Dziś jest:
Piątek, 30 października 2026

Będę dostatecznie bogaty,jeśli zachowam dobre imię.
/Plaut (Titus Maccius Plautus/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW



Szwajcarski alpinista mówi o niezwykłym przeżyciu, którego doświadcza podczas wspinaczki. Czy to OOBE?
Czw, 7 gru 2023 23:12 | komentarze: brak czytany: 1884x

Na wywiad z tym człowiekiem zwrócił nam uwagę czytelnik serwisu FN. Ueli Steck to szwajcarski alpinista. Wsławił się w 2004 r., zdobywając szczyt Excalibur w Szwajcarii bez asekuracji.



Ueli Steck (na powyższym zdjęciu w akcji, w czerwonym kasku) jest mistrzem świata wspinaczki bez asekuracji



Najbardziej zaciekawił nas poniższy fragment publikacji na jego temat:

„Widzę siebie wspinającego się po ścianie, jakbym patrzył z helikoptera”

Ueli Steck opowiada, że podczas swoich samotnych wspinaczek jest tak bardzo skoncentrowany, że świadomość opuszcza jego ciało. Sam siebie widzi na ścianie, jakby się obserwował z helikoptera, w odległości wielu metrów.

To w niepokojący sposób przypomina „doświadczenia śmierci klinicznej”, w których pacjenci obserwują chirurgów skupionych nad ich własnym ciałem w stanie śmierci mózgu.

„Temu zawdzięczam bardzo silne poczucie bezpieczeństwa” tłumaczy Ueli Steck. „Moje wspinające się ja działa pod mniejszą presją, gdyż musi tylko stosować się do wskazówek, których udzielam mu z zewnątrz”.

Wyjaśnia on, że w dzień wspinaczki znajduje się jakby w innym świecie, w stanie takiej hiperbystrości umysłu, że poza następnym krokiem i następnym chwytem nic więcej wokół niego nie istnieje. Ten stan hiperkoncentracji pozwala mu poradzić sobie z niesłychanymi trudnościami.

Po zakończeniu wspinaczki, powoli wychodzi z tego stanu i jeszcze przez wiele dni nie jest w stanie rozmawiać z kimkolwiek, w tym nawet ze swoimi najbliższymi.

Jak się przygotowuje?

Zanim rozpocznie wspinaczkę bez asekuracji, pięć razy wspina się na daną ścianę z zabezpieczeniem w postaci liny. Dzięki temu uczy się na pamięć wszystkich chwytów, całej skomplikowanej kolejności.

Celem jest wspiąć się z absolutną pewnością, że się nie poślizgnie, także w tych miejscach, gdzie poza odepchnięciem się nogą od skały, by wspinać się wyżej, nie ma możliwości innego chwytu.




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

Wejście na pokład

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Bardzo lubię słuchać, jak pan opowiada o tych wszystkich trudnych, ale niezwykle ciekawych rzeczach. Nie umiem się już też doczekać 2 książki 'Powrót do gwiazd'. Czekam z niecierpliwością. Chciałbym zadać nietypowe pytanie, bo nie znalazłem nigdzie żadnych informacji na ten temat...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

FILM FN

Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.