Dziś jest:
Środa, 16 września 2026

Zajrzyj w siebie! W twoim wnętrzu jest źródło, które nigdy nie wyschnie, jeśli potrafisz je odszukać.
/Marek Aureliusz/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




To była telepatia czy... coś innego? 
Pt, 8 gru 2023 23:20 komentarze: brak czytany: 2540x

Nasz czytelnik ma pytanie dotyczące zdarzenia, które wydarzyło się w jego życiu i jest związane z niezwykłym zbiegiem okoliczności. O co chodzi? Czy to była telepatia czy może coś z zupełnie innej działki? - pyta nasz czytelnik.


From: [dane do wiad. FN]
Sent: Friday, October 6, 2017 10:24 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: telepatia lub coś podobnego

 

Witam

Opiszę wam bardzo ciekawą dla mnie sytuacje która mnie wczoraj spotkała. Nie wiem jak nazwać tą sytuację co mnie spotkała, czy to telepatia czy coś innego.

W 1995 roku przez rok trenowałem taekwondo, byłem wtedy dzieciakiem. To był tylko taki krótki epizod w moim życiu.

Wczoraj natomiast poszedłem pierwszy raz na trening MMA. Tak postanowiłem sobie że się zapisze na jakieś sporty walki by trochę się poruszać , zrzucić brzuch.

Wczoraj przed pójściem na mój pierwszy trening, nie wiadomo czemu przypomniał się mój trener taekwondo z 1995 roku. Nie łączyły mnie nigdy z nim żadne relacje, również przez te 22 lata go nigdy nie spotkałem ani nie myślałem o nim. Po prostu jakaś myśl mi przyszło nagle do głowy o nim.

Poszedłem na trening, i jakim moim zaskoczeniem było gdy właśnie spotykam mojego starego trenera z 1995 roku. Naturalnie on nie jestem trenerem tam. Zanim się zapisałem wiedziałem kto będzie moim trenerem z internetu. Nigdy bym się go tam nie spodziewał, bo z jakiej racji ktoś kto trenuje inny sport walki przez kilkanaście/kilkadziesiąt lat nagle zmienia to co kocha na coś innego.

Mój stary trener taekwondo jest po prostu tam zwykłym kursantem, który tam chodzi bo zachęciła go do tego jego dziecko które również tam chodzi. Sam taekwondo porzucił i się tym nie zajmuje.

Jak wyjaśnić że nagle bez przyczyny wpada do głowy myśl o kimś kogo słabo się znało i ostatni raz widziało 22 lata temu na kilka godzin przed spotkaniem?

To tyle

pozdrawiam

Dziękujemy za ten niezwykle ciekawy opis. Sami także mamy bardzo podobne momenty, kiedy nagle "ktoś z dawnych lat pojawia się w głowie" i spotykamy go po kilku minutach. O podobnej, choć trochę innej sytuacji opowie nasz kolega w "Dzienniku Pokładowym" (obiecał to zrobić, a ta historia jest naprawdę "top"!).

Są dwie możliwości. Pierwsza, że był to klasyczny moment "jasnowidzenia", kiedy nagle nasza świadomość odbiera coś, co dopiero się wydarzy. U większości ludzi zachodzi to w sposób spontaniczny i niekontrolowany w odróżnieniu na przykład od takich jasnowidzów jak Krzysztof Jackowski.

Jest także druga możliwość, że tak niezwykły zbieg okoliczności jest "znakiem dla Pana". Jak go powinno się interpretować? Czy jako "ostrzeżenie"? Musi Pan sobie odpowiedzieć sam.

Na koniec musimy jasno zadeklarować - jesteśmy absolutnie przeciwko wszelkim "sportom walki", gdyż są to po prostu pokłady barbarzyństwa i okrucieństwa przybrana w zwodnicze majaczenia o "po prostu sporcie jak każdym innym" czy "doskonaleniu siebie" itp.

MMA jest doskonałym przykładem tego, na jakim etapie jest nasza cywilizacja. Uderzenia w głowę uszkadzające mózg żywej istoty i pozbawiające ją przytomności są nagradzane wyciem zachwyconych tłumów na wielkich arenach...  I tu stawiamy kropkę.



* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Dzień dobry, Szanowny Panie Robercie, po obejrzeniu wielu podcastów z Pana udziałem, odważyłam się do Pana napisać, bo jawi mi się Pan jako dobry i cierpliwy znajomy. Nie opiszę tutaj żadnego ciekawego przypadku, ale prosiłabym o Pana pogląd na sprawy, które niżej opiszę, bo sobie z tym nie radzę...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:05 | W 1995 lub 1996 roku, latem, wraz z grupą kolegów (byliśmy wtedy dziećmi w wieku kilkunastu lat) zaobserwowaliśmy na niebie dwie kule, które obracały się względem siebie i jednocześnie oddalały się od nas. Nie wyglądało to na efekt świetlny, słupy światła czy cienie. Obiekty były wyraźnie widoczne gołym okiem i sprawiały wrażenie rzeczywistych, trójwymiarowych brył...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.