Dziś jest:
Poniedziałek, 27 września 2021

...GDY DŁUGO PATRZYSZ W OTCHŁAŃ, OTCHŁAŃ ZACZYNA PATRZEĆ NA CIEBIE.
Friedrich Nietzsche

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Kevin Knuth były pracownik NASA uważa, że świat bagatelizuje problem UFO
Wt, 3 lip 2018 10:26 | komentarze: brak czytany: 4580x

Pracownicy NASA wiedzą bardzo dużo o UFO. Mieliśmy okazję przekonać się o tym w 2014 roku, kiedy na kongresie MUFON w Las VEGAS spotkaliśmy... dyrektorów dwóch projektów w NASA. Tym razem głos zabrał były naukowiec z NASA. Oświadczył, że ma dowody na istnienie UFO. Jego zdaniem rząd USA wie bardzo dużo o obecności obcych na Ziemi, ale nie podaje tych informacji do publicznej wiadomości.Kevin Knuth.......

czytaj dalej

Pracownicy NASA wiedzą bardzo dużo o UFO. Mieliśmy okazję przekonać się o tym w 2014 roku, kiedy na kongresie MUFON w Las VEGAS spotkaliśmy... dyrektorów dwóch projektów w NASA. Tym razem głos zabrał były naukowiec z NASA. Oświadczył, że ma dowody na istnienie UFO. Jego zdaniem rząd USA wie bardzo dużo o obecności obcych na Ziemi, ale nie podaje tych informacji do publicznej wiadomości.

Kevin Knuth obecnie wykłada fizykę na jednym z uniwersytetów w Nowym Yorku. Mężczyzna twierdzi, że istnieje 'całe mnóstwo' dowodów na istnienie życia pozaziemskiego, a także na to, że obcy przybywają na Ziemię.



Serwis dailystar.co.uk opublikował wypowiedź naukowca, że badań na temat UFO jest za mało i powinno się poświęcić więcej czasu na zapoznanie się z faktami w sprawie UFO. Kevin Knuth dodał, że że takie próby przyniosłyby wiele korzyści dla ludzkości.

Knuth powiedział w wywiadzie dla gazety, że UFO to temat starannie omijany przez media czy agendy rządowe.
Mężczyzna obwinia za to rządy, które bagatelizują zagadnienie.




 - UFO jest traktowane pogardliwie, zajmują się nim nieodpowiednie osoby. Skutkuje to masą teorii spiskowych i spekulacji. Nie ma miejsca na racjonalną dyskusję - mówi Knuth.

Kevin Knuth podał także przykład 'Paradoksu Fermiego'. Polega on na tym, że ze względu na ogrom wszechświata istnieje ogromne prawdopodobieństwo, że poza Ziemią również istnieje życie, jednak nie istnieją badania, które w 100 procentach to istnienie udowadniają.

Knuth twierdzi, że jeśli człowiekowi kiedykolwiek udało się nawiązać bezpośredni kontakt lub człowiek spotkał się z obcymi załogantami przybywającymi na Ziemię w pojeździe UFO, to wszystko dawno zostało utajnione przez rząd.





zwiń tekst

Czy raper XXXTentacion przewidział swoją śmierć?
Pon, 2 lip 2018 07:22 | komentarze: brak czytany: 4216x

Raper zostawił film na Instagramie, który wprawia w zdumienie. Zastrzelony amerykański raper młodego pokolenia przed śmiercią mówił o sensie swojego życia. W ostatniej relacji live na Instagramie przewidywał swój nagły zgon. Amerykańskie media wciąż wiele uwagi poświęcają tajemniczej śmierci 20-letniego rapera XXXTentacion, który 18 czerwca został zastrzelony przed sklepem z motocyklami na Florydzie.......

czytaj dalej

Raper zostawił film na Instagramie, który wprawia w zdumienie. Zastrzelony amerykański raper młodego pokolenia przed śmiercią mówił o sensie swojego życia. W ostatniej relacji live na Instagramie przewidywał swój nagły zgon.

Amerykańskie media wciąż wiele uwagi poświęcają tajemniczej śmierci 20-letniego rapera XXXTentacion, który 18 czerwca został zastrzelony przed sklepem z motocyklami na Florydzie. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się ostatni film, który raper nadawał na żywo przez Instagrama. W nagraniu tym raper mówił o tym, jak chciałby zostać zapamiętany.



 – Jeśli nadejdzie najgorsze i umrę śmiercią tragiczną, albo coś w tym rodzaju i nie będę w stanie spełnić moich marzeń, mam przynajmniej nadzieję, że dzieciaki dostrzegą moje przesłanie i będą mogły coś osiągnąć, i ponieść moje przesłanie, i użyć go do czegoś pozytywnego, i przynajmniej mieć dobre życie – mówił do kamery swojego telefonu, prowadząc samochód.

Jeśli mam umrzeć, czy kiedykolwiek zostać poświęcony, chcę być pewien, że moje życie uczyniło co najmniej pięć milionów dzieciaków szczęśliwymi, albo że znalazły one jakieś odpowiedzi, albo rozwiązania w moim życiu, niezależnie od złych rzeczy, jakie ludzie o mnie mówią – dodawał. – Nie dbam o to, ponieważ ostatecznie znam swój cel i wiem, czego chcę dla każdego i wiem, jakie jest moje przesłanie. Chciałem tylko powiedzieć, że doceniam i kocham was wszystkich i wierzę w was wszystkich – podkreślał.

Nie dajcie się depresji. Nie pozwólcie, by wasze ciało definiowało waszą duszę. Pozwólcie duszy odnaleźć wasze ciało. Wasz umysł nie ma ograniczeń. Jesteście warci więcej, niż przypuszczacie. Wszystko, co musicie robić, to marzyć i spełniać marzenia i mieć siłę – zakończył.




