Dziś jest:
Niedziela, 13 września 2026

Cóż za smutna epoka, w której łatwiej jest rozbić atom niż zniszczyć przesąd.
/Albert Einstein/

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz

Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




KIEDY TRACIŁAM ODDECH, WYDARZYŁO SIĘ COŚ NIEZWYKŁEGO
Dziś, 07:20 | komentarze: brak czytany: 65x

Z poczty FN:


Dzień dobry Panie Robercie,

jeśli chciałby Pan usłyszeć niewytłumaczalną historię (na pewno mniej spektakularną aniżeli UFO, ale dla mnie niezwykłą) to raczę jedynym w moim życiu wydarzeniem, którego wyjaśnić nie jestem w stanie do dziś dnia.

Miałam wtedy 19 lat i to były moje pierwsze wakacje zarobkowe w Niemczech. Później już co roku wyjeżdżałam na wakacje do Niemiec, aby zarobić pieniądze na nadchodzący rok akademicki. Ale wracając do tych konkretnych wakacji - zatrudniłam się na 2 miesiące we włoskiej kawiarni w Bawarii jako kelnerka. Właściciele lokalu zapewniali mi mieszkanie pracownicze oraz wyżywienie. Gdy wiec nie pracowałam spędzałam czas w mieszkaniu, gdzie byłam jedyną lokatorką. Do tej pory bardzo nie lubiłam kawy (na chwile zbaczam z głównego wątku, ale ten fakt jest dość istotny dla sprawy) - podczas pracy w kawiarni natomiast posmakowała mi ona tak bardzo, że praktycznie mało kiedy piłam cokolwiek innego. Zatem z osoby w ogóle nie zainteresowanej kawą, zmieniłam się w osobę nadużywającą. I tak funkcjonowałam przez 2-3 tygodnie. Aż pewnego dnia w nocy (ale świtało już) obudził mnie bardzo silny, ciężki do zniesienia ból w klatce piersiowej. Miałam poczucie jakby mi ktoś zgniatał klatkę imadłem. Nie mogłam złapać oddechu i pamiętam jak przez myśl przeszło mi, że umieram. Byłam w domu sama, drzwi zamknięte na klucz - nikt nie miał szans udzielić mi pomocy. Straciłam nadzieję. Czułam już, że powoli zaczynam tracić przytomność, brak tlenu i ten ból w klatce powoli zabierały mnie na druga stronę, czułam jak tracę przytomność. Łóżko, na którym leżałam było dosunięte do ściany, a ja leżałam twarzą w stronę tej ściany, nie mogąc zrobić dosłownie nic. Ten ból mnie obezwładnił, byłam bezsilna. I wtedy wydarzyło się coś, czego nie mogę wytłumaczyć do dziś dnia. Leżałam pogodzona już z tym, że z tego łóżka nie wstanę kiedy to poczułam FIZYCZNIE (żadnych odgłosów przy tym nie słyszałam, nic też nie widziałam) jakby za moimi plecami ktoś usiadł na materacu. Dosłownie poczułam fizycznie jak materac się ugina, jak ktoś za mną siada. Proszę sobie wyobrazić moje przerażenie… Wiedziałam, że jestem w domu sama, nikt oprócz właścicieli restauracji mnie w tym mieście nie znał, a ci mieszkali w innej części miasta, nikt nie miał kluczy. I wydarzyła się wtedy rzecz niezwykła - w momencie kiedy poczułam, że ktoś za mną siada, imadło w mojej klatce piersiowej puściło… złapałam z powrotem oddech. Od tego momentu nie czułam już żadnego bólu, żadnego ściskania. Zostałam tylko ze swoim przerażeniem… Leżałam sparaliżowana strachem nie mogąc się odwrócić… Bałam się to zrobić. Oddychałam najciszej jak potrafiłam, nie ruszałam się - mimo, iż wiedziałam, że moje ciało wróciło do sprawności i gdybym chciała mogłabym od razu wstać z łóżka. Strach przed tym, co zobaczę jak się odwrócę po prostu mnie sparaliżował, zatonęłam w nim. Leżałam tak z twarzą obróconą do ściany 2, może 3 godziny. Ale przyszedł moment, w którym w końcu musiałam się odwrócić… Już dosyć długo było jasno - nie znałam dokładnej godziny, ale wiedziałam, że muszę zbierać się do pracy. Najpierw delikatnie ręką sięgnęłam za siebie - nic nie poczułam. Jedynie materac, a na nim NIC. Nabrałam wiec odwagi żeby się odwrócić ciałem i spojrzeć za siebie - za mną nie było oczywiście nikogo. Nadal przestraszona przeszukałam całe mieszkanie - nikogo nie było w środku, drzwi natomiast były zamknięte na klucz od środka, tak jak je zostawiłam dzień wcześniej.

Do tej pory nie mogę sobie wytłumaczyć do czego wtedy doszło. Pod kątem medycznym mogę podejrzewać, że nie będąc w ogóle przyzwyczajoną do kofeiny, a później pijąc ją niemalże litrami moje serce mogło odmówić mi posłuszeństwa. Podejrzewam, że mogłam mieć zawał albo coś w jego rodzaju. Nie znam się, nie jestem lekarzem, na pewno coś fizycznie w moim ciele nie zagrało. Co natomiast wydarzyło się za moimi plecami i sprawiło, że ścisk w klatce ustąpił - tego nie wiem i nie jestem sobie w stanie tego wytłumaczyć.


 


Nowsze Nowszy wpis




* Komentarze są chwilowo wyłączone.

//

Wejście na pokład

//

Wiadomość z okrętu Nautilus

[KONTAKT] Od dłuższego czasu zamierzałam do Pana napisać, ponieważ chciałam podzielić się z Panem kilkoma wydarzeniami z mojego życia. Uwielbiam Pana podcasty. Ufając swojej intuicji, wiem, że gdyby to, o czym Pan opowiada, było kłamstwem, prawdopodobnie nie trafiłabym na Pana podcasty ani na Pana książkę. Zacznę od początku...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 21:56 | Widziałem UFO z bardzo, ale to bardzo bliska nie byłem sam. Byłem z żoną, która zaniemówiła i zastygła w miejscu. Staliśmy na balkonie, 4 piętro - było bardzo późno. Zza wieżowca wyłonił się spodek. Był to ciemny jakby metaliczny trójkąt, który bardzo powoli się obracał. Wręcz płynął na niebie. Poruszał się bardzo powoli. Żadnego dźwięku...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 28 lipca 2026 | Wracam do publikacji w Dzienniku Pokładowym mocnym akcentem. A zresztą... przeczytajcie sami!

czytaj dalej

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.