Dziś jest:
Poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Najmądrzejszym i najszlachetniejszym nauczycielem jest sama natura.
Leonardo da Vinci

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




KILKA PYTAŃ PO OSTATNIM ‘LIVESTREAM Z POKŁADU NAUTILUSA 25 GRUDNIA 2020’
Pon, 28 gru 2020 08:06 komentarze: 1 czytany: 2384x

Witam, chciałem zapytać kiedy będzie można osłuchać wczorajsza audycje na żywo z domu Pana RB ? Niestety wczoraj urządzenie elektroniczne odmówiło mi posłuszeństwa i nie mogłem uczestniczyć na żywo.Pozdrawiam i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia no i oczywiście częstszego nadawania z pokładu Nautilus w 2022 roku ;)[...]  Cały zapis z LIVESTREAM jest poniżej. Były upadki, .......

czytaj dalej

Witam, chciałem zapytać kiedy będzie można osłuchać wczorajsza audycje na żywo z domu Pana RB ? Niestety wczoraj urządzenie elektroniczne odmówiło mi posłuszeństwa i nie mogłem uczestniczyć na żywo.

Pozdrawiam i życzę Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia no i oczywiście częstszego nadawania z pokładu Nautilus w 2022 roku ;)

[...]

 

 

Cały zapis z LIVESTREAM jest poniżej. Były upadki, wzloty, ale... wyszedł naszym zdaniem ciekawie.




From: […]
Sent: Sunday, December 27, 2020 6:10 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: ostatni LIVESTREAM

Witam
W ostatnim LIVESTRIMIE było o Pani której wszczepiono implant i że miała propozycję od obcych. Jaką i co się dalej z nią działo. Proszę o napisanie.

Mam też pytanie czy spotkaliście się z programami Roberta Alexandra Gajdzińskiego - dyktowania ludzi w duchu a jeśli tak to co o tym sądzicie.

dziękuje za odpowiedź i Szczęśliwego Nowego Roku

[…]




Opisywana w programie kobieta dostała propozycję od obcych uczestniczenia w programie badawczym polegającym ma tym, że były monitorowane jest emocje, ale także bliskich członków jej rodziny. I na tę propozycję ona się zgodziła. Interesowało ich wszystko: smutek, żal, radość, także wszelkie niepokoje związane z sytuacją materialną czy chorobami. P. Zofia opowiadała, że wraz z wyrażenie zgody na program obecność obcych istot w jej domu była bardzo częsta. Zostało jej także powiedziane, że tym razem tylko ona będzie mogła ich widzieć, a nie tak, jak wcześniej także jej mąż i dzieci. I tak dokładnie było.
Kobieta twierdziła, że obcy dokładnie wytłumaczyli jej, dlaczego zrobili ten projekt. Zgodnie z przekazaną wiedzą każda cywilizacja musi nie tylko rozwijać się technologicznie, ale także duchowo. Oni osiągnęli niespotykany wręcz poziom zaawansowania technologicznego, ale także potrafili robić niebywałe rzeczy tylko siłą własnego umysłu. Niestety w drodze rozwoju zatracili coś, co nazywali „emocjonalnym elementem ścieżki duchowej”. Uznali, że cywilizacja ludzi na Ziemi jest co prawda niesłychanie prymitywna technologicznie, ale ma bardzo silne emocje, więzi uczuciowe łączące dzieci i rodziców przez całe życie itp. Postanowili to obserwować, zrozumieć i pewne elementy przenieść do siebie. Tłumaczyli, że ta sprawa jest bardzo ważna, aby „skorygować” kurs rozwoju ich świata.
Do samej śmierci p. Zofii był utrzymywany bardzo silny jej kontakt z obcymi, o czym opowiedziała FN dwa lata przed swoją śmiercią.

Sprawa druga czyli „dyktowanie w duchu” – czytelnicy zasypują nas linkami do tych materiałów, które mają setki tysięcy odsłon, ale… wolimy się w tej sprawie nie wypowiadać.

 



[...] Witam serdecznie

Po ostatnim livesteamie chcę nawiązać do fragmentu związanego z Rendelsham, chodzi o reakcję płaczu. To Teofana uczucie głębokiej miłości, jedności z Bogiem, wszechświatem, czy uczucie głębokiej tęsknoty nawet za tak głębokimi uczuciami, głębokiej więzi. Doświadczają jej również osoby, które przeżyły śmierć kliniczną, tunel. Nie chcą wracać właśnie z powodu teofanii.

Pozdrawiam




Dzień dobry,
gratuluję udanego ostatniego streamu, mimo perturbacji daliście radę, takie sytuacje ujawniają profesjonalizm oraz autentyzm, czego Wam nie brakuje. Wyłączenie czatu dodatkowo zaowocowało mniejszym rozproszeniem uwagi, więc sumarycznie wszystko się udało - przynajmniej z perspektywy widza :)

[…]

 

 



Znalazłam w sieci bardzo interesujący artykuł,ale jeszcze ciekawsze są ilustracje obiektu w nim opisanego
https://ufo-relacje.pl/2020/02/13/zdarzenie-w-sztumie-w-1979-roku/





From: […]
Sent: Saturday, December 26, 2020 7:27 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Zapytanie

Witam, nazywam się (do wglądu redakcji) i rzecz jasna ślędzę portal Nautilus od długiego czasu, dziś podczas przejażdżki rowerowej wraz z moim siostrzeńcem zauważyliśmy dziwny ślad na niebie i zachodzimy w głowę co to mogło być. Wydaje mi się, że samolot nie startuje tak „pionowo”, nie wiem jaki ślad zostawiają rakieta lub prom kosmiczny lecz ta linia bardzo szybko się wydłużała by po jakimś kwadransie praktycznie całkowicie „zlać się” z chmurami. Przesyłam kilka zdjęć owego śladu. Zdjęcie zrobione dnia 26.12.2020 o godzinie 13:20 w miejscowości Płótno/Lubiana powiat Choszczeński.  
Pozdrawiam świątecznie, życzę dużo wytrwałości w dalszych latach działaności oraz Do Siego Roku 2021!!
Załogant [….] (do wglądu redakcji)





 

 

From: [...]
Sent: Sunday, December 27, 2020 11:17 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:


Witam czyż ten obiekt który wam wysyłam nie jest podobny do obiektu z projektu kontakt jakoś mię to zastanawia ale chyba jest bardzo podobny moim zdaniem pozdrawiam
--




Szanowna FN,
Na początku dziękuję za ostatni livestream. Był fantastyczny i tylko błagam – częściej! Piszę w innej sprawie. Na waszym profilu fb jeden z czytelników zauważył ciekawą rzecz podczas Waszego filmu z wyspy Naxos. W chmurach jest coś, co dosłownie ścina z nóg podobieństwem do symboli, które były na pojeździe obcych w Rendlesham. Pomyślałem, że powinniście wiedzieć, że coś takiego zostało zauważone. Moim zdaniem przypadek można wykluczyć. Jest tam zarówno znak Enso, jak i trójkąt, koło i na kole te punkty z UFO-znaku. Moim zdaniem to ważna część Waszej historii.
Pozdrawiam i dziękuję za Waszą prace
[dane do wiad. FN]
/poniżej screeny przysłane przez naszego czytelnika/





 

Film z Naxos można zobaczyć poniżej około 32 minuty.



zwiń tekst

ILU W POLSCE ZNACIE... TELEPATÓW?
Wt, 15 gru 2020 11:18 komentarze: 8 czytany: 2932x

Szanowni Państwo, Czy wiecie może, ilu jest telepatów w Polsce? We Wrocławiu?... Chyba nie ma ich zbyt wielu...Ale ja, ja mam wrażenie, że co rusz na jakiegoś natrafiam!... Przyznaję, mam nietypowe myśli takie "paranormalne", i często idąc ulicą to na takie tematy rozmyślam, wręcz wysyłam "Komuś" te myśli... (mam taki swój konkretny/ulubiony temat)...I chyba telepaci je odbierają! Dziwnie na mnie .......

czytaj dalej

Szanowni Państwo, Czy wiecie może, ilu jest telepatów w Polsce? We Wrocławiu?... Chyba nie ma ich zbyt wielu...
Ale ja, ja mam wrażenie, że co rusz na jakiegoś natrafiam!... Przyznaję, mam nietypowe myśli takie "paranormalne", i często idąc ulicą to na takie tematy rozmyślam, wręcz wysyłam "Komuś" te myśli... (mam taki swój konkretny/ulubiony temat)...
I chyba telepaci je odbierają! Dziwnie na mnie patrzą... A raz, gdy pewien młody mężczyzna mnie ominą, w momencie, gdy wysłałam tą myśl telepatyczną - to mi odpowiedział: "Też fajnie"!...... - Jakby w odpowiedzi na nietypową myśl...............................

Ilu jest telepatów?..............

Pozdrawiam

[...]




Dziękujemy. Trudno nam jest uwierzyć w te tabuny telepatów, skoro nawet gigant jedyny nam znany czyli Jackowski nie ma takich możliwości… a nikt inny przez 30 lat się do nas nie zgłosił.
Pzdr
FN

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Tuesday, August 25, 2020 2:58 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Pytanie

Dzień dobry czy wiadomo w którym parku stoi popiersie pana Krzysztofa Jackowskiego jestem fanka pozdr [...]

Wysłane z iPhone'a



Ze względu na niebezpieczeństwo ukradzenia lub zniszczenia popiersia znajduje się ono nie w parku, ale w naszej Bazie w bibliotece.
Pzdr
FN

 

 

[...] Witam!
Mam do Was taka maleńką prośbę... W 2012 roku miała swoją premierę ekranizacja książki Davida Mitchella pt. "Atlas Chmur". Tom Tykwer wraz z Lilly i Laną Wachowskimi stworzyli bardzo interesujący film, który w niebanalny sposób porusza temat reinkarnacji. Mając na uwadze to, jak ważna jest dla Fundacji kwestia wędrówki dusz, chciałbym poprosić o zrecenzowanie tego dzieła i umieszczenie go na liście wśród innych podobnych pozycji. Oczywiście o ile uznacie, że Atlas Chmur ma "to coś" i warto się nim zainteresować...
Z góry dziękuję za wszystko i pozdrawiam!

W skrócie opowiada on o losach ludzi (z pozoru ze sobą nie związanych) żyjących na przestrzeni różnych epok.

 




Dziękujemy. Oczywiście, znamy ten film. Sprawę napisania tej recenzji poruszymy na spotkaniu redakcji FN
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

CZY W SPRAWIE TAJEMNICZYCH ‘ZNAKÓW NA CIELE’ POSIADACIE NOWE INFORMACJE? CZY SIĘ NIMI PODZIELICIE Z CZYTELNIKAMI SERWISU FN?
Wt, 8 gru 2020 11:53 komentarze: 4 czytany: 2435x

[...]Szanowna redakcji Nautilusa, Jestem stałym czytelnikiem waszego serwisu i z wielkim zainteresowaniem śledzę wszystkie wątki, ale bardzo zainteresował mnie ten związany z dziwnymi znakami na ludziach. Już wyjaśniam, dlaczego. W mojej rodzinie mam kuzynkę, która w 2013 lub 2014 miała dokładnie taki znak! Nie zrobiła żadnych zdjęć, ale potwornie się wystraszyła. Kiedyś mi o tym opowiedziała i narysowała.......

czytaj dalej

[...]Szanowna redakcji Nautilusa, Jestem stałym czytelnikiem waszego serwisu i z wielkim zainteresowaniem śledzę wszystkie wątki, ale bardzo zainteresował mnie ten związany z dziwnymi znakami na ludziach. Już wyjaśniam, dlaczego. W mojej rodzinie mam kuzynkę, która w 2013 lub 2014 miała dokładnie taki znak! Nie zrobiła żadnych zdjęć, ale potwornie się wystraszyła. Kiedyś mi o tym opowiedziała i narysowała taki właśnie ni to celownik, ni to koło sterowe, jak wy to ładnie ujęliście. W każdym razie wiem, że to zjawisko prawdziwe i w głowę zachodzę, o co z tym wszystkim chodzi. Mam pytanie: czy macie w tej sprawie jakieś nowe informacje, bo tak coś czuję, że na stronach ukazuje się zaledwie mały procent tego, co posiadacie. I drugie pytanie: czy zamierzacie pokazać te informacje? Będę bardzo zobowiązany za jakąkolwiek odpowiedź. Bardzo cenię sobie to, co robicie.
Wszystkiego najlepszego
[dane do wiad. FN] Gdańsk



Dziękujemy za wiadomość. Tak, potwierdzamy Pana podejrzenia – mamy nowe informacje i wydaje się, że wiemy wreszcie więcej. Wszystko dzięki pomocy naszych czytelników z całego świata. Materiał jest obszerny, w tej chwili jest analizowany. Wszystko wskazuje na to, że jest to ewidentny program realizowany przez jakąś rasę obcych istot przybywających na Ziemię w pojazdach UFO. I kolejna, dobra wiadomość – te znaki zostały sklasyfikowane i opisane, trafiły także do specjalnych tablic. To pozwoli zrobić jakikolwiek krok do przodu w prowadzeniu projektu badawczego związanego z tym nieprawdopodobnym fenomenem. Ale prosimy jeszcze o trochę czasu.
/poniżej fragment tego, co dostaliśmy w ostatnich dniach/






From: […]
Sent: Friday, November 27, 2020 3:14 AM
To: FN
Subject: Pytania odnośnie zjawisk niepoznanych

Witam drogą mi Fundacja Nautilus.
Dziękuje wam za waszą pracę i życzę dalszej wytrwałości w niesieniu tego światełka. Chciałbym zadać państwu kilka pytań, które mnie trapią od kilku miesięcy, będę wdzięczny za każdą odpowiedź
1.    Często śledzę video blogi Pana Krzysztofa Jackowskiego i ostatnio zauważam, że jego ostatnie wizje przyszłości mają się nijak do rzeczywistości (wizje o koronawirusie, kryzysie etc. To są wizje sprzed kilku lat). Zauważyłem też, że w/w zafiksował się po jednej stronie konfliktu światopoglądowego, a wręcz bym powiedział, że wszedł w grupę siewców teorii spiskowych, dziwnych, najczęściej zbudowanych z pół prawd i kłamstw (Widziałem, że nawet współpracował z kanałem [do wiad. FN], gdzie jak się obejrzy tytuły filmików to można zwątpić w ludzkość). Ostatnio też nie słychać o jego sukcesach w poszukiwaniu zwłok / zaginionych…
Moje pytanie sformułuje na modłę Gwiezdnych Wojen, ale mam nadzieję, że będzie zrozumiałe: Czy czasem Pan Jackowski nie osłabił / stracił połączenia z Mocą w wyniku ‘fascynacją otchłanią polskiego internetu’.?
„Ten, który z demonami walczy, winien uważać, by samemu nie stać się jednym z nich. Kiedy spoglądasz w otchłań ona również patrzy na ciebie. „
Friedrich Nietzsche
2.    Trochę bardziej duchowo-fizyczne pytanie zadam, ostatnio słuchałem wykładu o anihilacji materii(upraszczając). Padło tam ciekawe stwierdzenie, że cząstki materii po spotkaniu z antymaterią anihilują i wydziela się energia w postaci fotonów, czyli światła.
Skoro jeśli to co jest materialne zrodziło się w wyniku przemiany energia(fotony) -> masa, a powraca w wyniku rozpadu do stanu energetycznego -> fotonów. Krótko rzecz ujmując czy biblijne „Ja jestem światłem”, nie jest tylko metaforą a może być wskazaniem prawdziwej formy Boga/Kreacji?  
Pozdrawiam Fundacje z całego serca
[dane do wiad. FN]
P.S W dobie pandemii bardzo przyjemnie się czyta dzienniki Pana Kapitana, więc serdecznie proszę o więcej!



