Dziś jest:
Piątek, 30 lipca 2021

Kiedy w ziemię uderzy asteroida? Może jutro, może za tydzień, a może dopiero za sto lat. Najwyższy czas rozpocząć przygotowywania na powitanie kosmicznego gościa, bo i tak już się spóźnia na przyjęcie.
/Astronom Mike Reynolds, USA/

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




Ogromne, martwe morskie zwierzę wyrzucone na brzegu w Indonezji
Nie, 14 maj 2017 11:53 | komentarze: 1 czytany: 3289x

W Indonezji morze wyrzuciło na brzeg ciało wielkiego morskiego stworzenia. Zdziwieni mieszkańcy powiadomili służby, ale wciąż nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, co to za zwierzę.Zewłok stworzenia znaleziono na jednej z plaż w prowincji Moluki, znajdującej się na wschodzie kraju.Nie wiadomo jeszcze, co to za gatunek, jednak lokalni mieszkańcy razem z przedstawicielami władz. Na ogromne.......

czytaj dalej

W Indonezji morze wyrzuciło na brzeg ciało wielkiego morskiego stworzenia. Zdziwieni mieszkańcy powiadomili służby, ale wciąż nie udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, co to za zwierzę.

Zewłok stworzenia znaleziono na jednej z plaż w prowincji Moluki, znajdującej się na wschodzie kraju.

Nie wiadomo jeszcze, co to za gatunek, jednak lokalni mieszkańcy razem z przedstawicielami władz.
Na ogromne zwierzę natknął się po raz pierwszy 9 maja jeden z mieszkańców wyspy Seram, znajdującej się w archipelagu Moluki. Mężczyzna, który znalazł stworzenie na wyspie Hulung, początkowo myślał, że gigant znajdujący się przy brzegu to... porzucona łódź. Okazało się jednak, że to martwe morskie zwierzę.

Pierwsze zdjęcia mieszkańcy udostępnili 10 maja 2017. Specjaliści sądzą, że w momencie znalezienia stworzenia, nie żyło ono od co najmniej trzech dni.




Według lokalnych rybaków gigant wyrzucony na brzeg to wielka kałamarnica, jednak indonezyjski portal Jakarta Globe, powołując się na przedstawiciela ministerstwa gospodarki morskiej poinformował, że zwierzę to najprawdopodobniej wieloryb.

Badania laboratoryjne mają ostatecznie potwierdzić gatunek zwierzęcia.



zwiń tekst

KOLEJNA SKAŁA NA KSIĘŻYCU, KTÓRA BUDZI SKOJARZENIA TZW. 'UFO HUNTERS'
Sob, 13 maj 2017 09:27 | komentarze: brak czytany: 3049x

Praktycznie do tydzień dostajemy wiadomość o tym, że jakieś zdjęcie Marsa lub Księżyca wykonane przez sondy NASA zaczyna budzić emocje na świecie wśród tzw. UFO HUNTERS (tłum. poszukiwaczy UFO, łowców UFO itp.). Tym razem zdjęcie prawie "z ostatniej chwili", które prezentujemy jako ciekawostkę i okazję do uśmiechu. Co jest na zdjęciu? Najpierw je zobaczmy...Uważni obserwatorzy dostrzegli w tym kamieniu.......

czytaj dalej

Praktycznie do tydzień dostajemy wiadomość o tym, że jakieś zdjęcie Marsa lub Księżyca wykonane przez sondy NASA zaczyna budzić emocje na świecie wśród tzw. UFO HUNTERS (tłum. poszukiwaczy UFO, łowców UFO itp.). Tym razem zdjęcie prawie "z ostatniej chwili", które prezentujemy jako ciekawostkę i okazję do uśmiechu. Co jest na zdjęciu? Najpierw je zobaczmy...


Uważni obserwatorzy dostrzegli w tym kamieniu czołg, który zawiera nawet coś w rodzaju wieżyczki z lufą, a także włazem do wejścia. Ich zdaniem czołg znajduje się pośród starych ruin.


źródło: https://www.msn.com/en-ca/news/world/alien-army-on-the-moon-ufo-hunters-spot-ancient-tank-on-hiding-among-ruins-in-nasa-photo/ar-BBB4a4s



zwiń tekst

DZIWNA RYBA Z FILIPIN -jej skóra była pokryta wzorami
Pt, 12 maj 2017 12:21 | komentarze: 7 czytany: 2839x

Rybę wyłowiono na Filipinach w morzu nieopodal miejscowości Lopez Jaena w Misamis Occidental. Jej ciało było pokryte wzorami, które absolutnie wykluczają przypadkowe "zadrapania". Bardzo nas interesuje ta sprawa i własnymi kanałami próbujemy dotrzeć do jakiegoś potwierdzenia tej historii.Na razie napisały o tym portale, które trudno uznać za szczególnie wiarygodne.https://philnews.ph/2017/05/06/fish.......

czytaj dalej

Rybę wyłowiono na Filipinach w morzu nieopodal miejscowości Lopez Jaena w Misamis Occidental. Jej ciało było pokryte wzorami, które absolutnie wykluczają przypadkowe "zadrapania". Bardzo nas interesuje ta sprawa i własnymi kanałami próbujemy dotrzeć do jakiegoś potwierdzenia tej historii.

Na razie napisały o tym portale, które trudno uznać za szczególnie wiarygodne.

https://philnews.ph/2017/05/06/fish-tattoo-found-misamis/

http://buzz.definitelyfilipino.net/articles/2017/05/fish-with-intricate-tattoos-caught-in-mindanao-sparks-jokes-and-also-concern-from-netizens/

Poniżej zdjęcia.





W krajach Magrebu i w starożytnym Sumerze panowało przekonanie, że znaki na rybach pojawiają się w przełomowych momentach naszych dziejów. Poprzedzają ważne wydarzenia, wojny, kataklizmy itp.



zwiń tekst

JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI O TAJEMNICZEJ ŚMIERCI POLKI W EGIPCIE
Śr, 10 maj 2017 10:50 | komentarze: 2 czytany: 5682x

Krzysztof Jackowski uważa, że do śmierci Magdaleny Żuk nie przyczyniły się inne osoby. Wspomina przy tym również sprawę sprzed lat. W sprawie śmierci Magdaleny Żuk wciąż niewiele wiadomo. Rozważana jest zarówno opcja z samobójstwem, jak i udziałem osób trzecich. Śledczy nie chcą mówić o szczegółach. "Super Express" postanowił skontaktować się ze znanym jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, aby zapytać.......

czytaj dalej

Krzysztof Jackowski uważa, że do śmierci Magdaleny Żuk nie przyczyniły się inne osoby. Wspomina przy tym również sprawę sprzed lat. W sprawie śmierci Magdaleny Żuk wciąż niewiele wiadomo. Rozważana jest zarówno opcja z samobójstwem, jak i udziałem osób trzecich. Śledczy nie chcą mówić o szczegółach. "Super Express" postanowił skontaktować się ze znanym jasnowidzem Krzysztofem Jackowskim, aby zapytać go o jego przeczucia.




Jackowski twierdzi, że Polka wpadła w psychozę, która doprowadziła ją do śmierci. Nie wierzy w wersję z zabójstwem. - Uważam, że to była jakaś zapaść psychiczna u tej osoby. Mam odczucie, że być może to pod wpływem jakichś środków się stało. (...) Uważam, że cała sprawa pójdzie w kierunku tego, że ta osoba doznała jakiejś psychozy, która de facto doprowadziła ją do śmierci. Ja nie mam odczucia, że to było morderstwo - czytamy w "Super Expressie".

Jasnowidz przypomina przy tej okazji również sprawę śmierci małej Madzi z Sosnowca. Wspomina, że wówczas przewidział przebieg zdarzeń. Mówił o kłamstwie matki, a także o tym, że dziecko zmarło "od przyłożenia czegoś do buzi".



zwiń tekst

Zagadkowa misja NASA
Wt, 9 maj 2017 09:34 | komentarze: 1 czytany: 3007x

Tajemniczy pojazd to tak naprawdę mały robot-wahadłowiec. Należący do amerykańskiego wojska kosmiczny dron spędził w przestrzeni pozaziemskiej rekordowe 718 dni. Po lądowaniu przedstawiciele Pentagonu wydali tylko kilka ogólnikowych komunikatów. Nie ujawniono żadnych dodatkowych informacji na temat tego, co tajemnicza maszyna robiła przez dwa lata w kosmosie. Wiadomo tylko to, co wojskowi powiedzieli.......

czytaj dalej

Tajemniczy pojazd to tak naprawdę mały robot-wahadłowiec. Należący do amerykańskiego wojska kosmiczny dron spędził w przestrzeni pozaziemskiej rekordowe 718 dni. Po lądowaniu przedstawiciele Pentagonu wydali tylko kilka ogólnikowych komunikatów. Nie ujawniono żadnych dodatkowych informacji na temat tego, co tajemnicza maszyna robiła przez dwa lata w kosmosie. Wiadomo tylko to, co wojskowi powiedzieli przed startem o dwóch zaplanowanych eksperymentach.


Automatyczny wahadłowiec X-37B wylądował w ostatnich dniach na przylądku Canaveral na pasie startowym wykorzystywanym niegdyś przez jego większych braci - załogowe promy kosmiczne NASA. Był to koniec misji określanej prze Pentagon jako OTV-4 od Orbital Test Vehicle (orbitalny pojazd testowy) lot numer cztery.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni z działania pojazdu i podekscytowani danymi zebranymi podczas misji, które będą wsparciem dla społeczności naukowej - stwierdził pułkownik Ron Fehlen, szef programu X-37B. 

Jak wskazuje oznaczenie misji, był to już czwarty lot wykonany przez dwa istniejące egzemplarze X-37B, zbudowane przez koncern Boeing. Każdy kolejny bije rekordy. Za pierwszym razem miniwahadłowiec był w kosmosie 224 dni. Podczas drugiego lotu już 469, trzeciego 675, a ostatniego 718 dni. X-37B dotarły więc do granicy dwóch lat na orbicie. Żadne inne pojazdy nie spędziły tak dużo czasu w kosmosie, po czym bezpiecznie powróciły na Ziemię. Amerykańskie wojsko twierdzi, że właśnie ta zdolność do długotrwałego pobytu na orbicie i następnie powrotu to główna zaleta i cel istnienia X-37B. Pozwala to testować nowe technologie kosmiczne i następnie analizować wyniki testów na Ziemi. Informacje na ten temat są jednak bardzo oględne, ponieważ Pentagon utrzymuje cały program robotów-wahadłowców w tajemnicy. Ujawniane są jedynie podstawowe dane. Pewnym przełomem było podanie informacji o dwóch eksperymentach, które miał na pokładzie X-37B podczas czwartego lotu. Zrobiono to prawdopodobnie z tego powodu, iż w ich przygotowaniu brała udział też NASA.

Wiadomo niewiele Wiadomo więc, że pojazd, który dopiero co wylądował na Florydzie, ma w ładowni eksperymentalny silnik jonowy oparty na efekcie Halla. Ogólnie rzecz biorąc, działa on na zasadzie przyśpieszania jonów gazu przy pomocy pola elektrycznego. Mają one małą moc, ale paliwo do nich jest bardzo lekkie (gaz plus energia generowana przez baterie słoneczne) i nie zajmuje wiele miejsca. Nadają się więc świetnie do napędzania satelitów czy innych pojazdów wyniesionych w kosmos przez tradycyjne rakiety.

Silniki Halla nie są niczym rewolucyjnym. Pionierami w ich wykorzystywaniu był ZSRR, jednak ten obecnie testowany w X-37B jest bardzo duży i ma być zdolny do wyjątkowo długiego działania. Oznaczono go XR-5A i jest produkowany przez firmę Aerojet Rocketdyne. Jego starsza wersja XR-5 napędza kilkanaście najważniejszych satelitów wojska USA, zapewniając Amerykanom globalną łączność. Nowa wersja ma być stosowana w kolejnych. Silniki służą do korekcji orbit satelitów i przedłużania ich życia o wiele lat, ponieważ zapobiegają ich powolnemu opadaniu ku Ziemi w efekcie działania szczątkowej grawitacji. Drugim ujawnionym eksperymentem w ładowni X-37B była paleta z próbkami nowych materiałów, które mogą być w przyszłości stosowane podczas konstruowania statków kosmicznych. Wystawiono je na długotrwałe oddziaływanie warunków na orbicie i teraz mają zostać przebadane pod kątem tego, jak zniosły między innymi promieniowanie. To cenny eksperyment, bo dotychczas było bardzo trudno przeprowadzić coś podobnego. Po prostu żaden ludzki pojazd nie pozostawał tak długo w kosmosie i nie wracał na Ziemię w jednym kawałku.


Ograniczoną możliwość do takich prób daje Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, ale latające na nią statki transportowe nie wracają na Ziemię, ale spalają się w atmosferze, wiec trudno sprowadzić próbki do laboratorium. Co jeszcze mogą X-37B? Co więcej X-37B robią na orbicie nie wiadomo. Wojsko ucina wszelkie informacje na temat ich misji tuż po starcie rakiety, a później ujawnia dopiero zdjęcia z lądowania. Mnożą się więc spekulacje na temat innych potencjalnych zastosowań małych wahadłowców. Dominują domysły na temat działań o naturze militarnej. Czysto teoretycznie X-37B mogłyby służyć na przykład do sabotowania wrogich satelitów szpiegowskich latających blisko Ziemi. Mogły być lepsze od promów USA.

Wszystkie loty miniwahadłowców są jednak pilnie śledzone przez obserwatorów amatorów i według ich informacji, podczas żadnego z nich pojazdy amerykańskiego wojska nie zbliżały się do jakiegoś znanego obiektu na orbicie. X-37B poruszają się też zbyt blisko Ziemi, aby mogły służyć do atakowania bardzo ważnych dla wszystkich wojsk satelitów na orbicie geostacjonarnej. Choć teorie o militarnych zastosowaniach miniwahadłowców są bardzo popularne, to na razie brak dowodów na ich potwierdzenie. Wojsko USA twardo stoi na stanowisku, że X-37B to pojazdy eksperymentalne. Mają służyć tylko i wyłącznie do badań. Być może na ich bazie powstaną bardziej zaawansowane pojazdy, zdolne do wykonywania złożonych misji w kosmosie. Niezależnie od tego dwa X-37B są obecnie najnowocześniejszymi pojazdami kosmicznymi wielokrotnego użytku.

Na razie nie ma żadnych informacji na temat ewentualnego budowania ich następców czy powiększonej wersji zdolnej do zabrania na pokład ludzi. Nie miałoby to zresztą większego sensu, bo główną zaletą X-37B jest zdolność do długotrwałych lotów, podczas których nie trzeba się martwić o załogę, która potrzebuje powietrza, wody, jedzenia itp..

żródło: (http://www.tvn24.pl)



zwiń tekst

Czym jest materia? Być może odpowiedź na to pytanie poznał irański inżynier nuklearny Mehran Tavakoli Keshe
Nie, 7 maj 2017 10:19 | komentarze: 2 czytany: 3274x

Dzień dobry,Właśnie przeczytałem bardzo interesujący wywiad z Giennadijem Szypowem na Państwa stronie. https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2133.htmlZdałem sobie sprawę, że dokładnie tą samą wiedzę  przekazuje irański inżynier nuklearny Mehran Tavakoli Keshe. Niedawno została zorganizowana konferencja Fundacji Keshe dotycząca technologii plazmatycznej umożliwiającej także podróż międzyplanetarną.......

czytaj dalej

Dzień dobry,

Właśnie przeczytałem bardzo interesujący wywiad z Giennadijem Szypowem na Państwa stronie.

https://www.nautilus.org.pl/artykuly,2133.html

Zdałem sobie sprawę, że dokładnie tą samą wiedzę  przekazuje irański inżynier nuklearny Mehran Tavakoli Keshe. Niedawno została zorganizowana konferencja Fundacji Keshe dotycząca technologii plazmatycznej umożliwiającej także podróż międzyplanetarną. Fundacja Nautilus interesowała się wcześniej działalnością Pana Mehrana Tavakoli Keshe?

http://kfssi.edu.pl/index.php/wydarzenia/136-konferecji-technologii-keshe-2017-material-video-cz-1

 Pozdrawiam,

 Tomasz [dane do wiad. FN]




zwiń tekst

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jean Claude-Juncker i jego zagadkowe słowa o obcych cywilizacjach!
Śr, 3 maj 2017 11:03 | komentarze: 9 czytany: 4846x

Jean Claude-Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej, na forum Parlamentu Europejskiego 28 czerwca 2016 roku wypowiedział zagadkowe słowa, które - o dziwo! - przeszły bez echa. Przeciwnicy Unii Europejskiej natychmiast zaczęli sugerować, że ma kłopoty z psychiką, ale nie było żadnego dementi ze strony przewodniczącego Europarlamentu.Poniżej tłumaczenie jego wystąpienia:"Przed nami otwierają się.......

czytaj dalej

Jean Claude-Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej, na forum Parlamentu Europejskiego 28 czerwca 2016 roku wypowiedział zagadkowe słowa, które - o dziwo! - przeszły bez echa. Przeciwnicy Unii Europejskiej natychmiast zaczęli sugerować, że ma kłopoty z psychiką, ale nie było żadnego dementi ze strony przewodniczącego Europarlamentu.


Poniżej tłumaczenie jego wystąpienia:

"Przed nami otwierają się nowe horyzonty, dotyczące nie tylko Europy, ale również całej planety. Nie możemy jednak nie zdawać sobie sprawy z tego, że ci, którzy obserwują nas z daleka, mają powody do zmartwień. Spotkałem się z przywódcami innych planet, słuchałem, co mają do powiedzenia i musicie wiedzieć, że oni wszyscy są bardzo zatroskani kierunkiem, w jakim zmierza Unia Europejska. Musimy więc zrobić wszystko, by uspokoić zarówno Europę, jak i tych, którzy patrzą na nas z kosmosu”.

Jean-Claude Juncker's speech to the European Parliament, June 28, 2016





żródło: http://www.express.co.uk/news/weird/687350/Did-EU-chief-confirm-aliens-EXIST-Juncker-speaks-of-BREXIT-to-leaders-of-other-planets



zwiń tekst

JASNOWIDZ KRZYSZTOF JACKOWSKI O OSTATNIM ZNALEZIENU ZWŁOK! - to bezprecedensowe wydarzenie... ma rację.
Śr, 3 maj 2017 10:41 | komentarze: 2 czytany: 2707x

Krzysztof Jackowski odnalazł ciało Stanisława Skrzeszewskiego. Mężczyzna zaginął w listopadzie 2016 roku. Okoliczności całej historii są jednak wyjątkowe!Bliscy zaginionego dowiedzieli się o działalności Jackowskiego w sobotę (29 kwietnia), a już następnego dnia przekazali jego żonie zdjęcie i rzeczy osobiste poszukiwanej osoby. W poniedziałek (1 maja) odnaleziono ciało Stanisława Skrzeszewskiego. .......

czytaj dalej

Krzysztof Jackowski odnalazł ciało Stanisława Skrzeszewskiego. Mężczyzna zaginął w listopadzie 2016 roku. Okoliczności całej historii są jednak wyjątkowe!

Bliscy zaginionego dowiedzieli się o działalności Jackowskiego w sobotę (29 kwietnia), a już następnego dnia przekazali jego żonie zdjęcie i rzeczy osobiste poszukiwanej osoby. W poniedziałek (1 maja) odnaleziono ciało Stanisława Skrzeszewskiego. Leżało 100 metrów od miejsca narysowanego na mapce przez jasnowidza z Człuchowa (woj. pomorskie). Krzysztof Jackowski podzielił się swoimi odczuciami w związku ze sprawą na Facebooku.


 



62-latek był mieszkańcem Orzeszówki w gminie Miedzna (powiat węgrowski na Mazowszu). Ostatni raz widziano go 21 listopada, a po dwóch dniach zgłoszono zaginięcie. Akcja poszukiwawcza długo nie przynosiła efektu. Ciało znaleziono po kontakcie z jasnowidzem na podstawie sporządzonej przez niego mapki. Zwłoki leżały w stawie oddalonym o nieco ponad dwa kilometry od domu poszukiwanego mężczyzny.



zwiń tekst

Mars na celowniku poszukiwaczy śladów po obcych cywilizacjach!
Śr, 3 maj 2017 08:02 | komentarze: 3 czytany: 2239x

Podchodzimy do tego sceptycznie, choć regularnie takie zdjęcia pojawiają się w serwisie FN. Chodzi oczywiście o dziwne zdjęcia wykonane przez łaziki poruszające się na Marsie lub sondy okrążające Czerwoną Planetę. Na świecie jest potężna grupa obserwatorów wychwytujących każdy "kamień" wyglądający podejrzanie. Dostaliśmy właśnie potężną porcję takich zdjęć, z których kilka wybranych prezentujemy poniżej.......

czytaj dalej

Podchodzimy do tego sceptycznie, choć regularnie takie zdjęcia pojawiają się w serwisie FN. Chodzi oczywiście o dziwne zdjęcia wykonane przez łaziki poruszające się na Marsie lub sondy okrążające Czerwoną Planetę. Na świecie jest potężna grupa obserwatorów wychwytujących każdy "kamień" wyglądający podejrzanie. Dostaliśmy właśnie potężną porcję takich zdjęć, z których kilka wybranych prezentujemy poniżej.












zwiń tekst

KOLEJNE ZWŁOKI ODNALEZIONE! - trafna wizja Krzysztofa Jackowskiego pomogła policji i rodzinie
Pon, 1 maj 2017 19:30 | komentarze: 1 czytany: 4925x

Krzysztof Jackowski pomógł w odnalezieniu ciała Stanisława Skrzeszewskiego, który zaginął w listopadzie ubiegłego roku - taką informację podał właśnie Dziennik Bałtycki. Chodzi o człowieka poszukiwanego przez rodzinę i policję od listopada ub. roku.Żródło: http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/czluchow/a/jasnowidz-z-czluchowa-krzysztof-jackowski-odnalazl-kolejne-cialo,12037728/Bliscy mężczyzny.......

czytaj dalej

Krzysztof Jackowski pomógł w odnalezieniu ciała Stanisława Skrzeszewskiego, który zaginął w listopadzie ubiegłego roku - taką informację podał właśnie Dziennik Bałtycki. Chodzi o człowieka poszukiwanego przez rodzinę i policję od listopada ub. roku.

Żródło: http://www.dziennikbaltycki.pl/wiadomosci/czluchow/a/jasnowidz-z-czluchowa-krzysztof-jackowski-odnalazl-kolejne-cialo,12037728/




Bliscy mężczyzny o Krzysztofie Jackowskim dowiedzieli się w sobotę, 29 kwietnia. Dzień później żonie jasnowidza przekazali zdjęcie i rzeczy osobiste zaginionego. 1 maja przed południem ciało Stanisława Skrzeszewskiego udało się odnaleźć. Leżało około 100 metrów od miejsca, które na mapce narysował jasnowidz.

Zaginiony to 62-letni mieszkaniec Orzeszówki, niewielkiej miejscowości w gminie Miedzna w powiecie węgrowskim (mazowieckie). Po raz ostatni widziany był 21 listopada. Dwa dni później jego bliscy zgłosili zaginięcie. Akcja poszukiwawcza z udziałem policjantów, strażaków i mieszkańców wsi była prowadzona w obrębie kilku miejscowości. Niestety bez efektu. - W sobotę przeczytaliśmy, że pan Jackowski odnalazł jakąś kobietę, która była poszukiwana w naszym regionie – opowiada Joanna Skrzeszewska, synowa zaginionego.

- Tego samego dnia zadzwoniliśmy pod numer telefonu jasnowidza. Poproszono nas, abyśmy w niedzielę przyjechali do Warszawy. Mieliśmy wziąć jakieś zdjęcie i ubrania teścia. Wzięła to od nas jakaś kobieta, która kazała przyjść po 40 minutach. Gdy wróciliśmy dostaliśmy mapkę na której było zaznaczone miejsce, gdzie powinniśmy szukać ciała. Na podstawie tej mapki dzisiaj rano w stawie oddalonym o 2,5 kilometra od domu zaginionego mężczyzny, udało się odnaleźć jego ciało.



zwiń tekst

1 maja 1994 - dzień, w którym zginął Ayrton Senna.
Pon, 1 maj 2017 04:37 | komentarze: 1 czytany: 2902x

Monitorujemy polskie media i wychwytujemy wszelkie informacje o wątkach dotyczących zjawisk niewyjaśnionych, które znajdują się w kręgu zainteresowań FN. W ostatnim czasie pojawiła się bardzo ciekawa publikacja dotycząca przeczucia zbliżającej się śmierci, które miał genialny brazylijski kierowca Ayrton Senna. Sprawa została opisana w książce Richarda Williamsa "Wieczny Ayrton Senna" (tłumaczenie: .......

czytaj dalej

Monitorujemy polskie media i wychwytujemy wszelkie informacje o wątkach dotyczących zjawisk niewyjaśnionych, które znajdują się w kręgu zainteresowań FN. W ostatnim czasie pojawiła się bardzo ciekawa publikacja dotycząca przeczucia zbliżającej się śmierci, które miał genialny brazylijski kierowca Ayrton Senna. Sprawa została opisana w książce Richarda Williamsa "Wieczny Ayrton Senna" (tłumaczenie: Bartosz Sałbut)




Wiemy, że wiele osób mówi bardzo dziwne rzeczy w dniu swojej śmierci lub w okresie kilku dni bespośrednio ją poprzedzających. Takie osoby często wiedzą, że zbliża się koniec ich życia. Tak było z Ayrtonem Senną.

Śmiertelny wypadek trzykrotnego mistrza Formuły 1 Ayrtona Senny miał miejsce podczas wyścigu Grand Prix San Marino w 1994 roku na torze Imola.  1 maja 1994 roku Senna wziął udział w trzecim wyścigu w barwach zespołu Williams na torze Imola. Znów wywalczył pierwszą pozycję startową. Tego wyścigu też miał nie ukończyć.




 Na 7. okrążeniu kamera znajdująca się na bolidzie jadącego za Senną Michaela Schumachera zarejestrowała nagłą zmianę kierunku jazdy bolidu Senny i uderzenie w betonową barierę, znajdującą się na zewnętrznej stronie zakrętu Tamburello. Z zapisów telemetrycznych Williamsa Senny wynikało, że opuścił on tor z prędkością 310 km/h, a w chwili uderzenia w barierę, niespełna dwie sekundy później, prędkość wynosiła 218 km/h.
Profesor Sidney Watkins, znany na całym świecie neurochirurg, główny lekarz i delegat medyczny Formuły 1, szef zespołu medycznego na torze, który przeprowadzał tracheotomię na miejscu wypadku, relacjonował:

    Wyglądał pogodnie. Podniosłem jego powieki, spojrzałem na jego źrenice i stało się jasne, że doznał silnego urazu mózgu. Wydostaliśmy go z kokpitu i położyliśmy na ziemi. Wtedy on westchnął i – chociaż jestem niewierzący – poczułem, że to była chwila, w której jego dusza odeszła.

A teraz przeczucie kierowcy o śmierci - oto fragment, który znalazł się w książce.

Tego wieczora, ze swego pokoju w  hotelu Castel San Pietro, oddalonego o dziesięć kilometrów od toru Imola, Senna dwukrotnie dzwonił do Adriane [Adriane Galisteu, dziewczyna Senny], przed kolacją i po niej. Dzień wcześniej przyleciała z Brazylii do ich domu w Algarve. Podczas pierwszej rozmowy powiedział jej, że nie chce się nazajutrz ścigać. Nigdy wcześniej niczego takiego jej nie powiedział. Płakał.




zwiń tekst

Tajemnicze obiekty podczas transmisji w czasie wiadomości pogodowych
Sob, 29 kwi 2017 16:18 | komentarze: brak czytany: 2787x

Do ciekawego wydarzenia doszło 25 kwietnia b.r. w stanie Oklahoma (USA). Około 20.00 w lokalnej stacji telewizyjnej trwało właśnie połączenie na żywo z osobą, która relacjonowała coraz potężniejszą burzę, która pojawiła się w pobliżu jednej z dróg stanowych.Dziennikarz Darren Stephens rozmawiał z Travisem Meyerem, który był w pobliżu miejscowości Stillwater (Ohio).W pewnym momencie na ekranie telewizora.......

czytaj dalej

Do ciekawego wydarzenia doszło 25 kwietnia b.r. w stanie Oklahoma (USA). Około 20.00 w lokalnej stacji telewizyjnej trwało właśnie połączenie na żywo z osobą, która relacjonowała coraz potężniejszą burzę, która pojawiła się w pobliżu jednej z dróg stanowych.

Dziennikarz Darren Stephens rozmawiał z Travisem Meyerem, który był w pobliżu miejscowości Stillwater (Ohio).


W pewnym momencie na ekranie telewizora można było dostrzec dwa ciemne obiekty, które poruszały się w bardzo wyjątkowy sposób. Jeden przez kilka sekund pozostawał zupełnie nieruchomy.


W sieci pojawiło się nagranie, które prezentujemy poniżej.



zwiń tekst

CO PORUSZA SIĘ PO POWIERZCHNI MARSA?
Śr, 26 kwi 2017 10:04 | komentarze: 4 czytany: 3645x

Praktycznie co tydzień na pokład okrętu Nautilus czytelnicy przysyłają linki do materiałów wideo na youtube lub publikacji w zagranicznych serwisach o tym, co jest odkrywane na powierzchni Czerwonej Planety. Wygląda to tak, że wnikliwi obserwatorzy uważnie oglądają materiały publikowane przez NASA i dostrzegają tam coś, co wzbudza ich zainteresowanie. Przeważnie są to rzeczy niewarte uwagi, ale... .......

czytaj dalej

Praktycznie co tydzień na pokład okrętu Nautilus czytelnicy przysyłają linki do materiałów wideo na youtube lub publikacji w zagranicznych serwisach o tym, co jest odkrywane na powierzchni Czerwonej Planety. Wygląda to tak, że wnikliwi obserwatorzy uważnie oglądają materiały publikowane przez NASA i dostrzegają tam coś, co wzbudza ich zainteresowanie. Przeważnie są to rzeczy niewarte uwagi, ale... pokażmy dzisiaj w dziale FN24 dwa materiały z tego niekończącego się cyklu.

Pierwszy materiał został zaprezentowany w bardzo popularnej witrynie na youtube Secureteam10. Dotyczy czegoś, co rzekomo miało samo się poruszać po powierzchni.


Poniżej materiał wideo.


I jeszcze jedna ciekawostka z serii "czego ci ludzie nie wymyślą i czego się nie dopatrzą w kształcie kamieni...", która dotyczy także kamieni na Marsie. Oto link, który przysłał nam czytelnik serwisu:

http://www.express.co.uk/news/weird/778118/squirrel-on-mars-conspiracy-theory-curiosity-rover

Okazało się, że ktoś w kamieniu dopatrzył się kształtu identycznego jak dobrze nam znana wiewiórka. Chodzi o zdjęcie wykonane przez łazik Curiosity Rover w 2012 roku.









zwiń tekst

MISTYK HORRACIO VILLEGAS ZAPOWIADA WYBUCH TRZECIEJ WOJNY ŚWIATOWEJ - konflikt ma się zacząć w połowie maja 2017
Nie, 23 kwi 2017 08:23 | komentarze: 27 czytany: 9200x

Horacio Villegas nazywa się sam "posłańcem Boga" i kilka jego wcześniejszych przepowiedni już się sprawdziło. Przykładem może być wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA. Dokładnie przewidział także atak Trumpa na Syrię wskazując precyzyjnie datę uderzenia na bazę prezydenta Baszszara Hafiz al-Asad`a. Teraz twierdzi, że wie, kiedy dokładnie wybuchnie trzecia wojna światowa, która przyniesie ogromne.......

czytaj dalej

Horacio Villegas nazywa się sam "posłańcem Boga" i kilka jego wcześniejszych przepowiedni już się sprawdziło. Przykładem może być wybór Donalda Trumpa na prezydenta USA. Dokładnie przewidział także atak Trumpa na Syrię wskazując precyzyjnie datę uderzenia na bazę prezydenta Baszszara Hafiz al-Asad`a.


Teraz twierdzi, że wie, kiedy dokładnie wybuchnie trzecia wojna światowa, która przyniesie ogromne zniszczenia i śmierć wielu ludzi. Jego zdaniem rozpocznie się ona w setną rocznicę objawień fatimskich, 13 maja 2017 roku. Tym razem będzie użyta broń atomowa.




W globalnym konflikcie walczyć będą ze sobą Rosja, Korea Północna, Stany Zjednoczone i Chiny. Według mistyka ludzie będą biegali, każdy będzie chciał się ukryć przed atomowym zniszczeniem. Nuklearne pociski spadną na miasta na całym świecie.

Ładunki jądrowe ma użyć reżim w Korei Północnej.




Wojna ma potrwać do 13 października 2017 roku (to rocznica ostatniego objawienia Matki Bożej w Fatimie). „Wojna się skończy, a żołnierze wrócą do swoich domów" – zapowiedział Horacio Villegas.

Horacio Villegas twierdzi, że główne przesłanie jego przepowiedni powinno skłonić wszystkich do przygotowania się na możliwość wojny, trwającej od 13 maja do 13 października. Konflikt ten zakończyć się ma wielkim zniszczeniem, wstrząsami i śmiercią na wielką skalę. "Cały świat zostanie oszukany przez "fałszywą flagę"" - mówi "prorok". Kiedy usłyszał, że Korea Północna ostrzega, że jest gotowa na wojnę z USA, postanowił ostrzec o zbliżającym się zagrożeniu. Zdaniem Villegasa, zapowiedzią konfliktu były niedawne ataki chemiczne w Syrii.



zwiń tekst

Tragiczny finał poszukiwań 31-letniej kobiety - miejsce położenia zwłok bezbłędnie wskazał Krzysztof Jackowski.
Śr, 26 kwi 2017 10:20 | komentarze: 3 czytany: 3834x

W czwartek 20 kwietnia 2017 w Starym Kraszewie pod Wołominem służby wyciągnęły z rzeki samochód w którym były zwłoki kobiety. Wszystko wskazuje na to, że to poszukiwana od piątku, 31-letnia Katarzyna B. Jak poinformował dziennik Fakt - już w środę miejsce, w którym znaleziono samochód wytypował znany jasnowidz Krzysztof Jackowski. 31-letnia Katarzyna B. zaginęła 14 kwietnia. Ostatni raz widziano ją.......

czytaj dalej

W czwartek 20 kwietnia 2017 w Starym Kraszewie pod Wołominem służby wyciągnęły z rzeki samochód w którym były zwłoki kobiety. Wszystko wskazuje na to, że to poszukiwana od piątku, 31-letnia Katarzyna B. Jak poinformował dziennik Fakt - już w środę miejsce, w którym znaleziono samochód wytypował znany jasnowidz Krzysztof Jackowski.

31-letnia Katarzyna B. zaginęła 14 kwietnia. Ostatni raz widziano ją około godziny 22 w pobliżu Galerii Wołomin. Kobieta wyszła z pracy, wsiadła do samochodu, ale do domu już nie dotarła. Zaniepokojona jej zniknięciem rodzina zawiadomiła o sprawie policję.



Gdy mijały kolejne dni bez żadnych wiadomości dotyczących zaginionej 31-latki, rodzina postanowiła w środę 19 kwietnia poprosić o pomoc Krzysztofa Jackowskiego. Początkowo jasnowidz nie chciał się zgodzić, bo myślał, że Katarzyna mogła po prostu gdzieś wyjechać. Tego samego dnia Jackowski nagle doznał wizji w której zobaczył jak jadącej nissanem kobiecie, przed maskę wyskoczyło jakieś zwierze. Ta chcąc uniknąć zderzenia odbiła mocno kierownicą, co spowodowało, że auto wpadło do rzeki. Krzysztof Jackowski wskazał na mapie miejsce, w którym miało dojść do wypadku i od razu poinformował o tym rodzinę 31-latki.




Dzień później okazało się, że jego wizja potwierdziła się w rzeczywistości. W czwartek około godziny 10 policjanci otrzymali zgłoszenie. Wynikało z niego, że w rzece Rządza w Starym Kraszewie znajduje się zatopiony samochód. Spod tafli wody widać było jedynie relingi. Mundurowi postanowili to sprawdzić. Sprowadzono nurka, który dokonał makabrycznego odkrycia. W nissanie odnaleziono zwłoki kobiety. Na miejsce przyjechała też rodzina Katarzyny B., która ją rozpoznała.

O tym fakcie poinformowali jasnowidza. – Dziękujemy bardzo za wskazanie miejsca. Pańska wizja się sprawdziła. Niestety Kasia została dziś wyłowiona razem z samochodem z rzeki, w miejscu w którym Pan wskazał. Dziękujemy, rodzina nie musi żyć dalej w niepewności – napisali w mailu, który odczytał nam Krzysztof Jackowski.

źródło: www.fakt.pl

Poniżej rzecz mapa z zaznaczonym miejscem przez jasnowidza położenia samochodu ze zwłokami kobiety.






zwiń tekst

STRONA
1 50 51 52 53 54 55 56 60
Strona 53 / 60

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

30 lipca 2021 : [...]  Tego lata mamy rekordowo ciepłą wodę w Bałtyku. 16-18 lipca pomiary satelitarne pokazały, że powierzchnia morza w niektórych zatokach wschodniego Bałtyku (Fińskiej, Ryskiej i Zalewie Kurońskim) miała temperaturę ok. 28 st. C   [...]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Wt, 27 lip 2021 04:50 | [...] Witam, chciałam opisać pewną sytuację, która miała miejsce w nocy z 18 na 19 lipca tego roku [2021 - przyp. FN] . Spędzałam noc na działce, byłam sama z psem, mąż został tego dnia w domu. Około godziny 1 wyszłam z domku do małej szopy zaraz za nim, tam mam prowizoryczną toaletę. Gdy wyszłam spojrzałam w niebo było gwieździste i bezchmurne. I wtedy zobaczyłam czarny trójkąt sunący bezgłośnie po niebie.Nie umiem opisać czy był mały czy duży, na środku miał jaśniejszy spory punkt, ...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 7 czerwca 2021 | Kiedyś do Pabla Picassa przyszedł młody człowiek mówiąc, że on także chce być wielkim malarzem jak Picasso, też tak potrafi malować i chce kilku lekcji „od mistrza”. Picasso postawił przed nim wazon z kwiatami i poprosił, żeby namalował go najbardziej realistycznie, jak tylko potrafi – bez żadnych uproszczeń, pojedynczych linii czy abstrakcyjnych symboli znanych z obrazów Pabla Picassa. Wyjaśnił mu...

czytaj dalej

FILM FN

POTĘŻNE UFO TUŻ POD WARSTWĄ CHMUR - USA, 1 lipca 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.