Dziś jest:
Wtorek, 24 listopada 2020

Posiąść wszelką wiedzę leży w zasięgu możliwości człowieka.
/Leonardo da Vinci/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Ciekawe zjawisko zarejestrowane przez kamerę z drona w górach (Szwecja)
Pt, 12 lip 2019 11:23 | komentarze: brak czytany: 2096x

Jeden z miłośników białego szaleństwa zaplanował pojeździć na nartach w szwedzkich górach. Dokumentował swoje zjazdy za pomocą drona Mavic 2 Pro. To co udało mu się nagrać zdumiało go. Dopiero podczas obróbki materiału za pomocą komputera, zauważył pewną anomalię. Na horyzoncie można było zobaczyć ośnieżone szczyty gór i chmury z których nagle wystrzeliło coś niezidentyfikowanego i dzieje się to.......

czytaj dalej

Jeden z miłośników białego szaleństwa zaplanował pojeździć na nartach w szwedzkich górach. Dokumentował swoje zjazdy za pomocą drona Mavic 2 Pro. To co udało mu się nagrać zdumiało go.







Dopiero podczas obróbki materiału za pomocą komputera, zauważył pewną anomalię. Na horyzoncie można było zobaczyć ośnieżone szczyty gór i chmury z których nagle wystrzeliło coś niezidentyfikowanego i dzieje się to bardzo szybko. Wygląda to bardzo nienaturalnie i trudno jest znaleźć jakikolwiek racjonalne wytłumaczenie dla takiego zjawiska.



zwiń tekst

CUD PŁACZĄCEJ FIGURKI NA SRI LANCE
Pt, 12 lip 2019 11:20 | komentarze: 1 czytany: 2919x

Do tajemniczego i jak na razie niewytłumaczonego zjawiska, doszło w pierwszych dniach lipca. Nagle poniosła się wieść o tym, że figurka Matki Boskiej płacze.Po policzku zaczęły spływać jej krople, ludzie ogłosili cud, a na dowód tego, że nie zmyślają, ktoś nagrał film. Ten krąży teraz po świecie, w mediach społecznościowych, głosząc świadectwo i oznajmiając światu, że Maryja ubolewa nad jego losem.......

czytaj dalej

Do tajemniczego i jak na razie niewytłumaczonego zjawiska, doszło w pierwszych dniach lipca. Nagle poniosła się wieść o tym, że figurka Matki Boskiej płacze.

Po policzku zaczęły spływać jej krople, ludzie ogłosili cud, a na dowód tego, że nie zmyślają, ktoś nagrał film. Ten krąży teraz po świecie, w mediach społecznościowych, głosząc świadectwo i oznajmiając światu, że Maryja ubolewa nad jego losem.

Kościół, w którym doszło do niecodziennego zjawiska, został czasowo zamknięty. Co wydarzyło się tam naprawdę? Na wyjaśnienia musimy poczekać. Duchowni w tym czasie proszą o modlitwy.




Tymczasem okazuje się, że do podobnych przypadków dochodziło już wcześniej. W maju 2018 roku w Nowym Meksyku wierni również zauważyli łzy na figurce Maryi. Co więcej, Matka Boska płakała tam (z przerwami) przez kolejnych kilka miesięcy, a badacze nie byli w stanie wyjaśnić, o co chodzi. Stwierdzili jedynie, że łzy mają skład identyczny, jak krzyżmo, skąd jednak wzięło się w oczach figury, tego nie wiadomo.

źródło: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/cud-na-sri-lance-figurka-matki-boskiej-zaczęła-nagle-płakać-wideo/ar-AADYSR9?MSCC=1562573994&ocid=spartandhp




zwiń tekst

TYLER HENRY - MEDIUM Z HOLYWOOD KONTAKTUJĄCE SIĘ Z DUCHAMI ZMARŁYCH
Sob, 6 lip 2019 04:35 | komentarze: 1 czytany: 2678x

Jedni uważają go za hochsztaplera, który za swoje oszustwa powinien zgnić w więzieniu. Inni, choćby Joanna Krupa, Rebel Wilson, rodzina Kardashianów czy Megan Fox, mają go za kogoś w rodzaju papieża. Jakakolwiek jest prawda, do Tylera Henry’ego ustawiają się kolejki./poniżej wiadomość do FN/[...] Co o nim sądzicie? Tyler Henryhttps://film.wp.pl/tyler-henry-medium-gwiazd-6398493964843137a23-letni Henry.......

czytaj dalej

Jedni uważają go za hochsztaplera, który za swoje oszustwa powinien zgnić w więzieniu. Inni, choćby Joanna Krupa, Rebel Wilson, rodzina Kardashianów czy Megan Fox, mają go za kogoś w rodzaju papieża. Jakakolwiek jest prawda, do Tylera Henry’ego ustawiają się kolejki.

/poniżej wiadomość do FN/

[...] Co o nim sądzicie? Tyler Henry

https://film.wp.pl/tyler-henry-medium-gwiazd-6398493964843137a

23-letni Henry pomaga skontaktować się gwiazdom ze zmarłymi bliskimi. I to nie tylko z ludźmi, bo młode medium wie także, jak odczytywać wiadomości od zmarłych czworonogów.

Do mojego programu „Medium z Hollywood” przyszedł dr Drew Pinsky, który jako naukowiec podważał moje zdolności. Bardzo czekałem na spotkanie z nim. Kiedy w końcu do niego doszło, połączyłem go z nieżyjącymi członkami jego rodziny. W trakcie nagrania chciał poddać mój umysł badaniu. Zgodziłem się.

Mógł na ekranie monitora oglądać, co dzieje się z moim mózgiem, kiedy doświadczam kontaktu. Nigdy nie dawał wiary w prawdziwość medium, a po tym programie przyznał w mediach, że moje zdolności są prawdziwe. [...]


cały wywiad:

https://film.wp.pl/tyler-henry-medium-gwiazd-6398493964843137a

/poniżej o jego kontakcie z duchem Michaela Jacksona/

...i jeszcze jeden.



zwiń tekst

Co 10-ta osoba na Ziemi przeżyła śmierć kliniczną
Pon, 1 lip 2019 23:11 | komentarze: brak czytany: 2221x

Doświadczenia śmierci (NDE) to odczucia zmysłowe doświadczane przez osobę, która niemal umarła lub była w stanie śmierci klinicznej. Ze względu na ogromny postęp medycyny wiążący się także w "przywracaniem" pacjentów do życia, tego typu zjawiska są dosyć popularne. Szacuje się, że jeden na ośmiu Amerykanów doświadczył śmierci. Jeżeli chodzi o statystyki globalne, to uważa się, że co dziesiąta osoba.......

czytaj dalej

Doświadczenia śmierci (NDE) to odczucia zmysłowe doświadczane przez osobę, która niemal umarła lub była w stanie śmierci klinicznej. Ze względu na ogromny postęp medycyny wiążący się także w "przywracaniem" pacjentów do życia, tego typu zjawiska są dosyć popularne. Szacuje się, że jeden na ośmiu Amerykanów doświadczył śmierci. Jeżeli chodzi o statystyki globalne, to uważa się, że co dziesiąta osoba przeżyła coś podobnego.

Co ciekawe, naukowcy zauważają, że NDE występują równie często u ludzi, których życie jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie (wypadek samochodowy lub zawał serca), jak i u osób niezagrożonych.

Aby zbadać skalę zjawiska, uczeni zatrudnili ponad 1000 osób z 35 krajów za pomocą platformy crowdsourcingowej do oceny, czy kiedykolwiek doświadczyli NDE, a jeżeli tak, do podania dodatkowych szczegółów za pomocą skali NDE Greysona. Spośród 289 osób, które zgłosiły NDE, tylko u 106 stwierdzono prawdziwe NDE w skali Greysona.

Analizując poprzednie badania, autorzy stwierdzili także związek między NDE a fazą snu REM, w której to mózg jest równie aktywny, co na jawie.
- Naszym głównym odkryciem jest to, że potwierdziliśmy związek NDE z fazą snu REM. Identyfikacja fizjologicznych mechanizmów snu REM może przyczynić się do lepszego zrozumienia doświadczeń bliskiej śmierci - powiedział Daniel Kondziella, główny autor badań.

Warto pamiętać, że badanie nie uwzględniało przynależności religijnej ani innych czynników społecznych oraz kulturowych, które mogłyby zaburzać postrzeganie NDE.

źródło: https://nt.interia.pl/raporty/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-co-dziesiata-osoba-byla-po-drugiej-stronie,nId,3072796#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

 



zwiń tekst

27 czerwca 2019 - nad Brazylią został nagrany potężny obiekt UFO
Pon, 1 lip 2019 06:37 | komentarze: 3 czytany: 2531x

Obiekt miał pojawić się na Pernabuco (Brazylia) 27 czerwca 2019. Jeśli film jest prawdziwy, to obiekt musiał być bardzo dużych rozmiarów. Przypominał kształtem ogromną, końską podkowę.From: [dane do wiad. FN] Sent: Sunday, June 30, 2019 5:31 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: Ogromny pojazd UFO sfilmowany nad Brazylią Dzień dobry Film nagrano 27 czerwca.Link do filmiku poniżej: .......

czytaj dalej

Obiekt miał pojawić się na Pernabuco (Brazylia) 27 czerwca 2019. Jeśli film jest prawdziwy, to obiekt musiał być bardzo dużych rozmiarów. Przypominał kształtem ogromną, końską podkowę.



From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, June 30, 2019 5:31 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ogromny pojazd UFO sfilmowany nad Brazylią

 

Dzień dobry

 Film nagrano 27 czerwca.

Link do filmiku poniżej:

 https://www.youtube.com/watch?v=-ri62yjc6u0 

Pozdrawiam 



zwiń tekst

Niemieccy eksperci twierdzą, że ten dziwny krater to efekt wybuchu bomby z czasów Drugiej Wojny Światowej, kóry być może spowodowały ostatnie upały
Sob, 29 cze 2019 19:46 | komentarze: 2 czytany: 2262x

Dziwny krater powstał w pobliżu niemieckiego miasta Limberg. Do incydentu doszło dokładnie na polu w Ahlbach, na północ od Frankfurtu. Mieszkańcy miasta donieśli, że słyszeli i poczuli silną eksplozję we wczesnych godzinach porannych. Na polu znaleziono krater o szerokości 10 metrów i głębokości 4,5 metra w środku pola jęczmienia.Saperzy są przekonani, że wybuchła bomba lotnicza o wadze 250 kg zrzucona.......

czytaj dalej

Dziwny krater powstał w pobliżu niemieckiego miasta Limberg. Do incydentu doszło dokładnie na polu w Ahlbach, na północ od Frankfurtu. Mieszkańcy miasta donieśli, że słyszeli i poczuli silną eksplozję we wczesnych godzinach porannych. Na polu znaleziono krater o szerokości 10 metrów i głębokości 4,5 metra w środku pola jęczmienia.

Saperzy są przekonani, że wybuchła bomba lotnicza o wadze 250 kg zrzucona przez aliantów podczas Drugiej Wojny Światowej.





...film z miejsca zdarzenia poniżej.



zwiń tekst

GRUPA 'MYSTERY HUNTERS' ODWIEDZIŁA NAWIEDZONY DOM PO OSTROŁĘKĄ
Czw, 27 cze 2019 08:21 | komentarze: brak czytany: 3050x

Mystery Hunters. Polska grupa badająca zjawisko m.in. miejsc nawiedzanych przez duchy odwiedziła "nawiedzony dom" pod Ostrołęką. Na pograniczu Ostrołęki w gminie Olszewo-Borki stoi opuszczony i niewyremontowany dom, na temat którego narosło wiele legend i opowieści. W ciągu ostatnich lat powstało o nim kilka reportaży. Tym razem zajęła się nim grupa Mystery Hunters.Tekst o tym ukazał się w serwisie.......

czytaj dalej

Mystery Hunters. Polska grupa badająca zjawisko m.in. miejsc nawiedzanych przez duchy odwiedziła "nawiedzony dom" pod Ostrołęką. Na pograniczu Ostrołęki w gminie Olszewo-Borki stoi opuszczony i niewyremontowany dom, na temat którego narosło wiele legend i opowieści. W ciągu ostatnich lat powstało o nim kilka reportaży. Tym razem zajęła się nim grupa Mystery Hunters.

