Dziś jest:
Wtorek, 22 września 2026
Mało kocha ten, kto potrafi wyrazić słowami, jak bardzo kocha.
/Dante Alighieri/
Wyślij do nas wiadomość - kliknij, aby rozwinąć formularz
Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie.
Adres email do wysyłania newsa do działu "FN 24": nautilus@nautilus.org.pl
czytaj dalej 
Sprawy wyraźnie wymknęły się spod kontroli. 1,5 mln ludzi zwołuje się do szturmu na bazę USA, by zobaczyć UFO. Amerykańska armia nie uważa, że to dobry żart i ostrzega, że jest gotowa nawet użyć broni.
Nawet większość ochotników do szturmu na bazę Area 51 w Nevadzie chyba traktuje całe zdarzenie jako żart. Amerykańscy wojskowi obawiają się jednak, że najnowszy fenomen na Facebooku może przerodzić się w tragedię.
Zaczęło się od ogłoszenia na Facebooku zdarzenia pt. "Szturmujmy Area 51, Wszystkich Nas Nie Zatrzymają". Do dziś chęć wzięcia udziału w zdarzeniu, zaplanowanym na 20 września br., zgłosiło 1,5 mln ludzi i liczba ta stale rośnie.
Area 51 to część olbrzymiej bazy lotnictwa wojskowego USA w Nevadzie, dwie godziny jazdy samochodem na północ od Las Vegas. Od wielu lat zwolennicy teorii spiskowych twierdzą, że w Area 51 — pod znajdującym się tam jeziorem — armia przetrzymuje UFO, które spadło w Nowym Meksyku w latach 40.
Wokół bazy znajduje się wiele miejsc, w którym zwolennicy teorii o Obcych wymieniają się informacjach o cywilizacjach pozaziemskich. Wielu z nich od lat obserwuje Area 51, z część z nich na serio zastanawia się na Facebooku i formach internetowych, czy szturm olbrzymiej grupy ludzi na bazę nie jest dobrym pomysłem.
O wydarzeniu na Facebooku mówią wszystkie największe media w USA. Rzecznik armii USA ostrzegł w rozmowie z "Washington Post", że osoby próbujące się wedrzeć na teren bazy mogą zostać aresztowane lub wręcz postrzelone.
źródło: onet.pl

czytaj dalej 
Wiadomość otrzymana 16 lipca, 2019 1:21 PM - Dzień dobry,
Oglądając na mapach Google okolice Pozo de Guadalajara w Hiszpanii zauważyłem, że na wielu zdjęciach widać na niebie zagadkowy kulisty obiekt. Można nawet ocenić, że przemieszczał się on ze znaczną prędkością, wielokrotnie większą od prędkości przejeżdżających samochodów. Na wielu ujęciach jest on zamazany, podejrzewam że waśnie z powodu dużej szybkości ruchu, na niektórych jednak dobrze widać jego kształt.
Przesyłam Państwu link do miejsca na mapach Google skąd przy użyciu Street View można dostrzec ten zagadkowy obiekt na niebie.
https://goo.gl/maps/TghAPjrt4hSMwgb56
Załączam również przykładowe zrzuty ekranu na których można zobaczyć lecącą kulę, spacerując wirtualnie po okolicy można ją oglądać z wielu różnych miejsc.
pozdrawiam,
Artur
/poniżej screeny/





czytaj dalej 
Egzorcyści z całego świata przyjechali do Polski na Jasną Górę, aby wziąć udział w siódmej edycji szczytu Międzynarodowego Stowarzyszenia ds. Uwalniania i osób posługujących modlitwą uwalniania.
Szczyty jak ten odbywają się co dwa lata, a biorą w nich udział egzorcyści z całego świata. W tym roku obecni są kapłani m.in z Paragwaju, Korei czy Stanów Zjednoczonych; w sumie na Jasną Górę przybyło ok. 400 osób, w tym emerytowany kard. Paul Josef Cordes z Watykanu.
Spotkanie trwało 5 dni i miało charakter zamknięty, wyłączony z udziału kamer czy osób trzecich. Teraz jednak szczyt dobiega końca i rodzą się finalne konkluzje którymi egzorcyści dzielą się z opinią publiczną.
„Egzorcyści nie mają wątpliwości – złe duchy, czyli upadłe anioły, szatan jako byt osobowy – istnieją i robią co mogą, by krzywdzić ludzi. Jednak największym problemem jest dziś to, że nie wierzymy w żywą obecność Jezusa, który kocha każdego człowieka. Dlatego, jak przypomina ks. Janusz Czenczek, koordynator księży egzorcystów z ramienia Konferencji Episkopatu Polski, najważniejszym ich zadaniem jest głoszenie miłości Boga i profilaktyka”- można przeczytać na stronie „Misyjne.pl”
„Zagrożenia duchowe to bardzo ważny problem, a my zagubiliśmy dziś znaczenie rozumienia słów. Musimy mieć świadomość, że zagrożenia to coś, co może stanowić dla każdego z nas niebezpieczeństwo, co może sprawić, że w moim życiu duchowym, ale także zewnętrznym, może pojawić się problem np. uzależnienie, brak pracy, chęć zdrady. Są te grzechy, które szczególnie mocno niszczą np. zdrada małżeńska. Dlatego musimy mówić o tym jeszcze przed ślubem, czym zdrada jest i jakim jest zagrożeniem, że może się przytrafić”– wymienia zagrożenia duchowe kapłan. x. Czenczek.
„Zniewolenia i braku przebaczenia nie wolno banalizować, także tego co widzimy, że społeczeństwo coraz bardziej staje się laickie. Nie chodzi tylko o chodzenie czy nie chodzenie do kościoła, ale o przeżywanie pewnych wartości, a to jest przestrzeń, którą zagospodarowuje szatan. Można powiedzieć, że jak w świecie fizycznym nie ma pustki, tak w świecie duchowym pustki też nie ma. W przestrzeniach, skąd wyrzucimy Jezusa, gdzie odstawimy Go do kąta, tam to puste miejsce zagospodaruje szatan” – mówi egzorcysta.
Uspokaja jednak, że nie tak łatwo zostać opętanym: „Nie oznacza to, że wszyscy są satanistami, opętanymi itd., bo zło wchodzi krok po kroku. Jeśli jeden dzień nie posprzątam, może nic się nie stanie, nikt nie zauważy, ale drugi, trzeci itd. […] Czy jeden papierek na podłodze to już brud czy nie, a czy pięćdziesiąt papierków to już brud czy jeszcze nie?”
Kolejny światowy szczyt egzorcystów będzie miał miejsce za dwa lata.
Źródło: Misyjne.pl

I jeszcze ciekawostka z pokładu okrętu Nautilus.
From: [...]
Sent: Monday, July 15, 2019 8:29 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: moneta
Witam, piękna moneta w sam raz dla Was :)
Yedyny

Okazało się, że moneta jest wystawiona na aukcję.
-----Original Message-----
From: [...]
Sent: Tuesday, July 16, 2019 10:37 AM
To: Nautek
Subject: monetka c.d.
Witam, poniżej link do aukcji, zauwazcie jakie idealne etui stworzono do
monetki !
Yedyny
https://allegro.pl/oferta/cook-2014-50-nautilus-j-verne-masa-perlowa-5oz-7413432252

I jeszcze jedna ciekawostka z naszej poczty.
From: [...]
Sent: Tuesday, July 16, 2019 10:18 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: odkrycie!
Dzień dobry,
myślę, że ostatnie zdjęcie z tej oferty powinno Państwa bardzo ale to bardzo zainteresować ;)
https://www.olx.pl/oferta/stare-maszyny-i-narzedzia-CID628-IDAC2GC.html#e5016861f5
pozdrawiam

