Dziś jest:
Piątek, 17 września 2021

"Jaki twój zawód? Być dobrym!" Marek Aureliusz

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




CZY ZDARZA SIĘ WAM, ŻE KTOŚ ZA CHWILĘ COŚ POWIE, A WY JUŻ WCZEŚNIEJ WIECIE... CO TA OSOBA POWIE?
Wt, 7 wrz 2021 05:37 komentarze: 3 czytany: 1805x

[…] Dzień dobry, chciałam zapytać, czy zetknęli się Państwo kiedyś ze zjawiskiem, które towarzyszy mi od kilku lat i polega w szczególności na jakby "nakładaniu" się tych samych słów w tym samym czasie. Otóż często się zdarza ( niekiedy nawet kilka razy dziennie), że gdy czytam jakiś tekst, a równocześnie mam włączony telewizor czy radio (albo ktoś coś do mnie mówi), słowo, a czasami nawet zestaw .......

czytaj dalej

[…] Dzień dobry, chciałam zapytać, czy zetknęli się Państwo kiedyś ze zjawiskiem, które towarzyszy mi od kilku lat i polega w szczególności na jakby "nakładaniu" się tych samych słów w tym samym czasie. Otóż często się zdarza ( niekiedy nawet kilka razy dziennie), że gdy czytam jakiś tekst, a równocześnie mam włączony telewizor czy radio (albo ktoś coś do mnie mówi), słowo, a czasami nawet zestaw słów, które mam akurat przed oczami czytając ten tekst, słyszę w tej samej chwili, bo ktoś właśnie w tym momencie je wypowiada. Czasami myśląc o czymś i "mając" w głowie wyraz czy liczbę, w tej samej chwili widzę je gdzieś napisane lub słyszę, że ktoś to samo mówi. Zdarza się też często, że o kimś lub o czymś komuś mówię lub o tym myślę i w krótkim czasie albo spotykam osobę, o której mówiłam/ myślałam albo ma miejsce jakaś sytuacja związana z tym związana. Jak, Państwa zdaniem, można wyjaśnić takie zjawiska? Z wyrazami szacunku, […]



Tak, oczywiście znamy to zjawisko. To jest pewnie jakaś pochodna fenomenu znanego jako Déjà vu
Déjà vu – odczucie, że przeżywana sytuacja wydarzyła się już kiedyś, w nieokreślonej przeszłości, połączone z pewnością, że to niemożliwe. Przeciwieństwem déjà vu jest jamais vu. Anomalia funkcjonowania mózgu, przedstawiającego sytuację aktualnie widzianą, jako wspomnienie.
Czym jest? Oczywiście można pójść w dywagacje naukowe (podświadomość, która szybciej rejestruje niż świadomość itp.), ale mogą to być także małe błyski postrzegania pozazmysłowego czyli jasnowidzenia.




From: [..]
Sent: Monday, September 6, 2021 2:55 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Obecne czasy a Igor Witkowski

 Droga FN,

 Dziś zobaczyłem małą wzmiankę o tym, że rozmawialiście z Panem Igorem Witkowskim. 

Niestety nie mogę znaleźć na portalu FN jakiegoś większego tekstu na ten temat, tylko ta mała wzmianka o możliwym krachu na Wall Street. Czy rozmawialiście z Panem Igorem na temat obecnych czasów? Jakie jest jego zdanie? A może udałoby się przeprowadzić wywiad?

 Pozdrawiam serdecznie,

[...]


Była to rozmowa nierejestrowana. Generalnie Igor powtórzył to, co pisze na swoim blogu.

https://www.facebook.com/profile.php?id=100063614684543

 Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

MÓWICIE, ŻE OBCY NIE ROBIĄ SOBIE ZDJĘĆ. A CO Z RYSUNKAMI OBCYCH?
Śr, 1 wrz 2021 06:44 komentarze: 8 czytany: 2189x

[…] Szanowna FN, Czytam od lat wasz fantastyczny portal i od niego zaczynam dzień. Bardzo interesuje mnie jedna kwestia. Mówił pan Robert wiele razy, że obcy nie pozwalają sobie wykonywać zdjęć sylwetek czy twarzy, gdyż wtedy ludzie o uzdolnieniach pozazmysłowych mogliby bez problemu ich lokalizować i wysyłać im pytania, wiadomości, a w ogóle zawracać głowę. A przecież powstało wiele rysunków/grafik.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN, Czytam od lat wasz fantastyczny portal i od niego zaczynam dzień. Bardzo interesuje mnie jedna kwestia. Mówił pan Robert wiele razy, że obcy nie pozwalają sobie wykonywać zdjęć sylwetek czy twarzy, gdyż wtedy ludzie o uzdolnieniach pozazmysłowych mogliby bez problemu ich lokalizować i wysyłać im pytania, wiadomości, a w ogóle zawracać głowę. A przecież powstało wiele rysunków/grafik obcych istot. Czy to dla nich nie jest zagrożenie, że jakiś jasnowidz czy medium potrafiące telepatycznie wysyłać wiadomości nie dotrze do nich, nawet na obcej planecie? Bo jeśli tak, to mają tragedię – ludzie gapią sią na ich rysunki i myślę, że oni to wtedy mogą odebrać i po prostu całe ich życie nawet na obcej planecie to ciągłe ‘zawracanie im głowy’ przez ludzi. Co o tym myślicie? Pozdrawiam załogę.

[dane do wiad. FN]

 


To bardzo ciekawe pytanie. Odpowiedzi kiedyś bardzo precyzyjnie udzielił Billy Meier, który kontaktuje się z Plejadianami i powstało bardzo wiele rysunków istot, które spotykał na statku. Kiedyś w jednym z wywiadów został o to zapytany. Poniżej jego odpowiedź:

 

[…] Oczywiście, że byłoby to ogromne zagrożenie dla istot z obcych planet, gdyż nasze ziemskie media mogłoby co chwila zadawać im pytania, prosić o różne rzeczy. Wiem jednak, że wyżej rozwinięte istoty wiedząc o tym zablokowały taką możliwość. Każde medium próbujące nawiązać kontakt z takim człowiekiem z innej planety z rysunku natrafi na blokadę i nie będzie w stanie nic zrobić. Nie wiem,  jak to robią, ale widocznie jest to skuteczne, bo nie miałem zakazu wykonywania takich rysunków pokazujących obcych. Ich świat i jego tajemnice jest szczelnie zakryty przed wzrokiem osób postronnych, nawet jeśli używają do tego metod pozazmysłowych. […]

 

 

From: [….]
Sent: Monday, August 30, 2021 9:22 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject:

 

Witam 

pisze do państwa z malej miejscowości z Dolnego Śląska i mam pytanie odnośnie zjawiska które widziałem juz 3 raz w przeciągu 2 miesięcy otóż na niebie widziałem jaskrawa kule była daleko ale wyglądała na kule  mieniła się jaskrawo czerwonym i zielonym kolorem nie był to samolot bo na niebie przemieszczały sie samoloty a to coś wisiało dość długo w jednym miejscu za pierwszym razem patrzyłem  na to przez lornetkę około godziny i zbudziłem mame i razem patrzyliśmy na to zjawisko 

Moje pytanie to co to mogło być? czy ktoś widział cos podobnego? samolot balon czy helikopter wykluczam

 pozdrawiam Krzysztof

 

 

Zobaczymy, czy ktoś jeszcze się zgłosi z podobną obserwacją z tego regionu.

 

Na koniec trudna sprawa: czy część chorób psychicznych nie ma natury głębszej, wynikającej na przykład z ingerencji obcych bytów? To pytanie w literaturze ezoterycznej powraca regularnie jak bumerang.

 

 

From: […]

Sent: Saturday, August 21, 2021 10:40 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Moja historia

 

Witam Fundacje Nautilius.

 Mam na imię […]. Wiek 39 lat. Czytam Waszą stronke regularnie od kilku lat.

Wcześniej Was nie odkrylem. Tematyką UFO i reinkarnacja interesuje się od dawna. Chcialbym się z Wami podzielić pewnym problemem który miałem i sposobem w jaki go rozwiązałem.

W wieku 21 lat zacząłem cierpieć na nerwice, zachowania obsesyjno kompulsywne. Wyglądało to tak że cisły mi się do głowy natrętne myśli. Wydawało mi się że ktoś chce mnie pobić ,albo się mnie czepia. Trudno było nie reagować na nie. Potrafiłem trzepać się na łóżku, wstawać i wrzeszczeć , uderzać w coś , a nawet w siebie. Mocno to przeszkadzało. Gdy zacząłem brać psychotropy to było łatwiej. Można było funkcjonować ,ale głupie myśli i tak przeszkadzały.

Miało sens że mi psychika wysiadła ,tak a nie inaczej bo miałem problemy.

Czasem testowałem niekonwecjonalne rozwiązania problemów. Bioenergoterapeuci nie pomogli, hipnoterapeuta nawet w trans nie wprowadził , o ziółkach na uspokojenie nie wspominając.

Po kilkunastu latach świrowania przytrafiło mi się coś nietypowego. Miałem trzy pojedyncze wizje i to na otwartych oczach. Jak bym miał w głowie telewizor. W jednej wizji pojawił się diabeł w ogniu, w drugiej czerwone oczy o pionowych źrenicach. Patrzyły na boki, potem na wprost. W trzeciej wizji czerń zalewała większa czerń. Pomyślałem sobie. Czyżbym był opętany ? To nie możliwe. Nie pasowało mi to do koncepcji reinkarnacji. Nie uznawałem tego. Trzeba było jednak przetestować rozwiązanie problemu więc zacząłem szukać egzorcysty. Kojarzyłem egzorcyste z księdzem i kogoś takiego szukalem. Zobaczyłbym co z tego winknie i pewnie wykreśliłbym to i znalazl solidnego hipnoterapeute. Znalazłem jednak w internecie pewną egzorcystke medium z drugiego krańca Polski. Pisała że potrafi odprowadzać duchy na odległość itp. Opisałem jej mój problem , łącznie z wizjami. Odpisała że jeśli podam dane osobowe jak data i miejsce urodzenia, adres zamieszkania to za 30zl może mnie wstępnie na odległość sprawdzić. Co mi szkodziło. Byłem ciekaw co powie ,ale nie byłem pewny czy powinienem uwierzyć. Przy niskim koszcie kontynuacji może bym zaryzykował. Stało się jednak coś czego się nie spodziewałem. Pierwszego dnia po wynajęciu egzorcystki nagle poczułem że wszystkie negatywne myśli i emocje towarzyszące mi od 15 lat zaczeły wyraźnie zanikać. Aż mi coś w brzuchu zaczeło wirować. Psychotropy tylko częsciowo to tłumiły , a tu taka ulga. Od razu pokojarzyłem to z pracą egzorcystki. Dwa dni później napisała że znalazła trzy zle duchy i zaczeła je odprowadzać i można kontynuować. Oczywiscie absolutnie uwierzyłem i byłem za kontynuacją. Dalsze oczyszczanie miało trwać 3 miesiące i koszt 700zl. Po kilku dniach gwałtownie się pogorszyło i było na zmiane raz lepiej raz gorzej bo tak miało być . Duchy które odprowadza, wracają. Zawsze gdy czułem się lepiej miałem mniej głupich myśli i negatywnych emocji. Czułem wirowanie w brzuchu. Miałem wrażenie że powietrze ze mnie schodzi i muszę je lekko wykrztusić . 3 miesiące nie wystarczyły i potrzebowałem kolejnych. Potem już było przyzwoicie. Jednak po jakimś czasie znowu przyszło pogorszenie i potrzebowałem pomocy. Potem już redukowałem psychotropy z dwóch tabletek do ćwiartki bez konsultacji z psychiatrą. Po roku czasu problem wrócił. Mój przypadek chyba ekstremalny. Znów potrzebowałem oczyszczania i podrożało do 850zl. Teraz prochów nie biore jest prawie idealnie. Myśle że wyzbyłem się negatywnych emocji które to przyciągają. Jeśli problem by wrócił to znów wynajme egzorcystke bez względu na koszt bo tylko takie rozwiązenie ma sens.

Teraz najciekawsze . Czym są choroby psychiczne. Mówi się że ma się problemy to wkońcu psychika wysiądzie. Psychotropy to tłumią a w opętania wierzono w czasach gdy nie było psychiatrów i tabletek. Proste i genialne i też byłem tego pewny ,ale jednak tak nie jest. Księża egzorcysci twierdzą że jest się albo chorym psychicznie , albo opętanym i że trudno to odróżnić ,ale te drugie to rzadkość więc nikomu nie pomagają. Tą teorie każdy zna i uznałem to za bzdure. Opętania przez diabły z piekieł nie pasują mi do koncepcji reinkarnacji.

Prawda jest jednak inna. Egzorcystka medium która mi pomogła tłumaczy to tak że wszystkie choroby psychiczne są objawami opętań przez złe duchy. Ludzie o negatywnych emocjach je przyciągają ,a te wchodzą w aure by pożywić się negatywną energią. Człowiek odbiera to za chorobe psychiczną. Złe duchy to takie które po śmierci zostały w ziemskiej sferze i nie odeszły do światła. Miały przeróżne problemy. Np. przywiązanie do rzeczy materialnych, albo ktoś zginął w wypadku i nie wie że nie żyje. Albo dusze samobójców błądzą by zobaczyć rezultat tego co zrobiły. Albo ktoś w życiu zrobił dużo złych rzeczy i chce uniknąć lekcji karmicznych w nastepnym życiu. Egzorcystka potwierdza istnienie reinkarnacji. Duchy z problemami które tu zostają są pełne negatywnych emocji ,albo są i złośliwe. Tracą energie i chcą się czyjąś energią pożywić. Szukają ludzi pełnych negatywnych emocji i wchodzą w ich osłabioną aure , a człowiek odbiera to jako chorobe psychiczną.

Czyli choroby psyhiczne i opętania to coś równorzędnego i bez żadnych cudów. Diabłów z piekieł nie ma. Tylko zły duch mi się tak w wizji ukazał. Wszystko pasuje do koncepcji reinkarnacji. Szkoda że wcześniej o zagubionych duchach nie wiedziałem. Myślałem że zawsze się odchodzi po śmierci do zaświatów i przygotowuje się do nastepnego życia. To mnie najbardziej w reinkarnacji interesowało. Problemy z głową są zbyt specyficzne by mogły być czymś normalnym . Inkarnuje się do fizycznych form by rozwijać się duchowo. Pewne doświadczenia w życiu są nam przeznaczone ,ale od naszych wyborów zależy nas postęp . Mając problemy z psychiką zachowuje się niepoczytalnie i dokonuje się złych wyborów. Wszystko nabiera sensu. Problemy psychiczne mają głębsze podłoże i wszystko pasuje do koncepcji reinkarnacji. Opętania są czymś innym.

Mam nadzieje że podpowiedziałem innym ludzią jak mają rozwiązać swoje problemy. Samemu było trudno to odkryć. Straciłem czas który inni mogą zaoszczędzić. Nie tak łatwo odkryć rozwiązanie problemu.

 

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za opis. Rzeczywiście od lat mamy podejrzenia, że niektóre tzw. choroby psychiczne mogą mieć związek z energiami duchowymi. Zastanowimy się, co z tym Pana e-mailem zrobić… Taką tezę od lat mówiła genialna polska egzorcystka Izabela Węgierska, z którą wielokrotnie się spotykaliśmy i rozmawialiśmy na ten bardzo trudny temat.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

CZY JEZUS CHRYSTUS ISTNIAŁ NAPRAWDĘ, CZY WASZYM ZDANIEM TO JEST POSTAĆ FIKCYJNA?
Czw, 19 sie 2021 07:27 komentarze: 18 czytany: 2940x

[...] Dzień dobry, dzisiaj mam pytanie: czy Jezus istniał jako postać realna w historii świata, czy jego istnienie i całe nauczanie to była zgrabna polityka? Dlaczego zaczęto spisywać jego niby nauki 60 lat po jego śmierci, dlaczego ewangelie różnią się od siebie i opisy jego rzekomego zmartwychwstania?Pozdrawiam serdecznie całą załogę![dane do wiad. FN]Witamy,Oczywiście, że istniał. Był to potężny.......

czytaj dalej

[...] Dzień dobry, dzisiaj mam pytanie: czy Jezus istniał jako postać realna w historii świata, czy jego istnienie i całe nauczanie to była zgrabna polityka? Dlaczego zaczęto spisywać jego niby nauki 60 lat po jego śmierci, dlaczego ewangelie różnią się od siebie i opisy jego rzekomego zmartwychwstania?

Pozdrawiam serdecznie całą załogę!