Dziękujemy za e-mail. Sprawa Krzysztofa Jackowskiego – według nas absolutnie jego dar nie zmniejszył się, a nawet się zwiększył. Postaramy się udowodnić to w oddzielnej publikacji, zresztą potwierdza to także sam jasnowidz. To, co Pana niepokoi i zasmuca to… poglądy i fascynacje polityczne jasnowidza z Człuchowa, które świat dopiero miał poznać dzięki jego wideo-blogowi, a o których większość ludzi nie miała wcześniej pojęcia. Jego wywody o tym, jak ocenia to czy tamto wiele osób bierze za wizje, a tymczasem to jest jedynie sposób, w jaki  świat postrzega najsłynniejszy obywatel Człuchowa. I trzeba te rzeczy oddzielać, z czym rzeczywiście wiele osób ma problem i się gubi słuchając kolejnych wywodów o Izraelu, Iranie itp.  O tej sprawie jest trochę (zaledwie odrobina…) ;) w najnowszym odcinku „Dziennika Pokładowego”.

https://www.nautilus.org.pl/dziennik,197,8-grudnia-2020--wizja-wizja-ma-byc-wizja-i-juz---wpis-w-dzienniku.html

Ale dotknął Pan nieprawdopodobnie ważnego tematu - w tej sprawie dostajemy wiele e-mail od czytelników z pytaniami, co o tej sprawie myśli FN. I na razie tutaj postawmy kropkę.

W sprawie drugiego pytania – idzie Pan w dobrym kierunku. Materia znana nam z otaczającego nas świata jest jedynie niską wibracją energii duchowej. Świat nauki akademickiej skoncentrował się na atomach szukając materii i dlatego już dawno fizyka teoretyczna nie zrobiła w poszukiwaniu ciemnej materii kroku do przodu. Tymczasem jest tylko boska energia o różnych wibracjach. Im niższe, bardziej prymitywne wibracje, tym bardziej… materię można wziąć do ręki. Ale to jest tylko boska energia, najbardziej prymitywna jej odmiana.

 



zwiń tekst

CZY WŚRÓD OBCYCH CYWILIZACJI PRZYBYWACYCH NA ZIEMIĘ SĄ RÓŻNICE W POZIOMIE ROZWOJU TECHNOLOGICZNEGO?
Pt, 27 lis 2020 20:14 komentarze: 4 czytany: 3832x

Witam. Zastanawia mnie czy w sferze Ufo też jest pewnego rodzaju hierarchia technologiczna tzn. niektóre statki i ich pasażerowie są mniej zaawansowani technicznie niż inni np. jeden statek obcych wygląda jak latająca beczka po oleju drugi jak walec inny typowy spodek a są pewnie i świetliste ufo inne półprzeźroczyste jedne się poruszają w miarę wolno inne bardzo szybko są też i małe statki i wielkie.......

czytaj dalej

Witam. Zastanawia mnie czy w sferze Ufo też jest pewnego rodzaju hierarchia technologiczna tzn. niektóre statki i ich pasażerowie są mniej zaawansowani technicznie niż inni np. jeden statek obcych wygląda jak latająca beczka po oleju drugi jak walec inny typowy spodek a są pewnie i świetliste ufo inne półprzeźroczyste jedne się poruszają w miarę wolno inne bardzo szybko są też i małe statki i wielkie ogromne. Może to jest jak w Niebie u aniołów - są cherubiny, zwykłe anioły, anioły stróże, anioły walczące, archanioły itd. Taka hierarchia. Pozdr.
[…]




Jak najbardziej. Istnieją nawet opracowania naszych amerykańskich kolegów, którzy tylko po opisie obiektu UFO i jego zachowaniu w powietrzu potrafią sklasyfikować dany obiekt do określonego napędu, a nawet cywilizacji. Zasada jest prosta – im wyżej rozwinięta cywilizacja, tym bardziej w technologię UFO są zaangażowane energie duchowe. Te najbardziej zaawansowane społeczności planetarne tworzą swoje statki powietrzne tylko siłą umysłu. Potrafią one zmieniać formę i strukturę w sposób dowolny, a wszystko pod kontrolą umysłów obcych istot. Poruszamy się tutaj w sferze domysłów, wśród szczątkowych informacji, gdyż obcy nie ujawniają swoich tajemnic cywilizacjom niżej od nich rozwiniętym. Powód jest prosty – taka technologia wymaga rozwoju duchowego na odpowiednim poziomie. Na Ziemi natychmiast byłaby wykorzystana do stworzenia zaawansowanej… broni masowego zniszczenia.



Witamy

Co sądzicie na temat teorii, która mówi, że:
https://tech.wp.pl/szokujaca-teoria-naukowiec-uwaza-ze-zyjemy-w-symulacji-ktora-wymyslili-kosmici-6564961531726464a
Pozdrawiam serdecznie,
Internauta



To fantazja. Obcy mówią precyzyjnie o wielkiej kreacji, która odpowiada za stworzenie wszelkiej materii, w tym życia. Lepiej lub gorzej, ale pasuje to do naszych wyobrażeń stwórcy świata jako wielkiego, wiecznego ducha.




Witajcie Droga Fundacjo,
Niedawno, po przeczytaniu jednego z Waszych artykułów w którym zamiesciliście sen Waszego czytelnika (pojawił się tam wątek, że przeniósł się on w dosyć odległą przyszłość i kobieta, którą spotkał na swojej drodze wyjaśniła mu że od czasu uderzenia asteroidy w wulkan Yellowstone nastąpił reset i od tego czasu lata są liczone od nowa od początku od zera) skojarzył mi się jeden z dawnych listów Waszej jasnowidz Anny z projektu messing:
Mówiła ona o tym, że nastanie taki czas kiedy będzie na całym świecie obowiązywał jeden i ten sam kalendarz dla wszystkich ludzi, który będzie skonstruowany zgodnie z budową wszechświata i ruchem planet. To wszystko jest niezmiernie fascynujące (być może jeszcze za naszego życia nastąpi Nowa Era w której ludzie będą czuli jedność, wspólną odpowiedzialność za losy naszej planety i będą czuli że są cząstkami jednej wspólnej planety).
Ale żeby coś takiego nastąpiło, coś co zmieni obecne materialistyczne postrzeganie tego świata i coś co zryje do samych fundamentów ludzki światopogląd to musi być wydarzenie o niesamowicie ogromnej sile oddziaływania, coś bez precedensu czego oczy ludzkie jeszcze nie widziały, a czego ludzie na własnej skórze jeszcze nigdy nie doświadczyli...
Na myśl przychodzi wówczas np. uderzenie asteroidy w ziemię, ponowne przyjście Chrystusa na ziemię bądź oficjalny kontakt obcej cywilizacji z naszą cywilizacją ziemską...
Czy moglibyście przy okazji najbliższej rozmowy z jasnowidz Anną poprosić ją aby opisała swoje zdanie i swoje odczucia na ten temat o którym już kiedyś pisała ale żeby odniosła się konkretnie do tego jednego, jedynego pytania:
Co wg niej będzie początkiem tej nowej ery ? Nowego kalendarza i nowej eppki w dziejach ludzkości ? Jakie wydarzenie bądź jakiego typu spowoduje że właśnie ludzkość wtedy jednoznacznie stwierdzi wszem i wobec że właśnie rozpoczęła się Nowa Era na ziemi i że nikt co to tego nie będzie miał już najmniejszej wątpliwości?
Serdeczne pozdrowienia dla całej fundacji i dla Pani jasnowidz Anny,
Pozdrawiam,
Tomek



Oczywiście, prośba została przekazana. Poniżej link do tekstu w serwisie www.messing.org.pl
http://www.messing.org.pl/artykuly,2994,obecna-pandemia-pomaga--list-od-naszego-jasnowidza-z-projektu.html



Dzień dobry,
pytanie do Pana Roberta. Jakie jest Pańskie zdanie, czy inkarnujemy tylko w przyszłosci ? czy tez w przeszłości? i czy tylko na Ziemi ? Pozdrawiam cały zespół . […]


Dla duszy nie ma problemu inkarnować się w przeszłość, choć według naszych informacji zdarza się to bardzo rzadko. Ale jest możliwe. Wędrówki dusz pomiędzy planetami są natomiast na porządku dziennym. Na Ziemi jest wiele inkarnacji istot z innych planet. Część jest świadomych, część nie. Wszystko zależy od tego, czy jest to potrzebne do przebudzenia ludzkości.

 

From: […]
Sent: Friday, November 20, 2020 7:27 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Wywoływanie Orbsów

Witam serdecznie,
mam nadzieję, że Wasza Załoga ma się dobrze.
Od wielu lat interesuje się zjawiskami paranormalnymi i śledzę regularnie Wasze działania.
Nie mam na koncie żadnych spektakularnych osobistych przeżyć, jedynie sytuacje, które po prostu zastanawiają i dają wątpliwości.
Kiedyś przesyłałem zdjęcia orbsów, ale z biegiem czasu ilość zdjęć i filmów z przelatującymi kulkami była zbyt duża i po kilku próbach z wzniecaniem kurzu stwierdziłem, że efekt w obiektywie jest na tyle podobny, że wiarygodność całej reszty stała się słaba.
Ostatnio podczas zabawy z córką przypomniałem sobie jak kiedyś byłem zadziwiony orbsami na swoich nagraniach i postanowiłem jej pokazać co to orbs i jak wygląda.  Wcześniej siedzieliśmy przy stole grając w grę planszową, więc nie ma mowy o wzniecaniu kurzu.
Jak zobaczycie na filmie zacząłem się "bawić" w nawoływanie orbsów do pokazania się.
Nie wiem dlaczego, ale byłem przekonany, że coś się pokaże i .... jeden przyleciał.
Efekt na dwóch filmach.


Co o tym sądzicie ? Czy to przypadek, czy może wnosi coś to do Waszych badań, albo chociaż coś potwierdza ?

Pozdrawiam serdecznie
[…]



From: […]
Sent: Tuesday, November 10, 2020 12:15 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:

Witam, czyżby po raz kolejny serial Simpsonowie przewidzieli przyszłość? Pozdrawiam.









Witam FN, czy istnieje jeszcze jakaś "ukryta" wersja strony FN dla bardziej wtajemniczonych? :-)
Pozdrawiam - Abe11
Witamy,


Oczywiście, że istnieje. Aby móc oglądać te tajne materiały na stronie, trzeba mieć najwyższy poziom wtajemniczenia w załodze okrętu i dotyczy to bardzo małej grupy osób.
Ale gratulujemy przenikliwości – faktycznie tak jest, że jest ukryta wersja strony. ;)
Pzdr
FN



zwiń tekst

CO SĄDZICIE O MEKSYKAŃSKIM BADACZU UFO JAIME MAUSSANIE?
Pt, 20 lis 2020 09:16 komentarze: 1 czytany: 2559x

Witam fundację,Wiele lat temu miałem przyjemność obejrzeć wykład Jaimego Maussan na UFO Congress lecz nie pamiętam z którego roku. Materiały zaprezentowane przez tego człowieka wbijały w fotel podczas oglądania. Następnie zapomniałem jego osobę na wiele lat. Ostatnio przez przypadek natrafiłem na jego kanał na YouTube i dosłownie byłem w szoku ile publikuje materiałów i jak niesamowite rzeczy pokazuje.......

czytaj dalej

Witam fundację,
Wiele lat temu miałem przyjemność obejrzeć wykład Jaimego Maussan na UFO Congress lecz nie pamiętam z którego roku. Materiały zaprezentowane przez tego człowieka wbijały w fotel podczas oglądania. Następnie zapomniałem jego osobę na wiele lat. Ostatnio przez przypadek natrafiłem na jego kanał na YouTube i dosłownie byłem w szoku ile publikuje materiałów i jak niesamowite rzeczy pokazuje. Niestety wszystko jest w języku hiszpańskim i nie wiele rozumiem, ale same nagrania, które udostępnia robią niesamowite wrażenie. Moje pytanie do was czy znacie lub mieliście okazję poznać Jaimego Maussana i jak ewentualnie ocenianie jego osobę i wiarygodność. Pozdrawiam Krzysiek.





Dziękujemy za pytanie. Oczywiście znamy Jaime Maussana. Nasi ludzie poznali go podczas kongresu MUFON w Las Vegas w 2015 roku. To jeden z nielicznych ludzi na świecie o ile nie jedyny, który co tydzień w jednej z największych stacji telewizyjnych w kraju prowadzi godzinny program o UFO. Jego rozpoznawalność w Meksyku jest absolutna, także dzięki niemu popularność tematyki UFO w Meksyku bije wszelkie rekordy.

Trudno się dziwić, że spływają do niego wręcz wszystkie najciekawsze historie z UFO z Meksyku, ale także z innych krajów. Stać go na to, żeby wsiąść w samolot i polecieć do dowolnego miejsca na naszej planecie, aby udokumentować zdarzenie związane z manifestacją Niezidentyfikowanych Obiektów Latających. To prawdziwy pasjonat - proszę nam wierzyć. Wbrew pozorom nie robi tego dla pieniędzy. W USA w środowisku ufologicznym jest słusznie uważany za człowieka, który ma najciekawsze materiały UFO na świecie.

Oczywiście jak zawsze tacy ludzie wzbudzają zazdrość, zawiść i agresję sfrustrowanych „pasjonatów niezidentyfikowanych latających”, ale przy tej skali działalności musi być to wliczone w rachunek. Podobnie jakieś błędy czy wpadki z fałszywkami, które mu ktoś tam podrzucił. Przy takiej ilości fantastycznych materiałów to bez znaczenia. Podobnie jest w Polsce. Od lat marzymy o tym, żeby Jaime Maussan wygłosił wykład w Sali Kongresowej PKiN w Warszawie. Na razie pandemia pokrzyżowała te plany. Warto przypomnieć sobie wręcz legendarny wykład Maussana wygłoszony w Las Vegas w 2005 roku. Materiał pochodzi z naszego Archiwum Wideo FN.




zwiń tekst

DLACZEGO HINDUSI MAJĄ ZA NIC REINKARNACJĘ, W KTÓRĄ RZEKOMO WIERZĄ?
Nie, 8 lis 2020 22:01 komentarze: 7 czytany: 3865x

[...] Jedna z waszych tez jest to, ze przyjecie reinkarnacji jako faktu znacznie poprawilo by ten swiat (tak w skrocie).Jednak jak to sie ma do Indii, gdzie wiekszosc wierzy w wedrowke dusz i karme, a jednak jest tam bardzo duzo biedy, ogromna przepasc miedzy bogatymi a biednymi, ogolnie dziki kapitalizm, mieso nadal jest spozywane, a przestepczosc dosc wysoka? [...]Reinkarnacja jest jednym z elementów.......

czytaj dalej

[...] Jedna z waszych tez jest to, ze przyjecie reinkarnacji jako faktu znacznie poprawilo by ten swiat (tak w skrocie).
Jednak jak to sie ma do Indii, gdzie wiekszosc wierzy w wedrowke dusz i karme, a jednak jest tam bardzo duzo biedy, ogromna przepasc miedzy bogatymi a biednymi, ogolnie dziki kapitalizm, mieso nadal jest spozywane, a przestepczosc dosc wysoka? [...]





Reinkarnacja jest jednym z elementów duchowości, ale niestety nie jedynym. Zarówno ateistyczne "było nic - jest człowiek - będzie nic", jak i dziecinno-naiwne "jedno życie - potem sąd - potem wieczna laba" ma katastrofalne skutki w traktowaniu przez ludzi Ziemi jako chwilowego przystanku, który się opuszcza i pies z nim tańcował, co tam będzie, jak mnie i tak nie będzie... Ale pokonaniu próżniaczej, drapieżniczej natury człowieka wymaga nie tylko świadomości istnienia wędrówki dusz, ale także wyższej wibracji całej grupy. Wtedy zarówno rywalizacja, zaciekła chęć pokonania wydumanych lub prawdziwych wrogów, posiadania przedmiotów jest silniejsza niż rozsądek. Indie są znakomitym przykładem tego, że duchowość to wiele różnych rzeczy, które połączone razem dają gwarancję przejścia z etapu cywilizacji "barbarzyńsko-egoistycznego" do holistycznego, postrzegającego świat jako jeden wspólny system oparty o ducha, a nie o materię (materia też jest emanacją energii duchowej, choć tej o najniższej wibracji, najbardziej prymitywnej ze wszystkich istniejących we wszechświecie).

Indie to bardzo dobry przykład tego, że wiara w reinkarnację nie wystarcza, aby stworzyć harmonię i spokój wszystkich żywych istot, która jest tak typowa dla planet o wyższym od Ziemi poziomie rozwoju.






[...] Witam serdecznie :)

Zastanawiam się, czy czasem za noszeniem maseczek a tym samym zasłanianie twarzy też nie ma jakiegoś innego ukrytego "przesłania" . Przecież widzimy tylko oczy osoby, z którą rozmawiamy , mijamy w sklepie czy na ulicy , a przecież mówi się, iż oczy to zwierciadło duszy ? Co fundacja o tym sądzi ?

 


Ciekawa teoria... ;) Jeden z czytelników uważa, że nawet piosenka POLA była prorocza. Dlaczego? Prosimy posłuchać...









Witam serdecznie,

Gdzie w Waszym serwisie odnajdę list Pana Piotra z Lublina z wizjami dotyczącymi przyszłości? Ponoć został tutaj gdzieś opublikowany ale Was serwis jest tak rozległy i tak strasznie rozbudowany, że nie jestem w stanie nigdzie tego listu odnaleźć... Z góry serdecznie dziękuję za pomoc i pozdrawiam,

Wasz nowy załogant



Witamy,
Rzeczywiście wiele tekstów "gdzieś jest", ale nawet załoga N ma kłopoty z ustaleniem ich miejsca w serwisie (co innego Archiwum FN). Naszym zdaniem można go znaleźć w serwisie www.messing.org.pl, albo w starych wiadomościach działy MESSING ON-LINE w naszej KAJUCIE ZAŁOGI w serwisie nautilus.org.pl.
Pozdrawiamy
FN


 


From:[...]
Sent: Tuesday, November 3, 2020 2:23 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: CoronoVirusy

Witam FN! Swego czasu pisałem do pewnego Pana który zajmuje się różną tematyką co skąd dlaczego i wysunąłem pewną hipotezę na to iż te wszystkie coronovirusy uwalniają się z topniejących lodowców np. arktycznych.



Może macie u siebie w zbiorach podobną hipotezę. Pozdr.


Witamy,
Bardzo ciekawa hipoteza. Już kiedyś pisaliśmy o tym, ale było to wiele lat temu. Pzdr
FN

Z POCZTY DO FN: [...] Witam cenię Wasz serwis ponieważ nie ma w nim wszędobylskich i nachalnych reklam przez które nie można nic zobaczyć w innych serwisach o podobnej tematyce. Tak między nami - na [...] ludziom są wpajane głupowate [...] reklamy które tylko [..] i zniechęcają danych widzów serwisów www do oglądania ich stron. Wyobraźcie sobie - temat Fizyka kwantowa i w koło opisu reklamy majtek, zegarków, chińskich [...] wyrobów z aliexpress, kluczy nasadowych które zębami można przegryźć i nie nadających się do zjedzenia artykułów. Ten świat jest [...] i wypełniony [...] po uszy. [...]



Dziękujemy za te słowa. Mamy nadzieję, że także inni nasi czytelnicy to dostrzegają i doceniają wyjątkowość serwisu FN!
Pzdr
FN



zwiń tekst

UMACNIA SIĘ KULT ZABIJANIA JEDNEGO CZŁOWIEKA PRZEZ DRUGIEGO. JAK SĄDZICIE – KIEDY TO WSZYSTKO RUNIE?
Nie, 25 paź 2020 07:29 komentarze: 28 czytany: 3458x

[…] Poniżej wklejam streszczenie wiadomości z jednego z najpoczytniejszych portali internetowych w Polsce, oznaczonej jako "PILNE" i zadam raczej trudne pytanie:Robert Whittaker (22-5, 9 KO, 5 SUB) pokonał Jareda Cannoniera (13-5, 9 KO, 2 SUB) jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 29-28).Alexander Volkov (32-8, 21 KO, 3 SUB) pokonał Walta Harrisa (13-9, 13 KO) przez TKO (kopnięcie na korpus i.......

czytaj dalej

[…] Poniżej wklejam streszczenie wiadomości z jednego z najpoczytniejszych portali internetowych w Polsce, oznaczonej jako "PILNE" i zadam raczej trudne pytanie:

Robert Whittaker (22-5, 9 KO, 5 SUB) pokonał Jareda Cannoniera (13-5, 9 KO, 2 SUB) jednogłośną decyzją sędziów (29-28, 29-28, 29-28).
Alexander Volkov (32-8, 21 KO, 3 SUB) pokonał Walta Harrisa (13-9, 13 KO) przez TKO (kopnięcie na korpus i ciosy w parterze) w drugiej rundzie.
Phil Hawes (9-2, 7 KO, 2 SUB) pokonał Jacoba Malkouna (4-1, 2 KO) przez TKO (ciosy) w pierwszej rundzie.
Lauren Murphy (13-4-0, 8 KO, 1 SUB) pokonała Liliyę Shakirovą (8-2-0, 3 KO, 1 SUB) przez poddanie (duszenie zza pleców) w drugiej rundzie.
Magomed Ankalaev (14-1, 8 KO) pokonał Iona Cutelabę (15-6, 12 KO, 2 SUB, 1 NC) przez TKO (ciosy) w pierwszej rundzie.

W świetle pandemii zagrażającej istnieniu tej pozornej sielanki, a w gruncie rzeczy kultu zabijania jednego człowieka przez drugiego albo siłą, albo innym ubezwłasnowolnieniem - jak myślicie, za ile lat, dekad, wieków to wszystko runie?
[dane do wiad. FN]




Dziękujemy za pytanie. Bardzo trafne sformułowanie – „kult zabijania”. Bo dokładnie tak jest. Wszelkie umiłowane przez miliony (nie tysiące czy setki tysięcy, ale właśnie miliony) naszych rodaków tzw. sporty walki to nic innego jak rozkoszowanie się widokiem próby zabicia jednego człowieka przez drugiego, a przynajmniej trwałego uszkodzenia jego mózgu, oczu, zniszczenia go. Krew wzbudza entuzjazm, jest witana skandowaniem tłumu, który chce więcej. Oni oczywiście do tego nigdy się nie przyznają, że chcą śmierci i chcą zobaczyć śmierć, a będą mieli gęby pełne fałszywych frazesów o tym, że „to jest tylko sport i jak ktoś chce próbować zabić kogoś w klatce, to nikomu nic do tego… wolność, wolność!”, ale konsekwencje tego są dramatyczne dla całej cywilizacji. Krwawe bójki dziewcząt w szkołach średnich jako „pojedynki” oglądane przez pozostałych uczniów (o czym regularnie relacjonują media) są oczywistą konsekwencją walk ludzi w klatkach, które non-stop pokazują media. Także nonszalanckie traktowanie cierpienia zwierząt (przez grupę, którą my nazywamy polskim kołtunem) i obdzieranie naszych młodszych braci żywcem ze skóry (nazywają to bezsensownym ograniczaniem branży futerkowej) to także naturalna konsekwencja promowania pogardy dla ludzkiego życia, a tym są ludzie walczący w klatkach. Ostatnio na gołe pięści, bo dzięki temu jest większe prawdopodobieństwo, że na żywo będzie można zobaczyć np. wydłubanie komuś oka, a tego oczekują miliony miłośników wolności – bo tak nazywają się ci straszni ludzie.



Kiedy to się skończy? Wierzymy, że koronawirus to coś więcej niż światowa pandemia. Od samego początku absolutnie skłaniamy się do hipotezy, że to co się stało na świecie ma wymiar wydarzenia opartego na energiach duchowych, czyli ten proces jest nie do powstrzymania żadną szczepionką, cudownym lekarstwem itp. To jest działanie matki Ziemi, tej mitycznej Gaji, która jest prawdziwym bytem, a nie jakąś bajką rodem z opowieści ‘z mchu i paproci’. Postanowiła ona bronić istoty żywe przed ludzką bestią, która promuje kult śmierci i namnaża się w stopniu niewyobrażalnym. Jak to zrobić? Nie trzeba jej wcale zabijać, wystarczy wstawić w kod genetyczny mały fragment, który np. doprowadzi do powstania bezpłodności. Za 10-15 lat będą pierwsze efekty tzw. bezobjawowego przechodzenia koronawirusa, które ‘niczym drobna grypka’ znikły, ale pozostawiły malutką pamiątkę – bezpłodność. I już tylko ten drobiazg wystarczy, że to wszystko – używając sformułowania z Pana e-maila – zacznie się kończyć za ok. 20-30 lat. O tym, że koronawirus wkodowuje w kod genetyczny mechanizm powodujący bezpłodność sygnalizowaliśmy już na początku roku, kiedy nikt o tym nie mówił. Byliśmy przekonani, że naukowcy w żaden sposób nie będą w stanie tego udowodnić, wykazać, ale okazało się, że myliliśmy się.

Poniżej e-mail do naszej redakcji z ostatnich godzin:

From: […]
Sent: Saturday, October 24, 2020 3:21 PM
To: FN
Subject: Covid 19 a bezpłodność - Link do artykułu

https://www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,koronawirus-a-bezplodnosc-u-mezczyzn--hipoteza-chinskich-naukowcow,artykul,21781485.html

Poniżej fragment tej publikacji:




        
[PYTANIA DO FN] Witam,

Zastanawia mnie bardzo mocno jedna rzecz:
Skoro jesteście święcie przekonani i macie jednocześnie pewność że Koronawirus jest nawet nie jednym z najważniejszych ale wręcz najważniejszym wydarzeniem w dziejach ludzkości od chwili pojawienia się pierwszego człowieka na ziemi to jak to możliwe że nie ma żadnych przekazów od obcych cywilizacji mówiących o tym wydarzeniu ? Do czego ono doprowadzi i jak ono się ostatecznie zakończył ? Kosmici odpowiadają na pytania o Bogu, o inkarnacji o śmierci o podróżach w czasie, o stworzeniu wszechświata? O sensie ludzkiego istnienia i bytu tutaj na ziemi... To dlaczego nie ma od nich wyczerpujących przekazów o sytuacji której wszyscy jesteśmy teraz naocznymi świadkami ? Wg nich to chyba raczej uderzenie asteroidy będzie dużo ważniejszym wydarzeniem w dziejach ludzkości niż jakiś tam Koronawirus ? Jak Wy to oceniacie ?
Pozdrawiam serdecznie,
[…] Czytelnik



Jednym z praw Kreacji jest zakaz ujawniania przyszłości dla istot, które stoją niżej na drodze rozwoju duchowego i ich siła duchowa nie pozwala zaglądać za kurtynę przyszłości. Stąd obcy bardzo oszczędnie mówią o tym, co nas czeka. Są to przeważnie bardzo ogólne sformułowania jak to ze Szczecinka z 2003 roku, kiedy powiedzieli Lechowi Chacińskiemu:
„Chrońcie ziemię, powietrze i wodę
Bo grozi wam zagłada lub katastrofa”.
Nigdy nie podają żadnych dat, żadnych szczegółów, które pozwoliły by jednoznacznie ustalić, że wielka przemiana na Ziemi to „to, to i to”. O tym, że w Ziemię ma np. uderzyć asteroida wiemy ze źródeł pośrednich, jak choćby relacja Amaury Rivery z Puerto Rico, któremu na pokładzie pojazdu UFO pokazano obrazy z przyszłości. Ale jest to raczej wyjątek niż reguła – jest zakaz zdradzania przyszłości dla tak prymitywnej, barbarzyńskiej rasy jak ludzkość. Brak mówienia o takich konkretach jak światowa pandemia czy wojna ‘tych z tamtymi w tym i tym roku’ jest czymś absolutnie logicznym. Przy okazji – relacja Amaury Rivery o uderzeniu asteroidy jest w filmie „UFO DOWODY”. Ten fragment z jego relacją zaczyna się ok. 1 godziny 13 minuty tego znakomitego filmu dokumentalnego.



From: […]
Sent: Saturday, October 24, 2020 7:11 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: tajemnica Antarktydy

Dzien dobry,

slyszeliscie o tej histori? Co o niej mysliecie?

https://www.onet.pl/turystyka/onetpodroze/lot-richarda-byrda-nad-antarktyda-tajemnicze-istoty-utajnione-relacje-teorie-spiskowe/cy33f7z,07640b54

Pozdrawiam
[dane do wiad. red.]

 



Filozofia FN opiera się na założeniu, że za prawdę uznajemy historie lub zagadnienia, które maja przesłanki o prawdziwości w materiale, który udało się zebrać przez 30 lat. W tym przypadku nie mamy jakiejkolwiek informacji o tym, aby to mogła być prawda. Proszę pamiętać: zjawisko UFO jest w 100 procentach prawdziwa i na Ziemię naprawdę przylatują załogi z innych planet czy światów. To jednak nie zmienia tego, że w sieci za pomocą wyszukiwarki google można trafić na góry idiotycznych, zmyślonych przez ludzi historii i teorii. Tak po prostu jest.

 

From: [...]
Sent: Sunday, October 25, 2020 12:11 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Protesty w Warszawie - przepowiednia p.Jackowskiego

Witam,

Natknęłam się dzisiaj na takie nagranie z maja. Wydaje mi sie, ze bardzo pasuje do obecnej sytuacji w kraju.
Krzysztof Jackowski zobaczył coś strasznego. PiS wprowadzi stan wojenny w Polsce?
    


    Krzysztof Jackowski zobaczył coś strasznego. PiS wprowadzi stan wojenny w Polsce?
— Ten protest, który ma być w Warszawie, będzie dużym, poważnym protestem. Ten protest będzie miał swoje konsekwencje. Pokaże, jak rząd jest zdeterminowany,    


Pozdrawiam (prosze zachowac moj mail do Panstwa wiadomosci)

Wasza Czytelniczka

Obecna sytuacja w Polsce faktycznie może doprowadzić do wprowadzenia stanu wojennego. Krzysztof Jackowski być może znowu miał rację, a jego wizja z wiosny b.r. może okazać się trafna.

 

[...] Droga Fundacjo,

Zadam pytanie/paradoks, które prześladowało mnie w dzieciństwie, a dzisiaj wróciło po przeczytaniu Waszego artykułu o "betoniarce": "Jakby to było, gdyby nic nie było - ale przecież musiałoby coś być, ciągle mówił mi wewnętrzny głos..." Pamiętam, że kierowałem takie dziwne pytanie klkadziesiąt lat temu np. do rodziców lub kolegów nastolatków i odpowiedzi, jakie też pamiętam, to: "to by nic nie było". Nigdy nie zadowalała mnie taka odpowiedź. O ile jestem sobie w stanie wyobrazić rozmiar kosmosu lub rozmiar przestrzeni atomowych w zwykłej szklance wody, to nadal nie potrafię wyobrazić sobie "nic". I tu właśnie pytanie do Was: Czy uważacie, że przed tzw. Wielkim Wybuchem mogło istnieć po prostu "nic"?

 

Oczywiście, że nie mogło "istnieć nic". Jeśli jest coś nietrwałego, to musi być także coś trwałego. Obce cywilizacje mówią, że jest jakiś byt wieczny odpowiadający za wszystko, który istnieje od zawsze. Nazywają go Kreacją, ale nawet oni nie wszystko o nim wiedzą. Sami się zresztą do tego przyznają.



zwiń tekst

A MOŻE W WIZJI JACKOWSKIEGO O „LUDZIACH BAJĄCYCH SIĘ ODDYCHAĆ” WCALE NIE CHODZIŁO O KORONAWIRUSA?
Wt, 20 paź 2020 06:05 komentarze: 17 czytany: 4593x

[...]Witam szanowną fundację,Czy przyszło Wam do głowy, że najczęściej powtarzane przez Krzysztofa Jackowskiego w ostatnim czasie zdanie: "Na krótko przed dużą wojną na świecie ludzie w Polsce i w Europie będą się bali oddychać !!!" może być mimo całkowitej prawdziwości błędnie przez niego interpretowane i nie mieć kompletnie nic wspólnego z koronawirusem ?Doszedłem do takich wniosków kilka tygodni.......

czytaj dalej

[...]Witam szanowną fundację,

Czy przyszło Wam do głowy, że najczęściej powtarzane przez Krzysztofa Jackowskiego w ostatnim czasie zdanie: "Na krótko przed dużą wojną na świecie ludzie w Polsce i w Europie będą się bali oddychać !!!" może być mimo całkowitej prawdziwości błędnie przez niego interpretowane i nie mieć kompletnie nic wspólnego z koronawirusem ?

Doszedłem do takich wniosków kilka tygodni temu gdy w jednej ze swoich wizji powiedział że gdzie na świecie dojdzie do prowokacji, zostanie rozpylony gaz bojowy i zginie wielu niewinnych ludzi... I to będzie właśnie zaczątkiem do tego całego wielkiego konfliktu narodowego...

Przecież teraz jeśli chodzi o Koronawirusa to czy ludzie boją się tak naprawdę oddychać ? Nie koniecznie... Połowa ma to głęboko w dupie wliczając w to wszystkich antymaseczkowców oraz antycovidowców, poza tym patrząc na obrazę jakie widzieliśmy w te wakacje na plażach w Polsce w Sopocie Władysławowie czy Międzyzdrojach gdzie tysiące stłoczonych jak sardynki w puszce wczasowiczów jeden przy drugim leżało plackiem stykając się nieomal i nie mając żadnych śmiesznych maseczek... Czy można powiedzieć że Ci bali się oddychać ?

Ale jeśli dojdzie do rozpylenia gazów bojowych czy użycia jakiejkolwiek innej broni biologicznej i zaczną masowo umierać ludzie to wtedy faktycznie ludzie zaczną się bać oddychać bo nikt nie będzie znał dnia ani godziny kiedy następnym razem taka broń zostanie na przykład użyta u nas choćby i w Polsce? Wtedy strach zajrzy w oczy każdemu bez wyjątku i maseczkowcom i antymaseczkowcom tak samo !!!

A jest jeszcze druga kwestia, która też nie bardzo mi pasuje to słowa "NA KRÓTKO PRZED" a co to znaczy na krótko przed ? Miesiąc ? dwa ? czy może pół roku ??? Dla mnie krótko to jest maksymalnie kilka miesięcy... Niebawem koronawirus będzie z nami już dobry rok i jeszcze dzięki Bogu nic się dzieje, a rok czasu to na pewno nie jest krótko bo coś liczone w latach już samo z siebie odczuwa się jako coś długiego... a jeżeli będzie atak bronią biologiczną, chwilowe szukanie winnych i natychmiastowy odzew z użyciem całej dostępnej siły militarnej to by było realnym zobrazowaniem tego o czym mówił Pan Krzysztof...
Ciekawy jestem jakie jest Wasze zdanie na ten cały temat ?
Z góry serdecznie dziękuję za odpowiedź,

Pozdrawiam,
Internauta




Bardzo ciekawa hipoteza. Jednak ważne jest zdanie także autora tych słów. Na temat wizji o tym, jak „ludzie będą bali się oddychać” była rozmowa z pokładu okrętu Nautilus z Krzysztofem Jackowskim 17 października 2020. Jasnowidz jest przekonany, że chodziło tu jednak zdecydowanie o maseczki, które widzimy na ulicach.

 

 
[...] Dzień dobry Szanowna Fundacjo,

Po ostatnim livie z Panem Krzysztofem Jackowskim naszła mnie pewna myśl. Pan Krzysztof powiedział, iż od zawsze ma takie przeświadczenie że kiedyś po śmierci, po prostu się budzi i mówi ze zdziwieniem – „…to już, to było to?”
Co jeśli w całej historii z COVID i wyszczepieniu całej populacji chodzi o zamknięcie kanału „ucieczki” duszy z ciała po śmierci? Czyż nie mógłby to być iście najbardziej szatański z pomysłów elit rządzących światem? Gdyby po śmierci nie otworzył się tunel, a dusza byłaby skazana na wieczną ciemność? Mówicie Państwo o reinkarnacji, a jeśli da się ją zablokować? Mózgiem rządzą procesy elektro-chemiczne, firmy technologiczne demonstrują interfejs komputer-mózg, czy nie mogłoby to być niemożliwe? Skoro kilka procent populacji, kilka rodzin posiada majątek przekraczający zasoby większej części ludzi mieszkających na Ziemi to dlaczego nie mogliby pójść dalej i zniewolić tę sferę, także „życie po śmierci”?
Czyż nie ma rzeczy niemożliwych?
Dwa dni później zobaczyłem na jednej ze stron Internetowych nagłówek „Co dzieje się w mózgu w momencie śmierci? Nowe wyniki badań”.

Pozdrawiam,

[...]




[...]
https://www.youtube.com/watch?v=nnm3KY05NaI
Co o tym sądzicie?


 


Historia o spotkaniu żołnierzy USA walczących w Wietnamie z dziwną istotą przypominającą Big lub Yeti jest oczywiście bardzo dobrze znana i jest jedną z żelaznych opowieści kryptozoologii. Warto jest uważnie obejrzeć ten materiał, bo jest dobrze zrealizowany.




Witam i jak zawsze na początku serdeczne pozdrowienia dla FN oraz załogantów!
Tak tylko krótko chciałem napisać, tym razem wyjątkowo nie o sprawach najważniejszych , ale o pobocznych i chciałem zapytać się czy FN ma jakieś bliższe informacje na temat "WSPÓLNEGO DUCHA DANYCH GATUNKÓW, RAS ZWIĘRZĄT"- [tak na marginesie myślę, i wszystko na to wskazuje że dusze poszczególnych ras zwierząt mają swojego "GURU"-PRZEWODNIKA DUCHOWEGO odrębnego dla każdej rasy itd... ]. Nie bez kozery zadaję to moim zdaniem ważne pytanie, ponieważ sam doświadczam czegoś niezwykłego. Od 4 lat mam psa -owczarek niemiecki [suczka aza]. Otóż zauważyłem rzecz niezwykłą- mieszkam na wsi, gdzie psów pełno na placach i niemal wszystkie psy szczekają na mnie [co jest normalne przecież, na każdego obcego psy szczekają w swojej zagrodzie] ZA WYJĄTKIEM OWCZARKÓW NIEMIECKICH. Z początku myślałem, ze to jakiś zbieg okoliczności. Ale teraz przez całe lato jezdziłem dużo na rowerze po okolicznych wioskach, terenach i jest to samo wszędzie- ŻADEN OWCZAREK NIEMIECKI NA MNIE NIE SZCZEKNIE, MAŁO TEGO ZACZYNAJĄ OGONEM MACHAĆ, A JAK SIĘ IM POPATRZĘ W OCZY TO TAK JAKBY MNIE ZNAŁY. Ale co najważniejsze przede mną jechał człowiek też na rowerze i na niego normalnie szczekały:]
Jestem pewien, że jakaś niewidzialna, telepatyczna, nieznana siła energetyczna łączy poszczególne rasy psów. Bo jak racjonalnie wytłumzczyć fakt, iż wszystkie psy na mnie poszczekują w swoich zagrodach, na swoim terytorium za wyjątkiem owczarków niemieckich. I to nie jeden czy dwa owczarki niemieckie, ale każdy napotkany reaguje na mnie podobnie jakby mnie znał... zbieg okoliczności? wątpię...
Pozdawiam
[…]

Oczywiście, że ta hipoteza może być prawdziwa. Najlepiej „jeden pozazmysłowy umysł wielu zwierząt” widać przy okazji fenomenu zwanego "murmuration". Tak stada szpaków latają stadem tworząc podniebne figury prowadzące jakby jednym ośrodkiem sterowania.

Podniebny spektakl dziesiątek tysięcy szpaków - zjawisko jest fascynujące i jednocześnie tajemnicze. Naukowcy próbują zrozumieć, dlaczego ptaki to robią, a także jak to w ogóle jest możliwe.


Miejscowość Gretna na południu Szkocji to jedno z niewielu miejsc, gdzie można obserwować ogromne - nawet stutysięczne - formacje ptaków. O tej porze roku szpaki tworzą na niebie ogromne chmury, jednak nadal nie wiadomo, dlaczego to robią. Brytyjczycy postanowili to zbadać.





Formacje szpaków są na tyle wyjątkowe, że w języku angielskim istnieje słowo osobne je określające: "murmuration". Nie wiadomo jednak, dlaczego ptaki tworzą tego rodzaju formacje.

- Jedna z teorii na ten temat mówi, że mogą one w ten sposób informować o znalezieniu odpowiednio dużej grzędy. Ma to zachęcić inne ptaki do przylatywania w to miejsce, a im większe stado, tym ptakom jest cieplej - tłumaczy dr Anne Goodenough z Uniwersytetu Gloucestershire i dodaje, że formacje mogą składać się nawet ze stu tysięcy ptaków.

Badania nad zachowaniem szpaków

Uniwersytet Gloucestershire i Towarzystwo Biologiczne prowadzą obecnie badania nad zachowaniami szpaków, które mogą pomóc w rozwiązaniu zagadki. Osoby, które je zaobserwują, są proszone o zanotowanie takich informacji jak miejsce, liczba ptaków i długość trwania zjawiska.

Jak informują badacze, z całej Wielkiej Brytanii - od Kornwalii po John o'Groats - spłynęło już ponad 600 raportów na temat formacji szpaków.

Naukowcy nie wiedzą też, dlaczego tylko europejskie szpaki tworzą tak ogromne podniebne pokazy. - Dzięki temu jest to wyjątkowo fascynujące - mówi dr Goodenough.

Liczba szpaków w Wielkiej Brytanii cały czas spada. Jest ich o 66 proc. mniej, niż było jeszcze w 1970 roku.

Poniżej kilka zdjęć "murmuration" z Archiwum FN.




















zwiń tekst

CO FN MYŚLI NA TEMAT MODLITWY Z PROŚBĄ O COŚ? CZY MODLITWA W OGÓLE MA SENS?
Pt, 16 paź 2020 07:11 komentarze: 23 czytany: 2230x

Mam pytanie dotyczące modlitwy. Wiadomo, że ludzie wierzący bez przerwy się modlą o zdrowie, o pieniądze i rzeczy zupełnie bzdurne jak to, aby córka znalazła lepszego chłopaka niż ma teraz i tym podobme. Śmieszą mnie te katolickie błagania stwórcy świata o to, aby pracowdawca dał podwyżkę, uważam pomysł proszenia o takie pierdoły jakieś niewidzialnej siły o bzdurę. Jakie jest zdanie FN na temat modlitwy.......

czytaj dalej

Mam pytanie dotyczące modlitwy. Wiadomo, że ludzie wierzący bez przerwy się modlą o zdrowie, o pieniądze i rzeczy zupełnie bzdurne jak to, aby córka znalazła lepszego chłopaka niż ma teraz i tym podobme. Śmieszą mnie te katolickie błagania stwórcy świata o to, aby pracowdawca dał podwyżkę, uważam pomysł proszenia o takie pierdoły jakieś niewidzialnej siły o bzdurę. Jakie jest zdanie FN na temat modlitwy? Będę wdzięczny za odpowiedź.
Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]




Droga FN,

Mam takie pytanie natury moralnej wręcz. Wiemy że istnieje przeznaczenie że "to co komu pisane to go nie ominie" wiemy też że człowiek może prosić Boga/Kreacje/Moc/Energie, może komunikować się z wyższą instancją że tak to ujmę - i dlatego też jak twierdzicie: "każda myśl człowieka wywołuje niewidzialną falę, która niczym fala uderzeniowa przebiega przez cały wszechświat. Zostaje ona odebrana przez każdą cząstkę wszechświata, przez absolut (czymkolwiek ów absolut jest), który zaczyna tak robić, żeby owa myśl się zrealizowała. Nie dzieje się to natychmiast (przynajmniej my tego od razu nie widzimy), ale nasze ustalenia są zaskakujące – każda myśl pojawiająca się w Waszej głowie jest odnotowana przez wszechświat! Uważajcie na myśli! Dbajcie o nie, gdyż cały czas wysyłacie sygnały skierowane do wszechświata. Myśli to rodzaj komunikacji z absolutną energią, która jest gotowa wykonać każde Wasze polecenie! To w naszych głowach kryje się tajemnica zmiany świata, uleczenia, zmiany naszego życia w każdym jego aspekcie".

Biorąc to pod uwagę; czy moralnym jest dobrym prosić Boga/Kreacje/Moc/Energie o [...]?
Czy o taką [...] sprawę można w ogóle prosić "wyższą instancje"?

Pozdrawiam Was!
Trzymajcie się zdrowo!
[...]

Dziękujemy za pytania. Zacznijmy od podstawowego pytania - czym jest modlitwa? To tak naprawdę wyrażanie naszego życzenia pewnej wizji przyszłości. Nie ma znaczenia, do kogo jest kierowana i kto ma "tę robotę wykonać" - to coś, co się powinno wydarzyć, abyśmy mieli poczucie zadowolenia i spełnienia. Jest oczywiste, że wszechświat jest holistyczny, czyli jest jedną wielką masą energii, połączomym zbiorem, jednym organizmem, w skład którego wchodzą planety, słońca, czarne dziury, ale także pies czy drzewo, a wreszcie pojedyńczy człowiek. Poruszenie jednego elementu w dowolnej przestrzeni sprawia, że cały system dostaje informację, że to się stało. Myśl (czyli modlitwa) jest niczym innym jak wysłaniem sygnału do całego systemu. Nie ma znaczenia, czy ktoś prosi o pieniądze, zdrowie czy zmianę nastawienia do siebie innej osoby. To bez znaczenia. To, czy prośba zostanie spełniona - to inna sprawa, ale na pewno system odbierze taką informację/

Pięknie ta również nasza filozofia jest wyjaśniona w wykładzie Marca Davenporta "UFO - POJAZDY SPOZA CZASU". Mówi o tym bardzo precyzyjnie Forest Crawford ok. 1 godziny i 4 minuty filmu w części tego materiału wideo zatytułowanej "Holistyczny Wszechświat". Bardzo polecamy wysłuchanie tego, co powiedział.


 

Polecamy naszą najnowszą ECHO-SONDĘ w Kajucie Załogi (dział dostępny po zalogowaniu do systemu okrętu Nautilus).

CZY TWOIM ZDANIEM MODLITWA MA SENS?

NIE. MOŻNA SIĘ MODLIĆ I ZAWSZE EFEKT JEST JEDEN - ZERO.
TAK. PROŚBY TRZEBA KIEROWAĆ I NIEKTÓRE PRZYNAJMNIEJ SĄ SPEŁNIANE.
NIE MAM ZDANIA NA TEN TEMAT.



zwiń tekst

CZY MOŻECIE ZADAĆ MOJE PYTANIE JACKOWSKIEMU?
Śr, 14 paź 2020 15:01 komentarze: 4 czytany: 2700x

[...] Witam! Wiem, że macie kontakt z Krzysztofem Jackowskim. Mam pytanie w imieniu mojej żony, która pracuje w SOR na Borowskiej we Wrocławiu, gdzie przyjmowane są osoby chore na koronawirusa, w tym wielu pacjentów jest w ciężkim stanie ze zdiagnozowaną niewydolnością oddechową spowodowaną SARS-COV 2. To bardzo specyficzne objawy, inne niż przy zapaleniu płuc i lekarze już nawet po rozmowie telefonicznej.......

czytaj dalej

[...] Witam! Wiem, że macie kontakt z Krzysztofem Jackowskim. Mam pytanie w imieniu mojej żony, która pracuje w SOR na Borowskiej we Wrocławiu, gdzie przyjmowane są osoby chore na koronawirusa, w tym wielu pacjentów jest w ciężkim stanie ze zdiagnozowaną niewydolnością oddechową spowodowaną SARS-COV 2. To bardzo specyficzne objawy, inne niż przy zapaleniu płuc i lekarze już nawet po rozmowie telefonicznej z załogą karetki wiedzą, że to jest to, czyli koronawirus. Personel szpitala jest na krawędzi załamania przez to, co się u nich dzieje z chorymi i tym, że mają już wypełnienie łóżek. A teraz wyjaśnię, dlaczego piszę do was. Wszystko dlatego, że słyszałem ostatnią relację Jackowskiego w sieci i tam wspomniał o o karetkach z chorymi na koronawirusa, które czekały przed szpitalem, bo nie ma miejsc na przyjmowanie nowych chorych i trzeba kierować do innych szpitali. I słusznie, bo to jest straszny widok, jak na wojnie.
Postanowiłem zadać mu ważne pytanie, gdyż jedna rzecz nie daje mi spokoju.
Jackowski jest słuchany przez setki tysięcy osób, wpływa na ich poglądy, ludzie mu ufają, bo skoro ma ten dar, to musi wiedzieć więcej. W każdym materiale zapewnia, że – cytuję ‘ – trzyma się tego, co powiedział o koronawirusie w marcu i że wszyscy wiedzą, co on o tym wszystkim myśli. Przesłuchałem jego wypowiedzi z marca i jest tam darcie łacha z koronawirusa, powtarzanie tych głupot że pandemia to ściema, zwykła grypka, z której żałośni pajace robię nie wiadomo co. Rozumiem, że przyznać się do błędu byłoby bolesne, bo jasnowidz jak się myli to nie jest jasnowidz, ale proszę o odpowiedź na pytanie:
Skoro widzi to, co się dzieje przed szpitalami i te kolejki karetek, to jestem ciekaw jednej sprawy.  W każdej są pacjenci, którzy mają kłopoty z oddychaniem, mają niejednokrotnie temperaturę najwyższą w życiu i objawy, które dotknęły ich po raz pierwszy w życiu, jak utrata węchu i smaku. Kim oni w takim razie są?

a. Chorymi na zwykłą grypę, przeziębienie, anginę, lub co najwyżej zapalenie płuc, a zwykła banalną chorobę rozdmuchali członkowie ich rodzin i personel medyczny, bo „zwykła, banalna grypka” została źle zdiagnozowana także przez moją żonę
b. Symulantami, aby zdobyć sławę i oszukać rodzinę
c. Przekupionymi podstawionymi oszustami, którzy na całym świecie odstawiają teatrzyk planetarny za pieniądze Muska i Gatesa, a przecież wiadomo, że ‘pandemia to ściema’
d. Jest normalnie, jak to na jesieni. Po prostu kilka osób ma jeden kaszelek więcej. Pracownicy szpitali nie mają pojęcia i gdyby klikali linki z youtube fanatyków spisków, to by po prostu rozwiązali problem w pięć minut.

proszę, niech wam odpowie na pytanie, która opcja panu jasnowidzowi z Człuchowa jest najbliższa: a, b, c czy d.
Pozdrawiam cały pokład okrętu
[dane do wiad. FN]





Zgodnie z prośbą pytanie zostało przesłane do Krzysztofa Jackowskiego. Nie mamy jednak najmniejszej gwarancji, że odpowie na to pytanie, gdyż codziennie dostaje bardzo dużo takiej korespondencji.


O koronawirusie polecamy także najnowszy wpis w DZIENNIKU POKŁADOWYM.

https://www.nautilus.org.pl/dziennik,196,14-pazdziernika-2020--kinder-niespodzianka-covidowy-trawnik-.html






Od: Kisy

Co sądzicie o scjentologii?



To sekta naciągaczy, która wyłudza od ludzi pieniądze. Wystarczy obejrzeć serial emitowany w jednej ze stacji tematycznych „Tajemnice Scjentologii”, którą prowadzi Lia Reminini. W 2015 r. Remini napisała książkę, w której opisała tajemnice scjentologów. Wyjaśniła w niej m.in. mechanizmy działające w organizacji i to, jak werbują celebrytów.
Pokłosiem książki jest właśnie seria dokumentalna "Scjentologia - religia czy sekta?" (org. "Scientology and the Aftermath"), której gospodarzem jest Remini. Produkcja doczekała się trzech sezonów i prestiżowej nagrody Emmy.

W filozofii scjentologów jest co prawda wiara w reinkarnację, ale niestety jest to mała cegiełka w całej piramidzie takiego szaleństwa i wręcz poglądów rodem z domu wariatów (historia ludzkości przedstawiona przez L. Ron`a Hubbard`a to dosłownie przekomiczne brednie z książek S-F), że aż strach, że tyle ludzi w USA w coś tak absurdalnego zaciekle wierzy, bezrefleksyjnie i całkowicie. Dla scjentologii są gotowi poświęcić rodzinę, pieniądze zebrane na emeryturę, dzieci… po prostu wszystko.








Witam
Napisałam komentarz pod art. OSTATNIE TRZY MIESIĄCE 2020 ROKU – CZY ŚWIATU GROZI UŻYCIE BRONI BIOLOGICZNEJ? i nie widzę go . Czy czeka na akceptację.
Jestem nowa a więc nie wiem jak tu jest z wpisami .
Pozdrawiam
[…]


Serwis, w tym komentarze są moderowane. Mamy bardzo inteligentny system administrowania serwisem, ale komentarze są moderowane i wymaga czasami czasu, aż pojawią na stronie. Próbowaliśmy bez moderacji, ale prosimy wejść na inne niemoderowane polskie serwisy o zjawiskach typu X`Files.  Uprzedzamy jednak, że jest to przygnębiające doświadczenie… ;)



zwiń tekst

DLACZEGO NIE MA ZDJĘĆ CZY FILMÓW POKAZUJĄCYCH LĄDUJĄCE UFO?
Wt, 6 paź 2020 18:15 komentarze: 4 czytany: 2338x

[…] Od wielu lat obserwujemy i rejestrujemy na niebie UFO. Zdjęcia i materiały filmowe nadchodzą z Polski oraz innych zakątków świata. Nigdy nie sądziłem, że będę tym szczęśliwcem który również uwidoczni na zdjęciach te dziwne tajemnicze obiekty. Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Na pewno Fundacja Nautilus będzie mogła udzielić mi oraz innym załogantom odpowiedzi na pytanie - dlaczego wszystkie tego.......

czytaj dalej

[…] Od wielu lat obserwujemy i rejestrujemy na niebie UFO. Zdjęcia i materiały filmowe nadchodzą z Polski oraz innych zakątków świata. Nigdy nie sądziłem, że będę tym szczęśliwcem który również uwidoczni na zdjęciach te dziwne tajemnicze obiekty. Ale zastanawia mnie jedna rzecz. Na pewno Fundacja Nautilus będzie mogła udzielić mi oraz innym załogantom odpowiedzi na pytanie - dlaczego wszystkie tego typu obiekty możemy jedynie uwidocznić w powietrzu- na niebie a nie np. stacjonujące gdzieś na polu, w pobliżu lasu, zbiorników wodnych itd. Skoro nie widzimy ich praktycznie gołym okiem a jedynie aparat fotograficzny czy też kamera jest w stanie zarejestrować dany obiekt to również jeśli by stały na podłożu to byśmy ich nie widzieli. Czym to może być spowodowane, czy obawą o ewentualne ujawnienie się i panikę wśród ludności cywilnej. Bo chyba ,,oni,, również lądują na ziemi lecz osobiście nie widziałem zdjęcia z tego typu stacjonowania UFO na twardym gruncie.

[dane do wiad. FN]



Po pierwsze nie jest tak źle i filmy pokazujące „obiekt UFO na Ziemi” są i to całkiem wiarygodne. Oto jedna z klatek słynnego filmu z obiektem UFO, który był na ziemi.


 

Albo inny przykład:  słynne wydarzenie z Turcji z 13 maja 2009 roku, kiedy w nocy o 2:15 zarejestrowany został obiekt UFO, który wylądował na ziemi. O  tym wydarzeniu pisaliśmy sporo w serwisie w 2009. Oto przykład dość ciekawej analizy tego filmu, który pojawił się w serwisie youtube.



Dlaczego nie mamy setek tego typu materiałów, czyli zdjęć lądującego UFO czy filmów? Odpowiedź jest bardzo prosta: ponieważ ONI tego nie chcą. ONI czyli obcy. Możliwości ich umysłów są tak potężne, że są w stanie kontrolować także to, co nagrywa „przypadkowy świadek”. Dla naszej cywilizacji na poziomie barbarzyńskim uznano najwyraźniej, że jedynym „śladem” ich obecności mogą być filmy pokazujące przeloty UFO. Chociaż… filmy z naszego projektu KONTAKT są tutaj jakimś wyjątkiem, ale generalnie z jakiegoś powodu nie chcą, aby nagrywać szczegóły ich pojazdów, a także moment lądowania czy startu. Wszelkie „rejestracje UFO przez przypadkowych świadków” naszym zdaniem (w oparciu o zebrany przez nas materiał) jest pod ich pełną kontrolą.




Ile waszym zdaniem ludzkość "ma lat"?
[…]

Ziemia liczy sobie ok. 3,5 miliarda lat. Jeśli za „ludzkość” przyjmiemy istoty wyglądające jak ludzie i zamieszkujący poza Ziemią także inne światy, to według naszych informacji historia naszej rasy idzie w setki milionów lat. Dotyczy to oczywiście innych planet, bo na Ziemi pojawienie się człowieka bez dwóch zdań ma związek z działalnością obcych na naszej planecie.

[...] Witam serdecznie Załogę Naszego Okrętu!:)
Właśnie przeczytałem krótki artykuł na Interii pt. Kosmici nie odpowiadają?... (link w załączeniu: https://nt.interia.pl/raporty/raport-kosmos/obce-formy-zycia/news-kosmici-nie-odpowiadaja-prawdopodobnie-juz-wymarli,nId,3012967). Abstrahując od tego czy tezy jakie są postawione w tym artykule są błędne czy nie albo jak kto woli są mniej lub bardziej trafione - to pozostawiam każdemu do rozstrzygnięcia indywidualnie - chciałby jedynie zwrócić uwagę na poziom komentarzy pod tym artykułem. Idiotyzmy jakie ludzie wypisują (tj. ok. 95% z nich) nie tylko wprawia mnie w osłupienie ale wręcz powoduje małe przerażenie. "Wyciąłem" jeden z nich cyt. "Ile pieniędzy idzie w błoto na te religijne opowieści o kosmitach. Równie dobrze mogą za grube pieniądze szukać latających krów, gumisiów, krasnali czy nimf". Hmm... nawet nie wiem czy się w takim przypadku śmiać, czy płakać? Poziom zidiocenia jest w tym i w znamienitej większości przypadków wręcz porażający. Mam świadomość, że 99% obecnej populacji osiągnęło poziom ogłupienia nie mieszczący się w żadnych ramach, a media (internet, tv, etc.) produkują produkty na poziomie BIG BROTHER, jak oni śpiewają, jak oni gotują, jak oni tańczą, zdrady, trudne rozmowy etc. W zasadzie nie ma już w mediach poza nielicznymi wyjątkami (jak choćby nasz portal:)) niczego co by mogło normalnego człowieka zainteresować.

Z tego choćby powodu przestałem w zasadzie oglądać telewizję. Jeśli zdarzy mi się coś w ogóle obejrzeć to program o historii najnowszej, której jestem obok "nieznanego" pasjonatem. Niemniej nawet i w tych programach dostrzegam pewną "sztampę" żeby nie powiedzieć populizm. A jest tak dlatego, że najnowsze odkrycia z dziedziny archeologii czy historii najnowszej są zwyczajnie ignorowane. Przecież w mediach mainstremowych niemal nikt nie słyszał o dr. Franzu Zalewskim! O Igorze Witkowskim i jego pracach też w zasadzie nigdy nie słyszałem w jakiejkolwiek telewizji czy też portalu internetowym - oczywiście "głównego nurtu" mam na myśli. A prace przywołanych ludzi są absolutnie rewolucyjne! Franz Zalewski naukowo obala banialuki jakie do tej pory były głoszone przez tzw. oficjalną archeologię! Igor Witkowski kilka lat temu w swojej książce o IV Rzeszy podawał dowody, iż najważniejsi notable III Rzeszy nie tylko przeżyli wojnę, ale dobrze się mieli w Argentynie przez kilka dekad. Potwierdzeniem są tego przecież odtajnione materiały FBI z lat 1945-46 gdzie w ówcześnie ściśle tajnych raportach do Edgara Hoovera (szefa FBI) przekazywano informacje nt. braku jakichkolwiek dowodów na samobójstwo Hitlera w bunkrach Kancelarii Rzeszy.

O pracach nad artefaktami jak np. ruiny Puma Punku, o których tak wspaniale pisze Igor Witkowski nikogo w tym miejscu nawet nie należy przekonywać. A przecież nawet nie ma co się wysilać by w tej czy innej telewizji znaleźć informacje nt. tego czy wielu, wielu innych miejsc, które są nie tylko ciekawe ale wręcz krzyczą swoją prawdziwą historią tj. są artefaktem absolutnie dowodzącym na zupełnie inny poziom rozwoju cywilizacyjnego ludzi ówcześnie żyjących, względnie "tych, którzy im pomogli". Mam rzecz jasna na myśli "obcych" choć zawsze staram się unikać takiego określenia bo w języku polskim ma ono wydźwięk pejoratywny. Zresztą paradoks polega na tym, iż ci wszyscy prześmiewcy nt. "kosmitów" zapominają o drobiazgu, że my sami najzwyczajniej jesteśmy owymi "kosmitami". Bowiem dziś raczej trudno byłoby komukolwiek uwierzyć, że nasza sponiewierana planeta, Matka Ziemia nie znajduje się w kosmosie! A mimo to komentarze "normalnych ludzi" są tak skrajnie zidiociałe. Nie wiem w istocie czym to tłumaczyć... hmm... a może Wy Drodzy Oficerowie naszego Okrętu umiecie na to odpowiedzieć?:) Serdeczne pozdrowienia ze Szczecina, Załogant RIMOBUL:)

 



Dziękujemy za wiadomość. Dlaczego – wydawałoby się rozsądni ludzie - wypisują bzdury o UFO? Po prostu nie mają o tym zjawisku zielonego pojęcia. Badanie UFO poprzez „ekran laptopa i sieć” bez jeżdżenia po świecie, spotykania się ze świadkami itp. prowadzi do tego, że internet aż kipi o samozwańczych ekspertów, którzy robią ludziom wodę z mózgu, a poniekąd swoją działalnością uderzają także w nas. Ale to jest niestety koszt nie do uniknięcia przy zajmowaniu się tematem, w który nie wierzy za grosz 97-98 procent ludzkości.