Tekst o tym ukazał się w serwisie Tygodnika Ostrołęckiego:

https://to.com.pl/mystery-hunters-grupa-badaczy-zjawisk-paranormalnych-odwiedzila-nawiedzony-dom-pod-ostroleka/ar/c1-14233157



Kilka kilometrów od Ostrołęki w gminie Olszewo-Borki stoi niedokończony dom w stanie „wiecznego remontu”, a swoją legendą straszy okolicznych mieszkańców. Mówi się, że został zbudowany na starym cmentarzu, a w środku straszy. Mystery Hunters – grupa badająca zjawiska niewyjaśnione i miejskie legendy postanowiła wybrać się do rzekomo nawiedzonego domu i spędzić tam całą noc.




Na temat rzekomo nawiedzonego domu w okolicach Ostrołęki krąży wiele pogłosek. Według niektórych domostwo zostało zbudowane na starym cmentarzu, co zapoczątkowało wydarzenia, które miały się w nim rozegrać. Inne z kolei mówią o ekipach remontowych, które uciekały z miejsca pracy, ponieważ „coś” nie dawało im spokoju. Na miejscu budowy miało również dojść do śmierci jednego z członków ekipy remontowej. Od tamtej pory dom miał pozostać w niedokończonym stanie. Zrujnowane okna, powyważane drzwi, niewykończone podłogi. Dom odstrasza swoim wyglądem, a okoliczni mieszkańcy boją się nawet myśleć, że mogliby spędzić tam chociaż chwilę.

Poniżej materiał na oficjalnym kanale grupy:



zwiń tekst

CIEKAWE RZECZY NA NIEBIE ZNALEZIONE NA MAPACH GOOGLE
Nie, 23 cze 2019 05:15 | komentarze: brak czytany: 2735x

[e-mail do FN z dnia 22.06.2019] Witam szanownych Państwa,  Z wielką uwagą śledzę Wasz portal gdyż interesuję się prezentowaną w nim tematyką. Do Waszej kolekcji przesyłam kilka linków z google maps oraz tym co znajduje się na niebie. Otóż kilka tygodni temu przeglądałem drogę dojazdową do lotniska we Wrocławiu (zawsze mam taki zwyczaj) przed podróżą.Myślę, że kilka z nich zasługuje na uwagę. .......

czytaj dalej

[e-mail do FN z dnia 22.06.2019] Witam szanownych Państwa,  Z wielką uwagą śledzę Wasz portal gdyż interesuję się prezentowaną w nim tematyką. Do Waszej kolekcji przesyłam kilka linków z google maps oraz tym co znajduje się na niebie. Otóż kilka tygodni temu przeglądałem drogę dojazdową do lotniska we Wrocławiu (zawsze mam taki zwyczaj) przed podróżą.

Myślę, że kilka z nich zasługuje na uwagę. Zdjęcia to okolice lotniska - drogi dojazdowej, która obecnie już powstała i nie przypomina placu budowy.

 /poniżej linki przesłane przez czytelnika serwisu/

https://www.google.com/maps/@51.1264172,16.8800805,3a,75y,51.97h,104.18t/data=!3m6!1e1!3m4!1sxbt_TYSOp3ynNsHTxM4atw!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1237897,16.8798154,3a,75y,169.27h,103.15t/data=!3m6!1e1!3m4!1so8OHMoiQ9SC1mbY6elb0ew!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1227358,16.8797562,3a,75y,168.64h,108.93t/data=!3m6!1e1!3m4!1sEUZJUgDBwx3Yi7bzgjs5ZQ!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1225613,16.8797428,3a,90y,164.64h,115.58t/data=!3m6!1e1!3m4!1sglDL6zn_03OUC2F5oI3tiQ!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1244249,16.8798695,3a,90y,112.31h,109.97t/data=!3m6!1e1!3m4!1s5tYU9jP0SckuAPDU_EWvqA!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1244249,16.8798695,3a,90y,184.81h,114.72t/data=!3m6!1e1!3m4!1s5tYU9jP0SckuAPDU_EWvqA!2e0!7i16384!8i8192

https://www.google.com/maps/@51.1237897,16.8798154,3a,75y,167.38h,112.96t/data=!3m6!1e1!3m4!1so8OHMoiQ9SC1mbY6elb0ew!2e0!7i16384!8i8192

 Myślę, że bez trudu odnajdziecie to co Was interesuje. Z brak czasu nie zaznaczam zdjęć dodatkową grafiką np. strzałkami itp.

 

 Pozdrawiam

Czytelnik

[...]

Poniżej kilka przykładowych screenów, które zrobiliśmy po kliknięciu na te linki.







zwiń tekst

ODKRYTO DWIE PLANETY W POBLIŻU UKŁADU SŁONECZNEGO, NA KTÓRYCH MOŻE ISTNIEĆ ŻYCIE
Czw, 20 cze 2019 05:07 | komentarze: 2 czytany: 2286x

To egzoplanety, czyli planety spoza Układu Słonecznego, orbitujące wokół Gwiazdy Teegardena. Na trop planet wpadli naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Getyndze, pracujący w Obserwatorium Calar Alto w Almerii. Wraz z hiszpańskimi kolegami, z którymi tworzą zajmujący się poszukiwaniem planet pozasłonecznych projekt CARMENES, przyglądali się Gwieździe Teegardena. To ciało niebieskie, które znajduje.......

czytaj dalej

To egzoplanety, czyli planety spoza Układu Słonecznego, orbitujące wokół Gwiazdy Teegardena. Na trop planet wpadli naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Getyndze, pracujący w Obserwatorium Calar Alto w Almerii. Wraz z hiszpańskimi kolegami, z którymi tworzą zajmujący się poszukiwaniem planet pozasłonecznych projekt CARMENES, przyglądali się Gwieździe Teegardena. To ciało niebieskie, które znajduje się zaledwie około 12 lat świetlnych od Układu Słonecznego.