[dane do wiad. FN]


Witamy,
Oczywiście, że istniał. Był to potężny byt duchowy, awatar, który pojawil się na Ziemi w ludzkim ciele i był rzeczywiście zapowiadany przez proroków. Wszystkie jego cuda opisywane w Nowym Testamencie są także prawdziwe. Kim był? Proszę zapoznać się z książką Misja Michela Desmarqueta. Tam jest wersja, która naszym zdaniem jest najbliższa prawdy w temacie Jezusa.
Pozdrawiamy!
FN

 

 From: [...]
Sent: Thursday, August 12, 2021 10:28 AM
To: NAUTILUS
Subject: KRIONIKA

Witam,
wczoraj przeczytałem artykuł o zamrażaniu pacjentów/osób które w przyszłości
mają nadzieję na przywrócenie ich do żywych i wyleczenie z nieuleczalnych
na ten moment chorób. A co z duszą, nawet jeśli uda się te osoby ożywić?
Przecież ciało jest martwe - dusza je już opuściła! Nauka tego już nie zakłada, więc
wydaje się niemożliwym nawet po ożywieniu ciała np. po 150 latach by poprzednia
osoba/dusza powróciła do swojego ciała.  Co na to Nautilus?
 
 
--
[...]

Oczywiście brednie o „przywracaniu zamrożonych ciał do życia” są tak absurdalne, że nie ma nawet sensu o tym wspominać. Tak zwane „wskrzeszanie zmarłych” istnieje, ale kluczem nie jest lodówka i jakieś urządzenia, ale potęga awatara, boskiej istoty, która siłą woli to może zrobić. Ona i tylko ona.
Pzdr
FN

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.
Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

From:  [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 8:32 AM
To: FN
Subject: Prośba o materiał z panem Krzysztofem Jackowskim

 

Witam. Piszę do państwa z nietypową prośbą, ale od początku.

Pan Krzysztof Jackowski prowadzi swój kanał na YouTube gdzie podaje swoje przeczucia na przyszłość, jednak jak sam mówi nie może mówić nam wszystkiego ponieważ obawia się że jeśli powie za dużo to jego kanał zostanie usunięty.

Napisałem do pana Krzysztofa mail z sugestią aby nagrał taki materiał razem z Fundacją Nautilus który byłby umieszczony na waszej stronie, więc konto Pana Krzysztofa byłoby niezagrożone. Niestety nie wiem czy mój mail dotrze do pana Jackowskiego, lub czy nie zginie w natłoku innych.

Stąd prośba do Was, o to abyście jako Fundacja skontaktowali się z panem Krzysztofem i zaproponowali mu takie rozwiązanie.

Uważam że jest to bardzo istotne ponieważ to co się teraz dzieje jest bardzo poważne. Zarówno mi jak i większości widzów pana Krzysztofa zależałoby na takim materiale, ponieważ niechybnie zbliżamy się do momentu o którym od dawna mówił.

 Pozdrawiam serdecznie całą Fundację Nautilus.

 

Dobrze. Zaproponujemy mu to.

pzdr

FN

 

 

-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 2:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Pytanie.

 

Dzień dobry.

 Szanowna Fundacjo,

      już kilkukrotnie zabierałem się za sformułowanie tych pytań. Teoria (w odróżnieniu od hipotezy, która wymaga potwierdzenia) o reinkarnacji wpisuje się doskonale nie tylko w całokształt doświadczeń i Państwa i bardzo wielu innych osób. Odnoszę wrażenie, że jest ona również spójna z intuitywnym postrzeganiem świata. Mam na myśli mówiąc w skrócie, że biorąc sobie za przykład wzorcowe tabula rasa, człowieka nie skażonego żadnym nauczaniem, zaspokoiwszy jego podstawowe potrzeby tak, aby mógł oddać się wyłącznie rozmyślaniom, to uważam, że doszedłby do wniosku, że jedynym sensownym systemem na podstawie którego może funkcjonować świat, jest wędrówka dusz. Myślę, że co do tego nie ma wątpliwości. Gdy jednak dopuszczę do głosu swojego wewnętrznego advocatus diaboli, to na tym szkle pojawiać zaczynają się pewne rysy.

     Po pierwsze, być może pomogą mi Państwo zrozumieć istotę wszystkich tych wydarzeń skojarzonych z tzw. opętaniami, kiedy to istota zajmująca ciało gospodarza reaguje wrogością/strachem, a wręcz ulega pod presją modlitwy, krzyża, święconej wody... ogólnie rzecz pojmowanej symbolice chrześcijańskiej/katolickiej. Próbowałem to rozgryźć w taki sposób, że być może to siła wiary egzorcysty, jego energia działa w ten sposób, niezależnie od oprawy religijnej, jednak wydaje mi się to słabym argumentem.

     Po drugie znowu, reinkarnacja jako sposób na doskonalenie duszy dobrze wyjaśnia naszą ziemską rolę. Nie potrafię natomiast zrozumieć celu samego doskonalenia. Tzn.(uwaga, bo żeby przełożyć myśli na język nierzadko dochodzi do dziwnych wygibasów językowych) jeżeli nasza dusza musi się doskonalić, to skąd pochodzi i dokąd zmierza. Chyba rozumiem od jakiego stanu do jakiego stanu (od niskiej świadomości i wibracje aż po najwyższą), chodzi mi natomiast o kwestie taką, że jeżeli jako byty niematerialne pochodzimy od jakiegoś stwórcy (kim lub czymkolwiek jest) i doskonalimy się, to dlaczego ten tzw. stwórca zadał sobie tyle trudu zamiast stworzyć nas od razu doskonałymi. A może wychodzimy z bytu fabryki pt. "stwórca", który nie związany z bytem "odbiorcą" nas jako doskonałej energetycznie istoty do połączenia z którą zmierzamy, wrzuca nas w wir życia i kolejnych wcieleń, tak aby ten produkt powoli i w mozole się kształtował...

     Na koniec jeszcze chciałbym zauważyć, że jest to rzecz tak daleko wykraczająca poza nasz ludzki zakres rozumowania, że nie możemy dziwić się ludziom, że szukają prostych odpowiedzi w postaci swoich religii, a także, że znaleźli się po drodze inni ludzie, którzy postanowili to wykorzystać. Gdyby kiedyś Państwo chcieli zmierzyć się z kwestią publicznie na stronie, to proszę o anonimowość.

 Pozdrawiam

[...]

Doktryna reinkarnacji jest spójna i logiczna, choć są pytania, na które odpowiedzi pozostają zakryte dla istot ze świata materialnego, jak ludzie, ale także obce istoty z UFO. To ciekawe, ale także bardzo rozwinięte duchowo istoty przybywające na Ziemię w pojazdach UFO mówią (mamy takie relacje), że także dla nich pewne karty są zakryte, a wiedza na przykład o początkach wszechświata jest możliwa do poznania tylko dla potężnych istot ze światów duchowych (nie materialnych, fizycznych planet). I tak poznaliśmy bardzo wiele rzeczy, które są zasłonięte szczelną kurtyną dla większości ludzkości. Ciekawą radę przekazali obcy ludziom na Ziemi podczas CE III z UFO w USA w 1971 roku.

- Nie starajcie się zrozumieć wszystkiego, bo na waszym prymitywnym poziomie rozwoju po prostu nie będziecie tego w stanie zrobić. Szukajcie odpowiedzi, ale nie czyńcie tego z ze wściekłością i zacietrzewieniem, że czegoś nie rozumiecie, więc to odrzucacie. Będzie czas, kiedy także odpowiedzi na te trudniejsze pytania przyjdą do was.

Polecamy obejrzenie wywiadu z Dolores Cannon, w którym wyjaśnia ona wiele ważnych aspektów reinkarnacji i "rękami i nogami" podpisujemy się pod tym, co ona mówi.

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, August 18, 2021 3:57 PM
To: FN
Subject:

 Dzień dobry

 Chciałbym zapytać czy jest Wam znana taka substancja o nazwie orme/ormus? Podobno wpływa bardzo pozytywnie na rozwój duchowy, na szyszynkę i na trzecie oko. Czy mogę zapytać jaką macie opinię w tej kwestii? Czy Waszym zdaniem warto się nią zainteresować?

Z góry dziękuję za wszelką odpowiedź.

 Pozdrawiam serdecznie, bardzo się cieszę, że jesteście obecni w internecie. Jesteście zdecydowanie najlepsi w swojej dziedzinie. Bardzo dużo mi pomogło czytanie Waszej strony. Jesteście naprawdę wspaniali. Podziwiam Was

 Pozdrawiam,

[...]

Wiemy tylko tyle, że od lat jest to "coś" sprzedawane jako cudowny lek, po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła orme/ormus wyskakuje z miliard linków do sklepów sprzedających przeróżne specyfiki oparte o to "coś" i oczywiście wyjaśniające na 100 milionów sposobów, jakie cuda robi... Ale nie mamy żadnych własnych informacji o tym.  Podobnych "cudownych leczniczych preparatów, które radzą sobie ze wszystkim" jest tyle w polskiej sieci ezoterycznej, że wręcz trudno jest czasami uwierzyć... Czy jesteśmy wobec nich ostrożni? Owszem. I to bardzo! ; - )




zwiń tekst

SZANOWNA FN… KIEDY NAPISZECIE COŚ NOWEGO O PROJEKCIE KONTAKT?
Pon, 16 sie 2021 06:03 komentarze: 2 czytany: 1224x

[…] Witam fantastyczny pokład okrętu Nautilusa! Jako wielki fan Waszej działalności i w ogóle tego, czym się zajmujecie muszę napisać, że bardzo śledzę z uwagę wszystko, co jest związane z projektem KONTAKT, który uważam za najciekawszą historię, z jaką się zetknąłem. Wiem, że jesteście zajęci bardzo bo widzę co się dzieje na stronce, ale może coś napiszecie o tym? Bardzo dziękuję za odpowiedź.Pozdrawiam.......

czytaj dalej

[…] Witam fantastyczny pokład okrętu Nautilusa! Jako wielki fan Waszej działalności i w ogóle tego, czym się zajmujecie muszę napisać, że bardzo śledzę z uwagę wszystko, co jest związane z projektem KONTAKT, który uważam za najciekawszą historię, z jaką się zetknąłem. Wiem, że jesteście zajęci bardzo bo widzę co się dzieje na stronce, ale może coś napiszecie o tym? Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za e-mail i pytanie. To wspaniale, że są ludzie dostrzegający wręcz obezwładniającą moc tej historii. Czasami mamy wrażenie, że nikt nie dostrzegł tego, że po pierwsze ta historia jest absolutnie prawdziwa, a po drugie co tak naprawdę kryje się za tym incydentem. Przez wakacje, remont Bazy FN i sto innych „nie cierpiących zwłoki spraw” powstało wiele zaległości w publikacjach. Ustaliliśmy priorytety i listę rzeczy „superpilnych”. Na miejscu pierwszym opublikowanie zaległych filmów z UFO (przynajmniej części), które w ogromnej liczbie przysłali do nas czytelnicy. A tuż na drugim miejscu bardzo obszerny i ciekawy tekst o Projekcie KONTAKT. Wiemy, co tam będzie i zapewniamy, że warto na niego zaczekać. Musimy tylko uporać się z publikacją filmów z UFO i już się za to weźmiemy.

 

/poniżej e-mail z 15 sierpnia 2021/

From: […]
Sent: Sunday, August 15, 2021 12:01 PM
To: FN
Subject: Pytanie dotyczące "Misji" Michela Desmargueta

 

Droga Fundacjo!
jestem waszą załogantką od wielu lat i dziękuję za to, że jesteście. Dziękuję za wasze inspiracje, życiowe rady i mądrości (Szalupa ratunkowa) i prostowanie naszych dróg do Źródła. Za wszystko!
Pewnie bez Was nie natknęłabym się na tę wyjątkową książkę jaką jest "Misja".

Mam pytanie dotyczące jej rozdziału "Siedmiu Thaori i Aura", w którym Thaori mówi Michelowi m.in. o tym, że "... ciało astralne stanowi jedną dziewiątą istoty człowieka i samo jest jedną dziewiąta "Wyższej Jaźni"". W przypisie tłumacza jest komentarz, że oznacza to że każdy z nas dzieli Wyższą Jaźń z ośmioma innymi osobami na Ziemi.
Co Państwo sądzą/ wiedzą o tej sprawie? Kim jest te 8 osób? Czy to my tj. nasza świadomość w innych ciałach, tu i teraz na Ziemi? To bardzo ciekawa sprawa.

Mam nadzieję na odpowiedź . Serdecznie pozdrawiam całą Załogę.
[dane do wiad. FN]
/proszę o nie podawanie moich danych w przypadku publikacji mojego pytania/

 

 

Bardzo dziękujemy za pytanie. Oczywiście zwróciliśmy uwagę na ten nieprawdopodobny wręcz fragment tego, co od Taori usłyszał Michel Desmarquet. Nie ma wątpliwości, że może jedna świadomość obsługiwać kilka żywych ciał w tym samym czasie. Taka historia na podstawie faktów została przedstawiona w filmie „Mały Budda”, który bardzo polecamy.

Czyli wiemy, że to jest możliwe. Ale nie mamy żadnych innych informacji, które mogą w jakikolwiek sposób potwierdzić tę duchową wizję ludzkości i „dzieleniu 9 jaźni”. Jest niesłychanie ciekawa – trzeba to przyznać.

 

From: [..]
Sent: Sunday, August 15, 2021 7:14 PM
To: FN
Subject: dr. Michael Newton- Wędrówka Dusz // Misja Michael Desmarquet - Misja

 Droga Fundacjo,

kończę czytać książkę dr. Michaela Newtona "Wędrówka dusz. Tajemnice życia po życiu" i pomyślałem, że podzielę się z Wami moimi przemyśleniami w trakcie lektury. Podobnie jak Wy jestem przekonany, że reinkarnacji nie powinno się traktować w kategoriach "możliwe", ale należy ją rozpatrywać w ramach "pewności", podobnie zresztą w przypadku istnienia obcych (niefortunne określenie) cywilizacji (z niecierpliwością czekam na rozwiniecie projektu "Kontakt" - wiem, że czas w tym wypadku jest mocno względny i o ile ludzka nadzieja szybkiego poznania "nowości" przeważa, to jestem pewien, że kiedyś nastąpi ciąg dalszy tej historii a P. Robert opowie kiedy nadejdzie na to czas więcej o liście, o którym zagaił podczas spotkania w budynku GPW w Warszawie).

 Nie wiem, czy mieliście Państwo okazję przeczytać tą książkę, ale zauważyłem pewne podobieństwo do historii przedstawionej przez Michaela Desmarqueta w "Misji". Podobieństwo, choć subtelne to jednak dosyć wyraźnie przywodzi na myśl, że być może Michael Desmarquet odbył podróż w głąb świata duchowego (albo towarzysząca mu Theo była jego "duchowym przewodnikiem"). 

Historie opisane w "Wędrówce dusz", podczas których pacjenci dr. Newtona poddawani są hipnozie i mówią w niej o świecie duchowym pomiędzy wcieleniami, wspominają o poziomach rozwoju dusz, który opiera się na kolorach aury - dusze w początkowych stadiach mają aurę w kolorze białym i żółtym, bardziej rozwinięte promieniowały kolorem niebieskim a dusze na wysokim poziomie rozwoju emanować mają fioletem. To dowodzi oczywiście, że Michael Desmarquet podczas "Misji" przebywał wśród wysoko rozwiniętych istot. Element mocno zbieżny pomiędzy "Wędrówką" a "Misją" to fakt, że w obu pozycjach pojawia się "rada mędrców" - zazwyczaj 3 istoty, które doradzają i rozmawiają z duszą odnośnie jej rozwoju. W pewnym sensie zbieżnym jest też układ Tjehooby - planety, którą odwiedził Michael Desmarquet ze "światem duchowym" opisanym na podstawie sesji hipnotycznych.

Czy, jeśli ktoś z Fundacji czytał "Wędrówkę dusz" i zastanawiał się nad tym, możliwe jest, że istoty zamieszkujące wyżej rozwinięte światy układają swoje rzeczywistości na wzór świata duchowego, względnie czy Michael Desmarquet odbył w istocie podróż w głąb świata duchowego?

 Jeśli kiedykolwiek zechcecie Państwo wykorzystać tą wiadomość na jakimkolwiek serwisie, którym zarządzacie zadając to pytanie szerszej publiczności - oczywiście wyrażam zgodę, mam prośbę tylko o zanonimizowanie mojego imienia (i adresu mailowego), wszystkie dane tylko dla Fundacji Nautilus.

 Pozdrawiam,

[dane do wiad. FN]

 

Dziękujemy za wiadomość. Książka Michaela Newtona "Wędrówka dusz. Tajemnice życia po życiu" stoi na najważniejszej półce w naszej Bibliotece.


Opisane w tej książce rzeczy znajdują pełne potwierdzenie w zebranym przez nas materiale, ale… to samo dotyczy historii Michela Desmarquet`a opisanej w książce „Misja”! Jest tam bardzo dużo rzeczy, których on nie mógł tak po prostu sobie wymyśleć, a o których my wiemy z innych źródeł. Co to wszystko znaczy? Historia podróży na obcą planetę M. Desmarquet`a jest ponad wszelką wątpliwość prawdziwa. Konsekwencje tego faktu są – jak się można domyśleć – gigantyczne. Kiedy zrozumieliśmy to, wtedy kurs okrętu Nautilus został nieco skorygowany, podobnie jak projektu KONTAKT.  Historia Michela była niczym brakujący element układanki, który gdzieś zawieruszył się i nagle został znaleziony i dopiero wtedy ujrzeliśmy całość obrazu.

 



zwiń tekst

CO MYŚLICIE O TYM, ŻE TAKI PIŁKARZ JAK LEO MESSI MA ZARABIAĆ DZIENNIE WIĘCEJ, NIŻ WIĘKSZOŚĆ LUDZI  NA NASZEJ PLANECIE JEST W STANIE ZAROBIĆ PRZEZ CAŁE ŻYCIE?
Śr, 11 sie 2021 05:11 komentarze: 16 czytany: 2909x

[...] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie, która mnie mocno zbulwersowała. Chodzi o znanego piłkarza Leo Messiego, który zarobił podobno już miliard dolarów, ma kilkanaście luksusowych samochodów, jakieś bajeczne posiadłości, ale wciąż jest mu za mało i idzie kopać piłkę u szejków arabskich do PSG. To niby nic wielkiego, wszyscy wokół uznają to za coś normalnego, ale ja cały czas uważam, że jest to.......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie, która mnie mocno zbulwersowała. Chodzi o znanego piłkarza Leo Messiego, który zarobił podobno już miliard dolarów, ma kilkanaście luksusowych samochodów, jakieś bajeczne posiadłości, ale wciąż jest mu za mało i idzie kopać piłkę u szejków arabskich do PSG. To niby nic wielkiego, wszyscy wokół uznają to za coś normalnego, ale ja cały czas uważam, że jest to jakiś przejaw szaleństwa naszej cywilizacji. Czy to jest normalne? Co o tym myślicie? Czy to ja zwariowałem zadając takie pytania, czy ten świat wokół nas zwariował?! Będę wdzięczny za jakąkolwiek odpowiedź.

Z serdecznym pozdrowieniem

[dane do wiad. FN]

 

Leo Messi został właśnie nowym piłkarzem Paris Saint-Germain! Argentyńczyk związał się z paryżanami dwuletnią umową, na mocy której będzie zarabiał około 35 mln euro. Klub ze stolicy Francji był jednym z nielicznych zespołów, który mógł sobie pozwolić na zakontraktowanie 34-latka. Dlaczego dysponują praktycznie nieskończonymi zasobami gotówki? Kim są właściciele PSG?


Qatar Sports Investments, w skrócie QSI, został założony w 2005 r., a do tego spółka ta zależna jest od Qatar Investment Authority, której aktywa szacowane są na około 300 mld dolarów. Obie natomiast są podmiotami państwowymi, a co za tym idzie należą do rządzącego w Katarze Tamima bin Hamada Al Thaniego. Emir ma decydujący głos we wszystkich najważniejszych kwestiach, również tych, które dotyczą paryskiego klubu. Dzięki temu zasoby finansowe PSG są praktycznie nieograniczone.



zarobki Messiego rocznie: 434 mln złotych

 zarobki Messiego miesięcznie: 36,2 mln złotych

 zarobki Messiego tygodniowo: 9 mln mln złotych

 zarobki Messiego dziennie: 1,3 mln złotych

 zarobki Messiego na godzinę: 54 tysiące złotych

 zarobki Messiego na minutę: 900 złotych

 zarobki Messiego na sekundę: 15 złotych

 

To wszystko dzięki drapieżniczemu wydobywaniu ropy naftowej, bo to wywindowało zarobki piłkarzy na ten absurdalny poziom!

 

ZIEMIA JAK WIELKI SUPERMARKET – zwiastuny nadciągającej apokalipsy

Szanowny czytelniku! Od dawna powtarzamy, że jesteśmy wszyscy na planecie szaleńców, którzy żyją wbrew prawu wszechświata zwanym także na pokładzie okrętu Nautilus „prawem kreacji”. Jeśli ktoś chce sugerując się przeróżnymi świętymi księgami nazywać to Bogiem – nie ma najmniejszego problemu. Co mówi to „prawo kreacji”? W największym skrócie: żyć w zgodzie z naturą, nie naruszać jej świata, nie niszczyć w imię własnej próżności i przerażającej chęci posiadania „za wszelką cenę jak największej liczby przedmiotów”. Jeśli działa się wbrew „prawu kreacji”, to należy liczyć się z konsekwencjami,  czyli tym, że natura doprowadzi system do stanu równowagi innymi metodami. Jakimi? Opisują to święte pisma, w tym także Stary Testament, ale to temat na inny wpis… na przykład w „Dzienniku Pokładowym”.

Wydobywanie ropy naftowej ma niszczycielski, wręcz apokaliptycznie niszczycielski wpływ na naszą cywilizację. I nie chodzi tutaj tylko o zatruwanie powietrza trującymi spalinami z silników, choć przecież wiemy, że ludzkość traktuje ziemską atmosferę niczym wielki ściek na nieczystości licząc, że takie wpuszczanie spalin będzie bezkarne, bo przecież silnik taki mały, a Ziemia taka duża (rachunek za to nasza planeta wystawia nam właśnie w tej chwili). Konsekwencje są tragiczne także z tego powodu, że drenowanie Ziemi z jej bogactw naturalnych przysparza gigantyczne pieniądze, a ludzie nie są w stanie się powstrzymać przed tym, aby powstrzymać się przed chęcią posiadania kolejnych dóbr materialnych. Poszatkowanie Ziemi na nacjonalistyczne zagony sprawiło, że niektóre z nich miały szczęście znaleźć się na terenach, gdzie jest ropa naftowa. I tylko to sprawiło, że nagle mają nieobjęte ludzką wyobraźnią gigantyczne ilości pieniędzy pozwalające na wszystko – od finansowania terroryzmu, najbardziej agresywnych odmian Islamu czy wreszcie realizowanie bajecznych zachcianek nowych „panów od ropy”, czyli arabskich szejków czy rosyjskich oligarchów. Kosztem zabijania Ziemi rywalizują oni w najdroższej zabawce świata, czyli klubowej lidze mistrzów. To właśnie galaktyczne pieniądze z ropy naftowej sprawiły, że panowie kopiący nadmuchany balon czyli tak zwani piłkarze zarabiają fortuny, których wielkość u każdego normalnego człowieka budzi niesmak i niepokój. Gdyby nie ropa naftowa pan Messi nigdy nie zarobiłby pół miliarda dolarów, gdyż to właśnie panowie od wydobywania ropy wyśrubowali ich zarobki na poziomie absurdalnym, chorym, patologicznym.

Czy oni mając niebywałe fortuny chcą się zatrzymać w szaleństwie kupowania kolejnych Ferrari czy Bugatti do ogromnego garażu, aby tam stały używane zaledwie kilka razy w ciągu roku? Nic z tych rzeczy – nie ma granicy. Skoro można brać z hipermarketu zwanego Ziemią, to trzeba to robić i nic nikomu do tego.



Ogromną rolę w tym dramacie odgrywają religie. Mówią o tym obce cywilizacje przybywające na Ziemię, mówimy o tym my. Proszę zwrócić uwagę, że ludzie z kultury Islamu czy Chrześcijaństwa bez mrugnięcia okiem przyjmują zdziecinniałą, żenująco naiwną wizję świata, że jest jedno życie na Ziemi, które jest jedynie krótkim przystankiem przez skokiem do raju, gdzie spędzimy wieczność. Oczywiście ktoś tam da szusa do piekła, ktoś się chwilę potarabani w czyśćcu, ale generalnie cała gromada wyląduje w rajskich ogrodach i tam z tabunami zmarłych wcześniej cioć, wujów, koleżanek i kolegów będzie „klawo”. Jeśli tak, to po kiego grzyba przejmować się tym zapyziałym przystankiem, który zostawiliśmy za sobą? A niech ginie w smrodzie, zanieczyszczeniu, niech tam woda będzie czarna, a powietrze gęste od dymu… my już w raju, a frajerstwo na Ziemi trochę pocierpi, ale jak nikogo nie zamorduje (a 99,999 procent tego nie zrobi), to też tu wskoczy i… wszyscy będziemy latać w super-szcześliwości po wieki wieków Amen. Na pohybel Ziemi – naszym celem raj!

Ta upiorna filozofia leży u podstaw całej tragedii naszego świata i tego, dlaczego nigdy nie zrobimy kroku do przodu w ratowaniu naszej planety. Wiara bowiem w „cud-raj na zawsze” po śmierci fizycznej sprawia, że myślenie „po nas choćby potop” jest powszechne. Gdyby ludzie wiedzieli, że jest reinkarnacja, że wrócą na Ziemię jako nowe osoby, że będą musieli zmierzyć się z tym, co teraz robią naszej planecie, to być może powstrzymaliby wydobycie ropy naftowej, a Messi nie dostał by kolejnego miliarda dolarów od obrzydliwych szejków, którzy lubią „drogie zabawki” czyli wielkie piłkarskie kluby.

O ateistach ględzących idiotyzmy, że ludzie i zwierzęta to kawałki parującego mięsa, które „po prostu żyje, rusza się oddycha i tyle” napiszemy innym razem. Ale są na tej samej półce wariactwa, na której stoją obok siebie miłośnicy bajki o „wiecznej labie”. To tak naprawdę jest to samo, czyli po prostu tkwienie w wielkim fałszu.


A na koniec tej odpowiedzi taka mała refleksja – na innych planetach wyżej rozwiniętych od nas, gdzie prawie nie ma cierpienia (a jego głównie boją się ludzie) nie ma czegoś takiego jak sport, ściganie się, mecze oglądane przez drących się ludzi itp. Powtarzają oni, że współczesny sport jest niczym innym jak kultywowaniem wojny i śmierci, choć pudrowane jest to słowami o „szlachetnej rywalizacji”, ale jest to okłamywanie prawdy, że tak naprawdę są to jedynie substytuty walki z drugim człowiekiem.

Tyle ludzi poświęca swój czas, a nierzadko całe swoje życie na śledzenie czegoś, co jedynie jest pokarmem dla „ego” i dostarcza wyłącznie przyjemności naszym najniższym zmysłom. Czym jest w rzeczywistości „śledzenie z wypiekami spoconych facetów ganiających za kawałkiem nadmuchanego balonu”? Obcy mówią wyraźnie – to strata czasu, energii, życia. Nie taki jest cel życia, nie o to w tym życiu chodzi!

Dlatego uważają Ziemię za planetę bólu i łez, ale przede wszystkim niewiedzy. Ludzie poświęcają życie czemuś, co jest warte – jak w słowach piosenki zespołu Lady Punk – mniej niż zero.

Czy dla „mniej niż zera” można sfiksować? Otóż można – przykład poniżej. Kibic Barcelony spazmuje po informacji, że zblazowany i pazerny na pieniądze jego idol od kopania nadmuchanego balonu wybrał pieniądze arabskich szejków, aby móc kupić sobie kolejne, zupełnie niepotrzebne mu arcydrogie kolejne samochody, kolejne posiadłości, kolejne błyskotki, które kiedyś i tak zostawi idąc do światła… Pozostawi jednak za sobą coś więcej – zniszczoną przez wydobycie ropy Ziemię, a dzięki ropie mógł spędzić to próżniacze, wypełnione „fałszywą watą pogoni za niczym” życie.

 

 

Poniżej zdjęcie z naszego świata – z cyklu „nasi młodsi bracia”.

 



zwiń tekst

ONI SĄ WYSOCY - e-mail do FN
Śr, 11 sie 2021 06:38 komentarze: 3 czytany: 1770x

Dostajemy sporo bardzo konkretnych pytań, które są zapisywane i czekają na odpowiedź - zamierzamy zrobić dużą publikację w dziale PYTANIA DO FN, gdzie zaprezentujemy większą liczbę odpowiedzi. Tym razem krótki e-mail, który na pokład okrętu Nautilus przyszedł 9 sierpnia 2021. Jest to bowiem bardzo dobra okazja do zamieszczenia, a raczej przypomnienia pewnego materiału wideo z Archiwum FN, który wiele.......

czytaj dalej

Dostajemy sporo bardzo konkretnych pytań, które są zapisywane i czekają na odpowiedź - zamierzamy zrobić dużą publikację w dziale PYTANIA DO FN, gdzie zaprezentujemy większą liczbę odpowiedzi. Tym razem krótki e-mail, który na pokład okrętu Nautilus przyszedł 9 sierpnia 2021. Jest to bowiem bardzo dobra okazja do zamieszczenia, a raczej przypomnienia pewnego materiału wideo z Archiwum FN, który wiele rzeczy bardzo dobrze wyjaśnia. Chodzi o sprawy dotyczące reinkarnacji i wędrówki dusz pomiędzy planetami. Najpierw jednak wiadomość, którą przysłał jeden z czytelników.


[dane do wiadomości FN] wrote:



Witam, 

W nawiązaniu do jednego z materiałów udostępnionego przez FN.

Zapoznałem się z tym materiałem zdaje się z 2 lata temu, ale powrócił mi on do mojej głowy stosunkowo niedawno. Wówczas niejakiej p. Agnieszce "ludzie z fundacji" dyskretnie podsuneli te zdjęcia z Projektu Kontakt, a ona miała powiedzieć, że (te cytaty mogą nie być tutaj dokładne):


"Oni są wysocy" oraz "BYŁEŚ TAM KIEDYŚ U NICH // BYŁEŚ KIEDYŚ Z NIMI" 
 


 

Chciałbym się odnieść do tego drugiego zdania. Przy czym wydaje mi się, że główny zainteresowany jest tego doskonale świadom, że są dwie możliwości wyjaśnienia takich słów.


Jedno wyjaśnienie mówiłoby, że całe to zainteresowanie zagadnieniem UFO nie wzięło się bynajmniej z "przypadku" czy, dajmy na to, na wskutek pewnej opowieści rodzinnej (choć tak mogłoby by się komuś wydawać).

No ale dobrze jest to czasem zobrazować, więc dla pewnego zobrazowania zadam teraz pytanie na które domyślam się, że możecie znać już odpowiedź: DLACZEGO Krzysztof Jackowski patrzył z takim utęsknieniem w gwiazdy za swej młodości? Jak pamiętam sam o tym wspomniał w którymś swoim vlogu (choć oglądam go sporadycznie!). 

Zdaje się, że są tacy, co uważają, że Jackowski był kiedyś Ossowieckim - no i nie sposób tego wykluczyć. W każdym razie jeżeli tak by było, to zupełnie naturalnym jest zadać następne w kolejce pytanie: Jakie było wcześniejsze wcielenie Ossowieckiego? I jeszcze wcześniejsze i jeszcze wcześniejsze?   

By nie być tutaj gołosłownym, to dotarłem swego czasu do pewnych źródeł pisanych (oczywiście w drodze przypadku, bo jakżeby inaczej), a które to można tak zinterpretować, że DUSZA może wcielać się wielokrotnie w ciało np. ziemskiego człowieka, ale, że ta dusza pierwotnie wcale nie musi pochodzić z samej Ziemi. Jednocześnie ta dusza NIE wciela się w to ziemskie ciało by się czegoś tutaj uczyć - a przynajmniej nie w takim sensie jak myślimy powszechnie o np. nauce w szkole podstawowej. Ta dusza ma swoją karmę, a która wynika z poprzednich wcieleń, tak jednak przede wszystkim ma ona swoje przeznacznie - no ktoś może tutaj powiedzieć, że każda dusza posiada jednakowe przeznacznie, bowiem na końcu wszyscy zmierzamy do jednego i tego samego źródła... No niezupełnie, bowiem "wiele jest dróg, wiele jest scieżek"... Zatem jedna droga jest krótsza, druga dłuższa, jedna wiedzie krętymi zakrętami, druga jest prosta - na każdej z tych dróg odnajdujemy przystanki na których się zatrzymujemy. Bywa jednak przy tym, że pewne dusze zatrzymują się na tych przystankach na nieco dłużej niż jest im to potrzebne i wskazane. No z kolei - hipotetycznie - dla NIEKTÓRYCH DUSZ przeznaczeniem byłoby zabieranie tychże "zasiedziałych dusz" z owych przystanków i to te NIEKTÓRE DUSZE umożliwiają tym "zasiedziałym duszom" kontynuwanie ich dalszej podróży - oczywiście pod warunkiem, że te "zasiedziałe dusze" zechcą się przyłączyć, zechcą wsiąść do naszego samochodu/autobusu/samolotu/statku/okrętu podwodnego, aby ruszyć dalej w swą podróż.


"BYŁEŚ TAM KIEDYŚ U NICH // BYŁEŚ KIEDYŚ Z NIMI"

Czyż ta pogoń za UFO, to patrzenie w gwiazdy, nie wynika z tego, że jest to tęsknota za swoim poprzednim domem, a z którym był ktoś bardzo blisko związany? 

"Wyglądają jak ludzie, zachowują się jak ludzie, cierpią, popełniają błędy i – to najważniejsze – nie mają świadomości tego, czym lub kim są. " kogokolwiek autor tych słów nie miał na myśli, tak czy aby "przypadkiem" nie były to słowa i o nim samym?


Ale jest jeszcze drugie wyjaśnienie tych słów "jasnowidza" Agnieszki - otóż "ktoś" mógł odbyć w jednym z poprzednich wcieleń podróż na pozaziemską planetę, podobnie jak to uczynił Michel Desmarquet i jemu podobni... w takim razie, czy w jakimś archiwum nie odnalazły by się jakieś zapiski z relacji z tak odbytej podróży?


No cóż, jakkolwiek by nie było, to życie na Ziemi dla niektórych może być swego rodzaju... "Misją".... Być może taką tam niektórzy mają "małą rolkę do odegrania" w tym wielkiem spektaklu pt. 'Wszechświat'
  
Pzdr.


PS.

Podesłałem kiedyś do Państwa historię, gdzie to osoba z Waszego "Projektu Messing" (p. [...] ) nawiązała ze mną kontakt i koniec końców skończyło się to tak, że napisała coś koło czego trudno było mi przejść obojętnie. Cytuję chyba tę najbardziej kluczową część z całej korespondencji z nią: 

----------------------------------------------------
(...)
przepraszam za "tykanie", ale nie przepadam za formą oficjalną "Pan/Pani" w niektórych szczególnych sytuacjach i
kontaktach. A za takie tzn. -szczególne- uważam m.in. te do których prowadzą nas znaki i nieprzypadkowe sytuacje. 
(...)
wczoraj w nocy o godz. 00.33 dostałam taki oto przekaz : 
(...)
Przekaz , info najprawdopodobniej dotyczący wątku o którym piszesz , czyli znakach i synchronizacji czasowo
przyczynowej.

13.03.2020 godz 00.33
Należymy , my rodzina, do rasy ludzi chronionych. Do tych co przetrwają, wzmocnią się energetycznie i
wprowadzą Ziemię i młode pokolenia dalej. Na bazie starych doświadczeń po KRACHU pomagamy odbudować
ludzkie poczucie godności i chęć do życia. Odnalezienie się w nowej wibracji Ziemi.
Koniec przekazu.
(...)
----------------------------------------------------

Odnośnie tego przekazu - ja już to pisałem z rok temu jak to wygląda z mojej perspektywy (ale nie przedstawiłem pełnej perspektywy, bo i nie sposób), niemniej jednak wiem, że pamięć ludzka bywa zawodna! Zatem 10 marca (2020) podszedłem do okna i w wyciszeniu - gdzie takie prawdziwe skupienie bywa u mnie rzadkością - pozwoliłem sobie zadać pewne pytanie. Ot interesowały mnie relacje "międzyludzkie". Zacząłem to pytanie od tego, co mnie łączy z "ludźmi z FN" - tak zacząłem . Pytałem wówczas w zasadzie o dwie osoby. O "ludzi z FN" i o kogoś zupełnie spoza FN a kogo znałem lata temu (przy okazji wyznam, że jeszcze parę miesięcy temu czułbym się niezręcznie dzieląc się tymi szczegółami przez mejla, ale teraz mi to już "lotto")

Następnie pozwoliłem sobie "poprosić" o "otrzymanie odpowiedzi" poprzez mojego ówczesnego "bloga" (?), jeżeli tak mogę w ogóle go nazwać. No i co się później dzieje. Nagle po tym wyskakuje "Wasza" osoba z Projektu Messing (nie znałem jej wcześniej!).... Co ciekawe, była to osoba mieszkająca na co dzień zaraz koło mnie, w tym samym powiecie (ale tego tej osobie wprost nie zdradziłem, że tak jest). 

Brzmi to wszystko jak sen szaleńca... no ale jedyne co jest tutaj szalone, to sama interpretacja poszczególnych zdarzeń - albowiem samych wydarzeń nie można zanegować, że one miały miejsce (można je jedynie skwitować.... "zbiegami okoliczności")

 

 


Warto przypomnieć bardzo ważny materiał z naszego Archiwum FN. To wywiad z nieżyjącą od wielu lat Dolores Cannon, która zajmowała się regresją hipnotyczną także osób, które miały poprzednie wcielenia na innych planetach. Ta rozmowa wiele rzeczy wyjaśnia i porządkuje - polecamy uważne jej wysłuchanie.


Dzień dobry.
W 48 min filmu z Dolores Cannon ze stronu "Oni są wysocy" jest opis rozdzielenia się kuli ziemskiej na dwie. Dzisiaj w trakcie oglądania olśniło mnie . Dlaczego ? Bo miałem taki sen gdzie czesc ludzi przemieściła sie z ziemi na ziemie!
Po prostu szok!
Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Kolejna część ODPOWIEDZI FN NA PYTANIA CZYTELNIKÓW wkrótce.



zwiń tekst

JAKIE MODELE NOKTOWIZORÓW POLECA FN?
Czw, 5 sie 2021 02:30 komentarze: brak czytany: 1043x

[…] Witam serdecznie całą fundację. Zdecydowałem się do was napisać, ponieważ potrzebuję porady odnośnie wyboru noktowizora, a wasza fundacja z pewnością ma większe doświadczenie w tej kwestii.Mianowicie chciałbym zakupić noktowizor do obserwacji nocnego nieba w podczerwieni pod kątem świetlistych kul, niestety nie jestem dobrze zaznajomiony w temacie tego typu urządzeń, a chciałbym nabyć coś dobrego.......

czytaj dalej

[…] Witam serdecznie całą fundację. Zdecydowałem się do was napisać, ponieważ potrzebuję porady odnośnie wyboru noktowizora, a wasza fundacja z pewnością ma większe doświadczenie w tej kwestii.

Mianowicie chciałbym zakupić noktowizor do obserwacji nocnego nieba w podczerwieni pod kątem świetlistych kul, niestety nie jestem dobrze zaznajomiony w temacie tego typu urządzeń, a chciałbym nabyć coś dobrego. Przejrzałem oferty w internecie i waham się między dwoma modelami: monokularem PARD NV-019, a lornetką noktowizyjną ATN BinoX-4k 4x16 PRO. Oba modele różnią się pewnymi możliwościami.





Pierwszy nagrywa w rozdzielczości full hd, jednak rozdzielczość wyświetlacza LCD jest nieco niższa, bo 800x460. Natomiast zasięg noktowizji sięga ponad 400 metrów, jak zapewnia producent i co potwierdzają użytkownicy tego monokularu.

Drugi model nagrywa w jakości 4k i rozdzielczość wyświetlacza jest również wysoka 1280x720, jednak zasięg w ciemności to tylko około 280 m.

Mój dylemat dotyczy wyboru pomiędzy lepszą jakością obrazu, a większym zasięgiem noktowizji. Nie jestem pewien, który aspekt będzie ważniejszy do tego typu obserwacji, i czy w ogóle przedstawione przeze mnie modele się do tego nadają. Może wy znacie jakiś inny model, który do tego typu obserwacji byłby lepszy. Przedstawione przeze mnie dwa urządzenia różnią się też wyraźnie ceną, więc wolałbym uniknąć zawiedzenia, jeśli w tym przypadku droższy nie oznacza wcale lepszy, jeśli chodzi głównie o obserwację nieba.

Nie wiedziałem kogo się poradzić, więc uznałem, że do was warto napisać. Czekam na odpowiedź, pozdrawiam.

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za pytanie. Sprawa noktowizorów to jeden z gorących tematów na pokładzie okrętu Nautilus, gdyż właśnie szykujemy się do zakupów nowych modeli i także te dwa wspomniane przez Pana bierzemy pod uwagę. Mamy w sumie 10 noktowizorów, ale są to modele starsze, które nawet nie mają co się równać z tym, o czym pisze Pan w e-mailu. Technologia noktowizji bardzo poszła do przodu i nasz sprzęt od tego dzielą „lata świetlne” mimo tego, że mamy dwa bardzo dobre noktowizory wojskowe.

Czy odległość, czy jakość? Paramatry obu noktowizorów są naprawdę bardzo dobre. Gdyby trzeba było wybrać, to jest to bardzo trudne zadanie… bardzo ciekawy jest model ATN Binox 4K, ale ten drugi też jest nie od parady. Nasze doświadczenie mówi, że monoukulary męczą, o niebo lepsze są układy typu lornetka. Przed zakupem sprzętu w Bazie FN odbędzie się narada projektu OTWARTE NIEBO. Zobaczymy, za którym modelem zagłosują koledzy, ale powtarzamy – oba modele są naszym zdaniem bardzo dobre.



zwiń tekst

CIERPIĄ, PŁACZĄ, W BÓLU UMIERAJĄ… JAK UWOLNIĆ NASZYCH ‘MŁODSZYCH BRACI’ OD BARBARZYŃSTWA LUDZKICH BESTII?! DLACZEGO W POLSCE TAKA POSTAWA ZDOBYWA SZTURMEM SERCA I UMYSŁY?!
Nie, 18 lip 2021 08:44 komentarze: 33 czytany: 2770x

[…] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie zwierząt i mam pytanie. Wiemy wszyscy, jaki jest Wasz stosunek do zwierząt. Mówicie o tym, że oni mają taką samą duszę jak ludzie, że tak samo cierpią, tak samo kochają. Mam znajomego, który pracował w rzeźni i powiedział, że jego noga tam już nigdy nie postanie, bo widział, jak krowy prowadzone na rzeź płaczą. Po prostu lecą im łzy z oczu. Tymczasem w Polsce.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Piszę do Was w sprawie zwierząt i mam pytanie. Wiemy wszyscy, jaki jest Wasz stosunek do zwierząt. Mówicie o tym, że oni mają taką samą duszę jak ludzie, że tak samo cierpią, tak samo kochają. Mam znajomego, który pracował w rzeźni i powiedział, że jego noga tam już nigdy nie postanie, bo widział, jak krowy prowadzone na rzeź płaczą. Po prostu lecą im łzy z oczu. Tymczasem w Polsce od kilku lat serca Polaków podbija filozofia bydlaka- kołtuna. Taki cham-kołtun traktuje zwierzęta niczym przedmioty. Dla niego obdzieranie norek żywcem ze skóry na fermach to jedynie „przemysł”, cham-kołtun chce wzrostu PKB, chce aby „Polaków było więcej niż tych parszywych wrogów wokół nas”, oczywiście nie wierzy w reinkarnację że on dziś „dumny Polak, który drze łacha z parcha Żyda czy jeszcze bardziej pogardzanego Araba”, a jutro umrze i zamiast jak wy to piszecie trafnie „latać po wsiaki czas w niebie z babciami i zmarłymi wujami” inkarnuje się jako znienawidzony Żyd czy Arab. Ale najbardziej przeraża mnie stosunek tego bydlaka-kołtuna do zwierząt. Podam przykład. W portalach społecznościowych natrafiłem na ślad wypowiedzi […] o zwierzętach z ugrupowania, które parszywym nacjonalistycznym popiardywaniem o „Dumie! Sile!” przenicowało umysły wielu ludzi na modłę „Siła! Duma! Zero empatii, zero współczucia… ego, tylko ego – tu i teraz!”


Ustaliłem wypowiedź tego strasznego człowieka o zwierzętach - faktycznie on tak powiedział i zdaje się, że ta upiorna filozofia cechuje tych ludzi, jego wypowiedź pokazuje to, jak oni myślą - to są ich poglądy!!!! (załączam screeny).


Szanowna FN,

Słucham jasnowidza Krzysztofa Jackowskiego, słucham i czytam Was, jak mówicie o „młodszych braciach”, którzy tak cierpią. Czy macie pomysł, jak powstrzymać modę w Polsce na przeflancowanie swojego umysłu na taki model bydlako-kołtuński? Jak powstrzymać cierpienie zwierząt?! Mi ręce opadają, jak kołtun przejmuje polskie umysły. Przeraża mnie, ile młodych ludzi z wypiekami na policzkach (no bo duma… siła!!!) słucha tych buraczanych nacjonalistycznych jełopów i naprawdę zaczyna myśleć, że zwierzęta to takie „chodzące biologiczne komputery”. Macie na to jakiś pomysł? Piszę to i trudno mi naprawdę ukryć emocje. Szlag mnie trafia, że takie kołtuństwo tak dobrze poczuło się w kraju buraka i kartofla.

Dramatem Polski jest polski trójkąt bermudzki „Religia-Wóda-Historia”. Być może to jest powodem tego, co się tutaj od kilku lat dzieje. Cierpią, płaczą, umierają w bólu… Jak uwolnić naszych młodszych braci od barbarzyństwa ludzkich bestii? Dlaczego w Polsce taka postawa zdobywa szturmem serca i umysły?!

Pozdrawiam i liczę na jakąkolwiek odpowiedź

[dane do wiad. FN]

 

Szanowny Panie,

Dziękujemy za list, a także książkę, którą od Pana otrzymaliśmy na nasz adres skrytki pocztowej. Zanim odpowiemy może przypomnijmy jej adres:

Fundacja Nautilus

Skr. 221,

00-950 Warszawa 1

I krótki komentarz – proszę nam wierzyć, tego typu postawy opisane przez Pana w tak sugestywny sposób niczym wirus przejmują polskie umysły, bo rzeczywiście ludziom bardzo imponuje najbardziej prymitywna siła, a cierpienie jest bez znaczenia (przykładem jest paranoiczna popularność w Polsce brutalnych sportów walki).

To ma konsekwencje także w tym, jak traktowane są zwierzęta, rośliny, powietrze itp. Ale problem tkwi głębiej – w religii i wierze. Cały czas powtarzamy, że religia zakładająca układ „jedno życie – potem sąd – potem wieczna laba” wymusza najbardziej okrutny egoizm wobec świata wokół, bo przecież i tak liczy się ta „laba czyli raj”, a Ziemia to jedynie przystanek do raju. Jakie ma znaczenie w tej sytuacji cierpienie zwierząt?

Poza tym – przecież ci ludzie z religii wiedzą, że duszę mają tylko oni, a zwierzęta to… takie chodzące produkty służące przemysłowi. Poza tym do tej „laby-raju” wskoczą tylko oni, bo oni mają właściwą religię i prawdziwą, a tak pogardzane przez nich „Żydy czy Araby” to już nie, bo oni są w rzece fałszu… Dramat ludzkości naprawdę ma swoje źródło w religiach. O sytuacji w Polsce i rosnącą modą na filozofię opisaną w Pana e-mailu… nie chcemy nawet tego komentować – prosimy nam to wybaczyć. Czytając serwis FN i tak jesteśmy pewni, że dobrze zna Pan nasze zdanie.

Czy mamy pomysł na uratowanie zwierząt od krwawej łaźni bólu i łez, w jakiej są teraz? To będzie proces, nie jedno wydarzenie. Za tysiąc lat ludzie nie będą mogli uwierzyć, że coś takiego mógł ktoś powiedzieć… ale to musi potrwać. My robimy i tak bardzo dużo, aby ratować naszych „młodszych braci”. Pomysł, że nie mają duszy… nie – naprawdę prosimy nas nawet nie prosić o komentowanie tego.

 

/poniżej materiał z cyklu „Nasi młodsi bracia” przysłany przez czytelników/

 

 

From: […]

Sent: Saturday, July 17, 2021 10:16 AM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject: Witam.

 

 

Dzielę się z moją ulubioną Fundacją :) tym co cieszy oko i serce - wprost z mojego ogrodu. Niech ucieszy i Was :)

Pozdrawiam serdecznie, Kamila

Wysłano ze smartfonu Xperia firmy Sony

 

 

 

 

Wspaniałe!

Bardzo nas ucieszyło – dziękujemy. Pokażemy to zdjęcie.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 


 

From: […]
Sent: Friday, July 16, 2021 5:24 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Uzupełnienie do "Misji" i coś jeszcze

 

    Witam

Trafiłem na ciekawe uzupełnienie książki "Misja". Sporo informacji od autora które w samej książce nie są wyjaśnione.

