiadała mi że zaczynała rozmowę w oddali szedł w jej kierunku mężczyzna który z minuty na minute zbliżał sie coraz bliżej.A więc nie miał możliwości słyszeć o czym rozmawiała.
Parę metrów przed spotkaniem sie z nim na równi skończyła rozmowę.
On mijając ją powiedział.
NIE WPIEPRZAJ SIĘ W NIE SWOJE SPRAWY..
doznała szoku i mowi że nawet się nie odwróciła bo sie przestraszyła.
Pozdrawiam

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 cze 2018 00:07 | ocena: + 1

Jolaos | Załogant

@ELOHIM, może ten facet rozmawiał przez telefon mając w uchu słuchawkę bluetuoth. Wtedy to nie wiadomo do kogo własciwie ta osoba mówi.
Ale i nie wykluczone że był to Archont.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 cze 2018 13:09 | ocena: + 2

ELOHIM | Załogant

@Jolaos,
Tyle że to było 12 lat temu i bluetuoth nie istniał

Sob, 16 cze 2018 14:57 | ocena: -4

Kepos | Załogant

W większości przypadków choroba psychiczna idzie w parze z opętaniem przez czarty. Czarty to są duchy stworzone przez szatana i nie ma dla nich miejsca w boskim świecie. Tułają się i jest nałożona na nich udręka - jest im gorąco. Kiedy Duch człowieka (Anioł Stróż) jest osłabiony chorobą człowieka to wówczas taki czart przyczepia się do aury człowieka. Leki psychotropowe powodują ,że taki czart uśmierza się (drętwieje) i na czas działania leku człowiek może wytchnąć.
Zawładnięcia aury człowieka przez duchy szatana stworzone przez Boga jest na porządku dziennym, nie jest to opętanie.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 cze 2018 11:59 | ocena: + 2

magdakowalska48 | Załogant

@Kepos, nie wiem co bierzesz ale odstaw to

Sob, 16 cze 2018 13:01 | ocena: + 1

Chri44sti | Załogant

przypomniało mi się zdarzenie ,które opiszę.Mam jakieś zdolności postrzegania niewidzialnego.któregoś dnia,na początku tego roku przeprowadziłam eksperyment.Najlepiej czyjąś obecność się czuje gdy nikogo nie ma w domu.Wtedy tak było i wyczułam czyjąś obecność ,powiedziałam wówczas -won z domu,wynocha,nie chcę cię tu widzieć.Nic się nie działo.Jakiś czas potem,poszłam po ziemniaki do piwnicy ,słyszę drzwi wejściowe się otwierają i myślę "wrócili",w sensie rodzina.Wychodzę patrzę po pokojach .Nikogo nie ma.Dopiero póżniej zrozumiałam kto wrócił.Za słabo wyganiałam.Opętania mają najczęsciej miejsce tam gdzie jest możliwość karmienia się tych bytów strachem,gniewem,żalem,zgniłą rodzinną atmosferą.One wpływają na umysły ludzi by ich skłucić.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Sob, 16 cze 2018 21:33 | ocena: + 2

promagna | Załogant

@Chri44sti,

Duchom nie powinno się mówić won z domu, bo jeśli to był dobry duszek, to z pewnością zaniemówił z wrażenia. Kiedyś wiele miesięcy temu pisałem o tym. Do ducha trzeba z wyrozumialością i miłością :) Trzeba z nim zawsze pogadać, bo równie dobrze może to być duszek świeżo zmarłej osoby, która doznała szoku, że żyje po śmierci.

Jak myslisz po co mnisi tybetańscy czczą demony, modlą się i medytują? Zauważ, że mnisi ci, są dość opanowanym i współczującym profilem ludności Tybetu.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Nie, 17 cze 2018 15:10 | ocena: + 3

Chri44sti | Załogant

@promagna, właściwie to masz rację ,żyję z tą zarazą tyle lat,trzeba kochać nawet nieprzyjaciół.To był taki eksperyment lubie sprawdzać jak jest a nie tylko czytać.Modlitwa z pewnością rozwiąże jego problemy lub ziarenko gorczycy albo krwawa ofiara z cielca.to taki żart.