XXXTentacion – Jahseh Dwayne Onfroy

Jahseh Dwayne Onfroy, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko rapera, zginął w poniedziałek 18 czerwca po południu. Biuro szeryfa z Broward poinformowało w oświadczeniu, że do strzelaniny doszło krótko przed godziną 16. Onfroy znajdował się przed salonem z motocyklami, gdy do jego samochodu podbiegło dwóch mężczyzn i otworzyło ogień. „Obydwaj podejrzani uciekli SUVem w ciemnym kolorze. Śledczy twierdzą, że możliwy jest motyw rabunkowy” – poinformowano w komunikacie. Ostatni album XXXTentacion zatytułowany „?”, na którym znalazły się hity takie jak Sad! i Changes zawędrował na 1 miejsce list sprzedaży w USA w minionym roku.

Sam raper od młodych lat miał problemy z prawem. Muzyka Onfroya na krótki czas zniknęła z oficjalnej playlisty Spotify po tym, jak pojawiły się wobec niego oskarżenia o pobicie ciężarnej dziewczyny. XXXTentacion oczekiwał na proces. Po tym, jak na jaw wyszła sprawa jego domniemanego ataku na partnerkę, Onfroy przekazał 100 tys. dolarów na rzecz ofiar przemocy domowej. Brytyjski prezenter telewizyjny Louis Therous opisał Onfroya jako „olbrzymi talent” z „problemami osobistymi”.

Muzyk w konflikt z prawem wszedł w wieku 16 lat, kiedy trafił do poprawczaka za nielegalne posiadanie broni. W 2016 roku muzyk został aresztowany i oskarżony o kradzież oraz napaść z bronią. W wywiadzie dla „Miami News Times” tłumaczył, że jego historia przemocy zaczęła się jeszcze w czasach szkolnych, gdy atakował kolegów, by zwrócić na siebie uwagę matki. – Biłem dzieciaki tylko po to, żeby usłyszeć, jak do mnie mówi, jak na mnie wrzeszczy – przyznał.



Z POCZTY DO FN

From: [dane do wiad. FN
Sent: Monday, July 2, 2018 5:06 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Śmierć rapera i jego wcześniejsze przeczucia.

 

Witam serdecznie.
Być może już ktoś do was pisał w tej sprawie ale dla pewności sam chce wam to zgłosić bo jest to warte uwagi. 18 czerwca został zastrzelony raper XXXTENTACION. Jakiś czas wcześniej nagrał taki oto filmik na instagramie (nie znam dokładnej daty) gdzie mówi o swoim możliwym odejściu i spuściznie.
https://www.wprost.pl/zycie/10134131/xxxtentacion-przewidzial-swoja-smierc-zostawil-film-na-instagramie.html
A kilka tygodni przed śmiercią nagrał teledysk do swojej piosenki, gdzie uczestniczy we własnym pogrzebie i zabija siebie zmartwychwstałego.
https://www.youtube.com/watch?v=iAeYPfrXwk4
Ciekawe, czyż nie?
Pozdrawiam



zwiń tekst

Brytyjski odpowiednik Krzysztofa Jackowskiego czyli jasnowidz Craig Hamilton-Parker kreśli drugą połowę 2018 jako 'okres katastrof'
Nie, 1 lip 2018 07:43 | komentarze: 1 czytany: 4797x

Wiele rzeczy, które zapowiadał brytyjski jasnowidz Craig Hamilton-Parker, rzeczywiście się sprawdziło. Trafnie wskazały jego wizje, że będzie brexit i zwycięży Donald Trump. W swojej najnowszej przepowiedni mówi o kataklizmach, które czekają nas w tym roku. Nie jest to wizja optymistyczna - są w niej wybuchy wulkanów i pożary, a nawet oderwanie się potężnej góry lodowej.Craig Hamilton-Parker ostrzega.......

czytaj dalej

Wiele rzeczy, które zapowiadał brytyjski jasnowidz Craig Hamilton-Parker, rzeczywiście się sprawdziło. Trafnie wskazały jego wizje, że będzie brexit i zwycięży Donald Trump. W swojej najnowszej przepowiedni mówi o kataklizmach, które czekają nas w tym roku. Nie jest to wizja optymistyczna - są w niej wybuchy wulkanów i pożary, a nawet oderwanie się potężnej góry lodowej.

Craig Hamilton-Parker ostrzega, że tym razem efekt cieplarniany spowodowany działalnością człowieka pokaże swoją moc . Możemy spodziewać się tajfunów i potężnych trzęsień ziemi. Ruchy ziemi mają obudzić wulkany. Wybuchnąć ma między innymi Wezuwiusz uśpiony od 1944 roku.

Craig wspomina też o górze lodowej, która odczepi się od Antarktyce i sparaliżuje żeglugę. Pożary mają ogarnąć lasy oraz duże miasta. Zapłonąć ma ważny budynek w USA oraz symboliczne miejsce w Niemczech, które podobno podpalą ruchy nacjonalistyczne.

W kwestii konfliktów światowych, Craig zapowiada prawdziwą wojnę handlową między Chinami i Japonią, który doprowadzi do wojny cybernetycznej. Problem syryjski ma według niego "zniknąć".

Europę nadal będą nękać problemy związane z uchodźcami i imigrantami. Dodatkowo mają być widoczne w największych europejskich miastach zamieszki. W temacie "światowa gospodarka" jasnowidz Craig Hamilton-Parker jest zgodny z Krzysztofem Jackowskim. Gospodarkę światową czeka potężne załamanie, który według jasnowidza rozpocznie się we Włoszech.




zwiń tekst

NAUKOWCY NA TROPIE 'OBCYCH CYWILIZACJI'
Czw, 28 cze 2018 12:10 | komentarze: 4 czytany: 4902x

Brytyjscy fizycy zajmują się tematem obcych cywilizacji. Ciekawe obserwacje przedstawili w  czasopiśmie „Proceedings z Royal Society of London”.„Inni mówią, że nie odkryliśmy śladów kosmitów, ponieważ inteligentne życie jest we wszechświecie bardzo rzadkie. Ale w takim razie ono musiałoby być niezwykle rzadkie, znikać bardzo szybko lub ukrywać się. Wszystkie te wyjaśnienia są bardzo dziwne i .......

czytaj dalej

Brytyjscy fizycy zajmują się tematem obcych cywilizacji. Ciekawe obserwacje przedstawili w  czasopiśmie „Proceedings z Royal Society of London”.

