Dziś jest:
Niedziela, 8 listopada 2026
"Ostatnim odgłosem na tej ziemi będzie odgłos kłótni między dwojgiem ludzi, którzy próbują wystrzelić razem skleconą rakietę i kłócą się, gdzie powinni polecieć."
/William Faulkner/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychZburzenie Warszawy to bezprecedensowa operacja planowego wyburzania i palenia Warszawy prowadzona przez Niemców po upadku powstania warszawskiego. Między październikiem 1944, a styczniem 1945 niemieckie oddziały niszczycielskie (tzw. Technische Nothilfe) zniszczyły około 30% przedwojennej zabudowy lewobrzeżnej Warszawy. Zagładzie uległy wówczas setki bezcennych zabytków oraz obiektów o dużej wartości kulturalnej, sakralnej i gospodarczej. Wyburzaniu i paleniu Warszawy towarzyszyła zakrojona na szeroką skalę grabież pozostającego w mieście mienia publicznego i prywatnego.


Czy ta okrutna operacja była skutkiem... złej nazwy tego miasta, które zawiera w sobie bardzo negatywne słowo "war" w języku angielskim? Oto e-mail od naszego czytelnika:
Jakiś czas temu natrafiłem na You Tube na audycje Nautilusa dotyczące myślokształtów. Od tamtej pory poświęcam temu zagadnieniu dużo uwagi. Odkryłem także dziedzinę fizyki zwaną cymantyką. Zastanawiam się, czy pewne nazwy poprzez swoje fonetyczne brzmienie nie wywołują przysłowiowego wilka z lasu. Mam tu na myśli przede wszystkim naszą stolicę Warszawę, która z angielska brzmi Warsaw. Mamy więc dwa wielce wymowne słowa, wojna i tryb przeszły czasownika widzieć. Nie orientuję się ile procent ludzi w 1939 posługiwało się językiem angielskim, ale na pewno było ich wiele. Pytanie zatem brzmi, czy los Warszawy nie był czymś w rodzaju myślokształtu, samosprawdzającego się proroctwa?
Przemek

Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Podróż poza granice życia
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie