Dziś jest:
Środa, 1 grudnia 2021

Nie budźcie mnie nawet na koniec świata, chyba że miałby naprawdę dobre efekty specjalne.
Roger Zelazny, pisarz S-F

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Ziemią zakołysały fale grawitacyjne po zderzeniu gwiazd neutronowych.
Śr, 8 sty 2020 20:56 | komentarze: brak czytany: 2639x

Astrofizycy dopiero po raz drugi są świadkami zderzenia gwiazd neutronowych. Dzięki takim kataklizmom w kosmosie tworzą się najcięższe znane nam pierwiastki chemiczne, m.in. złoto, ołów czy platyna. Przebieg tej kolizji zdziwił naukowców.

Z analizy amplitudy i zmian częstotliwości fal grawitacyjnych wynika, że zderzyły się dwie gwiazdy neutronowe, które spiralnie okrążały się po coraz ciaśniejszej orbicie. Nastąpiło to w odległości od 300 do 700 mln lat świetlnych do Ziemi.

Symulacja zderzenia gwiazd neutronowych (u dołu ekranu - przebieg emitowanych w tym czasie fal grawitacyjnych, które zostały zarejestrowane przez detektor LIGO):




Gwiazdy neutronowe to gęste jądra zwykłych gwiazd, które eksplodowały i odrzuciły w kosmos swoje zewnętrzne warstwy. Po takich eksplozjach pozostają rozpalone kule o niewielkiej średnicy kilkunastu kilometrów, które są zbudowane z najgęstszej materii znanej nauce.

Ich zewnętrzna skorupa prawdopodobnie zbudowana jest z jonów żelaza, ale w środku już nie ma atomów, bo te musiały ulec zmiażdżeniu. Pozostały jedynie neutrony, ciasno ułożone - jeden obok drugiego - niczym jabłka w koszyku. Stąd się wzięła nazwa tych niewielkich, ale bardzo ciężkich gwiazd.

Łyżeczka takiej materii ważyłaby na Ziemi około miliarda ton, ma gęstość sto bilionów razy większą niż ołów! Prawdopodobnie.

Tego się spodziewamy, ale na dobrą sprawę to są tylko spekulacje. Nie wiemy, jaki jest rozkład i skład materii we wnętrzu tych gwiazd - naukowcy niecierpliwie czekają na wszelkie informacje na ich temat. Bezcenne są zwłaszcza  informacje związane z kataklizmami, w których te obiekty ulegają zderzeniu, skruszeniu i destrukcji. Bo wtedy można "zajrzeć" do ich wnętrza.

Astrofizycy wyśledzili zderzenie dwóch gwiazd neutronowych. To najcenniejsze odkrycie w dziejach świata!

Niestety, nie udało się dojrzeć z Ziemi błysku kuli ognia po kolizji GW190425 (w żadnym zakresie fal elektromagnetycznych) ani też błysku promieniowania jądrowego gamma, tak jak w przypadku pierwszego zarejestrowanego w dziejach zderzenia takich gwiazd w 2017 roku. Blask eksplozji dostrzegło wtedy i obserwowało aż 70 naziemnych obserwatoriów. Oszacowano, że około jednej setnej masy obu zderzających się gwiazd zostało wyrzucone w przestrzeń kosmiczną, w tym m.in. ogromna ilość złota odpowiadająca masie 30 planet takich jak Ziemia! (Nie tylko całe złoto, ale także srebro, ołów czy uran wydobywane dziś na Ziemi pochodzą z podobnych kosmicznych katastrof).

Tym razem jednak gwiazdowa katastrofa przebiegała "po ciemku". Nie udało się precyzyjnie zlokalizować zdarzenia na niebie, co wynika z tego, że fale grawitacyjne zanotował tylko jeden z detektorów LIGO (drugi - w Hanford - był w tym czasie wyłączony, a europejski detektor Virgo nie dał rady, bo ma nieco gorsze parametry). Teleskopy miały więc do przeszukiwania spory obszar nieba.

Poza tym z dużym prawdopodobieństwem obie gwiazdy i większość ich szczątków zniknęły w czarnej dziurze, która zaraz potem utworzyła się w tym miejscu.

Jednym słowem: rozbłysk, który się z tym wiązał, był tak odległy i słaby, że umknął ziemskim teleskopom. A towarzyszący mu krótki wysokoenergetyczny błysk gamma mógł celować w inne strony kosmosu niż Ziemia, dlatego nie został wyłapany przez nasze satelity.

Na razie wszystko, co mamy, to fale grawitacyjne, które zostały wzbudzone przez tę kolizję.

Zagadek jest dużo więcej. Z analizy sygnału GW190425 wiadomo, że łączna masa dwóch gwiazd neutronowych, które się połączyły, wynosiła przed zderzeniem ok. 3,5 masy Słońca. To więcej, niż spodziewali się astrofizycy, bo w naszej Galaktyce układy podwójne gwiazd neutronowych (znamy ich 17) mają masy w przedziale od 2,5 do 2,9 masy Słońca.

- Nasze podniecenie wywołane jest tym, że zobaczyliśmy coś innego, coś dziwniejszego niż to, co do tej pory widzieliśmy - komentuje prof. Michał Bejger, profesor w Centrum Astronomicznym im. Mikołaja Kopernika w Warszawie. Jest członkiem polskiej grupy naukowców Polgraw, która bierze udział w analizie fal grawitacyjnych.

Ta większa masa sugeruje, że układ, który wyemitował sygnał GW190425, mógł powstać inaczej niż  układy gwiazd neutronowych znane z naszego galaktycznego sąsiedztwa.

źródło: gazeta.pl



Komentarze (0)
Nie ma jeszcze komentarzy do tej treści.
* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

1 grudnia:// [...] Wystarczył zaledwie tydzień od wykrycia omikronu w RPA, aby ten został zidentyfikowany w 16 kolejnych krajach. Omikron zgromadził w sumie aż 50 mutacji, przy czym 32 zmiany w białku kolca. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 08:30 | 29 listopada 2021 jeden z naszych czytelników widział przelot jasnego obiektu nad Żywcem. Była to jasna kula, która poruszała się i zatrzymywała, w pewnym momencie jak opisuje świadek 'zgasła'. Manifestacja była widoczna ok. 20 sekund , natomiast według świadka była godzina ok. 23.55, czyli tuż przed północą.

Dziennik Pokładowy

Piątek, 19 listopada 2021 | Zgadzam się z Krzysztofem Jackowskim, że jesteśmy w przededniu wielkiej światowej wojny, choć widzę ją zupełnie gdzie indziej niż jasnowidz z Człuchowa i trochę inaczej. Moim zdaniem wybuchnie nie na Bliskim Wschodzie i nie w pobliżu tak znienawidzonego przez najsłynniejszego obywatela Człuchowa Izraela (którego cały czas nazywa małym państwem, którego nazwy nie wymieni), ale być może w dwóch punktach...

czytaj dalej

FILM FN

ZDARZENIE W EMILCINIE - DOKUMENTACJA o Bliskim Spotkaniu III Stopnia z UFO w 1978 roku - ARCHIWUM FN

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.