Dziś jest:
Wtorek, 21 września 2021

Nie śmieję się z ludzi, kiedy mówią, że widzieli UFO. Ja też je widziałem!
/Jimmy Carter, były Prezydent Stanów Zjednoczonych/

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Aborcja
Śr, 18 maj 2016 09:09 komentarze: brak czytany: 2339x

Prosze napisac jak to wedlog was jest z ta aborcja pozdrawiam malgosiaODPOWIEDŹ FNSprawa z aborcją wygląda źle - nie ma sensu robić komukolwiek złudzeń. Tego typu wydarzenie ma poważne konsekwencje karmiczne i wiąże na pewno matkę z "usuniętym" dzieckiem. Podejrzewaliśmy ten fakt kiedyś, a potem historie spływające do Fundacji Nautilus tylko potwierdziły nasze przypuszczenia.Aborcja jest przez .......

czytaj dalej

Prosze napisac jak to wedlog was jest z ta aborcja pozdrawiam
malgosia

ODPOWIEDŹ FN

Sprawa z aborcją wygląda źle - nie ma sensu robić komukolwiek złudzeń. Tego typu wydarzenie ma poważne konsekwencje karmiczne i wiąże na pewno matkę z "usuniętym" dzieckiem. Podejrzewaliśmy ten fakt kiedyś, a potem historie spływające do Fundacji Nautilus tylko potwierdziły nasze przypuszczenia.

Aborcja jest przez współczesny świat uważana za środek antykoncepcyjny, a także trwały element "wolności współczesnego, nowoczesnego świata". Jest to dramatyczny błąd. Patrząc na aborcję z punktu widzenia nastolatki, która ma całe życie przed sobą, spróbowała owego "zakazanego owocu" zwanego tak nęcąco seksem, którym zachwycają się piosenkarze i bohaterowie popularnych seriali, a teraz decyduje się na aborcję, aby "nie zmarnować sobie życia i móc jeszcze trochę poszaleć" - a więc patrząc na jej życie wydawać by się mogło: no i co takiego się stało? Robi to cały świat, robił i robić będzie! Niestety jest małe "ale". Jeśli spojrzymy na jej życie z punktu widzenia nas, co zobaczymy? Długą wstęge złożoną z małych ogniw, a jednym z tych ogniw jest jej dzisiejsze życie jako "zakochanej w smartfonach i SMS-ach" nastolatki, która miała przygodę... Ale tego typu wydarzenie stanowi poważne wydarzenie dla jej prawdziwego życia, czyli owej wstęgi. I ma konsekwencje.

Pomińmy na chwilę aborcje wynikające z uszkodzenia płodu, chorób genetycznych itp. Stanowią one drobny promil. Reszta to "radylalna antykoncepcja". Stosowanie jej wynika z braku moralności, co jest dramatyczną chorobą współczensego człowieka.

Jesteśmy ludźmi dorosłymi. Często mamy dzieci, doświadczenia każdego rodzaju, także popełnialiśmy błędy w przeróżnych ludzkich sferach, jak wszyscy - nie jesteśmy bez winy! Jednak bez najmniejszych oporów będziemy pisać o tak trudnych tematach jak seks czy aborcja, gdyż po pierwsze mamy do tego pełne prawo, a poza tym nasza wiedza pozwala spojrzeć na te trudne tematy w sposób, w jaki nie patrzy nikt w Polsce (śledzimy tę kwestię uważnie od lat).

Nie ma to nic wspólnego z żadnym kościołem, religią, doktryną itp. Musimy być jednak uczciwi i jasno odpowiadać na pytania o sprawy dotyczące tego, w jakim punkcie jest ludzkość i nasza cywilizacja. I są tu trudne tematy. Aborcja jest jednym z nich - nie ma wątpliwości.



zwiń tekst

Problem bliźniaków, kolejnych wcieleń i wędrówki dusz
Śr, 18 maj 2016 08:41 komentarze: brak czytany: 2250x

Witam Droga Fundacjo! Nazywam się [dane do wiadomości FN] mam ... lat i odkąd pamiętam jestem Waszą stała czytelniczką, ale do rzeczy. Ostatnimi czasy coraz więcej u Was artykułów i wzmianek na temat reinkarnacji, w którą dzięki Wam wierze, jednakże mam pytanie, które być może jeszcze nie padło. Mam siostrę bliźniaczkę, jesteśmy bliźniakami jednojajowymi, a co za tym idzie jesteśmy bardzo ze sobą .......

czytaj dalej

Witam Droga Fundacjo! Nazywam się [dane do wiadomości FN] mam ... lat i odkąd pamiętam jestem Waszą stała czytelniczką, ale do rzeczy. Ostatnimi czasy coraz więcej u Was artykułów i wzmianek na temat reinkarnacji, w którą dzięki Wam wierze, jednakże mam pytanie, które być może jeszcze nie padło. Mam siostrę bliźniaczkę, jesteśmy bliźniakami jednojajowymi, a co za tym idzie jesteśmy bardzo ze sobą zżyte i rozumiemy się "bez słów". Czy po mojej i jej śmierci, gdy wrócimy do życia na ziemi dalej będziemy bliźniakami? Czy wcześniej przed tym życiem, które obecnie mamy również nimi byłyśmy? Z góry dziękuje za odpowiedź i ogrom pracy jaki wkładacie w ten serwis, pozdrawiam!


ODPOWIEDŹ FN

Dziękujemy za ciepłe słowa. A teraz sprawa "reinkarnacji i bliźniąt". Generalnie cel jest jeden: nasze obecne życie jest doświadczeniem danym nam przez Stwórcę, abyśmy się czegoś nauczyli. Po śmierci fizycznej, jeśli "lekcja została odrobiona", mamy nowe zadania. Jeśli nie została - wtedy powstaje tzw. dług karmiczny. I on przenosi się na kolejne wcielenie.

Z naszej wiedzy wynika, że bliźnięta są bardzo silnie ze sobą powiązane poprzednim wcieleniem. Nie jest jednak absolutnie regułą, że wcześniej były bliźniętami! To mogli być mąż i żona, ojciec i córka, matka i córka itp. To także nie oznacza, że w następnym wcieleniu będą takie dusze bliźniętami. Ważne jest, aby takie istoty przez całe życie czuły się siebie miłość, wspierały się i doskonaliły w tym niezwykłym układzie. Wtedy doświadczenie będzie wypełnione, a jeśli wcześniej była tzw. zła karma wynikająca z poprzednich żyć - zostanie ona - jak to my mówimy na pokładzie okrętu Nautilus - "wypalona".

O tym, jak czasami niezwykle potrafią układać się losu bliźniąt, jeśli ich życie zostało zakłócone przez czyste zło, można dowiedzieć się z odcinka znakomitej serii dokumentalnej "Ghost inside my child", którą specjalnie dla tej odpowiedzi umieszczamy poniżej.



zwiń tekst

Czy powinniśmy bać się śmierci?
Wt, 17 maj 2016 03:32 komentarze: brak czytany: 2433x

Jeżeli jesteśmy w swojej istocie nieśmiertelnymi duchami, to czy nasze "życie" nie jest właściwie snem, z którego się kiedyś obudzimy? Czy nasze radości i lęki w tym życiu są realne i na ile są realne z perspektywy ducha? Skoro jesteśmy nieśmiertelni to czy nie jest głupotą bać się czegokolwiek?ODPOWIEDŹ FN:Nasze życie jest w pewien sposób snem i... nie jest. Jest, gdyż uczestniczymy w pewnej ułudzie.......

czytaj dalej

Jeżeli jesteśmy w swojej istocie nieśmiertelnymi duchami, to czy nasze "życie" nie jest właściwie snem, z którego się kiedyś obudzimy? Czy nasze radości i lęki w tym życiu są realne i na ile są realne z perspektywy ducha? Skoro jesteśmy nieśmiertelni to czy nie jest głupotą bać się czegokolwiek?

ODPOWIEDŹ FN:

Nasze życie jest w pewien sposób snem i... nie jest. Jest, gdyż uczestniczymy w pewnej ułudzie "przedmiotów materialnych". Ten świat "żądz i przedmiotów, pragnień i zaspokajnania prostych instynktów" nazywamy Mają. Maja potrafi opętać człowieka, który "sen" bierzez za jawę. I w tym sensie nasze życie jest snem.

Ale nie jest także snem, gdyż wszystkie rzeczy dzieją się naprawdę i ból jest bólem, cierpienie cierpnieniem, a miłość miłością. I w tym sensie nigdy się z tego snu nie obudzimy, gdyż to nie jest sen. Dwoistość tego, co wydaje się jednością - na ten problem natrafi każdy, kto wejdzie głębiej w świat ducha.

Odpowiadając na ostatnie pytanie: "skoro jesteśmy nieśmiertelni, to czy nie jest głupotą bać się czegokolwiek?"

Tak, jesteśmy nieśmiertelni. I tu znowu owa dwoistość. Człowiek nie powinien bać się śmierci, gdyż ona faktycznie jest "ułudą i snem". Ale powinien się także jej bać, gdyż na naszym poziomie rozwoju tylko dzięki temu potrafi w pełni szanować życie. W wyższych światach (na planetach ze społecznościami wyżej stojącymi od nas) ten lęk znika całkowicie.



zwiń tekst

Co z tezami książki Michaela Newtona "Wędrówka Dusz"?
Nie, 15 maj 2016 21:53 komentarze: brak czytany: 2387x

Chciałabym poznać waszą opinię nt. książek Michaela Newtona tj.'Wędrówka dusz' i "Przeznaczenie dusz". Niektóre jego obserwacje są podobne, a niektóre zupełnie inne niż wasze np. on twierdzi, ze bardzo rzadko dusza wciela się ponownie w tej samej rodzinie i że nigdy dusza zwierzęcia nie wciela sie w człowieka, bo ma inny rodzaj energii....coś w tym rodzaju. A ciekawa jestem , czy w ogóle wierzycie.......

czytaj dalej

Chciałabym poznać waszą opinię nt. książek Michaela Newtona tj.'Wędrówka dusz' i "Przeznaczenie dusz". Niektóre jego obserwacje są podobne, a niektóre zupełnie inne niż wasze np. on twierdzi, ze bardzo rzadko dusza wciela się ponownie w tej samej rodzinie i że nigdy dusza zwierzęcia nie wciela sie w człowieka, bo ma inny rodzaj energii....coś w tym rodzaju.

A ciekawa jestem , czy w ogóle wierzycie, czy to możliwe, aby poprzez hipnozę regresyjną zajrzeć do okresu pomiędzy wcieleniami?


ODPOWIEDŹ FN:

Szanujemy tę książkę, absolutnie polecamy jej przeczytanie, ale... to nie znaczy, że ze wszystkim się zgadzamy. Teza, że dusze zwierząt nie wcielają się w ciała ludzi kłóci się z tym, co zgromadziliśmy w naszym archiwum. Nie wiemy, na jakich przesłankach swoją duszę o "wędrówce dusz" budował Michael Newton, ale nasza droga jest jasna: zbieramy setki relacji, świadectw, słuchamy tysięcy opowieści. Na tej podstawie wysuwa wnioski i są one oczywiste:

- dusze bardzo często powracają do tych samych rodzin!

- dusze zwierząt potrafią wejść w człowieka i tu także przedstawimy tak nieprawdopodobne historie, że ludziom czytającym artykuł o tym "buty z wrażenia pospadają".

Na ostatnie pytanie odpowiedź jest krótka: tak! I tu Michael Newton ma podobne wnioski. Te "pobyty w zaświatach" są fascynujące... specjalnie w ramach naszej odpowiedzi przedstawiamy odcinek serii "Ghost Inside my Child" z naszego Archiwum Wideo.



zwiń tekst

Czy nie lepiej, abyśmy pamiętali swoje wcześniejsze wcielenie?
Nie, 15 maj 2016 19:26 komentarze: brak czytany: 1965x

Czy zakładając reinkarnację nie byłoby lepiej gdybyśmy jednak pamiętali swoje poprzednie wcielenia? Może wtedy byśmy nie popełniali tych samych błędów oraz bylibyśmy bardziej świadomi swej duchowej natury?ODPOWIEDŹ FN:Absolutnie nie. Człowiek musi w pełni zrozumieć lekcję. Łzy musza być autentyczne, ból prawdziwy. Wiedząc, że z naszym obecnym partnerem przeżywaliśmy to „coś” już kiedyś rzeczywiście.......

czytaj dalej

Czy zakładając reinkarnację nie byłoby lepiej gdybyśmy jednak pamiętali swoje poprzednie wcielenia? Może wtedy byśmy nie popełniali tych samych błędów oraz bylibyśmy bardziej świadomi swej duchowej natury?

ODPOWIEDŹ FN:

Absolutnie nie. Człowiek musi w pełni zrozumieć lekcję. Łzy musza być autentyczne, ból prawdziwy. Wiedząc, że z naszym obecnym partnerem przeżywaliśmy to „coś” już kiedyś rzeczywiście nie popełnilibyśmy wcześniejszych błędów, ale przeżycie nie byłoby autentyczne, ale byłoby grą nastawioną na maksymalne zmniejszenie bólu i cierpienia. A to nie o to chodzi.

Śledząc przeróżne losy dusz, które później inkarnują się w dziwnych układach (mąż zadający ból swojej żonie może być w następnym wcieleniu jej dzieckiem, które będzie musiało walczyć o jej miłość – układy „mąż-żona” wracają, ale nie jest to reguła!)  wielokrotnie przekonywaliśmy się o nieskończonej sprawiedliwości i mądrości takiego rozwiązania. To jednak jedna uwaga: brak pamięci występuje tylko dla istot niższych duchowo – jak ludzie. Wielcy mistrzowie zachowują już „na zawsze” pamięć o swoich wcieleniach, gdyż „mechanizm zapomnienia” nie jest im po prostu potrzebny w dalszej drodze. I wtedy pamięta się wszystko i zawsze!

Cywilizacje stojące wyżej od nas (i nie w poziomie technologicznym budowy bardziej zaawansowanych smartfonów, ale oczywiście duchowym) zachowują pamięć. Stąd nie muszą niczego „zaczynać od nowa”. Ich wiedza dlatego jest tak potężna! Zawsze powtarzamy: kluczem do ruszenia z miejsca dla ludzkości nie są „nowe wynalazki”, ale wiedza duchowa. Cywilizacja stawiająca tylko na postęp technologiczny zapominając o „duchowym” jest skazana na klęskę.




zwiń tekst

Czy wierzycie, że 'obce istoty' jak zające biegąją po polskich lasach?
Sob, 14 maj 2016 07:31 komentarze: brak czytany: 1764x

Codziennie czytelnicy serwisu przysyłają nam dziesiątki linków z pytaniem, co o tym czy tamtym "myśli FN'. Przykład? A choćby film z "obcymi zasuwającymi po lesie".ODPOWIEDŹ FN:Nie wierzymy w prawdziwość tego filmu za grosz, ale… dziękujemy za jego przeslanie. I pamięć o pokładzie okrętu Nautilus!PzdrFN....

czytaj dalej

Codziennie czytelnicy serwisu przysyłają nam dziesiątki linków z pytaniem, co o tym czy tamtym "myśli FN'. Przykład? A choćby film z "obcymi zasuwającymi po lesie".


ODPOWIEDŹ FN:

Nie wierzymy w prawdziwość tego filmu za grosz, ale… dziękujemy za jego przeslanie. I pamięć o pokładzie okrętu Nautilus!
Pzdr
FN



zwiń tekst

Czy odkopaliście skrzynie w Żninie?
Sob, 14 maj 2016 06:59 komentarze: brak czytany: 2041x

Witam! W archiwum FN znalazłem artykuł na temat skrzyń zakopanych przez wojsko w pobliżu miejscowości Żnin. Z artykułu wynika, że tam byliście i mieliście wrócić w to miejsce. Niestety nie znalazłem żadnych innych wpisów na ten temat. Co dalej z tą zagadką? Wróciliście tam? Pytam, bo jestem z okolic Żnina i sprawa mnie zaciekawiła. Niżej podaję link do artykułu. Pozdrawiam[dane do wiad. FN]http://.......

czytaj dalej

Witam! W archiwum FN znalazłem artykuł na temat skrzyń zakopanych przez wojsko w pobliżu miejscowości Żnin. Z artykułu wynika, że tam byliście i mieliście wrócić w to miejsce. Niestety nie znalazłem żadnych innych wpisów na ten temat. Co dalej z tą zagadką? Wróciliście tam? Pytam, bo jestem z okolic Żnina i sprawa mnie zaciekawiła. Niżej podaję link do artykułu.

Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]

http://www.nautilus1.home.pl/nowa/artykuly,711,ruszyl-nasz-konwoj-nautilusa-dotarlismy-do-miejsca-gdzie-polskie.html


ODPOWIEDŹ FN:

Witamy,
Niestety – nie mieliśmy szans cokolwiek zrobić w tej sprawie. Sprawa jest z 2006 roku! Może i wielka szkoda, ale… takie jest życie.
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

Czy to możliwe, że ptaki w lecącym stadzie ułożyły się w twarz... Władimira Putina?
Sob, 14 maj 2016 06:28 komentarze: brak czytany: 1726x

Czy wierzycie, że chmara ptaków ułożyła się na kształt twarzy Putina?Pozdrawiam,JRODPOWIEDŹ FN:WitamyDziękujemy za e-mail. Nie wierzymy w to (ktoś dał wspomaganie programem graficznym), ale… efekt rzeczywiście jest dość zabawny.PzdrFN....

czytaj dalej

Czy wierzycie, że chmara ptaków ułożyła się na kształt twarzy Putina?

Pozdrawiam,

JR


ODPOWIEDŹ FN:

Witamy
Dziękujemy za e-mail. Nie wierzymy w to (ktoś dał wspomaganie programem graficznym), ale… efekt rzeczywiście jest dość zabawny.
Pzdr
FN



zwiń tekst

Czy każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża?
Sob, 14 maj 2016 04:43 komentarze: brak czytany: 1892x

Czy każdy człowiek ma swojego anioła stróża, ducha opiekuna, który mu pomaga? I czy FN ma jakieś dowody na taką pomoc?ODPOWIEDŹ FN:Absolutnie mamy tzw. ducha opiekuńczego, który obserwuje każdą żywą istotę, czyli każdego człowieka. Czy mamy dowody? Naszym zdaniem tak. Co jest dla nas dowodami? Przeróżne relacje w naszym serwisie na temat tych "aniołów stróżów". Było takich relacji wiele, oto przykładowa.......

czytaj dalej

Czy każdy człowiek ma swojego anioła stróża, ducha opiekuna, który mu pomaga? I czy FN ma jakieś dowody na taką pomoc?

ODPOWIEDŹ FN:

Absolutnie mamy tzw. ducha opiekuńczego, który obserwuje każdą żywą istotę, czyli każdego człowieka. Czy mamy dowody? Naszym zdaniem tak. Co jest dla nas dowodami? Przeróżne relacje w naszym serwisie na temat tych "aniołów stróżów". Było takich relacji wiele, oto przykładowa:

[...] Kilka lat temu, gdy byłem młodszy, czasem zdarzało się założyć z kumplami o coś, zazwyczaj to były pierdoły, ale raz o mało co przez to nie zginąłem. Obok domu jednego są kanały, można do nich wejść bo właz jest otwarty. Uznaliśmy, że to może być fajne miejsce do spotkań i popijaw, bo nikt tam nam nie przeszkadzał, a i ciepło było, szczególnie w zimie. Pewnego razu założyłem się z jednym znajomym, że za trochę pieniędzy wejdę do kanału ściekowego i przejdę kilkanaście metrów. Nie śmierdziało ani nie było tak brudno, zresztą był to okres gdy chciało się imponować swoją odwagą. Tak więc zdjąłem ubranie i prawie nagi weszłem do niego i z obawą zacząłem iść przed siebie. Jednak się przeliczyłem i porwał mnie prąd, pchnął mocno przed siebie. Nie wiem ile popłynąłem, 15 czy 20 metrów, w końcu udało mi się zatrzymać. Byłem przerażony, nie mogłem się skupić, wręcz czułem, że tam zginę w tych ściekach.

Wtedy machinalnie podniosłem głowę do góry i powiedziałem "Jestem z tobą". Dziwne to było, bo nagle się uspokoiłem, emocje ze mnie uleciały, strach i przerażenie. Spokojnym, miarowym krokiem zacząłem wracać do wyjścia z kanału, nawet prąd wody mi już tak nie przeszkadzał. Zajęło mi to kilka minut, bo jednak w takich sytuacjach i 20 metrów staje się dużą odległością, ale udało mi się. Dopiero gdy wyszedłem na suchy ląd znów powróciły emocje jak i zdałem sobie sprawę jak blisko otarłem się śmierci.

Nie wiem co to było, czy anioł stróż, czy jakiś duch który wtedy mi pomógł, czy jednak reakcja obronna organizmu. Nie wykluczam, że włączył mi się wtedy w pełni instynkt przetrwania, a powiedzenie tych słów służyło temu, bym po prostu nie czuł się sam. Jak już wyszedłem to zdawało mi się jakbym to powiedział... kobiecym głosem, a przynajmniej takie miałem odczucia.

W dzieciństwie miałem sporo szczęścia, co rusz brałem udział w jakiś konkursach z nagrodami i często je wygrywałem, rzadko pierwsze miejsce, ale trafiały mi się przynajmniej nagrody pocieszenia. Jednak też był i pech, nie było roku bym nie miał jakiejś kontuzji. Pamiętam, że raz wygrałem przelot helikopterem na wianki ale nie doszło do niego, bo akurat się rozpadało. Innym razem wygrałem wstęp do Anikina( taki plac zabaw w budynku) i jak na ironię rozciąłem sobie głowę podczas zjeżdżania z czegoś.  [ARCHIWUM FN}



zwiń tekst

Co z tymi, co się czują wyobcowani we własnych rodzinach?
Sob, 14 maj 2016 04:33 komentarze: brak czytany: 1924x

O czym może świadczyć poczucie obcości we własnej rodzinie? Niby wszystko jest ok., mama, tata, rodzeństwo i dalsi krewni, ale brak poczucia więzi z tymi osobami. Nie ma zaufania do żadnej z osób, jest tylko kurtuazja i pewna poprawność relacji. Poczucie bycia przypadkową osobą w tej rodzinie jest jednym z najwcześniejszych wspomnień. Znam takie dwa przypadki, w dwu rodzinach/miejscowościach. W obu.......

czytaj dalej

O czym może świadczyć poczucie obcości we własnej rodzinie? Niby wszystko jest ok., mama, tata, rodzeństwo i dalsi krewni, ale brak poczucia więzi z tymi osobami. Nie ma zaufania do żadnej z osób, jest tylko kurtuazja i pewna poprawność relacji. Poczucie bycia przypadkową osobą w tej rodzinie jest jednym z najwcześniejszych wspomnień. Znam takie dwa przypadki, w dwu rodzinach/miejscowościach. W obu dotyczy to dzieci najmłodszych, nieplanowanych, można by rzec "przypadkowych".