Choć Gwiazda Teegardena to nasza sąsiadka, o jej istnieniu wiadomo od 2003 roku. Kiedy odnaleziono gwiazdę, zaczęto ją obserwować za pomocą spektrometrii astronomicznej. Tej techniki używa się, ponieważ planety są dużo bledsze od swoich gwiazd matek i krążą zbyt blisko nich, co uniemożliwia obserwowanie ich za pomocą teleskopu. Jednak grawitacja planet zostawia ślady w widmie gwiazd, a ślady te są wykrywalne. Bardzo szybko zauważono co najmniej dwa takie sygnały, które wykazały obecność planet orbitujących wokół Gwiazdy Teegarden. Określono je mianem Teegarden b i Teegarden c. Teegarden b ma masę podobną do Ziemi, a swoją gwiazdę okrąża w 4,9 dnia. Teegarden c zajmuje to 11,4 dnia. Tyle właśnie trwa rok na tych planetach.

- Innymi słowy, obie planety są bliżej swojej gwiazdy matki niż Ziemia Słońca - powiedział Ignasi Ribas, współautor badania. - Teegarden b otrzymuje 10 procent światła więcej niż my od Słońca, dlatego też wydaje się nam, że może być zbyt gorąca i może nie być na niej wody. To wciąż jednak tylko spekulacje, gdyż istnieją składniki klimatu tej planety, których nie znamy i które mogą sprzyjać obecności wody - zaznaczył.

Teegarden c natomiast znajduje się w środku tak zwanej ekosfery, czyli miejsca, gdzie panują dobre warunki do utrzymania się życia. Temperatura na tej planecie zamyka się w przedziale od 0 do 100 stopni Celsjusza, a to oznacza, że może być na niej woda.

    Zdaniem naukowców, obie planety są doskonałymi kandydatkami do tego, by istniało na nich życie. Istnieje też możliwość, że wokół Gwiazdy Teegardena orbituje więcej takich planet.

    Istnieją rozbieżności w kwestii liczby odkrytych w kosmosie egzoplanet. Do 16 czerwca 2019 Encyklopedia Pozasłonecznych Układów Planetarnych wymieniała 4082 takich obiektów, natomiast należące do NASA  Archwium Egzoplanet i Ich Eksploracji informowało o 4003 planetach.

Źródło: efe.com, https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/odkryto-dwie-planety-na-ktorych-mogloby-istniec-zycie-sa-blisko-ziemi,293743,1,0.html



zwiń tekst

Dramatyczne zdjęcie pokazujące sytuację na Grenlandii
Wt, 18 cze 2019 06:46 | komentarze: 1 czytany: 2254x

17 stopni na plusie na Grenlandii - tak ciepło tam jeszcze nie było. Duński badacz sfotografował rekordowe topnienie pokrywy lodowej - widać na nim zaprzęg ciągnięty przez psy, który jest pogrążony w wodzie. Pokrywa lodowa na Grenlandii nigdy w historii pomiarów nie topniała tak bardzo o tej porze roku. Wysoka temperatura spowodowała nagłe topnienie lodu. Efekt sfotografował duński badacz klimatu .......

czytaj dalej

17 stopni na plusie na Grenlandii - tak ciepło tam jeszcze nie było. Duński badacz sfotografował rekordowe topnienie pokrywy lodowej - widać na nim zaprzęg ciągnięty przez psy, który jest pogrążony w wodzie. Pokrywa lodowa na Grenlandii nigdy w historii pomiarów nie topniała tak bardzo o tej porze roku. Wysoka temperatura spowodowała nagłe topnienie lodu. Efekt sfotografował duński badacz klimatu pokrywy Steffen Olsen.




W zeszłym tygodniu na północnym zachodzie wyspy zanotowano 15-17 stopni Celsjusza na plusie, a średnia temperatura w tych dniach była o nawet sześć stopni lub więcej wyższa od normy. Efekty tej anomalii widać na zdjęciach, które w czasie pracy wykonał badacz klimatu z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego (DMI).



Lód topnieje tak intensywnie, że pokrywa jest zalana wodą (nie ma w niej też wielu pęknięć, przez które woda mogłaby się dostać do morza). Poruszanie się zaprzęgami po zalanym lodzie badacz uwiecznił na zdjęciach.

Wyż w rejonie Grenlandii przyczynił się do wysokich temperatur i niskiego zachmurzenia, a to przełożyło bardzo intensywne topnienie lodu. Ruth Mottram, badaczka z DMI wyjaśnia, że to kilkudniowe ocieplenie to efekt ekstremalnej pogody. Jednak z powodu kryzysu klimatycznego coraz krótszy będzie okres, w którym wody wokół Grenlandii i w całej Arktyce będą pokryte lodem. "To, jak bardzo i jak szybko będzie się to działo, zależy od tego, jak bardzo wzrośnie globalna temperatura" - wyjaśniła.



Zdjęcie Olsena pokazuje oczywiście ekstremalną sytuację w konkretnym miejscu. Jednak w całej Grenlandii topnienie jest rekordowe. Po raz pierwszy w historii pomiarów topnienie jest tak duże tak wcześnie. Choć warunki są zmienne i nie da się tego stwierdzić na pewno, to jeśli utrzymają się takie warunki pogodowe, może ono przewyższyć bezprecedensowy rok 2012. W ubiegłym tygodniu topniało nawet 45 proc. powierzchni grenlandzkiego lodu - co zazwyczaj może dziać się dopiero późnym latem.




W kwietniu i maju na praktycznie całej wyspie temperatury były wyższe od normy, im dalej na północ, tym bardziej. W dużej części wyspy było to nawet 4-5 stopni Celsjusza powyżej średniej.

źródło: gazeta.pl



zwiń tekst

Dziwne kręgi burzowe nad Gdańskiem
Nie, 16 cze 2019 18:23 | komentarze: 2 czytany: 2460x

Czy to zjawisko jest czymś nadzwyczajnym? Trudno nam ocenić, gdyż nie śledzimy tego typu aplikacji pogodowych ani map burzowych. Nasz czytelnik zauważył jednak coś, co uznał za rzecz wyjątkowo dziwną i ciekawą. Jego e-mail poniżej. From: [...] Sent: Sunday, June 16, 2019 1:22 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: Dziwne okręgi na Gdańskiem Witam.  Używając aplikacji pogodowej "Windy.......

czytaj dalej

Czy to zjawisko jest czymś nadzwyczajnym? Trudno nam ocenić, gdyż nie śledzimy tego typu aplikacji pogodowych ani map burzowych. Nasz czytelnik zauważył jednak coś, co uznał za rzecz wyjątkowo dziwną i ciekawą. Jego e-mail poniżej.

 

From: [...]
Sent: Sunday, June 16, 2019 1:22 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Dziwne okręgi na Gdańskiem

 Witam.  Używając aplikacji pogodowej "Windy" wczoraj wieczorem sprawdzając jak kierują się burzę i o której mogę się ich spodziewać w Toruniu w którym mieszkam zauważyłem coś dziwnego. Od godziny około 00.10 do godziny około 1.00. (16.06.2019) zauważyłem dziwne okręgi burzowe w okolicy Gdańska. Zdziwiło mnie to bo nigdzie indziej czegoś podobnego nie było na mapie w aktualnej chwili. W załączniku przesyłam screeny robione w przeciągu ok.45min. Najciekawsze jest to że centrum tych okręgów znajdowało się nad Portem Lotniczym w Gdańsku. 

 Pozdrawiam całą Fundację Nautilus 

 Kamil












zwiń tekst

Klimat w Polsce zmienia się w coraz szybszym tempie - już niedługo pożegnamy... ziemniaki!
Nie, 16 cze 2019 08:59 | komentarze: brak czytany: 2082x

W naszym kraju trudniej będzie hodować ziemniaki, a jednocześnie pojawią się niewystępujące nigdy wcześniej choroby roślin. Problem jest również energetyka. - Już mieliśmy dwa czy trzy przypadki w lecie, gdy byliśmy na krawędzi ogólnokrajowego załamania systemu energetycznego - mówi dla tygodnikprzeglad.pl prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.– Instytucja, w której pracuję.......

czytaj dalej

W naszym kraju trudniej będzie hodować ziemniaki, a jednocześnie pojawią się niewystępujące nigdy wcześniej choroby roślin. Problem jest również energetyka. - Już mieliśmy dwa czy trzy przypadki w lecie, gdy byliśmy na krawędzi ogólnokrajowego załamania systemu energetycznego - mówi dla tygodnikprzeglad.pl prof. Zbigniew Karaczun ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego.

Instytucja, w której pracuję – Katedra Ochrony Środowiska SGGW, prowadzi badania w tym zakresie. Natomiast Koalicja Klimatyczna, która jest organizacją pozarządową, bada, jak zmiany klimatu będą wpływały na bezpieczeństwo żywności w Polsce - wyjaśniał prof. Karaczun.

Skutkiem bezpośrednio zagrażającym zdrowiu i życiu człowieka jest wzrost częstotliwości występowania ekstremalnych zjawisk pogodowych. W atmosferze zatrzymywane jest więcej ciepła, a więc energii, która musi się rozładować. Dzieje się to za pośrednictwem tych zjawisk ekstremalnych, które obserwujemy. Są to ulewne deszcze, huraganowe wiatry, długotrwałe susze. Niestabilność pogody nasila się, w związku z czym nie można tworzyć długotrwałych prognoz, a stare modele do prognozowania pogody zawodzą, są nieprzydatne. Innym skutkiem zmian klimatycznych jest to, że zamiast sześciu pór roku mamy dwie. Po prostu wzrasta ilość ciepła, w związku z większym stężeniem gazów cieplarnianych nasza planeta staje się cieplejsza. Jednym z efektów jest to, że mamy w Polsce wydłużenie okresu wegetacyjnego – wcześniej się zaczyna, później się kończy - czytamy.




– Coraz trudniej będzie w Polsce uprawiać ziemniaki, bo one są zimnolubne. Zmieni się zasięg występowania niektórych roślin dziko żyjących. Przykładem jest wycofywanie się świerka z Puszczy Białowieskiej, bo robi się dla niego za ciepło. Inna zła wiadomość: już pojawiły się nowe choroby roślin i zwierząt, które wcześniej nie występowały w Polsce. Wśród nowych szkodników upraw mamy omacnicę prosowiankę, szkodnika kukurydzy, który potrafi zniszczyć uprawy nawet w 80 proc. Mamy też pierwsze przypadki wystąpienia choroby niebieskiego języka u bydła - tłumaczył Karaczun dla tygodnikprzeglad.pl.

źródło: tygodnikprzeglad.pl.




zwiń tekst

Zagadkowy fenomen pod powierzchnią Księżyca
Czw, 13 cze 2019 06:00 | komentarze: brak czytany: 2721x

Pod największym kraterem Księżyca naukowcy odkryli "duże odchylenia masy", których natura nie jest do końca znana.Kierowany przez dr. Petera B. Jamesa z Uniwersytetu Baylora z Teksasu zespół naukowców porównał dane o polu grawitacyjnym Księżyca zebrane w czasie misji NASA GRAIL (Gravity Recovery and Interior Laboratory) z danymi topograficznymi, uzyskanymi dzięki misji sondy LRO (Lunar Reconnaissance.......

czytaj dalej

Pod największym kraterem Księżyca naukowcy odkryli "duże odchylenia masy", których natura nie jest do końca znana.

Kierowany przez dr. Petera B. Jamesa z Uniwersytetu Baylora z Teksasu zespół naukowców porównał dane o polu grawitacyjnym Księżyca zebrane w czasie misji NASA GRAIL (Gravity Recovery and Interior Laboratory) z danymi topograficznymi, uzyskanymi dzięki misji sondy LRO (Lunar Reconnaissance Orbiter).

