Dziś jest:
Wtorek, 28 września 2021

„Człowiek powinnien wybierać swój los, a nie zadowalać się tym, co dostaje.”
Paulo Coelho

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





O CO CHODZI TEMU BOGU? DLACZEGO WYCIĄŁ TEN NUMER Z KORONAWIRUSEM TAKŻE NAM,  A NIE TYLKO TYM... [...]?
Wt, 19 sty 2021 13:41 komentarze: 7 czytany: 3459x

Witam FN! Mam takie pytanie związane z tym, co się teraz dzieje na świecie z koronawirusem. Jestem akurat bardzo dotknięty tą całą sprawą, gdyż w październiku ub. roku przez tę chorobę z diabła rodem zmarła moja babcia, a także jej siostra. Ale mam pytanie w sprawie tego, co na ten temat mówią księża i w ogóle szerzej kościół. Przy okazji śmierci i pogrzebu babci moja mama rozmawiała z księdzem i zapytała go, dlaczego Bóg pokarał ludzkość. Bardzo zaskoczyła mnie jego odpowiedź, bo on powiedział, że Bóg zesłał tę chorobę na tych ludzi, którzy plugawią jego imię. A przecież jest to bzdura, bo moja Ś.P. babcia była osobą niezwykle wierzącą i praktykującą, co tydzień chodziła do kościoła, a nawet dała jakieś potężne pieniądze na Rydzyka, przez co dwa lata temu była ogromna awantura z jej dziećmi, ale to inna sprawa. Co o tym myślicie? Czy rozmawialiście z księżmi o tym, jak oni to wszystko widzą? Bo coś mi się wydaje, że mają z tym problem.
Pozdrawiam pokład okrętu, trzymajcie dalej ten kurs!
[dane do wiad. FN]





Bardzo ciekawe pytanie. Kościół faktycznie nijak sobie nie radzi z wyjaśnieniem tego, co się wiąże z pandemią koronawirusa. O ile AIDS był prosty do wytłumaczenia wiernym, bo była to „kara boża za grzech homoseksualizmu”, to koronawirus trudno już tak tłumaczyć, gdyż dotyka on bynajmniej nie jedną, znienawidzoną grupę, ale idzie szerzej – po wszystkich, w tym po wiernych w kościołach.

- O co temu Bogu chodzi? Dlaczego nie karze tylko tych, których my od lat wskazujemy jako grzeszników, a uderza także w nas jakąś zarazą? – takie pytanie często zadają wierni i nie bardzo rozumieją, dlaczego Najwyższy nie docenia ich wysiłków i zamiast karać całą pozostałą część ludzkości, którzy nie wyznają jedynej i prawdziwej wiary, to on spuścił ze smyczy bestię, która kąsa wszystkich jak leci…

Słuchanie księży wyjaśniającym wiernym, dlaczego to wszystko jest tak, jak jest – to bardzo ciekawe doświadczenie i niezwykle pouczające. Oczywiście nikt z nich nawet nie dopuszcza do myśli, że jest reinkarnacja, karma zbiorowości, karma całej planety jako jednej duchowej istoty itp. Oni żyją raz, potem umierają i mają wieczną labę w niebie jako nagrodę za to, co robili tutaj. Nie bardzo rozumieją, dlaczego ten okres pobytu na Ziemi ktoś im zepsuł, skoro tylu ludziom udało się go przeżyć wesoło, przyjemnie i jak gdyby nigdy nic umarli przed pandemią i spokojnie pomaszerowali do nieba. Ci także oczywiście wierzą, że tam natychmiast trafią, ale dlaczego Bóg tamtym wcześniejszym dał spokój, a teraz popsuł zabawę jakimś wirusem?! To są niesamowicie ciekawe „wygibasy tłumaczeniowe”, aby wyjaśnić, o co Bogu chodziło, że jednym odpuścił i dał luz, a innych teraz przydusza i psuje fajną zabawę… Oczywiście bez idei wędrówki dusz i wielokrotnego pobytu na Ziemi tego wytłumaczyć się nijak nie da, ale próbują. Dzięki temu można mieć trochę radości z obserwowania, jak próbują sobie poradzić z rozwiązaniem równania, które bez jednego elementu jest nierozwiązywalne. Tym elementem jest oczywiście reinkarnacja.




