Dziś jest:
Niedziela, 25 października 2026
Problemem naszego wieku nie jest bomba atomowa, lecz serce ludzkie.
/Albert Einstein/
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesujących[...] Witam i pozdrawiam. Jestem waszym czytelnikiem od wielu , wielu lat. Ciekawy jestem waszej opinii w kwestii Tarota i możliwości zaglądania w przyszłość przy pomocy tych kart. Osobiście przez parę lat amatorsko zajmowałem się tzw. wróżeniem z Tarota .Pisze wróżeniem chociaż uważam ze słowo wróżenie jest niewłaściwe gdyż kojarzy się z wróżbami w gazetach czy wróżbami na imprezach andrzejkowych.
Tarota rozkładałem wielokrotnie dla siebie i parunastu , no może góra dwudziestu znajomych osób. Z tej racji ze znalem te osoby mogłem z jednej strony śledzić ich losy pod względem zgodności z tym co przepowiadał Tarot. Z drugiej strony zastanawiałem się sam przed sobą czy znając w jakimś zakresie dotychczasowe życie swoje i tych osób podświadomie nie dopasowuje tego co pokazywał Tarot do stanu faktycznego , czyli życia osób którym wróżyłem W swojej subiektywnej ocenie to co pokazywał Tarot było zawsze zgodne z życiem i losami osób którym stawiałem Tarota..
Od paru lat nie stawiam Tarota z tej racji ze przekonany o bardzo wysokiej skuteczności prognoz po prostu zacząłem się bać ze w którymś rozdaniu zobaczę coś niekorzystnego w kartach co mogłoby rzutować na moje dalsze życie. Ciekaw jestem waszej opinii co do Tarota i jego możliwości prognozowania przyszłości. Z poważaniem , - wasz czytelnik
Pięknie dziękujemy za to pytanie. Oczywiście odpowiedzieć jest jednoznaczna – absolutnie wierzymy w moc tych niezwykłych kart i w naszym archiwum mamy wiele przykładów wydarzeń związanych z pojawieniem się przeróżnych niewidzialnych bytów, na których na początku były właśnie „eksperymenty” z tymi kartami. Oczywiście sięganie w przyszłość za pomocą tych kart to jedno – tu także nie ma najmniejszych wątpliwości, że można to robić. Mamy jednak bardzo dramatyczne opisy konsekwencji próby „wróżenia za pomocą kart Tarota”, a potem trochę „przy okazji” opętania demonicznego. To nie znaczy, że to zdarza się zawsze, ale jest ryzyko, że może się zdarzyć. To jest powód, dla którego tych kart nawet nie dotykamy, choć oczywiście gdzieś w Bazie FN mamy ich talię. Ale biorąc pod uwagę to co o nich wiemy traktujemy Tarota jako „rzecz o zbyt wysokich ryzyku”. Mamy nadzieję, że nasza odpowiedź Pana zadowoliła.
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Czasami wystarczy trochę częściej spoglądać w niebo
Archiwalne audycje FN
Najnowsze w serwisie