Dziś jest:
Piątek, 11 września 2026
Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.
/Albert Einstein/
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz
Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl
Zachowany w kajucie.
Dodaj do interesującychAstronomowie analizujący dane z teleskopu Chandra odkryli 84 nietypowe źródła promieniowania rentgenowskiego w sześciu galaktykach. Wśród nich są Galaktyka Andromedy (M31), oddalona od nas o około 2,5 miliona lat świetlnych, oraz Galaktyka Wiatraczek (M101), znajdująca się około 21 milionów lat świetlnych od Ziemi. Pozostałe cztery badane galaktyki są galaktykami eliptycznymi. Obiekty są na tyle nietypowe, że badacze uznali je za prawdopodobnie nową klasę kosmicznych źródeł. Nazwano je hypersoft X-ray sources, czyli hipermiękkimi źródłami promieniowania X. Ich niezwykłość polega na tym, że świecą głównie w bardzo miękkim promieniowaniu rentgenowskim i najprawdopodobniej także bardzo silnie w ultrafiolecie. Przy wyższych energiach niemal znikają.
Jak powiedział główny autor badań Mustafa Muhibullah:
“Nigdy wcześniej nie spotkaliśmy grupy obiektów, które zachowywałyby się w taki sposób”
Co ciekawe, część tych źródeł znajdowała się w galaktykach bogatych w młode gwiazdy, a część w takich, gdzie dominują stare gwiazdy. To sprawia, że jeszcze trudniej przypisać im jedno proste wyjaśnienie. Naukowcy podejrzewają, że mogą to być układy podwójne, w których biały karzeł, gwiazda neutronowa albo czarna dziura przechwytuje materię od sąsiedniej gwiazdy. Problem w tym, że nowo odkryte obiekty nie zachowują się dokładnie tak jak znane wcześniej układy tego typu.
Dlatego badacze są ostrożni. Wiedzą, że widzą coś nietypowego, ale nie wiedzą jeszcze dokładnie, czym to jest. Odkrycie może mieć duże znaczenie. Takie obiekty mogą pomóc lepiej zrozumieć niektóre supernowe oraz procesy zachodzące w gazie międzygwiazdowym.
Najciekawsze jest jednak to, że tych obiektów nie znaleziono podczas zupełnie nowych obserwacji. Ujawniono je podczas ponownej analizy danych zgromadzonych wcześniej przez teleskop Chandra. To pokazuje, że nawet w dobrze znanych archiwach astronomicznych mogą wciąż kryć się zjawiska, których wcześniej po prostu nie zauważyliśmy.
Badanie zostało opublikowane we wrześniu 2026 roku w czasopiśmie „Nature Astronomy”.

PoprzedniaWejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie