Dziś jest:
Niedziela, 5 lipca 2020

Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę.
franciszkanin o. Klimuszko.

Pytania do FN
ODPOWIEDZI NA PYTANIA NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas swoje pytanie - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "Pytania do FN": pytania@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Czy nie lepiej, abyśmy pamiętali swoje wcześniejsze wcielenie?
Nie, 15 maj 2016 19:26 komentarze: brak czytany: 1270x

Czy zakładając reinkarnację nie byłoby lepiej gdybyśmy jednak pamiętali swoje poprzednie wcielenia? Może wtedy byśmy nie popełniali tych samych błędów oraz bylibyśmy bardziej świadomi swej duchowej natury?ODPOWIEDŹ FN:Absolutnie nie. Człowiek musi w pełni zrozumieć lekcję. Łzy musza być autentyczne, ból prawdziwy. Wiedząc, że z naszym obecnym partnerem przeżywaliśmy to „coś” już kiedyś rzeczywiście.......

czytaj dalej

Czy zakładając reinkarnację nie byłoby lepiej gdybyśmy jednak pamiętali swoje poprzednie wcielenia? Może wtedy byśmy nie popełniali tych samych błędów oraz bylibyśmy bardziej świadomi swej duchowej natury?

ODPOWIEDŹ FN:

Absolutnie nie. Człowiek musi w pełni zrozumieć lekcję. Łzy musza być autentyczne, ból prawdziwy. Wiedząc, że z naszym obecnym partnerem przeżywaliśmy to „coś” już kiedyś rzeczywiście nie popełnilibyśmy wcześniejszych błędów, ale przeżycie nie byłoby autentyczne, ale byłoby grą nastawioną na maksymalne zmniejszenie bólu i cierpienia. A to nie o to chodzi.

Śledząc przeróżne losy dusz, które później inkarnują się w dziwnych układach (mąż zadający ból swojej żonie może być w następnym wcieleniu jej dzieckiem, które będzie musiało walczyć o jej miłość – układy „mąż-żona” wracają, ale nie jest to reguła!)  wielokrotnie przekonywaliśmy się o nieskończonej sprawiedliwości i mądrości takiego rozwiązania. To jednak jedna uwaga: brak pamięci występuje tylko dla istot niższych duchowo – jak ludzie. Wielcy mistrzowie zachowują już „na zawsze” pamięć o swoich wcieleniach, gdyż „mechanizm zapomnienia” nie jest im po prostu potrzebny w dalszej drodze. I wtedy pamięta się wszystko i zawsze!

Cywilizacje stojące wyżej od nas (i nie w poziomie technologicznym budowy bardziej zaawansowanych smartfonów, ale oczywiście duchowym) zachowują pamięć. Stąd nie muszą niczego „zaczynać od nowa”. Ich wiedza dlatego jest tak potężna! Zawsze powtarzamy: kluczem do ruszenia z miejsca dla ludzkości nie są „nowe wynalazki”, ale wiedza duchowa. Cywilizacja stawiająca tylko na postęp technologiczny zapominając o „duchowym” jest skazana na klęskę.




zwiń tekst

Czy wierzycie, że 'obce istoty' jak zające biegąją po polskich lasach?
Sob, 14 maj 2016 07:31 komentarze: brak czytany: 1100x

Codziennie czytelnicy serwisu przysyłają nam dziesiątki linków z pytaniem, co o tym czy tamtym "myśli FN'. Przykład? A choćby film z "obcymi zasuwającymi po lesie".ODPOWIEDŹ FN:Nie wierzymy w prawdziwość tego filmu za grosz, ale… dziękujemy za jego przeslanie. I pamięć o pokładzie okrętu Nautilus!PzdrFN....

czytaj dalej

Codziennie czytelnicy serwisu przysyłają nam dziesiątki linków z pytaniem, co o tym czy tamtym "myśli FN'. Przykład? A choćby film z "obcymi zasuwającymi po lesie".


ODPOWIEDŹ FN:

Nie wierzymy w prawdziwość tego filmu za grosz, ale… dziękujemy za jego przeslanie. I pamięć o pokładzie okrętu Nautilus!
Pzdr
FN



zwiń tekst

Czy odkopaliście skrzynie w Żninie?
Sob, 14 maj 2016 06:59 komentarze: brak czytany: 1288x

Witam! W archiwum FN znalazłem artykuł na temat skrzyń zakopanych przez wojsko w pobliżu miejscowości Żnin. Z artykułu wynika, że tam byliście i mieliście wrócić w to miejsce. Niestety nie znalazłem żadnych innych wpisów na ten temat. Co dalej z tą zagadką? Wróciliście tam? Pytam, bo jestem z okolic Żnina i sprawa mnie zaciekawiła. Niżej podaję link do artykułu. Pozdrawiam[dane do wiad. FN]http://.......

czytaj dalej

Witam! W archiwum FN znalazłem artykuł na temat skrzyń zakopanych przez wojsko w pobliżu miejscowości Żnin. Z artykułu wynika, że tam byliście i mieliście wrócić w to miejsce. Niestety nie znalazłem żadnych innych wpisów na ten temat. Co dalej z tą zagadką? Wróciliście tam? Pytam, bo jestem z okolic Żnina i sprawa mnie zaciekawiła. Niżej podaję link do artykułu.

Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]

http://www.nautilus1.home.pl/nowa/artykuly,711,ruszyl-nasz-konwoj-nautilusa-dotarlismy-do-miejsca-gdzie-polskie.html


ODPOWIEDŹ FN:

Witamy,
Niestety – nie mieliśmy szans cokolwiek zrobić w tej sprawie. Sprawa jest z 2006 roku! Może i wielka szkoda, ale… takie jest życie.
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

Czy to możliwe, że ptaki w lecącym stadzie ułożyły się w twarz... Władimira Putina?
Sob, 14 maj 2016 06:28 komentarze: brak czytany: 1039x

Czy wierzycie, że chmara ptaków ułożyła się na kształt twarzy Putina?Pozdrawiam,JRODPOWIEDŹ FN:WitamyDziękujemy za e-mail. Nie wierzymy w to (ktoś dał wspomaganie programem graficznym), ale… efekt rzeczywiście jest dość zabawny.PzdrFN....

czytaj dalej

Czy wierzycie, że chmara ptaków ułożyła się na kształt twarzy Putina?

Pozdrawiam,

JR


ODPOWIEDŹ FN:

Witamy
Dziękujemy za e-mail. Nie wierzymy w to (ktoś dał wspomaganie programem graficznym), ale… efekt rzeczywiście jest dość zabawny.
Pzdr
FN



zwiń tekst

Czy każdy człowiek ma swojego Anioła Stróża?
Sob, 14 maj 2016 04:43 komentarze: brak czytany: 1189x

Czy każdy człowiek ma swojego anioła stróża, ducha opiekuna, który mu pomaga? I czy FN ma jakieś dowody na taką pomoc?ODPOWIEDŹ FN:Absolutnie mamy tzw. ducha opiekuńczego, który obserwuje każdą żywą istotę, czyli każdego człowieka. Czy mamy dowody? Naszym zdaniem tak. Co jest dla nas dowodami? Przeróżne relacje w naszym serwisie na temat tych "aniołów stróżów". Było takich relacji wiele, oto przykładowa.......

czytaj dalej

Czy każdy człowiek ma swojego anioła stróża, ducha opiekuna, który mu pomaga? I czy FN ma jakieś dowody na taką pomoc?

ODPOWIEDŹ FN:

Absolutnie mamy tzw. ducha opiekuńczego, który obserwuje każdą żywą istotę, czyli każdego człowieka. Czy mamy dowody? Naszym zdaniem tak. Co jest dla nas dowodami? Przeróżne relacje w naszym serwisie na temat tych "aniołów stróżów". Było takich relacji wiele, oto przykładowa:

[...] Kilka lat temu, gdy byłem młodszy, czasem zdarzało się założyć z kumplami o coś, zazwyczaj to były pierdoły, ale raz o mało co przez to nie zginąłem. Obok domu jednego są kanały, można do nich wejść bo właz jest otwarty. Uznaliśmy, że to może być fajne miejsce do spotkań i popijaw, bo nikt tam nam nie przeszkadzał, a i ciepło było, szczególnie w zimie. Pewnego razu założyłem się z jednym znajomym, że za trochę pieniędzy wejdę do kanału ściekowego i przejdę kilkanaście metrów. Nie śmierdziało ani nie było tak brudno, zresztą był to okres gdy chciało się imponować swoją odwagą. Tak więc zdjąłem ubranie i prawie nagi weszłem do niego i z obawą zacząłem iść przed siebie. Jednak się przeliczyłem i porwał mnie prąd, pchnął mocno przed siebie. Nie wiem ile popłynąłem, 15 czy 20 metrów, w końcu udało mi się zatrzymać. Byłem przerażony, nie mogłem się skupić, wręcz czułem, że tam zginę w tych ściekach.

Wtedy machinalnie podniosłem głowę do góry i powiedziałem "Jestem z tobą". Dziwne to było, bo nagle się uspokoiłem, emocje ze mnie uleciały, strach i przerażenie. Spokojnym, miarowym krokiem zacząłem wracać do wyjścia z kanału, nawet prąd wody mi już tak nie przeszkadzał. Zajęło mi to kilka minut, bo jednak w takich sytuacjach i 20 metrów staje się dużą odległością, ale udało mi się. Dopiero gdy wyszedłem na suchy ląd znów powróciły emocje jak i zdałem sobie sprawę jak blisko otarłem się śmierci.

Nie wiem co to było, czy anioł stróż, czy jakiś duch który wtedy mi pomógł, czy jednak reakcja obronna organizmu. Nie wykluczam, że włączył mi się wtedy w pełni instynkt przetrwania, a powiedzenie tych słów służyło temu, bym po prostu nie czuł się sam. Jak już wyszedłem to zdawało mi się jakbym to powiedział... kobiecym głosem, a przynajmniej takie miałem odczucia.

