Dziś jest:
Środa, 28 stycznia 2026

'Jedynym dowodem na to, że istnieje jakaś pozaziemska inteligencja jest fakt, że się z nami nie kontaktują.'
/Albert Einstein/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




KORONAWIRUS W SZWECJI - ZA KILKA DNI OSTATECZNIE RUNIE MIT 'SZWEDZKIEGO MODELU'
Sob, 2 gru 2023 19:11 | komentarze: brak czytany: 4109x

Szwecja, która w pandemii obrała własną drogę postępowania, właśnie odnotowuje narastającą falę infekcji. Wciąż nie ma tu prawie żadnych nakazów, a jedynie zalecenia. Ostatnie dni pokazują, że Szwecja wkroczyła właśnie na drogę prowadzącą ku epidemicznej katastrofie.




Sytuacja rozwija się szybko w złym kierunku” - napisał w czwartek (5.11.2020) na Facebooku premier Szwecji Stefan Löfven. „Mamy więcej infekcji, więcej zgonów. Sytuacja jest poważna”. Był to jego pierwszy post od czasu, gdy szef rządu sam skierował się na profilaktyczną samoizolację: ktoś w jego otoczeniu miał kontakt z osobą, u której wynik testu na obecność koronawirusa był pozytywny.




Stefan Löfven swoją kwarantanną wykracza jednak daleko poza sytuację prawną, za którą sam jest odpowiedzialny: osoby kontaktowe drugiego stopnia nie są poddawane kwarantannie w prawie żadnym kraju na świecie; zwłaszcza nie w Szwecji. Ten skandynawski kraj prawie całkowicie zrezygnował z jakichkolwiek nakazów, tylko stara się opanować pandemię zaleceniami odnośnie postępowania: „Jeśli zostanie potwierdzone zakażenie koronawirusem, należy pozostać w domu przez co najmniej siedem dni od rozwinięcia się choroby”, zaleca Urząd ds. Zdrowia na swojej stronie internetowej. Na pytanie, czy należy postępować zgodnie z zaleceniami, odpowiada „tak i nie”.

Urząd ds. Zdrowia wraz ze swoim naczelnym epidemiologiem Andersem Tegnellem stanowi centrum dowodzenia w walce z pandemią; w Skandynawii takie eksperckie instytucje zawsze miały duży wpływ na politykę.

Odosobniona krytyka

Podobnie jak w całej Europie, Szwecja również przeżywa w tych tygodniach drugą falę pandemii koronawirusa; w środę zarejestrowano kolejny wysoki poziom 4497 dziennych nowych infekcji, co jak na 10-cio milionową Szwecję jest liczbą zawrotną. Kraj wciąż jednak kategorycznie obstaje przy swojej słynnej na cały świat „specjalnej drodze” zwalczania pandemii. Filozofia, która za tym stoi: jeśli odwołujesz się do zdrowego rozsądku ludzi, zamiast zmuszać ich do restrykcji, akceptacja tego sposobu postępowania jest na dłuższą metę wyższa.




Jedną z krytyków tej drogi od samego początku była Lena Einhorn: 66-letnia reżyserka, pisarka i była wirusolog, która opublikowała wraz z 21 osobami o podobnym nastawieniu obszerną i naukowo podbudowaną krytykę szwedzkiego zarządzania pandemią. W rozmowie z DW Lena Einhorn podkreśla, że, podobnie jak wiosną, Szwecja jest ponownie bardziej dotknięta infekcjami niż kraje sąsiednie: „Różnica wynika z tego, że wszystkie kraje mają inne ograniczenia niż my”. Dania właśnie przeszła na system podobny do sygnalizacji świetlnej, z daleko idącymi ograniczeniami w życiu publicznym, Norwegia nałożyła obowiązek pracy zdalnej w obszarach zagrożonych.

Szwedzi bez maseczek

Istotna różnica jest natychmiast zauważalna w przestrzeni publicznej, mówi Lena Einhorn: „Gdy idzie się ulicami Sztokholmu lub wchodzi do sklepu, nikt tam nie nosi maseczki! W środkach publicznego transportu od czasu do czasu można zobaczyć ludzi w maseczkach. Noszenie maski jest wręcz uważane za naruszanie tabu”.




Na początku pandemii nie było jeszcze takiej pewności, ale teraz zostało już naukowo udowodnione, że rozprzestrzenianie się koronawirusa można ograniczyć w dużej mierze przez ochronę ust i nosa. W Norwegii, Finlandii i Danii maski są na porządku dziennym, zaznacza Lena Einhorn: „Oni też późno zdobyli się na ten krok, ale teraz wszystkie inne kraje skandynawskie używają maseczek. Jest tylko kilka krajów, które nadal się bez nich obywają, a Szwecja jest jednym z nich ”.

Pięć faz szwedzkiej szczególnej drogi

Lena Einhorn nie spodziewa się, żeby Szwecja zasadniczo zmieniła swoją strategię w najbliższej przyszłości. Krytyczne pytania na konferencjach prasowych padały głównie od zagranicznych dziennikarzy, za granicą bowiem podejście do szwedzkiej strategii epidemiologicznej zmieniało się kilkakrotnie od początku pandemii.

„Na początku wszyscy mówili: „ Wow, może oni mają rację”- wyjaśnia Lena Einhorn. „Wtedy w Szwecji było coraz więcej zgonów, staliśmy się potworami, wszyscy myśleli, że Szwecja oszalała”. W pewnym momencie Szwecja była krajem o najwyższym wskaźniku śmiertelności na świecie, ponieważ umierało tam bardzo wielu seniorów. Gdzie indziej osoby starsze były skuteczniej chronione przed infekcją.

Potem nadeszła kolejna faza, mówi Lena Einhorn: „Latem, gdy następowało mniej zgonów, Szwecja ponownie stała się rajem na ziemi. Potem, gdy jesienią liczba infekcji rosła w wielu krajach i pojawił się opór przeciwko nowej blokadzie, Szwecja stała się idolem liberalizmu. Ale sytuacja znów się odwróciła, od kiedy także tu liczba infekcji rośnie”. Szwedzkie społeczeństwo jednak w dalszym ciągu darzy niesłabnącym poparciem urzędy zdrowia i epidemiologa Andersa Tegnella.

W sąsiednich krajach rządy prędzej czy później odchodziły od zaleceń swoich specjalistycznych instytucji i coraz częściej zamiast zaleceń wydawały nakazy. Szwedzki rząd natomiast nie mógł sobie na to pozwolić, uważa Einhorn: „Nasz rząd ma bardzo niewielkie poparcie i dopóki Urząd ds. Zdrowia cieszy się zaufaniem ludzi, rząd nie będzie się sprzeciwiał jego zaleceniom”.

I tak, w środku drugiej fali pandemii, szwedzki rząd nadal stawia na dobrowolność wszelkich działań. W piątek, pierwszego dnia swojej kwarantanny, premier Löfven napisał na Facebooku: „Bądźcie na bieżąco i stosujcie się do rad”.

Artykuł pochodzi z serwisu Deutsche Welle.




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

Uwaga wszyscy nowi załoganci! Sprawdźcie, czy możecie się logować w serwisie - już powinno być dobrze!

UFO24

więcej na: emilcin.com

Czw, 22 sty 2026 08:46 | Witam serdecznie, piszę by opisać sytuację jaką miałam wraz z moją mamą w dniu 16.01.2026 r. Wieczór godzina 20:00 wyszłam wraz z moja mama na balkon żeby zapalić papierosa. Zainteresowała nad bardzo jasna gwiazda na niebie ( codziennie obserwuję niebo i tej gwiazdy dotąd nie zauważyłam) - była ona nieruchoma, nagle zaczęła się poruszać niczym samolot, leciała wolno jednostajnie bardzo mocno święciła, gdy pokazałam ją mojej mamie, nagle ta gwiazda gwałtownie przyspieszyła i zniknęła.

Dziennik Pokładowy

Środa, 27 sierpnia 2025 | 86-letni mężczyzna był gotowy poddać się operacji w gabinecie chirurgicznym. Chciał poznać tajemnicę związaną z objawieniem maryjnym, którego był świadkiem jako kilkuletni chłopiec.

czytaj dalej

FILM FN

WIZYTA SAI BABY W LONDYNIE W ROKU 1993

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.