Dziś jest:
Poniedziałek, 23 listopada 2020

Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka.
/Leonardo da Vinci/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Olbrzym z Cerne Abbas - za chwilę będzie poddany rennowacji przez specjalistów
Pon, 9 wrz 2019 09:24 | komentarze: brak czytany: 2023x


Na stromym zboczu wzgórza nad wioską Cerne Abbas w hrabstwie Dorset widnieje ogromny geoglif przedstawiający nagiego mężczyznę. Naukowców drażni, bo nie wiedzą o nim dosłownie nic - kto go zrobił, kiedy, po co?




W uniesionej prawej ręce olbrzym trzyma 37-metrową maczugę. Lewą rękę ma pustą, ale podobno kiedyś z ramienia zwieszała mu się jakaś zwierzęca skóra.

Rysunek ma 55 m wysokości i 51 m szerokości. Jest nieporadny i bardzo schematyczny. Jego autor (lub autorzy) włożył jednak w jego wykonanie masę wysiłku i pracy.



Naukowcy od lat szukają odpowiedzi na te same podstawowe pytania. Kiedy się narodził, jak się nazywa, kto go stworzył i po co.

- Tak naprawdę nikt nie wie, kto to jest – powiedział w rozmowie z "The Guardian" archeolog Martin Papworth. Jako pracownik National Trust for Places of Historic Interest or Natural Beauty, organizacji zajmującej się ochroną zabytków i przyrody, czuwa nad właściwą konserwacją geoglifu.




Pogłębiają i oczyszczają nimi z trawy oraz brudnej starej kredy około 30-centymetrowej głębokości i podobnej szerokości rowki, w które na koniec wlewają świeżą białą kredę i ręcznie ją ubijają. Dzięki temu rysunek jest widoczny z odległości wielu kilometrów.

Poprzednia taka akcja odbyła się w 2008 r. 60 osób pracowało wówczas przez całe dziewięć dni. Do wypełnienia rowków zużyło 20 ton kredy. Tak jak teraz prace prowadzane były pod okiem archeologów i z udziałem mieszkańców wioski.




Na co dzień na zboczu wypasane są owce. Wygryzając trawę, „dbają”, by była ona odpowiedniej wysokości, tak by rysunek był wyraźny.

Mieszkańcy wioski wspominają, że tylko raz w historii musieli dopilnować, by ich gigant został zasłonięty. Było to w czasie II wojny światowej. Niemieccy piloci mogliby wykorzystywać go jako punkt orientacyjny. Natomiast wcześniej, w czasach wiktoriańskich, zniknął jego fallus uznany za symbol moralnego zepsucia. Gdy powrócił, był jeszcze dorodniejszy. - Pewnie zrobiła to jakaś banda – podejrzewają mieszkańcy Cerne.

Mieszkańcy Cerne Abbas bardzo chwalą sobie sąsiedztwo giganta. Uważają, że gdyby nie on, ich wioska (180 km od Londynu, 13 km od Dorchester) byłaby zapomniana jak wiele innych w Anglii.



Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI OD NASZEGO KOLEGI Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS, KTÓRY PRZESZEDŁ KORONAWIRUSA: [...]  wciąż czuje osłabienie przy najprostszych czynnościach. Trochę się poruszam i zalewam się potem i muszę się położyć. Lekarz mówi że ten stan może jeszcze potrwać. Węch też małymi krokami mi wraca.  Za dwa miesiące muszę zrobić TK płuc by sprawdzić czy covid wyrządził większe szkody. Dlatego po dwoch miesiącach gdyż niektóre zmiany samoczynie mogą zostać wyleczone w tym czasie. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 lis 2020 08:47 | Witam.Dziś tj. 12.11.2020 r. ok. godz. 13 wjeżdżałem do Krakowa od strony Olkusza. Nagle nad miastem zobaczyłem jasną kulę światła. Była może kilometr nad nim. Obiekt nagle zaczął spadać w dół niczym strącony przez jakiś pocisk. Jego prędkość była nienaturalnie duża. Wszystko trwało może 5 sekund. Dodam, że podobne zdarzenie zaobserwowałem może pół roku temu w tym samym miejscu, ale wtedy odpuściłem. Dziś chciałbym się dowiedzieć co widziałem, lub poznać kogoś kto też to widział.Pozdrawiam...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

ZAGADKOWY DŹWIĘK SŁYSZANY WE WROCŁAWIU - 10 listopada 2020 o godz. 22:02

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.