Dziś jest:
Sobota, 24 października 2026
Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesujących99-letni książę Filip, mąż królowej Elżbiety II, zmarł na zamku w Windsorze, do którego powrócił 16 marca po miesięcznym pobycie w dwóch londyńskich szpitalach. Mało osób wie, że jego pasją było UFO.
Książę Filip zaraził się pasją do Niezidentyfikowanych Obiektów Latających od swojego wuja Lorda Mountbattena. Mężczyzna napisał oficjalny raport o spodku lądującym na jego posiadłości, zauważonym przez murarza w 1955 roku. Pracownik relacjonował, że na miejscu pojawił się tajemniczy obiekt i zawisł nad ziemią. Murarz miał zostać strącony z roweru przez „niewidzialną siłę”.
Od tego czasu członek rodziny królewskiej był szczerze zainteresowany tym tematem. W ubiegłym roku zdecydował się nawet na sięgnięcie do kilku lektur, które miały przybliżyć mu różne incydenty z rzekomym udziałem istot pozaziemskich.
"The Halt Perspective" Charlesa Halta i Johna Hansona spodobała mu się na tyle, że zlecił swojemu sekretarzowi napisanie listu do jednego z autorów. Zaznaczył, że ta lektura jest bardzo interesująca. Po otrzymaniu kolejnej książki pisarzy stwierdził, że z przyjemnością doda ją do swojej kolekcji.
- Jego Królewska Wysokość doda ten egzemplarz do swojej kolekcji. Będzie bardzo mile widzianym dodatkiem do jego biblioteki - odpisał sekretarz pisarzowi.
Jedna z pozycji dotyczyła m.in. wydarzeń w lesie w jednej z angielskiej wsi, Rendlesham z grudnia 1980 roku. To właśnie wtedy obiekty kilkakrotnie pojawiły się wokół amerykańskich baz wojskowych w Woodbridge i Bentwaters.
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie