Dziś jest:
Poniedziałek, 26 października 2026

Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.
/Albert Einstein/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW



WIELKA BRYTANIA: PO SZCZEPIONKĘ CHOĆBY DO PIEKŁA
Sob, 2 gru 2023 18:39 | komentarze: brak czytany: 2883x

Wielka Brytania: "Po szczepionkę choćby do piekła". Pacjenci w ciężkim stanie żałują, że się nie zaszczepili. Lekarze w szpitalach zajmują się kiedyś zaciekłymi antyszczepionkowcami, którzy w ciężkim stanie po zakażeniu koronawirusem mówią o tym, jak bardzo się mylili.




- Niektórzy żałują już kiedy przyjeżdża karetka, inni dopiero na intensywnej terapii, albo kiedy umiera im ktoś bliski. Ci ludzie wiedzą, że nie szczepiąc się przeciwko COVID-19 popełnili największy błąd w życiu - opowiadają brytyjscy lekarze.

Lekarze, których opowieści przytacza w środę „Guardian", pracują na intensywnej terapii w brytyjskich szpitalach. Jak mówią, ich pacjenci gorzko żałują, że się nie zaszczepili przeciwko koronawirusowi. Wielu odmówiło przyjęcia szczepionki i dopiero w zderzeniu z poważnymi albo tragicznymi skutkami zakażenia, zaczynają rozumieć, że popełnili błąd.

Nie czekajmy, aż dopadnie nas koronawirus
– Wśród naszych pacjentów w stanie krytycznym spotkałam tylko jedną osobę, która zaszczepiła się dwiema dawkami. Zdecydowana większość pacjentów to osoby całkowicie niezaszczepione – relacjonuje w rozmowie z „Guardianem" Dr Samantha Batt-Rawden, specjalistka intensywnej terapii i szefowa Doctors’ Association UK.

Przyznaje, że bardzo trudno obserwuje się wyraz żalu na twarzach pacjentów, kiedy ich stan gwałtownie się pogarsza i staje się jasne, że potrzebują respiratora.

– Widać jak zaczyna do nich docierać, że popełnili największy błąd w swoim życiu. To dla nich naprawdę trudne – tłumaczy. Batt-Rawden przyznaje, że czasem pacjenci w rozmowach z rodzinami wyrażają żal z powodu niezaszczepienia się.

Lekarka opowiada, że pacjenci, którym udaje się przeżyć, całkowicie zmieniają podejście do szczepień i pandemii. – Cały ich „covidowy sceptycyzm" znika po doświadczeniu pobytu na intensywnej terapii – przyznaje.

Jeden z opisanych w „Guardianie" pacjentów, którzy żałują, że się nie zaszczepili, to nauczyciel, Abderrahmane Fadil, który – mało brakowało – a zmarłby na COVID-19.

– Nadal mam pozytywny wynik testu na koronawirusa. Ale moja droga do wyzdrowienia idzie świetnie i nie mogę się doczekać, kiedy będę mógł się zaszczepić – opowiada. – Każdemu radzę, żeby się zaszczepił. Dzisiaj poszedłbym za szczepionką do piekła. Nie czekajmy, aż ta choroba dopadnie nas wszystkich – dodaje.

 




Nikt nie chce skończyć na OIOM-ie

Wtóruje mu cytowana w „Guardianie" Carla Hodges, 35-latka, której ojczym, 58-latek, zmarł na COVID-19 na początku lipca, a matka z ciężkimi objawami znalazła się w szpitalu. Hodges przyznaje, że dla całej rodziny dopiero choroba stała się budzikiem, wcześniej ojczym i matka nie wierzyli w szczepionki.

– Żadne z nich się nie zaszczepiło, chociaż mama jest w grupie ryzyka, choruje na cukrzycę – opowiada.

Teraz jej matka nie może się szczepionki doczekać.

– Ma szczęście, że nadal z nami jest. Wiem, że bardzo żałuje, że wcześniej się nie zaszczepiła. Wstydziła się przyznać do tego lekarzom w szpitalu – dodaje Hodges.

Zakażenia koronawirusem nie przeżył Glenn Barratt, 51-latek z Cleethorpes, który nie chciał się zaszczepić. Zmarł w szpitalu w Grimsby po kilkutygodniowej walce z chorobą. Jego ostatnie słowa do lekarzy i pielęgniarek brzmiały: „Żałuję, że się nie zaszczepiłem".




Dziś rodzina mężczyzny prosi Brytyjczyków, by nie popełniali jego błędu.

– Nie jestem fatalistą, nie mówię nikomu, co ma robić, ale gdyby Glenn się zaszczepił, nadal byłby z nami – przekonuje kuzyn Glenna Barratta, Ken Meech.

Doktor Batt-Rawden przyznaje, że rodziny zmarłych na COVID-19 często pytają lekarzy, czy można było coś zrobić, żeby ich uratować.

– Przecież wiadomo, że jest coś, co sprawiłoby, że życie pacjenta nie byłoby narażone, a jednak często słyszymy to pytanie – mówi lekarka.

Dodaje, że są przypadki, gdy rodzina aktywnie zniechęcała pacjenta do szczepionki. Jak przyznaje, duża część dezinformacji na temat szczepionek pochodzi z mediów społecznościowych.

– Skutki uboczne są łagodne. Słuchajcie lekarzy, którzy pracują na intensywnej terapii, bo każdego dnia pęka nam tu serce. Naprawdę nikt z was nie chce tutaj skończyć – radzi Batt-Rawden.

Źródło: Guardian





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Zastanawiam się jak to opisać, co udało mi się uchwycić fotopułapką. Od czasu do czasu montuję fotopułapkę, aby zobaczyć, co nocą robią moje koty. Tego dnia inaczej ją umocowałam. Miałam dobre wyczucie,udało mi się COŚ ciekawego uchwycić... 

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.