From: […]
Sent: Monday, January 18, 2021 3:13 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Koronawirus a karma i sprawiedliwość

Witam

To wszystko co raz na jakiś czas piszecie odnośnie koronawirusa jest bardzo ciekawe (m.in. wpis z 14-10-2020 w Dzienniku Pokładowym), ale niestety nie zgadza się jedna podstawowa kwestia. Otóż, gdyby rzeczywiście ten wirus pojawił się po to, żeby położyć kres drapieżnej eksploatacji naturalnych zasobów Ziemi, ludzkiej chciwości, bezduszności i egoizmowi to zgodnie z prawem przyczyny i skutku (karmy) zagrażałby realnie wyłącznie tym osobom, które sobie na to bezdyskusyjnie zasłużyły. Mam tu na myśli osoby drwiące z potrzeby segregowania śmieci, ludzi bezmyślnie zmieniających co chwilę smartfony czy samochody pod dyktando mody, myśliwych polujących na niewinne zwierzęta dla zaspokojenia swoich chorych zachcianek, czy chociażby przeciętnych ludzi jedzących regularnie mięso bo "oni tak lubią i nikt im nie będzie zabraniał". Tymczasem podejrzewam, że koronawirus dokładnie tak samo jak wyżej wymienionych osobników atakuje również wegetarian (sam od dawna nim jestem), obrońców praw zwierząt (bardzo je kocham), miłośników przyrody (od zawsze ją szanuję i podziwiam jej piękno) itp. Co to ma wspólnego ze sprawiedliwością, karmą, prawem przyczyny i skutku? Moim zdaniem nic, bo w atakach koronawirusa nie widać żadnej selektywności, która mogłaby wskazywać na wyraźnie powiązanie przyczynowo-skutkowe. Nawet w ludzkich, niedoskonałych systemach wymiaru sprawiedliwości nie wsadza się do więzienia całej ludzkości tylko dlatego, że pewna jej część to mordercy i zwyrodnialcy. Wsadza się tych, którzy ewidentnie na to zasłużyli. Czy według doskonałej boskiej sprawiedliwości, dokonującej się za pomocą prawa przyczyny i skutku w myśl zasady "co zasiejesz, to zbierzesz" nie powinno być tak, że koronawirus atakowałby selektywnie jedynie te organizmy ludzkie, w których wnętrzu napotkałby jakieś ślady po spożywanym w ciągu ostatnich kilkunastu godzin mięsie? Tymczasem działa on według absurdalnego zamysłu, według którego skoro niektórzy jedzą mięso i niszczą przyrodę to dla uproszczenia można wybijać wszystkich jak leci a prawo karmy odłożyć na bok i udawać, że go w ogóle nie ma.

Pozdrawiam
[…]



Jednym z najpopularniejszych sposobów na pozorne „miażdżenie” doktryny reinkarnacji i karmy jest przykład autobusu prowadzonego przez osobę nikczemną i pijaną, który na skutek nieuwagi kierowcy spada w przepaść i ginie 50 osób, czyli wszyscy. Wśród tej grupy są bandyci, ale giną także ludzie przyzwoici.
- Jaki to ma sens? Gdzie tu jest ta wasza karma, skoro jeden dureń pociągnął w ramiona śmierci niewinne dzieci? – pytają ludzie próbujący negować reinkarnację przywołując ten przykład tragicznego wypadku.
Ale prawda o mechanizmach duchowych rządzących ludzkim losem jest bardziej złożona. Zło wpływa nie tylko na los jednego człowieka, ale także na los zbiorowości wokół. Dlatego jest tak groźne, wręcz niszczycielskie. Błąd takiego rozumowania jednak jest gdzie indziej. Trzeba bowiem założyć, że ludzkie życie jest gigantyczną wstęgą złożoną z dziesiątków tysięcy ogniw tę wstęgę tworzących. Nasze obecne życie jako np. „Jan Kowalski” jest jedynie jednym z elementów tej gigantycznej wstęgi. Jeśli spojrzymy na jedno jej ogniwo – faktycznie wszystko wydaje się niesprawiedliwie. Nawet, jeśli weźmiemy pod uwagę ledwie kilka ogniw, to także wydaje się to sprzeczne z rozsądkiem i sprawiedliwością. Ale z punktu widzenia tysięcy ogniw wstęgi widać, że mimo chwilowych upadków wstęga pięknie idzie do góry. Stąd ocena zła musi być jednoznaczna, ale wynik końcowy pozornych „błędów zdarzeń uznawanych za niesprawiedliwe” staje się nieistotny patrząc na wszystkie życia z perspektywy. Takie spojrzenie mogą mieć jedynie istoty bardzo rozwinięte duchowo, potężne na tyle, że widząc człowieka (lub inną żywą istotę) widzą jej wszystkie poprzednie życia, a także następne.





