Dziś jest:
Wtorek, 20 kwietnia 2021

"Podążaj za tym, który wie" Wergiliusz

FN 24
WIADOMOŚCI OD NASZYCH CZYTELNIKÓW
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie




NIEZWYKŁE WYDARZENIE PO UDERZENIU TORNADA W HATTIESBURG - Biblia w lokalnej kaplicy była praktycznie nienaruszona.
Wt, 31 sty 2017 11:11 | komentarze: brak czytany: 2572x

25 stycznia 2017 w telewizji CNN została przedstawiona niezwykła historia związana z miejscem, w które uderzyło niszczycielskie tornado. Potężna trąba powietrzna o sile EF-3 przeszła przez tereny północnego Missisippi (USA) i zniszczyła m.in. budynki należące do lokalnego uniwersytetu (William Carey University) w miejscowości Hattiesburg.Kiedy ekipy ratunkowe dotarły na miejsce działania żywiołu przed.......

czytaj dalej

25 stycznia 2017 w telewizji CNN została przedstawiona niezwykła historia związana z miejscem, w które uderzyło niszczycielskie tornado. Potężna trąba powietrzna o sile EF-3 przeszła przez tereny północnego Missisippi (USA) i zniszczyła m.in. budynki należące do lokalnego uniwersytetu (William Carey University) w miejscowości Hattiesburg.

Kiedy ekipy ratunkowe dotarły na miejsce działania żywiołu przed ich oczami był niezwykły widok. W miejscowej kaplicy było praktycznie wszystko zniszczone, ale na półce stała (!) nienaruszona książka, która okazała się... otwartą Biblią.





Uczestnicy ekip ratunkowych natychmiast zrobili zdjęcia tego miejsca. Potem sprawa okazała się jeszcze ciekawsza, gdyż Biblia była otwarta na szczególnej stronie. Był to psalm 46.



Poniżej jego treść:

Bóg naszą mocą
1 Kierownikowi chóru. Synów Koracha. Na melodię: "Alamot...". Pieśń.
2 Bóg jest dla nas ucieczką i mocą:
łatwo znaleźć u Niego pomoc w trudnościach.
3 Przeto się nie boimy, choćby waliła się ziemia
i góry zapadały w otchłań morza.
4 Niech wody jego burzą się i kipią,
niech góry się chwieją pod jego naporem:
<Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest dla nas obroną>.
5 Odnogi rzeki rozweselają miasto Boże -
uświęcony przybytek Najwyższego.
6 Bóg jest w jego wnętrzu, więc się nie zachwieje;
Bóg mu pomoże o brzasku poranka.
7 Zaszemrały narody, wzburzyły się królestwa.
Głos Jego zagrzmiał - rozpłynęła się ziemia:
8 Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest dla nas obroną.
9 Przyjdźcie, zobaczcie dzieła Pana,
dzieła zdumiewające, których dokonuje na ziemi.
10 On uśmierza wojny aż po krańce ziemi,
On kruszy łuki, łamie włócznie,
tarcze pali w ogniu.
11 "Zatrzymajcie się, i we Mnie uznajcie Boga
wzniosłego wśród narodów, wzniosłego na ziemi!"
12 Pan Zastępów jest z nami,
Bóg Jakuba jest dla nas obroną.



zwiń tekst

JAKIE ZWIERZĘ UŁOŻYŁO MARTWE GĘSI W RÓWNYM RZĘDZIE? - niezwykły incydent, do którego doszło na Podkarpaciu.
Sob, 28 sty 2017 19:23 | komentarze: 1 czytany: 4403x

O sprawie poinformowała nas czytelniczka serwisu FN, która mieszka w pobliżu miejscowości, w której doszło do tego niezwykłego, choć w sumie przerażającego incydentu. Jakieś zwierzę odgryzło głowy stadu gęsi - czytając to zdanie każdy pokiwa ze zrozumieniem głową i powie: i cóż w tym dziwnego? W zimie leśne zwierzęta jak lisy czy wilki są głodne i atakują gospodarstwa dokonując rzezi wśród np. domowego.......

czytaj dalej

O sprawie poinformowała nas czytelniczka serwisu FN, która mieszka w pobliżu miejscowości, w której doszło do tego niezwykłego, choć w sumie przerażającego incydentu. Jakieś zwierzę odgryzło głowy stadu gęsi - czytając to zdanie każdy pokiwa ze zrozumieniem głową i powie: i cóż w tym dziwnego? W zimie leśne zwierzęta jak lisy czy wilki są głodne i atakują gospodarstwa dokonując rzezi wśród np. domowego ptactwa. I jest to prawda, ale jest małą wątpliwość związany z tym, czy aby na pewno dzikie zwierzęta po takiej krwawej jatce nie zostawiają śladów walki i czy na pewno układają martwe gęsi w równym rzędzie? Poniżej wiadomość, którą otrzymaliśmy 28 stycznia 2017.



WIADOMOŚĆ DO OKRĘTU WWW.NAUTILUS.ORG.PL:
Od: [dane do wiadomości FN]

Witam serdecznie .
Dziś w nocy [28 stycznia 2017 przyp. red.] lub nad ranem na posesji mojej siostry zostały zamordowane gęsi, co jest ciekawe została z nich wyssana tylko krew i ułożone w szeregu. Wezwała na miejsce leśniczego a leśniczy policję , zainstalowano kamery i stwierdzili że mogło to zrobić tylko duże zwierzę . Wykluczyła lisa,kune itp. Leśniczy był w szoku powiedział tylko że to mogła być kuna lub czupakabra.
Dodam że to nie pierwszy raz jak ginęlo jej kilka zwierząt na raz i nie było po nich śladu, żadnych piór itp. Jest przerażona . Czy mogę prosić o waszą opinię w tej sprawie ? Czy jest możliwe by to była czupakabra? Mieszka w małej wsi wokół lasów woj.podkarpackie. miejscowości [nazwa do wiad. FN]


Poprosiliśmy w e-mailu o więcej danych, w tym przede wszystkim zdjęcia. W odpowiedzi otrzymaliśmy następującą wiadomość.

4 gęsi mają odgryzione Łeby i leżały ułożone w szeregu w dołku, dziś jak tam zaszlam są już tylko dwie więc jakieś inne zwierzęta musialay je zabrać . Zrobiłam zdjęcia, najdziwniejsze jest to że nie są pogryzione, nie ma nigdzie śladu krwi oprócz jednego miejsca obok drzwi stajni ani kropli na drodze przebytej od stajni do tego dołu . Obok są dwa duże psy które nie szczekały , gęsi były spokojne ,zawsze się dra gdy ktoś obok nich chodzi.. siostra ma na posesji dużo różnych zwierząt od lamy i kuca po pawie sarne itp. Jest bardzo zmartwiona sytuacja ponieważ zawsze gina zwierzęta stadami .
Myśliwi cały czas jeżdżą obok domu widać że są zaniepokojeni ale nic nikt nie mówi . Policja która sama bez wezwania siostry przyjechała powiedziała że to musi być duże zwierzę które je przeniosło w te miejsce bez śladu walki itp Proszę o jakas podpowiedz w tej sprawie

Poniżej zdjęcia, która były w załączniku do wiadomości.






Od incydentu w Sochaczewie w 2009 roku absolutnie wierzymy w to, że w Polsce pojawia się dziwna istota wysysająca krew kóz, czyli chupacabra. Tak dokładnie stało się w małej miejscowości Kornelin k. Sochaczewa - stado kóz zostało pozbawione nie tylko życia, ale także krwi, którą jakieś zwierzę wysączyło przez dwa małe otwory położone symetrycznie po obu stronach ciał każdego ze zwierząt. To był wręcz modelowy przykład ataku chupacabry - zero śladów walki, nawet zero wyciekłej krwi.





Jedna z kóz  - to trzeba przyznać - miała odgryzioną głowę.



Nie wydaje nam się jednak, aby w tym wypadku była to chupacabra. Wszystkie jej ataki dzieją się zawsze (tak przynajmniej wynika z zebranego przez nas materiału na całym świecie) wtedy, kiedy są tzw. bardzo ciepłe miesiące i trudno sobie wyobrazić tę tajemniczą istotę biegającą po śniegu... Jednocześnie jednak są znaki zapytania. Czy to możliwe, że cztery gęsi zostały ułożone w jednym rzędzie? Nie było śladów walki? Nie było słychać ich krzyku, który być może zaalarmowałby gospodarzy? Będziemy bacznie przyglądać się tej sprawie.



zwiń tekst

FIZYCY Z UNIWERSYTETU HARVARDA (USA) OTRZYMALI METALICZNY WODÓR - to może być otwarcie drzwi do antygrawitacji.
Sob, 28 sty 2017 14:37 | komentarze: brak czytany: 2582x

Metaliczna forma wodoru została stworzona przez dwóch naukowców z Uniwersytetu Harvarda - profesora Thomasa D. Cabota z Instytutu Nauk Przyrodniczych im. Isaaca Silvera oraz doktora habilitowanego Ranga Diasa.Badania naukowców polegały na ściśnięciu pod ciśnieniem 495 GPa - większym niż panujące w środku Ziemi - małej próbki wodoru. W wyniku wysokociśnieniowego eksperymentu otrzymano stały, cząsteczkowy.......

czytaj dalej

Metaliczna forma wodoru została stworzona przez dwóch naukowców z Uniwersytetu Harvarda - profesora Thomasa D. Cabota z Instytutu Nauk Przyrodniczych im. Isaaca Silvera oraz doktora habilitowanego Ranga Diasa.

Badania naukowców polegały na ściśnięciu pod ciśnieniem 495 GPa - większym niż panujące w środku Ziemi - małej próbki wodoru. W wyniku wysokociśnieniowego eksperymentu otrzymano stały, cząsteczkowy wodór.

Jak mówi Silvera to ogromny przełom dla fizyki oraz samego XXI wieku. Pozwoli to zrozumieć ogólne właściwości wodoru oraz pomoże przy odkryciu nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie materiałów.


Silvera dodał, że otrzymana forma jest metastabilna, to oznacza, że gdy usuniemy wysokie ciśnienie, wodór, mimo to pozostanie metaliczny.

Ponadto profesor wyjaśnił, że metaliczny odmiana, może nieść niesamowite możliwości technologiczne. Jak chociażby te z zakresu energii. Zdaniem wykładowcy przy uzyskaniu metalicznej formy potrzeba jest ogromnej ilości energii, więc gdy przeprowadzimy proces odwrotny tj. konwersji w stan cząsteczkowy, całej reakcji będzie towarzyszyło uwolnienie dużej ilości energii. To może się przyczynić do stworzenia silników rakietowych o bardzo dużej mocy.

Przypomnijmy, że niespełna 14 lat temu słynny rosyjski fizyk Witalij Ginzburg w takcie noblowskiego wykładu w grudniu 2003 roku określił metaliczny wodór jak największe wyzwanie i marzenie współczesnej fizyki.

żródło: gazeta.pl

Wodór metaliczny – stan wodoru pod skrajnie wysokim ciśnieniem, w którym pierwiastek ten wykazuje dobre przewodnictwo elektryczne i inne właściwości metaliczne. Według niektórych obliczeń mógłby być nadprzewodnikiem wysokotemperaturowym.

Przyjmuje się, że metaliczny wodór występuje we wnętrzu planet Jowisza i Saturna.

Wodór jako jedyny pierwiastek z pierwszej grupy układu okresowego nie jest metalem w stanie ciekłym i stałym. W 1935 roku Eugene Wigner i Hillard Bell Huntington jako pierwsi zaproponowali warunki, w których wodór mógłby przejść w stan metaliczny. W 1973 roku naukowcy radzieccy donieśli, że zdołali uzyskać metaliczny stały wodór przy ciśnieniu 2,8 Mbar, eksperymentu nie udało się jednak potwierdzić. Natomiast w 1996 roku amerykańscy fizycy William Nellis, Arthur Mitchell i Samuel Weir z Lawrence Livermore National Laboratory poinformowali o uzyskaniu wodoru w stanie metalicznym za pomocą działa gazowego.



zwiń tekst

CIA O INCYDENCIE Z UFO W GDYNI W 1959 - zaskakujące materiały w ujawnionych przez CIA dokumentach
Śr, 25 sty 2017 10:49 | komentarze: brak czytany: 3090x

Ta historia jest znakomicie znana wszystkim miłośnikom UFO w Polsce. 21 stycznia 1959 roku do basenu portowego numer pięć w Gdyni. Na Bałtyku był sztorm, a siła. wiatru dochodziła do 8 stopni w skali Beauforta. W porcie na nocnej zmianie pracowało kilkadziesiąt osób. Zbliżała się godzina 5:00, kiedy nagle na niebie pojawiła się jaskrawe światło, które na niskiej wysokości przeleciało nad stojącymi.......

czytaj dalej

Ta historia jest znakomicie znana wszystkim miłośnikom UFO w Polsce. 21 stycznia 1959 roku do basenu portowego numer pięć w Gdyni. Na Bałtyku był sztorm, a siła. wiatru dochodziła do 8 stopni w skali Beauforta. W porcie na nocnej zmianie pracowało kilkadziesiąt osób. Zbliżała się godzina 5:00, kiedy nagle na niebie pojawiła się jaskrawe światło, które na niskiej wysokości przeleciało nad stojącymi w porcie statkami. Spory, różowy lub czerwony przedmiot w kształcie beczki z rozgałęzioną, ognistą smugą wpadł do wody. Rozległ się świst, a na wodzie jeszcze długo unosiła się para.

 Sprawa owego przedmiotu miała swój ciąg dalszy. Pojawili się świadkowie twierdzący, że z dna wydobyto dziwny, pomarańczowy przedmiot o wymiarach małej butelki, ale o niespotykanym ciężarze. Podobno kilka osób musiało ten mały przedmiot przenieść na samochód.

 W 2008 roku możemy kontynuować kiedyś zaczęte śledztwo w tej sprawie. Wielu świadków już nie żyje, ale udało nam się namówić na wypowiedź specjalnie dla czytelników stron FN jednego z najważniejszych świadków. Stanisław Kołodziejski był dźwigowym i widział lecący przedmiot. Jego zdaniem nie było to nic, co znała współczesna nauka. Przedmiot miał kształt beczki, która jarzyła się jasnym światłem.


Foto: Stanisław Kołodziejski, Archiwum FN

 Ciekawy wątek do tej historii dołożył główny inżynier portu, Alojzy Data. Powiedział on bowiem, że w kilka dni po katastrofie UFO nas portem był widziany... stojący nieruchomo na wysokości kilku tysięcy metrów latający spodek!

Poniżej fragment archiwum FN (wycinki prasowe z tamtych lat) na temat tego incydentu.


 W styczniu 2017 okazało się, że ta sprawa była monitorowana przez agentów CIA działających w komunistycznej Polsce. Raport został opublikowany wraz z milionami tajnych dokumentów, które CIA umieściło w połowie stycznia w swoim internetowym archiwum. Wśród nich są dziesiątki tysięcy doniesień na temat Polski. Ich liczba oraz zawarte w nich detale wskazują, że po PRL podróżowało wielu szpiegów lub informatorów USA.
Oto najbardziej ciekawy fragment tego, co trafiło do sieci w związku z ujawnieniem akt przez CIA.

- Początkowo rakieta wznosiła się dość powoli po trajektorii parabolicznej. Potem zaczęła jednak lecieć pionowo do góry i jej ryk przeszedł w gwizd, a ogon zrobił się fioletowy. Zaczęła przyśpieszać i po 2-3 minutach zniknęła z pola widzenia.

Źródło: http://www.tvn24.pl/odtajnione-archiwa-cia-raport-z-helu,709372,s.html

 

Na zakończenie ciekawy dokument. Zeznania byłego agenta służb specjalnych o UFO na kilka tygodni przez śmiercią.



zwiń tekst

ZWIERZĘ? ALE JAKIE?! - dziwne ślady pozostawione na śniegu
Śr, 25 sty 2017 08:44 | komentarze: 3 czytany: 2861x

Czytelnik serwisu zauważył bardzo osobliwą rzecz na śniegu w swojej posiadłości. Są to ślady z pewnością zostawione przez zwierzę, ale wygląd tych śladów budzi co najmniej zdumienie. Nawet tłumacząc sobie to tym, że być może jest to ranne zwierzątko utykające na jedną nogę, to i tak... nawet ta hipoteza jest trudna do obrony.Oto wiadomość, którą dostaliśmy na pokład okrętu Nautilus.[...] Witam. Posiadam.......

czytaj dalej

Czytelnik serwisu zauważył bardzo osobliwą rzecz na śniegu w swojej posiadłości. Są to ślady z pewnością zostawione przez zwierzę, ale wygląd tych śladów budzi co najmniej zdumienie. Nawet tłumacząc sobie to tym, że być może jest to ranne zwierzątko utykające na jedną nogę, to i tak... nawet ta hipoteza jest trudna do obrony.

Oto wiadomość, którą dostaliśmy na pokład okrętu Nautilus.

[...] Witam. Posiadam kilka zdjęć niezidentyfikowanych śladów jakiegoś zwierzęcia. Duzo szukałem w Internecie śladów na śniegu zwierząt ale nigdzie nie znalazłem nawet czegoś odrobinę podobnego. Wygląda na ślady zwierzęcia chodzącego na dwóch nogach w pozycji pionowej, teren byl ogrodzony siatka ponieważ jest to działka na której buduje dom jednorodzinny na odludziu w lesie. [...] Teren działki na której buduje dom jest ogrodzony wysokim ogrodzeniem, wiec wiele zwierząt na pewno można wyeliminować, jestem bardzo ciekawy co mogło zostawić takie ślady wiec proszę o odpowiedz. Pozdrawiam

Mamy podaną dokładną lokalizację miejsca, ale zachowujemy ją dla siebie. Nasz czytelnik obiecał także informować pokład Nautilusa o wszelkich nowych śladach.

Poniżej zdjęcia, które do nas przysłał.









zwiń tekst

PAMIĘTACIE PUBLIKACJĘ W SERWISIE FN O 'EFEKCIE MANDELI'? Wracamy do tego tematu.
Nie, 22 sty 2017 17:18 | komentarze: 4 czytany: 8262x

Nacz czytelnik funpage`u FN na facebook`u wysłał nam ciekawą wiadomość, którą postanowiliśmy umieścić w naszym dziale FN24. Dotyczy ona tematu, który bardzo zainteresował czytelników serwisu Fundacji Nautilus, czyli tzw. Efektu Mandeli. Poniżej zamieszczamy post umieszczony w wiadomości wysłanej do FN.Witam. Postanowiłem napisać do Państwa, jako że spotkałem się ze zjawiskiem, które ciężko mi wyjaśnić.......

czytaj dalej

Nacz czytelnik funpage`u FN na facebook`u wysłał nam ciekawą wiadomość, którą postanowiliśmy umieścić w naszym dziale FN24. Dotyczy ona tematu, który bardzo zainteresował czytelników serwisu Fundacji Nautilus, czyli tzw. Efektu Mandeli. Poniżej zamieszczamy post umieszczony w wiadomości wysłanej do FN.

Witam. Postanowiłem napisać do Państwa, jako że spotkałem się ze zjawiskiem, które ciężko mi wyjaśnić w sposób racjonalny. Można powiedzieć, że dotyczy ono efektu Mandeli, choć można zinterpretować je także inaczej. Byłbym wdzięczny, gdybyście Państwo zechcieli podzielić się nim na łamach swojej strony. Poniżej wysyłam cały swój post na ten temat, który umieściłem na facebookowej grupie "Życie po Życiu": 


Witam. Może mój post będzie trochę nie na miejscu, ale jest on związany z potencjalnym zjawiskiem paranormalnym, więc postanowiłem go tu umieścić. Interesuję się tzw. Efektem Mandeli, który jest w Polsce dość mało popularny. Postaram się opisać go w najkrótszy możliwy sposób. Mianowicie, zakłada on, że niektóre rzeczy w naszej rzeczywistości wyglądają inaczej, niż kiedyś, choć w historii nie ma żadnych wzmianek o tym, że dana rzecz czy zjawisko wyglądały kiedykolwiek tak, jak sporo ludzi to zapamiętało.

Przykładem może być wizerunek wąsatego mężczyzny z popularnej gry planszowej Monopoly - tak naprawdę nigdy nie miał on monoklu (okularu), nawet na żadnej ze starych wersji gier, mimo że większość ludzi zapamiętała go właśnie w ten sposób.


Zainteresowanych odsyłam do poniższego artykułu, a także do anglojęzycznych źródeł, których jest na ten temat bardzo dużo. Teorii na temat tego, co jest przyczyną Efektu Mandeli jest bardzo dużo - jedną z nich jest istnienie alternatywnych rzeczywistości, ingerencja podróżników w czasie czy działania CERN. Gwoli ścisłości, nikt nie twierdzi, że coś w jakiś magiczny sposób naprawdę się zmieniło - możliwe, że są to po prostu zbiorowe fałszywe wspomnienia, choć osobiście nie wierzę w taką interpretację zjawiska. W momencie kiedy bliżej zapoznamy się ze zjawiskiem, trudno jest już uznać, by wynikało ono jedynie z ignorancji i braku umiejętności przyznania się do błędu.

http://www.nautilus.org.pl/artykuly,3225,mandela-effect-dowodem-na-ingerencje-podroznikow-w-czasie-w-.html

Teraz przejdę do sedna. Efekt Mandeli odnosi się także do potencjalnych geograficznych zmian (przykładowo, wiele osób zapamiętało, że Australia leżała znacznie niżej niż w rzeczywistości). Mnie również dotyczy Efekt Mandeli, związany z geografią. Zawsze pamiętałem, iż Australia leżała daleko na południu, oddalona o tysiące kilometrów od najbliższych wysp na północy. Dlatego teraz uważnie przyglądam się mapom na różnym filmom. Zobaczyłem dzisiaj urywek z filmu, na którym mapa wydała mi się dość dziwna. Porównałem to z tym samym urywkiem tego filmu, tyle że z innego źródła. Zauważyłem coś, co z mojej perspektywy wygląda dosyć dziwnie.

Na pierwszym zdjęciu wyraźnie widać brak wyraźnych konturów Mongolii, a na drugim Mongolię widać wyraźnie. Jest to to samo ujęcie tego samego filmu, tyle że z innych źródeł. Zamieszczam tutaj linki oraz zdjęcia.

https://www.youtube.com/watch?v=s1OujLTI5gQ- 2:27.

https://www.youtube.com/watch?v=DGNobEDq5JU&t=55s - 0:55

Można ustawić jakość filmu z pierwszego linku na 480p, a jakość drugiego na 144p. Mimo tego, na pierwszym nie będzie wyraźnie widać Mongolii, a na drugim tak. Nie wiem zatem, jak wyjaśnić to z graficznego punktu widzenia (nie bardzo wiem, po co ktoś miałby tak majstrować przy tym fragmencie filmu). W podmianę mapy podczas ujęcia także jest mi ciężko uwierzyć. Mandela Effect mógłby to w jakiś sposób wyjaśnić, gdyż są ludzie, mający wspomnienia o tym, iż Mongolia nie była niepodległym państwem i należała do Chin (tak, wiem, że brzmi to absurdalnie i w rzeczywistości przez większość poprzedniego stulecia nie należała do ZSRR, ale była tzw. państwem satelickim) - https://www.reddit.com/r/MandelaEf…/…/4ymlcx/china_mongolia/ .

Jakkolwiek irracjonalnie to nie brzmi, oznaczałoby to, że w tym filmie zostało zanotowane zlewanie się ze sobą dwóch równoległych rzeczywistości. Ciekawi mnie wasze zdanie na ten temat - w jaki sposób wyjaśnić to racjonalnie? - Tutaj kończy się post. Jeśli byłoby to możliwe, prosiłbym o bliższe zbadanie tego zjawiska i dwóch 'różnych map' na tym samym ujęciu filmu - ewentualnie wytknięcie mi błędu, jeśli można to w banalny sposób wyjaśnić racjonalnie. Jeśli jednak uznacie Państwo, że to ciekawa sprawa, byłoby mi bardzo miło, gdybyście umieścili artykuł na ten temat na swojej stronie. Serdecznie pozdrawiam całą Ekipę Nautilusa!

Mateusz
Wysyłam także zdjęcia do zrobionych przeze mnie screenów, które umieszczone były w tym poście.



Dziękujemy za ciekawy opis, który stanowi uzupełnienie do naszego wcześniejszego tekstu. Autor wiadomości Mateusz prosi o sprawdzenie sprawy... mamy na pokładzie Nautilusa tak dużo pracy w ostatnich dniach, że musimy poprosić o pomoc naszych czytelników. Jeśli ktoś chce ocenić teorię związaną z mapami - prosimy o zamieszczenie swojej opinii w komentarzach pod tekstem.



zwiń tekst

TAJEMNICA DZIWNYCH KRĘGÓW NA PUSTYNII W NAMIBII - miejscowe plemiona mówią, że to znaki od Bogów
Sob, 21 sty 2017 16:00 | komentarze: brak czytany: 2414x

Na równinnych polach w Namibii w Afryce Południowej wśród trawy, drzew i krzewów znajdują się dziwne puste okręgi. Nic na nich nie rośnie. Znajdziemy na nich jedynie piasek. Zadziwiają wszystkich, bo wyglądają jak precyzyjnie skoszone okręgi. Jednak do ich powstania nie przyczynił się człowiek. Puste koła mają od kilku centymetrów do nawet 25 metrów średnicy.Miejscowa ludność, czyli plemię Himba, .......

czytaj dalej

Na równinnych polach w Namibii w Afryce Południowej wśród trawy, drzew i krzewów znajdują się dziwne puste okręgi. Nic na nich nie rośnie. Znajdziemy na nich jedynie piasek. Zadziwiają wszystkich, bo wyglądają jak precyzyjnie skoszone okręgi. Jednak do ich powstania nie przyczynił się człowiek. Puste koła mają od kilku centymetrów do nawet 25 metrów średnicy.


Miejscowa ludność, czyli plemię Himba, uważają dziury za ślady bogów.


Na ten temat powstało wiele teorii głoszonych przez naukowców, choć na żadną z nich nie ma jednoznacznego potwierdzenia.

Jedna z hipotez zakłada, że pozbawione roślinności dziury są wynikiem działalności termitów. Miejsca dziur wskazują obszary gniazd termitów, które żywią się trawą, znajdującą się powyżej. Jednak kiedy podobne okręgi znaleziono również w Australii i nie znaleziono dowodów na to, że mieszkają tam termity, hipoteza ta została zepchnięta na drugi plan.

Naukowcy z Uniwersytetu w Princeton w New Jersey yłumaczą z kolei, że  krawędzie między gołymi kołami a trawą to granica występowania dwóch różnych gatunków. Wewnątrz okręgu znajdują się termity (w przypadku Pustyni Namib), które żywią się korzeniami, przez co żadna roślina nie jest w stanie urosnąć.

- Termity dużo wędrują. Kiedy trafią na słabszych przeciwników, zabijają ich i rozwijają swoją własną kolonię, czyli oddzielny krąg - powiedziała Corina Tarnita, współautorka badań.


- Krawędzie między kołami a trawą to obszary gdzie termity prowadzą wojnę z przeciwnikami nie słabszymi ani nie mocniejszymi - dodała.



żródło: TVN24, Reuters, BBC



zwiń tekst

NAWIEDZONY DOM - już wiadomo, kto zakłócał życie rodzinie. Tajemnicę wyjaśniła medium.
Sob, 21 sty 2017 15:26 | komentarze: brak czytany: 2690x

21 stycznia 2017 roku na naszą skrzynkę e-mailową przyszła wiadomości dotycząca domu nawiedzanego przez duchy od kilkudziesięciu lat. Naszą czytelniczkę dręczyło pytanie, kto zakłóca spokój mieszkańcom domu. Zagadka została wyjaśniona tylko w jeden możliwy sposób – do domu dotarła osoba, która potrafi kontaktować się z duchami, czyli jest tzw. medium. To ona wyjaśniła, że jest to duch pewnej zmarłej.......

czytaj dalej

21 stycznia 2017 roku na naszą skrzynkę e-mailową przyszła wiadomości dotycząca domu nawiedzanego przez duchy od kilkudziesięciu lat. Naszą czytelniczkę dręczyło pytanie, kto zakłóca spokój mieszkańcom domu. Zagadka została wyjaśniona tylko w jeden możliwy sposób – do domu dotarła osoba, która potrafi kontaktować się z duchami, czyli jest tzw. medium. To ona wyjaśniła, że jest to duch pewnej zmarłej Niemki, która zamieszkiwała ten dom w czasach, kiedy te tereny należały do Niemiec.

 

From: [dane do wiad. FN]
Sent: Saturday, January 21, 2017 1:12 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: cd. historii

Witam serdecznie, pisałam do was pierwszy i ostatni raz około 12 lat temu. Opisywałam historię mojego nawiedzonego domu, w którym mieszkały (mieszkają nadal) dokuczliwe duchy. Prosiłam o namiary na medium, proponowaliście mi swoje "proste zabiegi" ale moja rodzina w końcu nie zgodziła się na ingerencję kogokolwiek z zewnątrz. Duchy "biegały", uderzały w ściany, kaloryfery, słychać było "ciężkie" kroki na schodach. Wszystko ciągle się psuło, począwszy na sprzętach, skończywszy na rodzinnych relacjach. Nie będę wszystkiego powtarzać, pewnie nie macie już poprzedniej wiadomości w archiwum. Napiszę tylko, co się do tej pory wyjaśniło.

Kilka lat temu trafiłam do medium, które za żadne skarby nie chce się podjąć sprawy. Podobno za dużo negatywnej energii. Mówiła, że w moim domu przebywa kobieta, która umarła młodo i zostawiła małe córki. Przeprowadziliśmy dochodzenie wśród potomków osób wysiedlonych z naszej miejscowości (Niemców przyjeżdżających z sentymentu), sąsiadów i dalekiej rodziny, która pamiętała przekazy od prababci mieszkającej tam zaraz po Niemcach.

Wszystko, co powiedziała kobieta medium potwierdziło się. Modlimy się za duszę, choć mam wrażenie, że jest ich kilka, wciąż czekam, aż los postawi na mojej drodze osobę, która odprowadzi je w stronę światła. Obecnie w domu nikt nie mieszka, chociaż wkrótce się to zmieni. Pozdrawiam, polecam książkę "Najdalsza podróż" Grofa;)

 

Książka polecana przez naszą czytelniczkę.


 

 

Nasi załoganci naprawdę nie doceniają Fundacji Nautilus… Dostajemy od 25 lat w każdym tygodniu dosłownie dziesiątki przeróżnych historii o spotkaniach z nieznanym, ale każda historia jest opisana, odpowiednio skatalogowana i do każdej mamy dostęp w dowolnym momencie. Wspomniany przez czytelniczkę e-mail przyszedł nie 12 lat temu, ale zaledwie 7 lat temu – 6-go lipca 2010 roku. Opis domu jest bardzo ciekawy, gdyż zawiera coś, co pojawiło się w jednej z ostatnich publikacji – wykorzystywanie sygnałów telefonów komórkowych przez niewidzialne byty do przekazywania ludziom wiadomości i znaków. Fantastycznie, że dowiedzieliśmy się, co naprawdę działo się w tym domu po 7 latach od zgłoszenia.

 

 

-----Original Message-----
From: [dane do wiad. FN]
Sent: Tuesday, July 06, 2010 4:56 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Dom z tajemnicą/pomoc

Dzień dobry,
jestem czytelniczką FN od niedawna. Do napisania tego maila sprowokował mnie wasz artykuł pt. Rodzice wracają z zaświatów, aby ratować własne dziecko. Potrzebuje namiarów na jakieś profesjonalne medium i orientacyjnej ceny podobnego rodzaju usługi jeśli macie takie informacje.
Mój dom jest nawiedzony odkąd pamiętam. Moja babcia i mama widywały w swoim życiu duchy. Ja i mój młodszy brat tylko czujemy ich obecność (wiem jak niedorzecznie to brzmi).Poszukuje medium bo nasi niewidzialni lokatorzy stają się coraz bardziej agresywni.
Kiedy byłam dzieckiem zwalałam to na fantazję. Słyszałam delikatne kroki obok mojego łóżka, potem ktoś na nie siadał (ciężar kota lub małego psa), panicznie bałam się także jednego pokoju. Dom jest stary, mieszkali w nim Niemcy i jedna bardzo zła osoba.

Od niedawna przeznaczyliśmy do użytku górne piętro domu, zrobiliśmy tam dwie sypialnie i wtedy zaczęło się piekło. Sypialnie otacza strych niemal z każdej strony, złożony jest z 5 pomieszczeń. Pewnej nocy, około 2.00 spaliśmy z bratem w swoich pokojach i obudziło nas w tym samym momencie delikatne drapanie po ścianach. W pierwszej chwili pomyślałam, że to zabłąkany kot znalazł się tam jakimś cudem. Drapanie jednak przybierało na sile i zaczęły się uderzenia w ścianę(jakby ktoś walił 5 kilowym młotem). Zerwałam się i pobiegłam do brata, myślałam, że to włamanie. Jednocześnie z zupełnie innej strony coś dobierało się do drzwi. Zadzwoniłam do mamy, która spała na parterze aby wzięła naszego groźnego psa i wpuściła go na górne piętro. Wszyscy znaleźliśmy się w przedpokoju jednocześnie (w razie konfrontacji). Nikogo nie było. Pies nawet nie zaszczekał. Drzwi na strych były zaryglowane. Następnego dnia rozejrzeliśmy się po strychu. Żadnych oznak włamania, żadnych zniszczeń. Zapomnieliśmy o tym.

Kilka tygodni później przyjechał do nas wujek w odwiedziny, odstąpiłam mu swoją sypialnie. Nie uprzedziliśmy go, słyszał dokładnie to samo. Później przyjechał inny wujek z synem. Zamknęli się w pokoju na klucz. Jak się obudzili drzwi były otwarte na oścież.

Mój ojciec nie wierzy w rzeczy nadprzyrodzone. Twardo stąpa po ziemi. Konsternację wywołały u niego natomiast drzwi zamykające się mu powoli przed nosem aż do końca. Nie było mowy o żadnym przeciągu. Zignorował ten przypadek. Czasami słyszymy ciężkie kroki na schodach, wybiegamy na korytarz ale tam nikogo nie ma. Ostatnio zaczęły zrzucać przedmioty. Pisze w liczbie mnogiej bo kroki są lekkie i ciężkie, słyszalne w różnych częściach domu jednocześnie. Powinnam to jednak nazwać tupotem.

Komputer włącza się sam, telefony dzwonią mimo,że nikt nie dzwoni (komórkowe). Żylibyśmy obok nich nadal, bo już zdążyliśmy się przyzwyczaić, ale zaczęły nas dotykać. To nie jest schizofrenia... Ściągnął mojego brata za nogi na koniec łóżka. Zaczyna się robić niebezpiecznie, mnie drapały po głowie, ale tylko raz na szczęście. W nocy stukały delikatnie w kaloryfer, obudziły mnie, kiedy znowu zasypiałam stukały mocniej, przestały, oczy mi się zamknęły i zaczęły walić. Bywają złośliwe. Mam pytanie. Jak daleko mogą się posunąć w naruszaniu nietykalności cielesnej? Mogą nam w końcu zrobić większą krzywdę? Zaczynam się bać.

Nie chcę sprowadzać egzorcysty. Nie chcę na razie ich wypędzać, nie chcę się wyprowadzać, chcę wiedzieć co się stało i czy mogę im jakoś pomóc. Byłabym wdzięczna gdybyście potraktowali to poważnie, a jak nie to proszę chociaż o te namiary. Zastanawiam się czy można komuś wysłać zdjęcie domu żeby go nie fatygować i ta osoba z niego coś wyczyta.
                                                                                      Z poważaniem

                                                                                                      [dane do wiad. FN]


                                        



zwiń tekst

KRZYSZTOF JACKOWSKI ZAPOWIADAŁ NA TEN ROK WYNALAZEK W ZAPISIE DANYCH KOMPUTEROWYCH - czyżby znowu miał rację?
Czw, 2 luty 2017 11:28 | komentarze: 1 czytany: 4143x

W swoich przepowiedniach na 2017 Krzysztof Jackowski zawarł zaskakującą zapowiedź "przełomowego wynalazku w zapisie danych". Mówił to w 2016! Intrygująca informacja została podana 18 stycznia 2017 roku przez Polska Agencję Prasową.Zespół fizyków z Polski oraz Holandii zapowiada przełom w zapisie i przechowywaniu danych informatycznych. Naukowcom udało się ominąć barierę w szybkości oraz wydajności.......

czytaj dalej

W swoich przepowiedniach na 2017 Krzysztof Jackowski zawarł zaskakującą zapowiedź "przełomowego wynalazku w zapisie danych". Mówił to w 2016! Intrygująca informacja została podana 18 stycznia 2017 roku przez Polska Agencję Prasową.

Zespół fizyków z Polski oraz Holandii zapowiada przełom w zapisie i przechowywaniu danych informatycznych. Naukowcom udało się ominąć barierę w szybkości oraz wydajności zapisu informacji.

Co realnie oznacza odkrycie dla przeciętnych użytkowników? Dzięki metodom opracowanym przez polsko-holenderski zespół fizyków dane na dyskach komputerowych można będzie zapisywać tysiąc razy szybciej niż teraz, a w dodatku komputery będą bardziej energooszczędne. Chodzi o tzw. technologia zimnego ultraszybkiego zapisu fotomagnetycznego. Przełomowe badania ukazały się w środę w prestiżowym „Nature”.

    - Dzięki naszemu rozwiązaniu bliską przyszłością może być komputer, który nie tylko będzie działał szybciej, ale i będzie zużywał mniej energii dzięki wydajniejszej pamięci. I tak np. dzięki zastosowaniu naszej technologii, grafiki 3D, których teraz renderowanie (przetwarzanie – przyp. red.) trwa kilkadziesiąt minut, wygenerowałby się w kilka sekund. A laptop wytrzymałby bez ładowania dłużej – wyjaśnia jeden z autorów publikacji Krzysztof Szerenos, doktorant z Wydziału Fizyki Uniwersytetu w Białymstoku.

Zdaniem naukowców prawdziwy potencjał rozwiązania będzie szczególnie zauważalny w ogromnych serwerowniach czy centrach przechowywania i przetwarzania danych. Tam oszczędności - jeśli chodzi zarówno o czas, jak i o energię potrzebną do zapisywania i przetwarzania danych - byłyby prawdziwym przełomowym.


 

I jeszcze jeden tekst, który ukazał się na ten temat.

http://wyborcza.pl/7,75400,21273613,w-bialymstoku-narodzila-sie-rewolucyjna-metoda-zapisu-danych.html



I jeszcze jedna wiadomość w temacie "Jackowski może mieć rację z przepowiedniami na 2017"

[KONTAKT] Jak jeszcze ktoś wątpi w przepowiednie Pana Krzysztofa Jackowskiego, to proszę bardzo podać również ten link.
Do przepowiedni - ludzie będą bali się oddychać!!!
http://polemi.co.uk/informacje/anglia/ewakuacja-tysiecy-osob-ludzie-masowo-musza-opuszczac-swoje-domy-20632
Pozdrawiam serdecznie Fundację i Pana Jackowskiego :)



zwiń tekst

DZIEWCZYNKA SIĘ BAWI, A OBOK DZIAŁA NIEWIDZIALNA SIŁA - to nagranie robi karierę w sieci www
Śr, 18 sty 2017 09:13 | komentarze: 3 czytany: 2894x

Kolejne osoby przysyłają nam nagranie z bawiącą się w pokoju małą dziewczynką, której "przeszkadza" niewidzialny byt. Najpierw przesuwa meble, potem przewraca kartki. Nagranie wygląda bardzo wiarygodnie, choć oczywiście nie sposób jest ustalić z poziomu "komputerów z Bazie Fundacji Nautilus", czy nie jest to żart czy oszustwo.Czy tak wyglądają nawiedzone domy czy mieszkania? Oczywiście, że tak.......

czytaj dalej

Kolejne osoby przysyłają nam nagranie z bawiącą się w pokoju małą dziewczynką, której "przeszkadza" niewidzialny byt. Najpierw przesuwa meble, potem przewraca kartki. Nagranie wygląda bardzo wiarygodnie, choć oczywiście nie sposób jest ustalić z poziomu "komputerów z Bazie Fundacji Nautilus", czy nie jest to żart czy oszustwo.


Czy tak wyglądają nawiedzone domy czy mieszkania? Oczywiście, że tak. Samoczynne przesuwania się przedmiotów w pokoju to "stałe fragmenty gry".

Film zamieszczono bez szczegółowych informacji, gdzie został zarejestrowany ani jak nazywa się dziewczynka, którą nagrała kamera monitoringu. Jedno jest pewne - dziecko zachowuje się bardzo naturalnie.



zwiń tekst

KOLEJNE GRUPY OBSERWACYJNE ŚLEDZĄ MATERIAŁY NASA - także tworzymy taki zespół
Śr, 18 sty 2017 07:59 | komentarze: brak czytany: 2682x

Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (ang. National Aeronautics and Space Administration; skrót: NASA) czyli agencja rządu Stanów Zjednoczonych odpowiedzialna za narodowy program lotów kosmicznych jest prawdziwą kopalnią materiałów o UFO. Ustanowiona 29 lipca 1958 roku na mocy National Aeronautics and Space Act, zastępując poprzednika – National Advisory Committee for Aeronautics. .......

czytaj dalej

Narodowa Agencja Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej (ang. National Aeronautics and Space Administration; skrót: NASA) czyli agencja rządu Stanów Zjednoczonych odpowiedzialna za narodowy program lotów kosmicznych jest prawdziwą kopalnią materiałów o UFO. Ustanowiona 29 lipca 1958 roku na mocy National Aeronautics and Space Act, zastępując poprzednika – National Advisory Committee for Aeronautics. NASA nie wchodzi w skład struktury żadnego ministerstwa (departamentu). Ma status niezależnej agencji podległej bezpośrednio prezydentowi USA.




Oprócz programu lotów kosmicznych agencja jest również odpowiedzialna za długofalowy (zarówno cywilny, jak i wojskowy) program badań przestrzeni kosmicznej. W lutym 2006 roku NASA sama określiła swoje cele, uznając, że jej misją jest „utorowanie drogi przyszłej eksploracji kosmosu, odkryciom naukowym i badaniom z dziedziny aeronautyki”. Dla organizacji badających fenomen UFO (jak FN) NASA wykonuje wspaniałą pracę transmitując obraz z kamer zamieszczonych na stacji ISS (ISS – ang. International Space Station).

W sieci jest wiele grup śledzących obraz z tych kamer i wyłapujących przeloty dziwnych obiektów. Jedną z nich jest Secureteam.

Trzeba przyznać, że Secureteam zauważył kilka ciekawych momentów, które były w trakcie transmisji NASA. Dwa przykłady filmów Secureteam poniżej.

 

Od kilku dni porządkujemy sprawę podobnego zespołu, który zaczyna funkcjonować w ramach struktur FN. Przy okazji - warto pamiętać, że każdy odwiedzający serwis FN także może dołączyć do teamu obserwujących obraz z kamer ISS. Wystarczy wykorzystać mechanizm, który jest na stałe zamieszczony na stronie głównej... trzeba jednak mieć dwie rzeczy do zauważenia UFO - anielską cierpliwość i trochę szczęścia!




zwiń tekst

POŚWIĘCENIE DOMU? TO ZA MAŁO! - tylko egzorcyzmy są w stanie uwolnić dom od ducha niszczącego sprzęt i atakującego ludzi
Śr, 18 sty 2017 07:03 | komentarze: brak czytany: 2510x

Na całym świecie zdarza się to samo - istnieją domy, w których niewidzialne byty atakują ludzi i doprowadzają do zniszczeń. Przeważnie najczęściej zamieszkują tzw. górny i dolne poziomy domów, a więc piwnice lub ostatnie piętra. Początkowo mieszkańcy podchodzą do tego ze śmiechem, potem przestają się śmiać, potem mają serdecznie wszystkie dosyć. Bardzo często podejmują walkę. Takie zdanie często się.......

czytaj dalej

Na całym świecie zdarza się to samo - istnieją domy, w których niewidzialne byty atakują ludzi i doprowadzają do zniszczeń. Przeważnie najczęściej zamieszkują tzw. górny i dolne poziomy domów, a więc piwnice lub ostatnie piętra. Początkowo mieszkańcy podchodzą do tego ze śmiechem, potem przestają się śmiać, potem mają serdecznie wszystkie dosyć. Bardzo często podejmują walkę. Takie zdanie często się powtarza:

- Jak walczyć z czymś, czego nie widać?

Nasz czytelnik przysłał do nas link do blogu, który opisywał dokładnie taką sytuację:

Witam całą załogę od wielu lat interesuje się wszelkimi tematami zamieszczanymi np.w waszym serwisie sam nawet miał bym co opowiedzieć i pewnie parę godzin by mi to zajęło.  Pisze w sprawie pewnego bloga (może mieliście okazję zajrzeć ?) Wszystko na nim wydaje się prawdą ,sam jestem bardzo ciekawy waszego zdania jak i rozwiązania tej zagadki sam prowadzący bloga twierdzi iż dom został zbudowany przez jego rodzinę i nikt w nim nie umarł ani nie został zbudowany na \"nie ciekawym\"miejscu oto ten blog

http://slammingdoor-hauntedhousestory.blogspot.com/

pozdrawiam serdecznie z Wielkopolski a nawet z niedalekiej odległości od Wylatowa czy Przyjezierza ps.będziecie w tym roku gdzieś w okolicy ??

Blog jest o nawiedzonym domu, a kończy się 22 maja 2015.


Zamieszczony jest także bardzo ciekawy film. Po kilku dniach nieobecności właściciel domu wraca, zastaje zamknięte wszystkie drzwi, nieuszkodzone okna i... kompletnie zdemolowane pomieszczenia na piętrze.


Na samym początku warto powiedzieć jedno - to typowa sytuacja w nawiedzonym domu typu drugiego. Mamy wewnętrzny podział w FN na trzy typy nawiedzeń:

1. Kiedy byt jedynie jest słyszalny lub bywa widywany przez domowników, lecz nie wpływa na otoczenie

2. Niewidzialny byt niszczy sprzęty domowe

3. Duch lub demon jest w stanie atakować ludzi i zostawia fizyczne ślady

Duchy przeważnie nie niszczą rzeczy, a każdy ruch przedmioty wymaga od nich dużej siły, którą muszą pobierać od żywych ludzi. Jeśli byt jest w stanie dokonywać takich zniszczeń, to mamy do czynienie z poważnym problemem. To bowiem pokazuje jego moc. Czy to może być w takim razie demon, który nie jest tylko i wyłącznie duchem zmarłego człowieka? Jest to możliwe.

Zwykłe wyświęcenie miejsca nie wystarczy. Potrzebna jest interwencja dobrego medium, czyli człowieka, który ma dar kontaktu z niewidzialnymi energiami, istotami. Tylko medium - jeśli oczywiście potrafi - jest w stanie usunąć z mieszkania czy domu  niewidzialną siłę, choć wymaga to czasami prawdziwej wojny. Polecamy serię w kanale ID pt: "Mój Nawiedzony Dom". Tam dokładnie są przedstawione podobne przypadki jak ten opisany na blogu. I naprawdę czasami poradzenie sobie z takim bytem i uwolnienie od niego domu przypomina prawdziwą wojnę!

Na koniec odpowiadając na pytania dotyczące Wylatowa i Przyjezierza - na razie nasza ekipa nie ustalała jeszcze grafika wyjazdów na ten rok, ale... kto wie - może także tam pojawimy się naszym pojazdem.




zwiń tekst

MAŁE, ZAGADKOWE KULKI PRZELATUJĄCE PRZEZ EKRAN - kolejne filmy trafiają do FN
Wt, 17 sty 2017 01:04 | komentarze: 2 czytany: 2534x

Czy takie filmy zdarzają się często? Odpowiedź brzmi - nie. Są to przeważnie materiały z osobami, które albo zajmują się wiedzą duchową, albo przeszły w życiu jakąś istotną przemianę. Na filmie nagle widać, że wokół takiej osoby "coś się zaczyna dziać". Przelatują kulki: półprzezroczyste lub białe, mniejsze i większe. Wszelkie idiotyzmy o "kurzu i drobinkach materii" tym razem zostawmy na inny.......

czytaj dalej

Czy takie filmy zdarzają się często? Odpowiedź brzmi - nie. Są to przeważnie materiały z osobami, które albo zajmują się wiedzą duchową, albo przeszły w życiu jakąś istotną przemianę. Na filmie nagle widać, że wokół takiej osoby "coś się zaczyna dziać". Przelatują kulki: półprzezroczyste lub białe, mniejsze i większe. Wszelkie idiotyzmy o "kurzu i drobinkach materii" tym razem zostawmy na inny tekst, który zresztą przygotowujemy do serwisu.

W każdym razie nasi czytelnicy wychwytują tego typu materiały w serwisie youtube i nas o tym informują. Tak było także w tym przypadku, e-mail dotarł 15 stycznia 2017.

From: Daniel [dane do wiadomości FN]
Sent: Monday, January 16, 2017 3:55 PM
To: nautilus <nautilus@nautilus.org.pl>
Subject: Orby ?

 

Witam Fundację w tym filmie sprawne oko wyłapie latające i właśnie co ? orby, kurz ? Czasami typowe okrągłe czasami  innego kształtu szczególnie pod koniec w dolnym prawym rogu ale już na samym poczatku filmu .Film o nawróconym piłkarzu czy takie osoby " nawrócone " mogą przyciągać takie istoty jak orby? Link na dole.


 Dziękujemy za ten film - proszę nam wierzyć, że mamy zbiór kilkunastu tego typu materiałów z youtube! Łączy je jedno - jakaś "duchowa" nić, co oznacza, że te byty mają charakter duchowy, o czym wiemy zresztą od dawna.

Na koniec materiał z naszego Archiwum FN pokazujący świetnie ten fenomen.

Obiekty typu "ORBS" podczas wykładu mistrza Mokurai

 Coraz lepszej jakości kamery wideo są w stanie wychwycić obiekty, które na całym świecie nazywane są "orbs". Pojawiają się one bardzo często tam, gdzie osoby zajmujące się rozwojem duchowym zaczynają medytować lub wypowiadać się na tematy związane z duchowością. Oto przykład takiego właśnie filmu. Mistrz Mokurai udziela krótkiego wykładu o tzw. "niewidocznym oku", a wokół niego w dużej ilości pojawiają się właśnie takie obiekty. Film trafił do Archiwum projektu "Otwarte Niebo" FN i pochodzi ze stron  http://www.silentthundercenter.org



zwiń tekst

CO NAPRAWDĘ PRZEWIDUJE KRZYSZTOF JACKOWSKI NA TEN ROK? Nasz czytelnik dokonał analizy jego wypowiedzi dla mediów.
Czw, 2 luty 2017 11:27 | komentarze: 1 czytany: 4715x

Na pokład Nautilusa przyszedł bardzo ciekawy e-mail. Nasz czytelnik spróbował dokonać rzeczy niemożliwej - przeanalizował wszystkie wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego dla różnych mediów, porównał i wyciągnął ciekawe wnioski. Krzysztof Jackowski jest człowiekiem, który nie ma "jednej wersji" - jest z tego znany od lat. Jak sam tłumaczy, bardzo często w trakcie rozmowy z dziennikarzem "coś czuje", co.......

czytaj dalej

Na pokład Nautilusa przyszedł bardzo ciekawy e-mail. Nasz czytelnik spróbował dokonać rzeczy niemożliwej - przeanalizował wszystkie wypowiedzi Krzysztofa Jackowskiego dla różnych mediów, porównał i wyciągnął ciekawe wnioski. Krzysztof Jackowski jest człowiekiem, który nie ma "jednej wersji" - jest z tego znany od lat. Jak sam tłumaczy, bardzo często w trakcie rozmowy z dziennikarzem "coś czuje", co mówi natychmiast i stąd wiele niejasności. Warto jednak zapoznać się z tym tekstem. I zapamiętać link do tej publikacji w serwisie FN.

From: Krzysztof [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, January 15, 2017 12:34 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Kompilacja przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego na rok 2017 dla kilku różnych mediów

Witam,
Ostatnio Krzysztof Jackowski dla kilku różnych mediów pokusił się o przepowiednie na rok 2017. Ponieważ w zależności od udzielanego wywiadu wspomina o rożnych wydarzeniach, warto zapoznać się z nimi wszystkimi, aby mieć możliwość podsumowania i sprawdzenia pod koniec roku 2017, co się sprawdziło.


 


Poniżej tak mała kompilacja kilku przepowiedni Krzysztofa Jackowskiego:
Dziennik Bałtycki:


Opublikowany 25 grudnia 2016


Rok 2017 będzie bardziej niepokojący niż 2016. Nagłe przymusowe zmiany w Unii Europejskiej. Unia przed rozpadem będzie próbowała się podzielić, być może jakieś duże nagłe i zaskakujące referendum lub przymusowy podział. Ratunek dla krajów silnych w Unii, Polska będzie niezadowolona. Wojna która na początku będzie „zimna”. Europa lub jej część może stanąć w 2017 r. w obliczu teoretycznej wojny, wojna „sucha” w której na początku nic nie będzie się działo, ale niektóre państwa będą zachowywać się jakby były w czasie wojny. Może to pójść w złym kierunku. W Polsce opozycja pisowska będzie słabła. Dla PIS-u 2017 rok będzie stabilny. Ataki terrorystyczne w miastach europejskich – nie pojedyncze, ale 5-7 w ciągu dnia, a nawet godziny.

Fakt 24:

Opublikowany 2 stycznia 2017


PIS nie ugnie się przed opozycją, nastąpi przez krótki czas tąpnięcie i groźba rozłamu w PIS-ie, ale dojdzie do porozumienia, po tym w wyniku tych wydarzeń Jarosław Kaczyński zaniknie z polityki, wycofa się w cień.



Opublikowany 2 stycznia 2017

Nie będzie spokojnie wokół sejmu, protest rolników wiosną lub latem. Jesienią będzie w sejmie wielka żałoba, z powodu czegoś poważnego, będzie wyrażona jednogłośnie. Petru i coś bardzo idiotycznego, bardzo się skompromituje chcąc coś zrobić w sejmie (to już się chyba spełniło, słynna Madera). Sejm będzie debatował nad czymś ważnym, niespodziewanym, nad decyzją ustrojową.



Opublikowany 9 stycznia 2017


2017 rok to nowy etap planu terrorystycznego na Europę. W jednym mieście, w jednej chwili będzie kilka zamachów jednocześnie lub w jednym dniu w kilku miastach Europy będą jednoczesne pojedyncze zamachy. Europa pęknie, będzie się próbowała szybko podzielić na dwie części – silniejszą i słabszą. Wewnętrzne spory spowodują, że do podziału nie dojdzie, a zamiast tego Unia postanowi się rozpaść. Będzie dziwny znak, jakiś szaleniec napadnie ludzi, niewykluczone, że kogoś zrani. Krótko potem nastąpi zmasowany atak. Może to być na lotnisku, może Frankfurt. Oprócz pojedynczych dojdzie do dwóch bardzo zmasowanych ataków. Nie wykluczone protesty w jednym z państw, może tam dojść do czegoś w rodzaju rewolucji.


Tagen TV:


Opublikowany 11 stycznia 2017
Coś białe jak mąka i wielka afera. W polskiej polityce dojdzie do strzelaniny, polityk do polityka strzeli, albo ktoś do polityka strzeli – strzały będą raczej niecelne. Dojdzie do skrajnych zachowań w polityce, aby PIS wysadzić z tronu, aby nie rządził pełną kadencję, dantejskie sceny i sabotażowe zachowania, PIS to przetrwa.


Teraz Ja! - autorski program Tomasza Sekielskiego:


Opublikowany 2 stycznia 2017


5-7 zmasowanych ataków w Paryżu, święta z końca 2016 r. były ostatnimi spokojnymi świętami w Europie. W 2017 r. wojna. Poważne pęknięcia w PIS-ie, ale się nie rozpadnie. Wtedy będzie drugi napór na PIS zewnętrzny. PIS przetrwa, uwaga ludzi pójdzie na zewnętrzne wydarzenia wokół Polski. Bunt, protest sędziów, ludzi stanowiących prawo przeciwko rządowi. Siła protestów zaskoczy PIS. Kaczyński ustąpi, albo coś się z nim stanie. To będzie coś poważnego. Coś się stanie na ulicy.


Fundacja Nautilus:

http://nautilus.org.pl/dziennik,157,14-styczen-2017--moja-rozmowa-z-krzysztofem-jackowskim---wpis.html

W tym roku dojdzie do stworzenia jakiegoś przełomowego wynalazku związanego z zapisem lub przesyłaniem danych co zmieni świat.

Podsumowując:
Świat:
1. Zmasowane ataki terrorystyczne w Europie - 5-7 w ciągu dnia. Znakiem będzie jakiś pojedynczy atak szaleńca. Być może lotnisko Frankfurt, Paryż.
2. Protesty przeciw politykom, "rewolucja" w jednym z państw z powodu zamachów.
3. Rozpad Unii. Być może niespodziewane referendum.
4. "Sucha" wojna.
5. Wynalazek związany z przesyłem lub zapisem danych, który zmieni świat.
Polska:
1. Groźba rozpadu PIS zakończona porozumieniem. PIS przetrwa.
2. Wycofanie się Kaczyńskiego związane z podziałem wewnątrz PIS lub czymś poważnym na ulicy.
3. Protest rolników wiosną lub latem.
4. Bunt, protest sędziów, ludzi stanowiących prawo przeciwko rządowi. Siła protestów zaskoczy PIS.
5. Sejm będzie debatował nad czymś ważnym, niespodziewanym, nad decyzją ustrojową.
6. Jesienią będzie w sejmie wielka żałoba, z powodu czegoś poważnego, będzie wyrażona jednogłośnie.
7. Coś białe jak mąka i wielka afera.
8. Dojdzie do strzelaniny, polityk do polityka strzeli, albo ktoś do polityka strzeli – strzały będą raczej niecelne.

Kilka słów dygresji na temat wspomnianego wynalazku:
    Możliwość zapisu większej ilości danych raczej nie wpłynie mocno czy też szybko na rozwój świata, ponieważ wąskim gardłem będzie ich przesył, chociaż umożliwiło by to szybszy rozwój sztucznej inteligencji (jej rozwój wymaga dużej ilości danych w jednym miejscu). Obecnie przeciętny użytkownik ma możliwość zapisu gigabajtów danych i ciągle te możliwości rosną i zaczynają być liczone w terabajtach.
    Natomiast gdyby nastąpił skokowy wzrost prędkości i tym samym ilości przesyłu danych wykorzystujący dotychczasowe media lub inny sposób przesyłu nie wymagający kosztownej infrastruktury przewodów miedzianych i światłowodów – to mogłoby mieć duży wpływ na rozwój.
    Powiedzmy, że następuje znaczny wzrost możliwości przesyłu danych drogą radiową lub przez sieci komórkowe - to umożliwiłoby przesył np. obrazu 4K i 8K, w ramach opłacanego abonamentu znikłyby ograniczenia w postaci limitu pobieranych danych, dane do nawigacji samochodowych przedstawiałyby obraz z fotograficzną dokładnością, nastąpiłby szybszy rozwój autonomicznych samochodów i dronów sterowanych komputerowo, osłabła by możliwość cenzurowania danych itp., itd. To rzeczywiście miałoby duży wpływ na rozwój.
    Ostatnio Chiny wykorzystały w satelitach splątanie kwantowe do stworzenia klucza do szyfrowania danych co będzie miało wpływ na wzrost bezpieczeństwa i odporności na ataki przesyłanych danych. Gdyby jednak udało się wykorzystać to zjawisko do przesyłania danych (przy obecnym stanie wiedzy jest to uznawane za niemożliwe) to by oznaczało np. możliwość przesyłu danych z i na Marsa w czasie prawie rzeczywistym, tzn. sondami można by sterować bez opóźnienia, jakie teraz występuje, jednak aż takiego skoku technologicznego raczej nie należy się spodziewać.
    Wg doniesień mediów chińscy badacze zmierzyli jak szybko splątanie kwantowe działa. Osiągnięta eksperymentalnie wartość wyniosła 3 biliony metrów na sekundę (czyli 3 miliardy kilometrów na sekundę) - a fizycy podkreślają, że jest to prędkość minimalna - możliwe że splątanie działa natychmiast, lecz ich sprzęt nie jest wystarczająco dokładny aby to sprawdzić.
Ostatnio byliśmy świadkami dotyczącymi spełnionej przepowiedni z poprzedniego roku dotyczącej blokady i okupowania jakiegoś budynku - był to sejm. Wprawdzie K. J. wspominał wtedy, że nie wie tego dokładnie, ale może to być budynek telewizji, jednak proszę zwrócić uwagę na jeden szczegół - protest i blokada zaczęła się od uchwalanych przepisów ograniczających dostęp telewizji, mediów i dziennikarzy do sali obrad sejmu, czyli jednak miało to również coś wspólnego z telewizją.
Pozdrawiam,
Krzysztof [dane do wiad. FN]



zwiń tekst

DZIWNE FORMACJE NA ZAMARZNIĘTYM JEZIORZE BAJKAŁ - rosyjscy badacze podejrzewają Bazy UFO
Nie, 15 sty 2017 07:26 | komentarze: 1 czytany: 4951x

Bajkał (ros. Озеро Байкал) to jezioro tektoniczne w Azji, zwane „syberyjskim morzem” i „błękitnym okiem Syberii”, położone na terytorium Rosji w Republice Buriacji i obwodzie irkuckim. Jest najstarszym i najgłębszym jeziorem na świecie, a ponadto – pod względem powierzchni – drugim jeziorem w Azji i siódmym na świecie.Leży w rowie tektonicznym, lustro wody znajduje się na wysokości 456 m n.p.m. Rozciąga.......

czytaj dalej

Bajkał (ros. Озеро Байкал) to jezioro tektoniczne w Azji, zwane „syberyjskim morzem” i „błękitnym okiem Syberii”, położone na terytorium Rosji w Republice Buriacji i obwodzie irkuckim. Jest najstarszym i najgłębszym jeziorem na świecie, a ponadto – pod względem powierzchni – drugim jeziorem w Azji i siódmym na świecie.
Leży w rowie tektonicznym, lustro wody znajduje się na wysokości 456 m n.p.m. Rozciąga się na długości 636 km. Jego maksymalna szerokość wynosi 79 km. Wokół jeziora rozciąga się wiele pasm górskich powstałych w orogenezie bajkalskiej (tzw. bajkalidy). Jeśli chodzi o głębokość, to miejscami osiąga ona wręcz nieprawdopodobny wynik - ponad 1600 m!






W Rosji jezioro Bajkał jest znane także z tego, że co roku setki świadków obserwuje UFO. Znaczna część z tych obserwacji dotyczy sytuacji, kiedy obiekty UFO wylatują lub wlatują do wody!
To powód, dla którego rosyjscy badacze UFO bardzo wnikliwie obserwują satelitarne zdjęcia tego pięknego jeziora. Tym razem dostrzegli kręgi widoczne pod warstwą lodu, które wzbudziły ich zaciekawienie.










zwiń tekst

STRONA
1 50 52 53 54 55 56 57
Strona 55 / 57

szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Z POCZTY DO FN: [...] Witam. Przepraszam za tą formę kontaktu. Jestem wielkim fanem Waszych programów od lat 90tych. Nigdzie nie mogę znaleźć aktualnych odcinków  nowych poza kilkoma z You Tuba starszymi.  Czy jeszcze FN emituje audycje radiowe lub tv? Jestem zarejestrowany na  stronie Nautilusa  jako Waldek. Pozdrawiam  [....]

UFO24

więcej na: emilcin.com

Śr, 14 kwi 2021 08:51 | Białoruś oskarżyła Polskę o naruszenie jej przestrzeni powietrznej przez niezidentyfikowany obiekt latający. Do incydentu miało dojść w poniedziałek. W odpowiedzi polski resort obrony narodowej oświadczył, że tego dnia wieczorem wojskowe statki powietrzne nie wykonywały lotów w pobliżu granicy z Białorusią. „12 kwietnia 2021 r. o godz. 20:45 (19:45 w Polsce) odnotowano fakt naruszenia granicy państwowej Białorusi w przestrzeni powietrznej od strony Polski, przez niezidentyfikowany obiekt latający...

Dziennik Pokładowy

Poniedziałek, 22 marca 2021 | Każdy dzień pandemii koronawirusa przekonuje mnie, że jest to największy dar dla ludzkości. Świat już nigdy nie będzie taki sam, choć te zmiany na razie są ledwo dostrzegalne. Ale właśnie rozpoczął się proces przebudzenia ludzkości z paskudnego, egoistycznego i szkodliwego snu. Myślicie, że za chwilę wszystko powróci do tego, jak było? No cóż… Radzę wszystkim - obserwujcie spokojnie to, co się będzie...

czytaj dalej

FILM FN

OBIEKT UFO NAD KIEŁCZÓWEM - 11 kwietnia 2021

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.