From: […]
Sent: Thursday, May 16, 2019 9:34 PM
To: pytania@nautilus.org.pl
Subject: Zapytanie o reinkarnację.

Witam Fundację Nautilus
Zapytanie o reinkarnację.
Jestem Waszym czytelnikiem od lat, ostatnio dużo pisaliście o reinkarnacji. Wierzę, a raczej jestem pewien jej istnienia, ale ostatnio nasunęło mi się takie pytanie. Czy jeżeli ktoś w obecnym życiu wierzy tak jak ja w te „rzeczy” o których piszecie, to czy np. w następnym życiu może być taka sytuacja, że się odrodzę jako kompletny ignorant, będę się wyśmiewał z tych poglądów jak to czyni większość ludzi, czy też proces doskonalenia nie dopuści do takiej sytuacji. Bardzo mnie to interesuje i prosiłbym Fundację w miarę możliwości o odpowiedź.
[dane do wiad. FN]
Pozdrawiam załogę serdecznie i życzę dalszych sukcesów. Jesteście niezastąpieni.



Witamy,
Na naszym poziomie rozwoju praktycznie ma Pan 100 procent szans, że odrodzi się Pan jako „ignorant” ;) Niestety. Dopiero na wyższych poziomach istoty rodzą się z pamięcią, ale… to dopiero przed ludzkością i to za wiele setek lat.
Pozdrawiamy
FN

 


Dzień dobry, kochana Fundacjo.
Nie będę pisać banałów, że czytam Wasze strony codziennie i od zawsze, bo to jest raczej oczywiste. Pozwolę sobie od razu przejść do rzeczy. Od kilku lat, a zwłaszcza miesięcy, czuję, że mój rozwój duchowy niesamowicie przyspiesza. Dzieje się tak pod wpływem wielu czynników, m. in. treści na stronach Fundacji Nautilus, bloga p. Jackowskiego, książek p. Igora Witkowskiego, treści miesięcznika Nieznany Świat i - no właśnie - transmisjom internetowym pań Joanny i Moniki Rajskiej. I o nie właśnie chciałabym zapytać Fundację. Obie panie Rajskie i ich filmiki na youtube zainteresowały mnie po wnikliwej, niemniej niezmiernie żmudnej lekturze ich "Hiperfizyki". Miała się też ukazać druga część tej książki, niemniej nigdzie nie mogę jej znaleźć. Prawdopodobnie nie ukazała się do dziś...
Chciałabym poznać Państwa zdanie na temat teorii i treści popularyzowanych przez panie Rajskie (zwłaszcza Monikę, córkę p. Joanny - jak sama podaje, wcielenie istoty z 6-tej gęstości). Osobiście to co mówią, odczuwam jako głęboko spójne i sensowne, układające się jak puzzle z treściami głoszonymi przez Jackowskiego, Witkowskiego czy Dr Danutę Adamską-Rutkowską. Jednak z drugiej strony absolutna pryncypialność obu Pań zaświeca mi czerwone lampki w głowie. Przypomina mi się motto "nie dajcie się zwieść fałszywym prorokom".
Chciałabym prosić Fundację o opinię na temat treści głoszonych przez panie Rajskie i - również - Igora Witkowskiego (współpracuje z Paniami) i jego teorii głoszonych poprzez swoje książki (m. in. Instrukcje przebudzenia). Będę wdzięczna za odpowiedź.
Dziękuję za Waszą pracę i za to że jesteście. Dla wszystkich, którzy CZUJĄ i WIEDZĄ więcej.
Pozdrawiam całą redakcję.
[…]

Dziękujemy za pytanie. Igor Witkowski to osoba, z którą współpracujemy od lat 90-tych, więc już sam ten fakt pokazuje, że uważamy jego książki i teorie za godne uwagi. Instrukcje Przebudzenia – bardzo ciekawe obserwacje i refleksje o tym, co czeka naszą cywilizację. W wielu punktach zgodność tego, co mówi Igor i co pojawia się w serwisach FN jest bardzo duża. Jeśli chodzi o te panie, to – proszę wybaczyć szczerość – nie znamy ich poglądów, bo w ogóle nawet nie widzieliśmy jednego materiału z ich udziałem, choć można się domyśleć, że jest ich wiele. Proszę pamiętać, że w serwisie youtube setki osób prowadzi swoje ezoteryczne blogi. Śledzenie ich działalności z punktu widzenia takiej machiny jak FN w zasadzie by oznaczało, że nie mielibyśmy czasu na nic. Nasze poglądy są oparte o sprawę jednoznaczną – materiał zebrany przez wiele lat. Nie mamy żadnej „łączności z kosmosem”, nie „odbieramy regularnie przekazów”, nie jesteśmy „w kontakcie z istotami gadzimi” czy innymi Bóg wie jakimi (projekt KONTAKT to zupełnie inna para kaloszy) – takich zawodników w sieci, którzy już na początku mrugają do widzów okiem, że „oni szczególni, oni wybrani, oni dostają od obcych przekazy i wiedzą dzięki temu więcej niż cała reszta” my omijamy dużym łukiem, ale jak komuś to pasuje, to… proszę bardzo. ;)


From: […]
Sent: Tuesday, October 6, 2020 9:17 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Podziękowanie za artykuł

Dzień dobry Załogo :)

dziękuję Wam za napisanie i opublikowanie artykułu ->

https://nautilus.org.pl/artykuly,4001,obce-cywilizacje-o-ziemi-dramatem-ludzkosci-jest-wasz-stosunek.html 


Powiem Wam szczerze, że właśnie wczoraj miałem swój mały, osobisty kryzys. Patrzyłem przed snem na swoje - przygotowane - miejsce do medytacji i po ciężkim i długim dniu po raz pierwszy od dłuższego czasu powiedziałem sobie, że nie mam dzisiaj siły, chęci i w ogóle po co to wszystko...
Wstałem dzisiaj rano, zrobiłem śniadanie i kawę i na FB zobaczyłem, że umieściliście info, o tym artykule. Przeczytałem go i aż mi się głupio zrobiło za moje wczorajsze myśli. Dlatego dziękuję za "lekkiego kopa". O doskonałym 'timingu' nawet nie będę pisał. :)
PS Moje dane oczywiście tylko do Waszej informacji :)
Pozdrawiam i trzymajcie się ciepło
[…]

Pięknie dziękujemy za te słowa. To bardzo dobrze, że treści pojawiające się w serwisie nie trafiają w próżnię. Ten tekst jest rzeczywiście ważny, także dla załogi okrętu Nautilus bardzo wrażliwej na los naszych „mniejszych braci”. Zawsze powtarzamy filozofię FN – kierujemy przekaz tylko do jednego człowieka, który dzięki treściom w serwisie stanie się lepszym, dowie się coś, co go zmieni. Nie przeszkadza nam, jeśli serwis FN będzie czytało kilkanaście, a nawet kilka osób. I tak teksty będą powstawać, gdyż ta filozofia pozwala na zachowanie niesłychanego komfortu i praktycznie całkowite pominięcie kwestii pozyskiwania nowych czytelników, reklamy itp. Jeśli ktoś ma tu trafić – to trafi. Widocznie takie było jego przeznaczenie. Ale jeszcze raz dziękujemy za miłe słowa – dostajemy wiele sygnałów od czytelników, że pokład okrętu Nautilus odgrywa ważną rolę w ich życiu. To miłe.

 

From: […]
Sent: Monday, October 5, 2020 10:13 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Kontakt

Witam FN!  Ten przedmiot o którym piszecie w projekcie Kontakt  wygląda na wskazówki zegara ustawione w linii poziomej a to co ludziom się na ciałach ukazuje to jak by tarcza zegara.. a nie koło ratunkowe.
Dewiza Kościoła Katolickiego mówi "Czas ucieka - wieczność czeka"



Dziękujemy za opinię. Z taką hipotezą, że to „wskazówka zegara” jeszcze się nie spotkaliśmy. Kto wie… W każdym razie historia ze znakami „celownika lub koła sterowego” pojawiającymi się na ciałach tylu ludzi w Polsce jest naprawdę pierwszą ligą historii X`Files na świecie, choć świat w ogóle nie wie o tym fenomenie (zarejestrowane i potwierdzone przypadki mamy tylko w Polsce).



Witam FN,
Jak oceniacie stosunek kościoła katolickiego do UFO? Będę wdzięczny za odpowiedź. Pozdrawiam. […]

 



Ta sprawa pojawia się bardzo często w tekstach publikowanych w serwisie FN. Kościół Katolicki całkowicie ignoruje temat UFO nie wchodząc w szczegóły tej sprawy, gdyż 99 procent księży i dostojników kościoła nie wierzy „w te rzeczy”.  Ci co widzieli lub przeżyli własne doświadczenie z UFO – milczą z lęku o reakcje kurii. Prawdopodobnie uznano by takiego księdza za mającego kłopoty psychiczne, a przykładem jest ksiądz z Litwy, o którym piszemy tutaj:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,4001,obce-cywilizacje-o-ziemi-dramatem-ludzkosci-jest-wasz-stosunek.html

Śledzimy wypowiedzi o UFO ludzi związanych z wiarą katolicką i poglądem na świat opartym o dogmaty wiary. Zastanawialiśmy się, jak oni sobie poradzą z tym, że tysiące relacji o spotkaniach ludzi z UFO (niektóre z materiałem dokumentacyjnym praktycznie wiarygodnym w stopniu absolutnym) zawierają wypowiedzi obcych o tym, że jest reinkarnacja. Nie znajdziecie nawet jednej relacji, kiedy istoty z UFO powiedziały uczestnikom CEIII „jest tylko jedno życie! Róbcie dobre uczynki, a potem „hyc!” polecicie do anielskich ogrodów na wieki wieków” lub - a tak mówią przezabawni ateiści - że nie ma duszy, a żywe istoty to gadające kombinacje atomów tlenu, wodoru, azotu, węgla i kilku innych pierwiastków. Wiedza płynąca z ufologii o sprawach związanych z bogiem, sensem życia i o tym, co się dzieje z człowiekiem po śmierci jest zupełnie inna. Piszemy o tym non-stop.

Obce istoty mówią dokładnie to, co wynika także z naszych materiałów zebranych przez 30 lat – jest reinkarnacja i nie ma nawet dyskusji. Ale wracając – jak sobie z tym radzą? Bardzo prosto – ładuje gdzie tylko się da starego, niezawodnego „demona, który zwodzi”. Ta żenująca metoda rozwałkowywania niewygodnych teorii „demonami oszustami” jest także wykorzystywana w starej bitwie przedstawicieli głównych światowych religii (poza Buddyzmem i Hinduizmem) do tego, żeby „demoniczne gęby” przyprawiać autorów świętych pism, które nie są główną księgą „mojej kochanej wiary – jedynej prawdziwej i gwarantującej jako jedynej zbawienie”.  Sytuacja z religiami na świecie to dramat. Podobno Ziemia jest pod tym względem naprawdę wyjątkowa wśród tysięcy zamieszkałych planet – takie opinie też się pojawiają w relacjach z Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO.




Witam,

Szanowna fundacjo, jakie jest wasze zdanie na temat hipnozy regresyjnej
i informacji uzyskanych w ten sposób.

Pytam, ponieważ jestem w trakcie czytania popularnej książki "Wędrówka
dusz" dr. Newtona. Książka dotyczy wspomnień pacjentów z okresu między
wcieleniami. Opisy zawarte w tej książce są w 100% zgodne z tym co
piszecie oraz informacjami uzyskanymi przez Was od dzieci pamiętających
pobyt w niebie. Jest też zgodna z relacjami osób doświadczających NDE.

Z góry dziękuję za odpowiedź,

[...]


Bardzo dobra książka. Polecamy każdemu. Jest w naszej bibliotece.



zwiń tekst

CZY TAJEMNICZE ZNAKI W KSZTAŁCIE „CELOWNIKA / KOŁA OKRĘTOWEGO” POJAWIAJĄCE SIĘ NA CIAŁACH LUDZI TO SYMBOL TARCZY ZEGARA?
Wt, 29 wrz 2020 07:23 komentarze: 3 czytany: 2759x

Wracamy na chwilkę do sprawy zagadki dziwnych znaków ‘celownika’ lub ‘koła okrętowego’ pojawiających się na ciałach ludzi w całej Polsce. Monitorujemy tę historię od samego początku i pierwszego zgłoszenia, czyli od kilku ostatnich  lat. O przypadkowych wygnieceniach nie może być mowy, wykluczamy także mistyfikację (ten znak odkryła na swoim ciele osoba z rodziny naszego bliskiego znajomego). .......

czytaj dalej

Wracamy na chwilkę do sprawy zagadki dziwnych znaków ‘celownika’ lub ‘koła okrętowego’ pojawiających się na ciałach ludzi w całej Polsce. Monitorujemy tę historię od samego początku i pierwszego zgłoszenia, czyli od kilku ostatnich  lat. O przypadkowych wygnieceniach nie może być mowy, wykluczamy także mistyfikację (ten znak odkryła na swoim ciele osoba z rodziny naszego bliskiego znajomego). Czym jest ten znak? Kto je wykonuje? Dlaczego po kilku dniach znika bez śladu? O co w tym wszystkim chodzi? Czytelnicy serwisu przedstawiają kolejne hipotezy i zadają pytania. Oto materiał z naszej najnowszej poczty.

From: […]
Sent: Monday, September 28, 2020 2:30 PM
To: Fundacja NAUTILUS <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Skojarzenie dot. znaków na ciele

Kapitanie,
Droga FN,

Wiem, że jesteście mega zajęci - dlatego od razu przechodzę do sedna.
Sporo myślałem o tym znaku a'la celownik pojawiającym się na ciałach ludzi.
Kilka razy rysowałem go odręcznie zastanawiając się co może oznaczać.
Dziś w przerwie w pracy też tak było. Po narysowaniu znaku wróciłem do pracy. I nagle (po 1-2min) do głowy wpadły mi 2 słowa "czas", "zegar". Szybko spojrzałem na znak - faktycznie jest 12 godzinowych podziałek (jak na tarczy zegara). Dodatkowo zauważyłem że wewnętrzne okręgi powstaną na podstawie drogi jaką pokonują wskazówki godzinowa i minutowa (odpowiednio pomarańczowa i zielona na moim rysunku). Następnie podziałki godzinowe łączą ze sobą trasy wskazówek. Nie wiem czy ma to głębszy sens...może to jedynie przypadek, których jak wiemy - nie ma :).

Pozdrawiam!
[dane do wiad. FN]




Bardzo ciekawa hipoteza. Faktycznie podział znaku mógłby sugerować także zegar, o tym nie pomyśleliśmy. Na razie materiał (opis i zdjęcie) trafiają do naszego projektu OTWARTE NIEBO, który zajmuje się badaniem tego nieprawdopodobnego fenomenu.



CZY TO MOGŁY BYĆ ŚWIATŁA SILNEGO REFLEKTORA PRZED AQUAPARKIEM, CZY UFO?

Od pewnego czasu w Polsce zapanowała moda na ustawianie silnych reflektorów punktowych przed obiektami sportowymi, restauracjami itp. Efekt tego to „goniące się po niebie jasne światła”. Nigdy jednak nie ma pewności, czy rzeczywiście to właściwe wyjaśnienie dziwnego efektu na chmurach. Oto przykład takiej sytuacji z naszej ostatniej poczty.