 ODPOWIEDŹ FN:

No tak... poczucie obcości. Powinniśmy napisać, że "poczucie obcości wynika z dawnych historii związanych z poprzednimi wcieleniami" i to byłaby może prawda, ale napiszemy inaczej:

poczucie "obcości czy wręcz niechęci do ludzi, w tym do własnej rodziny" wynika z choroby, która trwi nasz współczesny świat, czyli braku duchowości. Wiedza o duszy, sensie i prawach związanych z kreacją nigdy nie sprawi, że ktoś będzie się czuł "obco", zawsze będzie "u siebie" i "tam, gdzie być powinien". Nie można wierzyć w duchowość. To jest wiedza. Polecamy śledzić w naszym serwisie dział "Szalupa Ratunkowa". To samo polecilibyśmy wszystkim, którzy czują się "wyobcowani". To znaczy, że nie traktują swojego życia jako "przygody, którą przyszło nam przeżyć". Tu, gdzie jesteśmy. I nigdzie inaczej - to jest także "nasze miejsce".

Pzdr

FN



zwiń tekst

Poszukiwania w sprawie manifestacji UFO w Patkowie (lata 90-te)
Pt, 13 maj 2016 05:18 komentarze: brak czytany: 2094x

Szukam informacji na temat obserwacji UFO w Patkowie w latch 90-tych XX wieku. Ufo wylądowało na łące nieopodal wsi. Wiem ze TVP robiła wywiady ze świadkami, jednak nigdzie nie mogę sie natknąć na zadna relacje. Czy maja panstwo informacje o tym zdarzeniu w swoim archiwum? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]---------------------------------ODPOWIEDŹ FN:Przeszukaliśmy archiwum.......

czytaj dalej

Szukam informacji na temat obserwacji UFO w Patkowie w latch 90-tych XX wieku. Ufo wylądowało na łące nieopodal wsi. Wiem ze TVP robiła wywiady ze świadkami, jednak nigdzie nie mogę sie natknąć na zadna relacje. Czy maja panstwo informacje o tym zdarzeniu w swoim archiwum? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]

---------------------------------
ODPOWIEDŹ FN:

Przeszukaliśmy archiwum i niestety nie mamy żadnych informacji. Damy jednak ogłoszenie na stronach – może ktoś coś wie na ten temat? Nasz adres: nautilus@nautilus.org.pl


 



zwiń tekst

Czy istnieje 'dobre samobójstwo'?
Śr, 11 maj 2016 05:05 komentarze: brak czytany: 2056x

 Cześć Wam! Dawno temu słyszałem o takiej historii (i możliwe że twórcy serialu Ostry Dyżur się zasugerowali bo ultra podobna sytuacja była w jednym z odcinków)  Ok do rzeczy: Ojciec przywozi na dyżur córkę – jest w złym stanie – organizm odrzuca przeszczepioną nerkę (dawcą był ojciec). Dziewczyna trafia na listę do przeszczepu, jest wysoko ale musi czekać. Mija kilka dni, stan się pogarsza.......

czytaj dalej

 Cześć Wam! Dawno temu słyszałem o takiej historii (i możliwe że twórcy serialu Ostry Dyżur się zasugerowali bo ultra podobna sytuacja była w jednym z odcinków)  Ok do rzeczy:
Ojciec przywozi na dyżur córkę – jest w złym stanie – organizm odrzuca przeszczepioną nerkę (dawcą był ojciec). Dziewczyna trafia na listę do przeszczepu, jest wysoko ale musi czekać. Mija kilka dni, stan się pogarsza, śmierć czai się za rogiem. Jej ojciec z jedną nerką decyduje się na taki krok – kupuje rewolwer, przychodzi na izbę przyjęć, strzela sobie w łeb i faktycznie dziewczynie ratuję życie – dostaje jego nerkę, przeszczep się powiódł.
Teraz moje pytanie;
wiemy jak samobójstwo jest złe, ale czy np. w takim przypadku może być aktem hmm najwyższego oddania, miłości, człowieczeństwa?
Skomentujcie proszę wedle Waszej wiedzy
Pozdrowienia!

ODPOWIEDŹ FN

Samobójstwo jest złem i naruszeniem boskiego prawa, aby "nie zabijać innych istot", w tym siebie samego. Czy tego typu sytuacja naruszy to prawo? Jak najbardziej. Czy będzie miała konsekwencje karmiczne? Bardzo silne, choć być może to właśnie ona była konsekwencją tego, co zdarzyło się w przeszłości. A więc ojciec musiał zostać doprowadzony do tego stanu, aby "coś zrozumiał i czegoś się nauczył". A na koniec ważne pytanie: czy ten krok zostanie mu wybaczony i ma szansę trafić "do światła"? I tutaj odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Prosimy obejrzeć program z naszego archiwum "Życie po Życiu". Jedna z bohaterek targa się na życie, po czym spotyka się oko w oko "ze światłem". I mówi o tym, że zostaje jej to "przebaczone". Nie zmienia to faktu, że samobójstwo doprowadza tylko i wyłącznie do nieszczęść, kłopotów i późniejszych tragicznych konsekwencji karmicznych.



zwiń tekst

Sny z udziałem 'obcych istot' - czy to możliwe?
Pon, 9 maj 2016 07:18 komentarze: brak czytany: 2035x

Witam serdecznie, Jeżeli nie będzie Pan/Pani miała czasu na odpisanie na tego maila to oczywiście to zrozumiem, wiem, że tego typu wiadomości możecie Państwo otrzymywać sporo.  Odkąd sięgam pamięcią interesowałem się już jako dziecko, tematyką życia poza Ziemią i zawsze w to wierzyłem. Obecnie mam świeżo skończone 30 lat (20.03.1986). Mniej więcej 3 miesiące temu zacząłem miewać świadome i realistyczne.......

czytaj dalej

Witam serdecznie, Jeżeli nie będzie Pan/Pani miała czasu na odpisanie na tego maila to oczywiście to zrozumiem, wiem, że tego typu wiadomości możecie Państwo otrzymywać sporo.  Odkąd sięgam pamięcią interesowałem się już jako dziecko, tematyką życia poza Ziemią i zawsze w to wierzyłem. Obecnie mam świeżo skończone 30 lat (20.03.1986). Mniej więcej 3 miesiące temu zacząłem miewać świadome i realistyczne sny niczym rzeczywistość odnośnie spotkań z innymi istotami. Trwało to kilka nocy pod rząd dokładnie 3. Szczególną uwagę przykuł ostatni z nich. Wyglądał mniej więcej tak:

Mniej więcej o 3 w nocy zasnąłem na kanapie w salonie ze zmęczenia. Następnie po otworzeniu oczu siedziałem w białym pomieszczeniu z zielono-szarą (nie pamiętam dokładnie koloru) 3-5 metrową istotą w formie ważki z ogromną głową i bardzo chudym ciałem.

Ten mantis alien początkowo powodował u mnie strach ale szybko to uczucie minęło i poczułem się komfortowo, wręcz czerpałem radość z możliwości komunikowania się z nim. Jego/jej wielka głowa była około 1 metr od mojej i mówił mi coś telepatycznie w umyśle jednak nie pamiętam co to były za słowa. Przez jakiś czas w ten sposób "rozmawialiśmy". Następnie znalazłem się na dużym okrągłym korytarzu i na jego środku stałą grupa około 8 zahipnotyzowanych ludzkich dzieci, wokół których chodzili małe szaraki "little grey ones". Gdy to zobaczyłem, bardzo mnie zafascynowali ponieważ myślałem, że zatrzymali czas (dzieci się nie ruszały) i zacząłem wołać swoją dziewczynę w trakcie tego snu aby zobaczyła co oni potrafią. Niestety nie przyszła nie wiem dlaczego (ona takiego snu nie pamięta).

Tak mniej więcej wyglądał sen. Po kilku dniach zacząłem szukać w internecie o tego typu rasie Mantis Aliens, ponieważ nigdy wcześniej o nich nie słyszałem. To co znalazłem bardzo mnie zaniepokoiło. Gównie natrafiłem na Pana Simona Parkes, który z nimi się kontaktuje od lat. Obejrzałem bardzo dużo wywiadów z nim i przeraziło mnie to, że to co on opowiada  pokrywało się z moim "snem".

Moje pytanie jest takie: Czy to może być możliwe? Od około 2 miesięcy stale czuje duży niepokój, stałem się nadwrażliwy emocjonalnie do tego stopnia, że nie mogę się skupić na życiu codziennym ani na pracy.



Z wyrazami szacunku,
Piotr


ODPOWIEDŹ OD FN

Witamy Pana,

Rzeczywiście wiele osób ma sny z udziałem UFO i przeróżnych "obcych". Na ile to efekt prawdziwych przeżyć, a na ile jedynie kultury masowej atakującej nas zewsząd filmach i powieściami o obcych? Trudno dociec. Nie ma wątpliwości dla nas jedno. Zarówno istnienie tzw. uprowadzeń przez UFO (abductions), jak i istot "owadzich" jest prawdziwe. Miejmy nadzieję, że byl to w Pana przypadku jedynie zły sen...

