Dziś jest:
Piątek, 24 września 2021

"Szczęście nie jest ani dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla samego siebie" E. Fromm

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




SARS-CoV-2 jest tak skuteczny przez wyciszenie systemu samoobrony zainfekowanego organizmu i 'przeprogramowanie' komórek
Śr, 13 sty 2021 06:16 | komentarze: brak czytany: 1986x

Koronawirus zdaje się działać inaczej niż większość atakujących nas wirusów układu oddechowego. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USC Leonard Davis School of Gerontology) uważają, że SARS-CoV-2 jest w stanie zahamować odpowiedź immunologiczną organizmu, ponieważ blokuje jedną z pierwszych linii obrony w komórce, a mianowicie mitochondria.Mitochondria to centra energetyczne komórki, czyli.......

czytaj dalej

Koronawirus zdaje się działać inaczej niż większość atakujących nas wirusów układu oddechowego. Naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii (USC Leonard Davis School of Gerontology) uważają, że SARS-CoV-2 jest w stanie zahamować odpowiedź immunologiczną organizmu, ponieważ blokuje jedną z pierwszych linii obrony w komórce, a mianowicie mitochondria.




Mitochondria to centra energetyczne komórki, czyli miejsca, gdzie produkowana jest energia w procesie oddychania tlenowego, gromadzona potem w postaci wysokoenergetycznych wiązań ATP (adenozynotrifosforan). Mitochondria są to, mówiąc językiem biologii, organelle półautonomiczne, czyli takie, które posiadają własne DNA i rybosomy, dzięki czemu same syntetyzują białka niezbędne do swojego funkcjonowania.

W nowych badaniach prześledzono sposób w jaki nowy koronawirus wpływa na geny mitochondrialne w porównaniu z innymi wirusami oddechowymi. Naukowcy z USC uważają, że ich odkrycie wyjaśnia częściowo, dlaczego starsze osoby oraz ludzie z zaburzeniami metabolicznymi ostrzej reagują na COVID-19.

- Jeśli masz już dysfunkcję mitochondrialną i metaboliczną, możesz w rezultacie mieć słabą pierwszą linię obrony przed COVID-19 - wyjaśnia jeden ze współautorów badania Pinchas Cohen, profesor gerontologii, medycyny i nauk biologicznych.

Jak koronawirus wycisza wrodzoną reakcję zapalną organizmu

Naukowcy sugerują, że koronawirus wycisza odpowiedź immunologiczną poprzez odciągnięcie genów mitochondrialnych od ich normalnej funkcji. - Przyjrzeliśmy się w jaki sposób wirus celuje w mitochondria, organelle komórkowe, które są kluczową częścią wrodzonego układu odpornościowego i centrum produkcji energii - mówi Brendan Miller, jeden z członków zespołu badawczego.

Zespół przeanalizował ogromne ilości informacji, jakie pojawiły się od początku pandemii, porównał także dane uzyskane w wyniku sekwencjonowania RNA, dotyczące interakcji pomiędzy mitochondrium a SARS-CoV-2 z interakcjami, jakie zachodzą pomiędzy mitochondrium a innymi wirusami (syncytialny wirus oddechowy, wirus grypy sezonowej typu A, wirus paragrypy).




W efekcie naukowcy doszli do wniosku, że nowy koronawirus  wycisza komórkową odpowiedź ochronną organizmu na trzy różne sposoby. Wydaje się, że przede wszystkim zmniejsza poziom grupy białek mitochondrialnych (tzw. complex one), które są kodowane przez jądrowe DNA. W efekcie dochodzi w komórce do zahamowania produkcji metabolicznej i reaktywnych form tlenu. W sytuacji, gdy wszystko działa prawidłowo, w odpowiedzi na atak wirusa rozwija się reakcja zapalna, która prowadzi do jego unicestwienia. Koronawirus zdaje się wyłączać ten mechanizm.

- Koronawirus przeprogramowuje komórkę tak, aby ta nie wytwarzała pewnych białek (complex one). To może w efekcie być jeden ze sposobów pomagających mu w replikacji - mówi dr Miller, podkreślając jednocześnie, że ta hipoteza wymaga jeszcze sprawdzenia.

Zauważono jednocześnie, że koronawirus nie zmienia poziomu białka informacyjnego (mRNA MAVS). Ekspresja tego białka zwykle informuje komórkę, że doszło do ataku wirusa, teraz jednak komórka nie dostaje żadnego impulsu, a więc nie włącza sygnału alarmowego.

Ponadto badacze zauważają, że w obliczu ataku ze strony SARS-CoV-2 geny, znajdujące się w mitochondrium, które są odpowiedzialne za wytwarzanie energii pomocnej przy zwalczaniu wirusa, nie włączają się odpowiednio szybko.

Źródła: Nature Scientific Reports, MedicalXPress.com, gazeta.pl



zwiń tekst

KORONAWIRUS CAŁKOWICIE SPARALIŻOWAŁ LOS ANGELES (USA) - NIEPRAWDOPODOBNY APEL WŁADZ O NOSZENIE MASECZEK... W DOMACH!
Wt, 12 sty 2021 13:10 | komentarze: brak czytany: 2014x

Pogarszająca się sytuacja epidemiczna w Los Angeles jest powodem, dla którego lokalne władze wydają coraz bardziej radykalne zalecenia. Według dr Barbary Ferrer, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa wśród członków rodzin, mieszkańcy powinni nosić maseczki w domu.Władze Los Angeles z coraz większym strachem obserwują statystyki dotyczące.......

czytaj dalej

Pogarszająca się sytuacja epidemiczna w Los Angeles jest powodem, dla którego lokalne władze wydają coraz bardziej radykalne zalecenia. Według dr Barbary Ferrer, dyrektor Departamentu Zdrowia Publicznego w celu przeciwdziałania rozprzestrzenianiu się koronawirusa wśród członków rodzin, mieszkańcy powinni nosić maseczki w domu.




Władze Los Angeles z coraz większym strachem obserwują statystyki dotyczące nowych zakażeń i zgonów spowodowanych przez COVID-19. Opisując obecną sytuację, przedstawiciele władzy określają obecny okres jako "największą katastrofę", jakiej miasto doświadcza od dziesięcioleci.




USA. Szpitale w kościelnych salach gimnastycznych

Cytowana przez CNN dr Barbara Ferrer wydała kolejne w ostatnich tygodniach zalecenia dla mieszkańców.
- Obecnie, ponieważ wirus jest tak rozprzestrzeniony, rekomendujemy, by ludzie zakrywali twarz w czasie, gdy są w domu. To będzie dodatkowa warstwa ochronna w czasie, gdy mierzymy się z tą falą epidemii - powiedziała.

W podobnym tonie wypowiadają się przedstawiciele poszczególnych placówek medycznych w Los Angeles. - Szpitale ogłaszają wewnętrzne katastrofy. Trzeba otwierać kościelne sale gimnastyczne, które służą jako jednostki szpitalne - dodała Ferrer.




USA. Dramatyczne statystyki zakażeń w Los Angeles

W poniedziałek w samym Los Angeles potwierdzono 12 617 kolejnych zakażeń koronawirusem, a także 137 zgonów. Od początku epidemii w hrabstwie pozytywny wynik testu uzyskało 932 697 pacjentów, a 12 387 z nich zmarło. W ciągu ostatnich siedmiu dni z kolei w Los Angeles odnotowano ponad 1000 zgonów.

We wszystkich szpitalach na terenie hrabstwa przebywa obecnie ponad osiem tysięcy osób chorych na COVID-19. Dostępnych z kolei jest tylko 650 łóżek i 46 łóżek na oddziałach intensywnej terapii. Co gorsza, w placówkach medycznych zaczyna brakować tlenu dla zakażonych.

źródło: BBC, CNN, Agencja Reuters



zwiń tekst

NAUKOWCY O SKUTKACH ZAKAŻENIA KORONAWIRUSEM: ZMIANY W MÓZGACH OFIAR COVID-19
Pon, 11 sty 2021 08:00 | komentarze: brak czytany: 2216x

Zbadano mózgi pacjentów zmarłych na COVID-19. Połowa doznała uszkodzeń z powodu wirusa. COVID-19 najczęściej uszkadza układ oddechowy pacjenta. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że koronawirus powoduje poważne i trwałe szkody w mózgu. Badanie przeprowadzone przez amerykański National Institute of Health wykazało, że nawet połowa chorych na COVID-19 może w następstwie mieć zaburzenia neurologiczne.......

czytaj dalej

Zbadano mózgi pacjentów zmarłych na COVID-19. Połowa doznała uszkodzeń z powodu wirusa. COVID-19 najczęściej uszkadza układ oddechowy pacjenta. Jednak jest coraz więcej dowodów na to, że koronawirus powoduje poważne i trwałe szkody w mózgu. Badanie przeprowadzone przez amerykański National Institute of Health wykazało, że nawet połowa chorych na COVID-19 może w następstwie mieć zaburzenia neurologiczne.



Naukowcy zbadali mózgi 19 pacjentów zmarłych na COVID-19. Zmarli byli w wieku od 5 do 73 lat, wielu z nich miało schorzenia współistniejące.  U połowy stwierdzono uszkodzenia mózgu, polegające m.in. na pękaniu naczyń krwionośnych i krwawieniu
Medycy nie są jednak pewni, czy wirus bezpośrednio uszkadza mózg, czy zmiany są efektem reakcji obronnej

COVID-19 powoduje poważne uszkodzenia w mózgu

COVID-19 najczęściej atakuje układ oddechowy, ma niekorzystny wpływ na serce i przewód pokarmowy, zaburza też krzepliwość krwi. Podczas sekcji zwłok, naukowcy odkrywają także coraz więcej przypadków poważnego uszkodzenia mózgu. O tym, że mózg jest narażony na działanie koronawirusa świadczy też wiele objawów neurologicznych u chorych, takich, jak bóle i zawroty głowy, utrata pamięci, halucynacje czy udar.

Ostatnie badania wykazały, że nawet 50 procent osób hospitalizowanych z powodu COVID-19 może mieć objawy neurologiczne.

Naukowcy z National Institute of Health przeprowadzili badania mózgu 19 zmarłych pacjentów. Pacjenci byli w wieku od 5 do 73 lat, wielu z nich miało schorzenia współistniejące, jak cukrzyca czy choroby układu krążenia. W 10 przypadkach stwierdzono uszkodzenia mózgu.

- Byliśmy całkowicie zaskoczeni. Wcześniej sądziliśmy, że uszkodzenia mózgu są spowodowane brakiem tlenu. Potem odkryliśmy wieloogniskowe obszary uszkodzeń, które są zazwyczaj związane z udarami i chorobami neurodegeneracyjnymi - powiedział dr Avindra Nath z NIH.



COVID-19 a reakcja obronna mózgu

Za pomocą rezonansu magnetycznego zespół zbadał mózg 10 pacjentów z nieprawidłowościami. Badanie ujawniło hiperintensywność - jasne plamy na obrazie mózgu - w której mikroskopia fluorescencyjna wykazała zwiększoną obecność fibrynogenu.

U wielu przebadanych pacjentów te plamy były otoczone przez limfocyty T i mikroglej, czyli komórki odpowiadające w mózgu za reakcję immunologiczną, naukowcy zauważyli też ciemne obszary wcześniejszego krwawienia.

- Popękały naczynia krwionośne w mózgu - powiedział Nath. Liczne niewielkie krwawienia do mózgu to uszkodzenia związane ze stanem zapalnym tego organu.

- Do tej pory trudno jednoznacznie stwierdzić, że uszkodzenia mózgu są spowodowane bezpośrednio działaniem wirusa SARS-CoV-2 - powiedział Nath. Jego zdaniem zmiany mogą być wywołane reakcją zapalną organizmu na wirusa. Ze względu na małą liczbę przebadanych przypadków trudno jeszcze na jednoznaczne wnioski. Niemniej ich odkrycia są zgodne z testami EEG, które ujawniły encefalopatię u pacjentów z COVID-19 - zaburzenia w aktywności mózgu, wskazujące na obrzęk i stan zapalny.



zwiń tekst

USA PO ZAMIESZKACH W WASZYNGTONIE: DONALD TRUMP ROZWAŻA UŁASKAWIENIE SAMEGO SIEBIE
Pt, 8 sty 2021 05:51 | komentarze: 3 czytany: 2274x

Prezydent USA rozważa ułaskawienie samego siebie przed opuszczeniem urzędu - mówią źródła ABC News. Wcześniej taką informację podał "The New York Times". Trump miał rozmawiać o tym ze swoimi doradcami.Jak podaje ABC News, powołując się na swoje źródła, Trump miał rozmawiać o swoim ułaskawieniu ze swoimi doradcami w ostatnich tygodniach. Nie wiadomo, czy takie rozmowy miały miejsce od czasu szturmu.......

czytaj dalej

Prezydent USA rozważa ułaskawienie samego siebie przed opuszczeniem urzędu - mówią źródła ABC News. Wcześniej taką informację podał "The New York Times". Trump miał rozmawiać o tym ze swoimi doradcami.




Jak podaje ABC News, powołując się na swoje źródła, Trump miał rozmawiać o swoim ułaskawieniu ze swoimi doradcami w ostatnich tygodniach. Nie wiadomo, czy takie rozmowy miały miejsce od czasu szturmu na Kapitol zwolenników Trumpa.

Jaka przyszłość czeka Donalda Trumpa po zamieszkach w Waszyngtonie?

Po zamieszkach doradca Trumpa, Pat Cipollone, poinformował prezydenta, że może stanąć w obliczu zagrożenia prawnego za zachęcanie swoich zwolenników do szturmu na budynek Kapitolu - informuje ABC News, powołując się na źródła obecne podczas rozmowy.

W środę, gdy Kongres zatwierdzał wybór Joego Bidena na prezydenta USA, Trump wezwał do bojkotowania wyniku wyborów i zorganizował spotkanie ze swoimi sympatykami w stolicy. Podczas swojego wystąpienia ponownie mówił o sfałszowanych wyborach i milionach głosów oddanych na niego. - Demokraci ukradli te wybory, a ja jestem najlepszym prezydentem w historii USA - zapewniał prezydent. Zwolennicy prezydenta Donalda Trumpa zareagowali na jego wezwanie i sprzeciwiając się działaniom Kongresu, postanowili udać się pod jego siedzibę - Kapitol. Następnie wdarli się do środka, przerywając pracę Kongresu. W wyniku zamieszek zginęły cztery osoby.

Zachowanie Trumpa potępili byli prezydenci USA, Demokraci i wielu Republikanów, uznając, że to jego słowa spowodowały szturm na Kapitol i jest on odpowiedzialny za to, co się wydarzyło.

Źródło: Media

 

Dzień Pierwszy.

Dzień 1448.



zwiń tekst

LEKARZE ALARMUJĄ: TAK ZWANY 'DŁUGI COVID' BĘDZIE NAJPOWAŻNIEJSZYM PROBLEMEM LUDZKOŚCI
Czw, 7 sty 2021 08:12 | komentarze: 1 czytany: 2950x

'Z tej choroby się nie wychodzi' - coraz częściej powtarzają lekarze. Ludzie, którzy nawet bezobjawowo przeszli Covid-19 zaczynają mieć kłopoty z sercem, nerkami, płucami, a także dopada ich chroniczne zmęczenie, które uniemożliwia normalne życie. Nazwane jest to "długim covidem"."Długi COVID" nadal pozostaje pewną zagadką dla lekarzy. Dlaczego jedni przechodzą koronawirusowe zakażenie bez większych.......

czytaj dalej

'Z tej choroby się nie wychodzi' - coraz częściej powtarzają lekarze. Ludzie, którzy nawet bezobjawowo przeszli Covid-19 zaczynają mieć kłopoty z sercem, nerkami, płucami, a także dopada ich chroniczne zmęczenie, które uniemożliwia normalne życie. Nazwane jest to "długim covidem".




"Długi COVID" nadal pozostaje pewną zagadką dla lekarzy. Dlaczego jedni przechodzą koronawirusowe zakażenie bez większych problemów, a inni nie mogą się otrząsnąć z choroby przez długie tygodnie? Naukowcy szukają odpowiedzi.

Kto jest zagrożony "długim COVID"?

Objawy "długiego COVID" to najczęściej duszności, nadmierne zmęczenie, bóle głowy oraz utrata węchu i smaku, które odczuwane są jeszcze długo po zwalczeniu samej infekcji. Naukowcy starają się dociec, jakie są tego przyczyny i kto znajduje się w grupie ryzyka.

Przekrojowe badanie na temat długo utrzymujących się objawów u osób, które były hospitalizowane z powodu COVID-19 pokazało, że 53 procent cierpiało z powodu duszności jeszcze przez jeden do dwóch miesięcy po wyjściu ze szpitala, u 34 procent utrzymywał się uciążliwy kaszel, a 69 procent czuło nadmierne zmęczenie (badana grupa liczyła 384 osoby). Analizę wykonali naukowcy z University College London i Hospitals NHS Foudation Trust.

Kolejne badania na temat długotrwałego COVID wykorzystują dane z aplikacji COVID Symptom Study.

- Analiza danych udostępnionych przez użytkowników aplikacji pokazała, że aż 13 procent osób po przejściu COVID-19 nadal odczuwało nieprzyjemne objawy infekcji przez ponad 28 dni, a 4 procent czuło się nie najlepiej nawet po upływie 56 dni - pisze na łamach czasopisma "The Conversation" Frances Williams, profesor epidemiologii genomowej w King's College London.

Najbardziej narażone na długotrwały COVID wydają się być osoby, które miały więcej niż pięć objawów zakażenia i cięższy początek choroby. Ponadto na utrzymujące się tygodniami nieprzyjemne symptomy skarżą się częściej osoby starsze oraz kobiety. Czynnikiem ryzyka jest także otyłość.

- Ale "długi COVID" może dotknąć każdego, nawet młodą i ogólnie zdrową osobę, przechodzącą infekcję łagodnie lub umiarkowanie łagodnie - zauważa prof. Williams. Badaczka przywołuje tutaj badanie, które zostało już opublikowane w serwisie medRXiv.org (jednak jeszcze nie jest zrecenzowane), które sugeruje, że koronawirus może mieć długotrwały wpływ na nasze narządy wewnętrzne. Badaniami objęto 200 osób które przeszły COVID-19.




Okazało się, że aż 33 procent z nich po wyleczeniu się z infekcji miało lekko uszkodzone serce, 33 procent wyszło z COVID-19 ze zmianami w płucach, a 12 procent cierpiało potem z powodu złej pracy nerek. U co czwartego badanego znaleziono uszkodzenia nie w jednym, a w kilku narządach. Co ważne, zauważone zmiany w organach wewnętrznych nie zawsze były powiązane z chorobami współistniejącymi, takimi jak cukrzyca typu 2 i choroba niedokrwienna serca. Średni wiek badanych wyniósł 44 lata. W większości pacjenci mieli niezbyt uciążliwe objawy (tylko 18 procent osób z badanej grupy było hospitalizowanych). Naukowcy wysnuli z tego wniosek, że nawet przy łagodnym przebiegu COVID-19 infekcja może pozostawić długotrwałe ślady w narządach wewnętrznych.



"Długi COVID" częściej dopada kobiety?

- Utrzymujące się zmęczenie po zakażeniu się SARS-CoV-2 jest powszechne i niezależne od ciężkości choroby - piszą autorzy badań prowadzonych na Uniwersytecie Sassari we Włoszech, opublikowanych w czasopiśmie PLOS One.

Jak zauważyli włoscy badacze najbardziej zagrożone długotrwałym COVID wydają się być kobiety oraz osoby chorujące wcześniej na depresję i zaburzenia lękowe.

Podczas gdy mężczyźni są bardziej narażeni na ciężki przebieg choroby, kobiety wydają się być częściej ofiarami długotrwałego COVID, co może odzwierciedlać ich inny lub zmieniający się stan hormonalny
- pisze prof. Williams.

Badaczka uważa, że może to być powiązane z obecnością receptorów ACE2 (tych, które wykorzystuje koronawirus do ataku na komórki) nie tylko w drogach oddechowych, ale także w narządach odpowiedzialnych za produkcję hormonów, a więc w tarczycy, nadnerczach i jajnikach.

- Niektóre objawy długotrwałego COVID pokrywają się z objawami menopauzy - pisze autorka artykułu - a podawanie leków, używanych zazwyczaj do zwalczania objawów klimakterium, może okazać się pomocne przy "długim COVID". Wnioski o rozpoczęcie takich badań zostały już złożone i badaczka ma nadzieję, że wkrótce się rozpoczną. Dopiero wtedy dowiemy się, czy hipoteza wiążąca "długi COVID" z nierównowagą hormonalną ma rację bytu.

Ekspertka jest przekonana, że długotrwałe objawy po COVID-19 są na tyle powszechne, że badanie przyczyn i sposobów leczenia będzie prawdopodobnie konieczne jeszcze przez wiele miesięcy, nawet gdy pandemia dobiegnie końca.

Źródła: ScienceAlert.com, The Conversation, PLOS One, medRXiv.org, BMJ Journals




zwiń tekst

WIELKA BRYTANIA: NOWA ODMIANA KORONAWIRUSA ROZKŁADA NA ŁOPATKI BRYTYJSKI SYSTEM SZPITALI
Pon, 4 sty 2021 19:23 | komentarze: 6 czytany: 3355x

Nowy szczep koronawirusa szerzy się na Wyspach Brytyjskich niczym pożar. Coraz wyższa jest też śmiertelność zakażonych SARS-CoV-2. 28 grudnia w Wielkiej Brytanii ekrany telefonów rozpaliła seria powiadomień, że po raz pierwszy od początku epidemii w kraju odnotowano ponad 40 tys. przypadków koronawirusa jednego tylko dnia. Już nazajutrz liczba ta poszybowała do ponad 50 tys. i od blisko tygodnia nie.......

czytaj dalej

Nowy szczep koronawirusa szerzy się na Wyspach Brytyjskich niczym pożar. Coraz wyższa jest też śmiertelność zakażonych SARS-CoV-2. 28 grudnia w Wielkiej Brytanii ekrany telefonów rozpaliła seria powiadomień, że po raz pierwszy od początku epidemii w kraju odnotowano ponad 40 tys. przypadków koronawirusa jednego tylko dnia. Już nazajutrz liczba ta poszybowała do ponad 50 tys. i od blisko tygodnia nie tylko nie spada poniżej tego poziomu, ale wręcz wydaje się zbliżać do kolejnej granicy – 2 stycznia potwierdzono 57 tys. 725 nowych przypadków COVID-19.




Biorąc pod uwagę średni czas inkubacji choroby, liczby te wciąż nie uwzględniają poluzowania zasad w okresie świątecznym, gdy wolno się było spotkać członkom do trzech gospodarstw domowych. Eksperci są przekonani, że - w połączeniu z przedświątecznym szczytem w handlu - oznacza to, iż szczyt trzeciej fali epidemii jest jeszcze daleko przed Wielką Brytanią.




Johnson: Tak, ale nie, ale tak…

Rząd Borisa Johnsona stopniowo zaostrza reguły, by walczyć z epidemią, ale robi to powoli i właściwie w powszechnym odczuciu zbyt mało zdecydowanie.

W mediach wciąż wraca raport naukowego komitetu kryzysowego SAGE, który proponował rozważenie trzeciego ogólnokrajowego lockdownu, łącznie z zamknięciem szkół, uznając inne metody walki z nowym szczepem koronawirusa za niewystarczające.

Boris Johnson nie posłuchał i surowsze zasady wprowadza tak wolno, jak to tylko możliwe. Tuż przed świętami w Londynie wprowadzono nowy, czwarty stopień zagrożenia epidemiologicznego, z zasadą „zostań w domu” i zakazem spotykania się z innymi. „Czwartą strefę” rozszerzano od tego czasu dwukrotnie. Obejmuje obecnie większość kraju - trzeci stopień obowiązuje tylko w części środkowej Anglii.

Po tygodniach zapewnień, że uczniowie wrócą do nauki po feriach świątecznych, rząd nagle zmienił zdanie. W Londynie do 18 stycznia zamknięte będą wszystkie szkoły podstawowe, w 60 najbardziej dotkniętych pandemią miejscach nie otworzą również podwoi te ponadpodstawowe, a minister edukacji Gavin Williamson przyznał, że owa sytuacja może się wydłużyć daleko poza styczeń.

Równocześnie jednak premier Boris Johnson w rozmowie z BBC zapewniał, że „nie ma wątpliwości, iż szkoły są bezpieczne, a edukacja jest priorytetem”.

 – Zyski z edukacji są tak olbrzymie, że ze wszystkich sił chcemy, by młodzi ludzie chodzili do szkół – argumentował.

Mówił też jednak, że „pogodził się z koniecznością” dalszego zaostrzenia zasad „w ciągu najbliższych tygodni”. Wskazał na możliwość zaostrzenia zasad czwartego stopnia, ale możliwe są również trzeci krajowy lockdown oraz dalszy rozwój skali przeciwepidemicznych obostrzeń...




Szpitale na krawędzi

Już nie tylko w Anglii, ale również w Szkocji i Walii eksplozja liczby zakażeń jest związana z nowym szczepem koronawirusa, który brytyjskie laboratoria zidentyfikowały w pierwszej połowie grudnia.

Według badaczy przywieźli go turyści z portugalskiej Madery i szerzył się już podczas drugiego, listopadowego lockdownu w Anglii. Analiza University College London pokazała, że obostrzenia wówczas wprowadzone były co prawda wystarczające, by blokować rozwój epidemii powodowanej przez najpowszechniejsze wtedy formy wirusa (ich liczba spadła o jedną trzecią), ale nowa odmiana ma na tyle wysoki wskaźnik transmisji, że liczba tych przypadków wzrosła podczas lockdownu trzykrotnie.  

Według ICL wskaźnik transmisji w przypadku nowego szczepu jest wyższy o 54 proc. i skutecznie zakaża osoby poniżej 20. roku życia, co oznacza konieczność budowy systemu zwalczania epidemii niemal od zera.
W ślad za liczbą chorych rośnie liczba hospitalizacji. Najtrudniejsza sytuacja jest w Londynie, gdzie w stan gotowości postawiono szpital polowy NHS Nightingale, a kolejne placówki zawiadamiają o problemach z przyjęciem rosnącej liczby pacjentów, niedostatecznym zaopatrzeniem w tlen, zachorowaniach personelu.

Tabloid the „The Sun”, któremu zwykle z rządem po drodze, pisze o największym szpitalu w kraju, który przeszedł w „tryb katastrofy” – w nagłówku wybito dość abstrakcyjne z polskiej perspektywy stwierdzenie, że z powodu kryzysu jedna osoba z personelu pielęgniarskiego będzie tam obsługiwać nie jedno, ale trzy stanowiska intensywnej terapii.




Szczepionkowy wyścig

Coraz wyższa jest też śmiertelność zakażonych SARS-CoV-2 – gdy 30 i 31 grudnia liczba ofiar zbliżyła się do tysiąca, średnia z siedmiu dni skoczyła do blisko 600 dziennie, najwyższego poziomu od początku maja.

Łącznie od początku epidemii w kraju potwierdzono niemal 2,6 mln zakażeń i 75 tys. ofiar śmiertelnych.
Nadzieją jest program szczepień – Wielka Brytania nie tylko zatwierdziła szczepionkę Oxford/AstraZeneca, ale postanowiła też zwiększyć liczbę zaszczepionych przez wydłużenie czasu między pierwszą a drugą jej dawką do maksymalnie 12 tygodni (Pfizer testował swój preparat, podając dwie dawki w odstępie 21 dni, Uniwersytet Oksfordzki - 28 dni).  

Zgodnie z linią brytyjskiego rządu stało się to w ostatniej chwili – cytowana przez „Financial Times” lekarka powiedziała, że jej przychodnia musi natychmiast poświęcić ok. 200 godzin na przełożenie umówionych już wizyt.

Celem rządu jest zaszczepienie wszystkich obywateli w wieku powyżej 50 lat oraz osób młodszych do końca marca.  

źródło: gazeta.pl, BBC, CNN


Szanowna FN,

Chciałem Wam zwrócić uwagę, że na Ziemi pojawił się o wiele ciekawszy wirus niż ten brytyjski. Ten z RPA naprawdę nieźle wystraszył wirusologów. Przesyłam skopiowaną depesze Polskiej Agencji Prasowej na ten temat.

[...]


Brytyjski minister Matt Hancock oświadczył, że nowa mutacja koronawirusa zidentyfikowana w Republice Południowej Afryki jest jeszcze bardziej niebezpieczna niż wysoce zakaźny wariant brytyjski.

- Niezwykle niepokoi mnie wariant południowoafrykański i dlatego podjęliśmy działania i ograniczyliśmy wszystkie loty z RPA. To jest bardzo, bardzo znaczący problem i to nawet większy niż nowy brytyjski wariant - mówił brytyjski minister zdrowia Matt Hancock w rozmowie ze stacją BBC.

Powiedział też, że konieczne są nowe restrykcje, które zatrzymają rozprzestrzenianie się nowej mutacji. Od sześciu dni liczba wykrywanych przypadków koronawirusa w Wielkiej Brytanii przekracza 50 tysięcy dziennie, co jest zdecydowanie najwyższym dobowym bilansem w Europie. Brytyjski rząd ocenia, że co najmniej 60 procent nowych zakażeń to nowa mutacja wirusa wykryta początkowo w południowo-wschodniej Anglii.

Zarówno w Wielkiej Brytanii, jak i w RPA władze odkryły w ostatnich tygodniach nowe mutacje koronawirusa, które doprowadziły do gwałtownego wzrostu liczby zakażeń. W przypadku brytyjskiej odmiany naukowcy wyrażali jednak przekonanie, że obie używane obecnie szczepionki - opracowane przez firmy Pfizer i BioNTech oraz Uniwersytet Oksfordzki i AstraZenecę - skutecznie go zatrzymują. Naukowcy twierdzą, że nowa południowoafrykańska odmiana koronawirusa różni się od innych krążących w Wielkiej Brytanii, ponieważ ma liczne mutacje w części, której używa do infekowania ludzkich komórek.





zwiń tekst

CZY STANY ZJEDNOCZONE ZA CHWILĘ UJAWNIĄ TAJNE AKTA O UFO?
Pt, 1 sty 2021 23:21 | komentarze: 2 czytany: 2671x

Czy zbliża się słynny "UFO disclosure? Napisał o tym jeden z naszych czytelników, który przeczytał tekst opublikowany w amerykańskich mediach o zaskakujących decyzjach Donalda Trumpa w ostatnich dniach jego urzędowania.From[...]Sent: Friday, January 1, 2021 1:04 PMTo: FNSubject: Ujawnienie prawdy o UFO już w najbliższych 180 dniach?Dzień dobryPrezydent Donald Trump podpisał ustawę o pomocy finansowej.......

czytaj dalej

Czy zbliża się słynny "UFO disclosure? Napisał o tym jeden z naszych czytelników, który przeczytał tekst opublikowany w amerykańskich mediach o zaskakujących decyzjach Donalda Trumpa w ostatnich dniach jego urzędowania.



From[...]
Sent: Friday, January 1, 2021 1:04 PM
To: FN
Subject: Ujawnienie prawdy o UFO już w najbliższych 180 dniach?

Dzień dobry

Prezydent Donald Trump podpisał ustawę o pomocy finansowej która ma przeciwdziałać kryzysowi gospodarczemu spowodowanemu przez pandemię koronawirusa.

W tej ustawie znajduje się ciekawy zapis.

Zapis ten nakazuje wszystkim agencjom rządowym w USA ujawnienie wszystkich informacji o UFO które są w ich posiadaniu.

Czy zbliża się słynny "UFO disclosure" na który czeka wielu ludzi? ;-)

To się dopiero okaże.

Poniżej link do artykułu

https://nypost.com/2020/12/29/covid-19-bill-started-a-180-day-countdown-for-ufo-disclosures/

Pozdrawiam

 



zwiń tekst

Odkryto nową mutację koronawirusa. Trzeci szczep COVID-19 znaleziono w Nigerii
Pt, 25 gru 2020 05:32 | komentarze: 2 czytany: 2767x

Lekarze z Afryki potwierdzili, że odkryli nowy szczep koronawirusa. To już trzecia odmiana tej choroby, o jakiej poinformowano w tym roku. Wcześniej stwierdzono występowanie dwóch różnych mutacji u pacjentów w Wielkiej Brytanii i RPA. Badania nad najnowszym szczepem są w toku.Dyrektor Afrykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) John Nkengasong przekazał w czasie czwartkowej konferencji.......

czytaj dalej

Lekarze z Afryki potwierdzili, że odkryli nowy szczep koronawirusa. To już trzecia odmiana tej choroby, o jakiej poinformowano w tym roku. Wcześniej stwierdzono występowanie dwóch różnych mutacji u pacjentów w Wielkiej Brytanii i RPA. Badania nad najnowszym szczepem są w toku.

Dyrektor Afrykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) John Nkengasong przekazał w czasie czwartkowej konferencji prasowej, że u pacjentów z Nigerii potwierdzono istnienie nowej i trzeciej już mutacji koronawirusa - donoszą agencje AP i Reuters.

W Nigerii pojawiła się nowa mutacja koronawirusa

Nkengasong poinformował, że nowa mutacja bez wątpienia różni się od wariantów rozpoznanych ostatnio w RPA i Wielkiej Brytanii. Naukowcy wstępnie uważają, że nie jest bardziej zakaźna od pozostałych, jednak potrzebują więcej czasu na badania. "Ciągle jest bardzo wcześnie" - podkreślają.




Nowy szczep odróżnia się dwoma lub trzema sekwencjami genetycznymi. Został odkryty w próbkach od dwóch pacjentów z regionu Osun, który leży na południu Nigerii - państwa z największą populacją w Afryce. Jedna z nich została pobrana jeszcze 3 sierpnia, druga 9 października. Jak podaje agencja AP, nowy szczep oznaczono jako P681H i póki co naukowcy nie mają dowodów na to, że przyczynił się do zwiększenia poziomu zakażeń czy cięższego przebiegu choroby. Warto zaznaczyć, że Nigeria przy populacji liczącej 200 milionów osób odnotowała do tej pory 80 tysięcy zakażeń. Faktem jest też to, że liczba dziennie potwierdzonych przypadków wzrasta tam od dwóch tygodni i utrzymuje się obecnie na poziomie tysiąca chorych.




Tymczasem specjaliści z Wielkiej Brytanii przyznali, że mutacja VUI-202021/01 wykazuje o 40-70 proc. większą zakaźność niż inne znane warianty. Także minister zdrowia RPA, Zwelini Mkhize, przekazał mediom, że w jego kraju obserwuje się dużo więcej zakażeń: tylko w minioną środę potwierdzono tam 14 tys. nowych przypadków i 400 zgonów: to lokalny "rekord". Pomimo wzrostu liczby chorych, ciągle jednak nie stwierdzono, czy mutacja powoduje cięższy przebieg choroby.



zwiń tekst

PRZEPOWIEDNIA O KORONAWIRUSIE ASTROLOGA Z INDII
Czw, 24 gru 2020 19:29 | komentarze: 1 czytany: 3324x

Abhigya Anand, to jeden z nielicznych na świecie dziecięcych astrologów. W Indiach skąd pochodzi, uważa się, że 14-latek zaalarmował świat o zbliżającym się kryzysie Covid-19. Obecnie chłopiec przygotował dalsze prognozy na najbliższe miesiące.W Indiach mieszka chłopiec uznawany przez wielu, za jednego z najmłodszych astrologów na świecie. Część internautów jest zdania, że Abhigya przewidział pandemię.......

czytaj dalej

Abhigya Anand, to jeden z nielicznych na świecie dziecięcych astrologów. W Indiach skąd pochodzi, uważa się, że 14-latek zaalarmował świat o zbliżającym się kryzysie Covid-19. Obecnie chłopiec przygotował dalsze prognozy na najbliższe miesiące.

W Indiach mieszka chłopiec uznawany przez wielu, za jednego z najmłodszych astrologów na świecie. Część internautów jest zdania, że Abhigya przewidział pandemię koronawirusa w filmie opublikowanym w sierpniu 2019 roku.


Abhigya Anand, ma zaledwie 14 lat, a filmy, które umieszcza na YouTube, są obecnie masowo udostępniane w różnych sieciach społecznościowych.  

Chłopak zaraz po urodzeniu został uznany za cudowne dziecko. Rodzina pragnęła, by pobierał nauki już od najmłodszych lat. Gdy Abhigya ukończył siedem lat, zaczął odwiedzać świątynie w Indiach i uczyć się jednego z najstarszych języków świata, sanskrytu. W wieku 10 lat zapisał się na zajęcia z astrologii. Początkowo istniały obawy, że ze względu na swój wiek nie będzie miał niezbędnej wiedzy, ale szybko nadrobił zaległości i wyróżniał się jako najlepszy w swojej klasie.

Niestety jego niesamowita wiedza i zdolności wzbudziły zazdrość i podejrzliwość u starszych kolegów z klasy. Również nauczyciele okazywali niechęć wobec chłopca i nie pozwolili mu zadawać pytań w klasie. Abhigya Anand cierpiał z powodu zastraszania, ale nie stanęło to na przeszkodzie, by malec ukończył Vastu śastrę.




