Dziś jest:
Niedziela, 25 października 2026
Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychProfesor na Uniwersytecie Montana Tech, Michael Masters w jednym z wywiadów postawił ciekawą tezę, że część niezidentyfikowanych obiektów latających może być wykorzystywana jako pojazdy do podróży w czasie. To oznacza, że mogą nas odwiedzać także ludzie z przyszłości.
Masters twierdzi, że UFO to w pewnej części nasi odlegli potomkowie, którzy za pomocą wehikułu czasu wracają, aby zbadać swoją własną przeszłość ewolucyjną. Profesor przedstawił swoją teorię w nowo wydanej książce "Identified Flying Objects". Masters, który posiada doktorat z antropologii, wykorzystuje naukę, aby wyjaśnić dlaczego ludzie, którzy zgłaszają bliskie spotkania z kosmitami, zawsze opisują ich w ten sam sposób. Profesor przedstawił ten schemat:
"Istoty pozaziemskie są powszechnie opisywane jako dwunożne, pionowe stworzenia, mające pięć palców na każdej dłoni i stopie, dwoje oczu, usta i nos. Zazwyczaj mogą również komunikować się z nami w naszych własnych językach" - czytamy w jego książce.
Masters zdaje sobie sprawę, że jego badania mogą zostać uznane za marginalne i niezbyt wiarygodne, ale uparcie broni swojej teorii zawartej w nowej książce. Profesor zwrócił uwagę, że temat należy traktować bardzo poważnie, o czym najlepiej świadczy fakt, że Departament Obrony USA przeznaczył 22 miliony dolarów na badania nad UFO.
Masters uważa, że nadszedł czas, aby więcej naukowców zainteresowało się problematyką niezidentyfikowanych obiektów latających.
"Mam nadzieję, że będziemy mogli rozpocząć nowy dialog i nie będziemy musieli bronić badań przed oskarżeniami, ponieważ zgłębianie problematyki UFO uważam za bardzo naukowe" - uczony stawia taką tezę.

Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie