Dziś jest:
Czwartek, 26 listopada 2020

Są rzeczy na niebie i ziemi, o których się nie śniło filozofom.
Wiliam Szekspir, Hamlet

XXI Piętro
HISTORIE PRZESŁANE PRZEZ ZAŁOGANTÓW
Wyślij swoją historię - kliknij, aby rozwinąć formularz


Zachowamy Twoje dane tylko do naszej wiadomości, chyba że wyraźnie napiszesz, że zezwalasz na ich opublikowanie. Adres email do wysyłania historii do działu "XXI Piętro": xxi@nautilus.org.pl

Twoje imię i nazwisko lub pseudonim

Twój email lub telefon

Treść wiadomości

Zabezpieczenie przeciw-botowe

Ilość UFO na obrazie





Zabawiłem się w wywoływanie duchów i... tak zaczął się mój koszmar.
Śr, 19 luty 2020 12:13 | komentarze: 2 czytany: 2626x

Witam zaloge nautilusa!
Od jakiegos czasu czytam artykuly na Waszej stronie i rowniez chcialbym podzielic sie moimi przezyciami,ktore mnie spotkaly i spotykaja w dalszym ciagu.Opowiem o tych najwazniejszych :

-Wiedzac ,ze wywolywanie duchow jest sprawa niebezpieczna zawsze staralem sie unikac prob namawiania mnie na zrobienie takiego seansu.Jednak pewnego dnia to ja zainicjowalem i namowilem jedna osobe na wywolanie duchow.Atmosfera i nastroj byl odpowiedni godz.ok 5 nad ranem.

Proby wywolania skonczyly sie fiaskiem,nikt nie chcial nas odwiedzic jednak okazalo sie to nie prawda.Od nastepnego dnia zaczal sie moj maly koszmar.Polegal on na tym ,ze codziennie ok.5 rano budzilem sie z ogromnym bolem glowy, nie wiedzialem co sie ze mna dzieje ,nigdy tez nie wiazalem tego bolu z wywolywaniem duchow.Balem sie ,ze to jakas choroba.

Mieszkalem wtedy z mama ,ktorej to powiedzialem o mojej dolegliwosci.Z biegiem dni przyzwyczailem sie do pobodki o 5 rano kazdego dnia.Po ok pol roku ciaglego wstawania o 5 zdarzylo sie cos niesamowitego:kladac sie z mysla o wczesnej pobodce niespodziewalem sie ,ze obudze sie o 8 ,a tak sie stalo.

Otworzylem oczy ,nie czuje zadnego bolu,spogladam na zegarek jest 8.Nie dowierzalem wlasnym oczom.Jak najzybciej chcialem podzielic sie moja radoscia z mama i do niej poszedlem.Nie zdazylem opowiedziec jej o tym moim szczesciu gdyz ona zaczela mowic mi co pare godzin wczesniej przezyla.Ok godz 5 przebudzila sie i lezala w lozku nagle zobaczyla mezczyzne przechodzacego obok jej lozka ,polozyl sie obok niej dotknela jego reki i zauwazyla brak palcy u dloni.

Po chwili zniknal.Powiedziala,ze bardzo sie bala i chciala mnie zbudzic ale pomodlila sie za ta osobe i strach zniknal.Po wysluchaniu tej relacji wiedzialem juz co bylo przyczyna mojej dolegliwosci i chcialbym aby ta historia byla przestroga dla innych.

-Kiedys czytalem artykul w jednym z miesiecznikow o mezczyznie ,ktory wychodzil ze swojego ciala wyobrazajac sobie swoja smierc w wypadku samochodowym.Pomylalem sobie ,ze warto sprawdzic na sobie czy jest to mozliwe i czy ja mam rowniez takie zdolnosci.Okazja do tego nadazyla sie miesiac pozniej.

Byla zima  ,jechalem z Bydgoszczy do Warszawy pociagiem .Pasazerow jak na lekarstwo, tak ze podrozowalem z jedna osoba w przedziale i polozylismy sie wzdluz siedzen i rozmawialismy.W okolicach Kutna ta osoba zasnela a ja przypomnialem sobie o historii wyjscia z ciala.Zaczelem wyobrazac sobie wypadek,siebie lezacego w kaluzy krwi i nie wiem kiedy ale poczulem cos niesamowitego.Czulem od czubkow palcy od nog poprzez tulow i czubek glowy,ze ja wychodze z siebie,doznalem przy tym wyjsciu ogromnej przyjemnosci jakiej nigdy nie doznalem.Probowalem zobaczyc siebie lecz widzialem tylko bryle cos  jak trojkat przemieniajacy sie kole ciagle zmieniajac swoj wyglad.

Znajdowalem sie w ciemnosci bylem tylko ja .Nagle znowu bylem w swoim ciele.Postanowilem sprobowac jeszcze raz bo moment wyjscia byl tak cudowny ,ze chcialem znowu tego doswiadczyc.
Udalo sie ponownie znowu bylem bryla ale tym razem bylem w pociagu w wagonie dla konduktorow.Widzialem ich oni mnie nie ,pili alkohol co mnie przerazilo.

Nagle znalazlem sie z powrotem w swoim ciele.Opowiedzialem te historie pewnej pani,ktora bardzo interesowala sie dziwnymi zjawiskami paranormalnymi,ktora doszla dlaczego udalo mi sie to zrobic.A mianowicie podrozowalem zima i w pociagu bylo ogrzewanie ,ogrzewanie to wydawalo dzwiek ,takie buczenie .Dzwiek ten musial byc o odpowiednich wibracjach jak mantry om i to wspomoglo moje wyjscie.

-Miewam sny ,ktore przekazuja mi ,,ze cos sie stanie lecz nie dotycza mnie osobiscie.W lipcu tego roku przysnila mi sie moja mama ,ktora powiedziala mi ,ze 3 wrzesnia ona umrze.Mama choruje przewlekle .Nie chcialem by ten sen sie sprawdzil i z ogromna obawa czekalem na 3 wrzesnia.Mieszkam w Londynie i codziennie staram sie do mamy dzwonic.Tak tez bylo 3 wrzesnia po poludniu przedzwonilem do mamy i czekalem az odbierze telefon.Odebrala go i kamien spadl mi z serca.Jednak cos niedawalo mi spokoju ,wiedzialem ze ta data jest wazna.poprosilem zone by przedzwonila do swoich dziadkow i sprawdzila czy u nich wszystko w porzadku,okazalo sie ze wszystko ok.przedzwonila jeszcze do swojego taty i tu okazalo sie ,ze dzisiaj poniesli strate,ukradli im samochod., czyli data zadzialala.

-Nastepny sen wiaze sie z dniem 20.11.2006 .Sni mi sie mama ,ktora mowi mi ,ze mam isc do domu i sprawdzic gazete na pierwszej stronie.Ide do domu i biore gazete do reki .Na pierwszej stronie jest ogromne zdjecie czarno biale ,na ktorym jestem ja i moja zona ,stoimy na cmentarzu nad trumna wydaje mi sie ,ze w trumnie jest dziecko.Uwazam,ze sen ten zapowiedzial tragedie w kopalni Halemba i zalobe narodowa

Jest jeszcze pare bardzo waznych zdarzen ,ktore wydarzyly sie w moim zyciu .jezeli bedziecie zainteresowani to z mila checia opowiem :jak znalazlem sie w Londynie chociaz bylo to ostanie miejsce gdzie chcialbym pojechac.jak w rok po smierci moj tata mnie odwiedzil.jak w mieszkaniu ,ktore kupilem zaczely dziac sie rozne dziwne rzeczy,jak prawie codziennie spogladalem na zegarek i byla godz 11.11 i wiele innych przezyc.
Dziekuje i pozdrawiam [...]

 


 

----Original Message-----
From: [...]
Sent: Thursday, December 19, 2019 7:38 AM
To: nautilus@nautilus.org.pl
Subject: Medytacja

    Witam ponownie!!!
 Było to już dawno temu, nie wszystko szczegółowo pamiętam (2011-2012). Temat UFO zawsze był mocno we mnie zakorzeniony, jak już pisałem wcześniej, internet był kluczem do bram wiedzy na ten temat. Wyszukałem info o ludziach, którzy wychodzili z ciała i podróżowali po kosmosie, kontaktowali się z różnymi istotami. Któż by nie chciał? Lecz podstawą wszystkiego jest medytacja, harmonia i wiedza. Wiedzę już miałem przeciętną i postanowiłem pomedytować, ale nie jest to proste. Próby robiłem przed snem, gdyż wtedy miałem tylko czas (wspomnę, że słabo sypiam). Starałem się nie dopuszczać żadnych myśli do siebie i zrelaksować się.

Przed przystąpieniem do tego miałem wielkie pragnienie ujrzenia, spotkania jakiejś rasy kosmitów, bo wiem, że są, odwiedzają Ziemię, może by zechcieli się pokazać. Rewelacji nie było, choć raz udało mi się uzyskać tzw. błogość, ale nic więcej. Jednak umysł był przesiąknięty mocno tą tematyką i pozyskiwał nowe to informacje. Pojawił się 1 sen, lecz już nie pamiętam go, ale związany z kosmitami i po przebudzeniu pojawia się paraliż ciała - krótki, ale dziwne uczucie jak budzisz się i nie możesz poruszyć ręką, czy nogą. 2 sen - śni mi się,  że jestem w swoim pokoju i przez okno dostrzegam unoszący się spodek ( odległość od okna 20-30m., na wysokości ok. 10m.) Gdy go dostrzegam czuję jak jakaś siła mnie do niego wciąga. Po chwili czuję, że jestem w środku, ale nic nie widzę nie słyszę, ale wiem, że ktoś jest obok mnie i że jest to jasne pomieszczenie.

Przebudzam się i ponowny paraliż kilkusekundowy oraz nie wiem czy to mój umysł wykreował, ale gdy otwierałem oczy dostrzegłem przy łóżku ciemne postacie z niebieskimi świecącymi się oczami lecz to było ułamki sekundy. 3 sen - otwieram oczy leżąc w łóżku i dostrzegam trzech szaraków stojących przy mnie w ciemno-zielonej poświacie. Dwóch z nich rozmawiało ze sobą, a trzeci mi się przyglądał. Chwilka i przebudzam się z paraliżem. Pierwsze co przyszło mi do głowy, to jeśli coś w tym jest prawdziwego, to jak powiem o języku w jakim  rozmawiali, a nie był to ziemski.  Druga sprawa , to zacząłem szukać informacji na temat snów i paraliżu po wybudzeniu, lecz nie do końca przekonywała mnie teoria naukowców. Przejdę do setna sprawy, co mnie postawiło w wielkie osłupienie. Moje zapytanie o język szaraków realizuje się w kilka dni. Jest niedziela popołudnie i postanawiam coś obejrzeć w TV. Przełączając kanały zatrzymuję się na filmie MIMZY - mapa czasu, o którym nic nie wiem i nigdy nie oglądałem. Film już trwał, więc początku nie oglądałem, ale mnie wciągnął strasznie. W pewnym momencie słyszę głos, którym porozumiewali się szaraki z mego snu. Byłem w szoku, wiedziałem, że jest to odpowiedź na moje pytanie. Przypadek czy coś więcej? 

Film nawiązuje też do szaraków, którym grozi zagłada, bo poszli w technologię a uczucia i rozwój duchowy zaprzepaszczony(są to ludzie z przyszłości). O nich było zapytanie w jednej z waszych audycji i jak dobrze pamiętam to było chyba też o Billy Meierze. Jeżeli wierzyć filmikom z przesłuchań szaraków w USA, to temat jest ten sam.
     Wracając do snów, więcej nie miałem paraliżu po śnie, choć miałem sny o spodkach, o kosmitach.

                                                                                                                                                                                Pozdrawiam!!!!





Komentarze (2)
Poniżej znajduje się lista komentarzy.

Czw, 20 luty 2020 08:42 | brak oceny

Ryba58 | Załogant

Kiedyś, dawno temu brałem udział w seansie spirytystycznym. Znajdowałem się w towarzystwie mi nieznanym. W kilka osób usiedliśmy przy stole, na którym umieszczono dużą kartkę papieru z wypisanymi na niej literami i wyrazami: "Tak" i "Nie" Na niej położony był talerzyk , odwrócony dnem do góry, a na mim namalowana flamastrem strzałka . Członkowie seansu zadawali różne pytania i otrzymywali odpowiedzi poprzez poruszanie się talerzyka, przytrzymywanego przez nich koniuszkami palców . Ja przyglądałem się temu z uśmiechem, nie wierząc w takie rzeczy absolutnie. Mój sceptycyzm został rozwiany , kiedy to po przeproszeniu ducha za moje niedowierzanie i złożeniu obietnicy, że będę od tej chwili poważny, zapytałem ducha ( w celu uwiarygodnienia, że w ogóle on tu jest i udzielone odpowiedzi, nie są spowodowane celowym poruszaniem talerzyka przez osoby, które porozumiały się, aby nabierać resztę towarzystwa) o datę kradzieży mojego auta. Jak zaznaczyłem na wstępie , towarzystwo mnie nie znało i nie mogło posiadać żadnej wiedzy na ten temat. Jakież było moje zdziwienie , kiedy talerzyk, ruch po ruchu , wskazał strzałką dokładną datę kradzieży...dzień , później.... miesiąc i na samym końcu rok! Włosy zjeżały mi się na głowie, po każdej wskazywanej prawidłowo liczbie .
Od tej pory wierzę w duchy i wcale nie wywołuje to u mnie żadnego uśmieszku na twarzy, gdy ktoś o takich rzeczach opowiada.
Pozdrawiam

Śr, 19 luty 2020 21:32 | brak oceny

abrovb | Załogant

U mnie bylo podobnie gdy mialen po raz 3 smierc kliniczna, widzialem i slyszalem lekarza jak podaje przysfajanie tlenu przez organizm /nie wiem dokladnie jak to jest po polsku/. Pozniej poczulem sie tak lekko, nie musialem oddychac, nic mnie nie bolalo,nic nie wazylem, i moglem wszystko, rzeczywiscie uczucie niewyobrazalne. Tak sie sklada ze ze swoja choroba dosyc czesto trafiam do szpitala, no i z reguly na intensywna terapie. Lezenie na intensywnej, gdy nie mozesz sie poruszyc, wychylasz tylko glowe do tylu na monitory, gdy ktorys zacznie piszczec, to jest strasznie meczace. I w celu zabicia czasu zaczalem wracac do mojej ostatniej smierci klinicznej, i to bylo cos wspanialego, moglem podrozowac po calym naszym uniwersun, odwiedzac inne planety, dostawac odpowiedzi na zadawane pytania.
A co do wywolywania duchow i magii, to jakis czas temu moja najmlodsza corka/gdy byla jeszcze mloda/ sie tym zajmowala, przestala gdy dowiedziala sie ze oni wiedza ze jest moja corka, a ja jestem tam w swiecie magii bardzo znany, i moga mnie nia szantazowac, a jej uczynic krzywde.

Wyświetl według: Chronologicznie Ocena
w kolejności: rosnąco malejąco

* Informujemy, iż treści zamieszczane w komentarzach, lub innych rubrykach, w których internauta może dodać swój wpis nie są stanowiskiem Fundacji Nautilus i nie stanowią one odzwierciedlenia naszych poglądów, upodobań bądź sympatii. Fundacja Nautilus nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczanych przez Użytkowników.

Aby dodać komentarz, zaloguj się.
szukaj:  

Wejście na pokład

Zapamiętaj mnie

Wiadomość z okrętu Nautilus

Ostatnie dwa tygodnie zajęły nam zmiany oskryptowania stron. Serwis czasami nie był dostępny, ale teraz wszystko powinno działać bez problemów. Zapraszamy na pokład okrętu Nautilus wszystkich zainteresowanych największymi zagadkami naszego świata... okręt Nautilus jest właśnie dla Was! ... ...

UFO24

więcej na: emilcin.com

Dziś, 03:00 | Witam, 23.11.2020 nad Białołęką na wysokości osiedla Regaty był widoczny bardzo duży obiekt tuż nad chmurami. Obiekt widziała moja partnerka oraz jeszcze jeden sąsiad podczas spaceru z psami.Jak na razie odnalazłem jeszcze jedną osobę która widziała ten obiekt 15 min później już szybko lecący. Wstępnie oceniamy że obiekt mógł mieć kilkaset metrów długości. Był bardzo dużyProszę popytajcie czy ktoś na Białołęce 23.11.2020 koło godziny 23.15 czegoś nie widział.

Dziennik Pokładowy

Czwartek, 15 października 2020 | Koronawirus kryje w sobie wiele tajemnic i ukrytych przed nawet najlepszymi laboratoriami na świecie niespodzianek, które właśnie wywracają znany nam świat do góry nogami. Proces wielkiej przemiany zaczął się śmiesznie, wręcz zabawnie – ot, jakiś śmieszny wirus z Chin, co to zabija tylko starców, a resztę traktuje „bezobjawowo”. Ale to nie jest takie proste.

czytaj dalej

FILM FN

KORONAWIRUS - bestialskie polowania i zjadanie dzikich zwierząt kluczem do zrozumienia tajemnicy pandemii koronawirusa

archiwum filmów

Archiwalne audycje FN

Playlista:

rozwiń playlistę




Właściwe, pełne archiwum audycji w przygotowaniu...
Będzie dostępne już wkrótce!

Poleć znajomemu

Poleć nasz serwis swojemu znajomemu. Podaj emaila znajomego, a zostanie wysłane do niego zaproszenie.

Najnowsze w serwisie

Wyświetl: Działy Chronologicznie | Max:

Najnowsze artykuły:

Najnowsze w XXI Piętro:

Najnowsze w FN24:

Najnowsze Pytania do FN:

Ostatnie porady w Szalupie Ratunkowej:

Najnowsze w Dzienniku Pokładowym:

Najnowsze recenzje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: OKRĘT NAUTILUS - pokład on-line:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: Projekt Messing - najnowsze informacje:

Najnowsze w KAJUTA ZAŁOGI: PROJEKTY FUNDACJI NAUTILUS:

Informacja dotycząca cookies: Ta strona wykorzystuje ciasteczka (cookies) w celu logowania i utrzymywania sesji Użytkownika. Jeśli już zapoznałeś się z tą informacją, kliknij tutaj, aby ją zamknąć.