Dziś jest:
Środa, 28 października 2026

Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić. I wtedy pojawia się ten jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to coś robi.
/Albert Einstein/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW



Dalajlama zapowiedział, że będzie ostatnim i nie będzie jego następcy
Wt, 5 gru 2023 10:02 | komentarze: brak czytany: 5567x

Pekin jest wrogo nastawiony do obecnego Dalajlamy. W roli jego następcy najchętniej widziałyby kogoś popierającego politykę Chin wobec Tybetu. W związku z tym ostro zareagowały, kiedy duchowy przywódca Tybetu ogłosił, że następcy nie przewiduje.
W 2014 roku XIV Dalajlama powiedział o tym w wywiadzie dla "Welt am Sonntag". Uważa, że instytucja dalajlamy to dziś anachronizm i że będzie ostatnim, który tę funkcję sprawuje.

- Mieliśmy dalajlamę przez niemal 500 lat. XIV Dalajlama jest obecnie bardzo popularny na całym świecie. Czas więc zakończyć [dynastię dalajlamów] na takim, który cieszy się popularnością - tłumaczył.

Ludzie śledzący jego spór z Pekinem domyślają się, co ma na myśli. Chiny czekają na jego śmierć, by ogłosić własnego, posłusznego następcę, do czego on nie chce dopuścić.

- Jeśli pojawi się marny dalajlama, będzie to kompromitacja dla wszystkich - podkreślił w wywiadzie. Przerywając cykl reinkarnacji. obecny dalajlama, Tenzin Gjaco, pokrzyżuje pekiński plan.

Nic dziwnego, że chińskie MSZ przypuściło na niego atak.

- Sukcesja musi przestrzegać ustalonej procedury religijnej i historycznego obyczaju - powiedziała rzeczniczka dyplomacji. A Chiny będą czuwać, by wszystko odbyło się zgodnie z tradycją. Paradoksu, który polega na tym, że o reinkarnacji Dalajlamy mają decydować komunistyczni urzędnicy, Pekin nie dostrzega.

- Tytuł Dalajlamy przyznaje rząd centralny, który ma setki lat historii - powiedziała na cotygodniowym briefingu prasowym Hua Chunying. - XIV Dalajlama ma ukryte motywy. Próbuje fałszować i negować historię, szkodząc tym samym regułom buddyzmu tybetańskiego - dodała.

Reinkarnacja według Dalajlamy

Zgodnie z tradycją, umierając, dalajlama dokonuje własnej reinkarnacji. Obecny XIV Dalajlama to kolejna postać pierwszego z linii przywódców szkoły mnichów Geluga, jednej z największych szkół buddyzmu. Po jego śmierci mnisi szukają w całym Tybecie małego chłopca, w którego się wcielił.

Ale o tym, jaka będzie reinkarnacja i czy w ogóle do niej dojdzie, decyduje obecny żywy Budda, Tenzin Gjaco. Wie o tym dobrze Pekin, którego tybetański noblista denerwuje, gdy zapowiada, że może się odrodzić jako kobieta, poszukać wcielenia poza Tybetem albo że zamiast reinkarnacji jego następca może zostać wybrany demokratycznie.

Kiedyś powiedział, że kiedyś będzie miał 90 lat, a zamierza żyć do 113, poradzi się lamów oraz narodu tybetańskiego, czy instytucja dalajlamy powinna być utrzymana. Zaznaczał też, że ustalenie nowej reinkarnacji Dalajlamy musi dokonać się zgodnie z tradycją, a nie być wynikiem nacisków jakichkolwiek politycznych sił. By wiedzieć, czego przywódca Tybetu się obawia, wystarczy przypomnieć spór o reinkarnację Panczenlamy z początku lat 90. To drugi co do rangi lama tybetański po Dalajlamie. W 1989 r. Tenzin Gjaco ogłosił 11. Panczenlamą małego Tybetańczyka Gedhuna Choekyi Nyimę. Chiny uwięziły wtedy chłopca i ogłosiły własnego Panczenlamę Gyaincaina Norbu. Do dziś tybetański rząd na wygnaniu oskarża Pekin o porwanie chłopca, a Pekin potępia separatystów tybetańskich za manipulowanie niewinnym dzieckiem dla celów politycznych.

Chce dożyć 113 lat i wrócić do Tybetu

XIV Dalajlama, który od ponad 50 lat mieszka na uchodźstwie w Indiach, jest jednym z najpopularniejszych duchowych przywódców na świecie. Cieszy się także dużym szacunkiem wśród Tybetańczyków. Trzy lata temu zrezygnował z funkcji politycznych, w tym z kierowania rządem emigracyjnym Tybetu, i zapowiedział, że nowi przywódcy będą wybierani w sposób demokratyczny. 83-letni duchowy przywódca Tybetańczyków poinformował też w wywiadzie, że według lekarzy będzie żył 100 lat. - Ale w moich marzeniach umrę w wieku 113 lat - poinformował. Zapewnił też, że jeszcze wróci do Tybetu. - Jestem o tym przekonany. Chiny nie mogą już dłużej izolować się od świata. Muszą zacząć podążać za globalnymi trendami w stronę demokratycznego społeczeństwa - ocenił.

źródło: gazeta.pl





* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Zastanawiam się jak to opisać, co udało mi się uchwycić fotopułapką. Od czasu do czasu montuję fotopułapkę, aby zobaczyć, co nocą robią moje koty. Tego dnia inaczej ją umocowałam. Miałam dobre wyczucie,udało mi się COŚ ciekawego uchwycić... 

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.