14-latek przepowiedział koronawirus

Jak twierdzą jego rodzice, skupienie i talent chłopaka w połączeniu z dużym szczęściem pozwoliły mu przewidzieć "poważne zagrożenie dla świata", które wydarzy się "między listopadem 2019 a kwietniem 2020 roku".

Przepowiednia została opublikowana w serwisie YouTube. Nagranie nosiło nazwę "Poważne zagrożenie dla świata od listopada 2019 r. do kwietnia 2020 r.".  Mały jasnowidz opowiedział w swoim filmie, że nadejdzie poważny kryzys, jednak nie mówił konkretnie czym spowodowany. Wspomniał natomiast, że najbardziej ucierpią Chiny i kraje "bogate".

/poniżej e-mail do FN, który przyszedł na pocztę 23 grudnia 2020/

[...] Witam, w lipcu na stronie Fundacji Nautilus pojawila sie przepowiednia indyjskiego chlopca i polskiego jasnowidza o nowym wirusie. Jednak przepowiednie chlopca ktos przytoczyl polowicznie, przedwczoraj dotarlem do pelnej wersji przepowiedni, oto ona:

https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/other/ch%C5%82opiec-kt%C3%B3ry-twierdzi-%C5%BCe-przewidzia%C5%82-pandemie-koronawirusa-og%C5%82osi%C5%82-nowe-proroctwo/ar-BB16RwnK




zwiń tekst

DZIWNE DŹWIĘKI W KRAKOWIE W NOCY Z 20 NA 21 GRUDNIA? ZAGADKĘ WYJAŚNIŁA ELEKTROWNIA
Wt, 22 gru 2020 15:14 | komentarze: brak czytany: 2074x

Minionej nocy w kilku częściach Krakowa słychać było niepokojące dźwięki. Mieszkańcy nie wiedzieli, co się dzieje, ale już wszystko jest jasne. To nie była spokojna noc dla mieszkańców kilku części Krakowa. Ludzie zaczęli informować o niepokojących dźwiękach. Słyszano je w okolicy Płaszowa, Starego Bieżanowa, Prokocimia i Wieliczki.Mieszkańcy Krakowa się bali, bo nie wiedzieli, skąd dobiegają dźwięki.......

czytaj dalej

Minionej nocy w kilku częściach Krakowa słychać było niepokojące dźwięki. Mieszkańcy nie wiedzieli, co się dzieje, ale już wszystko jest jasne. To nie była spokojna noc dla mieszkańców kilku części Krakowa. Ludzie zaczęli informować o niepokojących dźwiękach. Słyszano je w okolicy Płaszowa, Starego Bieżanowa, Prokocimia i Wieliczki.

Mieszkańcy Krakowa się bali, bo nie wiedzieli, skąd dobiegają dźwięki. Tak jedna osoba opisywała odgłosy w sieci.

- Bardzo dziwny, pulsacyjny dźwięk słyszę za oknem... bardzo niepokojący. Tak jakby ktoś odśnieżał, ale nie ma śniegu... - relacjonował mieszkaniec Krakowa.



Zagadkę rozwiązała Polska Grupa Energetyczna.

- Uruchomiono wysoką moc bloku energetycznego, a to spowodowało dodatkowy zrzut pary i niedogodności akustyczne, za które bardzo przepraszamy - cytuje Agnieszkę Dietrich z PGE RMF 24.




Nie wszyscy czytelnicy serwisu FN w to uwierzyli.

[PYTANIA DO FN]
Hej
Co sądzicie o dziwnych dzwiękach które wczoraj nawiedziły okolice Krakowa? Oficjalnie za to odpowiada EC Łęgi ale nie chce mi się wierzyć.
Pozdrawiam
Marek

From: [...]
Sent: Tuesday, December 22, 2020 1:12 PM
To: Fundacja Nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Dziwne dźwięki w Krakowie

Panie Kapitanie,

Potwierdzam w 100%, te dziwne dźwięki są produktem elektrowni. Mieszkam 1,5 km od elektrociepłowni Żerań i takie dźwięki czasem słychać. Jest to awaryjny zrzut pary. W latach 80-tych ubiegłego wieku, gdy wszystkiego brakowało, prawdopodobnie części wysokiej jakości do urządzeń elektrowni też, takie zrzuty pary były co kilka dni. Z tym, że nocne były szczególnie atrakcyjne;))

Pozdrawiam świątecznie i noworocznie Pana i całą Fundację.
Oczywiście będę uczestniczył w livestream'ie.

[...]

 

z naszej ostatniej poczty.

From: [...]
Sent: Monday, December 21, 2020 1:35 PM
To: fnautilus <fnautilus@wp.pl>
Subject: Piramidy

Witam na Syberii odnaleziono czlon rakiety z tego roku ale w tle widac dwie gory w ksztalcie piramid
Screen ze strony w zalaczniku




zwiń tekst

WIELKA BRYTANIA: NOWY TYP KORONAWIRUSA. KOLEJNE KRAJE ZAWIESZAJĄ LOTY NA WYSPY BRYTYJSKIE
Nie, 20 gru 2020 15:28 | komentarze: 1 czytany: 1487x

Brytyjski minister zdrowia Matt Hancock poinformował, że wykryto nowy wariant koronawirusa. Roznosi się szybciej niż ten znany wcześniej. Nową mutację rozpoznano do tej pory u ponad tysiąca osób w południowo-wschodniej Anglii. Uwagę naukowców zwrócił gwałtowny wzrost zakażeń w tym regionie. Wirus na szczęście nie wydaje się odporny na szczepionkę, a wywołana nim choroba nie jest groźniejsza od COVID.......

czytaj dalej

Brytyjski minister zdrowia Matt Hancock poinformował, że wykryto nowy wariant koronawirusa. Roznosi się szybciej niż ten znany wcześniej. Nową mutację rozpoznano do tej pory u ponad tysiąca osób w południowo-wschodniej Anglii. Uwagę naukowców zwrócił gwałtowny wzrost zakażeń w tym regionie.


Wirus na szczęście nie wydaje się odporny na szczepionkę, a wywołana nim choroba nie jest groźniejsza od COVID-19. W sobotę Boris Johnson poinformował jednak, że nowy rodzaj wirusa jest aż o 70 proc. bardziej zaraźliwy od dotychczasowego. Mimo tych informacji trwa paniczne zakazywanie lotów do Wielkiej Brytanii przez kraje europoejskie.

Po Holandii także Belgia i Włochy zawieszają loty z Wielkiej Brytanii, taki krok mają też rozważać Niemcy. Decyzje te związane są z nowym wariantem koronawirusa wykrytym w Wielkiej Brytanii, który szybciej się rozprzestrzenia.

W Wielkiej Brytanii wykryto nowy rodzaj koronawirusa, o czym brytyjskie ministerstwo zdrowia poinformowało na początku tygodnia. Większą liczbą zakażeń zanotowano w Wielkiej Brytanii oraz w RPA. Pojedyncze przypadki wykryli u siebie także Holendrzy.

Belgia blokuje połączenie z Wielkiej Brytanii

Belgia wstrzymuje loty i pociągi Eurostar z Wielkiej Brytanii. Ograniczenie zostaje wprowadzone co najmniej na 24 godziny. Powodem jest rozprzestrzenianie się nowego szczepu koronawirusa. Holendrzy także zdecydowali się zawiesić loty z Wielkiej Brytanii - przynajmniej do 1 stycznia.

Włochy walczą z koronawirusem. Przechodnie na Piazza del Popolo w Rzymie.Włochy. Lockdown na święta. Zamknięte sklepy, ograniczenia w wychodzeniu z domu

Premier Belgii powiedział, że wstrzymanie lotów i pociągów z Wielkiej Brytanii jest środkiem ostrożności wobec nowego szczepu koronawirusa, który rozprzestrzenia się w południowej Anglii i Holandii.

  -  Jeśli będziemy mieć więcej danych zdecydujemy, czy zakaz ten zostanie przedłużony  - zaznaczył Alexander De Croo.

Belgijski rząd współpracuje z rządem francuskim monitorując osoby przyjeżdżające z Wielkiej Brytanii samochodami. Zaostrzona będzie kontrola na granicach. Obostrzenia dotyczące zarówno zakazu lotów i połączeń kolejowych z Wielką Brytanią jak i wzmocnione kontrole graniczne zaczną obowiązywać od północy. Władze Holandii wezwały Unię Europejską aby ograniczyć transmisję nowego szczepu koronawirusa.

Niemcy i Włochy także rozważają zawieszenie lotów z Wielkiej Brytanii

Możliwe, że kolejnym krajem, który zdecyduje się na taki krok jak Belgia i Holandia, będą Niemcy. Zachodni sąsiedzi Polski także rozważają zawieszenie lotów z Wielkiej Bryatnii, a do tego również z RPA, powiedział AFP w niedzielę niemiecki minister zdrowia.




zwiń tekst

USA: WIĘCEJ LUDZI WIERZY W ISTNIENIE UFO NIŻ W BOGA
Nie, 20 gru 2020 17:47 | komentarze: 4 czytany: 1866x

Mniej ludzi wierzy w Boga niż w to, że w Kosmosie istnieje życie poza naszą planetą. Tak wynika z najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu w Chicago.W raporcie przygotowanym przez badaczy napisano, że prawie 60 procent ludzi wierzy w istnienie pozaziemskich form życia. Dla kontrastu - zaledwie 37 procent z nas deklaruje się jako ludzie wierzący w Boga.- Niektórzy mogliby powiedzieć, że przecież .......

czytaj dalej

Mniej ludzi wierzy w Boga niż w to, że w Kosmosie istnieje życie poza naszą planetą. Tak wynika z najnowszych badań naukowców z Uniwersytetu w Chicago.




W raporcie przygotowanym przez badaczy napisano, że prawie 60 procent ludzi wierzy w istnienie pozaziemskich form życia. Dla kontrastu - zaledwie 37 procent z nas deklaruje się jako ludzie wierzący w Boga.

- Niektórzy mogliby powiedzieć, że przecież ufologia to nowa religia. Religia XX i XXI wieku - komentował dla express.co.uk Nick Pope, były szef projektu UFO w brytyjskim ministerstwie obrony,

- To jedno z najważniejszych i najbardziej fundamentalnych pytań ludzkości. Jeśli kiedykolwiek uzyskamy na nie odpowiedź, świat już nie będzie taki sam. Odkrycie istnienia "obcych " byłoby nieporównywalne z niczym innym w historii.

Z sondaży przeprowadzanych wśród Amerykanów wynika, że aż 10 procent z nich uważa, iż kiedyś widziało UFO.

- Gdy pracowałem w ministerstwie, dostawałem kilkaset raportów na temat pojawienia się niezidentyfikowanych obiektów latających rocznie. Jeśli co 10. Amerykanin widział UFO, to zdumiewające -dodał Brytyjczyk.

źródło: express.co.uk

 

* W USA tylko 1/10 obserwacji UFO jest gdziekolwiek zgłaszana. W Polsce - podejrzewamy - ten współczynnik wynosi 1/100
* Co dziesiąty Amerykanin twierdzi, że w swoim życiu widział obiekt UFO







Poniżej ciekawe badanie przeprowadzone przez CBOS, jak temat wiary w UFO wyglądał w Polsce w 2011 roku.


 








 

 













zwiń tekst

ZJAWISKO ‘SŁUPÓW ŚWIETLNYCH’ NA PODHALU
Pt, 18 gru 2020 07:01 | komentarze: brak czytany: 1794x

W Białce Tatrzańskiej na Podhalu pojawiło się bardzo rzadkie, choć wyjaśnione naukowo zjawisko tzw. „świetlnych słupów”. To bardzo widowiskowe zjawisko ma związek z załamaniem otyczym powstających w małych cząsteczkach lodu, które znajdują się w powietrzu podczas mrozu.Autorką zdjęć tego zjawiska jest Weronika Ślęczek. Jak wyjaśnił Grzegorz Zawiślak, temperatura miejscami wynosiła -10 stopni Celsjusza.......

czytaj dalej

W Białce Tatrzańskiej na Podhalu pojawiło się bardzo rzadkie, choć wyjaśnione naukowo zjawisko tzw. „świetlnych słupów”. To bardzo widowiskowe zjawisko ma związek z załamaniem otyczym powstających w małych cząsteczkach lodu, które znajdują się w powietrzu podczas mrozu.







Autorką zdjęć tego zjawiska jest Weronika Ślęczek. Jak wyjaśnił Grzegorz Zawiślak, temperatura miejscami wynosiła -10 stopni Celsjusza. "Bardzo ważna była obecność mgły lodowej, która - jak wiemy - jest zbudowana z kryształków lodu. Stąd zjawisko trwało krótko i było bardzo lokalne" - tłumaczył łowca burz.




Słupy świetlne na Podhalu

"Słupy świetlne obserwujemy jako jasne filary, wyglądające jak kolumny światła skierowane do nieba lub z nieba w kierunku powierzchni Ziemi. Jest to zjawisko optyczne, które zachodzi, gdy naturalne lub sztuczne światło jest załamywane przez kryształki lodu" - wyjaśnia portal Polarpedia.eu.
Źródłem światła może Słońce („słupy słoneczne”), Księżyc („słupy księżycowe”), ale także latarnie uliczne. Słupy świetlne można zobaczyć o każdej porze dnia. Zjawisko to jest tak rzadko spotykane w regionach innych niż Arktyka, że w przeszłości było zgłaszane jako spotkania z UFO" - czytamy.

źródło: gazeta.pl

 


Poniżej fotografia do projektu ATLAS CHMUR. Niezwykła chmura nad Węgrowem.




zwiń tekst

WIELKA BRYTANIA: KORONAWIRUS ZACZĄŁ MUTOWAĆ
Wt, 15 gru 2020 11:00 | komentarze: 3 czytany: 2321x

Wielka Brytania poinformowała WHO o "nowym wariancie" koronawirusa. Wykryto już ponad tysiąc przypadków zakażeń. Brytyjczycy podkreślają, że nic nie wskazuje na to, by ów nowy wariant wirusa był problemem dla szczepionki.W Wielkiej Brytanii wykryto "nowy wariant" koronawirusa. Brytyjskie władze nie sprecyzowały, czym różni się ten rodzaj od znanego nam wirusa. Wiadomo jedynie, że do tej pory wykryto.......

czytaj dalej

Wielka Brytania poinformowała WHO o "nowym wariancie" koronawirusa. Wykryto już ponad tysiąc przypadków zakażeń. Brytyjczycy podkreślają, że nic nie wskazuje na to, by ów nowy wariant wirusa był problemem dla szczepionki.




W Wielkiej Brytanii wykryto "nowy wariant" koronawirusa. Brytyjskie władze nie sprecyzowały, czym różni się ten rodzaj od znanego nam wirusa. Wiadomo jedynie, że do tej pory wykryto ponad tysiąc przypadków zakażeń.

    Do tej pory zidentyfikowaliśmy ponad 1 tys. przypadków z tym wariantem, głównie w południowej Anglii, ale w sumie wykryto go w prawie 60 różnych jednostkach administracyjnych - powiedział Matt Hancock, brytyjski sekretarz zdrowia.

Wielka Brytania poinformowała o wszystkim WHO. W ciągu ostatniego tygodnia nastąpił gwałtowny wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Londynie, Kent, częściach Essex i Hertfordshire.

    Nie wiemy, w jakim stopniu jest to spowodowane nowym wariantem, ale bez względu na przyczynę musimy podjąć szybkie i zdecydowane działania - podkreślił Hancock cytowany przez BBC.

Nic nie wskazuje na to, że nowy wariant koronawirusa może stanowić problem dla szczepionki. Naukowcy podkreślają, że wszystkie wirusy mutują, a większość zmian nie wpływa na charakter wywoływanych przez nie chorób.

From: [...]
Sent: Thursday, December 10, 2020 10:16 PM
To: studio.lab.nautilus
Subject: Atlas chmur

Witam. Natrafiłam na takie ciekawe zdjęcie chmur. Nie jestem pewien czy to fake,ale zdaje się być prawdziwym. Pozdrawiam.


I jeszcze ciekawostka z naszej poczty. W Szkocji jest legenda, że kiedy woda w tym wodospadzie zacznie płynąć z dołu do góry, to wtedy na świecie zajdzie wielka przemiana. I tak dokładnie dzieje się od lutego 2020.

Wodospad w Szkocji zwany Jenny's Lum odwrócił bieg wody, gdy silne wiatry Storm Ciara sprawiły, że woda jest wdmuchiwana w górę... Wszystko przez zmiany klimatu i silny wiatr od morza, który pojawił się wraz ze zmianą prądów morskich spowodowanej przez ocieplenie się temperatury oceanów.




zwiń tekst

INCYDENT W ROSWELL: kolejne potwierdzenie historii o katastrofie UFO
Nie, 13 gru 2020 08:09 | komentarze: brak czytany: 2088x

Incydent miał miejsce 2 lipca 1947, niedaleko Roswell w stanie Nowy Meksyk. Lokalna prasa szybko obwieściła, że doszło do rozbicia się statku należącego do istot pozaziemskich. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zdementowały te informacje, ogłaszając że była to katastrofa balonu meteorologicznego.W latach 90. Armia Stanów Zjednoczonych opublikowała dwa obszerne raporty, ujawniające prawdziwą naturę.......

czytaj dalej

Incydent miał miejsce 2 lipca 1947, niedaleko Roswell w stanie Nowy Meksyk. Lokalna prasa szybko obwieściła, że doszło do rozbicia się statku należącego do istot pozaziemskich. Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych zdementowały te informacje, ogłaszając że była to katastrofa balonu meteorologicznego.





W latach 90. Armia Stanów Zjednoczonych opublikowała dwa obszerne raporty, ujawniające prawdziwą naturę tajemniczego zdarzenia. Obiekt, który rozbił się w Nowym Meksyku, miał być balonem testowym używanym w ramach tajnego wojskowego Projektu Mogul.

O nowym wątku incydentu w Roswell z 1947 roku poinformował nasz czytelnik, a o sprawie napisał portal wp.pl



Witam serdecznie Fundację Nautilus !
Chciałbym przesłać materiał z Wirtualnej Polski z dnia 11.12.2020 r. pt. ,,Porażająca relacja z Roswell. Niewygodne fakty wyszły na jaw.
Pozdrawiam ( Orion_1957 )
 
Mimo Zimnej Wojny, tą sprawą żyła cała Ameryka. Wydarzenie stało się źródłem wielu słynnych teorii spiskowych. Po 73 latach wnuki oficera, który badał słynny "incydent z UFO", ujawniły fragment z jego prywatnego dziennika dotyczący tej sprawy - podaje "DailyMail".


Jesse Marcel był oficerem Sił Powietrznych Armii USA. W 1947 r. Badał słynną katastrofę w Roswell. Mowa o rozbiciu się tajemniczego latającego obiektu. Mówiono wtedy o statku należącym do istot pozaziemskich. Lokalna gazeta donosiła, że armia na ranczu przy Roswell (stan Nowy Meksyk) znalazła srebrne resztki latającego spodka. Marcel był pierwszy na miejscu. Miał zbadać tę sprawę. Zanotował w dzienniku, że widział wrak, który "nie był wykonany ludzkimi rękoma". Wojskowy miał twierdzić, że to fragmenty pozaziemskiego pojazdu, mówił też o wyrytym napisie "Obcy", ale przełożeni zabronili mu cokolwiek mówić. Tajemniczy incydent stał się najsłynniejszą sprawą dla ufologów, wokół której do dziś tworzy się kolejne teorie spiskowe. Armia USA od razu zdementowała tę sensację, podając, że doszło do katastrofy balonu meteorologicznego. Później, w latach 90. wojskowi ujawnili dwa raporty, w których ponownie wykazali, że rozpadł się testowy balon armii. Jesse Marcel zmarł w 1986 r. Jego wnuki twierdzą w rozmowie z "Daily Mail", że mężczyzna nigdy nie zmienił zdania o tym, co widział. Mają nadzieję, że pamiętnik dziadka pomoże wyjaśnić "prawdziwą historię" wydarzeń w Roswell z 1947 r.
 
https://wideo.wp.pl/incydent-w-roswell-nowe-szokujace-ustalenia-6585072559868033v


Rodzina wojskowego, który badał tajemniczy incydent w Roswell przerywa milczenie! Wnuki Jessego Marcela po latach ujawniają treść dzienników, które prowadził ich dziadek. Fragmenty tego tekstu nie pozostawiają wątpliwości co do tego, czy w 1947 roku na Ziemi doszło do katastrofy UFO.




"Niemożliwe do całkowitego zniszczenia szczątki, których nie wykonała ludzka ręka" - tak Jesse Marcel pisał w swoich tajnych dziennikach o tym, co zobaczył 8 lipca 1947 roku, gdy wezwano go do zbadania tajemniczego incydentu w Roswell. Marcel był oficerem służb wojskowych i był zobowiązany do dochowania wszelkiej tajemnicy. Lecz zanim w 1986 roku zmarł, powierzył ją swoim pamiętnikom odnalezionym po latach przez wnuki...

Dziś potomkowie oficera pokazali dziennikarzom "History Channel" te wstrząsające zapiski. Marcel pisał, że jest przekonany, iż resztek statku powietrznego, który rozbił się w Roswell, nie wykonali ludzie. Miały też być na nich napisy w nieznanym ludziom języku. Osobiście nie widział ciał kosmitów, ale to nie dowodzi, że ich tam nie było, ponieważ nie badał wszystkich szczątków zebranych z pustyni. Oficjalnie amerykańska armia utrzymywała wówczas, że w Roswell doszło do katastrofy balonu meteorologicznego.













Poniżej rozmowa wideo nagrana podczas pobytu ekipy FN w Roswell.

 



zwiń tekst

STRONA
1 5 6 7 8 9 10 11 50 61
Strona 8 / 61

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

23 września: [...] Koniec krótkiego wyjazdu - wieczorem w czwartek znowu będziemy na pokładzie okrętu Nautilus.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Nie, 19 wrz 2021 08:33 | Dzień dobry, W dniu 10.09.2021 około godziny 22 nad miejscowością Klecin nagrałem dziwna kule która poruszała się bardzo nienaturalnie Od strony południowej Klecin 7

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

EMILCIN, POMNIK UFO I... AGENT 'OBCYCH'! ;-)

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.