czytaj dalej 
Robbie Williams ujawnił, że rozważał popełnienie samobójstwa, podczas gdy był uzależniony od narkotyków, jednak za mroczne myśli obwinił „złą energię” w domu, w którym wówczas mieszkał.
Były wokalista zespołu Take That wspominał w rozmowie z Jo Woods w ramach podcastu „Alien Nation” poinformował, że chodzi o dom w Primrose Hill w Londynie, w którym mieszkał z byłą dziewczyną. Według piosenkarza, to miejsce nawiedzane było przez „dziwne” duchy. Williams wyznał, że dopiero po tym, jak wyprowadził się z domu, dowiedział się, że wybudowano go na miejscu pochówku osób, które zmarły w trakcie epidemii dżumy w XIV wieku.
– W tym czasie wciągałem dużo kokainy. Byłem w domu i słyszałem kroki na schodach. Z dnia na dzień było coraz gorzej. Ona (była dziewczyna Williamsa – red.) myślała, że nawiedza nas jej dziadek – mówił. Przyznał, że miał wiele razy wrażenie, iż ktoś siedzi w jego samochodzie na tylnym siedzeniu.
Dwa miesiące po tym, jak mieszkał w domu, dziwne „strachy”, zaczęły wpływać na jego zdrowie psychiczne. – Nie wiedziałem już, co mam robić. Nie chciałem się z tym dłużej zmagać i pomyślałem wtedy, że jeżeli nic się nie zmieni, popełnię samobójstwo – opowiadał.
– Pewnego dnia obudziłem się i zobaczyłem czarny cień na dole łóżka. Byłem zbyt przerażony, żeby wstać i przejść koło „tego” – wyznał. Wówczas zadzwonił do swojej dziewczyny i razem przenieśli się do hotelu Swiss Marriott. – Później dramatycznie wytłumaczyłem mojemu agentowi, że musiałbym się zabić, gdybym został w tym domu – dodał.
Obecnie Williams mieszka w Wiltshire ze swoją żoną Aydą i ich dziećmi: Teddym, Charlie i Coco.
Źródło: metro.co.uk
czytaj dalej 
W trakcie wojskowej parady w Paryżu z okazji Dnia Bastylii świadkowie mieli okazję zobaczyć najnowocześniejszy sprzęt, który także pojawi się wkrótce nad naszymi głowami na niebie (warto to brać pod uwagę analizując temat UFO). Były oczywiście drony czy miniaturowe pojazdy autonomiczne, ale w pewnym momencie nad Polami Elizejskimi pojawił się także "latający żołnierz" - unoszący się w powietrzu człowiek na flyboardzie, urządzeniu pozwalającym wykonywać akrobacje w powietrzu i w wodzie.
Wielka defilada wojskowa, zainaugurowana tradycyjnym przeglądem wojsk przez prezydenta Francji Emmanuela Macrona, odbyła się w niedzielę na paryskich Polach Elizejskich z okazji święta narodowego, obchodzonego w rocznicę zburzenia Bastylii 14 lipca 1789 r. Wielka defilada i protesty "żółtych kamizelek" Z okazji święta... czytaj dalej » Podczas parady pokazano między innymi innowacje technologiczne. Atrakcje obejmowały najnowocześniejszy sprzęt wojskowy, taki jak drony czy miniaturowe pojazdy autonomiczne, żołnierzy uzbrojonych w broń przeciw dronom, a także coś, co - jak pisze Reuters - wyglądało jak "latający żołnierz" - unoszący się w powietrzu człowiek na flyboardzie, urządzeniu pozwalającym wykonywać akrobacje w powietrzu i w wodzie.
Poniżej film z tego wydarzenia.
Był nim Franky Zapata, były mistrz świata w ściganiu się na skuterach wodnych i jednocześnie wynalazca tego nowatorskiego urządzenia.
Ponad cztery tysiące żołnierzy wzięło udział w paradzie W paradzie udział wzięło ok. 4300 żołnierzy, 196 pojazdów, 69 samolotów i 39 śmigłowców, z których część pochodziła z innych państw europejskich, a także 237 koni. Podczas pokazu powietrznego nie zabrakło samolotów, które zostawiły na niebie niebiesko-biało-czerwone smugi symbolizujące barwy narodowe Francji. Wśród tych maszyn znalazł się niemiecki samolot transportowy A400M i hiszpański C130.
źródło: http://www.tvn24.pl
czytaj dalej 
Dwie z najstarszych egipskich piramid, położone ok. 40 km na południe od Kairu, zostaną udostępnione odwiedzającym po raz pierwszy od 1965 roku - poinformował minister ds. zabytków starożytności Chalid el-Anani.
Na konferencji prasowej Anani powiedział też, że w nekropolii Dahszur egipscy archeolodzy odkryli zbiór kamiennych, glinianych i drewnianych sarkofagów, z których część zawierała mumie.
Wśród pozostałych znalezisk były wykonane z drewna maski pogrzebowe oraz narzędzia do cięcia kamienia, pochodzące z Okresu Późnego (664-332 p.n.e.).
Na terenie Dahszur znajdują się piramidy zaliczane przez znawców do najstarszych tego typu budowli, w tym ogromne piramidy wzniesione dla króla Snofru, ojca Cheopsa, zwane Czerwoną i Łamaną.
Władze Egiptu liczą na to, że podobne odkrycia pomogą przyciągnąć do kraju turystów. Turystyka egipska ucierpiała mocno na skutek politycznych zawirowań po społecznej rewolcie z 2011 roku, która doprowadziła do obalenia wieloletniego autokratycznego przywódcy Hosniego Mubaraka.

czytaj dalej 
Do tajemniczego i jak na razie niewytłumaczonego zjawiska, doszło w pierwszych dniach lipca. Nagle poniosła się wieść o tym, że figurka Matki Boskiej płacze.
Po policzku zaczęły spływać jej krople, ludzie ogłosili cud, a na dowód tego, że nie zmyślają, ktoś nagrał film. Ten krąży teraz po świecie, w mediach społecznościowych, głosząc świadectwo i oznajmiając światu, że Maryja ubolewa nad jego losem.
Kościół, w którym doszło do niecodziennego zjawiska, został czasowo zamknięty. Co wydarzyło się tam naprawdę? Na wyjaśnienia musimy poczekać. Duchowni w tym czasie proszą o modlitwy.
Tymczasem okazuje się, że do podobnych przypadków dochodziło już wcześniej. W maju 2018 roku w Nowym Meksyku wierni również zauważyli łzy na figurce Maryi. Co więcej, Matka Boska płakała tam (z przerwami) przez kolejnych kilka miesięcy, a badacze nie byli w stanie wyjaśnić, o co chodzi. Stwierdzili jedynie, że łzy mają skład identyczny, jak krzyżmo, skąd jednak wzięło się w oczach figury, tego nie wiadomo.
źródło: https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/cud-na-sri-lance-figurka-matki-boskiej-zaczęła-nagle-płakać-wideo/ar-AADYSR9?MSCC=1562573994&ocid=spartandhp

czytaj dalej 
Jedni uważają go za hochsztaplera, który za swoje oszustwa powinien zgnić w więzieniu. Inni, choćby Joanna Krupa, Rebel Wilson, rodzina Kardashianów czy Megan Fox, mają go za kogoś w rodzaju papieża. Jakakolwiek jest prawda, do Tylera Henry’ego ustawiają się kolejki.
/poniżej wiadomość do FN/
[...] Co o nim sądzicie? Tyler Henry
https://film.wp.pl/tyler-henry-medium-gwiazd-6398493964843137a
23-letni Henry pomaga skontaktować się gwiazdom ze zmarłymi bliskimi. I to nie tylko z ludźmi, bo młode medium wie także, jak odczytywać wiadomości od zmarłych czworonogów.
Do mojego programu „Medium z Hollywood” przyszedł dr Drew Pinsky, który jako naukowiec podważał moje zdolności. Bardzo czekałem na spotkanie z nim. Kiedy w końcu do niego doszło, połączyłem go z nieżyjącymi członkami jego rodziny. W trakcie nagrania chciał poddać mój umysł badaniu. Zgodziłem się.
Mógł na ekranie monitora oglądać, co dzieje się z moim mózgiem, kiedy doświadczam kontaktu. Nigdy nie dawał wiary w prawdziwość medium, a po tym programie przyznał w mediach, że moje zdolności są prawdziwe. [...]
cały wywiad:
https://film.wp.pl/tyler-henry-medium-gwiazd-6398493964843137a
/poniżej o jego kontakcie z duchem Michaela Jacksona/
...i jeszcze jeden.
czytaj dalej 
Doświadczenia śmierci (NDE) to odczucia zmysłowe doświadczane przez osobę, która niemal umarła lub była w stanie śmierci klinicznej. Ze względu na ogromny postęp medycyny wiążący się także w "przywracaniem" pacjentów do życia, tego typu zjawiska są dosyć popularne. Szacuje się, że jeden na ośmiu Amerykanów doświadczył śmierci. Jeżeli chodzi o statystyki globalne, to uważa się, że co dziesiąta osoba przeżyła coś podobnego.
Co ciekawe, naukowcy zauważają, że NDE występują równie często u ludzi, których życie jest w bezpośrednim niebezpieczeństwie (wypadek samochodowy lub zawał serca), jak i u osób niezagrożonych.
Aby zbadać skalę zjawiska, uczeni zatrudnili ponad 1000 osób z 35 krajów za pomocą platformy crowdsourcingowej do oceny, czy kiedykolwiek doświadczyli NDE, a jeżeli tak, do podania dodatkowych szczegółów za pomocą skali NDE Greysona. Spośród 289 osób, które zgłosiły NDE, tylko u 106 stwierdzono prawdziwe NDE w skali Greysona.
Analizując poprzednie badania, autorzy stwierdzili także związek między NDE a fazą snu REM, w której to mózg jest równie aktywny, co na jawie.
- Naszym głównym odkryciem jest to, że potwierdziliśmy związek NDE z fazą snu REM. Identyfikacja fizjologicznych mechanizmów snu REM może przyczynić się do lepszego zrozumienia doświadczeń bliskiej śmierci - powiedział Daniel Kondziella, główny autor badań.
Warto pamiętać, że badanie nie uwzględniało przynależności religijnej ani innych czynników społecznych oraz kulturowych, które mogłyby zaburzać postrzeganie NDE.
źródło: https://nt.interia.pl/raporty/raport-medycyna-przyszlosci/medycyna/news-co-dziesiata-osoba-byla-po-drugiej-stronie,nId,3072796#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

czytaj dalej 
Obiekt miał pojawić się na Pernabuco (Brazylia) 27 czerwca 2019. Jeśli film jest prawdziwy, to obiekt musiał być bardzo dużych rozmiarów. Przypominał kształtem ogromną, końską podkowę.


From: [dane do wiad. FN]
Sent: Sunday, June 30, 2019 5:31 PM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Ogromny pojazd UFO sfilmowany nad Brazylią
Dzień dobry
Film nagrano 27 czerwca.
Link do filmiku poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=-ri62yjc6u0
Pozdrawiam

czytaj dalej 
Dziwny krater powstał w pobliżu niemieckiego miasta Limberg. Do incydentu doszło dokładnie na polu w Ahlbach, na północ od Frankfurtu. Mieszkańcy miasta donieśli, że słyszeli i poczuli silną eksplozję we wczesnych godzinach porannych. Na polu znaleziono krater o szerokości 10 metrów i głębokości 4,5 metra w środku pola jęczmienia.
Saperzy są przekonani, że wybuchła bomba lotnicza o wadze 250 kg zrzucona przez aliantów podczas Drugiej Wojny Światowej.



...film z miejsca zdarzenia poniżej.

czytaj dalej 
Mystery Hunters. Polska grupa badająca zjawisko m.in. miejsc nawiedzanych przez duchy odwiedziła "nawiedzony dom" pod Ostrołęką. Na pograniczu Ostrołęki w gminie Olszewo-Borki stoi opuszczony i niewyremontowany dom, na temat którego narosło wiele legend i opowieści. W ciągu ostatnich lat powstało o nim kilka reportaży. Tym razem zajęła się nim grupa Mystery Hunters.
Tekst o tym ukazał się w serwisie Tygodnika Ostrołęckiego:
Kilka kilometrów od Ostrołęki w gminie Olszewo-Borki stoi niedokończony dom w stanie „wiecznego remontu”, a swoją legendą straszy okolicznych mieszkańców. Mówi się, że został zbudowany na starym cmentarzu, a w środku straszy. Mystery Hunters – grupa badająca zjawiska niewyjaśnione i miejskie legendy postanowiła wybrać się do rzekomo nawiedzonego domu i spędzić tam całą noc.

Na temat rzekomo nawiedzonego domu w okolicach Ostrołęki krąży wiele pogłosek. Według niektórych domostwo zostało zbudowane na starym cmentarzu, co zapoczątkowało wydarzenia, które miały się w nim rozegrać. Inne z kolei mówią o ekipach remontowych, które uciekały z miejsca pracy, ponieważ „coś” nie dawało im spokoju. Na miejscu budowy miało również dojść do śmierci jednego z członków ekipy remontowej. Od tamtej pory dom miał pozostać w niedokończonym stanie. Zrujnowane okna, powyważane drzwi, niewykończone podłogi. Dom odstrasza swoim wyglądem, a okoliczni mieszkańcy boją się nawet myśleć, że mogliby spędzić tam chociaż chwilę.
Poniżej materiał na oficjalnym kanale grupy:

czytaj dalej 
[e-mail do FN z dnia 22.06.2019] Witam szanownych Państwa, Z wielką uwagą śledzę Wasz portal gdyż interesuję się prezentowaną w nim tematyką. Do Waszej kolekcji przesyłam kilka linków z google maps oraz tym co znajduje się na niebie. Otóż kilka tygodni temu przeglądałem drogę dojazdową do lotniska we Wrocławiu (zawsze mam taki zwyczaj) przed podróżą.
Myślę, że kilka z nich zasługuje na uwagę. Zdjęcia to okolice lotniska - drogi dojazdowej, która obecnie już powstała i nie przypomina placu budowy.
/poniżej linki przesłane przez czytelnika serwisu/
https://www.google.com/maps/@51.1264172,16.8800805,3a,75y,51.97h,104.18t/data=!3m6!1e1!3m4!1sxbt_TYSOp3ynNsHTxM4atw!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1237897,16.8798154,3a,75y,169.27h,103.15t/data=!3m6!1e1!3m4!1so8OHMoiQ9SC1mbY6elb0ew!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1227358,16.8797562,3a,75y,168.64h,108.93t/data=!3m6!1e1!3m4!1sEUZJUgDBwx3Yi7bzgjs5ZQ!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1225613,16.8797428,3a,90y,164.64h,115.58t/data=!3m6!1e1!3m4!1sglDL6zn_03OUC2F5oI3tiQ!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1244249,16.8798695,3a,90y,112.31h,109.97t/data=!3m6!1e1!3m4!1s5tYU9jP0SckuAPDU_EWvqA!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1244249,16.8798695,3a,90y,184.81h,114.72t/data=!3m6!1e1!3m4!1s5tYU9jP0SckuAPDU_EWvqA!2e0!7i16384!8i8192
https://www.google.com/maps/@51.1237897,16.8798154,3a,75y,167.38h,112.96t/data=!3m6!1e1!3m4!1so8OHMoiQ9SC1mbY6elb0ew!2e0!7i16384!8i8192
Myślę, że bez trudu odnajdziecie to co Was interesuje. Z brak czasu nie zaznaczam zdjęć dodatkową grafiką np. strzałkami itp.
Pozdrawiam
Czytelnik
[...]

Poniżej kilka przykładowych screenów, które zrobiliśmy po kliknięciu na te linki.





czytaj dalej 
To egzoplanety, czyli planety spoza Układu Słonecznego, orbitujące wokół Gwiazdy Teegardena. Na trop planet wpadli naukowcy z niemieckiego Uniwersytetu w Getyndze, pracujący w Obserwatorium Calar Alto w Almerii. Wraz z hiszpańskimi kolegami, z którymi tworzą zajmujący się poszukiwaniem planet pozasłonecznych projekt CARMENES, przyglądali się Gwieździe Teegardena. To ciało niebieskie, które znajduje się zaledwie około 12 lat świetlnych od Układu Słonecznego.
Choć Gwiazda Teegardena to nasza sąsiadka, o jej istnieniu wiadomo od 2003 roku. Kiedy odnaleziono gwiazdę, zaczęto ją obserwować za pomocą spektrometrii astronomicznej. Tej techniki używa się, ponieważ planety są dużo bledsze od swoich gwiazd matek i krążą zbyt blisko nich, co uniemożliwia obserwowanie ich za pomocą teleskopu. Jednak grawitacja planet zostawia ślady w widmie gwiazd, a ślady te są wykrywalne. Bardzo szybko zauważono co najmniej dwa takie sygnały, które wykazały obecność planet orbitujących wokół Gwiazdy Teegarden. Określono je mianem Teegarden b i Teegarden c. Teegarden b ma masę podobną do Ziemi, a swoją gwiazdę okrąża w 4,9 dnia. Teegarden c zajmuje to 11,4 dnia. Tyle właśnie trwa rok na tych planetach.
- Innymi słowy, obie planety są bliżej swojej gwiazdy matki niż Ziemia Słońca - powiedział Ignasi Ribas, współautor badania. - Teegarden b otrzymuje 10 procent światła więcej niż my od Słońca, dlatego też wydaje się nam, że może być zbyt gorąca i może nie być na niej wody. To wciąż jednak tylko spekulacje, gdyż istnieją składniki klimatu tej planety, których nie znamy i które mogą sprzyjać obecności wody - zaznaczył.
Teegarden c natomiast znajduje się w środku tak zwanej ekosfery, czyli miejsca, gdzie panują dobre warunki do utrzymania się życia. Temperatura na tej planecie zamyka się w przedziale od 0 do 100 stopni Celsjusza, a to oznacza, że może być na niej woda.
Zdaniem naukowców, obie planety są doskonałymi kandydatkami do tego, by istniało na nich życie. Istnieje też możliwość, że wokół Gwiazdy Teegardena orbituje więcej takich planet.
Istnieją rozbieżności w kwestii liczby odkrytych w kosmosie egzoplanet. Do 16 czerwca 2019 Encyklopedia Pozasłonecznych Układów Planetarnych wymieniała 4082 takich obiektów, natomiast należące do NASA Archwium Egzoplanet i Ich Eksploracji informowało o 4003 planetach.
Źródło: efe.com, https://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pogoda/nauka,2191/odkryto-dwie-planety-na-ktorych-mogloby-istniec-zycie-sa-blisko-ziemi,293743,1,0.html
czytaj dalej 
17 stopni na plusie na Grenlandii - tak ciepło tam jeszcze nie było. Duński badacz sfotografował rekordowe topnienie pokrywy lodowej - widać na nim zaprzęg ciągnięty przez psy, który jest pogrążony w wodzie. Pokrywa lodowa na Grenlandii nigdy w historii pomiarów nie topniała tak bardzo o tej porze roku. Wysoka temperatura spowodowała nagłe topnienie lodu. Efekt sfotografował duński badacz klimatu pokrywy Steffen Olsen.
W zeszłym tygodniu na północnym zachodzie wyspy zanotowano 15-17 stopni Celsjusza na plusie, a średnia temperatura w tych dniach była o nawet sześć stopni lub więcej wyższa od normy. Efekty tej anomalii widać na zdjęciach, które w czasie pracy wykonał badacz klimatu z Duńskiego Instytutu Meteorologicznego (DMI).

Lód topnieje tak intensywnie, że pokrywa jest zalana wodą (nie ma w niej też wielu pęknięć, przez które woda mogłaby się dostać do morza). Poruszanie się zaprzęgami po zalanym lodzie badacz uwiecznił na zdjęciach.
Wyż w rejonie Grenlandii przyczynił się do wysokich temperatur i niskiego zachmurzenia, a to przełożyło bardzo intensywne topnienie lodu. Ruth Mottram, badaczka z DMI wyjaśnia, że to kilkudniowe ocieplenie to efekt ekstremalnej pogody. Jednak z powodu kryzysu klimatycznego coraz krótszy będzie okres, w którym wody wokół Grenlandii i w całej Arktyce będą pokryte lodem. "To, jak bardzo i jak szybko będzie się to działo, zależy od tego, jak bardzo wzrośnie globalna temperatura" - wyjaśniła.
Zdjęcie Olsena pokazuje oczywiście ekstremalną sytuację w konkretnym miejscu. Jednak w całej Grenlandii topnienie jest rekordowe. Po raz pierwszy w historii pomiarów topnienie jest tak duże tak wcześnie. Choć warunki są zmienne i nie da się tego stwierdzić na pewno, to jeśli utrzymają się takie warunki pogodowe, może ono przewyższyć bezprecedensowy rok 2012. W ubiegłym tygodniu topniało nawet 45 proc. powierzchni grenlandzkiego lodu - co zazwyczaj może dziać się dopiero późnym latem.

W kwietniu i maju na praktycznie całej wyspie temperatury były wyższe od normy, im dalej na północ, tym bardziej. W dużej części wyspy było to nawet 4-5 stopni Celsjusza powyżej średniej.
źródło: gazeta.pl
Wejście na pokład
Wiadomość z okrętu Nautilus
UFO24
więcej na: emilcin.com
Dziennik Pokładowy
FILM FN
Warto być uważnym i patrzeć w niebo
Archiwalne audycje FN
Poleć znajomemu
Najnowsze w serwisie