Inni mówią, że nie odkryliśmy śladów kosmitów, ponieważ inteligentne życie jest we wszechświecie bardzo rzadkie. Ale w takim razie ono musiałoby być niezwykle rzadkie, znikać bardzo szybko lub ukrywać się. Wszystkie te wyjaśnienia są bardzo dziwne i często nierealne” — mówi Anders Sandberg z Uniwersytetu Oxford (Wielka Brytania).

Dlaczego milczą

Ponad pół wieku temu amerykański astronom Frank Drake, starając się ocenić szanse na znalezienie pozaziemskiej inteligencji, opracował formułę, aby obliczyć, ile w naszej galaktyce jest cywilizacji, z którymi kontakt jest możliwy.




Według wzoru Drake'a szanse są dość wysokie. Fizyk Enrico Fermi w odpowiedzi sformułował paradoks, później nazwany jego imieniem: jeśli pozaziemskich cywilizacji jest tak wiele, to dlaczego ludzkość nie zauważa śladu po nich?

Ten paradoks naukowcy próbowali rozwiązać na wiele sposobów. Najbardziej popularny z nich to hipoteza unikalnej Ziemi. Głosi ona, że pojawienie się istot inteligentnych wymaga unikalnych warunków: w rzeczywistości musiałby to być kopia naszej planety.

Inni astronomowie uważają kontakt z istotami pozaziemskimi za niemożliwy, albo dlatego, że cywilizacje galaktyczne znikają zbyt szybko, albo dlatego, że ukrywają się przed ludzkością.

Sandberg i jego współpracownicy, w tym Eric Drexler, który ukuł termin „nanotechnologia”, odkryli nowe wyjaśnienie paradoksu Fermiego, zwracając uwagę na rozrzut wartości charakterystyczny dla pierwotnych parametrów stosowanych w równaniu Drake'a.




Szanse niewielkie

Zauważyli oni, że wielu naukowców przy ocenie liczby cywilizacji w Drodze Mlecznej i we Wszechświecie po prostu ignoruje fakt, że wartości te są bardzo nieprecyzyjne, a ich znaczenia mogą czasami różnić się od siedmiu do ośmiu rzędów wielkości. Wynikiem nie jest szeroki zakres odpowiedzi, ale dość konkretna cyfra, która nie odpowiada rzeczywistości, ale zbliżona jest do oczekiwań naukowców.

Brytyjscy fizycy skorygowali tę wadę, obliczając równanie Drake i biorąc pod uwagę wszystkie możliwe błędy i rozrzut w argumentach. Należą do nich na przykład prędkość powstawania gwiazd w Galaktyce, liczba gwiazd z planetami, liczba planet podobnych do Ziemi i typowa długość życia cywilizacji.

Łącząc wyniki tych obliczeń za pomocą statystyk, Sundberg i jego zespół odkryli, że Galaktyka była całkowicie pozbawiona inteligentnego życia w 30 procentach przypadków, chociaż w pewnych kombinacjach parametrów liczba pozaziemskich cywilizacji był naprawdę stosunkowo wysoka.

Takie wyniki, według autorów pomysłu, świadczą o tym, że paradoks Fermiego nie ma sensu — brak życia w obserwowalnym Wszechświecie można wyjaśnić za pomocą równania Drake. Najprawdopodobniej ludzkość naprawdę jest wciąż jedyną rozumną grupą istot w Galaktyce, choć w przeszłości (lub przyszłości) mogły istnieć inne cywilizacje.

Jednak, jak podkreślił Sandberg, to nie czyni projektu SETI, Instytutu Poszukiwania Pozaziemskich Cywilizacji i inicjatywy Breakthrough Listen pozbawionymi sensu. Takie obserwacje, według naukowca, są ważne, aby ograniczyć rozrzut wartości parametrów w równaniach Drake'a, a także znaleźć prawdziwą odpowiedź na najważniejsze pytanie o Wszechświat.

Źródło: https://pl.sputniknews.com/swiat/201806268242998-kosmici-kosmos-sputnik-cywilizacje-pozaziemskie-ufo-marsjanie/




zwiń tekst

METEOR EKSPLODUJĄCY NA NIEBIE NAD LIPECKIEM (ROSJA) - wydarzenie miało miejsce 21 czerwca 2018
Wt, 26 cze 2018 07:10 | komentarze: brak czytany: 3004x

O zdarzeniu poinformowali nasi koledzy z Rosji. 21 czerwca 2018 kierowca jadący w okolicach Lipecka (Rosja) zauważył na niebie jasną smugę. W jego samochodzie znajdowała się kamera nagrywająca non-stop to, co się dzieje przed autem. Dzięki temu możemy obejrzeć całe wydarzenie.Oczywiste jest, że był to fragment podróżującej przez przestrzeń kosmiczną skały, która wleciała do naszej atmosfery i uległa.......

czytaj dalej

O zdarzeniu poinformowali nasi koledzy z Rosji. 21 czerwca 2018 kierowca jadący w okolicach Lipecka (Rosja) zauważył na niebie jasną smugę. W jego samochodzie znajdowała się kamera nagrywająca non-stop to, co się dzieje przed autem. Dzięki temu możemy obejrzeć całe wydarzenie.

Oczywiste jest, że był to fragment podróżującej przez przestrzeń kosmiczną skały, która wleciała do naszej atmosfery i uległa spaleniu. Nazywamy to meteorem (meteoryty to te, które dolecą do powierzchni ziemi).




I jeszcze na koniec bardzo ciekawa relacja o obserwacji pioruna kulistego, która w ostatnich godzinach została przysłana do FN.

From: [...]
Sent: Monday, June 25, 2018 8:49 PM
To: redakcja@emilcin.com
Subject: Obserwacja pioruna kulistego

Witam obserwacja tego zjawiska przeze mnie miała miejsce w końcu sierpnia 1984 roku w okolicy Zielonej Góry. Miałem wtedy 14 lat i wracałem znad morza samochodem który prowadził mój dorosły szwagier, a oprócz nas w aucie podróżowała jeszcze moja siostra oraz jej dwoje dzieci. Było już po północy niebo było gwiaździste żadnych oznak burzy ani deszczu. W pewnym momencie w radiu zaczęły przeskakiwać stacje, potem migały światła w aucie i zaczął gasnąć silnik. Wtedy szwagier zatrzymał auto na poboczu drogi i zanim zdążył wysiąść z auta  spod maski w miejscu gdzie była przykręcona antena wyłoniła się kula wielkości piłeczki pingpongowej.

Kulka wyglądała jakby była wypełniona kolorową plazmą i przemieszczała się bardzo wolno do tyłu pojazdu na wysokości bocznych szyb po stronie pasażera. Obserwowałem ją z odległości około 30 cm i widziałem dokładnie mieszającą się tęczową plazmę we wnętrzu. Wszystko odbywało się w grobowej ciszy i trwało około minuty po czym kulka zniknęła z widzenia za przyczepą kampingową która była za autem. Po tym kiedy kula zniknęła radio samo zaczęło grać na tej samej stacji co przed zjawiskiem i zapaliły się światła po czym odjechaliśmy i przez dalsze 200 km nic nie zakłóciło podróży. Ponieważ zjawisko to bardzo mnie nurtowało a nie było wtedy Internetu opowiedziałem o całym zdarzeniu swojej nauczycielce od fizyki która stwierdziła że z opisu wynika iż mogłem być świadkiem zjawiska pioruna kulistego o czym usłyszałem wtedy pierwszy raz w życiu. Pozdrawiam Czytelnik



zwiń tekst

W starożytnych grobowcach zawsze były zostawiane rzeczy osób zmarłych. Powód? Być może chodziło o reinkarnację.
Pt, 22 cze 2018 07:48 | komentarze: 1 czytany: 4029x

To bardzo ciekawa hipoteza, która wyjaśnia jedną z najbardziej intrygujących zagadek. Dlaczego ludzie starożytni (na przykład Egipcjanie) zostawiali w grobowcach rzeczy osoby zmarłej? Tłumaczenie to "ekwipunkiem na podróż do krainy zmarłych" nigdy nas nie przekonywało. Okazuje się, że jest jeszcze jedna - bardzo ciekawa hipoteza. Napisał o niej nasz stały czytelnik serwisu.From: [dane do wiad. FN] .......

czytaj dalej

To bardzo ciekawa hipoteza, która wyjaśnia jedną z najbardziej intrygujących zagadek. Dlaczego ludzie starożytni (na przykład Egipcjanie) zostawiali w grobowcach rzeczy osoby zmarłej? Tłumaczenie to "ekwipunkiem na podróż do krainy zmarłych" nigdy nas nie przekonywało. Okazuje się, że jest jeszcze jedna - bardzo ciekawa hipoteza. Napisał o niej nasz stały czytelnik serwisu.


From: [dane do wiad. FN]
Sent: Thursday, June 21, 2018 7:36 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Reinkarnacja - a przedmioty w starych grobowcach


Pan na filmie wyjaśnia dlaczego starożytni zostawiali wiele cennych rzeczy w swoich grobowcach - służyło to temu aby po wejściu do właściwego - przypomnieć sobie swój poprzedni żywot.



zwiń tekst

Czy to był proroczy sen o przegranej Polski z Senegalem?
Śr, 20 cze 2018 07:55 | komentarze: 2 czytany: 9078x

Mundial 2018. Wynik meczu Polska-Senegal 1:2, fatalny początek mundialu dla reprezentacji Polski. Pierwszy gol dla Senegalu, sprezentowaliśmy rywalom sami. Strzał, który wystosował Gueye odbił się od  polskiego obrońcy - Thiago Cionka.Honorową bramkę dla Polski zdobył Grzegorz Krychowiak ('86).Tymczasem dostaliśmy ciekawą wiadomość na naszą pocztę. Oczywiście nie można wykluczyć żartu, ale..........

czytaj dalej

Mundial 2018. Wynik meczu Polska-Senegal 1:2, fatalny początek mundialu dla reprezentacji Polski. Pierwszy gol dla Senegalu, sprezentowaliśmy rywalom sami. Strzał, który wystosował Gueye odbił się od  polskiego obrońcy - Thiago Cionka.
Honorową bramkę dla Polski zdobył Grzegorz Krychowiak ('86).

Tymczasem dostaliśmy ciekawą wiadomość na naszą pocztę. Oczywiście nie można wykluczyć żartu, ale...

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Tuesday, June 19, 2018 9:10 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Sen o wyniku meczu Polska Senegal. Dokładne przewidzenie wyniku

Dzień dobry. Wysyłam Screen z portalu wykop.pl. Obrazek mówi sam za siebie. Przewidzenie wyniku co do każdego szczegółu. Pozdrawiam





zwiń tekst

Nad miejscem zamieszkania premiera Indii obserwowane było UFO w kształcie kuli
Pon, 18 cze 2018 08:45 | komentarze: brak czytany: 4352x

Niezidentyfikowany obiekt latający pojawił się nad rezydencją premiera tego kraju Narendra Modi'ego. Sprawa zostałą szczegółowo opisana przez Hindustan Times.https://www.hindustantimes.com/delhi-news/ufo-sighted-near-pm-modi-s-house-on-june-7-search-finds-nothing/story-EaVqjg5vbJYeJQoMmYQu5K.htmlDo manifestacji UFO doszło 7 czerwca br. Wieczorową porą, jeden z pracowników dostrzegł okrągły obiekt .......

czytaj dalej

Niezidentyfikowany obiekt latający pojawił się nad rezydencją premiera tego kraju Narendra Modi'ego. Sprawa zostałą szczegółowo opisana przez Hindustan Times.

https://www.hindustantimes.com/delhi-news/ufo-sighted-near-pm-modi-s-house-on-june-7-search-finds-nothing/story-EaVqjg5vbJYeJQoMmYQu5K.html


Do manifestacji UFO doszło 7 czerwca br. Wieczorową porą, jeden z pracowników dostrzegł okrągły obiekt przelatujący nad rezydencją premiera. Zdaniem jednego ze świadków miał wyraźny, kulisty kształt.


Dependra Pathak, rzecznik prasowy policji w regionie Delhi, przyznał w wywiadzie, że zdarzenie rzeczywiście miało miejsce a w ochronę domu premiera zaangażowano kilka dodatkowych patroli policji. Pathak odmówił podania dodatkowych danych z racji na "kwestie bezpieczeństwa".



zwiń tekst

Amerykański grafik był prześladowany przez 'ducha dziecka'
Sob, 16 cze 2018 06:34 | komentarze: brak czytany: 4070x

Adam Ellis, amerykański rysownik przez blisko 8 miesięcy był nękany przez Dear Davida, ducha małego chłopca o zdeformowanej twarzy. Za pomocą serii ponad 400 tweetów postanowił udokumentować obecność zjawy w swoim mieszkaniu.Pierwszy wpis  pojawił się 7 sierpnia 2017 roku. Od tamtej pory rysownik opublikował ich już ponad 400. 7 sierpnia 2017 roku Adam Ellis w serii tweetów opublikowanych za .......

czytaj dalej

Adam Ellis, amerykański rysownik przez blisko 8 miesięcy był nękany przez Dear Davida, ducha małego chłopca o zdeformowanej twarzy. Za pomocą serii ponad 400 tweetów postanowił udokumentować obecność zjawy w swoim mieszkaniu.

Pierwszy wpis  pojawił się 7 sierpnia 2017 roku. Od tamtej pory rysownik opublikował ich już ponad 400. 7 sierpnia 2017 roku Adam Ellis w serii tweetów opublikowanych za pośrednictwem Twittera oznajmił światu, że w jego mieszkaniu pojawił się osobliwy lokator. Pewnej nocy śpiący znowu doświadczył paraliżu sennego, co ponoć przytrafiało mu się regularnie. Tym razem jednak w nogach swojego łóżka ujrzał postać małego chłopca o zdeformowanej głowie. Zjawa przez chwilę siedziała na zielonym bujanym fotelu, jednak po chwili ruszyła w kierunku unieruchomionego Adama. Mężczyzna jednak gwałtownie się obudził. Niedługo potem Adam miał kolejny sen. Tym razem znajdował się w bibliotece, gdzie zaczepiła go młoda dziewczyna i spytała:                                                                  

- Widziałeś Dear Davida, prawda?

Zdezorientowany mężczyzna z początku nie był pewien, co miała na myśli jego rozmówczyni. Ta jednak szybko wyjaśniła mu kim jest chłopiec.


 Jest martwy. Pojawia się o północy i możesz zadać mu dwa pytania, jeśli wypowiesz słowa „Dear David".

Dziewczyna ostrzegła jednak Adama, aby pod żadnym pozorem nie próbować zadawać chłopcu trzeciego pytania, bo wówczas zjawa zwyczajnie go zabije.


Kim jest Dear David?

Przez kilka kolejnych tygodni Adam nie odnotował obecności zjawy. Po tym czasie Dear David postanowił powrócić w kolejnym śnie mężczyzny. Tym razem ten zdecydował się zadać mu pytania. Z wpisu możemy się więc dowiedzieć, że duch chłopca zginął w wypadku w sklepie, gdy jedna z półek została zepchnięta na jego głowę, stąd też widoczna deformacja.

W przypływie adrenaliny Adam popełnił jednak podstawowy błąd i spytał dziecko „Kto zepchnął półkę?”. Gdy zdał sobie sprawę z tego, że może za chwilę dokonać żywota, obudził się i prawdopodobnie tylko to uratowało go przed śmiercią z rąk zjawy.

Mężczyznę zaciekawiła historia chłopca, postanowił więc poszukać w internecie jakichkolwiek informacji o dzieciach zabitych w podobnym wypadku w swojej okolicy. Jednak bezskutecznie. Niedługo potem Adam przeprowadził do innego mieszkania, położonego piętro wyżej. Wówczas Dear David dał mu spokój.

Dowody na obecność ducha?

Adam Ellis był właścicielem dwóch kotów. Pewnego dnia zaczęły one zachowywać się dosyć nietypowo. Nerwowo miauczały i zaczęły przesiadywać pod drzwiami, jakby po ich drugiej stronie wyczuwały czyjąś obecność. Mężczyzna był równie zaniepokojony co jego pupile. Obserwował korytarz przez wizjer, robił nawet zdjęcia. Gdy jednak otwierał drzwi na zewnątrz nie zastał nikogo. Jego koty zaczęły regularnie stawać pod drzwiami, codziennie o północy.



Coraz bardziej zaniepokojony Adam chciał za wszelką cenę udowodnić obecność ducha małego Davida w swoim mieszkaniu. W tym celu zainstalował specjalną aplikację służącą do rejestrowania dźwięków. Kupił również Polaroid – miłośnicy horrorów z pewnością wiedzą, że jest on nieoceniony w rejestrowaniu istot nadprzyrodzonych. Aparat nie pracował jednak należycie – część wywołanych przez niego zdjęć była całkowicie czarna lub biała. Natomiast zdjęcia zrobione za pośrednictwem telefonu były całkowicie normalne.

Koszmar Adama Ellisa

Adam czuł, że powoli wariuje. Pewnego dnia wydawało mu się, że w jego mieszkaniu miało miejsce małe trzęsienie ziemi, czego nie potrafił wytłumaczyć w żaden sposób. Postanowił nawet spróbować okadzania swojego lokum szałwią, która podobno odpędza złą energię. 15 sierpnia Dear David po raz kolejny nawiedził mężczyznę we śnie, nie zrobił jednak nic – po prostu siedział nieruchomo. Potem jednak w domu Adama zaczęły dziać się coraz dziwniejsze rzeczy.

W tweecie z 22 sierpnia 2017 roku opisał on kolejny koszmar z udziałem Davida, najstraszniejszy jak do tej pory. Chłopiec trzymał go za ramię i dosłownie ciągnął przez opuszczony magazyn. Adam nie mógł w to uwierzyć, jednak biorąc prysznic zorientował się, że zjawa pozostawiła na jego przedramieniu siniak.



Pewnego dnia Adam jak co tydzień postanowił wybrać się do pobliskiej kawiarni. Po drodze zawsze mijał warsztat samochodowy, który z reguły był przepełniony. Tym razem jednak świecił pustkami, co dziwniejsze w środku stało samotnie pojedyncze krzesło. Czyżby David postanowił posiedzieć w innym miejscu? Podczas powrotu do domu warsztat był zamknięty na cztery spusty. Innym razem, w październiku drzwi do budynku ponownie były otwarte, w środku natomiast stał karawan pogrzebowy… Przypadek?

Dear David nie odpuszcza

Dear David nie przestał nękać Adama. Pod koniec sierpnia 2017 roku zaczął otrzymywać tajemnicze telefony, z całkiem nieznanego numeru. Gdy odebrał usłyszał jedynie dziwne dźwięki przypominające coś w rodzaju wyładowań szumu elektrycznego. Później odgłosy zaczęły przypominać oddech. W końcu w słuchawce dało się słyszeć ciche „Hello”. Nie było to jednak pozdrowienie, a samo słowo wypowiedziane obojętnym tonem i niemal niesłyszalnie.

Adam przestał się czuć bezpiecznie we własnym domu. Co gorsza bujany fotel, na którym po raz pierwszy ujrzał ducha Davida, zaczął samoistnie zmieniać swoje położenie. Gdy natomiast mężczyzna zainstalował w swoim mieszkaniu kamerkę – na czas jego wyjazdu do Japonii za jej pomocą chciał nadzorować koty – ujrzał kołyszący się fotel, na którym nikt nie siedział. Na nagraniach widać również dziwne zachowanie pupili Adama, a w szczególności jednego z nich, Maxwella. Zwierzak stawał na kanapie na tylnych łapkach, tak jakby czegoś wypatrywał, a następnie chciał trącić to łapką.
Tajemnicze dźwięki i odcięta głowa

Przez 8 miesięcy w mieszkaniu mężczyzny miała miejsce niezliczona ilość przerażających rzeczy – dziwne rzeczy, problemy z elektrycznością, spadające przedmioty. Dowiedział się, że w jego bloku istnieje ukryte pomieszczenie, z którego zaczęły dobiegać dziwne dźwięki. Gdy Adam postanowił sprawdzić co wydaje odgłosy i otworzył wejście na strych, spadł na niego pewien przedmiot. Okazał się on być małym skórzanym bucikiem, wyglądającym na dziecięcy.

Ponadto, kiedy pewnej nocy, przebudził się ze snu, na poduszce obok niego leżała… odcięta ludzka głowa. Mało tego wyglądała na całkiem żywą i uśmiechała się do niego złowieszczo. Przerażony postanowił spytać głowę, co jej się stało. Ona odpowiedziała jedynie

  - Czuję się wspaniale.

Podczas kolejnej wizyty Davida, mężczyźnie udało się uchwycić go na zdjęciu. Później Adam ściągnął aplikację, robiącą zdjęcia automatyczne co 60 sekund. Chciał w ten sposób  monitorować samego siebie podczas snu. Gdy rano obejrzał zdjęcia okazało się, że David w nocy bacznie go obserwował. Innym razem, w styczniu 2018 roku zjawa rzuciła się nawet na mężczyznę, uciskając mu przy tym klatkę piersiową.

Czy to już koniec Dear Davida?

W marcu 2018 roku Adam Ellis po prawie miesięcznej przerwie opublikował tweet, w którym zapewnił obserwatorów, że Dear David zniknął. Nie wiadomo z jakiego powodu przez blisko 8 miesięcy dręczył mężczyznę i czy ostatecznie zdecydował się zostawić go w spokoju. I chociaż wielu zarzucało, że cała historia została zmyślona, Ellis utrzymuje, że wszystko co opisał w Tweetach wydarzyło się naprawdę. Obiecał również zainteresowanym informację w razie gdyby duch dziecka miał powrócić.

Od czasu wspomnianego wpisu profil Adama milczy. Niedawno jednak pojawiła się informacja, że reżyser remake’u filmu „To” Dan Lin przeniesie historię Dear Davida na duży ekran.

źródło: https://www.antyradio.pl/Adrenalina/Archiwum-Tajemnic/Dear-David-duch-chlopca-nekal-Amerykanina-przez-8-miesiecy-23252



zwiń tekst

Nieznana siła przesuwa przedmioty w mieszkaniu w Manchesterze
Pt, 15 cze 2018 07:22 | komentarze: brak czytany: 3570x

O tej historii powiadomił pokład okrętu Nautilus czytelnik serwisu. Chodzi o niezwykłe wydarzenia w domu, który znajduje się w Manchesterze (Wielka Brytania). Wszystko wskazuje na to, że jest to klasyczny przypadek "nawiedzenia przez ducha".[...] Witam całą załogę Nautilusa,Od dawna interesuję się tematyką zjawisk paranormalnych i przypadkiem, wertując jeden z największych portali prasy brukowej za.......

czytaj dalej

O tej historii powiadomił pokład okrętu Nautilus czytelnik serwisu. Chodzi o niezwykłe wydarzenia w domu, który znajduje się w Manchesterze (Wielka Brytania). Wszystko wskazuje na to, że jest to klasyczny przypadek "nawiedzenia przez ducha".

[...] Witam całą załogę Nautilusa,

Od dawna interesuję się tematyką zjawisk paranormalnych i przypadkiem, wertując jeden z największych portali prasy brukowej za granicą, trafiłem na ciekawy materiał. Otóż para z Manchesteru opowiada iż od dwóch lat w domu, w którym mieszkają, zmagają się z niewytłumaczalnymi zjawiskami. Przedmioty przemieszczają się samoistnie, czasem słychać kojące, aczkolwiek równocześnie niepokojące odgłosy. Para zamontowała kamerę i udało im sie nagrać w dosyć dobrej jakości jedno z takich zdarzeń, na dodatek, o czym nie wspomniano w artykule, na nagraniu pojawia sę w pewnym momencie pikujący orb. Poniżej link do artykułu z filmikiem.