Myślę że warto udostępnić szerzej.  Link:     https://tjehooba.pl/czeste-pytania1/

Przy okazji, zapytam czy słyszeliście o podobnym i równie ciekawym przypadku "wycieczki" na inna planetę: "Ufo z planety Akart"?

Cywilizacja na dużo niższym poziomie niż Tjehooba, ale już na nieco wyższym niż nasza.

Trafiłem na nią przypadkiem przypadkiem i przyznam że podobnie jak "Misja" daje do myślenia.

Polski e-book za darmo jest do pobrania w sieci.

 

Pozdrawiam serdecznie kapitana i okręt Nautilusa.

 

 


Drogi Czytelniku Serwisu FN,

Bardzo dziękujemy za ten link. Książka "UFO z planety Akart" jest na głównej półce naszej biblioteki w Bazie FN i praktycznie znamy ją na pamięć. Czy wierzymy, że opisuje prawdziwe wydarzenia? Jak najbardziej.


Sprawa historii opisanej w książce „Misja” (oryginalny tytuł Abduction to the Ninth Planet) jest codziennie poruszana na pokładzie okrętu Nautilus, gdyż w związku z nią prowadzimy najbardziej niezwykły projekt w historii FN, o którym już wkrótce będzie głośno i to nie tylko w Polsce. Informacje zawarte w tej książce o ludziach, ale także o dramacie zwierząt na Ziemi, o tym jak niszczycielski wpływ na umysły ludzi mają religie – to wszystko sprawia, że ta książka jest jedną z najważniejszych, jakie można przeczytać na naszej planecie Niezwykłe jest to, że historia podróży na planetę Thiaoouba, którą bez wątpienia (jesteśmy tego pewni z wielu powodów) odbył Michel Desmarquet, jest bezpośrednią konsekwencję wydarzeń w ramach naszego Projektu KONTAKT… ale to temat na oddzielną publikację.

Specjalnie dla Pana zamieszczamy wywiad z naszym „Kapitanem Nautilusa” o tej historii, którego udzielił dla naszych wschodnich przyjaciół. Jest tam czeskie tłumaczenie, ale… i tak da się słuchać. ; -)

 



zwiń tekst

SPRAWA TEORII SPISKOWEJ O 'TRUCIU Z SAMOLOTÓW' CZYLI CHEMITRAILS
Czw, 1 lip 2021 21:38 komentarze: 11 czytany: 3048x

[...] Mam taką prośbę - skreślcie z teorii spiskowych coś takiego jak chemitralis. Ludzie się dziwią i nie potrafią tego zweryfikować i dość często słychać takie stwierdzenia że oni tam z góry nas trują. No więc tak. Rozmawiałem kiedyś na ten temat z pilotem linii pasażerskich. I on wyjaśnił jak następuje... Turbina samolotu jest tak skonstruowana, że podnosi temperaturę spalania kerozyny do 1200 .......

czytaj dalej

[...] Mam taką prośbę - skreślcie z teorii spiskowych coś takiego jak chemitralis. Ludzie się dziwią i nie potrafią tego zweryfikować i dość często słychać takie stwierdzenia że oni tam z góry nas trują. No więc tak. Rozmawiałem kiedyś na ten temat z pilotem linii pasażerskich. I on wyjaśnił jak następuje... Turbina samolotu jest tak skonstruowana, że podnosi temperaturę spalania kerozyny do 1200 stopnie Celsjusza. Każda więc substancja trująca byłaby spalona doszczętnie, nie mniej jednak to uszkodziłoby po kilku godzinach turbinę. Więc nie ma takiej możliwości aby nas tam z góry tą metodą truć. Czego mi nie wyjaśnił - to druga odpowiedź.

Tą znalazłem sam. Te smugi które widzicie to jest naprawdę smuga zamarzniętej wody. Czyli zwykły śnieg de facto. Jak to możliwe? Kerozyna spala się doszczętnie w turbinie i robi się z tego woda i dwutlenek węgla. Który jest bezbarwny. Gdy samolot już wzbił się na wysokość - tam panują zupełnie inne temperatury mianowicie już minusowe (w okolicy 20-30 stopni minus). Wynik spalenia woda - jest w tym momencie bardzo gorąca nie mniej tu jest nowy efekt - jak nauka pokazuje wrzątek błyskawicznie przemienia się w Lód. szybciej jak woda zimna. nazywa się to efekt Mpemba. Możecie to sami nawet sprawdzić gdy będzie na zewnątrz w Polsce minimum -20 stopni. Tak jak ten anglik lub amerykanin.

Proszę spojrzeć. https://youtu.be/B3VHGTQQs-4?t=116 I ten efekt Mpemba jest odpowiedzialny za to, że od czasu do czasu widzimy smugi na niebie po samolotach. Dobra - napisałem o tym, gdyż na wielu zdjęciach widzę dziwne chmury - ale jestem pewien że one właśnie w ten sposób powstały. Nie ma w tym żadnej tajemniczej siły.

 


O absurdzie związanej z teorią chemitrails pisaliśmy wielokrotnie - choćby tutaj:

https://nautilus.org.pl/artykuly,1749.html

 

 

From:[...]
Sent: Wednesday, June 30, 2021 12:18 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: przemyslenia

Witam.
   Mam takie przemyslenia odnosnie katastrof ufo. Wiele osob dziwi ze przylatuja tu z taka technologia i mieliby sie rozbic. Rzeczywiscie nie mozliwe. Nasi nie dali by ich rade zestrzelic. Ale mozliwe ze kosmici nawzajem sie atakuja jesli pewne rasy maja sprzeczne interesy, a zalezy im na wsplywach na ziemi. Czasem moze jedna rasa zestrzeli druga. W historycznych czasach dochodzilo do takich wojen Bogów co opisuja Wedy i Biblia.
   Zastanawialem sie tez nad pewnym eksperymentem. Skoro kosmici regularnie porywaja osoby ktore podobno w poprzednich zyciach byli jednymi z owych obcych, to mozna by poznac ich swiat uzywaja regresji hipnotycznych reinkarnacycjnych. Tak jak uzywa sie hipnozy by wziety przypomnial se uprowadzenie to potem niech przypomni sobie poprzednie zycie gdy byl jednym z nich. W ten sposob moze dowiemy sie wiecej.
 
 
    Pozdrawiam
 
--
[..]



Dziękujemy. To ciekawa hipoteza, ale nic jej nie potwierdza z materiału, który zebraliśmy w ciągu 30 lat badania UFO.
Raczej nie wierzymy w katastrofy UFO (w Roswell byliśmy osobiście w 2015)
Pzdr
FN

 

 

 

From: [...]
Sent: Wednesday, June 23, 2021 5:44 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Szukam filmu

Witam – chodzi  o kobietę  co jest  porywana    z rodzina o kilkudziesięciu lat – Był materiał TV – Dziękuję za  pomoc Pozdr

Wysłane z aplikacji Poczta dla Windows 10

 

 

Nie jesteśmy pewni, o jaki materiał chodzi. Być może o nieżyjącą od wielu lat Zofię Namlik. Jedyny materiał z jej udziałem to odcinek NA KAŻDY TEMAT.

Link do filmu
https://youtu.be/JAqpRntPgKA


pzdr
FN

 



From:[...]
Sent: Monday, June 28, 2021 11:00 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: wizja

Dobry wieczór

Chyba przepowiednia Pana Jackowskiego zaczyna się spełniać. Wspominał on m. in. o dzieciach, które będą pełnić kluczową rolę  w kolejnej fali. Poniżej fragment tekstu z WP:

" Ponieważ Polska poluzowała obostrzenia wcześniej, bo na początku czerwca, silny wzrost zakażeń może wystąpić u nas już pod koniec lipca. Ostatnie wakacje były bardzo spokojne, mieliśmy mało zakażeń. To lato - jestem o tym przekonany - będzie zupełnie inne - wyjaśnia w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" Dr Tomasz Ozorowski, konsultant wojewódzki w dziedzinie mikrobiologii lekarskiej w Wielkopolsce.
Podobnie uważają eksperci z zespołu ds. COVID-19 przy prezesie PAN. Uspokajają, że osoby w pełni zaszczepione nadal osiągają wysoką odporność. Ostrzegają jednocześnie, że Delta może być dwukrotnie bardziej zaraźliwa od innych wariantów koronawirusa.
Ozorowski ocenia, że to niezaszczepione dzieci staną się wkrótce jednym z głównych transmiterów wirusa. Według niego szczepienia młodzieży powinny odbyć się przed wakacjami."

Cały tekst:
https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-mutacja-indyjska-zaatakuje-polske-w-lipcu-czeka-nas-lockdown-6655561353091648a



                                                                           pozdrawiam
                                                                         [...]


Dziękujemy. Faktycznie – wizja KJ zaczyna realizować się na naszych oczach.
Pzdr
FN

From: [...]
Sent: Monday, June 28, 2021 8:42 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Na temat Pana Jackowskiego

Może to nie istotne Ale może dopiszecie... do artykułu. Ja normalnie żyję w Niemczech. Interesuję się rynkami akcyjnymi i sam inwestuję w nie.
Przez te zainteresowania natrafiłem na historyka, który zajął się astrologią profesjonalną metodą monachijską nauki rytmów. Nazywał się Dr. Robert Muenthefering, niestety zmarł już. Miał również swoimi horoskopami wysoką trafność co do wydarzeń, ale na pewno nie tak wysoką jak Jackowski. W każdym razie wymienił kiedyś jego nazwisko, bodajże w roku 2008, z Jackowskiego słynną prognozą upaści banków.
 
Oczywiście temat zapamiętałem, ja jako analityk - miałem pojęcie, że ta zapaść nastąpi - dla mnie nie było to nic dziwnego, więc - ale oczywiście nie wiedziałem z której strony to może nastąpić.  Czego masa ludzi nie wie - to fakt, że pierwszy bank który praktycznie upadł to był amerykański bank Bear Stearns. To było bodajże już w lutym 2008 roku - Pan Muenthefering odgadł nawet datę upadku Lehmann Brothers, za pomocą jego rodzaju analizy. Niestety zniknął jego portal, po śmierci.
 
W każdym razie. Od tego czasu słucham, czytam zawsze artykuły Jackowskiego od 13 lat, i mogę powiedzieć tyle. Ja widzę że Jackowski, który jest w sumie i prostym człowiekiem, nie wyuczonym, najwyraźniej uczy się tą metodą. On potrafi bardzo dużo wyjaśnić jeśli chodzi o ekonomię,
i wiele innych spraw. Warto go brać na poważnie, czego nie można powiedzieć o innych jasnowidzach. Porównać go można do niemieckiego jasnowidza Aloisa Irlmaiera, który również posiadał certyfikat sądowy że jest obdarzonym jasnowidzem.
 
Co każdemu polecam. Zawsze należy obserwować takich ludzi, i wcześniej czy później jest możliwa selekcja. Jackowski od 13 lat przepowiada
bardzo trafnie. Nie znam lepszego i w pełni potwierdzam jego kunszt. Już w samym tym roku przypomnę, że było to nie możliwe dla normalnej osoby przepowiedzieć blokadę kanału sueskiego, czy w ubiegłym roku wybuchu brudnej bomby koło Izraela. Dodam, - jego trafność i okoliczności - są wyjątkowe gdyż generalnie gdy coś on przepowiada, to to następuje po kilku tygodniach. Kto mógł przypuszczać, że zostanie zablokowany kanał sueski i to w taki sposób? Nigdy wcześniej się takie coś nie zdarzyło. Więc nikt nie mógł przypuszczać a jeśli w ogóle
to odrzucał automatycznie taką wizję jako bzdurę.
 
Ja oglądam chętnie Jackowskiego, bo od niego idzie się równie dobrze dużo nauczyć, o tamtym świecie.




From:[...]
Sent: Monday, June 28, 2021 9:35 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Potwierdzenie wizji pani Anny

Dzień dobry droga fundacjo.

Wszystko wskazuje na to, że mamy potwierdzenie wizji pani Anny o "grobach dzieci".

https://wiadomosci.wp.pl/plona-katolickie-koscioly-w-tle-makabryczne-odkrycie-6655199050074688a

Serdecznie pozdrawiam

 



zwiń tekst

A MOŻE WYDACIE KSIĄŻKĘ O UFO?
Nie, 6 cze 2021 10:54 komentarze: 4 czytany: 1933x

[…] Dzień dobry, uważam, że powinni Państwo wydać książkę ze zbiorem najlepiej udokumentowanych zjawisk niewyjaśnionych z terytorium Polski. Warto, żeby więcej osób poznało te historie, tym bardziej teraz kiedy Pentagon ujawnia nowe informacje o NOLach i temat staje się nośny. Społeczność, która odwiedza Waszą stronę i śledzi kanał na youtube na pewno będzie chciała Was wspomóc na patronite w wydaniu.......

czytaj dalej

[…] Dzień dobry, uważam, że powinni Państwo wydać książkę ze zbiorem najlepiej udokumentowanych zjawisk niewyjaśnionych z terytorium Polski. Warto, żeby więcej osób poznało te historie, tym bardziej teraz kiedy Pentagon ujawnia nowe informacje o NOLach i temat staje się nośny.

Społeczność, która odwiedza Waszą stronę i śledzi kanał na youtube na pewno będzie chciała Was wspomóc na patronite w wydaniu książki, a następnie ją zakupić.

Macie bogate archiwa. Brakuje tylko jakiegoś dobrego uszeregowania informacji, aby ta wiedza stała się bardziej przystępna dla przeciętnej osoby.

To tylko moje spostrzeżenia osoby przyglądającej się z boku. Proszę o zastanowienie się nad tym.

Pozdrawiam!

[dane do wiad. FN] e-mail przyszedł 6 czerwca 2021


OD FN

Dziękujemy za wiadomość i pytanie. Książka to oczywiście bardzo dobry pomysł, ale najprostszy… Nasze plany są bardziej ambitne. Ale oczywiście pomysł z książką zostanie zapisany  i zachowany. Pięknie dziękujemy za odwiedzanie pokładu okrętu Nautilus – to bardzo miłe i ważne dla nas… dziękujemy!

 

From: […]

Sent: Tuesday, May 18, 2021 12:45 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Paraliż senny

 

Dzień dobry.

Zapewne jesteście dobrze zaznajomieni z tematem paraliżu sennego. W ostatnim czasie mam z nim spory problem. Czy wierzycie w to co podają portale naukowe do informacji o paraliżu czy może macie na ten temat jakis artykuł bądź potraficie powiedzieć o tym coś więcej?

Jest to bardzo męczące i jestem bardzo ciekawy waszej opinii bądź sugestii w tym temacie.

Pozdrawiam.

[…]

 

Paraliż senny to jeden z tych tematów, które oficjalna nauka akademicka uważa za wyjaśnione. A sprawa nie jest taka prosta – zbyt wiele relacji mówi o tym, że osoby mające tzw. bezdech senny widziały coś, co można uznać za jakiś byt próbujący zaatakować człowieka. Mamy takich relacji naprawdę sporo. Sprawę nazywamy „zmorą nocną” i pisaliśmy o tym wiele razy. Poniżej przykład:

 

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2200,nocne-zmory8230-ten-koszmar-przezywa-bardzo-duzo-osob.html?cat_id=51

 


Witam

Chcę zapytać o taką recz. Czy dopuszczacie możliwość, że jakaś "teoria spiskowa" jest faktem? Chodzi mi na przykład o organizacje Bilderberg która jest posądzana o kreowanie świata w jakim żyjemy... podobnie Rothschildowie ktorzy sterują finansami światowymi. Dlaczego o to pytam. Teoria spiskowa o kamuflowaniu incydentów UFO przez rządy USA przez dziesiątki lat okazała się faktem i informacje te są podawane oficjalnie na konferencjach prasowych przez samych rządzących i wojsko. Dzieje się to w Stanach ale także Wielkiej Brytanii i innych krajach które zdecydowały się ujawnić archiwum. Wielokrotnie wspominał Pan, że teorie spiskowe to bzdury bo ludzie nie są w stanie utrzymać tajemnicy. Natomiast jak pokazała rzeczywistość jest to możliwe jeśli zajmie się tym wojsko. Czy według Was są jeszcze jakieś teorie spiskowe które mogą okazać się prawdą?

Pozdrawiam serdecznie

[…]


Teorie spiskowe… od razu warto powiedzieć, że jest kłopot z teoriami zakładającymi, że normalni ludzie – a tacy pracują w służbach specjalnych na całym świecie w tym w Polsce – posiadający rodziny, dzieci, psy, koty, mający kredyty i niezapłacone rachunki są gotowi mordować innych zwykłych ludzi „dla kasy i władzy”. Tego typu teorie są po prostu tak niedorzeczne, że je można śmiało wrzucić do kosza wariactwa. O reszcie możemy rozmawiać.



zwiń tekst

CO WASZYM ZDANIEM MOŻE BYĆ PRZEŁOMEM NA ŚWIECIE W POSTRZEGANIU ZJAWISKA UFO?
Nie, 30 maj 2021 05:47 komentarze: 6 czytany: 2675x

Szanowna FN! Tyle piszecie o UFO i Pentagonie, a tymczasem ja mam wrażenie, że nikt z mediów czy świata nauki akademickiej nie postrzega tego poważnie. Kiedy może nastąpić coś, co będzie przełomem w myśleniu ludzi? Czy w ogóle zastanawiacie się nad tym? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.[dane do wiad. FN] Oczywiście temat jest bardzo ważny i ciekawy, a jest on jednym z najważniejszych w projekcie.......

czytaj dalej

Szanowna FN! Tyle piszecie o UFO i Pentagonie, a tymczasem ja mam wrażenie, że nikt z mediów czy świata nauki akademickiej nie postrzega tego poważnie. Kiedy może nastąpić coś, co będzie przełomem w myśleniu ludzi? Czy w ogóle zastanawiacie się nad tym? Pozdrawiam i proszę o odpowiedź.

[dane do wiad. FN]


 

Oczywiście temat jest bardzo ważny i ciekawy, a jest on jednym z najważniejszych w projekcie „Otwarte Niebo” działającym w ramach FN. Zacznijmy od tego, że ten „wielki, wytęskniony i wyczekiwany przełom” jest całkowicie zbyteczny, a wręcz byłby dla nas i dla świata teraz wręcz szkodliwy. Mamy teraz taki etap w rozwoju cywilizacji, że mamy myśleć, że jesteśmy sami we wszechświecie – o tym wielokrotnie mówili obcy podczas rozmów z uczestnikami CE III (padały pytania, dlaczego się nie ujawniacie). Ani kolejne filmy czy zdjęcia obiektów UFO potwierdzane przez Pentagon nie zrobią na ludziach wrażenia. Jeśli ktoś się zafiksował na tezie, że „UFO nie ma i już”, to święty Boże nie pomoże… zdania za Chiny Ludowe nie zmieni. Podobnie jest z ludźmi negującymi reinkarnację, podróże z prędkościami większymi od prędkości światła itp.

Ostatnio na pokładzie okrętu Nautilus rozmawialiśmy o innej historii. Bardzo ważnym wydarzeniem na drodze do przebudzenia ludzkości jest całkowity dramat z topnieniem czasz lodowych na biegunach. Ma to katastrofalne skutki, ale będzie jeden efekt uboczny – za chwilę topniejące lody sprawią, że ludzkość zobaczy pozostałości po bardzo rozwiniętej cywilizacji, która kiedyś zamieszkiwała tereny, które teraz są wieczną zmarzliną. Było to jeszcze przed ostatnim przebiegunowaniem Ziemi. Kolejne przebiegunowanie czeka nas lada chwila, gdyż jest to proces cykliczny i właśnie jesteśmy „na sekundy przed nim”. Ten proces zawsze jest bardzo dramatyczny i będzie to niczym biblijny armagedon, ale obecne bieguny znajdą się w centrum miejsc na Ziemi z najlepszym, najłagodniejszym klimatem. Tak było kiedyś i stąd tam właśnie były największe i najpiękniejsze miasta. Ich pozostałości ujrzymy lada chwilę – prosimy tylko o odrobinę cierpliwości.

 


 

From: […]

Sent: Friday, May 21, 2021 12:06 PM

To: FN

Subject: Ciekawa myśl

 

Witam,

Dzisiaj podczas oglądania filmu o reinkarnacji z archiwum Waszej Fundacji naszła mnie ciekawa myśl. Czy to prawdopodobne, że dzisiejszy konflikt izraelsko palestyński może częściowo mieć przyczyny karmiczne? A konkretnie czy to możliwe, aby naziści, którzy bezpośrednio mieli udział w Holokauście, odrodzili się jako Syjoniści, którzy dzisiaj zniewalają Gazę, terroryzują i zabijają tamtejszą ludność?

Proszę o opinię Fundacji

Pozdrawiam, […]

 


 

Witamy,

To jest możliwe, ale równie dobrze Niemcy mogą ‘ w ramach lekcji’ inkarnować się jako Palestyńczycy. Nawet ta druga opcja wydaje się bardziej prawdopodobna.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 


[…] Co sądzicie o bogu w Starym Testamecie? Co się kryje za słowem Jehowa? Będę wdzięczny za odpowiedź. […]

 

Będzie na ten temat dłuższy tekst w serwisie. Na razie polecamy uważne obejrzenie materiału wideo, który zamieszczamy poniżej.


From: [...]
Sent: Saturday, May 29, 2021 7:31 PM
To: nautilus
Subject: Nazewnictwo

 

Witam FN! Jeden z załogantów pytał o imię Boga - Jehowa. Wg mnie choć to śmiesznie zabrzmi nazwa pochodzi od Je - z j.polskiego Jest i Howa - z j.polskiego Chowa. A więc Bóg Jest i się Chowa. Jehowa - Jest i Chowa.

Jak wiemy Bóg jest. A za razem się chowa. Bóg w ukryciu. Jest ale nikt go nie widzi (bo się przed nami chowa). Pozdr.

 



From: […]

Sent: Tuesday, May 18, 2021 5:14 PM

To: FN

Subject: Re: Krzyż masoński prawdopodobnie

 

Witam serdecznie , znalazłem kawałek krzyża , u Was był artykuł .. O to prawdziwy krzyż masoński .. Na moim krzyżu również są z tyłu symbole jak i na Waszym. Pomożecie mi w określeniu się na temat krzyża?

 




 

Dziękujemy. To faktycznie może być krzyż masoński, ale nie znamy się na tego typu przedmiotach, więc nawet trudno napisać coś rozsądnego na temat tego, który jest na zdjęciach. Od czasu do czasu czytelnicy serwisów przysyłają nam informację, że coś takiego gdzieś znaleźli. Czyli takich krzyży jest całkiem sporo.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

[...] Witam,

Czy znacie ten film? Załączam go w załączniku.

Pozdrawiam.

 [...]

 

Dziękujemy za wiadomość. Oczywiście bardzo dobrze znamy ten film, pisaliśmy kilka razy o nim w serwisie głównym FN, a także w naszym serwisie ufologicznym, czyli www.emilcin.com

Mimo prób ośmieszenia go, że były to race czy lampiony uważamy, że jest bardzo ciekawy i jak najbardziej może pokazywać UFO.

 

 

Szanowna FN,

Czy spotkaliście się z czymś takim, że czasami pojawienie się motyla jest znakiem od wyższych istot dla ludzi? Mam takie wrażenie, że już kiedyś pisaliście o tym, tylko nie pamiętam gdzie. Pozdrawiam całą załogę okrętu! [dane do wiad. FN]

 

Oczywiście, że tak – pisaliśmy o tym wiele razy. Przykład poniżej:

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,1687.html

 

Na koniec zabawny filmik z motylem, który wyraźnie uwziął się na małego szczeniaczka… Może nie ma w tym wielkiej mistyki, ale materiał jest naprawdę wielce sympatyczny.






zwiń tekst

GDZIE SĄ POLA ‘STREFY ZERO’ W WYLATOWIE?
Czw, 6 maj 2021 08:20 komentarze: brak czytany: 2398x

[pytanie - 5 maja 2021] Dzień dobry. Droga Fundacjo, zwracam się do Państwa z pewną prośbą, a w sumie pytaniem. Mieszkam na Pomorzu, niemniej tak się złożyło, że w przyszłym tygodniu (wtorek) będę przejeżdżał bezpośrednio trasą prowadzącą przez Wylatowo.Trasą tą już kilkakrotnie w życiu jeździłem i pamiętam, że bezpośrednio przy drodze był taki charakterystyczny znak z obiektem latającym. :) Kilkukrotnie.......

czytaj dalej

[pytanie - 5 maja 2021] Dzień dobry. Droga Fundacjo, zwracam się do Państwa z pewną prośbą, a w sumie pytaniem. Mieszkam na Pomorzu, niemniej tak się złożyło, że w przyszłym tygodniu (wtorek) będę przejeżdżał bezpośrednio trasą prowadzącą przez Wylatowo.

Trasą tą już kilkakrotnie w życiu jeździłem i pamiętam, że bezpośrednio przy drodze był taki charakterystyczny znak z obiektem latającym. :) Kilkukrotnie nawet myślałem i miałem wielką chęć aby zjechać i zobaczyć miejsce, gdzie to wszystko miało miejsce, ale w sumie nigdy nie znałem dokładnej lokalizacji (które to pole). 

Z tego względu mam do Państwa pytanie/prośbę - czy jest możliwość poznania dokładnej lokalizacji tego pola i czy jest jakakolwiek możliwość odwiedzenia tego miejsca, za zgodą gospodarza oczywiście? Czy można się z nim jakoś skontaktować wcześniej? Czy w ogóle jest skłonny do pokazania tego miejsca osobie trzeciej, takiej jak ja?

Od razu uprzedzam, nie jestem żadnym dziennikarzem, poszukiwaczem sensacji etc. Domyślam się także, że przez wiele lat tam się już nic nie dzieje. Chciałem po prostu odwiedzić i być w miejscu, które tak mocno odcisnęło swoje piętno w ufologicznej historii Polski. :)

Jeżeli nie są mi Państwo w stanie pomóc, albo wiedzą Państwo, że gospodarz nie życzy sobie takich wizyt, to też będę wdzięczny za taką informację.

Pozdrawiam serdecznie

[…]

(dane personalne do wiadomości redakcji)

 

Dziękujemy za pytanie. Wstrzelił się Pan „w dziesiątkę”, bo właśnie w ostatnich tygodniach na poważnie zaczęliśmy brać się za fenomenalny materiał dokumentacyjny z Wylatowa z lat 1999-2002, kiedy rozegrały się najważniejsze wydarzenia dla tej historii, o czym już niedługo przekona się cała Polska. ; - )

Wraz ze śmiercią p. Jerzego Szpuleckiego (to od niego został wynajęty dom wiosną 2002 roku na operację Wylatowo`2002) nie ma tam miejsca, gdzie można spędzić noc tuż przy tych polach na których w latach 2000-2002 wszystko się działo… ale oczywiście można je obejrzeć po przyjechaniu na miejsce. Do wiadomości dołączamy zdjęcie satelitarne terenu pól z zaznaczeniem tych z nich, które przez FN w 2000 roku zostały nazwane „strefą zero”.

 


From: […]

Sent: Thursday, May 6, 2021 8:47 AM

To: FN

Subject: UFO - KUJ-POM

 

Dzień dobry,

Czy jesteście Państwo zainteresowani informacją o obserwacji UFO sprzed kilku lat w kujawsko-pomorskiem?

Pozdrawiam,

[dane do wiad. FN]

 

 

 

 

Witamy,

Tak, oczywiście – prosimy przysłać opis na adres nautilus@nautilus.org.pl

Zawsze wskazane są rysunki, także zdjęcia miejsca, gdzie doszło do obserwacji, mapy z zaznaczeniem miejsca itp.

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

 

 

WIADOMOŚĆ Z OKRĘTU WWW.NAUTILUS.ORG.PL:

Czy czarodzieje/magowie naprawdę istnieli?

 

Skoro tacy ludzie jak John Chang żyli w naszych czasach, to na 100 procent pojawiali się także wcześniej. I oczywiście byli brani przez prosty lud za czarodziei.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3910,pozegnanie-do-swiatla-odszedl-john-chang-wielki-mistrz-energii.html?cat_id=119

Pzdr

FN




From: […]

Sent: Wednesday, May 5, 2021 1:59 PM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject:

 

Dzien dobry...

 

Droga Fundacjo czy jest wam znany przypadek CE-III z miejscowosci Przyrownica ktory zdarzyl sie w czerwcu 1978 roku...

Pisze o tym gdyz czytajac ksiazke Bronislawa Rzepeckiego ,,Ufo nad polska''  jest tam zawarty opis wygladu postaci oraz ich pojazdu jota w jote jak w Emilcinie...

Jesli chcecie moge wyslac screeny tego fragmentu gdyz ksiazke posiadam w formacie Pdf.

Z wyrazami szacunku. Maciej

 

 

Witamy,

Oczywiście znamy ten przypadek i tę historię.

Ale oczywiście prosimy jak najbardziej przysłać nam skany/screeny z książki – warto jest przypomnieć tę historię w kontekście zbliżającej się rocznicy Emilcina.

Pzdr

FN

 Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.



zwiń tekst

SZANOWNA FN… CO DALEJ Z KORONAWIRUSEM?!
Czw, 29 kwi 2021 02:43 komentarze: 13 czytany: 4296x

[… ] Witam serdecznie cala fundacje.Corona kryzys rozwija sie coraz bardziej. Duzo ludzi na okolo choruje. Czy jest jakies swiatelko w tunelu? Gdzie mozna sie zapoznac z jakimis tekstami na ten temat. Czy Billy cos na ten temat mowi? Jackowski przedstawia apokaliptyczne wizje o gettach i pryskaniu ludzi. Alois Ilmayer przewiduje atak rosji w czasie lockdownu. Rosja cwiczy na calego. Jak zyc w takim.......

czytaj dalej

[… ] Witam serdecznie cala fundacje.

Corona kryzys rozwija sie coraz bardziej. Duzo ludzi na okolo choruje. Czy jest jakies swiatelko w tunelu? Gdzie mozna sie zapoznac z jakimis tekstami na ten temat. Czy Billy cos na ten temat mowi? Jackowski przedstawia apokaliptyczne wizje o gettach i pryskaniu ludzi. Alois Ilmayer przewiduje atak rosji w czasie lockdownu. Rosja cwiczy na calego. Jak zyc w takim swiecie? Przepraszam ze mail jest nieskladny ale zaczalem sobie uswiadamiac brak perspektyw.

Pozdrawiam i dzieki za wasza działalność

[dane do wiad. FN]

 

 

Sprawa koronawirusa i tego, co się w związku z nim dzieje na świecie jest absolutnie najbardziej fascynującym tematem z dziedziny przemiany na Ziemi, jaki w ogóle pojawił się w ostatnim tysiącu lat! W serwisie FN ukazało się bardzo dużo tekstów na ten temat i jest to przykład tego, jak bardzo wizje jasnowidzów okazują się trafne. Przykładem jest to, co o przebiegu wydarzeń mówiła w roku 2019 (!) na długo przed pojawieniem się wirusa z Wuhan włoska mistyczka Giselle Cordia. Jej słowa sprawdziły się dosłownie w 100 procentach, a prosimy pamiętać, że ona zapowiadała „wirusa z Chin”, kiedy nikomu się nawet nie śniło, że cały świat założy na twarz maski (kilka miliardów ludzi!)

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,3994,koncowka-2020-roku-i-koronawirus--scenariusze-wydarzen-z-projektu.html

 

O koronawirusie będzie w serwisie niedługo kolejny tekst. To najlepsze, co mogło się zdarzyć ludzkości od setek lat. Ta teza zyskuje coraz więcej zwolenników wśród ludzi, dla których jest bliskie myślenie „planetarne”, a nie tylko w kontekście „zagonów nacjonalistycznych z królami i flagami”. Koronawirus pokazał, że żyjemy wszyscy na jednej planecie! I już za to należą mu się długie brawa na stojąco.

 

 

From: […]

Sent: Friday, April 23, 2021 10:08 PM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: proste pytanie

 

Czy czekają nas wojny klimatyczne (miejmy nadziej ze wygrane – ze wsparciem ) czy GAJA (matka Ziemia – przyp. FN) zniszczy nas – wszystkich?

 https://oko.press/szczyt-klimatyczny-w-usa/?utm_medium=Social&utm_source=Facebook&fbclid=IwAR2luq7YvyUvnrh6bt8I74Agf8GhAGXIm6vIpLnHtyidn0U2iobDKMfxKZU#Echobox=1619121401

 

 

Bardzo ciekawe pytanie… dziękujemy.  Odpowiedź jest oczywista – jak najbardziej nas czekają wojny, ale czeka nas także dokończenie procesu przemiany przez potężną Gaję!

Pzdr

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 

-----Original Message-----

From: […]

Sent: Tuesday, April 27, 2021 7:55 AM

To: FN

Subject: Medium

 

Dzien dobry ,

Czytałam dziś w medium, które robi zdjęcia na państwa stronie. Szukam medium od jakiegoś czasu. Rok temu zmarł mój ukochany Ojciec a ja nie potrafię żyć z tym. Zaszłam w drugą ciążę, żeby odwrócić się w stronę życia, uratować siebie i moją rodzinę.

