Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026

Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW



CO SĄDZICIE O SŁOWACH ALA PACINO?
Pt, 11 kwi 2025 17:19 komentarze: 4 czytany: 6874x
Al Pacino o śmierci klinicznej: „Tam nic nie ma”

W jednym z najnowszych wywiadów Al Pacino, legendarny aktor i zdobywca Oscara za rolę w filmie „Zapach kobiety”, podzielił się poruszającym wspomnieniem z okresu pandemii. W wieku 84 lat ujawnił, że przeżył śmierć kliniczną.

Zatrzymanie akcji serca w domu aktora

Jak wyznał w rozmowie z New York Timesem, dramatyczne zdarzenie miało miejsce w jego domu. Nagle poczuł się bardzo źle – wystąpiła gorączka, odwodnienie, a jego stan szybko się pogarszał. Poprosił współpracowników o przysłanie pielęgniarki.

– Czułem się fatalnie. Potem przyszła gorączka, odwodnienie i wszystko się pogorszyło. Siedziałem w domu i… po prostu przestałem istnieć. Nie miałem pulsu – relacjonował aktor.

Kilka minut później przed jego domem zjawił się ambulans. Dzięki błyskawicznej interwencji ratowników medycznych udało się go uratować.

Bez „białego światła” – tylko pustka

Wielu ludzi, którzy przeszli przez śmierć kliniczną, mówi o wizjach tunelu, światła, uczuciu spokoju. U Al Pacino było zupełnie inaczej.

– Nie widziałem żadnego białego światła. Tam nic nie ma. Jak powiedział Hamlet: „Być albo nie być”… a potem dodaje: „nic więcej”. To właśnie to – nic więcej. Po prostu cię nie ma – stwierdził aktor.

Opisując moment powrotu do świadomości, wspomina zaskoczenie, gdy otworzył oczy i zobaczył wokół siebie sześciu ratowników i dwóch lekarzy w kombinezonach ochronnych.

– Wyglądali, jakby byli z innej planety. A potem ktoś powiedział: „Wrócił. Jest z nami” – opowiada Pacino.

Z refleksją i nutą ironii

Choć przeżycie mogło być traumatyczne, aktor mówi o nim z charakterystyczną dla siebie ironią i dystansem.

– Nigdy wcześniej o tym nie myślałem. Ale znasz aktorów – dobrze brzmi, kiedy powiesz: „raz umarłem” – dodał z lekkim uśmiechem.

OD FN

W ogóle nie ma sensu tym się zajmować. 95 procent ludzi po przeżyciu śmierci klinicznej nie pamiętają niczego w czasie, kiedy zatrzymało się ich serce. On jest po prostu w tej grupie i tyle.



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Poznałem Pana dzięki materiałom publikowanym na YouTube oraz podcastom, w których porusza Pan tematy związane z życiem, śmiercią, świadomością i tym, co może istnieć poza granicami naszego poznania. Od dawna interesuję się tego rodzaju zagadnieniami, ale również nauką, kosmosem i wszechświatem. Z dużym zainteresowaniem słucham Pana wypowiedzi i cenię sobie sposób, w jaki podchodzi Pan do tych tematów.

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.