Dziś jest:
Poniedziałek, 2 listopada 2026

Bezinteresowna dobroć jest jedyną wartością absolutną.
/Zygmunt Mysłakowski/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW



Amerykanin ujawnił publicznie, że nęka go... duch małego dziecka.
Śr, 6 gru 2023 10:12 | komentarze: brak czytany: 3146x


Historia ma miejsce w Stanach Zjednoczonych. Adam Ellis rysuje komiksy i z tego żyje. Ostatnio jednak zrobiło się o nim bardzo głośno za sprawą jego wywiadu w radiu. Wszystko przez przerażającą historię o duchu, który ma nawiedzać rysownika.

Amerykanina od kilku tygodni nawiedza duch dziecka. Malec ze zdeformowaną głową, który nazywać się ma David, najczęściej przychodzi do Adama w snach. Wówczas mówi mu o tym, że wkrótce go zabije. Przez koszmary Ellis miewa problemy ze snem. Często budzi się w nocy, a wówczas słyszy, jak coś chodzi po jego mieszkaniu.

Upiór nie daje mu jednak spokoju także w dzień. Jak relacjonuje Ellis, jego koty potrafią godzinami wpatrywać się w jeden punkt na drzwiach jak zahipnotyzowane. Sam Ellis otrzymuje masę głuchych telefonów od numerów zastrzeżonych. W trakcie dnia przedmioty znajdujące się na półkach i stołach w domu rysownika poruszają się same i spadają na ziemię. Czasami dostrzega też, że ktoś spogląda na niego, stojąc na dachu sąsiednich budynków.

Mało kto jednak wierzył w te doniesienia Ellisa. Internauci wyśmiewali się z rysownika, że za bardzo udzieliła mu się jego wyobraźnia i stąd wszystkie te straszne historie o duchach. Pewnego dnia David miał jednak pojawić się przed Ellisem za dnia. Upiór nagle pojawił się na sofie naprzeciw mężczyzny. Siedział na niej, wpatrując się w rysownika. W pewnym momencie zaczął sunąć w powietrzu do niego. Wówczas udało się mu zrobić zdjęcie. Jak mówi Ellis, chciał mieć dowód na jego istnienie. Mały demon szepnął mu coś do ucha, a wówczas Adam momentalnie zasnął.





Kiedy później mijał pewien magazyn do złudzenia przypominający ten z jego koszmarów, zajrzał do środka. Okazało się, że miejsce jest opustoszałe. Wewnątrz znajdował się tylko jeden samochód. Ellis był przerażony – był to bowiem karawan pogrzebowy.



Choć z rysownikiem skontaktowało się wiele osób w celu udzielenia mu pomocy, rysownik odmówił. Jak stwierdził, nie chce robić ze sprawy sensacji. Zdecydował się jednak na wyjazd do Japonii, gdzie chciał odnaleźć spokój. Z początku wszystko wskazywało na to, że faktycznie wreszcie wszystko jest dobrze. Do czasu, gdy minął niepokojący posąg przedstawiający matkę z dzieckiem na rękach. Malec miał tak samo zdeformowaną głowę, jak nawiedzający Ellisa duch. Jak mówi Adam, to nie mógł być przypadek.




źródło: planeta.fm




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] To było w środku nocy. Przebudziłem się i podszedłem do okna. Zobaczyłem piękne, czyste niebo pełne gwiazd. Wśród nich coś się znacząco wyróżniało. Obiekt był optycznie wielkości gwiazdy. Najpierw poruszał się po linii falistej przez około 30 sekund, zmieniając kolory. Następnie zatrzymał się i wystrzelił z wielką prędkością w górę, pod kątem około 45 stopni względem wcześniejszego ruchu falistego, ale już bez zmiany kolorów...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.