Ale zapadam się w rozpacz, czuje jakbym sama umierała, żyje w poczuciu ciągłego zagrożenia. Jestem w terapii i wierze ze sobie pomogę ale bardzo chciałabym usłyszeć słowo od Taty. Chciałabym wiedzieć czy jest gdzieś. Czy mogliby mnie Państwo dać mi Kontakt do medium o której Państwo wspomnaliscie? Może miała by przestrzeń na to żeby się nade mną pochylić. W grudniu po raz drugi zostanę mamą a tonę ....rozumiem jeśli nie, po prostu próbuje wszystkiego.

Serdecznie pozdrawiam

[…]

Wysłane z iPhone'a

 

Szanowna Pani,

To medium to osoba mieszkająca w Holandii, a nie w Polsce!  O ile nam wiadomo ten człowiek nie "przyjmuje klientów".

Ale zaskoczymy Panią - w kontaktach z osobami "które odeszły w stronę światła" (nie ma zmarłych osób... nie ma!) znakomity jest Krzysztof Jackowski. On bierze za usługę co prawda 200 złotych, ale naprawdę warto. Proszę go poprosić np., aby... nie chcemy Pani niczego sugerować. Być może warto mu przesłać jedynie zdjęcie ojca bez najmniejszego słowa komentarza. Jedynie aby napisał, co czuje. Informacje, które po takim ćwiczeniu przesyła Krzysztof Jackowski - prosimy nam wierzyć - potrafią dosłownie ludzi ściąć z nóg. A z depresji i przygnębienia wyleczą Panią - oby tak się stało! - praktycznie na zawsze. Proszę nie sugerować się, że nasz przyjaciele z Człuchowa jest znany jako jasnowidz. To przede wszystkim potężne medium!!! Jasnowidzenie to przy tym dla niego jest jedynie "mały dodatek". ; - )

Prosimy się nie martwić. W ramach terapii proponujemy śledzić pokład okrętu Nautilus. Od 30 lat (!) okręt Nautilus prawie codziennie wysyła komunikat do ludzi na całym świecie - nie ma żadnej śmierci, jesteśmy jedynie światłem nieśmiertelnym, które przez krótką chwilę napędza mieszaninę węgla, tlenu i metali rzadkich zwaną "ludzkim ciałem". Ale światło jest NIEŚMIERTELNE i tak naprawdę jest nami!

Pzdr

FN

p.s.,

Kontakt to jasnowidza znajdzie Pani klikając link poniżej:

https://krzysztof-jackowski.info/kontakt/


Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 

 


 

From: …]

Sent: Tuesday, December 15, 2020 8:26 PM

To: studio.lab.nautilus

Subject: Ufo a muzyka

 Witam Fundację. Chciałbym zapytać o jedną rzecz, bo wasza wiedza przez 30 lat działania fundacji jest ogromna. Chodzi mianowicie o to, jak kosmici podchodzą do tematu muzyki? Czytając książkę "Misja" Thao bodajże opowiedziała Michelowi, że hałas jest bardzo szkodliwy dla duszy, a chodzenie na koncerty barbarzyństwem. Jednak nie chodzi mi o słuchanie stricte muzyki rozrywkowej, a dla przykładu klasyki typu Bethoven. Jak kosmici podchodzą do tematu muzyki, czy jakakolwiek muzyka dla nich jest przyjemna?, jakie mają z tym związane odczucia? bo często jest tak że pewne dźwięki są bardzo przyjemne i kojące-np. gong, muzyka tantryczna i tak dalej. Czy wg wyższych istot mamy się zamknąć na muzykę? porzucić słuchanie muzyki (nawet klasycznej) na rzecz ciszy? czy jakakolwiek forma dźwięku może nam pomóc, i czy sami oni otaczają się dźwiękami? Jakie rady na temat otaczania się dźwiękami nam kosmici przekazali kiedykolwiek? Może moje pytanie jest błahe i głupie ale ciekawość jest silniejsza. Pozdrawiam.

 

 

Witamy, na pokładzie okrętu Nautilus!

Obcy jak najbardziej słuchają muzyki. Nasza muzyka medytacyjna i poważna to w zasadzie 1:1 do tego, czego słuchają obce cywilizacje. O ile nam wiadomo nie ma zwyczaju, aby „śpiewać teksty”. To raczej typowe dla mniej rozwiniętych ras, jak my… ;)

W załączniku fragment tego, co o muzyce powiedzieli Plejadanie łącznikowi B. Meierowi.

Pzdr

FN

 

 

 

From: […]

Sent: Monday, August 31, 2020 6:59 PM

To: Fundacja NAUTILUS

Subject: Vajra

 

Witam serdecznie,

Ostatnio zastanawiałem się po przeczytaniu artykułu o Varja czy te np. na allegro są coś warte?? Może faktycznie można by sprawdzić czy działa tak jak opisaliście?

A druga sprawa to czy jest możliwość by powstała zakładka na stronie głównej odnośnie projeku kontakt ?  Chciałbym nie raz wrócić do artykułów ponieważ śledzę sprawę od samego początku.

--

Pozdrawiam

[…]

 

 

Witamy,

Dziękujemy za ciekawy pomysł.

Jedna uwaga: projekt KONTAKT ma specjalny katalog. Jak go znaleźć? Zdjęcie w załączniku.

Pzdr

FN

 

 

From: […]

Sent: Sunday, January 31, 2021 10:19 PM

To: FN

Subject: Praca

 

Witam.

Mieszkam 30km od Krakowa.

Jestem 37 letnim elektrykiem z 17 lat doświadczenia od 4 lat działam na własną rękę. Chociaż sobie radzę to coś mi mówi żebym zmienił branże. Totalnie iść pod prąd i zająć się badaniem ufo,zjawisk paranormalnych i zdolności nadprzyrodzonych ludzi. Zgenszczam temat od 2018r. Wcześniej nie wierzyłem w takie cuda tylko w Boga. Mam szczęście do ufo. Posiadam trochę zdjęć i filmików oraz sporą wiedzę w tym temacie . Potrafię też co nieco.

Pisząc do Nautilusa liczę na jakiś etat .

Mam nadzieję że zainteresowałem was swoją osobą i dostanę szansę wykazania się. To może zmienić zupełnie moje życie i jestem gotowy na to. Stawiam na jedną kartę pisze w tej sprawie tylko do Was.

Pozdrawiam. Łukasz

 

Witamy,

Dziękujemy za zgłoszenie, ale w naszej FN nie ma żadnych „etatów”.

Utrzymujemy się z datków wpłacanych dosłownie przez kilka osób, które ledwie starczają na opłaty związane z serwerem, adresem strony itp. Niczego nie sprzedajemy, niczym nie kupczymy, stąd i nie zarabiamy. Na naszej witrynie nie znajdzie Pan nawet jednej reklamy, co jest naprawdę czymś osobliwym w polskiej sieci. Efekt jest tego jednak taki, że nie mamy opłacanego zespołu i nie możemy nikogo zatrudniać, bo nie byłoby mu z czego płacić.

Prośby "o etat w FN" otrzymujemy regularnie!!! ;) Obiecujemy zacząć zatrudniać ludzi, jeśli tylko wygramy w Lotto lub pojawią się z innego źródła poważniejsze pieniądze niż comiesięczne "opodatkowanie na rzecz FN" kilku osób... z FN. A także dzięki kilku cudownym ludziom, którzy przekazują nam skromne datki, które i tak są na wagę złota dla nas. Ale sprawa etatów... bardzo dobry pomysł! ;)

Pozdrawiamy

FN

 

Ta wiadomość została wysłana przez Fundację Nautilus.

Copyright © 1999-2021 FN. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 /poniżej zdjęcie z Bazy FN - narada w sprawie nowych etatów w Fundacji... tak to będzie wyglądało za kilka lat!/

 


From: [...]
Sent: Wednesday, April 28, 2021 7:44 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Załogant

 Witajcie, pokój z wami. 

Jestem waszym marynarzem, kursuje po waszej stronie dość często. Ostatni wasz artukuł wzbudził moją sporą ciekawość. Chodzi o Księdza Latosa i U.F.O. W artykule jest wzmiana, które nie pozawala mi zasnąć. 

 

Cytat:

Jak najbardziej – szykujemy publikację o innym duchownym, który miał bardzo ścisły kontakt z obcą cywilizacją przybywającą na Ziemię, choć o tej sprawie zabronili mu mówić przełożeni. Ale mamy już prawie pełną dokumentację o tej historii. Jeśli potwierdzi się, że siłą umysłu ksiądz Latos był w stanie przesuwać przedmioty i doprowadzać do ich lewitacji, to oznacza, że dołącza do elitarnej grupy z terenu Polski, którzy byli na tzw. Minimum „pierwszym poziomie rozwoju” (poziomów jest 72 – pisaliśmy kiedyś o tym).

 Czy mogę prosić o linki do tematu poziomu rozwojów ? 


Witamy Pana,

Dziękujemy, że śledzi Pan pokład okrętu Nautilus.

Odpowiadając na Pana prośbę: jest bardzo, bardzo wiele źródeł informacji (nawzajem się potwierdzających) na ten temat. Aby zrozumieć sprawę „72 poziomów mocy” najlepiej przeczytać książkę Costy Danaosa „Mag z Jawy”.

 https://lubimyczytac.pl/ksiazka/126625/mag-z-jawy-nauki-niesmiertelnego-taoisty

 

Jest ona trudno dostępna, ale jak się Pan postara, to na pewno Pan ją znajdzie.

pozdrawiamy

FN



zwiń tekst

CZY OBCY Z UFO POTRAFIĄ MANIPULOWAĆ CZASEM?
Śr, 14 kwi 2021 14:05 komentarze: 19 czytany: 3690x

Witam FN, Mam pytanie dotyczące manipulacji czasem. Czy UFO potrafi podróżować w czasie? Jestem ciekaw Wasze opinii na ten temat. Pozdrawiam załogę![…]Pisaliśmy na ten temat wielokrotnie. Absolutnie potrafią z czasem robić co tylko chcą, nawet go „zawijać”, choć to wykracza poza naszą wyobraźnię. Prosimy uważnie posłuchać wykładu Marca Davenporta – on w pewnym momencie o tym właśnie mówi, co obce .......

czytaj dalej

Witam FN, Mam pytanie dotyczące manipulacji czasem. Czy UFO potrafi podróżować w czasie? Jestem ciekaw Wasze opinii na ten temat. Pozdrawiam załogę!

[…]


Pisaliśmy na ten temat wielokrotnie. Absolutnie potrafią z czasem robić co tylko chcą, nawet go „zawijać”, choć to wykracza poza naszą wyobraźnię. Prosimy uważnie posłuchać wykładu Marca Davenporta – on w pewnym momencie o tym właśnie mówi, co obce istoty z UFO potrafią robić z czasem i czasoprzestrzenią.

To jeden z naszych ulubionych wykładów na temat UFO. Jego autorem jest Marc Davenport, autor tak znanych książek o UFO jak "Visitors From Time" czy "The Secret of the UFOs". Jego śmierć w 2008 roku była ogromną stratą dla wszystkich ludzi zajmujących się UFO na całym świecie. Mało osób wiedziało o tym, że Marc miał osobiste przeżycie CEIII, które na zawsze zmieniło jego wizję rzeczywistości. Jego wykład "UFO POJAZDY SPOZA CZASU" powinien być obowiązkowy dla każdego, kto chciałby zrozumieć istotę zjawiska UFO. Gdyby była możliwość nadawania gwiazdek w pięciopunktowej skali, to wykład ten natychmiast od Fundacji Nautilus dostaje pięć gwiazdek. Do dziś bardzo przeżywamy jego odejście i tylko szkoda, że Marc Davenport nie nagra już żadnego nowego wykładu.

 

I jeszcze w tym temacie.

 

From: […]

Sent: Sunday, April 11, 2021 8:34 AM

To: nautilus

Subject: z faceboka

 

https://www.facebook.com/1395066532/videos/10226397169180960/

Znaleziono na faceboku lecący samolot, manipulacja czasem.

 

 

 

From: […]

Sent: Saturday, April 10, 2021 11:19 PM
To: Fundacja NAUTILUS
Subject: Witam Szanowną Fundację

 Witam,

 Jakiś czas temu pisałem do Państwa z pytaniem czy warto śledzić serię na kanale History2 "Ranczo Skynwalker".

 Tym razem mam podobne pytanie ale dotyczące szerszej perspektywy. Otóż czy prowadzicie obserwacje lub jakieś statystyki dotyczące liczby emitowanych programów dokumentalnych dot. UFO ??

Jeśli tak, to jak szybko przyrasta ich liczba? Może zdążyliście już wyciągnąć jakieś ciekawe wnioski z tych obserwacji?

Poniżej wypisałem te polskojęzyczne, na które trafiłem:

 "Ranczo Skinwalker" na History2,

"NASA archiwum tajemnic" na Discovery Science,

"Na tropie kontaktu z kosmosu",

"Starożytni kosmici" - na Fokus, na History.

"Tajne akta UFO" 

"Kosmici na Alasce"

 

Tytuły powyższych programów wyraźnie wskazują na ich tematykę. Natomiast pomysł, aby do Państwa napisać przyszedł mi do głowy po tym, gdy kilkukrotnie napotkałem taki temat w programach, których tytuły nie do końca na to wskazują, np.:

 

"Egipt: miejsce pełne tajemnic"

"Wielkie konstrukcje III Rzeszy"

"Tajemnice piramid" 

"Zagadki wszechświata z Morganem Freeman'em"

 

Czasem jest to tak subtelnie wplecione w poruszany wątek, że aż to dziwnie brzmi. 

Jestem bardzo ciekawy Państwa obserwacji i wniosków w tym zakresie.

 

POZDRAWIAM SERDECZNIE

[…]

 

Nasz kolega śledzący kanały telewizyjne uważa od dawna, że tematyka UFO wyprzedziła wszystko. Jest najwięcej o tym dokumentów, serii, programów itp. Trudno się dziwić – ogrom wiarygodnych materiałów o UFO dosłownie ścina z nóg. Skoro my to widzimy z poziomu FN, to podobnie obserwują to producenci filmów czy programów dokumentalnych. UFO jest poza konkurencją jeśli chodzi o liczbę świadków, filmów, wiarygodnych relacji itp.

 

I z ostatniej chwili… w tym temacie:

 W dniu 12,04.2021 r o godz. 20.00 na TV History mogliśmy obejrzeć kolejny odcinek 12 (16),, Starożytni kosmici ". Autorzy przedstawili nam bardzo ciekawą postać - George Van Tassela ur. 12.10.1910 r. zm. 09.02.1978 r - amerykańskiego kontaktowca, ufologa i pisarza który zbudował tzw. integratron urządzenie do odmładzania komórek ludzkich a także miał służyć w przyszłości do kontaktu z obcymi.
Może warto byłoby poruszyć ten temat na łamach Fundacji Nautilus. Chyba już wcześniej o tym ufologu pisałem do Państwa.
Pozdrawiam ( Orion_1957 )

 

 

[...]Dzień dobry,

Piszę do Państwa w sprawie mojego poniższego maila z dnia 06 lipca 2020r. z dwoma pytaniami dot. śmierci Jezusa na krzyżu i Eucharystii. Zdaję sobie sprawę z tego że temat jest obszerny i do opracowania rzetelnych odpowiedzi potrzeba trochę więcej czasu, ale chciałbym tylko nieśmiało przypomnieć, że minęło 9 miesięcy od dnia przesłania moich pytań i do tej pory nie dostałem na nie odpowiedzi.

Proszę mnie źle nie zrozumieć - nie chodzi o to że Państwa poganiam, Broń Boże. Po prostu martwię się co się z tą wiadomością stało. Domyślam się, że prawdopodobnie gdzieś ten mój mail Wam musiał zaginąć w gąszczu podobnych wiadomości jakich dostajecie codziennie dziesiątki. To się po prostu może każdemu zdarzyć. Gdybym był na Waszym miejscu pewnie nie umiałbym tej ilości korespondencji ogarnąć ;). Dlatego tak jak mówię - to nie jest krytyka, ani poganianie tylko krótka "przypominajka", bo wiem że zazwyczaj odpowiadacie w kilka dni, więc podejrzewam że pewnie gdzieś ten mail musiał się zagubić.

 

Pozdrawiam serdecznie

[..]

załogant Pablo_2000

 

PS: wysłałem też drugą "przypominajkę" do drugiego maila z 17 września 2020r. z kilkoma pytaniami dot. duchowości.

 

Witam !
1) Mam pytanie dotyczące centralnego punktu Chrześcijaństwa, a mianowicie - ukrzyżowania Jezusa Chrystusa. Jaki sens według Was miała Jego męka i śmierć ? Znaczenie przypisywane temu wydarzeniu przez Chrześcijan jest przecież nie do pogodzenia z reinkarnacją i Karmą. Gdyby Jezus umarł za nasze grzechy to reinkarnacja byłaby nie potrzebna, ale przecież nie można się "wykupić" się spod powszechnego Prawa Karmy. Koncepcja oczyszczenia z grzechów przez mękę Chrystusa na krzyżu kłóci się też z moim sumieniem i rozumem. To przecież byłoby bardzo niesprawiedliwe i za łatwe gdyby ktoś nas z zewnątrz wybawił od odpowiedzialności za swoje czyny, a na dodatek faworyzowana byłaby ta część ludzkości która mieszka w Ameryce czy w Europie tylko za to że urodziła się w chrześcijańskich krajach (bo de facto do tego to się sprowadza). Nie kupuję więc wersji mówiącej o zbawieniu przez wiarę. Moim skromnym zdaniem Jezus był Awatarem-prorokiem i umarł jedynie za swoje nie wygodne dla ówczesnych władz religijnych i politycznych poglądy chcąc pokazać uczniom, że nawet w obliczu tortur i śmierci nie wyprze się własnych słów, aby dać świadectwo prawdziwości swoich nauk. Uważam też (zgodnie z gnostykami) że zbawić nas mogą nauki Jezusa, poprzez wprowadzanie ich w życie, a nie Jego śmierć. Co sądzicie na ten temat ? 

Sprawę bardzo dobrze wyjaśnia książka MISJA napisana przez Micheala Desmarqueta. Naszym zdaniem wersja sensu śmierci fizycznej Jezusa jest tam bardzo dobrze wyjaśniona. Miała ona dać jednoznaczny znak ludziom na Ziemi, że ciało fizyczne jest co prawda śmiertelne, ale mimo wszystko śmierć nie istnieje. Nie będziemy się bawić w popisy teologiczne… odsyłamy do książki.



2) Chciałbym jeszcze zapytać o Państwa zdanie w kwestii Eucharystii. Jakie jej znaczenie przypisujecie? Jedynie symboliczne, na pamiątkę śmierci i zmartwychwstania Jezusa, jak uważają protestanci - czy może odbieracie słynne słowa: "To jest Ciało moje" i "Oto moja krew" dosłownie jak katolicy ?

Pozdrawiam serdecznie
Załogant Pablo_2000

Sprawa Eucharystii jako spożywania małego, cienkiego ciasteczka? To jakieś dziwaczne, trochę przerażające rytuały. Boska energia i boskie istoty nie wymagają tego całego cyrku z unoszeniem czegoś do góry i wypowiadaniem zaklęć… nawet trudno to komentować. Oczywiście teolodzy napisaliby w odpowiedzi 1100 stron,  ale i tak ten zwyczaj i słowa „oto ciało moje” to dziwactwo do potęgi n-tej.

 

Od: […]

 

Dzień dobry

Czy kojarzycie tę sprawę?

 http://maxjar.pl/ufo-nad-jarnoltowkiem-2/

[…]

 

 

 

Tak, nie tylko znamy tę sprawę, ale jesteśmy z p. Adamem w kontakcie i to dość intensywnym.

 

 

 

 

Szanowna FN,

 Chciałam podziękować Wam za publikację tekstu

https://www.nautilus.org.pl/xxi-pietro,1216,5-marca-2021--ziola-na-covid-19.html?year=2021&month=3&day=5

Od soboty choruje na covid-19 potwierdzony wynikiem testu, w walce z wirusem bardzo pomogły zioła które autor poleca we wskazanym artykule, przetestowałam je na sobie i praktycznie na trzeci dzień gorączka odeszła (piłam je 3-4 razy dziennie po szklance 250ml, trzeciego dnia piłam od godz. 16.00-21.00 co godzinę i wtedy nastąpiła odczuwalna poprawa) oczyściłam również swoją aurę. Obecnie dobrze się czuje, liczę że już tak zostanie jednak jeszcze przez kilka dni zamierzam pić zioła, żeby w 100% oczyścić organizm z wirusa. Serdecznie dziękuje autorowi mieszanki ziołowej, że podzielił się swoją wiedzą, przez co udało mi się zachować spokój podczas pierwszych objawów choroby, bez zbędnej paniki przystąpiłam do regularnego parzenia i picia. Polecam wszystkim aby się zaopatrzyli w zioła o których jest mowa w tekście, bo naprawdę można sobie i swoim bliskim pomóc.

Serdecznie pozdrawian

SN

 

 

 

From: […]
Sent: Thursday, April 8, 2021 5:57 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Fwd: URGENT BREAKING NEWS! A video update from Dr. Greer
Importance: High

 

Witam,

Nie wiem czy dotarła już do Was najnowsza informacja od Dr. Stevena Greera (Projekt Disclosure). Jest tak ważna, że trzeba ją jak najszerzej rozpropagować. Niestety w związku z nawałem pracy nie mam możliwości przetłumaczenia jego nagrania, ale pewnie ktoś się tym zajmie.

Link do video: https://www.youtube.com/watch?v=katZjHUmBh0&t=42s

Wasz dawny oficer, już w "stanie spoczynku", ale trzymający rękę na pulsie.

Pozdrawiam,

[…]

 

 

 

From: […]

Sent: Friday, April 9, 2021 12:04 AM

To: FN

Subject: Obiekty na tle księżyca

 

Szanowna Redakcjo!

Chciałem się odnieść do maila od jednego Załogantów, który dostrzegł w teleskopie dziwne obiekty na tle księżyca. W dniu 28 marca tego roku była przepiękna pełnia Księżyca, a dodatkowo warunki pogodowe sprzyjały obserwacjom. Postanowiłem więc wyciągnąć swój teleskop i poobserwować księżyc. Podobnież jak i wspomniany wyżej Załogant mieszkam w dużym mieście.

Przechodząc do sedna: jakież było moje zdziwienie, gdy kilkukrotnie/kilkunastokrotnie zauważyłem podobne obiekty jak na filmie przesłanym przez Załoganta. Z krótkimi przerwami obserwowałem Księżyc około 1 - 1,5 godziny. Dostrzeżone obiekty przemieszczały się z Zachodu na Wschód.

Moją pierwszą myślą było, iż jest to spowodowane „zmęczeniem wzroku” od obserwacji bardzo jasnego obiektu. Po chwili zastanowienia odrzuciłem jednak tą możliwość: podobnych obserwacji dokonywałem już wielokrotnie i nigdy czegoś podobnego wcześniej nie zauważyłem ani nie doświadczyłem.

Zacząłem się zastanawiać: „jak nie zmęczenie wzroku, to co?” Robaki? Końcem marca, przy temperaturze w okolicach 0*C na wysokości niemal 10 piętra bloku opcja taka wydała i wydaje mi się mało prawdopodobna.

Satelity? Jest taka opcja i nie odrzucam jej nadal. Problem jest jednak jeden: każdy, kto obserwował ISS przez lornetkę/teleskop a nawet gołym wzrokiem dostrzegł, że nie jest to obiekt jakoś dobrze widoczny, a przecież w stosunku do satelit komunikacyjnych, meteo itp. jest olbrzymi. Te ostatnie mają zapewne maksymalnie kilka metrów. Nie sądzę, żeby jakiś rój satelitów wielkości kilku metrów był aż tak dobrze widoczny na tle tarczy Księżyca, ale mogę się oczywiście mylić.

Do głowy przychodzi mi jeszcze jedna opcja – migracje ptaków. Na tle tarczy księżyca tak to może wyglądać. Jeżeli nie, to ja już nie wiem, co to było…

 

Pozdrawiam

[…]

PS zezwalam na publikację maila, jednakże proszę o anonimowość.

 

 

CZY TO JEST… SAMOLOT?

 

From: […]

Sent: Tuesday, April 6, 2021 11:02 PM

To: FN

Subject: Dzień dobry Marek Szwecja

 

Witam państwa wczoraj wracałem samolotem z Hiszpanii do Szwecji i w okolicy nad Francją dokładnie godzina 19:40/19:45 leciał dziwny obiekt który na początku leciał równo z nami pochwili staną w miejscu i zaczął zawracać ja dopiero zacząłem nagrywać w trakcie jak wraca dołączam film z tej podróży dodam tylko ze wracaliśmy linią lotniczą SAS pozdrawiam państwa jak by były jakieś pytania to odpowie na wszystko i jeszcze jedno na YouTube znalazłem podobny film gdzie ktoś nagrał wyślą państwo link, chce zaznaczyć że ten pojazd bardzo szybko leciał w porównaniu do samolotu

Pozdrawiam

 

 

powiększenie obiektu poniżej

 

 

 

OD FN

Obiecujemy wysłać ten film do zaprzyjaźnionych pilotów. Zobaczymy, co powiedzą.



I jeszcze jedna zagadka...



From: [...]
Sent: Tuesday, April 13, 2021 8:07 AM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Re: „UFO” z przymróżeniem oka


Spóźniłem się 12 dni (na 1-go kwietnia). Oto co kiedyś nagrałem video-kamerką Sony nad Bradford:
https://www.youtube.com/watch?v=S1m9cyo16go

Proponuję quiz: „kto potrafi latające to coś zidentyfikować”
--
Pozdrawiam



zwiń tekst

MLECZNE KRĘGI… ZWYKŁY ‘BŁĄD OPTYKI APARATU’ CZY COŚ WIĘCEJ?
Śr, 7 kwi 2021 04:26 komentarze: 1 czytany: 2262x

[e-mail z 3 kwietnia 2021] Witam Państwa, Przepraszam że zawracam głowę, ale uważam Was za najlepszych ekspertów z dziedziny zjawisk nie wyjaśnionych. Często przy moim tarasie pojawiają się kręgi, kule mleczne nakładające się na siebie, raczej nie są to ORBY ponieważ te kule są większe. Nie mam pojęcia co to jest, zaznaczam że kamera jest czysta i nie są to kropelki po deszczu, dołączam link .......

czytaj dalej

[e-mail z 3 kwietnia 2021] Witam Państwa, Przepraszam że zawracam głowę, ale uważam Was za najlepszych ekspertów z dziedziny zjawisk nie wyjaśnionych. Często przy moim tarasie pojawiają się kręgi, kule mleczne nakładające się na siebie, raczej nie są to ORBY ponieważ te kule są większe. Nie mam pojęcia co to jest, zaznaczam że kamera jest czysta i nie są to kropelki po deszczu, dołączam link

 Druga sprawa wczoraj podczas obserwacji dziwnych gwiazd- migających obiektów przypominających gwiazdy na czystym niebie nagrałem błyski - nie są to pioruny a niebo dokoła jest bezchmurne. Błyski pojawiają się nad morzem praktycznie przy samej plaży.

 

Link https://www.youtube.com/watch?v=cu3yRT7CdDo

 

Na zakończenię pozdrawiam i życzę zdrowia

 [dane do wiad. FN]

 Jeśli macie państwo jakieś informację z sprawie mlecznych kregów to byłbym wdzięczny podzielenie się nimi.

 

  OD FN

Bardzo dziękujemy za e-mail i linki. Sprawa jest intrygująca, ale po kolei. Zjawisko nazwane przez Pana „Mleczne kręgi” znamy od lat, gdyż posiadając kilkadziesiąt kamer monitoringu i wykonując dziesiątki eksperymentów faktycznie zdarzyło się kilka razy , że nagle pojawiły się na ekranie monitora takie dziwne, ogromne kręgi. Nie ukrywamy, że zawsze braliśmy je za błąd optyki kamery, choć… w tej sprawie jest zagadkowych kilka rzeczy. Po pierwsze owe kręgi pojawiały się bardzo rzadko i już to jest dziwne.

 

 Rzeczywiście było tak, że ktoś z ekipy FN przetarł obiektyw kamery myśląc,  że w ten sposób usunie owe kręgi poprzez zlikwidowanie jakiś kropelek wody, ale to nic nie dało – obiektyw kamery był czysty, a kręgi pozostały. Potem samoczynnie zniknęły – bardzo powoli po prostu zanikały i znikły całkowicie. I przez kolejnych kilkadziesiąt dni nie pojawiały się wcale, aż... znowu zauważyliśmy je na monitorze. Oczywiście bagatelizując ich obecność.

Zawsze – powtarzamy – zawsze braliśmy to za błąd optyczny związany z wilgocią, więc nawet tego nie dokumentowaliśmy. W Archiwum FN udało nam się znaleźć zaledwie dwa zdjęcia (choć pewnie jest więcej) ze zjawiskiem nazwanym przez Pana „Mleczne kręgi”. Najpierw dla przykładu kręgi, które są tak naprawdę blikiem – powstają wtedy, kiedy silne źródło światła jest w ekspozycji zdjęcia.

 

 Ale są także takie sytuacje, kiedy tego światła nie ma, a kręgi i tak są.

 

 

I trzeba przyznać, że zdarzało się to zjawisko także w nocy czyli w sytuacji bardzo podobnej jak ta, którą widać na filmie dołączonym do e-maila w postaci linku. Sprawa rzeczywiście nas zaciekawiła i postaramy się w Bazie FN zrobić kilka eksperymentów z kamerami, aby spróbować wyjaśnić, czy jest to efekt optyczny, a jeśli tak, to jak powstaje.


From:[...]
Sent: Tuesday, April 6, 2021 4:47 PM
To: Fundacja Nautilus
Subject: RE:

 Witam

Dziękuję za zainteresowanie. Ten film z kręgami uchwyciła kamera 2 dni póżniej, układ kręgów jest inny, jest bardzo ładna pogoda, nie ma księżyca, żadne światło nie pada na taras. Proszę zauważyć, że pomiędzy kamerą a kręgiem przemieszczają się chwilami orby. Kamera jest bardzo często czyszczona , dlatego też na początku myślałem, że  być może obiektyw jest brudny albo pada na kamerę światło i jest to jakieś odbicie

 https://www.youtube.com/watch?v=NW3FVa_SIUs

 Dziękję i pozdrawiam

[...]

 





From: […]

Sent: Wednesday, March 31, 2021 11:40 AM

To: nautilus@nautilus.org.pl

Subject: Dziwne zjawisko przed domem /filmik z kamery

 

Witam serdecznie załogę Nautilusa .

Przesyłam Wam filmik w załączniku -przedstawiający dziwne coś ...coś co wyłapała kamerka monitoringu  zamontowana przed domem .

Filmik dostałam dziś  rano od swojego wujka, który mieszka  Darmstadt i to sytuacja przed jego domem .

Cóż to może być?

Dodam że od jakiegoś czasu wujek ma w domu Afrykańskie rzeźby ,które dostała od znajomego  jego żona , może to mieć związek ? ( Pytam bo raz oglądałam audycje Pana Krzysztofa Jackowskiego że takie rzeźby mają bardzo dużo złej energii ).

 Pozdrawiam serdecznie i czekam na odpowiedź z Państwa strony  .

/film zamieniliśmy do postaci animacji/


 

 

 

Witamy

Dziękujemy za wiadomość. I plik.

W tym wypadku jednak skłaniamy się do tego, że może to być pająk.

Prosimy zauważyć, że pająk na filmie poniżej budujący sieć wygląda bardzo podobnie.

Pozdrawiamy

FN

 

 

 

From: Koordynator Projektu Messing

Sent: Monday, April 5, 2021 5:55 PM

To: Redakcja Portalu Messing

Subject: cd

 

Marcin spod Wawy nagrał jak statek przelatuje na tle Księżyca, wyciąłem kadr z tego filmu:

00018.MTS - Dysk Google

w zał kadr

 

Link do filmu
 


zwiń tekst

STRONA
1 2 3 4 31
Nowsze Nowsze
Strona 1 / 31

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

17 września: [...] Po krótkim wyjeździe - znowu w Bazie FN [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 7 wrz 2021 05:58 | [...] To była eskadra pięciu świateł poruszających się z dużą prędkością gęsiego w idealnie równych odległościach. Następnie światła się zatrzymały na kilka sekund, a potem po kolei połączyły w jeden punkt świetlny, który jest widoczny na filmie. Niestety udało mi się sfilmować tylko ostatnią fazę tego zjawiska. Patrzyłem jak urzeczony i minęło trochę czasu, nim dotarło do mnie, że przecież mogę to zarejestrować. Zjawisko uchwyciłem z okna mojego mieszkania, na rogu ulic Mlądzkiej i Łukowskiej...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - KULA MIENIĄCA SIĘ KOLORAMI, 3 września 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.