Dziś jest:
Niedziela, 8 listopada 2026
Znane są tysiące sposobów zabijania czasu, ale nikt nie wie, jak go wskrzesić.
/Albert Einstein/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychTo ostatni tego typu incydent - zawsze dowiadujemy się o nich z dużym opóźnieniem. Miał miejsce 10 lipca 2018. Boeing linii lotniczej Thomas Cook, przewożący 220 pasażerów, znalazł się w odległości kilkunastu metrów od tajemniczego obiektu. Stało się to na chwilę przed tym, zanim wylądował na lotnisku w Birmingham.
Oficjalna wersja mówi o tym, że obiekt był dronem lub balonem, ale jest kilka znaków zapytania. Stacje radarowe nie zauważyły tego obiektu. Poruszał się on na znacznej wysokości i bardzo szybko.
Raport brytyjskiej komisji Airprox, który bada tego typu incydenty zawiera zdanie, że pilot wierzy, że "obiekt był jakimś balonem lub dronem".
Samolot znajdował się w odległości ok. 7 kilometrów na północny zachód od lotniska w Birmingham. Incydent miał miejsce tuż po 11.00 rano 14 lipca 2018. W raporcie oceniono ten incydent w kategorii A, co oznacza, że istniało poważne ryzyko kolizji, której udało się uniknąć jedynie dzięki "pomocy opatrzności".
Jeśli obiekt był dronem, wysokość na której się znajdował była ponad dwa razy większa niż maksymalna dozwolona wysokość 300 metrów dla tego typu sprzętu.
Incydenty ze zbliżeniem się samolotów do małych "Niezidentyfikowanych Obiektów Latających" są powszechnie wyjaśniane jako "incydenty z dronami", choć opisy zachowania tych obiektów bardzo często odbiegają od możliwości dronów.
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Podróż poza granice życia
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie