Dziś jest:
Poniedziałek, 28 września 2020

Będziemy się czegoś bali. Do koronawirusa jesteśmy przyzwyczajeni, a to będzie coś innego. Wydarzy się poza Polską.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski o końcówce roku 2020

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Czy jest możliwość ponownego przeżycia… własnego życia?
Nie, 26 sie 2018 07:20 komentarze: brak czytany: 2788x

[…] Witam Fundację. Jeśli chodzi o reinkarnację to czy mógł bym po śmierci zreinkarnować się w przeszłość znów do swojego ciała i jeszcze raz przeżyć swoje życie? Nie słyszeliśmy o tym, aby ktoś mógł „spróbować jeszcze raz” i ponownie przeżyć to samo życie, ale proszę pamiętać, że zasadą FN w ustalaniu prawdy o świecie jest analiza zebranego przez nas materiału i na jego podstawie wyciąganie .......

czytaj dalej

[…] Witam Fundację. Jeśli chodzi o reinkarnację to czy mógł bym po śmierci zreinkarnować się w przeszłość znów do swojego ciała i jeszcze raz przeżyć swoje życie?

 

Nie słyszeliśmy o tym, aby ktoś mógł „spróbować jeszcze raz” i ponownie przeżyć to samo życie, ale proszę pamiętać, że zasadą FN w ustalaniu prawdy o świecie jest analiza zebranego przez nas materiału i na jego podstawie wyciąganie wniosków. Wiemy jednak, że czas nie istnieje, więc dusza bez problemu może wcielić się w czymś, co my nazywamy przeszłością. Obce cywilizacje cały czas powtarzają, że wiele naszych niszczycielskich działań wpływa nie tylko na naszą przyszłość, ale także na naszą teraźniejszość i… przeszłość. To oznacza, że teoretycznie ponowne narodzenie w „tej samej roli, miejscu i ciele fizycznym” nie byłoby problemem dla potęg duchowych, które na wschodzie są nazywane „władcami karmy”. My jednak nigdy nie spotkaliśmy się z takim przypadkiem.

 Materiał zebrany przez ponad 20 lat pracy FN pokazuje wyraźnie, że przeróżne sytuacja i układy ludzi wracają, ale w nowych „układach życiowych”. A więc mąż staje się na przykład synem matki w następnym życiu, aby „czegoś się nauczyć”, gdyż lekcja w poprzednim życiu nie została obroniona.

 



zwiń tekst

Czy spotkania z UFO są przypadkowe?
Śr, 22 sie 2018 11:33 komentarze: brak czytany: 2432x

Czy do tych spotkań (z UFO – przyp. FN) dochodzi przypadkowo? Czy raczej są te spotkania przez obce istoty jakoś z góry (z wybranymi przez siebie osobami) zaplanowane?  Jeśli tak, to czym mogą się one ewentualnie kierować?Wy macie Państwo z takimi przypadkami pewnie na co dzień do czynienia i poprzez analizy różnych takich doniesień, możecie na pewno jakieś wnioski na ten temat wyciągnąć. Będę.......

czytaj dalej

Czy do tych spotkań (z UFO – przyp. FN) dochodzi przypadkowo? Czy raczej są te spotkania przez obce istoty jakoś z góry (z wybranymi przez siebie osobami) zaplanowane?  Jeśli tak, to czym mogą się one ewentualnie kierować?

Wy macie Państwo z takimi przypadkami pewnie na co dzień do czynienia i poprzez analizy różnych takich doniesień, możecie na pewno jakieś wnioski na ten temat wyciągnąć. Będę bardzo wdzięczna za odpowiedz i z góry bardzo dziękuje. [...]

 

Zjawisko UFO ma wymiar znacznie głębszy niż można by przypuszczać na podstawie czytania relacji o „obserwacjach obiektów UFO”, a nawet o Bliskich Spotkaniach Trzeciego Stopnia z UFO. Zaawansowana technologia pojazdów UFO i ich możliwości są oczywiście ciekawe, ale o wiele ciekawszy jest wymiar duchowy tych spotkań. Mówiąc w największym skrócie – istoty przybywające na Ziemię w pojazdach UFO są o wiele dalej w rozwoju duchowym niż ludzie. To z kolei oznacza, że mają możliwości wpływania na coś, co my nazywamy „zdarzeniowością”.

I tu dochodzimy do istoty rzeczy. Z zebranego przez nas materiału wynika, że tzw. spektakularne obserwacje UFO nie są przypadkowe. Jeśli ktoś z bliskiej odległości widzi obiekt UFO to znaczy, że inteligencja stojąca za tym obiektem chciała, żeby świadek lub świadkowie go zobaczyli. Dlaczego? Powody są zawsze ukryte przed ludźmi, ale mamy przypadki w naszym archiwum, kiedy konkretny człowiek jest obserwowany przez obcych od dnia narodzin. Dlaczego akurat ten człowiek a nie inny? Naszym zdaniem może to mieć związek ze zjawiskiem reinkarnacji. Oni (obcy) po prostu mają wiedzę, że w danym miejscu o określonym czasie ponownie inkarnuje się ktoś, kogo oni obserwują od wielu wcieleń. To tajemnicza i zagadkowa sprawa – poruszamy się tylko w sferze hipotez i domniemań.

 W każdym razie wiele wskazuje na to, że słowo „przypadek” w badaniu zjawiska UFO raczej nie jest właściwym słowem, choć oczywiście zdarza się, że ktoś „zobaczy UFO”, bo akurat szczęśliwie był we właściwym czasie i miejscu. Ale poważniejsze Bliskie Spotkania Trzeciego Stopnia lub nawet Drugiego Stopnia z UFO – tutaj raczej o przypadkowości nie ma sensu mówić.




zwiń tekst

Czy pochówek osób zmarłych ma znaczenie?
Czw, 16 sie 2018 21:09 komentarze: 2 czytany: 3895x

Czy pochówek ma znaczenie. W wielu religiach jest ta bardzo ważny obrzęd. Ale czy według Fundacji ma on znaczenie dla zmarłego czy jest tylko oddaniem szacunku dla ciała i jest ważny tylko dla bliskich? Odpowiadając na to pytanie warto na samym początku powiedzieć, że oczywiście ciała osób „które przeszły do świata światła” (zwanych popularnie, choć niesłusznie „zmarłymi”) powinny być traktowane.......

czytaj dalej

Czy pochówek ma znaczenie. W wielu religiach jest ta bardzo ważny obrzęd. Ale czy według Fundacji ma on znaczenie dla zmarłego czy jest tylko oddaniem szacunku dla ciała i jest ważny tylko dla bliskich?

 

Odpowiadając na to pytanie warto na samym początku powiedzieć, że oczywiście ciała osób „które przeszły do świata światła” (zwanych popularnie, choć niesłusznie „zmarłymi”) powinny być traktowane z godnością przysługującej każdej istocie ludzkiej.

Pogrzeb jednak nie powinien zamieniać się w coś, co bardzo często przypomina przeprowadzenie się takiej osoby „do nowego miejsca”. Bardzo znamienne są reakcje dzieci i ich wypowiedzi. Mówią one na przykład tak: moja babcia mieszka teraz na cmentarzu! Słuchając rodziców, którzy co prawda są „wierzący i praktykujący”, ale za grosz nie wierzą w życie po śmierci i się tym przeważnie nie interesują, takie dziecko nabiera przekonania, że babcia „jest teraz w grobie” i tyle w sprawie babci. Tymczasem oczywiście cmentarze są tylko miejscem pochowania „ciała materialnego”, które taka dusza wykorzystywała i po jego zużyciu porzuciła go udając się w dalszą podróż. Ale takich rzeczy się oczywiście dzieciom nie mówi.

W naszym świecie panuje zbyt duże przywiązanie do ciała materialnego po śmierci fizycznej. Dotyczy to także duchów, które (mamy sporo takich relacji) z lubością obserwują własne pogrzeby, a potem odwiedzają miejsce pochówku „swojego dawnego ciała”. Zdarza się to na szczęście rzadko, ale dlatego radzimy nie przebywać samotnie i nocą na cmentarzach, gdyż jest duża szansa spotkania tam jakiegoś ducha. I niekoniecznie musi mieć on dobre zamiary, co także zostało opisane w przesłanej do nas niedawno historii.

Wracając do odpowiedzi na pytanie – jesteśmy zdecydowanie za paleniem ciała po śmierci z wielu powodów, o których może innym razem. I zawsze pamiętajmy: nasi bliscy nie są „na cmentarzach” – nasi bliscy są w innym świecie i przeżywają kolejny etap podróży, która nas także czeka.

Najlepiej niezwykłość i pewną nawet przewrotność takiego miejsca jak cmentarz pokazuje scena poniżej z naszego archiwum:

sześcioletni Brennan potrafił w szczegółach przypomnieć sobie tragiczny upadek, który zakończył jego życie i bezbłędnie odnalazł grób „swojego ciała z dawnego życia”. I na tej fotografii stoi przed „własnym grobem”.


Jesteśmy pewni, że wiele osób nieświadomych reinkarnacji i swoich poprzednich „żyć” bardzo często mija na cmentarzach groby, w których są „ich dawne ciała”. I to niech będzie puenta tekstu o tym, jak powinniśmy traktować cmentarze i dlaczego ich prawdziwe znaczenie jest błędnie oceniane przez większość ludzi nieświadomych istnienia reinkarnacji.






zwiń tekst

Czy macie jakikolwiek dowód, że tak zwane przeżycia ‘śmierci klinicznej’ są prawdziwe?
Wt, 14 sie 2018 11:21 komentarze: 4 czytany: 3117x

[…] Szanowna FN! Bardzo lubię wasz serwis i jestem tutaj codziennie. […] mam pytanie dotyczące śmierci klinicznej, bo ta sprawa mnie bardzo interesuje. Zastanawiam się, czy tego typu relacje można uznać za dowód tego, że nie są to jakieś majaki mózgu? A może rzeczywiście powinniśmy potraktować tego typu opisy jako dowody na to, że my po śmierci istniejemy dalej? Będę wdzięczny za odpowiedź.Pozdrawiam.......

czytaj dalej

[…] Szanowna FN! Bardzo lubię wasz serwis i jestem tutaj codziennie. […] mam pytanie dotyczące śmierci klinicznej, bo ta sprawa mnie bardzo interesuje. Zastanawiam się, czy tego typu relacje można uznać za dowód tego, że nie są to jakieś majaki mózgu? A może rzeczywiście powinniśmy potraktować tego typu opisy jako dowody na to, że my po śmierci istniejemy dalej? Będę wdzięczny za odpowiedź.

Pozdrawiam

[dane do wiad. FN]


Dziękujemy za pytanie, a odpowiedź może być tylko jedna – relacje o „życiu po śmierci” należy traktować jako jeden z wielu dowodów życia po śmierci. Dlaczego? W naszym archiwum mamy przypadki opisane przez osoby po przeżyciu śmierci klinicznej, kiedy to w czasie przebywania poza ciałem miały okazję odwiedzić miejsce i być świadkiem np. rozmowy lub innego wydarzenia. Potem po powrocie do ciała dokładnie relacjonowały to wydarzenie i okazywało się, że ich opis w stu procentach odpowiada prawdzie. Tu już nie ma sensu mówić o jakiś „majakach mózgu”, gdyż w grę wchodzi jedynie realne przebywanie w danym miejscu w jakieś postaci.

Kilka takich sytuacji jest przedstawionych w filmie „Życie po Życiu”, który jest w naszym archiwum i który prezentujemy poniżej.

Na koniec jeszcze miły e-mail, który dostaliśmy od naszego czytelnika. Pojawia się tam także wątek „śmierci klinicznej”.

[...] Droga Fundacjo Nautilius

Pisze do Was od czasu do czasu aby podzielic sie z Wami swoimi doswiadczeniami i bardzo Wam dziekuje za publikacje listow. Napisalem tez do fundacji w Stanach Zjednoczonych na temat mojej smierci klinicznej. Jest to fundacja w ktorej sa lekarze i badaja oni zjawisko smierci klinicznej. Po krotkim czasie ukazal sie artykul o mnie w brytyjskiej gazecie. Naklad dzienny 300 tysiecy egzemplarzy. Ten artykul jest caly czas na internecie. Nie pisze po to aby sie chwalic ale po to aby ludzie spojrzeli na zycie z wlasnego punktu widzenia i znalezli w nim esencje szczescia i milosci.

https://www.express.co.uk/news/weird/960481/life-after-death-proof-of-god-heaven-afterlife-near-death-experience

http://www.nderf.org/Experiences/1richard_g_nde_8562.html

Pisze rowniez po to aby Wam podziekowac ze pomimo tak wielkiej krytyki nikt nie jest w stanie Was zalamac.

Z powodu tego ze dziele sie swoimi doswiadczeniami otwarcie zostala za mnie odprawiona msza na Alasce i w Polsce.

Kosciol zadecydowal ze jestem opetany przez szatana i bezzwlocznie musze sie skontaktowac z egzorcysta. Szczerze mowiac dziwi mnie taka reakcja instytucji ktora zawodowo bada te sprawy . Szkoda mi tylko moich rodzicow bo oni naprawde w to uwierzyli. Czasami udaje mi sie pomoc ludziom powaznie chorym na dystans. Pomagam zagubionym duszom przejsc w strone Swiatla. Przekazuje wiadomosci od tych ktorzy odeszli dla najblizszych. Zmieniam ludzi na lepszych a w nagrode od Kosciola ktory glosi ze Pan Bog jest miloscia bez granic otrzymalem prestroge i mam sie modlic abym wiecej nie mial tych darow.

Pozdrawiam Was serdecznie i trzymam kciuki za Was ze dajecie ludziom szanse poznania prawdziwej rzeczywistosci i myslenia bez granic.

[dane do wiad. FN]




zwiń tekst

Czy z punktu widzenia FN istnieją dowody na życie po śmierci?
Sob, 11 sie 2018 23:02 komentarze: 7 czytany: 3005x

Witajcie! Czy istnieją jakieś dowody na życie po fizycznej śmierci, oraz czy wyznawana religia ma jakiekolwiek znaczenie? (Tak jak np. Biblia uczy, że ci co nie wierzą w Jezusa idą do ognia na wieki)  Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź Fundacji Nautilus musi być potężna - niczym moc „eksplozji gwiazdy supernowej – materiał zebrany przez nas przez ostatnie 30 lat wręcz krzyczy: każdy  .......

czytaj dalej

Witajcie! Czy istnieją jakieś dowody na życie po fizycznej śmierci, oraz czy wyznawana religia ma jakiekolwiek znaczenie? (Tak jak np. Biblia uczy, że ci co nie wierzą w Jezusa idą do ognia na wieki)

 

 

Dziękujemy za pytanie. Odpowiedź Fundacji Nautilus musi być potężna - niczym moc „eksplozji gwiazdy supernowej – materiał zebrany przez nas przez ostatnie 30 lat wręcz krzyczy: każdy  człowiek ma duszę, która jest nieśmiertelna i która po zaniknięciu ciała fizycznego jest „nami” – z całą pamięcią, ze wszystkimi uczuciami, nawet z poczuciem humoru. Ze wszystkim!

 

Dowody na istnienie „życia po śmierci”?! Z punktu widzenia Fundacji Nautilus są ich już nawet nie tysiące, ale setki tysięcy. My idziemy jednak dalej i mówimy: człowiek ma nie tylko nieśmiertelną duszą, ale ma także duszę, która wciela się w kolejne „ciała”, gdyż reinkarnacja jest dla nas równie oczywista jak istnienie prawa ciążenia Izaaka Newtona. Jest i nie ma sensu się spierać.

Wizja „życia po śmierci” lansowana przez kościół? Proszę wybaczyć, ale z racji dobrego humoru w sobotni wieczór nie będziemy się pastwić nad tą „buraczano-kapuścianą” logiką sensu ludzkiego życia, której od wieków trzyma się kościół. Jest to błąd, błąd dramatyczny i wręcz zabawne, że wiele ludzi naiwnie wierzy, że „mieli szczęście, bo urodzili się w obozie prawdy, który będzie zbawiony, bo inni mieli pecha, urodzili się w innej wierze i – sory – pech to pech – pójdą do piekła!”

Osoby odwiedzające pokład okrętu Nautilus wcześniej czy później przeżyją coś w rodzaju oświecenia. A że tak dokładnie jest wiemy z poczty, która do nas dociera.

Nie ma „diabła” i „anioła”, którzy grają w karty o ludzką duszę… Jest cudownie stworzony świat, w którym wszyscy mamy dążyć do doskonałości istoty, która go stworzyła. Bo jesteśmy Nim. Bo my i On to to samo. Jesteśmy tym samym.




zwiń tekst

Czy wierzycie, że doszło kiedyś do spotkania wysokich dostojników armii z załogą UFO?
Sob, 4 sie 2018 18:01 komentarze: 1 czytany: 3273x

Czytelnik serwisu FN poprosił o odpowiedź na pytanie, czy wierzymy w oficjalny kontakt 'armii jakiegoś państwa z istotami z UFO". Informacji o tego typu spotkaniach jest w sieci bardzo dużo, ale trzeba do nich mieć duży dystans. Jest tylko jedna historia,l która sprawia, że taka hipoteza może być wzięta poważnie pod uwagę. To sprawa incydentu z UFO w Rendlesham z 1980. Larry Warren jest człowiekiem.......

czytaj dalej

Czytelnik serwisu FN poprosił o odpowiedź na pytanie, czy wierzymy w oficjalny kontakt 'armii jakiegoś państwa z istotami z UFO". Informacji o tego typu spotkaniach jest w sieci bardzo dużo, ale trzeba do nich mieć duży dystans. Jest tylko jedna historia,l która sprawia, że taka hipoteza może być wzięta poważnie pod uwagę. To sprawa incydentu z UFO w Rendlesham z 1980. Larry Warren jest człowiekiem na tyle wiarygodnym, że trudno jego relację zbyć wzruszeniem ramion.

Poniżej materiał w tej sprawie z naszego Archiwum Wideo FN.



zwiń tekst

Skąd się wzięły różnokolorowe rasy ludzi?
Czw, 26 lip 2018 11:54 komentarze: 9 czytany: 6110x

Cześć Załogo Nautiliusa :).  Czy potraficie wyjaśnić dlaczego na naszej planecie występują róźne gatunki człowieka? Dlaczego jest odmiana rasy , żółtej, czarnej, białej czy brązowej a nie ma tylko jednej?  Nie kupuję np. tego że Murzyni są czarni bo mieszkają w Afryce i jest to wpływ słońca na kolor skóry.   Jakaś może książka mogłaby mi to wyjaśnić? Pozdrawiam:).Bardzo ciekawe.......

czytaj dalej

Cześć Załogo Nautiliusa :).  Czy potraficie wyjaśnić dlaczego na naszej planecie występują róźne gatunki człowieka? Dlaczego jest odmiana rasy , żółtej, czarnej, białej czy brązowej a nie ma tylko jednej?  Nie kupuję np. tego że Murzyni są czarni bo mieszkają w Afryce i jest to wpływ słońca na kolor skóry.   Jakaś może książka mogłaby mi to wyjaśnić?
 
Pozdrawiam:).



Bardzo ciekawe pytanie, na które nauka próbuje odpowiedzieć bez żadnego efektu. Istnienie np. czarnych i białych ludzi tłumaczone jest tym, że w procesie ewolucji skóra ludzka ciemniała przystosowując się do słońca, które w Afryce jest praktycznie przez cały rok. Nie ma jednak na to nawet jednego dowodu. W ogóle z ewolucją jest problem, gdyż nauka cały czas szuka rozpaczliwie dowodów na pojawienie się nowych gatunków (w procesie ewolucji rzecz jasna). Tymczasem one zamiast pojawiać się - tylko znikają. Był kiedyś moment "zero", kiedy nagle cała planeta zapełniła się żywymi istotami. To niezwykła teza, ale coraz częściej trzeba się z nią zgodzić. Dość dobrze jest to wyjaśnione w filmie, który mamy w naszej Bibliotece Wideo FN.

Wiemy jednak, że na Ziemię przylatują obce istoty z innych cywilizacji. Nie ma wątpliwości, że w przeszłości "mieszały one" w naszej historii także w sprawach genetycznych. Jesteśmy skłonni zgodzić się z tezę, że "różnokolorowi ludzie" to także efekt ich pracy.

Książki, w których jest o tym? Sporo pisał o tym Erich von Daniken, choć nie konkretnie o "rasach ludzi", ale o dowodach na ingerencję obcych istot w nasz kod genetyczny.




zwiń tekst

Co myślicie o ruchach społecznych, które walczą z obowiązkowym szczepieniam dzieci?
Pt, 13 lip 2018 12:38 komentarze: 14 czytany: 3841x

[...] Szanowna FN,  od dawna chciałam Was zapytać o sprawę szczepionek. W Polsce jest ogromna moda na nieszczepienie dzieci, gdyż ma to wywoływać wiele groźnych chorób. Jestem bardzo ciekawa, jakie jest zdanie załogi okrętu na ten temat. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, choćby tylko kilka słów. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]/poniżej popularne grafiki antyszczepionkowe/Dziękuje za to pytanie.......

czytaj dalej

[...] Szanowna FN,  od dawna chciałam Was zapytać o sprawę szczepionek. W Polsce jest ogromna moda na nieszczepienie dzieci, gdyż ma to wywoływać wiele groźnych chorób. Jestem bardzo ciekawa, jakie jest zdanie załogi okrętu na ten temat. Będę wdzięczna za każdą odpowiedź, choćby tylko kilka słów. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]

/poniżej popularne grafiki antyszczepionkowe/


Dziękuje za to pytanie. Odpowiemy trochę "nie wprost". W załodze mamy kilka osób  w wieku, w którym pamiętają czasy "tuż po wojnie". Mówią oni bardzo ciekawe rzeczy.... Otóż jeszcze 60 lat temu było kilka synonimów na określenie śmierci. Były to takie słowa jak szkarlatyna, koklusz, krup, dyfteryt, odra, heine - medina, a nawet ospa. Pod tymi nazwami dzięki szczepieniom śmierć znikła. Wielu ludzi wydaje się o tym zapominać.


 



zwiń tekst

Czy wierzycie, że broń psychotroniczna niszczy życie i zdrowie setek, tysięcy a nawet milionów ludzi?
Śr, 11 lip 2018 10:36 komentarze: 4 czytany: 3210x

Witajcie! Co myślicie o masowym stosowaniu broni psychotronicznej którą to elity stosują od ładnych kilku lat i przez to ludzie "głupieją", lądują w psychiatrykach, dostają szału w swoich środowiskach i totalnie im odwala? Jest garstka ludzi którzy nie są na tę broń podatni ale oni żyją z dala od cywilizacji i im to wisi (elitom też)..Dziękujemy za pytanie, ale nie wierzymy w żadną „masową broń” doprowadzającą.......

czytaj dalej

Witajcie! Co myślicie o masowym stosowaniu broni psychotronicznej którą to elity stosują od ładnych kilku lat i przez to ludzie "głupieją", lądują w psychiatrykach, dostają szału w swoich środowiskach i totalnie im odwala? Jest garstka ludzi którzy nie są na tę broń podatni ale oni żyją z dala od cywilizacji i im to wisi (elitom też)..




Dziękujemy za pytanie, ale nie wierzymy w żadną „masową broń” doprowadzającą jakieś „masy” do szaleństwa itp. Dlaczego? Do obsługi i stworzenia takiej broni musiano by zatrudnić tysiące najwyżej wykwalifikowanych specjalistów. Założenie, że tysiące inżynierów „milczy, bo ich zastraszono” jest dziecinnym myśleniem miłośników teorii spiskowych, a raczej wielkim ich marzeniem sprzecznym z naturą ludzką…

Prawda wynikająca z obserwacji życiowych jest taka, że trudno zachować tajemnicę nawet dla 2-3 osób, gdyż zawsze znajdzie się ktoś chętny „być Prometeuszem” i polecieć z tą informacją we wszystkie miejsca tego świata.

Brak chętnych do „opowiedzenia wszystkiego wszystkim” jest najlepszym dowodem tego, że teoria spiskowa jest fałszem.

Ten mechanizm działa bezbłędnie i jeśli jest jakieś twierdzenie faktem, to zawsze pojawiają się osoby „z takiej historii”, które to potwierdzają. Nie ma od tej zasady wyjątków!

Pozdrawiamy

FN



zwiń tekst

Czy lustra mogą służyć do kontaktu ze zmarłymi?
Pt, 6 lip 2018 07:47 komentarze: 4 czytany: 3689x

[...] Witam FN :) Ponownie przeszukując Youtuba w poszukiwaniu ciekawych filmów, wywiadów itp z Dr.Raymondem Moodym natrafiłem na coś ciekawego... Mianowicie Dr.Moody opisuje jak używał luster i zaciemnionego pomieszczenia do kontaktów ze zmarłymi osobami. Ciekawa rzeczy : kiedyś wyczytałem że dawniej w domu zmarłego zakrywało się po jego śmierci lustra , by rzekomo nie zobaczyć jego odbicia. Spytałem.......

czytaj dalej

[...] Witam FN :) Ponownie przeszukując Youtuba w poszukiwaniu ciekawych filmów, wywiadów itp z Dr.Raymondem Moodym natrafiłem na coś ciekawego... Mianowicie Dr.Moody opisuje jak używał luster i zaciemnionego pomieszczenia do kontaktów ze zmarłymi osobami. Ciekawa rzeczy : kiedyś wyczytałem że dawniej w domu zmarłego zakrywało się po jego śmierci lustra , by rzekomo nie zobaczyć jego odbicia. Spytałem o to mamę która ma 76 lat i potwierdziła to, iż przykrywało się lustra gdy ona była młoda ale nie wiedziała dlaczego !

Czy Fundacja wie może coś więcej na ten temat ???

Pozdrawiam
Paweł stały załogant :)

link do filmu : https://www.youtube.com/watch?v=Cy6M_RzC7MI

Nie ma wątpliwości - lustro jest przedmiotem, który zawiera w sobie coś więcej niż tylko "możliwość zobaczenia się" - według mistrzów wiedzy duchowej to "drzwi do innego świata". Mamy sporo relacji od osób, które albo same widziały, albo "usłyszały relacje innych" o tym, jak z lustra wychodziły jakieś mroczne stwory zamieszkujące światy, które znajdują się w przestrzeni innego wymiaru niż nasz.

Bardzo często właśnie w lustrze są widoczne duchy lub istoty demoniczne - to jest powód, dla którego był zwyczaj "zakrywania luster" w domach, w których ktoś zmarł. Wystarczyło bowiem, że ktoś z domowników miał zdolności medialne, a mógł się śmiertelnie wystraszyć widząc w lustrze ducha osoby zmarłej.


Odpowiadając na to pytanie przypomnieliśmy sobie jeden z odcinków znakomitej serii "Paranormal Witness". Jeden z odcinków (mamy zgrane wszystkie do naszej bazy danych) pokazywał historię zmagania się grupy młodych ludzi z wyjątkowo groźnym demonem o imieniu ZoZo (opisywanym w księgach poświęconym demonom). W filmie jest dobrze pokazany moment, kiedy jeden z uczestników tamtych wydarzeń widzi w lustrze demona spacerującego po pokoju.

Specjalnie na potrzeby tej publikacji umieściliśmy ten film w naszej witrynie w serwisie vimeo.com



zwiń tekst

Czy znacie mechanizm powstawania takich kręgów, na których rosną grzyby?
Pon, 2 lip 2018 11:04 komentarze: 2 czytany: 4466x

Jeden z czytelników serwisu FN przysłał e-mail ze zdjęciami pokazującymi ciekawe zjawisko, które powstało na jego działce. Na ziemi pojawiły się kręgi, na których wyrosły grzyby. Jak najbardziej znamy to zjawisko, ale najpierw wiadomość od czytelnika.From: [dane do wiad. FN] Sent: Sunday, July 1, 2018 9:14 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: kręgi Witam W ubiegłym roku na mojej działce.......

czytaj dalej

Jeden z czytelników serwisu FN przysłał e-mail ze zdjęciami pokazującymi ciekawe zjawisko, które powstało na jego działce. Na ziemi pojawiły się kręgi, na których wyrosły grzyby. Jak najbardziej znamy to zjawisko, ale najpierw wiadomość od czytelnika.

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, July 1, 2018 9:14 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: kręgi

 

Witam

 

W ubiegłym roku na mojej działce k/Krakowa, były 3 kregi o średnicy około 4m. a w tym roku pojawił się  jeden krąg / zdjęcia / . Dokładnie na tym kręgu wyrosły grzyby, na pozostałościach kręgów z ubiegłego roku też wyrosły grzyby . Przy tegorocznym kręgu rośnie mały orzech włoski i jedna z gałązek wystawała i znalazła się w obrębie kręgu - gałązka dokumentnie sczerniała, nie spaliła się .

Trawa zachowuje się tak, jak gdyby coś na niej stało .Pozdrawiam

                      [dane do wiad. FN]




Opisane zjawisko to najprawdopodobniej tzw. czarcie koło (czarci krąg, krąg czarownic, czarodziejski krąg ang. Fairy Ring, niem. Hexenring), bardzo osobliwy krąg na ziemi utworzony przez owocniki grzybów. W zależności od mechanizmu powstawania, może mieć kształt zbliżony do okręgu lub jego fragmentów, układu koncentrycznych okręgów, albo pełnego koła. Zjawisko potrafi występować na dużym obszarze tworząc prawdziwe "pola kół".



Czarcie kręgi mogą powstawać w wyniku działania kilku podobnych mechanizmów, zależnych od rodzaju grzybów i innych roślin zaangażowanych w to zjawisko. We wszystkich scenariuszach mamy początkowo do czynienia z pojedynczym zarodnikiem grzyba, inicjującym kolonię.  W zetknięciu z przeszkodami (brak odpowiedniego podłoża), rozwijający się front może ulegać załamaniom, przez co widoczne są inne kształty, lub jedynie fragmenty łuków.




Na czarcie koła utworzone w trawie uskarżają się w Polsce miłośnicy trawników, bowiem to zjawisko pojawia się często na trawnikach nie sianych, lecz kładzionych. Czarcie koła utworzone z owocników grzybów można najczęściej spotkać na niewielkich, zacienionych polanach leśnych w lasach mieszanych. Mogą mieć średnicę od kilkudziesięciu centymetrów do kilkunastu metrów.

od autora relacji dostaliśmy wiadomość:

[...] Proszę Państwa

 Tylko dlaczego w ubiegłym roku kręgi przez całe lato były w innych miejscach i nie rosły na nich grzyby,

utrzymywały się mimo stałego krótkiego koszenia, usytuowane są na wolnej przestrzeni, suchym i nasłonecznionym

miejscu . Trawa jest na tej przestrzeni rzadka i sucha a w miejscu kręgu zielona i soczysta - czy taki wzrost trawy i jej 

intensywny zielony kolor powoduje grzybnia, która nie ginie i nie wysycha całe lato ?

Chętnie dowiedziałbym się lub poczytał o tym więcej .

Pozdrawiam

p.s.

Pozwólcie Państwo jeszcze na koniec, że zwrócę uwagę na zupełnie sczerniałą gałązkę rośliny

młodego orzecha, w sytuacji kiedy gałązka ta znalazła się polu kręgu - czy to nie efekt silnego

promieniowania, bo gałązka ta była jak gdyby "oparzona" .  

Czy badano napromieniowanie kręgów, bo w takich miejscach też chyba występuje intensywny

wzrost grzybów i równie ciekawe pytanie, że akurat tam znalazła się grzybnia a obok już nie



zwiń tekst

Czym waszym zdaniem jest 'rój kul orbs' przypominający deszcz padający 'we wszystkich kierunkach'?
Wt, 26 cze 2018 08:22 komentarze: 2 czytany: 2992x

25 czerwca 2018 dostaliśmy ciekawe pytanie na naszą skrzynkę e-mailową, które dotyczy dobrze nam znanego zjawiska. Nazywamy je "deszczem orbs" albo "rojem orbs" i czasami rejestrują go nawet nasze kamery monitoringu zainstalowane w Bazie FN. Nie jest to żaden "kurz, stada owadów, małe ciapki upuszczone przez przelatujące ptaki itp." - mamy ok. 200 przeróżnych hipotez wyśmiewająco-demaskujących (wzajemnie.......

czytaj dalej

25 czerwca 2018 dostaliśmy ciekawe pytanie na naszą skrzynkę e-mailową, które dotyczy dobrze nam znanego zjawiska. Nazywamy je "deszczem orbs" albo "rojem orbs" i czasami rejestrują go nawet nasze kamery monitoringu zainstalowane w Bazie FN. Nie jest to żaden "kurz, stada owadów, małe ciapki upuszczone przez przelatujące ptaki itp." - mamy ok. 200 przeróżnych hipotez wyśmiewająco-demaskujących (wzajemnie sprzecznych ze sobą), które przysłali tzw. demaskatorzy, ale zjawisko jest absolutnie niewyjaśnione. Mamy filmy wykonane w pokoju przez naszego czytelnika, gdzie nagle pojawił się ów "deszcz orbs" przelatujących w różnych kierunkach. Potem zjawisko nagle ustało.

Nasz czytelnik próbował zrobić "latający kurz w pokoju", a nawet w desperacji w pokoju (!) wytrzepał dywan. Jakież było jego zdumienie, kiedy na akranie kamery nie zobaczył... absolutnie nic. Kurz przez chwilę był widoczny w postaci punktów, ale opadł na ziemię. Poniżej e-mail, który dostaliśmy na naszą pocztę.

 

From: [...]
Sent: Monday, June 25, 2018 12:50 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Orbsy

 

Witam Redakcję!

 Bardzo długo zbierałam się by napisać w tej sprawie. Otóż ilekroć nagrywam swoje dzieci, widze duże ilości latających orbsów.  Dlaczego tak sie dzieje?  Próbowałam nagrywać w mojej sypialni - jest ich dużo dużo mniej. Ja wierzę, że orbsy to dobry znak, że jakaś energia się nami opiekuje. A jakie jest Państwa zdanie?   

 Pokazywałam kilka filmów koleżankom. Jedna z nich głeboko wierząca odpowiedziała, że nigdy czegoś takiego nie widziała. I gdyby nie to że dobrze mnie zna to by nie uwierzyła.

 Pozdrawiam serdecznie.

[dane do wiad. FN]

Proszę o niepublikowanie moich danych osobowych.

 

 Na samym początku warto zobaczyć kilka zdjęć tego ciekawego zjawiska z naszego Archiwum FN.



 






 

Zgadzamy się z Panią, że są to energie duchowe. To jest poza sporem. Czy są niebezpieczne? Absolutnie nie - bardzo dużo osób czasami (rzadko!) ma okazję zaobserwować ten fenomen na ekranie lub monitorze kamery i myślą, że "ot, pewnie w pokoju teraz lata kurz". Nie budzi w nich żadnego zdziwienia fakt, że wcześniej mimo intensywnego "wzbudzania kurzu na przykład sprzątaniem" czegoś takiego nie było...

Polecamy obejrzeć jeden z filmów nagranych w naszej Bazie FN. 25 września 2009 roku robiliśmy eksperyment z serii "Otwarte Niebo" i nagle pojawił się właśnie "rój orbs". Dobrze to widać na tym nagraniu poniżej.

Ten "rój orbs" w pewnym momencie skończył się równie gwałtownie jak się pojawił. Po prostu był i nagle... zniknął. Chwilę później przyleciał inny obiekt, który można zobaczyć na filmie poniżej. To oznacza, że "rój orbs" poprzedzał przybycie "dużej jasnej kuli". Dlaczego? Czy jest to prawidłowość? Odpowiedzi na te pytania nurtują nas od dawna.



zwiń tekst

Jak to jest z aborcją na innych planetach?
Pon, 25 cze 2018 11:04 komentarze: 4 czytany: 4333x

[...] Jak traktowana jest aborcja w różnych systemach religijnych (oprócz krk) i jak to jest "odbierane" przez istoty wyższe w tym także "obcych" z innych planet? Czy ma to wpływ na naszą karmę? Czy FN posiada takie informacje? Bardzo interesuje mnie ten temat i chyba nic nie czytałam w temacie na Waszych łamach. Pozdrawiam ciepło. Dane osobowe tylko do Waszej wiadomości. [...]Dziękujemy za przesłanie.......

czytaj dalej

[...] Jak traktowana jest aborcja w różnych systemach religijnych (oprócz krk) i jak to jest "odbierane" przez istoty wyższe w tym także "obcych" z innych planet? Czy ma to wpływ na naszą karmę? Czy FN posiada takie informacje? Bardzo interesuje mnie ten temat i chyba nic nie czytałam w temacie na Waszych łamach. Pozdrawiam ciepło. Dane osobowe tylko do Waszej wiadomości. [...]


Dziękujemy za przesłanie pytania, a raczej kilku pytań. Temat "aborcja w rozmowach z obcymi istotami" podczas Bliskich Spotkań Trzeciego Stopnia z UFO praktycznie się nie pojawił, a przynajmniej my nic o tym nie wiemy. Znamy jednak to, co mniej więcej mówią różne rasy obcych na temat świata i duchowości. I tu nie ma cienia wątpliwości: życie jest dobrem absolutnym i nie wolno pozbawiać życia żadnych żywych istot.

Aborcja (zarówno traktowana w wielu zachodnich krajach jako środek antykoncepcyjny, jak i będąca wynikiem przemocy) ma to samo źródło - brak moralności. Czyli choroba jest ta sama - brak wiedzy duchowej. Następstwa aborcji z punktu widzenia reinkarnacji? Dramatyczne.

Z posiadanych przez nas konkretnych przypadków w Archiwum FN wynika, że aborcja powoduje bardzo konkretne skutki karmiczne, a więc jest poważnym "uwikłaniem się" w konsekwencje, które ciągną się przez następne żywoty duszy w ciałach materialnych.

Jest taki fragment jednej z relacji o spotkaniu z UFO, kiedy to obce istoty mówiły o wielkiej chorobie naszej cywilizacji, która sprowadza się do "braku moralności". Efektem ubocznym tego typu sytuacji mają być choroby - bolesne i śmiertelne - które będą trapić ludzkość i na które medycyna nie będzie mogła znaleźć lekarstwa. Dlaczego? Gdyż ich przyczyna jest w świecie duchowym.

Dostaliśmy jeszcze jednego ciekawego e-maila w tej sprawie.




Dzień dobry,

Przeczytałem bardzo interesujący artykuł o poglądach cywilizacji pozaziemskich na temat aborcji.
https://www.nautilus.org.pl/pytania,235,24-czerwca-2018--jak-to-jest-z-aborcja-na-innych-planetach.html

Jednak znalazłem także opinię Plejadan na temat aborcji: "Meier zapytał czy Plejadanie dopuszczali aborcję, a Semjase odpowiedziała, że uznawali, tylko do trzeciego tygodnia, bowiem był to czas kiedy wiedzieli, ze ludzki duch jest już obecny. Ponieważ mieli naukową zdolność aby to ustalić z pewnością, aborcję przeprowadzaną po trzecim tygodniu uważali za morderstwo. Wyobraź sobie, jeśli wiemy kiedy (jak na razie nierozpoznane lub badane) ludzki duch jest obecny, czy nie powinno to położyć kresu pro i antyaborcyjnym kłótniom? Czy powinniśmy ciągle obmyślać drogę do wojny pomiędzy sobą o to?"
https://wolnemedia.net/poza-wielkimi-fotografiami/

Można to jakoś potwierdzić na podstawie zgromadzonego Archiwum Fundacji Nautilus? Cytat ten można znaleźć w książkach napisanych przez Billy Meiera?

Pozdrawiam,
[dane do wiad. FN]


OD FN:

Oczywiście znamy tę wypowiedź Meiera, ale specjalnie nie chcieliśmy akurat w tej sprawie powoływać się na jego przekazy. Powód jest prozaiczny: przygotowujemy dłuższy tekst o jego osobie w serwisie. Oczywiście za przysłaną informację dziękujemy.



zwiń tekst

Jak to jest z duszami samobójców w świetle reinkarnacji?
Pt, 22 cze 2018 08:38 komentarze: 9 czytany: 4015x

[...] Witam,  Mam na imię [...]. Przeczytałem ostatnio w waszym artykule o reinkarnacji, że podejrzewacie, że samobójcy jeśli po śmierci pójdą do światła wracają po około 2 latach w gdzieś w swoim dawnym otoczeniu. Pierwsze pytanie dotyczy tego czy myślicie, że dzieje się tak z każdym samobójcą który poszedł do światła? Drugie pytanie: czy według waszej wiedzy można sobie wybrać gdzie w .......

czytaj dalej

[...] Witam,  Mam na imię [...]. Przeczytałem ostatnio w waszym artykule o reinkarnacji, że podejrzewacie, że samobójcy jeśli po śmierci pójdą do światła wracają po około 2 latach w gdzieś w swoim dawnym otoczeniu. Pierwsze pytanie dotyczy tego czy myślicie, że dzieje się tak z każdym samobójcą który poszedł do światła? 

Drugie pytanie: czy według waszej wiedzy można sobie wybrać gdzie w swoim dawnym otoczeniu mamy się po czymś takim odrodzić, w sensie czy możemy wybrać rodziców? 

Wreszcie pytanie najważniejsze:

Czy mówiąc w dawnym otoczeniu macie na myśli tylko rodzinę z poprzedniego życia, czy może jest możliwe odrodzenie się jako dziecko miłości że starego życia. Ale z założeniem, że poza znajomością i kilkoma bardzo szczerym rozmowami między tymi ludźmi nic nie było. Nie znają swoich znajomych nawzajem, właściwie nie znają nikogo nawzajem że swoich rodzin. Znają tylko siebie. 

Mówiąc krótko czy można się narodzić w dawnym otoczeniu ale u znajomej, która była dla zmarłego największą miłością? 

Zakładając, że ze sobą rozmawiali szczerze i ona o tej miłości wiedziała. 

  Pozdrawiam, 

[dane do wiad. FN]

Dziękujemy za przesłane pytania. Odpowiadając na pierwsze z nich: nie ma żelaznej reguły dotyczącej samobójców poza jedną: konsekwencje są zawsze negatywne dla osoby, która zdecydowała się na ten krok. Dlaczego negatywne? Gdyż samobójca traktuje zabicie siebie jako "ucieczkę od problemów", a tymczasem oznacza to powrót do stanu wyjścia. To znaczy, że może zostać odtworzona ta sama sytuacja, w której on znowu będzie musiał "zrozumieć lekcję". Układ może być inny: może się odrodzić jako np. syn swojej dawnej miłości, brat, ale także sąsiad lub znajomy. Tu nie ma jednej reguły.

Budujemy obraz "życia po śmierci" i zasad reinkarnacji na podstawie relacji ludzi i konkretnych przypadków, które trafiają do naszego archiwum. Stąd zauważyliśmy, że dusze samobójców ponownie "wracają" po ok. dwóch latach przebywania w innym świecie. Trudno jednak powiedzieć, czy jest tak zawsze. Wiemy bowiem, że sporo "zostaje na ziemi", gdyż chcą zobaczyć, czy ich samobójstwo wywarło właściwe wrażenie na innych. Tak powstaje dramat, czyli przypadki "nawiedzonych miejsc". Ale to na marginesie.

W sprawie wyboru rodziców: potwierdzamy, że taka istota ma pewną możliwość wyboru i w tym sensie może sobie wybrać rodziców. Są jej przedstawiane pewne warianty, nawet czasu, w którym może się odrodzić. Kto przedstawia te warianty? Hindusi mówią, że są potężne istoty duchowe, które oni nazywają "władcami karmy". I tego się trzymajmy.

Czy można się urodzić w otoczeniu swojej dawnej miłości, której "nawet nie znaliśmy"? Nie mamy na to żadnych przesłanek na podstawie zebranego przez nas materiału, ale generalnie nasze emocje i uczucia budują karmę i nasze przyszłe wcielenie. Niczego więc wykluczyć nie można.




zwiń tekst

Czy człowiek (czyli duch człowieka) 'po śmierci fizycznej' może nie być świadomy tego, że umarł?
Pon, 18 cze 2018 07:22 komentarze: 1 czytany: 3734x

Kilka ciekawych pytań przysłanych przez czytelniczkę serwisu, która zainteresowała się tematem reinkarnacji. I słusznie, bo co co może być ważniejszego dla nas ludzi niż to, że mamy nieśmiertelną duszę, która się inkarnuje w kolejnych ciałach? Poniżej jej obszerny e-mail, a na dole nasze odpowiedzi. From: [dane do wiad. FN] Sent: Sunday, June 17, 2018 8:02 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject.......

czytaj dalej

Kilka ciekawych pytań przysłanych przez czytelniczkę serwisu, która zainteresowała się tematem reinkarnacji. I słusznie, bo co co może być ważniejszego dla nas ludzi niż to, że mamy nieśmiertelną duszę, która się inkarnuje w kolejnych ciałach? Poniżej jej obszerny e-mail, a na dole nasze odpowiedzi.

 

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, June 17, 2018 8:02 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Nowy czytelnik _Reinkarnacja

 

 Witam 

Z tej strony [...]  nazwisko tylko do wiadomości fundacji z względów bezpieczeństwa i ochrony danych osobowych przez swojego przyjaciela swojego czasu trafiłam na waszą stronę internetową czasem czytałam potem długo nie ale jakoś tak ostatnio do was wróciłam ponieważ poruszacie tematy związane z reinkarnacją duchowością nie promujecie żadnej religi a ja w związku z tym że odeszłam od organizacji świadków Jehowy a dokładniej zostałam wykluczona ponieważ z powodu raka mózgu anemii i innych problemów zdrowotnych musiałam mieć transfuzję krwi na którą nie pozwalają w organizacji której byłam uważam że Bóg nie jest zabójcą i doskonale rozumie mnie iż ratować życie trzeba jeżeli jest taka możliwość w tej chwili nie mam przynależności do żadnej religi nie jestem na to gotowa i wątpię abym kiedyś była wierzę w Boga ale wątpię w piekło czy niebo lub w armagedon brzmi to wszystko dla mnie jak Bajka i mam wrażenie takie że religia została wymyślona po to abyśmy my ludzie po prostu się nie bali i wierzyli w coś by łatwiej nam było umierać I odchodzić z tego świata ....

Nie przekonują mnie też słowa że przez Adama i Ewę wszystcy cierpimy albo że małe dziecko chore np na taką chorobę jak ja nowotwór cierpi dlatego że na początku świata ludzie zgrzeszyli .... Bardziej wiarygodna i logiczna  natomiast staję się dla mnie karma i wędrówka dusz jednak na dzień dzisiejszy nie jestem do tego przekonana po prostu czytam i przyjmuje do wiadomości a czy uwierzę nie mam pojęcia . Przepraszam z góry za mało składny tekst piszę to co czuje w danej chwili bo mam duże problemy z koncentracją pamięcią itp Mam pytanie czy mogą mi państwo polecić artykuły na temat reinkarnacji dla początkujących czytelników ? 

Czy kot może po śmierci odrodzić się jako człowiek i w drugą stronę np człowiek zostać kotem ?

Co jest po śmierci czy człowiek ma świadomość że umarł czy po prostu go nie ma i dusza jego jest nie świadoma ?

Dziękuję za przeczytanie mojego listu jeżeli państwo będą mogli i mieli czas to proszę o odpowiedź rozumiem że listów macie bardzo dużo i trudno by było na wszystko odpisać

Z poważaniem [...]

P.S kiedy będzie jakaś audycja z państwa udziałem i na jakiej stronie Youtube a może gdzieś indziej ?

Pięknie dziękujemy za e-mail. Zaczniemy od rzeczy najprostszej, czyli sprawa audycji na youtube czyli czegoś, co my nazywamy LIVESTREAM. Najbliższa będzie 2 lipca w Światowy Dzień UFO o 21.00. Temat oczywiście UFO!

Sprawa reinkarnacji - z pozycji naszego Archiwum FN gromadzonego od prawie 30 lat w ogóle nie ma żadnej dyskusji. Reinkarnacja jest tak, jak jest prawo powszechnego ciążenia. Nie ma sensu o tym nawet dyskutować. Pani uwagi o "niezrozumiałym i okrutnym Bogu, który każe małym i nielicznym dzieciom cierpieć za jakiś grzech sprzed tysięcy lat, a innym nie - bo tak i już!" są w stu procentach trafne.

Co możemy polecić o reinkarnacji? Chyba nasze teksty, a przez wiele lat zebrało się tego sporo. Proszę po prostu czytać serwis FN, a wszelkie wątpliwości w sprawie reinkarnacji z czasem znikną. Wiemy o tym, bo zmieniliśmy światopogląd wielu ludzi. I to skutecznie!

Czy człowiek może inkarnować się w zwierzę? Tak, ale my nie mamy żadnych tego typu relacji w archiwum FN. Natomiast w drugą stronę możliwość inkarnacji duszy zwierzęcia w człowieka - jak najbardziej! Mamy na to dowody. Mamy na to relacje. To oznacza, że jest to prawda.

Zawsze po takich stwierdzeniach dostajemy e-maila z linkami do "bardzo mądrych książek o reinkarnacji", które coś tam wyjaśniają i że jest inaczej, ale nas nie obchodzą "bardzo mądre książki o reinkarnacji". My budujemy pogląd na świat na podstawie zebranych relacji i własnych doświadczeń. I nie mamy najmniejszych wątpliwości - dusze są "podciągane" ze świata zwierząt do świata ludzi. Od naszych czwronożnych przyjaciół (kotów i psów) wręcz masowo! Od dawna uważamy, że koty i psy w zasadzie powinni być traktowani jako "prawie ludzie", ale to uwaga na marginesie. My ich traktujemy jak naszych "młodszych braci"!

 Sprawa ostatnia, ale jakże ciekawa - nieświadomość ludzi po śmierci fizycznej... to jest szokujący temat i także w 100 procentach prawdziwy. Bardzo często się zdarza, że człowiek traci życie, a potem już jako duch jest nieświadomy tego, że nie żyje fizycznie! Jest wiele prymitywnych ludzi nie wierzących w żadne "życia po śmierci", którzy także potem po przejściu na drugą stronę albo są tego nieświadome, albo - co jeszcze gorsze - próbują dalej udawać, że żyją dalej.

Znaczny procent tzw. nawiedzonych domów to efekt tego typu sytuacji. Duchom trzeba często tłumaczyć, że "już nie należą do tego świata" i mają iść dalej.  To niebywałe, jak bardzo często zdarzają się takie sytuacje.




zwiń tekst

STRONA
1 10 11 12 13 14 15 16 28
Strona 13 / 28

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 września wieczorem nasza ekipa projektu MESSING FN obejrzała w kinie najnowszy film o możliwym uderzeniu w Ziemię małej komety, czyli 'Greenland' (2020). Jeśli ktoś jest zainteresowany naszą krótką refleksją po tym seansie - zapraszamy do odwiedzenia naszego działu RECENZJE (ikonka z plakatem filmu na dole ekranu głównego po lewej stronie). ....  .....

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 01:45 |

Dziennik Pokładowy

Sobota, 26 września 2020 | Moje przypadkowe spotkanie przed wieżowcem firmy (w której pracuję) z Krzysztofem Jackowskim było tak zdumiewające, że można je śmiało uznać za potwierdzenie tezy, którą od kilku lat jasnowidz głosi publicznie. Zgodnie z nią świat jest rodzajem gry komputerowej, którą ktoś stworzył i czasami delikatnie potrafi przestawiać figury na szachownicy tworząc coś, co ludzie uznają za nieprawdopodobny zbieg...

czytaj dalej

FILM FN

Greenland 2020 ‧ Akcja/Katastroficzny

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.