- Odkryliśmy niespodziewanie dużą masę, setki kilometrów pod powierzchnią Basenu Biegun Południowy - Aitken - powiedział James. - Wyobraźcie sobie kawał metalu, pięciokrotnie większy od największej wyspy archipelagu Hawajów i zakopany pod ziemią. Tyle mniej więcej masy odkryliśmy - tłumaczył naukowiec.



Według niego znalezisko może być metalem z asteroidy, która uderzając w Księżyc uformowała tę część naturalnego satelity Ziemi. - Przeprowadziliśmy obliczenia i udowodniliśmy, że odpowiednio rozproszone jądro asteroidy, która uderzyła, mogło pozostać w płaszczu Księżyca do dziś - dodał James.

Inna hipoteza głosi, że Basen Biegun Południowy - Aitken jest miejscem, w którym w ostatnim etapie stygnięcia oceanu księżycowej magmy zebrały się gęste tlenki.

Zdaniem dr. Jamesa, bez względu na to, co wykażą dalsze badania anomalii, Basen Biegun Południowy - Aitken jest jednym z najlepszych naturalnych laboratoriów do badania zderzeń ciał niebieskich.

Biegun Południowy - Aitken to basen uderzeniowy o średnicy 2500 km, położony na niewidocznej półkuli Księżyca. Rozciąga się od południowego bieguna Księżyca do krateru Aitken. Jest największym kraterem księżycowym i jednym z największych w Układzie Słonecznym.

Szczegółowy opis badań zespołu kierowanego przez dr. Petera Jamesa wraz z obliczeniami można znaleźć na łamach "Geophysical Research Letters".

 źródło: Rzeczpospolita



zwiń tekst

Druzowie wierzą... w reinkarnację!
Wt, 11 cze 2019 07:07 | komentarze: 3 czytany: 2406x

Wiara w reinkarnację czyli wędrówkę dusz jest powszechna na świecie - występuje na wszystkich kontynentach. Okazuje się, że wierzą w nią także Druzowie. Druzowie, Al–muwahhidūn (arab. دروز duruz hebr: דרוזים, druzim) to grupa wyznaniowa i etniczna, która wyłoniła się z egipskiego ismailizmu w XI wieku na Bliskim Wschodzie.Wśród druzów popularna jest teoria, według której wywodzą się oni od biblijnego.......

czytaj dalej

Wiara w reinkarnację czyli wędrówkę dusz jest powszechna na świecie - występuje na wszystkich kontynentach. Okazuje się, że wierzą w nią także Druzowie. Druzowie, Al–muwahhidūn (arab. دروز duruz hebr: דרוזים, druzim) to grupa wyznaniowa i etniczna, która wyłoniła się z egipskiego ismailizmu w XI wieku na Bliskim Wschodzie.

Wśród druzów popularna jest teoria, według której wywodzą się oni od biblijnego Jetro, teścia Mojżesza. Obecnie największe skupiska druzów znajdują się w Libanie w pobliżu góry Hermon, w górach wokół Bejrutu i Sydonu. Mniejsze grupy zamieszkują w górach Hauran w Syrii i w Izraelu na Wzgórzach Golan. Ich liczebność ocenia się na od 500 do 600 tysięcy.

Poniżej e-mail do FN:

Witam, w poniższym linku przesyłam Wam bardzo ciekawy fragment artykułu o reinkarnacji:

https://joemonster.org/art/43235/Rozmowy_przy_stole_z_druzami_my_wierzymy_w_reinkarnacje_

Pozdrawiam
[dane do wiad. FN]


Rozmowy przy stole z druzami - "my wierzymy w reinkarnację"




[...]

- Słyszeliście o reinkarnacji? - W trakcie śniadania wypala Hadi. Przy okazji dokładnie mierzy wzrokiem naszą reakcję.
- Tak, tak. Jak najbardziej.
- My, druzowie, wierzymy w reinkarnację.
- To znaczy, że możesz w następnym życiu być wężem albo królem?
- Nie, wężem nie. To jest tak, że przez każde życie możesz być sobą. W dniu, w którym umierasz, możesz odrodzić się jako niemowlę, ale jak jesteś mężczyzną, to rodzisz się mężczyzną i rodzisz się w rodzinie druzów. Druz może się odrodzić tylko jako inny druz, ale możesz się urodzić za granicą i wtedy jest trochę problem.
- To bardzo ciekawe.
- Tak, opowiem wam historię. Madżdal jest małe, wszyscy się znamy i mamy dwie takie dobre historie. Jedna przytrafiła się u mnie w rodzinie. Moja mama miała dwóch kuzynów, braci. Byli nierozłączni i zawsze bardzo się lubili, ale jeden z nich umarł bardzo młodo. Po wielu latach do domu przyszedł chłopak, który urodził się w Syrii i po wielu latach udało mu się dostać do Madżdal, tutaj, po izraelskiej stronie. Powiedział, że jest właśnie tym zmarłym bratem. Mówił, że urodził się pod innym imieniem i nazwiskiem, ale w ciągu życia przypominał sobie coraz więcej szczegółów z poprzedniego wcielenia i coraz bardziej rozumiał, kim tak naprawdę jest. Jego data urodzin zgadzała się z datą śmierci kuzyna. Powiedział, że w poprzednim wcieleniu nazywał się dokładnie tak jak zmarły kuzyn mojej mamy i zaczął opowiadać wiele szczegółów z czasów jego dzieciństwa. W domu dokładnie wiedział gdzie co jest i dokładnie wiedział kto kim jest.
- I uwierzyli mu?
- Nie od razu, ale ten człowiek zobaczył w salonie zdjęcie z dzieciństwa tamtych dwóch kuzynów i opowiedział dokładnie cały dzień, w trakcie którego zrobiono zdjęcie i przypomniał nawet jakieś śmieszne rozmowy. Potem pokazali mu album ze zdjęciami i opowiadał o wszystkim.
- Nikt nie myślał, że może ktoś po prostu mu to wszystko opowiedział i on próbuje oszukać rodzinę?
- Raczej nie. On był z Syrii i tutaj przez granicę nie miał nawet szansy się takich rzeczy dowiedzieć, a granicę możesz przejść tylko raz i już nigdy nie możesz wrócić.
- Czego tak naprawdę chciał?
- Wrócić do domu. Do tego domu, bo czuł, że to jego miejsce. Zostawił na zawsze swoją rodzinę w Syrii i przyszedł tutaj.
- Przyjęli go?
- Tak. Został członkiem naszej rodziny.
- Naprawdę?
- Tak, traktujemy go tak, jakby urodził się w naszej rodzinie i jest po prostu bratem, wujkiem i tak dalej. Jakby nic się tam po drodze nie stało, że raz umarł i o jeden raz więcej się urodził. To dla nas mało istotne, bo to ten sam człowiek.
- Nikt się nie bał, że on was okradnie albo zrobi jakąś krzywdę?
- Wiadomo, że różne rzeczy można myśleć i każdy jest ostrożny, ale my wierzymy w reinkarnację, więc takie rzeczy mogą się zdarzać i łatwiej jest nam je przyjąć. A była też druga historia o dziecku, które też tak się pojawiło u kogoś w domu i powiedziało, że w poprzednim życiu było jednym z dziadków z tej rodziny.
- I ten chłopiec też opowiadał takie rzeczy?
- Nawet nie musiał, pokazał im, w którym miejscu dziadek miał depozyt z kosztownościami i znał do niego kod.
- I też został członkiem rodziny?
- Tak! To śmieszne i dlatego mówimy, że mieszkamy na szalonym wschodzie. Tutaj możesz mieć na przykład dziadka, który ma 5 lat. Niezłe, co?
- Niezłe, niezłe, ciężko coś powiedzieć.
- A w Europie ludzie wierzą w reinkarnację?
- Nie, raczej nie. Uważa się to u nas za coś związanego ze światem magicznym, a nasze religie nie lubią czegoś takiego. Jak komuś opowiemy te historie, o których mówisz, to ludzie raczej postukają się w czoło i powiedzą, że to jakieś głupoty i żebyśmy lepiej poszli do kościoła, Boga szukać, albo do szkoły, żeby głupot nie opowiadać.
- Jasne, rozumiem. Nie szkodzi, u was jest inaczej i u nas jest inaczej.
- Dokładnie.


Słowa naszego rozmówcy potwierdziła po chwili jego mama, więc wiedzieliśmy, że nie zrobił sobie z nas zamierzonych żartów, a wiemy, że stać go na to. W takich chwilach człowiek czuje się nieco dziwnie. Przy historiach z tego rodzaju wydawałoby się, że zaraz przygaśnie światło, płomyk świeczki zacznie nerwowo falować, a plecy obleje nieprzyjemny chłód tajemniczości, ale nie jesteśmy tutaj, żeby oceniać to co usłyszeliśmy, więc nie musimy mieć własnego zdania na ten temat, choć trzeba przyznać, że to bardzo ciekawe i niespotykane.

Na tym przykładzie doskonale widać, jak wielką mieszanką jest kultura druzów. Wierzenia związane z reinkarnacją wydają się dość egzotyczne i nie spodziewaliśmy się, że w ogóle spotkamy się z tym tematem. Można oczywiście przeczytać w internecie suchą informację o tym, że reinkarnacja jest częścią ich religii, ale usłyszeć o tym żywą historię, to zupełnie co innego.

[...]




zwiń tekst

KONIEC LUDZKIEJ CYWILIZACJI DO 2050 ROKU - ostrzega brytyjski The Guardian
Sob, 8 cze 2019 09:46 | komentarze: 1 czytany: 2605x

Upadek naszej cywilizacji po 2050 roku jest jak najbardziej możliwy - uważają naukowcy analizując to, co dzieje się z klimatem i środowiskiem naturalnym w ostatnich latach. Ciekawe tezy dotyczące przyszłości opublikował australijski think-tank. Piszą w nim m.in. były dowódca sił zbrojnych i dawny dyrektor gigantów naftowych i węglowych, dziś ekspert od zmian klimatu. Wzywają do mobilizacji porównywalnej.......

czytaj dalej

Upadek naszej cywilizacji po 2050 roku jest jak najbardziej możliwy - uważają naukowcy analizując to, co dzieje się z klimatem i środowiskiem naturalnym w ostatnich latach. Ciekawe tezy dotyczące przyszłości opublikował australijski think-tank. Piszą w nim m.in. były dowódca sił zbrojnych i dawny dyrektor gigantów naftowych i węglowych, dziś ekspert od zmian klimatu. Wzywają do mobilizacji porównywalnej z II wojną światową.

"Zaraz po wojnie nuklearnej, wywołane przez człowieka globalne ocieplenie jest największym zagrożeniem dla życia ludzi na naszej planecie" - pisze admirał Chris Barrie, były dowódca australijskich sił zbrojnych, we wstępie do artykułu na temat zagrożeń wynikających ze zmian klimatu. Tekst opublikował pod koniec maja think-tank Breakthrough

- Narodowe Centrum na Rzecz Odnowy Klimatu. Barrie podkreśla, że upadek cywilizacji nie jest nieunikniony, ale zapobiegnięcie mu wymaga "drastycznych działań".

Autorzy raportu - jednym z nich jest Ian Dunlop, dawniej pracujący na dyrektorskich stanowiskach w przemyśle paliw kopalnych - oceniają zmiany klimatu jako "egzystencjalne zagrożenie" dla ludzkości. Spojrzeli oni na kryzys klimatyczny jako zagrożenie dla bezpieczeństwa.

"Zmiany klimatu stanowią obecnie blisko- lub średnioterminowe egzystencjalne zagrożenie dla cywilizacji człowieka. (...) W scenariuszu na 2050 rok wykazano, że przyspieszające efekty zmian klimatu oznaczają negatywne skutki dla ludzkości, których może nie udać się naprawić przez stulecia"
- czytamy w artykule. Autorzy piszą, że do uniknięcia najgorszego scenariusza potrzebna jest globalna mobilizacja zasobów w trybie kryzysowym, "tak, jak mobilizacja czasu II wojny światowej".

Scenariusz 2050: "Jakoś" przetrwamy jako gatunek, ale cywilizacja upadnie

Raport wyjaśnia, że "egzystencjalne ryzyko" oznacza trwały, negatywny efekt dla cywilizacji, którego naprawa może nigdy nie być możliwa, oraz całkowite wymarcie inteligentnego życia lub drastyczne jego ograniczenie. Zdaniem autorów ryzyko, że dojdzie do tego w wyniku kryzysu klimatycznego, będzie istniało już po 2050 roku.

Obecne cele klimatyczne państw - piszą autorzy - oznaczają ocieplenie o 3 stopnie Celsjusza do 2100 roku, jednak nie biorą pod uwagę tzw. długoterminowych sprzężeń zwrotnych (np. w wyniku ocieplenia topnieje "wieczna zmarzlina", w której uwięzione są gazy cieplarniane). Dlatego ich zdaniem ten scenariusz oznacza ocieplenie o nawet 5 stopni, podczas gdy już 4 stopnie są określane jako "nie do pogodzenia z funkcjonowaniem zorganizowanej społeczności międzynarodowej". Nawet mniejszy wzrost może być katastrofalny dla niektórych regionów i ekosystemów. Autorzy cytują niemieckiego fizyka prof. Hansa Schellnhubera, wg którego przy obecnym trendzie ocieplenia "jest bardzo duże ryzyko, że doprowadzimy do końca naszej cywilizacji. Ludzie jako gatunek jakoś przetrwają, ale zniszczymy prawie wszystko, co zbudowaliśmy przez ostatnie dwa tysiące lat.”

W zarysowanym w artykule scenariuszu społeczność międzynarodowa nie podejmuje dostatecznych działań i nie ogranicza emisji gazów cieplarnianych. Po roku 2030 emisje zaczynają co prawda spadać, jednak ich poziom i tak prowadzi do ocieplenia o 2,4 stopnia, a sprzężenia zwrotne dodają kolejne 0,6. Za 30 lat mamy więc planetę średnio o 3 stopnie Celsjusza cieplejszą.

 Przekraczane są w ten sposób kolejne "punkty zwrotne", jak stopnienie lodowców Arktyki i Grenlandii. To powoduje kaskadę negatywnych efektów w drugiej połowie wieku. Poziom morza jest wyższy o 50 cm, ale do 2100 roku mogą to być już 2 metry lub więcej. 55 proc. mieszkańców Ziemi - w 2050 roku to blisko 5 mld ludzi - przez średnio 20 dni w roku jest narażonych na zabójcze temperatury. Zmiany we wzorcach pogody wywołują m.in. ekstremalne susze. Dochodzi do upadku ekosystemów Amazonii, Arktyki i raf koralowych.

"Większość regionów na świecie odnotowuje znaczny spadek produkcji żywności i rosnącą liczbę ekstremalnych zdarzeń pogodowych, w tym fal upałów, powodzi i burz. Produkcja żywności jest niewystarczająca do wyżywienia globalnej populacji i ceny jedzenia gwałtownie rosną. (...) Skala zniszczenia wykracza poza nasze modele i pojawia się możliwość upadku cywilizacji".

Jak przekłada się to na naszą rzeczywistość?

W tropikalnych rejonach Zachodniej Afryki, Ameryki Południowej, Bliskiego Wschodu i Azji południowo-wschodniej ponad miliard ludzi jest zmuszonych do porzucenia domów przez ekstremalne upały. Dwa miliardy ludzi zostaje dotkniętych brakiem wody. Nawet optymistyczny scenariusz ocieplenia o 2 stopnie może oznaczać wysiedlenie miliarda ludzi. Gorsze ocieplenie grozi utrzymaniu spójności państw, wybuchem wojen (w tym nuklearnych) i "trwałą zmianą relacji człowieka z naturą". W raporcie Breakthrough z ubiegłego roku opisywano bardziej szczegółowo zagrożenia dla konkretnych regionów, a także przykłady już trwających konfliktów związanych ze zmianami klimatu m.in. w Mali, Nigerii i Iraku. Rejon Azji i Pacyfiku jest określany jako "Aleja katastrof", gdzie cyklony, rosnący poziom morza, topnienie lodowca Zachodniej Antarktyki i brak wody pitnej spowodują gigantyczny kryzys.

całość:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,24865951,nasza-cywilizacja-upadnie-po-2050-roku-mobilizacja-jak-do.html#s=BoxMMtImg1




zwiń tekst

STRONA
1 14 15 16 17 18 19 20 50 53
Strona 17 / 53

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

NAJNOWSZE WIADOMOŚCI OD NASZEGO KOLEGI Z POKŁADU OKRĘTU NAUTILUS, KTÓRY PRZESZEDŁ KORONAWIRUSA: [...]  wciąż czuje osłabienie przy najprostszych czynnościach. Trochę się poruszam i zalewam się potem i muszę się położyć. Lekarz mówi że ten stan może jeszcze potrwać. Węch też małymi krokami mi wraca.  Za dwa miesiące muszę zrobić TK płuc by sprawdzić czy covid wyrządził większe szkody. Dlatego po dwoch miesiącach gdyż niektóre zmiany samoczynie mogą zostać wyleczone w tym czasie. ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 17 lis 2020 08:47 | Witam.Dziś tj. 12.11.2020 r. ok. godz. 13 wjeżdżałem do Krakowa od strony Olkusza. Nagle nad miastem zobaczyłem jasną kulę światła. Była może kilometr nad nim. Obiekt nagle zaczął spadać w dół niczym strącony przez jakiś pocisk. Jego prędkość była nienaturalnie duża. Wszystko trwało może 5 sekund. Dodam, że podobne zdarzenie zaobserwowałem może pół roku temu w tym samym miejscu, ale wtedy odpuściłem. Dziś chciałbym się dowiedzieć co widziałem, lub poznać kogoś kto też to widział.Pozdrawiam...

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

ZAGADKOWY DŹWIĘK SŁYSZANY WE WROCŁAWIU - 10 listopada 2020 o godz. 22:02

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.