Pozdrawiam
NewWatcher

Poniżej screeny z filmu, na którym zarejestrowano działalność niewidocznej gołym okiem siły.



link prowadzący do tekstu:

http://www.dailymail.co.uk/news/article-5844955/Spooky-footage-captures-fridge-washing-machine-open-own.html




zwiń tekst

Czy można mieć proroczy sen o wygranej na loterii? Oto dowód z Kanady, że jak najbardziej.
Czw, 14 cze 2018 07:57 | komentarze: 4 czytany: 4276x

To materiał archiwalny z naszych katalogów, ale niezwykle ważny - ta historia pokazuje bowiem, że można mieć znaki z "innego wymiaru umysłu" o zbliżającej się wygranej na loterii.Trzech Polaków wygrało fortunę na loteriiPN / PAPTrzech Polaków z Toronto wygrało na loterii 50 mln dolarów. Każdy z nich dostał czek na ponad 16,6 mln dolarów. Jeden z czeków jest nieco większy – o dwa centy.Jak podały w.......

czytaj dalej

To materiał archiwalny z naszych katalogów, ale niezwykle ważny - ta historia pokazuje bowiem, że można mieć znaki z "innego wymiaru umysłu" o zbliżającej się wygranej na loterii.





Trzech Polaków wygrało fortunę na loterii

PN / PAP
Trzech Polaków z Toronto wygrało na loterii 50 mln dolarów. Każdy z nich dostał czek na ponad 16,6 mln dolarów. Jeden z czeków jest nieco większy – o dwa centy.

Jak podały w tym tygodniu kanadyjskie media, trzej panowie pracują w jednej z miejscowych piekarni. Jeden z nich twierdzi, że przed losowaniem, które przyniosło miliony trzem przyjaciołom, miał najpierw sen o taczce z pieniędzmi, którą pchali we trzech, a potem kolejny sen – o otwieraniu własnych firm.

Los kupili na stacji benzynowej przed minionym weekendem, podczas którego pracowali, a o szczęściu w losowaniu dowiedzieli się w poniedziałek. W loterii brali udział od września ubiegłego roku – podał dziennik "Toronto Star".

Polscy milionerzy zamierzają wkrótce przestać pracować, ale na razie pozostają w firmie, dopóki nie zostaną znalezieni nowi pracownicy na ich miejsce.

Mężczyźni przyjechali do Kanady w latach 90. Jeden z nich jest po zawale. Jak mówił na konferencji prasowej jego przyjaciel, który pierwszy dowiedział się o wygraniu 50 mln dolarów i potem przekazał tę informację pozostałym szczęściarzom, najpierw sprawdził, czy rozmówca dobrze usiadł – informowała telewizja CBC.

Losy na loterię Lotto Max, która przyniosła po ponad 16,6 mln każdemu z trzech Polaków, są sprzedawane od września 2009 roku. Dotychczas zdarzyło się osiem tak dużych wygranych – przypomniał dziennik "The Globe and Mail". Przy tym w poprzednich dwóch losowaniach, w styczniu i lutym, pojawiały się spory co do szczęśliwych graczy. Również wówczas kupowano losy grupowo, ale po losowaniach swoje prawa do udziału w 50 milionach zgłaszało więcej osób.




zwiń tekst

'Wierzący' pies z Piekoszowa co niedziela w kościele
Wt, 12 cze 2018 05:31 | komentarze: 1 czytany: 4920x

W Piekoszowie w każdą niedzielę do kościoła chodzi pies. Pojawia się regularnie, co tydzień na mszy o godzinie 8.30. Siada przed progiem kościoła i czeka do zakończenia liturgii - relacjonuje ksiądz Michał Haśnik, wikariusz parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Piekoszowie.Co ciekawe, pies idzie za swą panią tylko w niedzielę. Nie towarzyszy jej np. w poniedziałkowym spacerze.......

czytaj dalej

W Piekoszowie w każdą niedzielę do kościoła chodzi pies. Pojawia się regularnie, co tydzień na mszy o godzinie 8.30. Siada przed progiem kościoła i czeka do zakończenia liturgii - relacjonuje ksiądz Michał Haśnik, wikariusz parafii pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Piekoszowie.

Co ciekawe, pies idzie za swą panią tylko w niedzielę. Nie towarzyszy jej np. w poniedziałkowym spacerze do sklepu. Nigdy nie wchodzi do kościoła. Siada na progu drzwi wejściowych.

- Ubolewamy jedynie, że pies nie praktykuje w święta, które wypadają poza niedzielą, np. Boże Ciało - żartuje ksiądz Michał.

Pani Stanisława, właścicielka kundelka Pikusia przyznaje, że pies idzie do kościoła w niedzielę nawet wtedy, kiedy ona nie może się tam pojawić. Wtedy wybiera się na nabożeństwo z sąsiadami. Pies zaczął chodzić do kościoła kilka lat temu.

Kundel Pikuś ma 17 lat i mieszka około 3 kilometrów od kościoła w Piekoszowie.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/pl/post-71723







zwiń tekst

Byddyjski mnich Dawid o życiu i świecie
Wt, 12 cze 2018 05:03 | komentarze: brak czytany: 4317x

O tym, że pochodzący z Polski mnich Dawid nadaje wiadomości z Tajlandii skierowane do naszych rodaków poinformował nas stały czytelnik serwisu FN. Wysłuchaliśmy ten występ na pokładzie okrętu Nautilus i jest na tyle ciekawy, że warto zaprezentować go w serwisie.From: Chris [dane do wiad. FN] Sent: Monday, June 11, 2018 4:05 PM To: nautilus@nautilus.org.pl Subject: Mnich Dawid Witam. Nasz mnich.......

czytaj dalej

O tym, że pochodzący z Polski mnich Dawid nadaje wiadomości z Tajlandii skierowane do naszych rodaków poinformował nas stały czytelnik serwisu FN. Wysłuchaliśmy ten występ na pokładzie okrętu Nautilus i jest na tyle ciekawy, że warto zaprezentować go w serwisie.



From: Chris [dane do wiad. FN]
Sent: Monday, June 11, 2018 4:05 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Mnich Dawid

 Witam. Nasz mnich Dawid robi w Tajlandii od dawna audycje live dla rodaków. Myślę że warto się zainteresować. Wspomniał np. o Krzysztofie Jackowskim dzisiaj. Tematy które porusza definicję dotyczą tematyki fundacji. Jakbyście nawet chcieli to mógłby zorganizować live dla czytelników. Jako że jestem w Tajlandii to jesteśmy w kontakcie. Dzisiejsza audycja

https://facebook.com/story.php?story_fbid=10213455859883837&id=1020705907



zwiń tekst

JASNY BOLID NAD CHIŃSKIM MIASTEM JINGHONG
Pon, 4 cze 2018 07:44 | komentarze: 1 czytany: 6844x

Jasny przelot meteoru nagle rozświetlił niebo nad Chinami robiąc gigantyczne wrażenie na świadkach. Do zdarzenia doszło w okolicy miasta Jinghong.Nocne niebo nad prowincją Junnan niespodziewanie rozbłysło i na niebie pojawiła się jasna kula. Jeden z uczestników festynu miał w ręku aparat z funkcją nagrywania wideo i udało mu się zarejestrować niezwykłe wydarzenie. Już po publikacji tego tekstu.......

czytaj dalej

Jasny przelot meteoru nagle rozświetlił niebo nad Chinami robiąc gigantyczne wrażenie na świadkach. Do zdarzenia doszło w okolicy miasta Jinghong.

Nocne niebo nad prowincją Junnan niespodziewanie rozbłysło i na niebie pojawiła się jasna kula. Jeden z uczestników festynu miał w ręku aparat z funkcją nagrywania wideo i udało mu się zarejestrować niezwykłe wydarzenie.

 

Już po publikacji tego tekstu dostaliśmy bardzo ciekawą wiadomość wysłaną poprzez portal społecznościowy facebook, gdzie mamy także swoją witrynę.




zwiń tekst

TEN INCYDENT Z UFO MA JUŻ WŁASNĄ NAZWĘ - 'TIC-TAC'
Czw, 31 maj 2018 10:13 | komentarze: brak czytany: 5847x

Sprawa dotyczy z 2004 r. o obserwacji niezidentyfikowanego obiektu przez armię amerykańską u wybrzeży Kalifornii. Incydent "Tic Tac" - nazwany dla określenia białego, szybko poruszającego się obiektu w kształcie słynnej miętowej drażetki - wywołał falę kontrowersji, gdy został ujawniony w ubiegłym roku. Przez dwa tygodnie w 2004 r. obserwowano anomalny pojazd powietrzny (AAV) o długości 13,7 m opisany.......

czytaj dalej

Sprawa dotyczy z 2004 r. o obserwacji niezidentyfikowanego obiektu przez armię amerykańską u wybrzeży Kalifornii.
Incydent "Tic Tac" - nazwany dla określenia białego, szybko poruszającego się obiektu w kształcie słynnej miętowej drażetki - wywołał falę kontrowersji, gdy został ujawniony w ubiegłym roku. Przez dwa tygodnie w 2004 r. obserwowano anomalny pojazd powietrzny (AAV) o długości 13,7 m opisany jako "aerodynamiczny" z "brakiem widocznego napędu".

"AAV zmienił wysokość z ok. 18 300 m do 15 m w ciągu kilku sekund" - czytamy w raporcie, który zawiera relacje pilotów i operatorów radarów o incydencie.

Tajemniczy obiekt prawdopodobnie szukał czegoś w wodzie. Po tym jak USS Princeton nie był w stanie namierzyć AAV, wezwał samoloty F-18 do przechwycenia obiektu. Raport opisuje moment, w którym pilot zauważył zakłócenia pod powierzchnią wody przypominające "ledwo zanurzoną rafę lub wyspę". Następnie woda na powierzchni została zakłócona "spienionymi falami i pianą" przypominającymi "wrzącą" wodę. Niezidentyfikowany obiekt latający "Tic Tac" prawdopodobnie komunikował się z obiektem pod wodą.

Na początku bieżącego roku Departament Obrony USA udostępnił trzy materiały wideo pokazujące spotkanie między myśliwcem marynarki wojennej i nieznanym obiektem. Ostatnio udostępnione informacje wskazują, że AAV nie jest ani tajną bronią, ani czymkolwiek należącym do Amerykanów i innych narodów, które znamy. Obiekty tego typu zawierają systemy pozwalające stać się im "niewidzialnymi" dla radarów i ludzkiego wzroku.

źródło" interia.pl



zwiń tekst

STRONA
1 36 37 38 39 40 41 42 50 61
Strona 39 / 61

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

27 września: [...]  Dziś początek przygotowań Bazy FN do sezonu jesiennego i drobne prace remontowe - jutro wieczorem operacja 'Otwarte Niebo'.[...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wczoraj, 08:32 | Witam FN, Wiem, że macie takich obserwacji dużo, ale sam chyba widziałem UFO. Było to 24 września 2021 w Katowicach, godzina 23.16. Wracałem od mojej dziewczyny, kiedy nagle na niebie zauważyłem jasny punkt. Pomyślałem, że to gwiazda, gdyż punkt stał nieruchomo. Nawet nie wyciągnąłem aparatu, bo wiadomo gwiazda. Ale dosłownie po chwili ten punkt ruszył w kierunku północnym i dosłownie z prędkością niewyobrażalną dla mnie odleciał. Zatkało mnie wtedy. Próbowałem szybko wyjąć z plecaka komórkę ...

Dziennik Pokładowy

Wtorek, 10 sierpnia 2021 | Historia występu tzw. „badaczy UFO” w nieistniejącym od wielu lat programie „Rozmowy w Toku” pokazuje wiele aspektów czegoś, z czym spotykam się od wielu lat, co mnie zaskoczyło i wprawiło w bezgraniczne zdumienie. Z upływem lat przekonuję się, że jest to niestety typowo rodzima przypadłość oparta na wszystkich ciemnych demonach polskiej duszy: zawiści, zazdrości, kompleksach...

czytaj dalej

FILM FN

POWRÓT DO EMILCINA - FN 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.