Nie, 17 cze 2018 16:00 | ocena: + 3

Chri44sti | Załogant

@promagna, jest coś takiego co sprawia ,e człowiek widzi .Podobno są ludzie widzący zmarłych.Ja widzę tylko coś jakby cienie pod powiekami.I tak czasem wstawałam o 3 w nocy by modlić się,jest to godzina największej aktywności demonów.Widziałam pod powiekami jakby dziwne stwory,latające nad głową.Nie wiem jak wyglądają omamy schizofreniczne ale to nie są omamy tylko real.temat trudny o opisania i niewart uwagi.Anioły trudniej zobaczyć

Rozwiń odpowiedzi (1)

Nie, 17 cze 2018 21:54 | ocena: + 1

promagna | Załogant

@Chri44sti,

Nie wolno się bać tych bytów. Sama pisałaś, że one żywią się złymi emocjami. Trzeba z nimi spokojnie rozmawiać i one nie wytrzymują napięcia spokoju i oddchodzą.

Pon, 18 cze 2018 13:16 | ocena: + 2

George | Załogant

@promagna, Oczywiście masz rację. Większość z nas nie zdaje sobie sprawy że naszą przestrzeń dzielimy z innymi istotami (istotkami) o odmiennej częstotliwośc, graniczącej z naszą. To, że ich nie postrzegamy nie oznacza że nie istnieją. Tzw. duchy są jedynie częścia tej subtelnej rzeczywistości. W naszych mieszkaniach również pomieszkują rózne energie które możemy do siebie zrazić (śmierdzące fajki, alkohol, brudne skarpetki za tapczanem, brud i hałas itp.). I podobnie łagoną muzyką, wytonowanymi emocjami, dźwiękiem mis tybetańskich, zapachem kadzideł i paleniem lampek zyskujemy przychylność dyskretnych przyjaciół. Małe sprostowanie - mnisi tybetańscy nie czczą demonów i nie modlą się do nich a jedynie medytują na nich aby je wyzwolić i zneutralizować. To taki rodzaj egzorcyzmów. Czczą jedynie istoty oświecone.

Rozwiń odpowiedzi (1)

Pon, 18 cze 2018 15:07 | ocena: + 1

promagna | Załogant

@George,

Dziękuję za wyprostowanie mojej wiedzy

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Spotkania z FN pod Tatrami - w niedzielę 15 lipca o 20.00 w hotelu HARNAŚ (Wierch Bundowy 11, Bukowina Tatrzańska) .... W poniedziałek o godzinie 20.00 w hotelu NOSALOWY DWÓR ...Balzera 21d, 34-500 Zakopane ... wstęp wolny - ZAPRASZAMY!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Pt, 13 lip 2018 11:39 | [...] Witam, Wvczoraj dokonałem dziwnej obserwacji. Przebywam aktualnie u rodziny we Wrocławiu na ośiedlu Różanka. Wczoraj (wtorek 4 lipca 2018) ok godziny 22,15 siedziałem na kanapie i patrzyłem przez okno balkonowe. Nad blokiem przy ul Bałtyckiej zobaczyłem pieknie świecącą Wenus. Ponieważ ja byłem nisko, a na przeciwko jest blok 10 pięter miałem wyraźny 'celowniek'. Wenus znajdowała się pomiędzy kominkiem wentylacji, a ścianą budynku. Wenus pięknie świeciła, pokazałem ją nawet teściowi. Po...

Artykułem interesują się

Poniżej lista Załogantów, których zainteresował ten artykuł. Możesz kliknąć na nazwę Załoganta, aby się z nim skontaktować.

Dziennik Pokładowy

Sobota, 30 czerwca 2018 | Nikt tego nie zauważył, nikt tego nie doceniał, a minęła niedawno 22 rocznica pojawienia się okrętu Nautilus w sieci www. Zakręciła mi się łezka w oku i… muszę o czymś ważnym napisać.

czytaj dalej

FILM FN

AUDYCJA W RADIU INTERNETOWYM EMPARY TOWN Z UDZIAŁEM FN

archiwum filmów

Informacje z Hydepark "N"



25 sierpnia :: Dowód na to, że żyjemy w hologramie? Nauka dochodzi do coraz bardziej zaskakujących wniosków na temat natury naszej rzeczywistości. Czy jest możliwe, że świat to hologram?: viewtopic.php?f=33&t=5532
25 sierpnia :: Paradoks bilardowy - podróże w czasie Dyskusja na temat hipotez dotyczących podróży w czasie od trochę innej strony. Możliwe, czy nie? Oto jest pytanie: viewtopic.php?f=53&t=5626
2 listopada :: Cybernetyka, SI i etyka maszyn - do czego zaprowadzi nas przyszłość? Dyskusja o kierunku rozwoju świata i możliwych scenariuszach. Sztuczna inteligencja, technologie i wynalazki, które zaważą na naszym gatunku: viewtopic.php?f=28&t=4291

wejdź na forum i dołącz do dyskusji

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.