From: […]
Sent: Monday, September 28, 2020 11:41 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: kule światła nad Wrocławiem - 27.09.2020 - okolice aquaparku



 

Fragment przekształciliśmy do postaci GIF.





 

 

NA CO W TEJ CHWILI CZEKACIE W RAMACH PROJEKTU KONTAKT? CZY MOŻE BYĆ PRZEŁOM W TEJ SPRAWIE?


To pytanie powtarza się w wielu e-mailach od czytelników śledzących projekt KONTAKT. Odpowiedź jest bardzo prosta: w tej chwili przede wszystkim czekamy na pojawienie się tego obiektu gdzieś na świecie, co zostanie uwiecznione na licznych fotografiach i filmach. To nie powinno być 1-2 świadków, ale najlepiej kilkudziesięciu.  I to będzie przełom.

Wiemy, że wykonanie tego obiektu jest poza zasięgiem (!!!) modelarzy. Jego pozorna wielkość to 4-5 centymetrów. Wiele osób właśnie w tym upatrywało nadziei na to, że jest to model, bo jak coś jest małe i nieruchome,  no to musi być model (tak, jakby UFO miało być zawsze duże, średnica kilku metrów i więcej i oczywiście latać, bo UFO to obiekty latające, a nie nieruchomo stojące i tak dalej).

Tymczasem właśnie małe rozmiary tego nieprawdopodobnego obiektu praktycznie zamykają dyskusję „wzięło dziecko plastelinę, koraliki ojca i przylepiło”, gdyż jest dosłownie absolutne zero szans, aby tak precyzyjnie wykonać drobne elementy tego dziwacznego „czegoś”. Ludzkie palce są zbyt nieprecyzyjne, aby na przykład z modeli w takim mikro-obiekcie poradzić sobie ze szczegółami, które są tak znakomicie widoczne na tym zdjęciu.




 


Jednocześnie nie wszyscy mają ochotę spróbować swoich sił z „modeliną/plasteliną i koralikami tatusia” i ponieść przytłaczającą, wręcz obezwładniającą klęskę. To jest trochę sprzeczne z naszą intuicją, która nam podpowiada... "wielkie mi mecyje... biorę koraliki, plastelinę, wszystko przez pięć sekund obracam paluchami i... jest!". A tu czeka nas mała niespodzianka.

Wystarczy popatrzeć na próby wykonania tego czegoś w skali 1:1 (nie duży model, ale właśnie taki 4-5 centymetrowy…), więc cały czas „nie wykluczają modelu” i wielkiej inscenizacji tej wiejskiej rodziny. Każdy, kto „sam spróbował zrobić to w domu” skutecznie się z tego wyleczył. Proszę nam wierzyć – pierwsze 10 sekund lepienia w palcach podobnego kształtu wybija skutecznie z głowy wszelkie miazmaty o „genialnym dziesięciolatku modelarzu”.





 

Ponad 30 osób spróbowało wykonać w domu metodami domowymi z ogólnie dostępnych materiałów cyt. "taki sam model"  (jota w jotę). Poniżej mała próbka... ;)






Ale ta cała historia nabierze zupełnie nowego wymiaru.  Kiedy? Oczywiście wtedy, kiedy na świecie zostanie sfotografowany, a najlepiej sfilmowany ten sam obiekt. Z tymi nieprawdopodobnymi szczegółami, drobiazgami „nie do zrobienia” przy pomocy nawet najbardziej precyzyjnych narzędzi modelarskich. Byłoby dobrze, żeby ten obiekt był obserwowany przez wielu świadków gdzieś w zupełnie innym kraju niż Polska. I wtedy dopiero my pokażemy (a raczej przypomnimy) zdjęcia i filmy z 2014 roku. To jedyna droga na absolutne uwiarygodnienie tej historii i tego przypadku manifestacji UFO. Absolutnego numeru jeden pod względem wiarygodności świadków ze wszystkich, które mieliśmy okazję badać poprzez wizyty w domu świadków zdarzenia. Także numerem jeden jeśli chodzi o... całą resztę. Osoby, które śledzą publikacje w ramach Projektu Kontakt dobrze wiedzą, co tak naprawdę się kryje pod tą historią, w którą wręcz trudno uwierzyć każdej racjonalnie myślącej osobie, ale która zdarzyła się i jest absolutnie prawdziwa.



zwiń tekst

DLACZEGO NIE PROMUJECIE TYCH WSZYSTKICH TEORII SPISKOWYCH, OD KTÓRYCH AŻ KIPI POLSKI INTERNET EZOTERYCZNY?!
Sob, 26 wrz 2020 06:24 komentarze: 7 czytany: 2528x

Witam FN, Bardzo lubię Wasz serwis i czytam wszystko, co się ukazuje. Od okrętu Nautilus zaczynam także każdy poranek i odpalenie kompa. Szanuję Was za chłodną ocenę wielu rzeczy, ale dziwię się, że jesteście jedyni, którzy nie emocjonują się teoriami spiskowymi. Gdybyście postawili na teorie spiskowe, to mielibyście większą oglądalność. Kto wie, może i dwa razy większą? Z wyrazami szacunku [dane .......

czytaj dalej

Witam FN, Bardzo lubię Wasz serwis i czytam wszystko, co się ukazuje. Od okrętu Nautilus zaczynam także każdy poranek i odpalenie kompa. Szanuję Was za chłodną ocenę wielu rzeczy, ale dziwię się, że jesteście jedyni, którzy nie emocjonują się teoriami spiskowymi. Gdybyście postawili na teorie spiskowe, to mielibyście większą oglądalność. Kto wie, może i dwa razy większą? Z wyrazami szacunku [dane do wiad. FN]



Dziękujemy za pytanie i od razu wyjaśniamy, że mocno się Pan pomylił. Nie mielibyśmy dwa razy większej oglądalności, ale co najmniej sto razy większą, jeśli nie jeszcze więcej. Ssanie na teorie tłumaczące wszystko wokół „złymi sukinsynami, co to dla kasy i władzy ciągną wszystkie nitki” w Polsce jest tak gigantyczne, że nawet najbardziej zakłamana, idiotyczna, wręcz rodem z Wariatkowa teoria spiskowa ma takie „ssanie”, że natychmiast każda strona publikująca treści na temat tej teorii zdobywa dosłownie zapierającą dech w piersiach popularność… Muszą być źli (Żydzi, bogaci jak Elon Musk czy Bill Gates, kosmiczne jaszczury w ludzkich ciałach itp.), którzy swoimi brudnymi od nękania milionów paluchami spowodowali, że czytający idiotyzmy spiskowe poczuje, że jego sytuacja nie jest winą jego czy jego współziomków, ale właśnie tych ociekającą czarną śliną sukinkotów.

O tym, jak bardzo dziecinne jest to widzenie świata (wbrew temu oczywiście, o czym są przekonani miłośnicy tych teorii) napiszemy innym razem. Skok w wariactwo spiskowe jest bardzo prosty – wystarczy dawać linki do przeróżnych „polskich Januszy” zakochanych na zabój w światowych wariatach spiskowych, a natychmiast licznik klikalności rozgrzeje się do czerwoności, a nastoletni eksperci od wszystkiego będą przysyłali pochwalne e-maile w stylu „Nareszcie przejrzeliście na oczy!” czy „Brawo!”. Tymczasem wariactwo spiskowe jest przekleństwem środowiska ezoterycznego, które właśnie przez chłeptanie wszelkich bzdur spiskowych jest powszechnie postrzegane jako „stado niegroźnych wariatów”.

To kwestia 30 lat doświadczenia i proszę nam wierzyć – trzeba ogromnej odwagi, żeby napisać o jakieś teorii spiskowej, że jest rodem z korytarzy psychiatryka, gdyż natychmiast wylewa się na nas dosłownie betoniarka najgorszych wyzwisk i wulgaryzmów, które piszą często autorzy, którzy mają nierzadko 12-15 lat! Tymczasem naszym zdaniem o wiele większą wiarygodnością powinien cieszyć się serwis, który ma odwagę napisać coś przeciwko opinii większości, a takiej odwagi trzeba pisząc krytycznie o czymś, co można nazwać „wariactwem spiskowym”. Jeśli w sposób jednoznaczny mówi się o tym, że na Ziemię przylatują obce cywilizacje, istnieje reinkarnacja, a wokół nas są niewidzialnym gołym okiem byty obdarzone inteligencją, to w sposób oczywisty można uznać ukrywanie wiedzy na ten temat jako spisku. Nieważne, czy ten spisek jest czy go nie ma, ale powiedzmy mieści się to w kategoriach spisku (choć wynika to raczej z tego, że prowadzący dziennikarze ogólnopolskie media po prostu w te zjawiska nie wierzą). W tym sensie serwis FN także nie wyklucza spisku. Ale to nie to samo, co nurzanie się w ocenie paranoicznych wizji spiskowych sprzecznych ze wszystkim, co wiemy i co widzimy wokół. Ale o sprawie szkodliwości mega-super-hiper w Polsce popularnych „wariackich teorii spiskowych” napiszemy oddzielny tekst.



Co sądzicie o „Tyfusowej Marii”? Czy w ogóle słyszeliście o niej? Pozdrawiam. […]

Oczywiście – to bardzo ciekawa postać, a jej działalność nawiązuje trochę do tego, co teraz zdobywa popularność na świecie. Kim była „Tyfusowa Maria”?


Mary Mallon podczas pierwszej hospitalizacji (pierwsza z lewej)


Tyfusowa Maria, czyli Mary Mallon (1869-1938), pacjentka niewątpliwie bezobjawowa, mogła przyczynić się do śmierci nawet kilku tysięcy osób. Do końca życia nie uwierzyła jednak „w cały ten tyfus”, którego miała być nosicielką, a przede wszystkim w swoje sprawstwo zakażeń, chociaż wszędzie, gdzie podejmowała pracę jako kucharka, wkrótce umierali ludzie.
- Skoro czuła się dobrze, niby jak mogła być chora? – powtarzała do swojej śmierci w 1938.


Profilaktyczny plakat ostrzegający przed przypadkami „Tyfusowej Mary”

Więcej na jej temat można przeczytać w Wikipedii:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Mary_Mallon






From: […]
Sent: Friday, September 25, 2020 8:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Lech Chaciński

Szanowni,

czy zwróciliście uwagę na to, że istota, które narysował Lech Chaciński mają na sobie tablicę z kolorowymi punktami? Jest to bardzo podobne do tablicy wysadzanej dwunastoma kamieniami szlachetnymi (mogly to być jakieś diody) jaką na piersi miał nosić arcykapłan Aaron - brat Mojżesza. Z tego co kiedyś czytałem ta tablica mogła nie tylko oznaczać 12 plemion Izraela, ale miała ścisły związek z Arką Przymierza i pomagała w komunikacji między "Bogiem" a Aaronem w Miejscu Świętym Świętych.

W załączniku przedstawienie Aarona z tą tablicą.

Pzdr
[…]
/poniżej załączone do e-maila zdjęcie/


...i rysunek istoty z UFO, którą opisywał Lech Chaciński.




OD FN
Bardzo ciekawa uwaga – dziękujemy. Bardzo możliwe, że starożytni wiele „boskich elementów” zaczerpnęli z Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia, które przecież były na Ziemi od tysięcy lat.



From: […]
Sent: Saturday, September 26, 2020 7:36 AM
To: Fundacja NAUTILUS <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Cały świat jest sceną

Szanowny Panie,
Właśnie przeczytałem ostatni wpis w Dzienniku Pokładowym. Także wielokrotnie doświadczyłem podobnych "zbiegów okoliczności", i tak samo jestem pod ogromnym wrażeniem w jak nieprawdopodobny sposób potrafią układać się zdarzenia i jaki mieć wpływ na życie. Zdania o życiu jako grze przypomniały mi słowa z komedii Szekspira "Jak wam się podoba", które - szczególnie pierwsze wersy - wpisują się w treść artykułu i koła życia:

All the world's a stage,
And all the men and women merely players;
They have their exits and their entrances,
And one man in his time plays many parts,
His acts being seven ages. At first, the infant,
Mewling and puking in the nurse's arms.
Then the whining schoolboy, with his satchel
And shining morning face, creeping like snail
Unwillingly to school. And then the lover,
Sighing like furnace, with a woeful ballad
Made to his mistress' eyebrow. Then a soldier,
Full of strange oaths and bearded like the pard,
Jealous in honour, sudden and quick in quarrel,
Seeking the bubble reputation
Even in the cannon's mouth. And then the justice,
In fair round belly with good capon lined,
With eyes severe and beard of formal cut,
Full of wise saws and modern instances;
And so he plays his part. The sixth age shifts
Into the lean and slippered pantaloon,
With spectacles on nose and pouch on side;
His youthful hose, well saved, a world too wide
For his shrunk shank, and his big manly voice,
Turning again toward childish treble, pipes
And whistles in his sound. Last scene of all,
That ends this strange eventful history,
Is second childishness and mere oblivion,
Sans teeth, sans eyes, sans taste, sans everything.



Pozdrawiam
Załogant […]



Bardzo dziękujemy za e-mail i fragment pięknego tekstu Szekspira. To oczywiście fragment z sielankowej komedii “Tak jak wam się podoba”.
Przekład (fragment)

Cały świat to scena,
A wszyscy mężczyźni i kobiety to po prostu komedianci;
Którzy znikają ze sceny i się na niej pojawiają,
I każdy człowiek za swego żywota odgrywa różne role,
Akty te rozgrywają się na siedmiu etapach życia.
[…]

Nie ma wątpliwości, że Wiliam Szekspir pisał dokładnie o tym, o czym jest w ostatnim wpisie w DZIENNIKU POKŁADOWYM i na pewno był świadomy istnienia wędrówki dusz. Jesteśmy aktorami, którzy odgrywają role Polaków, Żydów i wszystkich innych barwnych lub mniej barwnych postaci, a potem schodzimy ze sceny do krainy światła, gdzie analizujemy nasze błędy i słuszne decyzje. Dokładnie tak jest.


Witam
chciałabym podzielić się z Wami myślą która nie daje mi spokoju od kiedy wyszła wiadomość, że COVID-19 powoduje trwałe zmiany w mózgu i sercu. Wiemy ze Matka Ziemia przechodzi do piątego wymiaru może te zmiany otwierają zamknięte czakry lub nie aktywne rejony mózgu wciąż nie wiemy jakie to są zmiany a może nigdy się nie dowiemy bo nie będzie to w interesie sfer rządzących. Co WY o tym sądzicie?
Pozdrawiam
[…]


Dziękujemy za pytanie. Bardzo ciekawa uwaga, choć nasze życiowe doświadczenie mówi nam wyraźnie: nie ma takiej tajemnicy, którą uda się ukryć i zataić. Wszelkie bajdurzenia o tym, że grupę wielu osób „udało się zastraszyć” to dziecinne postrzeganie świata, bez wiedzy o tym, że z dwóch osób zawsze znajdzie się taka, która wbrew najgorszym groźbom wyłamie się i wysypie wszystko…
W amerykańskiej mafii ten fenomen zweryfikowany życiowo także przez nas został sformułowany w o wiele bardziej dosadny sposób:

ABY TRZECH LUDZI DOCHOWAŁO TAJEMNICY
DWÓCH Z NICH MUSI BYĆ MARTWYCH.