Komentarze (7)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Sob, 23 sty 2021 09:00 | ocena: + 2

Maria_st | Załogant

To ci mamy zagwozdkę.
Kto winny, grzeszny i dlaczego.
No i Bóg ktory wszystko nam ukazuje.... w róznych swoich domach, bo przecież słowo Religia jest jedno ale odmian wiele i bądż tu mądry.
Z tym słowem: Bóg, wszystko możliwe, nawet najgorsze podłości które są usprawiedliwione.
Ciekawe kiedy po raz pierwszy użyto tego słowa, bo przecież tej biblijny JHWH to chyba już wszyscy wiedzą na tej stronie, że był tzw astronautą a więc istotą z krwi i kości . A nawet nieraz podrzucał nam tu swoich pobratymców w cudowny sposób urodzonych przez ziemskie kobiety. Nawet człowiek potrafi w taki sposób zapłodnić kobietę.
A my od wieków stawiamy sobie wzory do życia z zewnątrz nie biorąc pod uwagę, że mogą także być to wzorce wypaczone .
Może czas pomyśleć, że nie ma żadnych bogów i wziąć odpowiedzialność za to co mówimy, czynimy .
Wciąż mówimy o miłości a tymczasem brak nam nawet szacunku do siebie a co mówić do innych .
Słowo Bóg urosło do gigantycznego wzorca i wciąż nas wchłania .
To co dzieje się na zewnątrz to MY sami tworzymy i nawet słowo reinkarnacja nam nie pomoże tym bardziej przyczyna ze swoim skutkiem. Bo słowa to także MY tworzymy a potem mamy zagwozdkę co tak naprawdę Jest .

Pt, 22 sty 2021 20:39 | ocena: + 2

voytech0 | Załogant

Nie wiem dlaczego miałbym do tego mieszać Boga. Ludzie za bardzo go "instytucjonalizują". Jeśli ktoś chce słuchać "kazań", bądź tłumaczeń tzw. funkcjonariuszy tzw. "Kościoła Rzymskiego" - może to czynić.
BÓG - to nie jest ktoś/coś, kto lub co zwisa zza chmurki ubrany w brodę mądrości,uposażony, który przyodziewa postać starca, ktoś, kto karze, ktoś, kto nagradza. Aż chciałoby się przywołać cytat z Biblii: "Bogami jesteście", chociaż cytowanie prapism na niewiele tu się zda.
My, i tylko my jesteśmy odpowiedzialni za obraz swego życia i życia naszych najbliższych, i innych, których spotykamy na swej drodze.
Za to wszystko odpowiemy, za to wszystko się ocenimy - tak, sami się ocenimy i MY SAMI zdecydujemy, czy i jak to naprawić w drodze do swego bóstwa.

Religia to nie Wiara!

Pozdrawiam z serca!

Śr, 20 sty 2021 15:12 | ocena: -4

Ecstasy | Załogant

Dawno takich bzdetów nie czytałem, pierwszy list prawie jak propaganda lewicowej partii. Babcia oddała na Rydzyka chociaż chodziła do kościoła to dlaczego umarła?

Dlaczego Boga miesza się do koronawirusa? Najpierw odpowiedzmy sobie na pytanie czy Bóg miał z tym cos wspólnego czy może człowiek? Ostatnio Li-Meng Yan oskarżyła reżim chiński o stworzenie tego wirusa. W 2018 niedaleko Pekinu podobna placówka też się bawiła w eksperymenty z inżynierii genetycznej i okazuje się, że jeden z pracowników wyniósł zwierzęta, aby z chciwości zarobić i sprzedał je na targu. Dostał za to niezły wyrok w ichnich obozie pracy. Chińczycy musieli walczyć w tym czasie z jakąś odmianą sars'a. Człowiek igra sobie z kreacja życia a tylko jeden daje życie - Bóg. Nie ma potwierdzonego eksperymentu aby z materii nieożywionej zrobić ożywioną.