W dzieciństwie miałem sporo szczęścia, co rusz brałem udział w jakiś konkursach z nagrodami i często je wygrywałem, rzadko pierwsze miejsce, ale trafiały mi się przynajmniej nagrody pocieszenia. Jednak też był i pech, nie było roku bym nie miał jakiejś kontuzji. Pamiętam, że raz wygrałem przelot helikopterem na wianki ale nie doszło do niego, bo akurat się rozpadało. Innym razem wygrałem wstęp do Anikina( taki plac zabaw w budynku) i jak na ironię rozciąłem sobie głowę podczas zjeżdżania z czegoś.  [ARCHIWUM FN}



zwiń tekst

Co z tymi, co się czują wyobcowani we własnych rodzinach?
Sob, 14 maj 2016 04:33 komentarze: brak czytany: 1226x

O czym może świadczyć poczucie obcości we własnej rodzinie? Niby wszystko jest ok., mama, tata, rodzeństwo i dalsi krewni, ale brak poczucia więzi z tymi osobami. Nie ma zaufania do żadnej z osób, jest tylko kurtuazja i pewna poprawność relacji. Poczucie bycia przypadkową osobą w tej rodzinie jest jednym z najwcześniejszych wspomnień. Znam takie dwa przypadki, w dwu rodzinach/miejscowościach. W obu.......

czytaj dalej

O czym może świadczyć poczucie obcości we własnej rodzinie? Niby wszystko jest ok., mama, tata, rodzeństwo i dalsi krewni, ale brak poczucia więzi z tymi osobami. Nie ma zaufania do żadnej z osób, jest tylko kurtuazja i pewna poprawność relacji. Poczucie bycia przypadkową osobą w tej rodzinie jest jednym z najwcześniejszych wspomnień. Znam takie dwa przypadki, w dwu rodzinach/miejscowościach. W obu dotyczy to dzieci najmłodszych, nieplanowanych, można by rzec "przypadkowych".

 ODPOWIEDŹ FN:

No tak... poczucie obcości. Powinniśmy napisać, że "poczucie obcości wynika z dawnych historii związanych z poprzednimi wcieleniami" i to byłaby może prawda, ale napiszemy inaczej:

poczucie "obcości czy wręcz niechęci do ludzi, w tym do własnej rodziny" wynika z choroby, która trwi nasz współczesny świat, czyli braku duchowości. Wiedza o duszy, sensie i prawach związanych z kreacją nigdy nie sprawi, że ktoś będzie się czuł "obco", zawsze będzie "u siebie" i "tam, gdzie być powinien". Nie można wierzyć w duchowość. To jest wiedza. Polecamy śledzić w naszym serwisie dział "Szalupa Ratunkowa". To samo polecilibyśmy wszystkim, którzy czują się "wyobcowani". To znaczy, że nie traktują swojego życia jako "przygody, którą przyszło nam przeżyć". Tu, gdzie jesteśmy. I nigdzie inaczej - to jest także "nasze miejsce".

Pzdr

FN



zwiń tekst

Poszukiwania w sprawie manifestacji UFO w Patkowie (lata 90-te)
Pt, 13 maj 2016 05:18 komentarze: brak czytany: 1379x

Szukam informacji na temat obserwacji UFO w Patkowie w latch 90-tych XX wieku. Ufo wylądowało na łące nieopodal wsi. Wiem ze TVP robiła wywiady ze świadkami, jednak nigdzie nie mogę sie natknąć na zadna relacje. Czy maja panstwo informacje o tym zdarzeniu w swoim archiwum? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]---------------------------------ODPOWIEDŹ FN:Przeszukaliśmy archiwum.......

czytaj dalej

Szukam informacji na temat obserwacji UFO w Patkowie w latch 90-tych XX wieku. Ufo wylądowało na łące nieopodal wsi. Wiem ze TVP robiła wywiady ze świadkami, jednak nigdzie nie mogę sie natknąć na zadna relacje. Czy maja panstwo informacje o tym zdarzeniu w swoim archiwum? Z gory dziekuje za odpowiedz. Pozdrawiam. [dane do wiad. FN]

---------------------------------
ODPOWIEDŹ FN:

Przeszukaliśmy archiwum i niestety nie mamy żadnych informacji. Damy jednak ogłoszenie na stronach – może ktoś coś wie na ten temat? Nasz adres: nautilus@nautilus.org.pl


 



zwiń tekst

Czy istnieje 'dobre samobójstwo'?
Śr, 11 maj 2016 05:05 komentarze: brak czytany: 1263x

 Cześć Wam! Dawno temu słyszałem o takiej historii (i możliwe że twórcy serialu Ostry Dyżur się zasugerowali bo ultra podobna sytuacja była w jednym z odcinków)  Ok do rzeczy: Ojciec przywozi na dyżur córkę – jest w złym stanie – organizm odrzuca przeszczepioną nerkę (dawcą był ojciec). Dziewczyna trafia na listę do przeszczepu, jest wysoko ale musi czekać. Mija kilka dni, stan się pogarsza.......

czytaj dalej

 Cześć Wam! Dawno temu słyszałem o takiej historii (i możliwe że twórcy serialu Ostry Dyżur się zasugerowali bo ultra podobna sytuacja była w jednym z odcinków)  Ok do rzeczy:
Ojciec przywozi na dyżur córkę – jest w złym stanie – organizm odrzuca przeszczepioną nerkę (dawcą był ojciec). Dziewczyna trafia na listę do przeszczepu, jest wysoko ale musi czekać. Mija kilka dni, stan się pogarsza, śmierć czai się za rogiem. Jej ojciec z jedną nerką decyduje się na taki krok – kupuje rewolwer, przychodzi na izbę przyjęć, strzela sobie w łeb i faktycznie dziewczynie ratuję życie – dostaje jego nerkę, przeszczep się powiódł.
Teraz moje pytanie;
wiemy jak samobójstwo jest złe, ale czy np. w takim przypadku może być aktem hmm najwyższego oddania, miłości, człowieczeństwa?
Skomentujcie proszę wedle Waszej wiedzy
Pozdrowienia!

ODPOWIEDŹ FN

Samobójstwo jest złem i naruszeniem boskiego prawa, aby "nie zabijać innych istot", w tym siebie samego. Czy tego typu sytuacja naruszy to prawo? Jak najbardziej. Czy będzie miała konsekwencje karmiczne? Bardzo silne, choć być może to właśnie ona była konsekwencją tego, co zdarzyło się w przeszłości. A więc ojciec musiał zostać doprowadzony do tego stanu, aby "coś zrozumiał i czegoś się nauczył". A na koniec ważne pytanie: czy ten krok zostanie mu wybaczony i ma szansę trafić "do światła"? I tutaj odpowiedź jest jak najbardziej twierdząca. Prosimy obejrzeć program z naszego archiwum "Życie po Życiu". Jedna z bohaterek targa się na życie, po czym spotyka się oko w oko "ze światłem". I mówi o tym, że zostaje jej to "przebaczone". Nie zmienia to faktu, że samobójstwo doprowadza tylko i wyłącznie do nieszczęść, kłopotów i późniejszych tragicznych konsekwencji karmicznych.



zwiń tekst

Sny z udziałem 'obcych istot' - czy to możliwe?
Pon, 9 maj 2016 07:18 komentarze: brak czytany: 1220x

Witam serdecznie, Jeżeli nie będzie Pan/Pani miała czasu na odpisanie na tego maila to oczywiście to zrozumiem, wiem, że tego typu wiadomości możecie Państwo otrzymywać sporo.  Odkąd sięgam pamięcią interesowałem się już jako dziecko, tematyką życia poza Ziemią i zawsze w to wierzyłem. Obecnie mam świeżo skończone 30 lat (20.03.1986). Mniej więcej 3 miesiące temu zacząłem miewać świadome i realistyczne.......

czytaj dalej

Witam serdecznie, Jeżeli nie będzie Pan/Pani miała czasu na odpisanie na tego maila to oczywiście to zrozumiem, wiem, że tego typu wiadomości możecie Państwo otrzymywać sporo.  Odkąd sięgam pamięcią interesowałem się już jako dziecko, tematyką życia poza Ziemią i zawsze w to wierzyłem. Obecnie mam świeżo skończone 30 lat (20.03.1986). Mniej więcej 3 miesiące temu zacząłem miewać świadome i realistyczne sny niczym rzeczywistość odnośnie spotkań z innymi istotami. Trwało to kilka nocy pod rząd dokładnie 3. Szczególną uwagę przykuł ostatni z nich. Wyglądał mniej więcej tak:

Mniej więcej o 3 w nocy zasnąłem na kanapie w salonie ze zmęczenia. Następnie po otworzeniu oczu siedziałem w białym pomieszczeniu z zielono-szarą (nie pamiętam dokładnie koloru) 3-5 metrową istotą w formie ważki z ogromną głową i bardzo chudym ciałem.

Ten mantis alien początkowo powodował u mnie strach ale szybko to uczucie minęło i poczułem się komfortowo, wręcz czerpałem radość z możliwości komunikowania się z nim. Jego/jej wielka głowa była około 1 metr od mojej i mówił mi coś telepatycznie w umyśle jednak nie pamiętam co to były za słowa. Przez jakiś czas w ten sposób "rozmawialiśmy". Następnie znalazłem się na dużym okrągłym korytarzu i na jego środku stałą grupa około 8 zahipnotyzowanych ludzkich dzieci, wokół których chodzili małe szaraki "little grey ones". Gdy to zobaczyłem, bardzo mnie zafascynowali ponieważ myślałem, że zatrzymali czas (dzieci się nie ruszały) i zacząłem wołać swoją dziewczynę w trakcie tego snu aby zobaczyła co oni potrafią. Niestety nie przyszła nie wiem dlaczego (ona takiego snu nie pamięta).

Tak mniej więcej wyglądał sen. Po kilku dniach zacząłem szukać w internecie o tego typu rasie Mantis Aliens, ponieważ nigdy wcześniej o nich nie słyszałem. To co znalazłem bardzo mnie zaniepokoiło. Gównie natrafiłem na Pana Simona Parkes, który z nimi się kontaktuje od lat. Obejrzałem bardzo dużo wywiadów z nim i przeraziło mnie to, że to co on opowiada  pokrywało się z moim "snem".

Moje pytanie jest takie: Czy to może być możliwe? Od około 2 miesięcy stale czuje duży niepokój, stałem się nadwrażliwy emocjonalnie do tego stopnia, że nie mogę się skupić na życiu codziennym ani na pracy.



Z wyrazami szacunku,
Piotr


ODPOWIEDŹ OD FN

Witamy Pana,

Rzeczywiście wiele osób ma sny z udziałem UFO i przeróżnych "obcych". Na ile to efekt prawdziwych przeżyć, a na ile jedynie kultury masowej atakującej nas zewsząd filmach i powieściami o obcych? Trudno dociec. Nie ma wątpliwości dla nas jedno. Zarówno istnienie tzw. uprowadzeń przez UFO (abductions), jak i istot "owadzich" jest prawdziwe. Miejmy nadzieję, że byl to w Pana przypadku jedynie zły sen...

Pozdrawiamy

FN






zwiń tekst

Ile przypadków CE III trafia do Fundacji Nautilus?
Nie, 8 maj 2016 07:52 komentarze: brak czytany: 1281x

Prosze o odpowiedz na nastepujace pytania. Jak czesto zglaszaja sie do panstwa fundacji osoby ktore twierdza ze najprawdopodobniej zostsly uprowadzone przez UFO i czy znany jest panstwu przypadek Alvaro Fernandeza boliwijczyka indianskiegi pochodzenia ktory podobno rowniez mial podobne przezycia?ODPOWIEDŹ FNWitamy,Dziękujemy za wiadomość. Owszem, zgłaszają się takie osoby. Jak często? Raczej rzadko.......

czytaj dalej

Prosze o odpowiedz na nastepujace pytania. Jak czesto zglaszaja sie do panstwa fundacji osoby ktore twierdza ze najprawdopodobniej zostsly uprowadzone przez UFO i czy znany jest panstwu przypadek Alvaro Fernandeza boliwijczyka indianskiegi pochodzenia ktory podobno rowniez mial podobne przezycia?


ODPOWIEDŹ FN

Witamy,
Dziękujemy za wiadomość. Owszem, zgłaszają się takie osoby. Jak często? Raczej rzadko. Oceniamy, że przez 25 lat w miarę profesjonalnego (ze względu na skalę) zbierania informacji o UFO mamy ok. 20 osób, które naszym zdaniem miały absolutnie prawdziwe CE III, czyli Bliskie Spotkanie III Stopnia. Oczywiście zgłosiło się więcej osób, ale co do tej 20-tki jesteśmy pewni. Właśnie w wakacje spotkamy się z człowiekiem, który przeżył takie spotkanie w 1977 i jest stuprocentowo wiarygodny!
Jeśli chodzi o przypadek Alvaro Fernandeza, to "gdzieś tam widzieliśmy to nazwisko w materiałach", ale nie zajmowaliśmy się jakąś bardziej szczegółową analizą tej historii.
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

Czym jest ta budowla na google-maps?
Nie, 8 maj 2016 07:08 komentarze: brak czytany: 1186x

Witam. Natknąłem się dzisiaj na pewną wiadomość z brazylijskiej strony: http://guiamistico.com/Co prawda, niewiele rozumiem gdyż nie znam jezyka, ale z tego co zrozumiałem istnieje domniemanie że są to ziemskie bazy obcych. Wiecie coś, w tym temacie?ODPOWIEDŹ FN:Witamy! Dziękujemy za wiadomość i zdjęcie. Rzeczywiście, sporo dostajemy tego typu zdjęć pokazujących przeróżne "dziwne rzeczy na mapach.......

czytaj dalej

Witam. Natknąłem się dzisiaj na pewną wiadomość z brazylijskiej strony: http://guiamistico.com/
Co prawda, niewiele rozumiem gdyż nie znam jezyka, ale z tego co zrozumiałem istnieje domniemanie że są to ziemskie bazy obcych. Wiecie coś, w tym temacie?



ODPOWIEDŹ FN:

Witamy! Dziękujemy za wiadomość i zdjęcie. Rzeczywiście, sporo dostajemy tego typu zdjęć pokazujących przeróżne "dziwne rzeczy na mapach google". Trudno jest ocenić, czy na przykład nie są to jakieś obiekty wojskowe... w każdym razie prowadzimy katalog takich właśnie zdjęć, ale nie weryfikujemy ich prawdziwości. Nie ma sensu, gdyż przy obecnych technologiach budowlanych powstają bardzo dziwne rzeczy. Pozdrawiamy! FN



zwiń tekst

Jak przekazać wiadomość dla zmarłego przyjaciela?
Nie, 8 maj 2016 05:27 komentarze: brak czytany: 1219x

Szanowni Panstwo. Jestem waszym dlugoletnim czytelnikiem i zalogantem,dlatego postanowilem zwrocic sie do Panstwa z moja prosba.Tym bardziej ze Panstwo doskonale znaja istote mojej prosby,ale moze zaczne od poczatku. 29 listopada 2015 roku,w wieku 44 lat zmarl na sepse w jednym z Gdanskich szpitali moj "brat" (najlepszy przyjaciel,ale bylismy jak rodzeni bracia). Jego smierc przezylem bardzo ciezko.......

czytaj dalej

Szanowni Panstwo. Jestem waszym dlugoletnim czytelnikiem i zalogantem,dlatego postanowilem zwrocic sie do Panstwa z moja prosba.
Tym bardziej ze Panstwo doskonale znaja istote mojej prosby,ale moze zaczne od poczatku. 29 listopada 2015 roku,w wieku 44 lat zmarl na sepse w jednym z Gdanskich szpitali moj "brat" (najlepszy przyjaciel,ale bylismy jak rodzeni bracia). Jego smierc przezylem bardzo ciezko i nadal nie moge pogodzic sie z jego smiercia. Niestety ostatnie 3 lata nasza przyjazn sie urwala(byla to decyzja mojego przyjaciela,nie bede sie nad tym wszystkim rozpisywal,bo musialbym napisac ksiazke).
Nie moge sobie wybaczyc tego ,ze po 3 latach milczenia otrzymalem informacje o jego smierci(ja rowniez w pewnym sensie bylem winny tej calej sytuacji),a nie zrobilem nic ,aby znowu przywrocic miedzy nami jakies relacje. Dlatego postanowilem napisac do Panstwa i prosic o pomoc,czy moga mi Panstwo polecic medium (sprawdzone),chcialbym za jego posrednictwem poprosic Irka(tak nazywal sie moj brat),aby nim odejdzie na druga strone,przyszedl poniewaz bardzo zalezy mi na pozegnaniu z nim. A jesli by nie bylo takiej mozliwosci(niechceci z jego strony,badz inny powod),to przekazanie mu odemnie slowa PRZEPRASZAM ZE NIE POTRAFILEM CI POMOC BRACISZKU.
jesli taki seans wiazalby sie z jakakolwiek oplata,to nie gra to zadnej roli.
Bardzo prosze o powazne potraktowanie mojej prosby i jak najszybsza odpowiedz,odnosie Panstwa decyzji w sprawie pomocy.

                                                                     Z Szacunkiem i Powazaniem
                                                                       [dane do wiad. FN]

ODPOWIEDŹ FN:
Witamy,
Dziękujemy za wiadomość. Do przekazania wiadomości nie potrzebuje Pan medium! Proszę nam wierzyć, że "ONI" odbierają wiadomości. Jak to zrobić? Proszę być przy jego grobie (nie jest to konieczne, ale pomaga). Przez chwilę medytować starając sobie wyobrazić sobie jego twarz, sylwetkę, głos. Następnie po owej medytacji/modlitwie, całkowitym wyciszeniu (warto to robić w samotności, bez ludzi wokół) powiedzieć cicho swoją prośbę. Szansa na to, że dotrze do adresata, jest... bardzo duża. Nasz pokładowy egzorcysta nie robi tego typu "usług", a w sieci ogłaszają się dziesiątki egzorcystów, ale nikogo z nich nie możemy polecić z czystym sumieniem.
Pozdrawiamy serdecznie
FN



zwiń tekst

Czy były prezydent Aleksander Kwaśniewski wie 'coś więcej' o UFO?
Sob, 7 maj 2016 16:28 komentarze: brak czytany: 1040x

Witam Droga Fundacjo,  Już kiedyś miałem przyjemność podzielić się z Wami moimi doświadczeniami, natomiast w dniu dzisiejszym chciałbym zapytać Was o wypowiedź naszego byłego Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Mianowicie w dniu 15.12.2015 był gościem Konrada Piaseckiego w programie "Kontrwywiad" w radiu RMF. Z racji faktu, że interesuję się polityką często słucham tej audycji. Podobnie było.......

czytaj dalej

Witam Droga Fundacjo,  Już kiedyś miałem przyjemność podzielić się z Wami moimi doświadczeniami, natomiast w dniu dzisiejszym chciałbym zapytać Was o wypowiedź naszego byłego Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Mianowicie w dniu 15.12.2015 był gościem Konrada Piaseckiego w programie "Kontrwywiad" w radiu RMF. Z racji faktu, że interesuję się polityką często słucham tej audycji. Podobnie było we wtorek. Słuchałem uważnie, aż tu w okolicach 6'40 audycji na pytanie

"Każda władza mija, demokratyczna Polska przetrwa - piszecie w tym liście panowie i panie. Czy pan uważa, że kształt polskiej demokracji, z jej potężnymi słabościami, wadami, obszarami zaniedbań i biedy naprawdę wart jest obrony? Czy to jest system na tyle idealny, żeby pomyśleć "nie trzeba mu szarpnięcia cugli, nie trzeba mu takiej pół-rewolucyjnej zmiany"?"

 Prezydent odpowiada:

"Nie, wie pan. Po pierwsze, to nie jest system idealny, bo niestety poza pewno życiem pozaziemskim, takich systemów nie ma. Po drugie..."

 

No i tu moje pytanie, czy on wie o czymś o czym my powinniśmy wiedzieć?

 

Gorąco pozdrawiam

 

PS. Moje dane tylko do wiadomości Fundacji.



Odpowiedź FN:


Dziękujemy za e-mail!

Zainteresowanie Prezydenta A. Kwaśniewskiego UFO istnieje, o czym świadczą rozmowy z Prezydentem na ten temat, które prowadził Prezes FN. I to wielokrotnie! Wygląda to tak, że kiedy tylko pan Prezydent zobaczy naszego kolegę, podchodzi, wita się, a następnie pyta „Witam Panie redaktorze, jak tam ma się to UFO?”.

Ale jest to jedynie zwykła ciekawość, nie związana z jakąś „szczególną wiedzą”. To przynajmniej opinia naszego kolegi.