Ten tekst pada zresztą w ostatnim filmie Martina Scorsese „Irlandczyk” i jest jednym z żelaznych prawideł działania mafii. I faktycznie dotyka bardzo ważnej kwestii związanej ze szkodliwym mitem „jak się dobrze zastraszy, to setki, tysiące czy miliony będą trzymały gębę na kłódkę”. Ale tak nie jest… ;)
Sama teoria o czakrach ma oczywiście sens, ale prawdziwy wymiar pandemii koronawirusa i oddziaływania tego świństwa na osobę, która go przeszła nawet całkowicie bezobjawowo, poznamy za 2-3 lata.



zwiń tekst

CZY BĘDZIE WASZ WYKŁAD W PRADZE CZESKIEJ W LISTOPADZIE?
Śr, 23 wrz 2020 19:48 komentarze: brak czytany: 1773x

Witam Fundacjo, Mieszkam w Pradze i dowiedziałem się, że planowany jest wykład […] o UFO w Pradze Czeskiej. Razem z rodziną jestem niezwykle zainteresowany uczestniczeniem w nim, ale mamy teraz kłopot z potężnym atakiem pandemii koronawirusa. Czy wykład się odbędzie? Z wyrazami szacunku.[…]Dziękujemy za wiadomość. Jak sam Pan zauważył sytuacja jest na tyle trudna, że szanse na wyjazd do Pragi za 1.......

czytaj dalej

Witam Fundacjo, Mieszkam w Pradze i dowiedziałem się, że planowany jest wykład […] o UFO w Pradze Czeskiej. Razem z rodziną jestem niezwykle zainteresowany uczestniczeniem w nim, ale mamy teraz kłopot z potężnym atakiem pandemii koronawirusa. Czy wykład się odbędzie? Z wyrazami szacunku.
[…]



Dziękujemy za wiadomość. Jak sam Pan zauważył sytuacja jest na tyle trudna, że szanse na wyjazd do Pragi za 1.5 miesiąca są zerowe. Czesi szykują się do całkowitego zakazu wszelkich zgromadzeń publicznych, wykładów, szkoleń itp. Jesteśmy w kontakcie z organizatorami, ale można śmiało o tym zapomnieć.



Witaj Fundacjo,
Proszę o uchylenie rąbka tajemnicy :-) dotyczącej Projektu KONTAKT. Przepraszam za wścibstwo :-). Pan Kapitan wspomina o pewnych osobistych zdarzeniach, sytuacjach, faktach dotyczących KONTAKTU, które nigdy nie trafią na forum. Rozumiem i szanuję decyzję... ale proszę jedynie o zdawkową informację co takiego zadziało się w ramach tej historii. Czy było to coś materialnego, czy może niematerialnego? Czy wakacyjne nocne zdjęcia z fotopułapki w Bazie mają bezpośredni związek z Projektem KONTAKT?
To wyjątkowa sprawa, którą śledzę od początku.
Pozdrawiam
[…]

… i jeszcze jedno pytanie w tej sprawie:

[…] kiedy będzie kolejny LIVESTREAM???? Nie mogę się doczekać. Sprawę operacji KONTAKT śledzę od samego początku. Bardzo Was proszę, znajdźcie na to czas, bo tyle osób czeka (mój brat też). […]



W sprawie projektu KONTAKT dostajemy bardzo dużo pytań osób, które zainteresowały się tą historią. To fantastyczna rzecz, że są ludzie, którzy dostrzegli nie tylko prawdę w tej historii, ale także zdaje się zrozumieli, co się kryje za tym wszystkim, co wiąże się z projektem. Najpierw LIVESTREAM – na pewno w październiku będzie kolejny odcinek, w którym przedstawimy najnowsze ustalenia i materiały. Nikt z nas nie przypuszczał nawet, że nagle z badania historii z UFO zajmiemy się… pisaniem scenariusza filmowego dla wielkiego, międzynarodowego giganta. Wszystko jest niczym sen i trudno nie uwierzyć w to, że ktoś bardzo dokładnie poukładał elementy tych puzzli, które nagle pojawiły się na pokładzie okrętu Nautilus…


 
Umówmy się, że także wtedy zaprezentujemy część nowych materiałów w tej sprawie, w tym dosłownie fantastyczny materiał wideo, który został nagrany przy okazji ponownej wizyty w domu p. Mariusza – bohatera historii z projektu KONTAKT.
I jeszcze jedna, bardzo ważna wiadomość – powstaje duży model obiektu, który odegrał kluczową rolę w Projekcie KONTAKT. Ilość szczegółów, subtelności, drobnych, ale niezwykle istotnych elementów bryły tego obiektu dosłownie odbiera mowę… Wykonanie takiego modelu, który ma 40 centymetrów długości? Jeśli nie macie specjalistycznego sprzętu i nie jesteście doświadczonym modelarzem – śmiało możecie o tym zapomnieć. Natomiast wykonanie tego samego modelu w skali 1:1 czyli o długości 4 centymetrów, co wynika z analizy zdjęć czy filmów? Z zachowaniem wszystkich szczegółów? W ogóle nie ma o czym mówić – to jest po prostu niemożliwe i jest całkowicie poza zasięgiem nawet najlepszych modelarzy. Polecamy naszą rozmowę z modelarzem, która choć trochę przybliży wszystkim skalę problemu związanego ze zrobieniem tak nieprawdopodobnego mikro-obiektu (rozmowa poniżej).


Poniżej rysunek, na podstawie którego będą wykonywane modele:



From: […]
Sent: Sunday, September 20, 2020 9:49 AM
To: Fundacja NAUTILUS <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Odp: RE: Obserwacja kuli na niebie ,,Projekt KONTAKT,,

Witam Serdecznie
Przede wszystkim dziękuje za odpowiedz a co do tej kuli to nawet nie ma co robić z tego żadnej sensacji. Sądzę że to był pokaz tylko dla mnie i był to ciepły i miły widok dla oka.
Chciałem jeszcze odnieść się do Projektu KONTAKT.
Podsyłam link do obrazu pasa Oriona z aplikacji google sky.
https://www.google.com/sky/#latitude=-5.407669330488207&longitude=-96.20335735158147&zoom=16&Spitzer=0.00&ChandraXO=0.00&Galex=0.00&IRAS=100.00&WMAP=0.00&Cassini=100.00&slide=1&mI=-1&oI=-1
Po kliknięciu w link ujrzycie coś na tych zdjęciach co sami chyba szybko zinterpretujecie.
Później należy oddalać obraz z włączoną funkcja ,,Historyczne,, po prawej stronie aż do momentu ukazania się takich historycznych malowideł.
Taki obraz należało by porównać z obrazem pokazywanym w jednym z odcinków Starożytnych Kosmitów.
Długo szukałem ale nie znalazłem żadnego jakiejś lepszej jakości. Podeśle go wam.
Na razie stawiam kropkę.
Powiem szczerze że zaczyna mi brakować wyobraźni na to wszystko
Pozdrawiam ciepło cały mostek Kapitański
Załogant […]



Bardzo dziękujemy za ciekawego e-maila i załączniki. Całość trafia do dokumentacji Projektu Kontakt. Przesłane screeny prezentujemy poniżej.
















From: [...]
Sent: Tuesday, September 22, 2020 10:04 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Projekt Kontakt

Witam Załogę Okrętu Nautilusa
Dosyłam jeszcze 3 zdjęcia dla porównania odnośnie czegoś co jest widoczne na zdjeciach  google sky w pasie Oriona otóż chodzi mi o to że ten obiekt czy jak kto woli to ,,coś,, jest pod porównywalnym kątem do figury  namalowanej na rysunku pokazywanym w starożytnych kosmitach. Wiem też o tym że ktoś napewno powie że doszukuje sie wszystkiego co możliwe. Tylko jest pare kwesti. Po pierwsze obiekt jest tam gdzie przypada środek koła dharmy widocznego moim zdaniem na zdjeciu ze starożytnych kosmitów i tu mamy też jakieś podobieństwo bo rysunek tej figury tak jakby zgrywał sìę z tym kołem dharmy. Jestem ciekaw co to może oznaczać. Mam pare koncepcji ale zostawie je na razie do siebie bo sam jestem ciekaw co myślą o tym załoganci.
Jest jeszcze jedna rzecz.
   Pozwoliłem zadać pytanie stowarzyszeniom astronomicznym co to jest.
Dostałem odpowiedź narazie od jednego stowarzyszenia że to są dyski protoplanetarne w Mgławicy Oriona M42.
Tylko jak to teraz wytłumaczyć że na jakimś naskalnym malowidle ktoś sobie ileś set lat temu namalował czy wyżłobił w skale figure która jest dość zbliżona kształtem i pod porównywalnym ķatem do czegoś co mogliśmy zobaczyć dzieki zaawansowanym zdjeciom kosmosu w ostatnich latach.
Dla wszystkich którzy zdają sobie sprawe o niezwykłości tego kontaktu życze otwartego umysłu bo tych puzli będzie coraz więcej.

Pozdrawiam cały Mostek Oficerski i Zalogantów
Cała Naprzód Kapitanie
Zalogant [dane do wiad. FN]










zwiń tekst

CZY JESTEŚMY JAKO LUDZKOŚĆ JEDYNIE EKSPERYMENTEM OBCYCH  ISTOT Z INNEJ PLANETY LUB ŚWIATA RÓWNOLEGŁEGO?
Czw, 17 wrz 2020 09:16 komentarze: 8 czytany: 2509x

[…] Dzień dobry, Mam do Was krótkie pytanie. Na pewno słyszeliście o Salvadorze Freixedo i jego teorii jakoby jesteśmy eksperymentem w rękach wyższych cywilizacji. Ciekawi mnie po prostu Wasze zdanie na ten temat.Sama natrafiłam na tego byłego księdza zupełnie przypadkiem wczoraj wpisując w google zapytanie "czy jestesmy eksperymentem". A pytanie zrodziło się w mojej głowie po obejrzeniu filmu "Zbuntowana.......

czytaj dalej

[…] Dzień dobry, Mam do Was krótkie pytanie. Na pewno słyszeliście o Salvadorze Freixedo i jego teorii jakoby jesteśmy eksperymentem w rękach wyższych cywilizacji. Ciekawi mnie po prostu Wasze zdanie na ten temat.

Sama natrafiłam na tego byłego księdza zupełnie przypadkiem wczoraj wpisując w google zapytanie "czy jestesmy eksperymentem". A pytanie zrodziło się w mojej głowie po obejrzeniu filmu "Zbuntowana" z serii "Niezgodna", gdzie właśnie ludzie otrzymują przekaz że są eksperymentem innych ludzi...sam przekaz bardzo mnie poruszył, tak jakby był od kosmitów, może kiedyś będzie też tak u nas na Ziemi, kto wie...

 Ps. Podsyłam link tej wiadomości z filmu, to jest  bajka ale ciekawa :)


--

Pozdrawiam,

[…]

 

Nie ma wątpliwości, że pojawienie się człowieka na Ziemi nie jest efektem „przypadkowego układania się atomów, potem ewolucji od żab i płazińców”. W sprawę ewidentnie były zaangażowane wyższe cywilizacje. Biorąc pod uwagę jednak to, co mówią sami obcy trzeba poważnie rozważyć inną hipotezę.

To nie tyle „eksperyment obcych”, co efekt działania najwyżej rozwiniętych duchowo i technologicznie ras, które mówią, że obowiązkiem kreacji (energii stwórcy) jest to, aby oni tworzyli nowe światy i nowe istoty. Taki przekaz można odczytać z tego, co mówi Michel Desmarquet, który naszym zdaniem naprawdę był na tzw. złotej planecie, czyli planecie najwyższego poziomu (opisał to w książce „Abduction to 9th planet” znanej w Polsce pod tytułem „Misja”).

 Tam nie ma mowy o eksperymencie czy „zabawach obcych”, ale o przywileju i jednocześnie właśnie obowiązku tworzenia nowych światów, gdyż tego chce „Kreacja” jako byt podstawowy i pierwotny. Ta wizja pasuje do tego, co udało nam się zebrać w naszym archiwum na podstawie dokumentacji innych przekazów od obcych cywilizacji. Eksperymenty istot zwanych „szarakami”, uprowadzenia itp. w żaden sposób nie wpływają na tę wizję. Nie „szaraki” są dla nas najważniejsi – nie oni stoją za pojawienie się życia na Ziemi.


 […]

Dzień dobry, wiadomo gdzie ta asteroida spadnie? Jak bedzie duża? Co według was stanie sie do końca roku? ( jakie zagrożenia) z gory dziekuje za odpowiedz. Bardzo doceniam wasza prace i staram sie przekazywać ludziom wasze slowa... O reinkarnacji, ufo itp.

[…]

 

Witamy,

Informację  o asteroidzie nie są tal precyzyjne, jak oczekiwaliby tego ludzie. Przekazy mówią, że może stać się to albo w 2028, albo w 2036. Uderzenie ma być w Atlantyk. Nie spowoduje całkowitej zagłady ludzkości, ale wyginięcie znacznej populacji.

Prosimy śledzić informacje w naszym serwisie – będziemy o tej sprawie informować, jeśli pojawią się tylko nowe informacje.

Pozdrawiamy i dziękujemy za ciepłe słowa

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2019 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

 

Czy wielki wybuch był zjawiskiem jednorazowym, czy też raczej istnieje pewien cykl "narodzin i śmierci" naszego wszechświata?

 

Budda mówił, że jesteśmy na etapie kolejnego "wydechu Buddy” (rozszerzania się) od początku stworzenia wszechrzeczy, bodajże siódmego.

To by znaczyłop, że od początku było już sześć pełnych cykli od punktu do rozszerzania się i następnie kurczenia także do jednego punktu, a my jesteśmy właśnie na etapie początku cyklu siódmego.

Pzdr

FN

 

 

 

[PYTANIA DO FN] Dzień dobry kochani. Chciałbym dowiedzieć się co trzeba zrobić aby móc pisać artykuły na forum? Sam co jakiś czas doznaje snów? Albo raczej astralnych wypadów poza ciało. Myślę że jest to dosyć ciekawy temat A mam kilka historii do opowiedzenia z tym związanych. Sam interesuje się też hobbistycznie rzeczami niewyjaśnionymi

 

 

 

Teksty czytelników publikujemy w różnych działach, najczęściej w okienku XXI PIĘTRO, wiele opisów spotkań z nieznanym czeka do publikacji. Wystarczy opisać swoje przeżycie i nam przesłać na adres e-mail lub systemem wewnętrznym informacji. Wszystko jest uważnie czytane i katalogowane – możemy o tym zapewnić.

FN

 



zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 29
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 29

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Witam. Przepraszam za tą formę kontaktu. Jestem wielkim fanem Waszych programów od lat 90tych. Nigdzie nie mogę znaleźć aktualnych odcinków  nowych poza kilkoma z You Tuba starszymi.  Czy jeszcze FN emituje audycje radiowe lub tv? Jestem zarejestrowany na  stronie Nautilusa  jako Waldek. Pozdrawiam  [....]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 14 kwi 2021 08:51 | Białoruś oskarżyła Polskę o naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt latający. Do incydentu miało dojść w poniedziałek. W odpowiedzi polski resort obrony narodowej oświadczył, że tego dnia wieczorem wojskowe statki powietrzne nie wykonywały lotów w pobliżu granicy z Białorusią. „12 kwietnia 2021 r. o godz. 20:45 (19:45 w Polsce) odnotowano fakt naruszenia granicy państwowej Białorusi w przestrzeni powietrznej od strony Polski, przez niezidentyfikowany obiekt latający...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 22 marca 2021 | Każdy dzień pandemii koronawirusa przekonuje mnie, że jest to największy dar dla ludzkości. Świat już nigdy nie będzie taki sam, choć te zmiany na razie są ledwo dostrzegalne. Ale właśnie rozpoczął się proces przebudzenia ludzkości z paskudnego, egoistycznego i szkodliwego snu. Myślicie, że za chwilę wszystko powróci do tego, jak było? No cóż… Radzę wszystkim - obserwujcie spokojnie to, co się będzie...

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO NAD KIEŁCZÓWEM - 11 kwietnia 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.