Co do babci i jej śmierci i pytania dlaczego musiała umrzeć? Odpowiedź jest prosta - Bóg stworzył człowieka śmiertelnym. Ciało jest śmiertelne i umrzeć każdy z nas musi.
"„I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni” - 1 List do Koryntian 15:22"
Ale widocznie autorowi listu nie chciało się poczytać Pisma Świętego. Adam jako praojciec umarł jak i całe jego potomstwo idzie tą samą drogą. Autor chciałby aby babcia żyła wiecznie?

Co do księdza który odpowiedział w taki sposób, to widać, że mógłby temat wyjaśnić bo później ludzie nie rozumieją tego:
List do Rzymian 5:12,15-19
„12. Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli...
...
15. Ale nie tak samo ma się rzecz z przestępstwem jak z darem łaski. Jeżeli bowiem przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa.
16. I nie tak samo ma się rzecz z tym darem jak i ze [skutkiem grzechu, spowodowanym przez] jednego grzeszącego. Gdy bowiem jeden tylko grzech przynosi wyrok potępiający, to łaska przynosi usprawiedliwienie ze wszystkich grzechów.
17. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego - Jezusa Chrystusa.
18. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie.
19. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi”.

Wszyscy jesteśmy grzeszni, jedyny bez grzechu który się narodził ponad 2000 lat temu to był Jezus Chrystus. To, że komuś się wydaje, że jest bez grzechu to pycha i automatycznie grzech. Jeśli myślisz, że jesteś dobrym człowiekiem i poprzestajesz na takim postawieniu na swoim ego to ponownie grzeszysz.

Rozwiń odpowiedzi (3)

Śr, 20 sty 2021 16:04 | ocena: -1

Ecstasy | Załogant

@Ecstasy,
co do kolejnych oskarżeń:
"- O co temu Bogu chodzi? Dlaczego nie karze tylko tych, których my od lat wskazujemy jako grzeszników, a uderza także w nas jakąś zarazą? "

Bóg wystawiał na próbę każdego, nawet swojego Syna pozwolił szatanowi kusić na pustyni. W tym wypadku to jest to samo. Koronawirus to kolejna część planu, czy potrafisz przyjąć śmierć babci i pozostać przy Bogu? Czy będziesz się kłaniał temu, który nienawidzi ludzkości, bo został strącony na Ziemię i dlatego nienawidzi ludzi poprzez odwrócenie się od Boga. Do tego Bóg daje gwarancję poprzez Jezusa Chrystusa, jeśli jesteś wytrwały i pozostajesz po jasnej stronie to masz życie wieczne obok niego. Pytanie dlaczego dziecko musi umrzeć w wieku 3 lat? Tego nie wiadomo i dopiero na sądzie Bóg ci pokaże dlaczego. Swoją drogą Bóg to doskonale rozumie w końcu zesłał swojego syna na Ziemię i pozwolił go zamordować. Poświęcenie jakiego dokonał nie może mierzyć się z innym Ziemskim cierpieniem (swoją drogą Jezus przeszedł to coo w najgorszych obozach zagłady). Cierpieniem odkupił grzechy ludzi, którzy tego pragną. Cierpiąc i jednocześnie nie odrzucając Boga twoja dusz staje się szlachetna. Możesz być największym biedakiem, schorowanym i zgnębionym przez system/innych ludzi itp. to i tak jesteś na szczycie po śmierci nawet jeśli masz 3 lata, nawet jeśli jesteś ledwie świadomy tego, twoja dusza jest. Więcej, nawet jeśli jesteś w łonie matki i ta cię morduje w wyniku aborcji to i tak twoja dusza istnieje i dostanie zbawienia. Polecam film "Niebo istnieje... naprawdę". Dziecko opowiada o swojej śmierci klinicznej, dowiedział się w Niebie, iż miał siostrę, która umarła w wyniku poronienia.