Pozdrawiamy

FN






zwiń tekst

Ile przypadków CE III trafia do Fundacji Nautilus?
Nie, 8 maj 2016 07:52 komentarze: brak czytany: 2003x

Prosze o odpowiedz na nastepujace pytania. Jak czesto zglaszaja sie do panstwa fundacji osoby ktore twierdza ze najprawdopodobniej zostsly uprowadzone przez UFO i czy znany jest panstwu przypadek Alvaro Fernandeza boliwijczyka indianskiegi pochodzenia ktory podobno rowniez mial podobne przezycia?ODPOWIEDŹ FNWitamy,Dziękujemy za wiadomość. Owszem, zgłaszają się takie osoby. Jak często? Raczej rzadko.......

czytaj dalej

Prosze o odpowiedz na nastepujace pytania. Jak czesto zglaszaja sie do panstwa fundacji osoby ktore twierdza ze najprawdopodobniej zostsly uprowadzone przez UFO i czy znany jest panstwu przypadek Alvaro Fernandeza boliwijczyka indianskiegi pochodzenia ktory podobno rowniez mial podobne przezycia?


ODPOWIEDŹ FN

Witamy,
Dziękujemy za wiadomość. Owszem, zgłaszają się takie osoby. Jak często? Raczej rzadko. Oceniamy, że przez 25 lat w miarę profesjonalnego (ze względu na skalę) zbierania informacji o UFO mamy ok. 20 osób, które naszym zdaniem miały absolutnie prawdziwe CE III, czyli Bliskie Spotkanie III Stopnia. Oczywiście zgłosiło się więcej osób, ale co do tej 20-tki jesteśmy pewni. Właśnie w wakacje spotkamy się z człowiekiem, który przeżył takie spotkanie w 1977 i jest stuprocentowo wiarygodny!
Jeśli chodzi o przypadek Alvaro Fernandeza, to "gdzieś tam widzieliśmy to nazwisko w materiałach", ale nie zajmowaliśmy się jakąś bardziej szczegółową analizą tej historii.
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

Czym jest ta budowla na google-maps?
Nie, 8 maj 2016 07:08 komentarze: brak czytany: 1901x

Witam. Natknąłem się dzisiaj na pewną wiadomość z brazylijskiej strony: http://guiamistico.com/Co prawda, niewiele rozumiem gdyż nie znam jezyka, ale z tego co zrozumiałem istnieje domniemanie że są to ziemskie bazy obcych. Wiecie coś, w tym temacie?ODPOWIEDŹ FN:Witamy! Dziękujemy za wiadomość i zdjęcie. Rzeczywiście, sporo dostajemy tego typu zdjęć pokazujących przeróżne "dziwne rzeczy na mapach.......

czytaj dalej

Witam. Natknąłem się dzisiaj na pewną wiadomość z brazylijskiej strony: http://guiamistico.com/
Co prawda, niewiele rozumiem gdyż nie znam jezyka, ale z tego co zrozumiałem istnieje domniemanie że są to ziemskie bazy obcych. Wiecie coś, w tym temacie?



ODPOWIEDŹ FN:

Witamy! Dziękujemy za wiadomość i zdjęcie. Rzeczywiście, sporo dostajemy tego typu zdjęć pokazujących przeróżne "dziwne rzeczy na mapach google". Trudno jest ocenić, czy na przykład nie są to jakieś obiekty wojskowe... w każdym razie prowadzimy katalog takich właśnie zdjęć, ale nie weryfikujemy ich prawdziwości. Nie ma sensu, gdyż przy obecnych technologiach budowlanych powstają bardzo dziwne rzeczy. Pozdrawiamy! FN



zwiń tekst

STRONA
1 27 28 29 30 31
Strona 30 / 31

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

20 września: [...] Ostatnie dni to nieprawdopodobna historia Krzysztofa Jackowskiego zmagającego się z niewidzialnym bytem, który postanowił 'wyrównać rachunki' za sprawy przeszłości. Jasnowidz przez przypadek znalazł się w centrum wydarzeń, choć niczym nie zawinił i nie chciał mieć z tą historią nic wspólnego. Niestety ta opowieść z wielu powodów musi pozostać tylko do wiedzy kilku osób na pokładzie okrętu Nautilus- tak się czasami zdarza.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 19 wrz 2021 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN, POMNIK UFO I... AGENT 'OBCYCH'! ;-)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.