Ale miło, że ma Pan „wyczulone ucho” na takie informacje.

Pozdrawiamy serdecznie

FN



zwiń tekst

Jak rozpoznać, czy mój syn jest wcieleniem mojego nieżyjącego ojca? Urodził się z blizną na głowie.
Sob, 7 maj 2016 16:19 komentarze: brak czytany: 1197x

Witam.  Na wstępie pozdrawiam załogę FN. Mam pytanie odnośnie reinkarnacji. W jaki sposób lub gdzie można sprawdzić poprzednie wcielenie? Dlaczego pytam? Ponieważ mój 5-letni syn urodził się z ok. 2 cm blizną-znamieniem na głowie, a w zasadzie z boku głowy, powyżej prawego ucha. Mój dziadek, ze strony ojca został zastrzelony w czasie wojny (niestety nie wiem gdzie został trafiony) i mam lekkie.......

czytaj dalej

Witam.  Na wstępie pozdrawiam załogę FN. Mam pytanie odnośnie reinkarnacji. W jaki sposób lub gdzie można sprawdzić poprzednie wcielenie? Dlaczego pytam? Ponieważ mój 5-letni syn urodził się z ok. 2 cm blizną-znamieniem na głowie, a w zasadzie z boku głowy, powyżej prawego ucha. Mój dziadek, ze strony ojca został zastrzelony w czasie wojny (niestety nie wiem gdzie został trafiony) i mam lekkie podejrzenia, że jestem ojcem swojego 'dziadka'. Chciałbym bardzo rozwiązać tą zagadkę, ponieważ blizna ta wygląda na pozostałość po poprzednim właścicielu.
Pozdrawiam
Stały czytelnik: [dane do wiad. FN]

Odpowiedź FN:

Witamy,
Dziękujemy za e-mail. Pytanie „w jaki sposób i gdzie” jest dobre, ale niestety jeśli dziecko „nic nie pamięta z poprzedniego życia”, to jest tylko jedna droga – wizyta u hipznotyzera, który je cofnie do poprzedniego życia. Tego typu eksperymenty mają sens tylko w przypadku osób dorosłych. Dla dzieci mogłoby to stanowić zagrożenie i stanowczo tego nie polecamy.
Czasami warto pokazać dziecku zdjęcie osoby, którą podejrzewamy o to, że jest poprzednim „życiem dziecka”. Zdarza się, że dzieci bezbłędnie rozpoznają przedmioty, które należały do takiej osoby. Przykład? Kładziemy przed dzieckiem pięć par okularów, a ono zawsze wybiera te, które należały do nieżyjącego ojca, a w ogóle, to jest „jak skóra zdarta z dziadka”. Powiemy Panu więcej – bardzo często sposób wysławiania się takiego dziecka jest także podobny do tego, jak dzieciak wysławiał się „w poprzednim życiu”. Jeśli chodzi o blizny, to zainspirował nas Pan i opiszemy kilka przypadków z naszego archiwum w publikacji w serwisie. Dziękujemy, że odwiedza Pan nautilus.org.pl i wspaniale, że dopuszcza Pan istnienie reinkarnacji. Dlaczego? Bo ona jest. Tylko tyle i aż tyle.
Pozdrawiamy
FN



zwiń tekst

Czy można zobaczyć istotę 'nie z tego świata', która nie chciała zrobić świadkowi krzywdy?
Sob, 7 maj 2016 16:20 komentarze: brak czytany: 984x

Bardzo dobrze że taka Fundacja jak Nautilus powstała oraz chętnie oglądam i czytam państwa artykuły bardzo to wszystko mnie interesuje  ,dziękuje że istnieje  Fundacja Nautilus.Dlatego zwracam sie do państwa także w pewnej sprawie dotyczącej zjawiska które wydarzyło się w moim życiu .Bardzo bym była wdzięczna gdyby   Fundacja Nautilus chociaż trochę zechciało mi objaśnić to zjawisko.......

czytaj dalej

Bardzo dobrze że taka Fundacja jak Nautilus powstała oraz chętnie oglądam i czytam państwa artykuły bardzo to wszystko mnie interesuje  ,dziękuje że istnieje  Fundacja Nautilus.Dlatego zwracam sie do państwa także w pewnej sprawie dotyczącej zjawiska które wydarzyło się w moim życiu .Bardzo bym była wdzięczna gdyby   Fundacja Nautilus chociaż trochę zechciało mi objaśnić to zjawisko nietypowe a i również zainteresuje państwa ta sprawa .Natomiast mi osobiście to wydarzenie nie daje spokoju

ciągle rozmyślam czy to było spotkanie 3 stopnia z ufo czy  coś innego np: duch.Szukałam w internecie opowieści ludzi który by mieli chociaż taki sam obraz  wizerunku takiej samej istoty jak ja widziałam są podobieństwa ale nie takie aż bardziej bym tu przytoczyła opowieść (Spotkanie z dziwną istotą w pobliżu Pieńska (1969) - relacja świadka) Wiec opisze ta historie: 2012 r. na przełomie wrześniapaździernika,jesienny dzień popołudniowy za moim domem znajduje sie teren lekko zalesiony

znajdując sie w tym miejscu i obcinając gałązki sekatorem  brzozy  w  pewnym momencie poczułam  taki nietypowy niepokój ogromny strach paraliż ,rozglądając sie   głową dookoła i szukając czego tak niby sie boję w pewnej chwili usłyszałam szelest łamiących  się zgliszczy było cicho wiec każdy szelest był do usłyszenia ,i znów się rozglądałam wokół siebie skąd odchodzą te odgłosy ale taki przestrach dalej mi towarzyszył.I Gdy sie tak rozglądam w prawo w lewo a w końcu popatrzyłam na wprost i w

tym momencie znieruchomiałam  co widzę istota która sie poruszała dziwnym ruchem typu : zwolnionym jak np: robot , śledząc wzrokiem istotę   w pewnej chwili zrobiła uskok w moja stronę i dalej poruszała się ruchem zwolnionym znajdowała sie jakieś 4 albo 5 metrów ode mnie była  dla mnie bardzo widoczna jej wygląd był jak by jakaś unosząca się  materia przezroczysta barwna kolory rożne ale nie jaskrawe jak by wygląd tęczy na niebie ale kolory wymieszane, istota lekko pochylona nie widziałam

żadnych nóg ani rąk tylko zgarbienie na którym widoczniejszy kolor był pomarańczowy ,istota kierowała się ta drużką   która ja przyszłam i obserwując wzrokiem ową istotę znikła na moich oczach gdy juz odchodziła nie było słychać dalszego szelestu zgliszczy .Po chwili gdy opadły emocje zwyczajnie w świecie  uciekłam .Najbardziej mnie również zdumiało ze ta istot mogła dotykać ziemi skoro słyszałam jak idzie fantastyczne coś niesamowitego. Natomiast  Światkiem  jest moja mama która widziała moje

emocje wystraszenia po tym zdarzeniu gdy opowiadam co widziałam .

TO ZDARZENIE NIE DAJE MI SPOKOJU DO DZIŚ NIE DA SIE ZAPOMNIEĆ DO KONICA ŻYCIA BĘDĘ MIEĆ PRZED OCZAMI TA ISTOTĘ  .Obecnie odwiedzam to miejsce i fotografuje oraz obserwuje nie boje sie juz ,myślę ze ta istota nie chciała mi zrobić krzywdy bo tak to by zrobiła to od razy .Od tej pory interesuje sie takimi zjawiskami i w nich wierze .Dlatego uprzejmie proszę o wypowiedz ze strony    Fundacja Nautilus na temat tego mojego zdarzenia .Pozdrawiam serdecznie .

 

Odpowiedź FN:

Witamy Panią,

Dziękujemy za e-mail. Oczywiście, że spotkania z takimi istotami zdarzają się. Są dwie możliwości, a raczej trzy. Pierwsza - że uległa Pani złudzeniu/halucynacji. Podobno takie rzeczy też się zdarzają.

Druga - była to istota z pojazdu UFO. Trzecia - była to jakaś istota złożona z energii duchowej. Tamten świat jest zamieszkały przez wiele bytów - duchy zmarłych ludzi są jedynie "drobną podgrupą" całego "zwierzyńca przeróżnych bytów". Niektóre potrafią być złośliwe, a nawet groźne dla ludzi. Z jakim typem spotkała się Pani? Nie jesteśmy w stanie tego określić.

Pozdrawiamy

FN



zwiń tekst

STRONA
1 24 25 26 27
Strona 27 / 27
Starsze Starsze

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Fundacja NAUTILUS - jedyna w Polsce oficjalnie działająca organizacja pozarządowa zajmująca się zjawiskami niewyjaśnionymi ******* www.nautilus.org.pl ******** Adres korespondencyjny: Fundacja NAUTILUS, skr. 221, 00-950 Warszawa 1.

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 30 cze 2020 07:04 | Witam, Czy zgłosił się może do Was ktoś kto dokonał 'jakiejś' obserwacji z powiatu cieszyńskiego w nocy 27 na 28 czerwca (noc z soboty na niedziele)?Np. z gminy Brenna, bądź dalej Ustroń, Skoczów albo sam Cieszyn etc.? Albo i Bielsko-Biała? Jeśli można oczywiście prosić. Niekoniecznie spodziewam się twierdzącej odpowiedzi, ale... nie zaszkodzi zapytać, prawda? Takiej obserwacji mógł ktoś dokonać gdzieś w godzinach pomiędzy 22:50 a 00:20Nie miałem przy sobie zegarka, więc nie potrafię ...

Dziennik Pokładowy

Niedziela, 3 maja 2020 | Miałem zabawne spotkanie z moim wiernym słuchaczem sprzed lat. Wtedy młodym chłopakiem, a dziś poważnym panem z rodziną, dziećmi i siwiejącymi skroniami. Dopiero patrząc na niego zobaczyłem dyskretny urok upływu czasu, który dotyczy przecież każdego z nas. Zadał mi ciekawe pytanie... Panie Robercie, jak można utrzymać pasję przez tyle lat? Przecież reszta pasjonatów panu podobnych dawno odpadła od...

czytaj dalej

FILM FN

UFO - ten fenomen z roku na rok staje się coraz bardziej rzeczywisty

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.