Śr, 20 sty 2021 16:22 | ocena: + 1

SovietVixen | Załogant

@Ecstasy, "propaganda lewicowej partii"
Okej, panu juz dziekujemy.

Śr, 20 sty 2021 20:11 | ocena: -2

Ecstasy | Załogant

@Ecstasy,
"Oczywiście nikt z nich nawet nie dopuszcza do myśli, że jest reinkarnacja, karma zbiorowości, karma całej planety jako jednej duchowej istoty itp."
i dalej
"Dzięki temu można mieć trochę radości z obserwowania, jak próbują sobie poradzić z rozwiązaniem równania, które bez jednego elementu jest nierozwiązywalne. Tym elementem jest oczywiście reinkarnacja."

Ok, widać, ze autor z teologią i to podstawową styczności nie miał. Odbiję piłeczkę w drugą stronę, jeżeli chodzi o reinkarnację i system karmiczny to wymysł społeczeństwa kastowego, aby biedni nie buntowali się przeciwko wyższym kastom (każda kasta ma spełniać swój obowiązek). Perspektywa cyklu, gdzie człowiek odradza się ponownie jest nieskończona szansa na wyrwanie się z zamkniętego cyklu do nirwany jest przekonująca dla ludzi słabych. Takich, którzy nie potrafią zaakceptować jednej szansy, jednego życia. Łatwiej jest wierzyć, iż istnieje reinkarnacja, że zawsze ma się drugie, trzecie... życie, gdzie możemy się zrehabilitować. Możemy naprawić złe uczynki. Jednocześnie to powoduje, że w teraźniejszym życiu możemy sobie "odpuścić". Po co mam się męczyć jako schorowany biedak i wytrwale stać u boku Boga. "Piekła nie ma hulaj dusza!" a najwyżej następnym razem w kolejnym wcieleniu poprawie się.
Co do uzasadnienia, dlaczego reinkarnacja jest odrzucana przez kościół to prosta sprawa, Pismo Święte i nauki Jezusa zaprzeczają temu. A więc nie rozumiem dlaczego ktoś uważa, że ksiądz nie uznaje reinkarnacji. "Tertio Millenio Adveniente" Jana Pawła II poświęcony zagadnieniu reinkarnacji wyjaśnia dobitnie, iż objawienie chrześcijańskie wyklucza reinkarnację i mówi o spełnieniu, do którego powołany jest człowiek w czasie jedynego życia ziemskiego. To doskonałe spełnienie człowiek znajduje w Bogu i tę prawdę objawia Chrystus.

Wt, 19 sty 2021 18:33 | ocena: + 1

SovietVixen | Załogant

Ludzie zapominaja, ze efekt karmy/sprawiedliwosci jest dopiero po smierci, w nastepnym wcieleniu. Jesli w tym umrzesz na "covida", ktory byl kara dla ludzkosci za drapiezniczy tryb zycia mimo tego, ze sam prowadzisz dobre zycie, to w nastepnej inkarnacji juz bedziesz na innej planecie lub linii czasowej, odpowiednio dopasowanej do nowych doswiadczen danej duszy.
Kluczem sa nie tylko poprzednie wcielenia czy to obecne, ale takze (a moze i przede wszystkim!) te przyszle.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

28 września: // Program nuklearny Iranu przekroczył wszystkie czerwone linie - przekonywał izraelski premier Naftali Benet na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Podkreślił, że Tel Awiw 'nie pozwoli' Teheranowi wyposażyć się w broń atomową. [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 26 wrz 2021 08:32 | Witam FN, Wiem, że macie takich obserwacji dużo, ale sam chyba widziałem UFO. Było to 24 września 2021 w Katowicach, godzina 23.16. Wracałem od mojej dziewczyny, kiedy nagle na niebie zauważyłem jasny punkt. Pomyślałem, że to gwiazda, gdyż punkt stał nieruchomo. Nawet nie wyciągnąłem aparatu, bo wiadomo gwiazda. Ale dosłownie po chwili ten punkt ruszył w kierunku północnym i dosłownie z prędkością niewyobrażalną dla mnie odleciał. Zatkało mnie wtedy. Próbowałem szybko wyjąć z plecaka komórkę ...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

POWRÓT DO EMILCINA - FN 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.